szachula30
22.02.10, 10:24
Witajcie, piszę z prośbą o pomoc i pomysły, bo naprawdę już nie wiem
co zrobić. Zostałam oszukana, na własne życzenie, jestem głupia, ale
po prostu chyba łatwowierna.
O co chodzi? Moje dziecko raniło sobie pupę od pieluszek DADA z
Biedronki. Na linii pleców, blisko skraju pieluszki były takie
kryształki i Młoda miała porysowane plecy aż do krwi. Napisałam e-
mail do BOKu Biedronki, odpisali, prosili o numer partii, kilka maili
wymieniliśmy, potem zaczęli dzwonić i prosić o wysłanie 2 pieluszek,
oczywiście na ICH KOSZT. Wysłałam im, a oni mi je odesłali. I teraz
muszę zapłacić za przesyłkę w dwie strony, 60zł. Nie mam tych
pieniędzy teraz, w marcu pewnie odbiorę z poczty, ale czuję się
oszukana. Czy słusznie? Czy ktoś ma pomysł co teraz mogę zrobić? Bo
przecież chyba nie pójdę do Sądu zakładać sprawę o 60zł.
Tak tylko piszę, żeby się wyżalić, bo chciałam być uczciwa, a
wyszło jak zwykle... Może jakieś pomysły?