Dodaj do ulubionych

Sztuczne napowietrzanie miejskiego zalewu

20.05.08, 09:46
Haha, podejrzewam że zalew zaśmierdział ludziom wprowadzającym się na nowe
osiedle obok ;) Jak można w środku miasta robić takie bagno...
Obserwuj wątek
    • Gość: m Czy w ramach utraty miejsca rozrywki teraz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 10:56
      grupce wybranych będziemy sponsorować uprzyjemnianie ich życia??
      Niech za takie przyjemności mieszkańcy tego dziwnego bloku płacą z
      własnej kieszeni. A co!
      • Gość: maka Re: Czy w ramach utraty miejsca rozrywki teraz IP: *.chello.pl 20.05.08, 12:44
        Czy to jest działalność dla mieszkańców?!
    • Gość: neptun Oby więcej takich pomysłów! IP: *.itfutura.com 20.05.08, 17:53
      Zalew jest codziennie wykorzystywany przez dzieci ze szkółki
      żeglarskiej www.zagle.kielce.com.pl Działa tam świetlica
      środowiskowa. Codziennie są też wędkarze, rowerzyści i spacerowicze.
      Często odbywają się festyny i koncerty, a w ostatni weekend były
      ogólnopolskie zawody modelarskie. Nota bene modelarze bardzo
      chwalili sobie ten akwen i wyglada na to, że będą bywać w Kielcach
      częściej.

      Zalew nigdy nie śmierdział. Po przebudowie zapory zdarza się, że
      latem, w upalne dni, z okolic tamy "zalatuje" zgnilizną i
      siarkowodorem. Nie sądzę, żeby to było czuć w apartamentowcu, skoro
      nie czuć po drugiej stronie ulicy.

      Latem w Zalewie zakwitają glony, a po wodzie pływają śmieci. Być
      może ma to związek z tym, ze dawniej woda przelewała się przez tamę
      górą, a po przebudowie przelewa się dołem. Przez to śmieci nie
      gromadzą się na kratach przy spływie lecz pływają swobodnie po
      Zalewie. Z tym koniecznie trzeba coś zrobić - przebudowa jazzu
      byłaby dobrym pomysłem. Woda powinna przelewać się górą. W ten
      sposób śmieci mozna byłoby usuwać na bieżąco i nie musiałyby gnić w
      wodzie zabierając tlen rybom. Przy okazji, spadając z zapory,
      natleni się woda w rzece.

      Latem, zdarza się, że w wodzie brakuje tlenu i ryby zdychają.
      Aerator to doskonały pomysł. Jedynym jego słabym punktem jest to, że
      działa napędzany siłą wiatru, a wiatry występujące na Zalewie są
      zdecydowanie za słabe jak na taką maszynę. W dodatku latem, kiedy
      napowietrzenie wody jest najbardziej potrzebne, wiatru akurat jest
      jak na lekarstwo. Jakimś wyjsciem z tej sytuacji byłoby wycięcie
      dżungli drzew od zachodu i odsłonięcie aeratora na silne i częste
      wiatry zachodnie. Przy okazji skorzystają spacerowicze i działkowcy
      bo gałęzie nie będą im spadać na głowy.
    • Gość: xxx Sztuczne napowietrzanie miejskiego zalewu IP: *.cust.tele2.pl 20.05.08, 19:57
      Może to by było też dobre:
      www.emgreen.pl/
      • Gość: forumek Re: Sztuczne napowietrzanie miejskiego zalewu IP: *.chello.pl 25.05.08, 19:07
        Jezu, ten zalew istnieje kilkadziesiąt lat i nie było problemów!
        Teraz "mądre głowy" wymyśliły jak wyprowadzić kilkaset tysięcy z
        kasy miasta.
        Co się ma udusić w tej wodzie? Zalew nie był zarybiony, karasie
        srebrzyste i karpie koi, które są łowione przez wędkarzy uciekły ze
        stawu na Dąbrowie!
        Litości, nie ma w tym mieście miejsc gdzie te pieniądze byłyby
        bardziej potrzebne!
        A wodę to się napowietrza w momencie "zakwitu" czyli latem, a nie
        wiosną.
        • Gość: heheh Re: Sztuczne napowietrzanie miejskiego zalewu IP: 77.223.220.* 25.05.08, 20:10
          czego to "madre głowy " nie wymyślą ?! Nawet zieloną papugę zamiast
          na ramieniu trzymają w ..kieszeni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka