Dodaj do ulubionych

kopiec kosciuszki

IP: *.dsv.agh.edu.pl / 192.168.32.* 19.11.02, 12:56
taa po paru latach remontu w koncu oddali kopiec do zwiedzania po prostu
miodzio- tylko dlaczego jakis idiota z zarzadu czy jakiegos urzedu
nadzorujacego zdecydowal ze godziny w ktorych mozna na ten kop[iec wejsc to
10 - 15 ?!?!? przeciez to zupelnie bez sensu -chodziazby prba dostania sie
wostania niedziele ( nie powiem byla ladna pogoda) to koszmar stania w 150
metrowej kolejce. nie wspomne juz ze najlepszy widok z kopca jest w nocy tak
ok 22 do 24 - ale w tedy to nie wejdzie sie nie tylko na kopiec ale nawaet
na taras widokowy - ostanio ograniczyli mozliwosc wejscia na taras do 23. po
prostu brak slow na temat tego bezsensu.
Obserwuj wątek
    • jottka Re: kopiec kosciuszki 19.11.02, 19:47
      fakt, próba podejścia w pobliże kopca w niedzielę groziła zadeptaniem przez
      tłumy :(

      no ale można się zawsze wybrac na spacer alternatywny, np na most
      zwierzyniecki - tylko dlaczego cała ul. malczewskiego została zamieniona na
      parking??? wąska uliczka, z obu stron zastawiona autami, z czego po jednej
      stronie teoretycznie jest chodnik. ale na nim też stały samochody, więc ew.
      przechodzień mógł sobie między zderzakiem a ogrodzeniem posesji się
      przedzierać :(

      wóz rmf próbował pchać się pod górę, ale po jakiej pół godzinie spasował. auta
      się posuwały w tempie centymetr na godzinę. a drogówka też miała wolne :((
    • gregry Re: kopiec kosciuszki 19.11.02, 21:40
      Racja, że bezsens.
      A później narzekają, że nie mają pieniędzy na remont i oświetlenie (najbardziej
      dali plamę 11 listopada nie zaświecając nowych 'jupiterów' na kopcu).
      Przecież kopcowi nie daje się jeść, a pieniążki na nim można robić w Krakowie
      24h na dobę (tak samo jak na wieży eifela). Wystarczy zatrudnić kilka osób
      więcej np. na zmiany. W nocy też wielu ludzi chciałoby tam wejść (przykładowo:
      zakochani).
      Jeśli urząd odpowiadający za kopiec woli płacić ochroniarzowi (bo ufam, że ktoś
      taki w nocy tam urzęduje) to czy nie lepiej posadzić takiego ochroniarza aby
      sprzedawał nocą bilety? Albo niech przynajmniej w nocy będzie wstęp wolny na
      kopiec.
      Byłem tam w niedzielę i kolejki były takie, że zwątpiłem. Pod
      kopcem 'przewaliły się' tłumy, z których zakładam, że tylko 20 procent dostało
      się na górę. Reszta pieniążków na jakiś czas przepadła.
      Można też wprowadzić automatyczny system obliczający ilość osób na kopcu.
      Wchodzisz automat sprzedaje Ci bilet (może wpuścić tylko 40 osób na opiec) - a
      kiedy chcesz wyjść to musisz skasować bilet ponownie. Do tego wszystkiego
      monitoring przy użyciu kamer.
      Jako atrakcję i lukratywny wynalazek można by wprowadzić automatyczny system
      który po uiszczeniu opłaty włączałby na określony czas nocne oświetlenie kopca
      (np na 15 minut). To musiałby być piorunujący widok z miasta, gdy oświetlenie
      na kopcu zapalałoby się. Można by dodać jeszcze kilka jupiterów świecących w
      niebo i więcej tych w około ścieżek. Jestem pewien, że znaleźliby się
      śmiałkowie chcący "odpalić" kopiec :).

      Już sobie wyobrażam takie trzy zapalone w nocy kopce:
      Patrząc z miestrzejowic, bronowic , prądnika czerwonego lub prądnika białego:
      po środku kopiec Jana Pawła II, Po Lewej Kościuszki a po prawej Piłsudzkiego.
      To naprawdę mógłby być symbol Krakowa na miarę innych europejskich.
      Oto widok tych trzech kopców:
      si.ae.krakow.pl/~drzymalg/out/zach.jpg
      Pozwoliłem sobie usunąć "szkieletora" zasłaniającego centralnie Wawel. :)
      zrobiłem to z nieukrywaną przyjemnością ;)
      • Gość: Tomaszek Re: kopiec kosciuszki IP: *.ruczaj.pl 20.11.02, 23:04
        Niektóre Wasze pomysły to standard w tzw promocji miasta. Nowy prezydent
        obiecywał zmiany w tym względzie (ciekawe co można zmienić w czymś czego nie
        było). Promocja miasta czy kraju ma wiele wspólnego z handlem. Promuje się
        coś, by na tym czymś zarobić i nie ma co udawać, że jest inaczej. Dlatego już
        w pierwszym dniu kompromitacją było właśnie to, że nie oświetlono kopca. A
        tyle się w tym dniu o tym mówiło.
        • Gość: X Re: kopiec kosciuszki IP: 80.48.253.* 20.11.02, 23:14
          Jestem pewien że ktoś u góry maczał w tym palce. (bynajmniej nie Bóg)
          • kaczy_z-malinowym-nosem Re: kopiec kosciuszki 20.11.02, 23:34
            taaaaa maczał kaczy...z malinowym nosem!
      • Gość: Bluetab Re: kopiec kosciuszki IP: *.salwator.net 21.11.02, 00:23
        gregry napisał:

        > Przecież kopcowi nie daje się jeść, a pieniążki na nim można robić w Krakowie
        > 24h na dobę (tak samo jak na wieży eifela).

        Cóż, na Wieży Eiffla też nie zarabiają 24h/24; latem można wjechać na wieżę
        między 9.00 a 24.00, poza sezonem chyba jeszcze krócej.
        Ale dobre i to: gdyby tak kopiec był czynny do północy...
        • bytheway Re: kopiec kosciuszki 21.11.02, 00:42
          Jedyna rada: SPRYWATYZOWAC!!!, tzn nie kopiec, tylko zarzad nad nim. I miasto
          zarobi i efekt promocyjny bedzie niezly. Pod warunkiem oczywiscie zawarcia
          madrej umowy. Ale przeciez mamy najlepszy wydzial prawa w kraju, wiec moze cos
          z wzajemna kozyscia nam profesorostwo wymysla? Ale chyba sie rozmazylem:)
      • d.to Marzyło by im się... 21.11.02, 16:30
        gregry napisał:

        > Racja, że bezsens.
        > A później narzekają, że nie mają pieniędzy na remont i oświetlenie
        (najbardziej
        >
        > dali plamę 11 listopada nie zaświecając nowych 'jupiterów' na kopcu).
        > Przecież kopcowi nie daje się jeść, a pieniążki na nim można robić w Krakowie
        > 24h na dobę (tak samo jak na wieży eifela). Wystarczy zatrudnić kilka osób
        > więcej np. na zmiany. W nocy też wielu ludzi chciałoby tam wejść
        (przykładowo:
        >
        > zakochani).
        > Jeśli urząd odpowiadający za kopiec woli płacić ochroniarzowi (bo ufam, że
        ktoś
        >
        > taki w nocy tam urzęduje) to czy nie lepiej posadzić takiego ochroniarza aby
        > sprzedawał nocą bilety? Albo niech przynajmniej w nocy będzie wstęp wolny na
        > kopiec.
        > Byłem tam w niedzielę i kolejki były takie, że zwątpiłem. Pod
        > kopcem 'przewaliły się' tłumy, z których zakładam, że tylko 20 procent
        dostało
        > się na górę. Reszta pieniążków na jakiś czas przepadła.
        > Można też wprowadzić automatyczny system obliczający ilość osób na kopcu.
        > Wchodzisz automat sprzedaje Ci bilet (może wpuścić tylko 40 osób na opiec) -
        a
        > kiedy chcesz wyjść to musisz skasować bilet ponownie. Do tego wszystkiego
        > monitoring przy użyciu kamer.
        > Jako atrakcję i lukratywny wynalazek można by wprowadzić automatyczny system
        > który po uiszczeniu opłaty włączałby na określony czas nocne oświetlenie
        kopca
        > (np na 15 minut). To musiałby być piorunujący widok z miasta, gdy oświetlenie
        > na kopcu zapalałoby się. Można by dodać jeszcze kilka jupiterów świecących w
        > niebo i więcej tych w około ścieżek. Jestem pewien, że znaleźliby się
        > śmiałkowie chcący "odpalić" kopiec :).
        >
        > Już sobie wyobrażam takie trzy zapalone w nocy kopce:
        > Patrząc z miestrzejowic, bronowic , prądnika czerwonego lub prądnika białego:
        > po środku kopiec Jana Pawła II, Po Lewej Kościuszki a po prawej Piłsudzkiego.
        > To naprawdę mógłby być symbol Krakowa na miarę innych europejskich.
        > Oto widok tych trzech kopców:
        > <a
        href="http://si.ae.krakow.pl/~drzymalg/out/zach.jpg"target="_blank">si.ae.kr
        > akow.pl/~drzymalg/out/zach.jpg</a>
        > Pozwoliłem sobie usunąć "szkieletora" zasłaniającego centralnie Wawel. :)
        > zrobiłem to z nieukrywaną przyjemnością ;)
        >
        >


        Naiwniacy. Marzyło by im się. A pewnie Warszawa miala by toto znowu sponsorowac
        i remontowac?
        Chcialo by sie. Nie bedzie zadnego ThreeMound w Krakowie.
        Nie macie pojecia, pieniedzy ani technologii aby wybudować nowoczesny kopiec, a
        tamte archaiczne ciagle wam sie tylko rozsypuja i my za nasze Warszawskie
        pieniadze musimy Wam te kopczyki remontować.


        bez pozdrowien.
    • Gość: kuba203 Re: kopiec kosciuszki IP: *.net / 192.168.1.* 21.11.02, 16:49
      Moim zdaniem powinien być czynny conajmniej do 19.
      A ten Kopiec Jana Pawła II, to co to? Gdzie ma toto powstać?
      • jottka kopiec jp2 21.11.02, 18:33
        to zdaje się ulubiona koncepcja gregryego :) oprócz tego planuje chyba też
        kopiec wałęsy, ale nie jestem pewna, czy w krakowie
        • Gość: ks Re: kopiec jp2 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 19:05
          jottka napisała:

          > to zdaje się ulubiona koncepcja gregryego :) oprócz tego planuje chyba też
          > kopiec wałęsy, ale nie jestem pewna, czy w krakowie
          kopiec w dupę chyba
        • kuba203 Re: kopiec jp2 21.11.02, 20:41
          jottka napisała:

          > to zdaje się ulubiona koncepcja gregryego :) oprócz tego planuje chyba też
          > kopiec wałęsy, ale nie jestem pewna, czy w krakowie

          To ja jeszcze też mam prośbę (tylko nie wiem, czy można):
          Chciałbym możliwie szybko Kopiec Gołasia :)
        • gregry Re: kopiec jp2 23.11.02, 02:12
          jottka napisała:

          > to zdaje się ulubiona koncepcja gregryego :) oprócz tego planuje chyba też
          > kopiec wałęsy, ale nie jestem pewna, czy w krakowie


          Zwał jak zwał Jottko.
          dzisiaj.dziennik.krakow.pl/dzisiaj/i/Krakow/a01/a01.html
          • d.to Re: kopiec jp2 23.11.02, 14:15
            Kopiec Jana Pawła II?

            - Będziemy szukali w Krakowie takiego terenu, by zdecydowanie górował nad
            otoczeniem i "spoglądał" w stronę Tatr - mówi Beata Tyman-Sikora ze
            stowarzyszenia budowy; przedstawiciele innych kopców odradzają


            Kilka lat temu powstał w Krakowie niewielki kopiec Jana Pawła II - na terenie
            klasztoru Zgromadzenia Zmartwychwstańców
            Fot. Anna Kaczmarz



            - Pomysły rodzą się, gdy się dużo rozmawia i ma się dużo znajomych - mówi
            Beata Tyman-Sikora, która jest członkiem Komitetu Założycielskiego
            Stowarzyszenia Budowy Kopca Pomnika im. Jana Pawła II (są w nim także m.in.:
            Wiesław Sygnet i Jerzy Piłat). - Jest to spontaniczna inicjatywa, bez udziału
            partii politycznych. Jesteśmy grupą ludzi, która chce zainicjować budowę kopca-
            pomnika, upamiętniającego tę wybitną postać, tak mocno związaną z Krakowem.
            W tym tygodniu komitet złożył w Sądzie Rejestrowym dla Krakowa Śródmieścia
            dokumenty związane z rejestracją stowarzyszenia; ponieważ konieczne były
            jeszcze korekty - w poniedziałek mają zostać złożone w sądzie ostateczne
            poprawki do dokumentów.

            Przedstawiciele stowarzyszenia mówią, iż jest już wstępny "zarys tej
            inicjatywy", ale konkretne rozmowy mogą się zacząć dopiero po zarejestrowaniu;
            wtedy mają być podjęte rozmowy m.in. z władzami miasta w sprawie np.
            lokalizacji kopca. - Zamierzamy, gdy już będziemy mieli osobowość prawną,
            przedstawić władzom Krakowa naszą koncepcję. To miałby być nie tylko sam kopiec
            (skonstruowany według najnowszych technologii, by uniknąć takiej sytuacji jaka
            była z kopcem Kościuszki czy Piłsudskiego), ale także związana z nim
            infrastruktura, w tym np. muzeum papieskie - dodaje Beata Tyman-Sikora. -
            Uważamy, że osobie takiej jak papież Jan Paweł II należy się taka forma
            upamiętnienia, która jest związana z tradycją naszego miasta. Będziemy szukali
            w Krakowie terenu, gdzie kopiec górowałby zdecydowanie nad otoczenim;
            chcielibyśmy także, by "spoglądał" on także w stronę Tatr, bo one również
            związane są z papieżem. Sam zewnętrzny wygląd stożka byłby tradycyjny,
            trawiasty; chcielibyśmy, by ten specyficzny pomnik wyzwalał ciepłe uczucia.
            Trudno powiedzieć, jaki oddźwięk ta inicjatywa znajdzie w społeczeństwie. Mamy
            jednak nadzieję, że każdy Polak dorzuci choćby złotówkę na ten cel.

            Mieczysław Rokosz, prezes Komitetu Kopca Kościuszki, jest przeciwny tego
            rodzaju inicjatywie: - Wszyscy jesteśmy czcicielami Ojca Świętego, ale nie
            trzeba tego robić kopcem. Ja sam dźwigam górę ziemi, walczyłem o odbudowę kopca
            Kościuszki, gdyż uważam, że to, co jest, należy pielęgnować, ale nie budować
            już nic nowego. Dla Polaków ten pontyfikat jest wciąż nie wykorzystanym
            zadaniem moralnym. Właściwsza byłaby więc inicjatywa np. moralnej poprawy
            narodu, dobroczynności, miłosierdzia. Można też np. zasadzić las, zakładać
            hospicja i nazwać je im. Jana Pawła II...

            - Jeśli już ktoś miałby zasługiwać na kopiec, to z pewnością Jan Paweł II,
            ale szczerze odradzam budowę kopca, gdyż jest to tysiąc problemów - mówi Jerzy
            Bukowski, przewodniczący Komitetu Opieki nad Kopcem Józefa Piłsudskiego przy
            Towarzystwie Miłośników Historii i Zabytków Krakowa. - Jest to nie tylko
            problem inżynieryjny, ale trzeba pamiętać, że taki obiekt trzeba później
            utrzymać. Przypomnę tylko, że na samą odbudowę kopca Piłsudskiego wydano ok.
            7,5 mln zł, a w przypadku kopca Kościuszki dwa razy tyle. Być może lepiej
            byłoby uczcić postać papieża dziełem miłosierdzia, np. funduszem stypendialnym
            czy też jakimś użytecznym obiektem - domem pomocy, szpitalem itp.

            (J.ŚW)




            ---------------------------
            He He He. Z motyka na ksiezyc.
            Juz wam sie calkiem w tych glowach poprzewracalo. Zapomnieliscie kto w tym
            kraju decyzje wydaje. Czas by wam przypomniec. W tym prowincjonalnym skansenie
            pomysly to wy sobie mozecie miec. Nie stac was nawet, na remont tych zgliszczy,
            bez naszej pomocy. Potraficie tylko zazdroscic Warszawie, jej
            przedsiebiorczosci, doskonalych inwestycji, bogactwa i nowoczesnosci. Wybijcie
            sobie z glowy wszelkie inwestycje w tej wosce, bo nie potraficie sobie nawet
            pierd...nac bez naszej zgody i pomocy.
            Sknerusy. Na wszystko im szkoda. Tylko paszcze potraficie rozwierac wolajac daj
            daj. Centusie.
            • gregry Re: kopiec jp2 23.11.02, 16:20
              Prawdziwe myślenie snoba-egoisty.

              Niczego Wam nie zazdrościmy.
              Cieszymy się Waszym szczęściem i rozwojem ale i ubolewamy nas takimi jak Ty.
              • d.to Re: kopiec jp2 25.11.02, 10:38
                gregry napisał:

                > Prawdziwe myślenie snoba-egoisty.
                >
                > Niczego Wam nie zazdrościmy.
                > Cieszymy się Waszym szczęściem i rozwojem ale i ubolewamy nas takimi jak Ty.
                >
                >
                >


                gregry, dawno takiego glupka nie widzialem jak ty.
    • mtq Re: kopiec kosciuszki 21.11.02, 19:33
      Fajnie się jechało pod górę al. Waszyngtona na rowerku :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka