diabel.pl
23.01.11, 14:18
witam zaczne od poczatku zebyscie mogly polapac oco chodzi.
jestem z facetem ok 4 lata mamy teraz coreczke 13 miesiecy,ona jest wspaniala ale no wlasnie jest te ale..MOJ FACET
niby dobry bo nie bije nie pije i nie pali ale kurka dla mni to nie zadna dobroc.przyjdzie sobota niedziela to on woli siedziec w domu a przez caly tydzien ,chodzi na 10 do pracy i przychodzi o 20na kopanie male nobo jest zmeczony praca zeby cokolewiek zerobi przy dziecku.a teraz jestem u kolezanki a on od rana u znajomych,dziwne on na nogach w niedziele gdzie zawsze wstaje o 12.
do czego zmiezam;mysle a nawet uwarzam ze jestesmy ciezarem dla niego a ja chce czegos wiecej od zycia niz tylko sprzatranie syfu i siedzenia w domu,chce sie wyprowadzic ale nie mam kasy nie mam pracy ani domu.
i wlasnie czy dostane jakies zapomogi od panstwa zeby stanac na nogi