Gość: praktyk
IP: *.klc.vectranet.pl / 80.48.255.*
15.03.05, 21:16
bzdura,bzdura,bzdura....
To właśnie mzb zwrócił uwagę dyrektorowi Filoskowi z UM, że coś jest nie tak
z podatkiem od nieruchomości, kiedy pewien były dyrektor MZB w styczniu 2003
roku złożył deklarację podatkową podatku od nieruchomości na kwotę ok. 1 mln
300 tys. zł. Wiadomo było wtedy, że miasto tę należność umorzy, jak to
czyniono dotychczas. Pod koniec 2003 r. MZB zwrócił uwagę UM, że zmieniły się
przepisy ustawy o podatkach i opłatach lokalnych nakładające obowiązek
podatkowy na posiadacza (zależnego lub samoistnego). Dyr. Filosek po długim
namyśle i kilkakrotnych rozmowach telefonicznych przyznał rację MZB i
poprosił MZB o wykaz najemców. MZB wcale tego wykazu nie musiał przekazywać
UM, gdyż zgodnie z ustawą o podatkach i opłatach lokalnych i ordynacją
podatkową, to na podatniku spoczywa obowiązek taw. samoopodatkowania. I co
najdziwniejsze? Gdyby MZB nie zwrócił uwagi UM na zmianę przepisów w tym
zakresie UM umorzyłby mu 1.300 tys zł podatku od nieruchomości, a tak-
zgodnie z przepisami - podatek zostanie zciągnięty. I niech Pan Grudziński,
czy jak mu tam, nie marudzi, że w umowie nie było nic o podatku, gdyż KC
mówi, że czynność prawna rodzi skutki, o których mowa nie tylko w umowie, ale
również w innych przepisach, a poza tym, jako osoba prowadząca działalność
gospodarczą winien znać przepisy w zakresie opodatkowania ( stara rzymska
zasad "ignorantia iuris nocet").
Tak... I jak to można skomentować...
Pani Gergont nie wykazała się rzetelnością w ustalaniu faktów!
Jeżeli prawdą są słowa Dyr. Słonia (a nie raz przekonałem się, że "prasa
kłamie"), to sromotnie na nim się zawiodłem.
A Pan skarbnik... Jak zwykle chroni swój tyłek...
Zresztą od dawna zauważyć można, że pracownicy UM wzszędzie widzą winę, tylko
nie w sobie...
To tak pod rozwagę, Panie Prezydencie...
pozdrawiam