femina36
26.04.12, 17:53
"Obserwatorzy procesu mają jeszcze inną wątpliwość. Czy apelacja w tej sprawie powinna być rozpatrywana w kieleckim sądzie okręgowym, skoro w wydziale odwoławczym sądzi ojciec adwokata oskarżonego? - Nie ma tu konfliktu, ponieważ pan sędzia nie jest w składzie orzekającym w tej sprawie - wyjaśnia Chałoński."
Więcej... kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,11616858,Kontrowersje_wokol_procesu_o_gwalt__Burza_przed_wyrokiem.html#ixzz1tA4rx5qj
A obrońca był przez 5 lat sędzią w Sądzie Rejonowym.
"W okresie od 14 listopada 2004 roku do 15 grudnia 2009 roku wykonywałem czynności sędziowskie jako asesor, a następnie sędzia Sądu Rejonowego w Kielcach."
www.mgrzesiak.pl/index.php?id=omnie
Przepraszam, ale nie wierzę w takie zbiegi okoliczności.