Gość: Apolis
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.10.06, 09:55
Jakiś miesiąc temu, nakielecki osiedlu Uroczysko otruto mojego psa. Pies jak
to pies - złapał coś z ziemi i zeżarł, pojechałem z nim do weterynarza ale
nie było szans na uratowanie mu życia. Teraz dowiedziałem się, że od sierpnia
w ten sposób "wykończono" na Uroczysku już około 30 psiaków. Podobno jest
jedna podejrzana, "miła", starsza pani, ale dowodów nie ma... Chciałem
zapytać, czy komuś coś na ten temat wiadomo, czy ktoś też w ten sposób
stracił psa... Od siebie osobie, która rozsypuje truciznę życzę, żeby też
skończyła z pianą na ustach, na wpół sparaliżowana i z wodą w płucach...