saba76
02.12.10, 20:20
Od sierpnia mój mąz nie mieszka z nami, nie chce podpisać separacji, bo chce abym wpierw oddała mu za 1/2 mieszkania.
W momencie wyprowadzki, zostawił mnie bez środków do życia byłam na skromnym utrzymaniu moich rodziców przez 2 mc, nie wspomnę że przez te 2mc nie płaciłam czynszu, czy też innych opłat. min zalegam za energie.
W tej chwili pracuje w Biedronce, mój średni zarobek z 3mc to 935 zł netto (na rękę), mam zasądzone zabezpieczenie alimentacyjne na czas rozprawy 1 000zł.
Sama spłacam kredyt za mieszkanie (600zł) i kredyt który wzięliśmy zanim wszystko się waliło-260zł. Czynsz 356zł, energia 200zł (co 3mc) + zaległe po 50zl co miesiąc. Media(tv i internet) - płaci mama 88zł.
Do moich opłat należą jeszcze : leki nefrologiczne Weroniki (7lat) około 75zł/mc, i np teraz wymiana szkieł, naklejki na oko (zasłonka, ich, czasem ta sama starcza na 3- 4dni) itp (córa ma stygmatyzm i zeza
Jakoś dajemy sobie rade, skromnie bo skromnie ,ale zawsze, tylko teraz zaczęły się schody.
Od koleżanek i mam netowych dostałam ciuszki dla dziewczyn, jednak brakuje mi:
- botów dla starszej córki (traperki coś w tym stylu) r 36
- spodni ortalionowych: 146 i 128 (2ga córka 7lat)
Może by ktoś miał buty zimowe, nawet typu traperki r 38 dla mnie, byłabym wdzięczna.
W tej chwili nie mogę pokryć kosztów wysyłki.
Proszę o pomoc ,a moderatorce mogę wysłać skan moich dokumentów i opłat.
8 grudnia mam 1 rozprawę rozwodową.