Gość: posel nowak
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.03.05, 00:06
...posła nowaka.
Musze powiedzieć dziwny jest ten nasz kraj...
Poseł na Sejm RP głoduje prawe 7o dni, a szeroko pojęte media
jakoś nie widza powodu do przekazania tej informacji.
Dziś, poniewaz od niedzieli nie przyjmuje płynów wygladam znacznie gorzej,
pan Marszałek Nalęcz zagadnał mnie w kuluarach, i potwierdził, ze faktycznie
żle wyglądam, poprosił mnie tez, abym zaprzestał głodowania.
Odpowiedz była jedna - mnie nie mozna o to prosić - trzeba przeczytać
postulaty i poprosić rzad o ich realizacje, poniewaz to prezydium Sejmu
pilnuje przestrzegania praw posłow wynikajacych z konstytucji oraz ustawy
o sprawowaniu mandatu posła i senatora.
Rząd "spuszcza mnie po brzytwie", innych posłow też, a Nałacz prosi mnie
o przerwanie protestu głodowego.
Powiem tyle - to sa jakieś "jaja", jakas heca ze strony funkcyjnych posłów.
Drugie! Redaktor jednej ze stacji telewizyjnych podochodzi dzis do mnie
i pyta - jak sie pan czuje panie pośle?
Wniosek? - Wie i jakos się przejmuje tym co robie. Pytam wiec, kiedy pana
stacja coś poda w przedmiocie prowadzonego protestu głodowego?
Pan redaktor odpowiada - chciałbym ale redakcja sie nie zgadza.
To jedna ze stacji ogolnopolskich!
Brawo dla "Rzeczpospolitej", brawo dla Gazety Wyborczej, Telewizji Polskiej
i tych wszystkich, ktorzy wiedza co jest na rzeczy, ale maja gdzieś kwestie
podniesione w postulatach!!!
Zawsze lepiej jest zamiast wyprostowac patologie pisac o niej
w nieskonczoność - ot misja mediów w przedmiocie informowania spoleczeństwa
Informuje redakcje Gazety Wyborczej w Kielcach, ze "mozecie mnie zagłodzić"
i tak nie zaprzestane tej akcji.
Niestety, podobnie jak inne media przyczyniacie sie do tego nieuchronnie
swoja bezczynnością