Dodaj do ulubionych

mamy z Ursynowa, help

11.09.08, 23:03
Witam,
Kupiłam mieszkanie na Natolinie (wielka płyta z lat 90-tych), wydawało mi się,
że jak na Ursynów to okolica jeszcze całkiem całkiem - zieleń, niezatłoczona
zabudowa, czynsz do zniesienia itp. Niestety jakiegoś pecha mam na razie z tą
transakcją, realizowana w pośpiechu, druga strona też jakoś nerwowo to
wszystko rozgrywa. No i dzisiaj wchodzę do tego bloku (mały kameralny bloczek
3 piętra x 3 klatki) - drzwi otwarte (może z powodu wyprowadzki tej pani),
światło na klatce schodowej nie działa, pod sufitem zacieki, na które
wcześniej nie zwróciłam uwagi - pani sprzedająca mówiła, że tak solidnie dach
zrobili. Smutno mi się zrobiło bo wyprowadzam się z bloku, który 2 lata temu
przeszedł solidny remont i nie do pomyślenia byłoby, żeby na klatce schodowej
nie działało światło. Podobnie nabrałam podejrzeń co do solidności wykonania
tego pokrycia dachowego. Przyznam się, że nie dzwoniłam do spółdzielni i nie
pytałam, kiedy był robiony remont dachu. No i teraz jest tak: stare mieszkanie
sprzedane, nowe kupione, jakoś niezbyt mi wesoło na początek. Pytanie
pierwsze: czy nękanie spółdzielni (Wyżyny) w sprawie standardu: światło,
domofon, coś daje?
Pytanie drugie: kto jest zadowolony z mieszkania na Ursynowie i dlaczego?
Ja też miałam powody praktyczne, żeby wybrać właśnie tę dzielnicę, ale teraz
jakoś się podłamałam, bo wyprowadzam się z bardzo ładnego i zadbanego osiedla
i gdzie ja trafiłam.
Obserwuj wątek
    • malgosia.w Re: mamy z Ursynowa, help 12.09.08, 08:36
      Ja dziewczyna z Ursynowa od lat, z małą przerwą, ale wróciłam tu
      chętnie.
      SP. Wyżyny nie znam więc tu nie pomogę. Zadaj pytanie na forum
      Ursynów.

      Ja bardzo lubię tę dzienicę, za metro, za las kabacki, bliskość
      Powsina, ścieżki rowerowe, na starych osiedlach sporo zieleni, to
      moje miejsce po prostu.
      • londine Re: mamy z Ursynowa, help 14.09.08, 00:54
        Spoko, tak niestety bywa przy przeprowadzkach. Ja kocham Urysnów też za metro,
        klimat, bliskość wszystkiego, sklepu na odległość rzutu beretem, kina na
        piechotę, fajnych knajpek, zieleni, ciszy i spokoju, wrażenia że jest się na
        wakacjach, odpoczynku, szkół i przedszkoli, pełnej infrastruktury, że można
        pójść na spacer i odpocząć. Ja naprawdę wracam tu do domu... Ja mieszkam na
        Imielinie a przeprowadziłam się tu z okolic Galerii Mokotów. Mieszkam tu już 3
        lata i płaczę jak pomyślę, że muszę stąd się wyprowadzić do miasteczka Wilanów
        bez niczego, bo mężulo wymyślił że musimy mieć większe lokum skoro potomkini nam
        się urodziła.
        • kotek15 Re: mamy z Ursynowa, help 15.09.08, 09:56
          mieszkam na ursynowie od zawsze winki jestem zadowolona , nie
          zamieniłabym na inną dzielnicę
          co do światła to trzeba zwrócić uwagę dozorczyni, u nas do naprawy
          domofonów jest wywieszony na klatce nr tel i tam się zgłasza
          usterki. warto porozmawiać z sąsiadami kiedy był jakiś remont itp a
          do spółdzielni też nie zaszkodzi zadzwonić

          pzdr M
    • volta2 Re: mamy z Ursynowa, help 17.09.08, 20:38
      ludzie generalnie chwalą ursynów, ale głównie za metro i ogólnie
      infrastrukturę(poza edukacją)
      natomiast co do konkretnego budynku - to już ja ci plusów żadnych
      nie wymienię. ze swojego jestem zadowolona, ale mam nowe, w płycie
      mieszkać za bardzo bym nie chciała, co do przepalonej żarówki -
      macie tam gospodynię? konserwatora?

      mam wrażenie, że doznajesz jakiegoś urazu poprzeprowadzkowego,
      kieszeń pusta, może spory kredyt, a tu jakieś zacieki...
    • marcia2108 Re: mamy z Ursynowa, help 19.09.08, 23:14
      ja mieszkam na Ursynowie od 27 lat i nie wyobrażam sobie mieszkania
      w innej dzielnicy. właściwie wszystko mam pod ręką supermarkety,
      kino, knajpki, szkołę, żłobek, przedszkole, tylko galerii handlowej
      dużej nie ma, ale leclerc sie rozbudowuje, może tam coś będzie. Co
      do konkretnych bloków, niestety chyba taki ich urok, ja właśnie
      walczę z niedziałającym kaloryfelem w pokoju i jeszcze trochę a
      spółdzielnia Imielin pójdzie z dymemsmile
    • frida-marzec08 Re: mamy z Ursynowa, help 29.09.08, 13:12
      od 6 lat należe do spółdzielni Wyzyny, wczesniej 20 lat do Natolin - jak
      najbardziej zglos wszystkie usterki do spoldzielni, zawsze reagowali na
      zgloszenia. A to domofon, a to zamek w drzwiach, a Poniewaz winda tez często sie
      psuje, jeszcze tego samego dnia jest reperowana, chociaz w wiezowcu sa dwie.

      wszysto zalezy na jaki blok sie trafi: ja mieszkam w wiezowcu, w ktorym jest:
      CICHO!, klatka nie jest pomazana grafiti; dozorczyni jest bardzo czysta, bylam
      swidakiem jak nawet zwracala uwage sasiadom za trzymanie kartonow i smieci przed
      drzwiami. Akurat mnie to odpowiada, czuje sie bezpiecznie...

      Niestety bloki obok: katastrofa: windy smierdzace, brud i wieje meliną...

      Zgadzam sie z wszystkimi zaletami ursynowa jakie wymienily kolezanki wczesniej. smile

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka