fiora81 25.01.07, 14:51 gdzie mozna pojsc w kielcach prywatnie?Bo lekarz niechce dac skierowania.Prosze o odpowiedz .Wazne Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
b.bujak zapytaj na swoim forum regionalnym 25.01.07, 15:04 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=607 Odpowiedz Link Zgłoś
kasjana77 Re: usg bioder kielce 25.01.07, 15:10 Hej.Podobno mozna tam gdzie państwowo również prywatnie,a le ja jeździłam do Bilczy, tam gdzie przyjmuje dr Domagała w NZOZ ,tam usg jest zawsze w sobote od rana, wystarczy zadzwoic i sie umówić. Koszt - 30 zł. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
kicia0612 Re: usg bioder kielce 25.01.07, 15:59 Witam można w szpitalu na langiewicza zrobić, lub na żródłowej koło apteki jest taki sklep czy coś takiego ortopedyczny i tam wiem,że dobrze wykonują to usg bioderek oczywiście wszędzie prywatnie koszt około 30 zł można sie umówić na dzień i godzine i nie trzeba czekać z maluszkiem ważne jest żeby to usg zrobić w odpowiednim czasie/wiek dziecka/ pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamakamilka3 Re: usg bioder kielce 17.03.07, 23:18 wita, chciałabym przestrzec wszystkie mamy które wybierają się do przychodni ortopedycznej na ul. Zagnańskiej w Kielcach do dr Balińskiego. Otóż wizyta wraz z usg po wcześniejszym zapisaniu jest refundowana z NFZ. Wybrałam się tam z synkiem i przeżyłam koszmar. Tam jest fabryka a nie przychodnia, wpuszczają po troje dzieci (nie to co na Langiewicza, gdzie byłam 6 tyg. wcześniej - tam wchodzi się pojedynczo), wszystko trwa w jakims ekspresowym tempie, ponieważ lekarzowi bardzo sie spieszyło, dodatkowo w trakcie wykonywania usg rozmawiał sobie z przebywającym w gabinecie kolegą o samochodach. Po wizycie pani pielęgniarka kazała mi zapłacić 40 zł, dziewczyna przede mną również płaciła. Początkowo trocę mnie to zdziwiło, ponieważ przy zapisywaniu miesiąc wcześniej pytałam i poinformowano mnie ze wizyta jest bezpłatna. Ponadto na Langiewicza też zapłaciłam 40 zł (ale tam nie trzeba się było umawiać i wiedziałam że jest to prywatnie i muszę zapłacić. Z tego pośpiechu zapłaciłam jednak i wyszłam. Na górze w sklepie kupiłam poduszkę Frejki, którą zalecił lekarz z uwagi na to że synek jego zdaniem miał lekką dysplazję w lewym bioderku. Dopiero po przyjściu do domu zorientowałam się że coś jest nie tak, ponieważ nie dostałam żadnego zdjęcia (na Langiewicza po wizycie otrzymałam zdjęcie wraz z opisem). Nie zostawiłam tak tej sprawy. Po interwencji dowiedziałam się, że dr Baliński nielegalnie pobierał opłaty za usg, ponieważ rzeczywiście są one refundowane. W przyszłym tygodniu wybieram się do Pana Balińskiego po zwrot pieniędzy. Zobaczymy jaką będzie mieć minę!!! Ponadto idę jeszcze raz na Langiewicza, ponieważ mam wielkie wątpliwości, czy mój synek w ogóle ma tą dyspalzję, gdyż na pierwszym badaniu nic nie wyszło. Jeśli się okaże że mój syn jest zdrowy i niesłusznie musiał męczyć się z poduszką frejki to nie wiem jak to się zakończy. Tymczasem przestrzegam wszystkich rodziców przed tym nielegalnym procederem!!!!Nie dajcie się oszukać!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lisabette Re: usg bioder kielce 18.03.07, 16:56 Też mam bardzo złą opinię o przychodni na Zagnańskiej, nie polecam nikomu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
swobodnagosia27 Re: usg bioder kielce 18.03.07, 19:10 Córeczka miała robione USG bioderek u dr Wojciecha Partyki (prywatnie, nie pamiętam ile płaciłam). Gabinet mieści się na ul: Wawrzyńskiej 60 (róg ul: Szczecińskiej). Telefon do rejestracji 369-22-23, kom. 0-602319515. Lekarz trochę nie rozmowny, ale odpowiada na pytania (trzeba go trochę pociągnąć za język), poza tym sprawia wrażenie profesjonalnego. Zaznaczam że skierował nas do niego dr Domagała. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś