Gość: tam-tam
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
03.11.07, 17:23
ciekaw jestem, jak to wygląda gdzie indziej. u mojego dziecka w
szkole podst. nr 18 na czarnowie obowiazuje bezzwzgledny zakaz
noszenia przez uczniow telefonow komorkowych. za to wychowawczyni
syna potrafi sobie uciac na lekcji pogawedke przez telefon,
rozpraszajac uczniow. czy tak to ma wygladac?! dodam, ze na poczatku
roku nauczycielka zakazala nosic telefony, tlumaczac, ze dzieci
wykorzystuja je w takich celach, ze "wychodza rozne rzeczy"!!!!!!!!!