Niedawno wprowadziłam się na osiedle Piastów i nikogo tutaj nie znam, wogóle
w Pszczynie nikogo nie znam, ponieważ wcześniej mieszkałam w Będzinie

. Mam
czteromiesięcznego synka Jasia i szukam kumpeli na spacery. Inaczej
dostanępomieszania z poplątaniem, mąż cały dzień w robocie, rodzice daleko,
nie mam do kogo paszczy otworzyć