Dodaj do ulubionych

Niebanalna kantata

    • clarionik Bez przesady ludu robotniczy 05.06.07, 16:31
      A sie pisak napisal w tym artykule, tyle ze zapomnial, ze czasem trzeba siebie
      przeczytac zanim sie cos w swiat pusci. Co temu redaktorzynie Rubik zrobil.
      Moze zbyt popularny jest, moze zbytni rozglos Rubik pozyskal.
      Jak pisze sam autor, Rubik sam do swoj sukces osiagnal. i nie wazne czym ta
      muzyka pachnie. wazne ze w ludziach wyzwala emocje. wiec scisz PAN ton swoj, i
      posluchaj troche docen czyjs talent, a nie rycz Pan jak te Lepery, Giertychy,
      czy inne
      • Gość: miki Re: Bez przesady ludu robotniczy IP: *.kolonianet.pl 05.06.07, 16:43
        Rzecz w wykształceniu, jak zawsze. Jeśli się słucha prawdziwej muzyki
        klasycznej (niekoniecznie musi ona być taka poważna)to przy Rubiku można się
        posikać. Dokładnie jak w literaturze przy "Trędowatej".
        • clarionik Re: Bez przesady ludu robotniczy 05.06.07, 17:42
          Wydaje mi sie, ze nie tyle wyksztalcenia a wlasnie samozachowanie i kultura
          osobista. Zgadzam sie, ze moze cos sie podobac lub nie. Dlaczego tylko ktos
          komus wytyka beztalencie skoro ten ktos pewnie nie mial instrumentu muzycznego
          w reku, nie ma pojecia o nutach, taktach molach, disach.
          Nie wiem czemu u nas to wlasnie Ci bardziej wyksztalceni nie potrafia wyrazic
          tolerancji wobec czegos co akurat nie przypada im do gustu nazywaja z gory cos
          gniotem, szmira itp.
          Ktos mial wizje, natchenienie napisal, skomponowal. i szanujmy tych, ktorym sie
          to podoba, abysmy sami kiedyz szmira nazwani nie zostali.
          • j1850ej.reszke Re: Bez przesady ludu robotniczy 05.06.07, 18:58
            Masę czcionek wybito już na ten temat.Sam też parę tekstów napisałem i myślę,że
            starczy. Jeden na poprzedniej stronie.

            Z muzyką mam do czynienia od dzieciństwa. A vista np. całych partii wyciągów
            fortep. nie czytam /żałuję,szkoda /,ale w operze,poza Krakowem,nie narzekam na
            brak umiejętności w czytaniu partii wokalnych.
            Nie o to tu chodzi.

            Proszę zatem nie pisać,że krytykują laicy,nie znający się na niczym.
            Osób o większej znajomości warsztatu kompozytorskiego,a krytykujących jego
            produkty, jest bardzo wielu.

            I nie dlatego,że ktoś mu zazdrości.

            Muzyka jest dla słuchaczy,nie dla znawców,choć lepiej ,jak zna się bardziej jej
            arkana.
            Wystarczy,mieć jakie takie poczucie estetyki i smaku,aby stwierdzić jaki to
            chłam. Nie trzeba być muzykiem.

            Najgorsze,że jest po prostu nudna,a hałaśliwa. Bezstylowa i nie indywidualna.
            Pełna tych samych powtórek,rytmów,melodii,zwiększonych obsad,fanfaronady i
            napuszeń. A teksty? Żenada i wstyd.

            Udaje cały czas Coś,czym po prostu nie jest.

    • borowik1 Niebanalna kantata 05.06.07, 16:34
      hahaha
      pokarało krakusów Rubikiem
    • Gość: vacanzeromane pan się nie czepiaj "wszystkich" w Kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 16:39
      Jestem z Kielc i proszę nie mówic w moim imieniu co mi sie podoba, dobrze?
      Muzyka Rubika jest infantylna i nie trzeba mieszkać w Krakowie, żeby to
      stwierdzić.Szkoda, że sie Pan tak wygłupił na końcu artykułu.Jak widze z
      sondażu większości internautów Rubik sie podoba.A może oni są z Krakowa?
    • Gość: moi Niebanalna kantata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.07, 16:42
      a ty gosciu nawet takiego "banału" nie jestes w stanie stworzyc i stad twoja wscieklosc:D:D:D
    • pralkapierze Niebanalna kantata 05.06.07, 16:50
      było ich troje teraz jest rubik
      żałosne, prostackie, prymitywne i w dodatku nietanie gdzie są teraz Ci którzy
      bronili Pana Rubika?

    • Gość: jannn1 Niebanalna kantata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 16:57
      Przeczytajmy jeszcze raz ostatni akapit tekstu i odpowiedzmy sobie na pytanie:
      czy autor w swojej sztuce pisarskiej daleko odbiega od krytykowanego stylu Pana
      Rubika?
      "Osobiście pomarzyłbym o tym, by oratoria i kantaty Piotra Rubika grane były
      tylko do befsztyka. Lub na festiwalu pieroga. I to nie w Krakowie, a umiłowanych
      przez Witkacego Kielcach. Bo tam muzyka Rubika serc wszystkich zapewne dotyka".
      bez komentarza...
    • Gość: kami Rubik to ten gość od kostki? IP: 62.233.164.* 05.06.07, 17:15
      Bo innego nie znam....

      www.fototel.pl/
    • Gość: :P Re: Niebanalna kantata IP: *.icpnet.pl 05.06.07, 17:20
      sram na Rubika a nie jestem półgłówkiem
    • Gość: Dea Niebanalna kantata IP: 194.117.241.* 05.06.07, 17:57
      W czym niby Kielce są gorsze od Krakowa??Ktoś ma bardzo ,,poczochrane w bani" .
      A Rubik jaki jest kazdy wie lecz, przynosi zadowolenie masą i to sie liczy.
    • apollo1966 Ręce precz od Kielc! 05.06.07, 18:06
      Od... chrzań się od Kielc pan! Dlaczego pan obraża inne miasto? Kraków to niby
      szczyt świata? Gdyby taki był, to ani Rubik by tu nie wystąpił na Rynku, ani
      dziennikarz, taki jak pan, nie brylowałby jako czołowy recenzent muzyczny,
      który braki swego warsztatu, a i dowcip nietęgi, uzupełnia nieuzasdnionymi
      złóśliwościami pod adresem innego miasta. Jak widać, w Krakowie niewiele lepiej
      się dzieje niż w Kielcach, jeśli nie liczyć otwartych do baiłego rana wyszynków.
    • Gość: W trawie Tomasz Handzlik IP: *.acn.waw.pl 05.06.07, 18:24
      Ludzie - nie dajcie sie nabrać. T.H. jest - jak to niektórzy określają -
      "krytykiem". A krytyk to taki niespełniony artysta, który swój brak talentu
      rekompensuje zwykle jadowitymi tekstami na temat tym, którzy jednak do czegoś
      doszli. Jeśli ktoś potrzebuje krytyków to chyba tylko ci, którzy sami nie
      potrafią się do czegoś odnieść ... To tak jak z modą - człowiek, który ma gust
      nie potrzebuje wiedzieć co się nosi, żeby się dobrze ubrać.
    • gekon1979 hehe sonda na GW jest dla "krytykow" bezlitosna 05.06.07, 18:42

      • momy Re: hehe sonda na GW jest dla "krytykow" bezlitos 08.06.07, 13:20
        Najbardziej popularne w tym kraju są piosenkarki Mandaryna i Doda. Ilośc
        sprzedanych przez nie płyt jest, jak rozumiem, miarą ich wielkości. Przy tępocie
        muzycznej ludu polskiego popularność z reguły jest najlepszym dowodem jakości na
        pograniczu kanału i kiszki
    • Gość: Rozbawiona Komentarz nasuwa się jeden. IP: *.ds5-s.us.edu.pl 05.06.07, 18:48
      Graj Rubika do befsztyka! :D
      • Gość: mat Re: Komentarz nasuwa się jeden. IP: *.76.classcom.pl 05.06.07, 21:05
        Gratuluję poczucia humoru. Jednocześnie współczuję Twoim znajomym. Ubaw po
        pachy po prostu.
    • Gość: xeroo Re: Niebanalna kantata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 18:52
      autor tego artykulu jest chyba maksymalnie zakompleksiony i do tego niesmaczny.
      taki jad typowy dla krakowskiego zascianka...bo niby co w tym zlego,ze rubik
      robi pop? grunt ze ludziom sie podoba, a moze najlepiej byloby zeby ktos nam
      powiedzial, co ma sie nam podobac? nie wspomne juz o tym,ze uwaga na koniec na
      temat tego,ze w kielcach sie to moze podobac jest w kontekscie tego artykulu po
      prostu chamska. mieszkancy krakowa bardzo czesto wyrozniaja sie na tle polski
      swoja zenujaca pewnoscia siebie, ktora niestety jest baaaaaardzo czesto bez
      pokrycia.
    • Gość: Lud roboczy Ten pupilek prawicy wypad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 19:02
      albo śpiewaj dla amerykanów o tarczy.
      • Gość: Giorgio Re: Ten pupilek prawicy wypad IP: *.chello.pl 05.06.07, 19:04
        Ponawiam zaproszenie dla milego autora tekstu na befsztyczek do Kielce.
    • mrrek Na koniec tego żenującego artykułu: 05.06.07, 19:12
      Nie bronię Rubika i jego "kantaty", ale protestuję przed takim zacietrzewieniem
      z jakim p.Handzlik Rubika krytykuje. Tym bardziej, że wiarygodność p. Handlika
      jest nic nie warta a na jego reputacji - jako muzycznego krytyka - można psy
      wieszać. Co do tej reputacji to moga się wypowioedzieć fachowcy. Natomiast co do
      wiarygodności - służe cytatem z artykułu rzeczonego p.Handzlika sprzed tygodnia
      bodajże (to był ten artykuł o Filharmonii, Chmurze i Kosowskim):

      "To związkowcy z FK oprotestowali w ministerstwie konkurs, wynikiem czego do
      dziś funkcję p.o. dyrektora naczelnego pełni tam Jacek Berwaldt, a dyrektorem
      artystycznym jest Jan Krenz."

      Pan Handzlik jest doskonale zorientowany, że związkowcy wcale konkursu nie
      oprotestowali - bo do konkursu NIE DOSZłO! Pan Sepioł, na którymś etapie
      powoływania dyrektora Filharmonii, zwrócił się do Ministra o ODSTĄPIENIE od
      trybu konkursowego - chciał mianować swojego kandydata. I to odstapienie od
      konkursu oprotestowali związkowcy, a minister z nimi się zgodził. A potem panu
      Sepiołowi już na czymkolwiek przestało zależeć. I o tym wszystkim pan Handzlik
      doskonale wie. Można sobie zadawać pytanie, dlaczego teraz kłamie. Czy z czystej
      złośliwości? To by świadczyło, że nie jest dziennikarzem lecz stroną w
      "konflikcie", tylko po czyjej stronie gra? I po co? I za co? Chyba, ze kłamie
      dla zasady, bo kłamstwa weszły dziennikarzom gie-wu w krew i bez tego nie mogą...
      A "związkowcy" (po prostu ludzie, szeregowi pracownicy orkiestry, ci, którzy
      tyrają za psi pieniądz - zarobki na poziomie sprzątaczki w lepszej prywatnej
      firmie - ciągną tę muzykę w Krakowie na codzień, co tydzień), związkowcy
      powtarzam, chcą wreszcie normalnie zarabiać. I wyobraźciue sobie, oni właśnie
      prosili, aby z Rubikiem zagrać! Dla chleba, panie, dla chleba, a poza tym teraz
      mogą się chwalić, że raz zagrali dla tak dużego audytorium!
      I nie ma się co dziwić szerokiej publiczności, że woli Rubika od Beethovena:
      proszę spojrzeć co piątek na salę Filharmonii: czy widać tam kogokolwiek z elit
      tego miasta? Były marszałek Sepioł był ze 3 razy: każdorazowo z okazji, bo
      wypada, bo był ktos "ważny" (np na premierze filmu "Karol"). Obecnego marszałka
      - nie widziano, "prezydent" Majchrowski - takoż. To jest głuche społeczeństwo -
      tak jak głusi są jego przedstawiciele, te łże-elity w pierwszym rzędzie (ale ich
      ew.nastepcy w tym zakresie nie są lepsi). Więc nie dziwota, że przedstawiciele
      ci wybrali Rubika.
      A przy okazji zobaczymy, jak liczna publika słuchać będzie tej samej orkiestry
      filahrmoniczej w utworze "Beatus Vir" Góreckiego...

    • Gość: vojt Re: Niebanalna kantata IP: 213.92.80.* 05.06.07, 19:22
      A autor artykułu to pewnie z samego Gniezna, w prostej linii od Piasta
      Kołodzieja, a jego stryj to Bethoven. Poziom artykułu mniej niz zero, bo nie
      jest ważne co sie komu podoba ani skąd kto jest - dorosłeś Pan do poziomu
      obecnych elit.
    • Gość: ważka Niebanalna kantata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 19:43
      Rubik był przereklamowany a teraz pokazał na co go stać(a może nie stać)...
    • rtd5rtd Krakow zasluguje na taka wjesniacka muze. 05.06.07, 20:10
      Dobrze rubik rzempol tym capom z krakowa tak dalej.
    • Gość: gaduła Dało suie słuchać 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.07, 20:11
      MNIE SIE PODOBAŁO,
      a swiatek niech zrobi cos co wyjdzie poza ramy jednego pokoju !
    • Gość: zyd Nie ma co jak zydowskie klezmery.................. IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.07, 20:29
      szczyt niebanalnosci...
      • terranova3 jaka powazna??? 05.06.07, 20:55
        Nie ma czegos takiego, jak "muzyka powazna". jest klasyka i tyle.
        nawet z terminologia jakos tak prymitywnie...po chlopsku.
        melomanow jest w tym kraju sporo i naprawde potrafian zrozumiec , co to znaczy dobra muzyka, bo ich w domu nauczono, a to podstawowa czesc wyksztalcenia. taka sama, jak umiejetnosc odroznienia dobrej literatury od zlej. Tutaj zadnym mistrzem byc nie trzeba. Wystarczy byc wyksztalconym czlowiekiem.
        I kazdy taki czlowiek slyszy, ze muzyka tworzona przez Rubika, to wiejskie przyspiewki w sosie symfonicznym. I tyle.
        • Gość: Robert Re: jaka powazna??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 00:33
          Nikt nie kwestionuje ilosci melomanów w tym kraju. Cudownie, że w niektórych
          domach - tylko prawdziwych mieszczan (jak wynika z tekstu autora o "wdzięcznym
          i wyszukanym" pseudonimie "terranova3")- częścią podstawowej edukacji była
          muzyka. Odsyłam wiec do statystyk z pytaniem "ilu wykształconych ludzi chodzi
          przynajmniej raz w roku do filharmonii?" Chciałbym również zwrócić uwagę, że
          wielu wykształconych ludzi po prostu muzyki klasycznej nie słyszy bo jej nie
          rozumie, a mimo to osoby te nadal nazywane są inteligentnymi. Błędnym wiec jest
          twierdzenie, że "każdy taki człowiek słyszy, że ...". Nie ma również jednej
          uniwersalnej definicji dobrej muzyki. Dlatego szanowna/y, przemadrzała/y,
          inteligentna/y (choc tu rodzi sie wątpliwość)terranova3, nie rzucajmy pustych,
          choć może wydających się na przemyslane, opinii które z jednej strony obrażają
          a z drugiej dzielą i tak juz podzielone społeczeństwo!
    • Gość: Sz.16 Niebanalna kantata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 21:13
      cytat: "Przecież Bach też tworzył muzykę lekką, łatwą i przyjemną." pozostawię
      bez komentarza!!!
    • dr.krisk Koszmar. Rubik Pendereckim IV RP? 05.06.07, 21:37
      Czyli oratoryjne discopolo.
      Koszmar i tyle.
    • Gość: stupendo Krakowskich artystów trzeba przewietrzyć! IP: *.ztpnet.pl 05.06.07, 21:54
      Krakowskich artystów trzeba najwyraźniej przewietrzyć! Duszą się we własnym
      sosie i nic z tego światu nie przychodzi. Naszej muzyce rozrywkowej wiele
      brakuje, to prawda. Ślepe naśladowanie Zachodu nie przynosi żadnych rezultatów,
      zwykle w trendach jesteśmy opóźnieni o kilka sezonów, ale i rodzima,
      tradycyjnie pojęta sztuka nie zachwyca. Niech więc ci, którzy są jej częścią
      nie podnoszą larum. "Rany boskie" to jeszcze nie koniec świata - Rany boskie! A
      i tak świat coraz częściej się dowiaduje jak się kocha w Krakowie. Gdy do tego
      policzyć ile premier sławnych dziś dzieł zostało tak przywitanych, łatwo można
      odnieść wrażenie, że widocznie "nowe" często idzie z oporami.
      A teraz mnie deptajcie, krakowscy artyści.
    • Gość: 123 Układzikowcy precz z Krakowa, dość HUCPY! IP: *.range81-157.btcentralplus.com 05.06.07, 22:12
      W d*** gryzie że nie majstrunio-za-nasze-pieniążki Penderecki się tym razem nie
      pokazał i gaży nie skosił tylko Rubik spoza układu (i bardzo dobrze!)? DOŚĆ
      TYCH CHOLERNYCH UKŁADÓW KRAKÓWKOWYCH, wszędzie - samorząd, biznes, kultura,
      sport. Wciąż te same nazwiska, te same fizis, te same kieszenie. Dlatego ludzie
      mają uprzedzenia do tego miasta i wcale im się nie dziwię. Paniom i Panom od
      jednego stoliczkajuż dziękujemy, nachapaliście się dość przez te kilkanaście
      lat!
      • dr.krisk A co to ma wspólnego z muzyką? 05.06.07, 22:19
        Czy aby nie przemawia przez ciebie obłęd? Dla zwalczania "układu" ogłupiać
        ludzi Rubikiem????
        Bez sensu. Trezba było zaprosić Dodę. Przynajmniej nikogo nie udaje. A też jest
        spoza układu.
      • Gość: SmurfMądrala Re: Układzikowcy precz z Krakowa, dość HUCPY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 22:26
        Recenzent i recenzowany siebie godni.
        Inny rodzaj "sztuki" a poziom ten sam.
        W jednym niejaki Handzlik ma niezaprzeczalną "przewagę"-butę rasowego buca
        z pokrakowa.
        • Gość: a Piwnica pod B? Re: Układzikowcy precz z Krakowa, dość HUCPY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 22:44
          Apropo wspanialych artystow w Krakowie - OSTRZEGAM WSZYSTKICH PRZED PIWNICA POD
          BARANAMI. Czegos takiego nie sposob przezyc- zakompleksione beztalencia, nudy,
          rozpaczliwe proby ratowania jakiegokolwiek nastroju ze starej piwnicy.
          Pan prowadzacy na wstepie wszystkim miernota z Warszawy kazal podniesc reke -
          zeby bylo wiadomo kogo ma obrazac - a potem bylo juz tylko gorzej. Bylam ze
          znajomymi z Norwegii ktorzy po pol godzinie ratowali sie ucieczka. Ja po dwoch
          godzinach zartow glownie o tym jakie to syfy w tej warszawie mieszkaja wprost
          nie moglam uwierzyc ze z takich pieknych klimatow mozna tak zejsc na psy (nie
          obrazajac psow)
          KOSZMAR
          • Gość: 123 Re: Układzikowcy precz z Krakowa, dość HUCPY! IP: *.range81-157.btcentralplus.com 05.06.07, 22:55
            Załamałaś mnie. Żałosne to naprawdę, osobście nie byłem zagorzałym fanem starej
            Piwnicy, po prostu nie owiając w bawełnę gustuję w innego typu kabarecie, ale
            to nie znaczy że nie doceniam jej dorobku. Jeżeli wszystko na co stać ich teraz
            (krakusów przez małe "k") to kpiny z w-wy to ja WYSKAKUJĘ Z TAKIEGO KABARETU! I
            łapy precz od publicznej kasy! Jadą na popularności miasta, żeby się nie
            przejechali.
            • Gość: WG Re: Układzikowcy precz z Krakowa, dość HUCPY! IP: *.ghnet.pl 06.06.07, 00:15
              wierz we wszystko, co na forum wypisują, to na pewno dobrze na tym wyjdziesz...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka