Dodaj do ulubionych

Inwazja kretów

13.11.22, 08:00
Coś w tym roku się dzieje z kretami, jakaś inwazja czy co, nigdy jeszcze nie miałam tak zniszczonego przez krety ogrodu. Dosłownie ziemia się zapada pod nogami, cały ogród w ogromnych kopcach. Żadnych cebulek w tym roku nie sadziłam, bo zeżrą. Mam wrażenie, że to nie krety mieszkają u nas, tylko my u kretów. Do tej pory machałam ręką na te kilka kopców, teraz muszę zacząć walczyć, bo zniszczą mi wszystko. Macie jakieś sprawdzone sposoby na te cholerne stworzenia?
Obserwuj wątek
    • ajaksiowa Re: Inwazja kretów 13.11.22, 08:04
      Działa zasikany koci żwirek
      • taniarada Re: Inwazja kretów 13.11.22, 08:12
        Lub mocz ludzki lepiej działa . Może to i obrzydliwe ,ale zamiast w toalecie to proszę na kopce .
    • picathartes Re: Inwazja kretów 13.11.22, 08:07
      Są takie siatki które możesz położyć pod ziemią. Kupa z tym roboty, bo musisz całą ziemię przerzucić.
      Albo sadzić cebulki/ sadzonki w druciakach dla ochrony.

      W tym roku też nam wszystko krety zeżarły. Małż mówi, że w przyszłym roku będzie właśnie cebulki w ochronkach sadził. Zobaczymy, czy się sprawdzi.
      • taniarada Re: Inwazja kretów 13.11.22, 08:13
        Jakie siatki chcesz zaorać kobietę .Ona o tym wie .Trzeba wygonić i tyle .
        • milin94 Re: Inwazja kretów 13.11.22, 08:46
          taniarada napisał:

          > Jakie siatki chcesz zaorać kobietę .Ona o tym wie .Trzeba wygonić i tyle .
          Działka ma prawie 5000 metrów. Chyba nie dam rady wink
          • picathartes Re: Inwazja kretów 13.11.22, 08:48
            > Działka ma prawie 5000 metrów.

            No ale warzyw/ cebulek sama nie uprawiasz na całym 5000m?
            Ja ogród też mam duży, ale cebulki i sadzonki przecież są na dużo mniejszym kawałku...
    • berdebul Re: Inwazja kretów 13.11.22, 10:28
      Krety nie ruszają cebulek. Prawdopodobnie masz inwazję czegoś, czym krety się żywią. Zjedzą szkodniki i sobie pójdą. Kret bardziej pomaga, niż szkodzi.
      • taniarada Re: Inwazja kretów 13.11.22, 10:36
        Kret bardziej pomaga Mają tunele i mogą co roku być w ogrodzie .Dla mnie to szkodnik i trzeba go wygonić z ogrodu .
        • berdebul Re: Inwazja kretów 13.11.22, 10:39
          Mam krety, kunę, jeże, dzięki czemu nie bujam się ze szkodnikami. Co kto lubi.
          • arkanna Re: Inwazja kretów 13.11.22, 12:39
            Z kuną to już pojechałaś grubo. Toż to szkodnik nr. 1. Niech tylko pod dachem sobie gniazdo uwije lub kabelki poprzegryza w aucie.
            • berdebul Re: Inwazja kretów 13.11.22, 16:33
              Niczego nie niszczy, pod dach nie wejdzie, samochodów (naszych) nie rusza. Zupełnie mi nie przeszkadza.
    • czarna_kita Re: Inwazja kretów 13.11.22, 10:30
      Krety nie żrą cebulek bo są mięsożerne a nie roślinożerne. Szkód tylko narobią bo szukają larw ( które żrą ci właśnie rosliny) i rozgrzebują korzenie. Więc nie są szkodnikami tylko są pożyteczne temu nie wolno ich zabijać.
      No ale wiadomo - i brzydko wygląda ogród i można sobie zrobić krzywdę jak się pod stopą ziemia zapadnie, moja siostra sobie skręciła kostkę przez tunele.
      U nas w tym roku jest całe szczęście tylko jeden więc daje mu spokój.
      Nornice też kopią tunele i tworzą kopce - te owszem żrą z ochotą wszelakie cebulki. Nawet młode drzewka potrafia załatwić.
      • berdebul Re: Inwazja kretów 13.11.22, 10:38
        Dlatego hołubię kunę, rozwiązała problem nornic. suspicious
        • emateczka Re: Inwazja kretów 13.11.22, 22:24
          U mnie kuna rozwiązała problem ocieplenia na dachu sad też myśleliśmy, że nie wejdzie, ale weszła...
      • thea19 Re: Inwazja kretów 13.11.22, 22:19
        kret żywi sie przede wszystkim dżdżownicami, więc jest podwójnym szkodnikiem
        • bei Re: Inwazja kretów 14.11.22, 02:05
          Kret zjada opuchlaki, moje ogrodowe koty wypłoszyły Krety- nad czym boleję, wolałam raz kiedy kopczyk niż walkę z opuchlakami.
          • thea19 Re: Inwazja kretów 14.11.22, 03:48
            Zjada też inne owady ale nie jest prawdą, że tylko szkodniki.
            • sy28 Re: Inwazja kretów 14.11.22, 07:29
              Dobrze działają pastylki do gazowania zboża. Wypłoszą i Krety i nornice. Można kupić na Allegro. Nie wiem czy bardzo szkodzą środowisku ale są skuteczne
    • bistian Re: Inwazja kretów 13.11.22, 10:35
      milin94 napisała:

      > Coś w tym roku się dzieje z kretami, jakaś inwazja czy co, nigdy jeszcze nie mi
      > ałam tak zniszczonego przez krety ogrodu.

      Też myślę, że to nie krety są problemem. Kret jest terytorialny, więc jakaś inwazja, odpada
      • taniarada Re: Inwazja kretów 13.11.22, 12:02
        Kret nie jest problemem .Nie masz ogrodu .
    • pepsi.only Re: Inwazja kretów 13.11.22, 10:39
      Kret i cebulki?!
      Przecież one żywią się pędrakami, larwami owadów i drobnymi kręgowcami,
      wyjadają ci szkodniki, a nie szkodzą.
    • aqua48 Re: Inwazja kretów 13.11.22, 10:40
      Podejrzewam, że masz nornice, nie krety.
      • milin94 Re: Inwazja kretów 13.11.22, 10:47
        aqua48 napisała:

        > Podejrzewam, że masz nornice, nie krety.
        Mami jedno, i drugie, fakt, krety cebulek nie jedzą, to nornice. W
      • piszaca.zza.swiatow2 Re: Inwazja kretów 13.11.22, 16:19
        A nie jest tak, że nornice nie zostawiają kopczyków tylko dziury?
    • pade Re: Inwazja kretów 13.11.22, 10:46
      Miałam tak od stycznia do września. Było dokładnie tak, jak opisujesz. Ogromne zniszczenia.
      Wydaje mi się, że oprócz kretów miałam nornice, bo nie dość, że cały trawnik był w kopcach to i połowa roślin miała poobgryzane korzenie. Truskawki mi w tym roku w ogóle nie urosłysad Tak samo róże.
      Po nieudanych doświadczeniach z wlewaniem w kopiec różnych zapachowych płynów, potem mniej ekologicznych, potem karbidu, kupiliśmy w końcu kretołapa z petardami i w końcu jest spokój.
      Wiem, że to niehumanitarne, ale bawiliśmy się prawie pół roku z humanitarnymi metodami i nic to nie dało, oprócz tego, że ogród był coraz bardziej zdewastowany.
      • milin94 Re: Inwazja kretów 13.11.22, 10:48
        pade napisała:

        > Miałam tak od stycznia do września. Było dokładnie tak, jak opisujesz. Ogromne
        > zniszczenia.
        > Wydaje mi się, że oprócz kretów miałam nornice, bo nie dość, że cały trawnik by
        > ł w kopcach to i połowa roślin miała poobgryzane korzenie. Truskawki mi w tym r
        > oku w ogóle nie urosłysad Tak samo róże.
        > Po nieudanych doświadczeniach z wlewaniem w kopiec różnych zapachowych płynów,
        > potem mniej ekologicznych, potem karbidu, kupiliśmy w końcu kretołapa z petarda
        > mi i w końcu jest spokój.
        > Wiem, że to niehumanitarne, ale bawiliśmy się prawie pół roku z humanitarnymi m
        > etodami i nic to nie dało, oprócz tego, że ogród był coraz bardziej zdewastowan
        > y.
        >
        Dzięki, zastosuję.
        • pade Re: Inwazja kretów 13.11.22, 10:51
          Aha i dodam, że po ogrodzie lata pies, okoliczne koty i kuny. I co? I nic. Zero wrażenia na podziemnych zwierzątkach.
          • dominika9933 Re: Inwazja kretów 13.11.22, 11:57
            To jest zajzajer jakiś, ale bardzo skuteczny. m.ceneo.pl/82485875;pla?se=YxWbm1iqQxdyrhZALD2q02WnsAqEsNg5&shop=147426098&gclid=Cj0KCQiAyMKbBhD1ARIsANs7rEHAFJlONlu_EntWfSQXF1Q7-nQlhAZcQ17CeOQN60urfNgrw2uFBoIaAjeoEALw_wcB
            • taniarada Re: Inwazja kretów 13.11.22, 12:05
              Po moim też psy ,koty .Tylko ja rzadko . Nie są to tanie rzeczy ,ale chyba warto .Jedna petarda na 50 kopców . www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.kretolap.com.pl/&ved=2ahUKEwiIkYOPgKv7AhXxiIsKHYppDtAQFnoECFoQAQ&usg=AOvVaw18o3A8nJpzMAuA9KkLsn5g
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Inwazja kretów 13.11.22, 13:56
      Przecież krety nie żrą cebulek!
      One są mięsożerne!
      I od kretów nie zapada się ziemia, bo one kopią głęboko.
      I w ogóle poza tym, że sobie jakiś kopiec czasem usypia, to są zupełnie nieszkodliwe.

      To, o czym piszesz, to wina innych zwierzątek.
      Zalęgły ci się najpewniej nornice, albo karczowniki.
    • purchawka2020 Re: Inwazja kretów 13.11.22, 14:42
      U mnie krety i nornice załatwia duet kot i pies - obaj dusiciele.
      Wiem, wiem - kot to inwazyjny szkodnik...
    • piszaca.zza.swiatow2 Re: Inwazja kretów 13.11.22, 16:23
      U moich wieloletnich obserwacji wynika, że krety raz są, raz ich nie ma i nie wiem od czego to zależy 😄

      U nas bardzo pomagały świece dymne, niestety w Niemczech gdzie mieszkam nie dostępne, a samolotem nie przewiozę 🙈

      Oprócz świec pomogaja kostki do WC. Kupilam kilka opakowań, rozbroilam z tego plastiku i jak tylko jakiś się pokaże, to wsadzam w tunel.
      Wiem wiem, ematka się oburzy, że to nie eko, ale działa i to dla mnie ważne. W tym roku nie miałam ani jednego, a mieszkam w lesie i przy wielkiej łące.
      • emateczka Re: Inwazja kretów 13.11.22, 22:27
        Jakie świece dymne i jakie kostki do WC? Napisz please, ja też walczę od lat, bezskutecznie.
        Żadne żwirki, siki, pety, psia sierść nie pomagają. Ani odstraszacze ultradźwiękowe, ani pułapki mechaniczne, ani kot ani pies.
        Pracujemy nad sprowadzeniem sowy na nasz teren wink
        • berdebul Re: Inwazja kretów 14.11.22, 07:05
          5 lat zajęło mi ogarnięcie sowy, ale mam! suspicious
    • lati7 Re: Inwazja kretów 14.11.22, 00:53
      U mnie to samo , doszło do tego że skręciłam kostkę włażąc w korytarz tego gnojka (jak myślałam sztuk 1 wink ) Śmiało sobie poczynały , niczego się bały , ani butelek na drążku , ocet tylko na chwilę itp Powiedziałam DOŚĆ i M założył pułapki rurkowe , które większość sprzedawców nam odradzała. W desperacji zamówiłam Kretołapa z dodatkowymi pociskami. Zanim kretołap dotarł do nas w rurkę złapaliśmy 4 szt a na jednego zaczailiśmy się i przy nas zrobił sobie kopiec mąż go zaskoczył i łopatą wykopał ten był tak wypasiony że do rurki by się nie zmieścił hahaha. Dobrze się wypasł, bo mamy bardzo dużo dżdżownic w ziemi , Za każdym razem myślała, ze to już ostatni, teraz tyko czekam na przybysza. Zależało mi na pozbyciu się ich przed wiosną i okresem godowym. Wczoraj w pułapkę złapała się młoda łasiczka a w drugą nornica, dzisiaj jedna mysz. Wcześniej kreciska grały mi na nosie a ja z łopatą czaiłam się na nie , ryły przy mnie ok pół metra ode mnie , córka stojąc na tarasie miała niezły ubaw ze mnie jak kopałam i na kolanach przeglądałam ziemię a te gnojki są tak szybkie jak struś pędziwiatr smile Mówiła, że mnie nagra jak w piżamie biegłam na dół bo z okien tarasu widziałam jak żeruje. Życzę powodzenia, bo naprawdę da radę pozbyć się tych rozbójników. Ja już mnie mogłam kosić trawy tyle było kopców. 5 zero dal nas smile
    • bei Re: Inwazja kretów 14.11.22, 01:58
      Krety nie zjadają cebulek, nie jedzą też korzeni roślin!
      Robią kopce, czasem dopowietrzą korzenie, czasem wywalą roślinę z gruntu, ale nie żywią się roślinami. Może masz karczowniki ? Karczownik robi większy kopiec, i otwór wyjściowy robi z boku kopca. Jeśli masz płytkie korytarze- takie tuż pod ziemią- to zasiedliły Twój ogród nornice.
    • bei Re: Inwazja kretów 14.11.22, 02:01
      Dosyć skutecznym odstraszaczem jest kwas ‚ masłowy’. Masłowy to potoczna nazwa, można kupić na Allegro. Moczymy patyczek do uszu, wrzucamy do kreciego tunelu. Na początku działa, po pierwszej aplikacji długo spokoj, później przyzwyczajają się do takich zapachów.
    • bulzemba Re: Inwazja kretów 14.11.22, 07:30
      Mamy, dzielimy kolonię z sąsiadem. Przez parę lat był spokój.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka