Gdzie rodzić ???

IP: *.* 11.12.02, 15:02
zamierzałam w Madurowiczu, tam pracuje lekarka która prowadzi moją ciążę, ale teraz po tym co się stało w Madurowiczu... chyba się nie zdecyduję na poród tam.Będę rodzić na przełomie lutego/marca, i nie wiem czy teraz to nie za późno na zmianę lekarza, z drugiej strony...Najprawdopodobniej będę miała planowe cc z zaleceń lekarskich (bardzo wysoka krótkowzroczność), no i teraz jestem w kropce.Myślę o szpitalu Jordana na Przyrodniczej lub Rydygierze. Proszę napiszcie czy któraś z Was tam rodziła, jakie macie wrażenia, czy znacie jakiegoś dobrego lekarza z któregoś z tych szpitali?Będę baaardzo wdzięczna za pomoc!pozdrawiam, dominica
    • Gość edziecko: franticho Re: Gdzie rodzić ??? IP: *.* 11.12.02, 19:40
      miałam planowe cc z tego samego co Ty powodu, ale szukałam pilnie szpitala, gdzie będę mogła mieć dziecko od razu przy sobie, mąż będzie mógł być przy cc i gdzie pozwolą mi szybko karmić piersią.polecam Ci Matkę Polkę I odział położniczy, gdzie zastępcą ordynatora jest dr Stanisław Sobantka. dostań się do niego, to cudowny facet, trzyma oddział żelazną ręką, po operacji czułam się doskonale, mąż był pierwszą osobą, która trzymała malucha, płakaliśmy razem ze szczęścia, a po 5 godz. na sali pooperacyjnej już miałam Franusia w ramionach i karmiłam go. poproś o tzw. rooming, będziesz miała sympatyczny pokoik z własną łazienką i najprawdopodobniej będziesz w nim sama, bo teraz rodzi się mało dzieci.w 5 dobie byliśmy już w domu, ja czułam się znakomicie, maluch pięknie ssał.następne dziecko urodzę też tam i tylko tam (a też lekarkę prowadzącą miałam z madurowicza).jeśli chcesz jeszcze o coś zapytać pisz na privapozdrawiam marta
      • Gość edziecko: MarCyg Re: Gdzie rodzić ??? IP: *.* 12.12.02, 21:52
        cześć też rodziłam w CZMP oddział położniczy III i niestety nie wspominam tego najlepiej po 5h leżenia na porodówce (kazali mi spać bo odeszły mi wody a nie miałam skurczów)zastanawiali się czy dać oksytacynę czy nie. A jak dali to ledwo zdążyli ze znieczuleniem, potem Małą wyciskali bo się nie opuściła i była cały czas pod samymi żebrami, aż skończyło się kleszczami. Na szczęście zakładał je dr Sobantka więc skończyło się wszystko dobrze. Potem niestety opieka nad matką z noworodkiem jest tragiczna: jeżeli nie wymusisz na pediatrze opisu stanu zdrowia noworodka to ci powie że wszytko w porządku i wyjdzie;dają ci butelkę do dokarmienia dziecka i wychodzą (ty nie możesz usiąść, ani chodzić ,żeby dziecku się odbiło);na siłę dopajają dzieci wodą z glukozą;nie interesują się czy masz problemy z karmieniem czy wszystko jest w porządku;a na dodatek jak chcesz zupę na obiad to zaopatrz się w talerz. W skrucie, jak rodzić to nie w CZMP.Pozdrawiam, Marta(mama Agi)
    • Gość edziecko: Joanna71 Re: Gdzie rodzić ??? IP: *.* 13.12.02, 11:16
      Cześć !! Ja dość dużo czytam co dziewczyny piszą na forum, więc mogę Ci powiedzieć, ze z każdego szpitala dziewczyny mają złe i dobre wspomnienia. Moje koleżanki rodziły w Matce Polce i były średnio zadowolone. Podobno rzeczywiście bardzo dużo zależy od oddziału. Ja tylko mogę powiedzieć, ze kiedy przyszłam odwiedzić moją koleżankę i jej dwudniowego synka, to na własne uszy usłyszałam. ze malutki jest złośliwy i uparty, bo nie chce ssać. Zmroziło mnie. I nie przekonało mnie jakoś to,że leżała sama w pokoju i miała do swojej dyspozycji łazienkę. Ja rodziłam w Rydygierze i drugie dziecko też tam urodzę (w lipcu) ale skłamałabym wmawiając Ci, ze jest tam idealnie. To naprawdę wszystko zależy od tego na kogo się trafi. Ja miałam szczęście, była przy mnie "moja" Pani Doktor i przemiła położna. Ale są tam też położne mniej miłe. Z całą pewnością są fajni pediatrzy, a z nimi tez dużo masz do czynienia kiedy maluszek jest już na świecie. Co ważne w Rydygierze nie wolno wchodzić do pokoi w których są matki z dziećmi (względy sanitarne) co nie wszystkim odpowiada. ja uważam,że to jest dobry pomysł, bo nie chciałabym żeby zakatarzona rodzina mojej koleżanki z łóżka obok zaraziła moje dziecko. Ale czytałam, na forum, ze dziewczyny nie zawsze są z takiego rozwiązania zadowolone.Poza tym zauważyłam jeszcze coś - postawa roszczeniowa w szpitalu nie jest opłacalna. Do często zmęczonego i znudzonego personelu bardziej przemawia uśmiech i prośba, sprawdziałam na sobie chociaż nie mam łatwego charakteru i wkurza mnie niezadowolona z zycia pielęgniarka czy położna. Ale to też tylko człowiek.Zrobisz jak będziesz czuła, ale w Madurowiczu nie urodziłabym za żadne skarby świata. Jedno musisz wiedzieć : nigdzie w Łodzi nie ma takiego sprzętu i takich warunków sanitarnych jak w Matce Polce - jeśli to dla Ciebie ważne to zdecyduj się rodzić tam tym bardziej, że dziewczyny znają tam fajnych lekarzy. Z Rydygiera polecam Panią Doktor Stanisławę Niewierowicz - bardzo stonowana osoba, doskonały fachowiec. Pozdrawiam i trzymam kciuki za Ciebie i maleństwo
      • Gość edziecko: tranik Re: Gdzie rodzić ??? IP: *.* 14.12.02, 20:02
        Zgadza sie, zawsze znajdzie sie ktos bardziej lub mniej zadowolony z opieki w danym szpitalu.Mialam cc w CZMP, rowniez I Oddzial i jestem zadowolona.Moze dlatego, ze od samego poczatku jakos sama dawalam sobie rade. Prowadzil mnie dr Piotr Krajewski, z ktorego rowniez jestem bardzo zadowolona. Ostatecznie jednak cc wykonywal dyzurny lekarz i akurat byl to dr Sobantka.Czy byl mily? Raczej nie. Odnioslam wrazenie, ze na cos czeka....Jakos wytrzymalam osiem godzin na porodowce. mam zelazna zasade, ze nie daje lapowek. Moj maz mogl byc przy mnie, no ale to ponoc zalezy od ekipy operujacej.po szesciu godzinach lezenia na pooperacyjnej bylam juz razem z mezem i moja coreczka w trzyosobowej sali. Od tego czasu nie rozstaje sie z corka, a ma ona cztery miesiace. Rana zagoila sie wspaniale. Polozne na oddziale bardzo mile, choc nie wszystkie. Pediatrzy chetnie udzielaja odpowiedzi na dreczace pytania.Ogolnie oceniam szpital jako przecietny, ale cenie za fachowosc. Polecam
    • Gość edziecko: Saskia Re: Gdzie rodzić ??? IP: *.* 15.12.02, 00:27
      w skrócie - jeśli mogą być komplikakcje - Matka Polka, jeśli wszystko normalnie - polecam Rydygiera (rodziła w czerwcu moja kumpela przez cc) albo Jordana (rodziłam naturalnie jak i parę innych koleżanek)Jordan - kameralnie, czysto, b. pomocne położne, bdb opieka zarówno na patologii, jak i porodówce i położniczym. Po cc wydaje mi się, że dziecko możesz mieć przy sobie o ile tylko jesteś w stanie, położne bardzo pomagają przy karmieniuRydygier - synek kumpeli był tydzień w inkubatorze, zajmowali się nim ( i nią) super, pokarm najpierw odciągała, potem karmiła samajak będziesz chciała coś więcej wiedzieć, pisz na privapozdroAnia
      • Gość edziecko: QUELLE Re: Gdzie rodzić ??? IP: *.* 16.12.02, 12:32
        Podpisuje sie pod tym postem.Rydygier to dobry szpital z dobra opieka.
    • Gość edziecko: julia0502 Re: Gdzie rodzić ??? IP: *.* 17.12.02, 11:10
      Ja rodziłam w Jordanie. Bardzo polecam ten szpital jeśli ktoś pragnie spokoju i kameralnej atmosfery. Jest tam wielu dobrych lekarzy. Część przyjmuje w przychodni przyszpitalnej. Pokoiki są 2-3 osobowe, mąż będzie mógł Cię odwiedzać w prawie każdej porze dnia. Personel dba jednak aby na oddział nie wchodziły tabuny odwiedzajacych. O szpitalu Rydgiera też słyszałam wiele dobrego.
      • Gość edziecko: dominica Re: Gdzie rodzić ??? IP: *.* 27.12.02, 16:15
        dzięki, serdeczne dzięki za wszystkie opinie i rady :)z madurowicza na pewno rezygnuję, prawdopodobnie zdecyduję się na rydygiera, lub czmpopiszę swoje wrazenia jak już bedzie po :))dzięki jeszcze razoczywiście wszystkie dodatkowe opinie mile widziane :)pozdrawiam
        • Gość edziecko: Joaand Re: Gdzie rodzić ??? IP: *.* 01.01.03, 17:15
          Witaj! Ja rodzilam synka w Rydygierze cztery miesiace temu. Mialam cc z tych samych wzgledow co Ty. Operacje wykonywal dr Lasota - ordynator. Nie podobal mi sie anestezjolog, ktory po pierwsze nie chcial zrobic znieczulenia zewnatrzoponowego, tylko sie uparl na podpajeczynowkowe (bo zybciej dziala), a po drugie wkluwal mi sie w kregoslup kilka razy, bo nie mogl trafic. Pozniej sie okazalo, ze nie tylko u mnie nie mogl. Operacja przebiegla bez komplikacji. Maz nie mogl byc ze mna na sali operacyjnej. Po operacji zostalam przewieziona na sale pocieciowa. Synka mialam od razu przy sobie, ale niestety nie moglam sie ruszac przez ponad dobe, wiec musialam liczyc na dobre checi siostry, ktora mi dziecko podawala do karmienia i pozniej je zabierala. Na sale rzeczywiscie nie moze wchodzic nikt z zewnatrz, co akurat mi nie odpowiadalo. Gdy na nastepny dzien przeniesiono mnie na zwykla sale ledwo sie ruszalam, a musialam juz sama zajmowac sie synkiem: brac go do karmienia, przewijac itp, a ledwo wstawalam z lozka. Ani moj maz ani mama nie mogli mi w tym pomoc. Moj maz wzial synka na rece dopiero gdy wychodzilismy ze szpitala 5 dnia. Odwiedziny sa na korytarzu, gdzie nie ma za wiele krzesel i jak przyjdzie wiecej osob to poloznice musza stac. Nie najlepiej wygladaja tez lazienki: male, niewygodne i dawno nie odnawiane. Wiem, ze moj post to tylko pasmo narzekan, ale rzeczywiscie pobytu w szpitalu nie wspominam milo. Nie jest jednak powiedziane, ze w innym czulabym sie lepiej, ale na pewno drugi raz wybralabym taki, w ktorym rodzina moze mi udzielic wsparcia. Pozdrawiam. Asia
          • Gość edziecko: mamaKuby Re: Gdzie rodzić ??? IP: *.* 03.01.03, 23:17
            Hej! Ja też rodziłam w Rydygierze i to już dwa razy. Może i nie jest tam super, alegdybym miała jeszcze raz wybierać, to też ten szpital. Mają świetnych pediatrów i lekarzy też (w większości). Położne - to zależy na które się trafi, ale ogólnie mało pomocne, co powoduje, że gdybym miała rodzić przez cc, to nigdy w tym szpitalu. Tak jak pisała Joaand po porodzie musisz radzić sobie sama (ze sobą i z dzieckiem). Ja spędziłam tam dwa tygodnie i wiem jak czują się niektóre kobiety po zwykłym porodzie a co dopiero po cc. Ja miałam to szczęście, że czułam się nieźle a poza tym mój dzidziuś był wcześniakiem i leżał w inkubatorze, więc nie muisiałam się nim zajmować. Jestem za roomingiem, ale wtedy, gdy na każdej sali jest położna zajmująca się tylko tymi położnicami i ich dziećmi. Tutaj brakuje personelu i te biedne położne też mają za dużo pracy (co nie zmienia faktu,że niektóre mogłyby trochę się postarać). Super jest opieka nad wcześniakami (też z jednym małym wyjątkiem, ale nie ma co o tym pisać. Na pewno brakuje krzeseł na korytarzu, chociaż i tak większość nie może siadać.Łazienki nie stanowiły dla mnie problemu. Zakaz wstępu gości na sale jest o.k., bo przy kilu osobach (sale są 3-5-cio osobowe) staje się to krępujące i mogą oni pozarażać inne noworodki (nie każdy gość jest zdrowy). Godziny wizyt są kłopotliwe, bo 11-12 i 15-16 a o tej porze większość ludzi pracuje.Innych szpitali nie znam, ale wiadomo, że zawsze są osoby zadowolone i niezadowolone. Prawdą jest też, że to raptem 5 dni i warto pomyśleć, co w tym czsie jest dla Ciebie najważniejsze - opieka nad Tobą, czy nad dzieckiem. Pociechy z bobasa i przespanych nocy życzy Ola.
Pełna wersja