Witam - za tydzień w dzień roboczy wybieram się do Krakowa z Bielska. Kiedyś się jeździło przez Wadowice. Potem autostradą, naokoło przez Tychy.
A teraz jak jest najlepiej? Dodam, że jechałem kilka dni temu do Katowice i zwężenia w Tychach powodowały takie korki, że szybciej (co wcale jakieś super szybkie nie było) było objechać naokoło Tychy i wjechać z powrotem na gierkówkę.
Czy te zwężenia dalej są? I czy ew. zwężenia na autostradzie powodują też aktualnie takie korki?
A jak z drogą tradycyjną przez Wadowice i Kalwarię - jest mocno zakorkowana w godzinach rannych czy potwornie lub katastroficznie zakorkowana?
Bo szczerze mówią to nie wiem którędy jechać - a może przez Oświęcim i wjechać na autostradę na półmetku?
Znam wszystkie trasy, ale nie wiem która najlepsza teraz jest?
Generalnie potrzebuję dojechać konkretnie do Wieliczki w poniedziałek ok. 8 rano - wiem, że teoretycznie najlepiej przez Wadowice, ale wiem, że w środku dnia to ta trasa to sajgon. Nie wiem jak rano...?
I nie wiem jak z powrotem w godz. popołudniowych?
Proszę o pomoc i wyrozumiałość