Dodaj do ulubionych

Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dzieci?

17.03.11, 21:38
Witam. szukam osób chcących pomóc wesprzeć moją koleżankę, chora nieuleczalnie, samotna (bez rodziny i przyjaciół - bo sie odsunęli (by nie pomagać?), z 3 dzieci, na rencie ponad 400 zl zadłużona w opłatach bo nie otrzymywała alimentów. Potrzebna jej pilnie pralka, jedzenie i pieniądze na splate zaleglosci. Zastawiła w lombardach cenne pamiątki, płaciła grube odsetki, ale teraz jest fatalna sytuacja i ona ma depresje i boję się o nią a ja już nie jestem w stanie więcej jej pomóc niż dotychczas. Chociaż pomagam jak moge, jedzeniem sie czasem dziele, ubrania daja też moi znajomi ale teraz potrzeba pilnie pieniędzy by nie wyrzucili z mieszkania i by gaz i prąd oplacić. Syn szuka pracy, córki jeszcze w szkole podst. i gimnazjum. Jak ktoś może pomóc to proszę o kontakt tel. 691117754 albo pisemny - to opowiem dokładnie. Jak macie pytania to na forum też odpowiem. Jak trzeba to spotkanie umówię gdy darczyńca zechce poznać rodzinę osobiście. Nie wiem co jeszcze pisać - pytajcie. I błagam pomóżcie - może jakąś składkę zrobimy albo doradźcie gdzie mogę jeszcze pomocy szukać - opieka teraz nawet jej za wegiel odmowe dala bo twierdzą ze limit przekroczony, w caritas raz w tygodniu dawali na młodsze dzieci, ale gdy jedna córka skonczyla 12 lat to stwierdzili ze juz się NIE należy. Interweniowalam u proboszcza, powiedzial że przekaże pracownicom - ale to jakoś nie poskutkowało. Dziwne tam sa uklady i zwyczaje, Koleżanka sama już nie ma siły walczyć. Nie ma netu bo odcięli. Telefon nie ma z czego zasilić, chodzić nie ma siły przez postępującą chorobę - w każdej chwili czeka ją wózek inwalidzki. Nie mogę juz patrzeć jak cierpi bólu, biedy, strachu. Jeszcze rok temu bylo dobrze. Dorobiła sprzątaniem, dostawala alimenty na 3 dzieci - ale gdy syn skonczyl zawodowke to ojciec nie płaci.
Pozdrawiam i proszę gorąco o pomoc dla Niej - dla nich.
życzliwa
Obserwuj wątek
    • najeeli Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 17.03.11, 21:48
      nic nie napisałas, skąd są? w jakim wieku sa dzieci?
      • arwena_11 Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 17.03.11, 21:51
        napisz na forum pomocne emamy

        Tylko najpierw zapoznaj się z regulaminem, skompletuj papieryy i wyślij do moderatorek. Kasy raczej się nie spodziewaj, ale jak uwiarygodnisz sytuacje koleżanki, dziewczyny pewnie pomogą jedzeniowo
      • arwena_11 Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 17.03.11, 21:53
        I jeszcze dlaczego ojciec nie płaci na pozostałą dwójkę?

        Jak ma wyrok to do komornika go i do FA
        • payuta Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 18.03.11, 07:05
          www.google.nl/search?q=691117754&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:nl:official&client=firefox-a
          Troche tych ogloszen juz dalas,a po panstwowych instytucjach pytalas jak moga jej pomoc???
    • kontakt.praca Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 18.03.11, 18:41
      ojej ile porad smile. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim Paniom Mamom za zainteresowanie i odpowiedzi. Tyle lektury Panie mi dały, że weekendu nie starczy mi na studiowanie sad a pomoc tej rodzinie potrzebna od zaraz - nie wiem od czego zacząć sad może doradzicie?
      chyba od regulaminu forum Pomocne mamy? czy to inny regulamin niż emamy?
      Tak dałam kilka ogłoszeń na stronach gdzie mi ludzie doradzili, a i tu na forum trafiłam właśnie dlatego że na mój wpis tam ktoś odpowiedział (jako jedyny bo reszta ogłoszen bez odpowiedzi) podając namiar na to właśnie forum emama. Nie rozumiem za bardzo - albo byłam już śpiąca, bo dałam ogłoszenie na emamy a jest na Pomocne emamy, chyba że admin przeniósł? bo jedna z Pań mówi że mam pisać na Pomocne emamy, czyli odnowa zakładać wątek czy pisać jako odpowiedź tu gdzie teraz piszę? Ja jestem taka trochę starsza mama smile i nie za bardzo rozumiem a nie chcę bałaganić na forum.
      Dziewczynki mają 10 i 14 lat, miasto Gliwice, jesli chodzi o instytucje - to próbuję wszędzie gdzie się da gdzie mi ludzie doradzą bo koleżanka też nie wie za bardzo, a właśnie jakie dokumenty trzeba? czy to w regulaminie może będzie napisane? OK idę poczytać. Jeszcze raz dziękuję serdecznie. Pozdrawiam Was i Wasze pociechy i życzę miłego weekendu.
      Bogumiła
      • payuta Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 18.03.11, 19:53
        opsgliwice.pl/
        www.caritas.gliwice.pl/
        www.gliwice.eu/miasto/opieka-medyczna-i-spoleczna/pomoc-spoleczna
        forum.gazeta.pl/forum/w,615,82789493,0,Wazne_informacje_moderatora_.html
        Czy kolezanka wie ze prosisz w jej imieniu na forach polonijnych i na tutejszym forum??
        Czy jestes jej w stanie pomoc w pisaniu prosb o umozenie dlugow lub splaty dlugow w ratach??
        Czy posiadasz jakies dokumenty na potwierdzenie sytuacji kolezanki???
        Czy kolezanka sie zgodzi,by kopie tych dokumentow przeslac do jednej z tutejszych adminek???
        Przypominam raz jeszcze ze to nie jest forum zapomogowo pozyczkowe.
        Powodzenia
        • aqua696 Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 19.03.11, 03:23
          Od kiedy nie placi alimentow..bo sa tu rozne info..
          Jesli choc w jednym miesiacu nie uregulowal na czs to z tym do komornika..
          Dozywianie z mops, dodatek mieszkaniowy, zasilek rodzinny rozumiem ma??
          Zaleglosci tez nie robia sie z dnia na dzien..a narastaja...
          Caritas dal pisemna odmowe??
          Jesli z kobieta jest tak zle to moze syn w zaleznosci od orzeczenia zostac jej opiekunem i dostawac swiadc zenie pielegnacyjne ..choc pracujac ma szanse na wieksze zarobki.
        • kontakt.praca Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 19.03.11, 13:25
          Dziękuję za link „ważne informacje moderatora”, ale nie rozumiem po co te do ops i caritasu? Przecież pisałam, że tam odmówili. Za węgiel dostawała z opieki społ. co roku w lutym na 1 tonę. Teraz w tym roku też złożyła podanie o tone i dostała właśnie odmowę. A jakieś 2-3 tyg. temu dostała skierowanie z Ustronia do szpitala no to chciała prosić znów w opiece społ. o pieniądze na dojazd do szpitala i żeby mieć pieniądze by tam ew. dokupić w szpitalu jedzenie bo wiadomo jak żywią w szpitalach. No to pani z ops powiedziała że jak ona śmie, że zlozyla podanie na wegiel i jeszcze nie dostala odpowiedzi, a juz chce nastepna kase. Na to kolezanka że nie jej wina że dostała właśnie teraz skierowanie. Ona jest chora na reumatoidalne zapalenie stawów musi miec cieplo w domu – no ale ops to nie obchodzi.
          Może się do 14 dni odwołać i chcę właśnie to zrobić, bo oczywiście w pisaniu próśb i odwołań pomagam – choć nie ukrywam że nie zawsze wiem co można pisać i np. teraz chcę iść do kierowniczki opieki społecznej ale nie wiem czy mnie może przyjąć bez obecności tej koleżanki bo ona pojutrze ma jechać do szpitala do Ustronia (nie wie na jak długo) więc muszę iść sama, może mi ktoś odpowie czy ma sens bym tam szła bez Niej?
          W odmowie napisali, że limit już przekroczyła.
          Koleżanka oczywiście wie o ogloszeniach, choć początkowo chciałam zrobić jej niespodziankę i nie robić zbędnych nadziei i nie chwalić sie że szukam dla niej pomocy – bo wiem jak rozczarowanie boli – sama wole niespodzianki niz nadzieje, wole tez dac niż brać i ciesze sie gdy moge komus usmiech sprawic chociaz jest to usmiech przez łzy. Cierpi bólu – teraz choroba atakuje palce nog i rak i ramie i kregoslup – wczoraj dostala blokade do lokcia i w tylek – bo tabletki nie pomagaja.
          Dokumenty oczywiście kolezanka sie zgodzila wszystkie dac – tylko nie wiem jakie potrzeba i komu przeslac? Proszę o odpowiedź bo nie umiem tu znaleźć.
          O caritas to nie mam już nerwów mówić... ale odp. na pytanie Pani – niestety nie mam na piśmie odmowy caritasu.
          Dostawała 1 raz w tygodniu na 2 dzieci, po pół kostki masła, 1 mleko i coś jeszcze (nie pamietam) na 1 dziecko, bo – matka i pełnoletni syn nie muszą jeść. Pewnego dnia poszła i bardzo się zdziwila gdy zamiast 2 x pół kostki masła i 2 mleka i cos tam jeszcze, dostala tylko 0,5 kostki masla 1 mleko... Ona sie wstydzi upominać, popłacze się i pójdzie do domu....no to ja zadzwonilam do proboszcza (łatwo nie bylo go dorwać – z tydzien stracony byl) opowiedzialam mu i on poradzil mi zadzwoniic do kierowniczki caritasu parafii i że on też jej powie o nie obcinaniu masła i mleka – i co? 1 raz dostala ponownie na 2 dzieci – a potem nadal na 1 dziecko czyli w sumie 0,5 kostki masla, 1 mleko na tydzien bo mowili ze jest duzo osob w potrzebie. Jak mam to sprawdzić? Nijak
          Dzwonilam by mi podali gdzie moge w necie znalźć regulamin że do 12 roku dają mleko i maslo itp. Ale pani rzekła że nie ma regulaminu na piśmie że oni sami sobie ustalają... Mówię jej, że dziewczynka w wieku 12 lat to dopiero powinna lepiej sie odżywiać bo dojrzewa itp – właśnie teraz widzę że szkoda że nie mam na piśmie.
          po prostu próbuję szukać dla Niej pomocy wszędzie. Zorganizowałam wśród moich znajomych „szlachetna paczke”, przyniesli m.in. jedzenie, śr. czystosci, zelazko, odkurzacz – używane ale sprawne, ubrania, kurtki posciel reczniki i nawet dawali pieniądze bo powiedzialam że ma zepsutą lodówke – to wszyscy stwierdzili ze nie oplaca sie naprawiac i kupilam nowa – nie jakąs super – ale taka wsam raz i na karpia i na szynke swiateczna starczylo. Niektorzy zdeklarowali ze na wielkanoc tez pomogą – ale do wielkanocy daleko a tu wydatki niespodziewane miala – dzieci i ona antybiotyki – jak to w sezonie grypowym... i teraz tez wyjazd do szpitala. Mnie nie stac na utrzymanie w sumie 10 osób (plus moj pies) ale jak moge tylko to sie dziele jedzeniem i pomagam inaczej.
          Dlugi narosly gdy jeden z ojcow nie placil bo stracil prace. Nie podala do FA bo zaczął dorywczo robić i dawal jej w małych częściach.
          – no to ona nie placila za częśc czynszu bo za częśc opieka placi, nie zaplacila za prąd – to odcięli – ma teraz licznik na kartę (nawet nei wiedzialam ze towe istnieją) – w sumie b.dobry wynalazek bo nie produkuje więcej długów.
          Komornik zajmuje czesc renty za zaleglosci czynszowe, i ona splaca kredyt w skoku – tam tez robie moje „sledztwo” bo cos tam mi nie pasuje w ich „zasadach”. Nie mam zaduzo czasu bo pracuje i sama mam rodzine – ale w miare mozliwosci pomagam bo bardzo chce jej choc troche ulżyc – gdyby nie ta choroba to moglaby dorobic.
          Jedna Pani pisala ze syn moglby dostwac zasilek na matke? Ale naprawde on szuka pracy, sama mu CV pisalam i dzwonie na kazde ogloszenie o pracy i sie dowiaduje dla Niego.
          On czasem dorywczo ale to kropla w morzu potrzeb...
          Aha, ostatnio zapomnialam napisac – ze ogloszenie o sprzedazy mieszkania to jest jej ojca – ale on po smierci matki znalazl sobie inna i wyjechal, zreszta on nigdy kasy jej nie dawal... Podala moj nr tel. bo ona czesto ma telefon niezasilony albo rozladowany bo stary.
          Może jest tu ktos z Gliwic kto mógłby ze mną pomóc tej rodzinie?
          Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za pomoc.
          • madziulec Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 19.03.11, 14:18
            Wybacz, ze sie wtrace.
            RZS wcal enie wymaga trzymania w cieple, co wiecej lekarze wlasnie twierdza, ze leczenie zimnem w tym przypadku poprawia stan ogolny organizmu.
            I w wielu przypadkach juz wiadomo, ze osoby z RZS gorzej czuja sie jak wlasnie jest cieplo
            • kannama Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 19.03.11, 18:16
              Ale też u wielu osób z RZS zimno zwiększa odczuwanie bólu, wilgoć w ogóle nie jest wskazana, więc wątpię co by nieogrzewanie mieszkania w zimie działało leczniczosmile Poza tym, jako, że jest to choroba autoimmunologiczna należy unikać przeziębień, aby zapobiegać powstawaniu przeciwciał (krzyżowych).
          • alba27 Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 21.03.11, 08:44
            Też jestem z Gliwic. Daj znać czego najbardziej potrzebują i gdzie mieszkają, może po wypłacie będę w stanie zrobić jakieś zakupy. Jakie rozmiary noszą dziewczynki?
            • kontakt.praca Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 22.03.11, 18:47
              Dziękuję bardzo za zainteresowanie i chęć pomocy. Super że jesteś z Gliwic, może słyszałaś czy ktoś ma pralkę do oddania? Garderobę?
              Najbardziej to potrzeba na prąd (często są kilka dni bez), jedzenie, środki czystości (pasta do zębów, szampon, odżywka do włosów zniszczonych, mydło, płyn lub proszek do prania, płyn do naczyń).
              Dziewczynki mają wzrost 134 i 154, są szczupłe. Buty to nr 33-34, i 36-37 syn ma nr buta 42-43.
              A gdzie mieszkają to Ci napiszę na priv.
              Dziękuje, pozdrawiam serdecznie.
              • alba27 Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 23.03.11, 08:55
                ok, na początku kwietnia, jak będę po wypłacie mogę zrobić jakieś zakupy, napisz na priva ich adres ale może najlepiej wybrałybysmy się do nich razem?
                • mnadmorska Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 23.03.11, 10:24
                  będę mieć ciuchy dla dziewczynek. Poproszę o kontakt na monika@merkel.pl.
    • alba27 Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 23.03.11, 12:45
      Rozmawiałysmy dzisiaj przez telefonsmile
      Tak jak wspomiałam organizuję pomoc angażując znajomych, ale powstają wątpliwości a ja nie na wszystko potrafię odpowiedzieć bo nie znam tej rodziny. Pytania jakie mi zadają to :
      - z kim są dziewczynki jak mama jest w szpitalu,
      -czy syn naprawdę szuka pracy czy tylko udaje że szuka?
      - czy w tej rodzinie napewno nie ma problemu z alkoholem?
      - czy dziewczynki mają obiady w szkole?
      - jedna z osób chciałaby pomóc w związku z tym prądem ale wytłumacz nam jak " kupuje" się prąd na kartę, kupuje się kartę ? jakiś kod? może to zrobić każdy czy właściciel musi to zrobić osobiście?
      pzdr
      • green_land Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 23.03.11, 14:03
        Prąd kupuje się tak, jak rozmowy telefoniczne, na kartę. Wykupuje się kartę za np. 200 zł, wklada do licznika /musi być specjalny/ i można korzystać z prądu. Jak wykorzysta sie juz te 200 zł, trzeba kupić "nowe kilowaty". Jak się nia ma takiej karty z kilowatami, to nie ma się prądu. Tak samo jak nie ma się nic na karcie telefonicznej to się nie zadzwoni.
        • alba27 Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 23.03.11, 16:41
          A gdzie się kupuje takie karty i jaki jest najniższy nominał?
          • green_land Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 23.03.11, 20:18
            W zakladzie energetycznym. Niestety nie wiem, jaka jest najniższa wartość.
      • aqua696 Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 23.03.11, 14:10
        Dla mnie to zawile..
        Rozumiem ze dzieci sa z 2 ojcow, ale alimenty moze wystapic chlopak jak sie uczy dalej nawet do 25 roku zycia.
        Czy ona ma alimenty na siebie.
        Odpadly jedne alimenty i dziura ze brak na prad, oplaty za mieszkanie, nagle brak wszystkiego..lodowki, pralki, garberoby??
        Z RZS znam kilka posob i pracuja bedac na rencie wszystko zalezy na jakim etapie jest choroba, ale sama mialam profesorke ktora ledwie sie ruszala.
        Rewszte oposze watpliwosc pozniej....
        • kontakt.praca już odpowiadam na Wasze pytania 23.03.11, 20:43
          Witam Panie, tak rozmawiałam tel. z alba27 - bardzo się cieszę z tej rozmowy i z tego że jest z Gliwic to będzie mogła poznać rodzinę i powie Wam czy to co piszę to prawda.
          i już odpisuję na wszystkie pytania.
          Domyślam się że zawiłe bo nie sposób opisać tu w 1 czy 2 postach całą książkę z jej życia nie wiedząc co zainteresuje bardziej czytelnika, dlatego prosiłam o zadawanie pytań bo nie wiedziałam co pisać i dziękuję za zainteresowanie:
          1. dziękuję bardzo serdecznie za zaoferowaną pomoc Paniom alba27 i green-land i Monika.
          2. dziewczynki nie są już takie malutkie (10 i 14 lat) są z bratem 22-letnim, a i nocuje teraz ojciec najmłodszego dziecka, (nie żyje razem z matką dzieci ale się nie bili nie kłócili i on bardzo córeczkę kocha i teraz pilnuje, i ja codziennie dzwonię do dzieci i pytam co i jak , a oni wiedzą że jak coś będzie potrzeba to do mnie zadzwonią, więc matka może być spokojna w szpitalu - ciocia Bogusia czuwa smile a i "wizytację" jutro pewnie zrobię
          3. Syn naprawdę szuka pracy – sama mu w tym pomagam – dzwonię po ogłoszeniach bo on nie zawsze ma zł na tel., sama mu cv pisałam, kserowałam i pozanosił osobiście do wielu firm bo mu zalezy bardzo na pracy – trafiają się czasem dorywcze ale mu chodzi by na stałe coś mieć.
          4. Koleżanka nie jest alkoholiczka ani syn
          5. Tak, dziewczynki mają obiady w szkole
          6. Z prądem to tak jak green-land pisze ale niestety, na odległość się nie da bo oni maja taka kartę z numerem licznika i kodem i pani w kasie (w wyznaczonych punktach) nabija kwotę jaką klient powie – muszą oni osobiście no chyba, że komuś dadzą karte. Najmniej to ona po 10 zł kupuje – ale to mało kilowatów jest za to, tzn. są dużo droższe a jak np. za 100 zl się doładuje to wtedy jest duuuużo tańszy prąd Kiedyś mi się żaliła że za ostatnie 10 zł kupiła prąd i potrącili jej jeszcze z tego za taki niby abonament chyba 6 zł i miała prąd za 4 zl (lub odwrotnie) na 1 dzień
          7. Tych kart się nie kupuje – dostali jedną na zawsze w elektrowni i z tą kartą chodzą do punktu wykupić prąd jak opisałam w p. 6.
          8. alimentów koleżanka na siebie nie ma – nie należą się, bo rozwód był bez winy a gdy byl dawno temu to ona pracowała a po latach miała innego (bez ślubu) więc nie należy się
          9. Syn już się nie uczy on chce pracować – więc alimenty jemu się nie należą.
          10. nie – dziura nie zrobiła się nagle – rosła powoli – ale gdy odcięli prąd (jakoś chyba w lecie 2010) to musiała zaplacić zaleglości (chyba 1500 zl jak dobrze pamiętam) więc nie dostając całych alimentów a mając kredyt, lombard i komornika – nie zapłaciła za inne rzeczy
          żeby jej założyli ten licznik na karte.
          11. Lodówka też się dawno zepsuła - ale lodówke juz ma od 3 miesięcy (pisalam wyżej)
          12. Pralka miala zepsute drzwiczki – ale podpierala stolkiem i hulała, ale niedawno siadł jej programator – na tyle że go ręcznie w odpowiednim momencie popcha i póki co hula, ale ile tygodni, dni, wytrzyma jeszcze?
          13. Garderobę dostała parę lat temu od kogoś używana wiklinową – to się właśnie pokruszyla, połamała – nie mówię że pilnie jej tego potrzeba – to było przy okazji do Pani z Gliwic, czy może nie słyszala ze ktoś zmienia...
          14. aqua696 – ad. RZS to Panią zacytuję „zależy na jakim etapie jest choroba”...
          no i czekam na reszte wątpliwości – odpowiem oczywiście tak jak obiecałam w pierwszym moim ogłoszeniu.
          Pozdrawiam wszystkich serdecznie
          Bogumiła
          • aqua696 Re: już odpowiadam na Wasze pytania 24.03.11, 15:43
            Rozumiem, ale jedne alimenty na chlopaka zalamaly caly budzet??
            i on od 4 lat bez alimentow na siebie , pracy, nie podjal dalszej nauki??, nie zlozyl o alimenty na siebie??
            Piszesz iz jej renta to 400zl a w inyym poscie ze kiedys pracowala..to dlaczego ma tak niska rente??
            Ile ma mniejwiecej calego dochodu z alimentami na dzieci??
            Ten prad na karte nie jest drozszy jako kilovat, ale abonament sie tez placi jak w innych licznikach -kiedys sama chcialam zmienic aby nie pilnowac rachunkow..a tylko doladowac jak potrzebuje.
            W 4 lata piszesz iz w powodu alimentow na chlopaka wszystko sie posypalo, a czy zlozyla o niealimentac jak tylko przestal placic??
            Czy chlopak nie moze podjac dalszej nauki i pozwac ojca?? podniesie swoje wyksztalcenie moze bedzie mu latwiej znalesc prace.
            Moze praca za granica bylaby jakis wyjsciem??
            Jesli ojciec mlodszej corki jest z tak dobrych kontaktach to moze pomogly jej w wyjsciu z dlugow, zakupie pralki??
            Jesli dochod na te 4 osobowa rodzine przekracza 1400zl to faktycznie w MOPS maja przekroczony dochod.
            W zaleznosci od orzeczenia ktora ma kolezanka to syn mogly zostac opiekunem..do czasu znalezienia pracy zawsze to 520zl.
            Kredyt moze renegocjowac, z komornikiem niech sprobuje sie porozumiec, moe udaloby sie z wlascicielem dlugu porozumiec, i podpisac z nim plan splaty??
            W MOPS jesli ma dochod ponizej 1400zl to moze zlozyc o okresowy zasilek.
            Oczywiscie moze starac sie o dodatek mieszkaniowy.
            Czy dziewczynki maja stypendia socjalne??
            W caritas tez nie jest tak zle jak piszesz, sa tu mamy ktore maja duza pomoc z caritas, sa banki zywnosci..
            Nie licz iz ktos bedzie slal kase bo beda to pieniadze z walsnej kieszeni.
            Stara garderoba sie rozpada, a szukalyscie na graty z chaty lub za 0, moze na regionalnym.
            Tak samo mozna znalesc pralke.
            Moze radny zainteresowalby sie rodzina, moze moze zamienic mieszkanie na mniejsze lub na socjalne?? Ale bez pieca??
    • alba27 Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 24.03.11, 09:01
      Ok, już zrozumiałam o co chodzi z tym licznikiem.
      Na stronie vatenfala znalazłam miejsca gdzie mozna zakupić energię do licznika przedplatowego.
      www.vattenfall.pl/pl/gdzie-placic-slask.htm
      Czy jest możliwość że któraś z nas osobiście podejdzie i nabije kartę? Wiesz, ludzie boją sie dawać pieniądze nie wiedząc komu i jeśli uda mi się zrobić jakąś składkę to chciałabym albo to zrobić osobiście albo przedstawić jakiś paragon do wglądu.
      • kontakt.praca Re: do alba27 a PS. do aqua696 24.03.11, 17:36
        Witaj alba27 - oczywiście że jest możliwość :- ) - każda którą będziesz chciała, tak jak telefonicznie deklarowałam i wspólne zakupy i wspólnie mogę z tym prądem załatwić, ja nie mam prawka, ale mąż obiecał że nas zawiezie gdzie będzie trzeba. Doskonale rozumiem że ludzie wolą wiedzieć komu i na co dają pieniądze. Jak do nas przychodzą do domu prosić o pieniądze lub jedzenie - zawsze daje jedzenie. A jak chcą tylko pieniądze - mówię ze nie mam bo mam kartę ale mogę dać jedzenie - i często nie chcą jedzenia i odchodzą. (bo nawet jakbym miała pieniądze to nie dam takiemu bo nie wiem czy nie da np. na wódę a jego dzieci głodują)
        alba27 - bardzo serdecznie dziękuję za chęć pomocy.
        PS. do aqua696 - tak na oko to na połowę pytań są tu odp. - a na te których nie ma - odp. później bo teraz nie mam czasu.
        Pozdrawiam
        • kontakt.praca Re: do aqua696 25.03.11, 21:13
          1. Nie, nie jedne alimenty – a brak 2 alimenów + komornik + odsetki w lombardzie + kredyt w SKOKu + niemoc dorobienia z powodu choroby = zalamaly Jej budżet.
          2. Alimnetow na syna nie ma od roku – bo wczesniej byl w zaocznej szkole ale przestal chodzic to ojciec stwierdzil ze juz nie musi placic bo moze syn isc do pracy – wiem ze powinien szkole skonczyc jakąś, dlatego go namawiam i bede namawiac – może do wrzesnia zmądrzeje. Ale on chce teraz pracować tylko i już.
          3. Ma kolezanka rente najnizszą bo krotko pracowala Dawno temu – przed urodzeniem syna + wychowawczy tj. 20 lat temu i nie wrocila do pracy bo zaklad w ktorym pracowala padł.
          Ale 1szy mąż zarabial wtedy dobrze więc nie musiala pilnie szukać pracy, potem drugie dziecko, a na koniec 3cie (już z innym)– i z 3cim jak była w ciąży zaczęła się choroba – miała co parę dni ściaganie wody z kolana, po porodzie zaczęło się RZS nasilać, nasilać bo mieszkała w ruderze zawilgoconej na parterze gdzie woda wiecznie w piwnicy stala – a gdy komisja z administracji przyszla stwierdzila że nie jest źle. Nie, wcale nie było źle i teraz ma powykręcane krzywe palce, narośla na kostkach, barku, kręgoslupie...
          Załatwiła mieszkanie do remontu, na piece, ale bez wilgoci i na piętrze.
          5. Dochód:
          390 zl renta po odtrąceniu komornika,
          180 zl rodzinne,
          200 zl dodatek mieszkaniowy.
          800 zl alimenty ale z tego jedne są płacone w częściach (jak dorobi ojciec dorywczo bo też szuka stałej pracy, ale on ma ok. 50 lat więc ciężko bardzo o stałą pracę)
          Dochód (teoretyczny) Razem = 1570 zl na 4 osoby, a czasem jest tylko np. 1350 zl na mies.
          6. Wydatki:
          wodę grzeje gazem lub prądem (bojler elektr.) więc różnie płaci:
          60 zl gaz
          100 zl prad (i więcej gdy bojler wlaczy czesciej) – albo (mniej gdy jest kilka dni bez prądu)
          200 zl czynsz (tj. polowa którą ona musi zaplacic bo caly czynsz to chyba ponad 400 zl, tylko nie wiem za co zdziercy komunalne biora – bo kibelek ma oficjalnie na półpiętrze, – ale ojciec 3ciego dziecka zrobił z kawałka kuchni wc+wanna, jak byli jeszcze razem),
          50 zl internet na mies.+ ma juz 190 zaleglosci (mimo ze odcięli umowa trwa to placic bedzie musiala
          60 zl telefony
          50 zl leki stałe
          170 zl rata pozyczki SKOK
          300 zl w lombardzie
          Wydatki razem miesiecznie: ok. 1000 zł
          na jedzenie + śr. czystości + ew. leki jak choruja dzieci zostaje ponad 500 zl
          Jak zaczęło brakowac na jedzenie to nie placila czynszu czy pradu czy internetu telefonu...
          7. Na raty rozlozyc dlugów nie chca – oni wszyscy maja w nosie daja do komornika i tyle.
          Jak za prad miala dlug to nie chcieli na raty tylko odcieli i juz – i jak chcesz nowy licznik to musisz splacic stary dlug.
          8. Skąd wiesz że nie jest droższy prad na karte? Skoro nie masz takiego? Podaj linka do cenników (bo ja na stronie vatenfala nie widze) to chętnie porównam – no chyba że Ty w innym mieście – to inaczej.
          Jej w vatenfalu powiedzieli, że im większą kwotą doładuje tym wyjdzie taniej za kw – ja obliczyłam - mniej więcej – że jak za 100 zl sie doladuje to jest porównywalna cena 1 kw z licznikiem stalym.
          9. Za granica byl w wakacje 1 mies. (oszukali go – mniej zaplacili niz obiecali) nie zna jezykow, ale takich jest w kolejce tysiące a w ciemno nie pojedzie, tylko w sprawdzone miejsce...
          10. Ojciec mlodszej placi alimenty w ratach, nieraz z opóźnieniem jak nie ma pracy – ale generalnie jest już prawie na bieżąco – teraz na wiosne remonty sie zaczną to pewnie będzie miał na dłużej – ale pewnie na czarno jak zwykle na budowach czy remontach pracodawcy robią
          11. Tak, teoretycznie 1400 zl przekracza... dlatego dostała m.in. odmowe na wegiel
          12. Tak starala się o opiekuńczy, dostala odmowe, Niestety nie należy się opiekun, bo ma niezdolnosc umiarkowaną i teraz po szpitalu może jej lekarz da całkowitą, zobaczymy,
          Bedziemy sie starać – ale wątpię bo ta choroba nie kwalifikuje się – no chyba że w jej bardzo zaawansowanym stadium a stosunkowo mlodym wieku...
          13. Wlasciciel dlugu (Administracja) i komornik juz i tak nic nie popuszczą bo ściągają minimalną kwotę – a nadal bieżącego czynszu nie płaci bo brakuje na jedzenie.
          14. Pisalam już ze ma dodatek mieszkaniowy, dziewczynki maja obiady w szkole, Stypendia nie mają
          15. Na temat caritas to mi nie mów – może w innych parafiach mają OK – u niej tak nie jest, a do innej nie moze isc.
          16. Polecasz bank żywności. A wiesz na jakich zasadach działa?
          Moge ci przeslac maila – dziś dostalam odp, od nich ze oni indywidualnym nie pomagaja...
          Więc może jak komuś doradzasz coś to może lepiej sprawdzone informacje?
          17. Nie liczyłam na kasę od ciebie ani pozostałych które na mnie naskoczyły a odpowiedzieć na moje pytania nie chciałyście... (m.in. jakie dokumenty i gdzie mam wysłać nie odpowiedziałyście do dziś).
          18. i tak ogromna pomocą i radością wielką jest, że spotkałam tu alba27 i że może uda Jej się zorganizować w pracy jedzenie a moze i prąd, mnadmorska ubrania obiecała, może u mnie w pracy też coś się uda jeszcze i może syn koleżanki od 1go bedzie mial prace – wierzę gorąco że wszystko sie uda.
          19. Ty ciągle z tymi gratami z chaty... nie, nie szuka-ŁYŚMY tylko ja ewentualnie mogę szukać bo ona nie ma internetu... pisałam o tym i dlatego ja piszę tu a nie Ona...
          20. A próbowałaś kiedyś na tych gratach coś zdobyć? Ja bylam na gratach kilkanascie razy – ale zawsze trafiam na: nieaktualne, zerezerwowane albo z daleka..., tam trzeba miec fuksa albo siedziec 24 godz/dobe i ciągle odświeżać strone. Ja pracuje, mam rodzine i chorą mamę i tą koleżankę – czasem chciałabym aby doba miała 48 godzin i były 2 soboty pod rząd.
          21. Wiesz, a odnosnie pralki to: dobrej raczej nikt nie wyrzuca... a grata to Ona ma. Ja chcę załatwić dla niej pralkę od znajomego kogoś (bo wiem że nie będzie to kot w worku) a nie że zaplacę za transport grata, chlopaki się nadźwigają a pralka nie bedzie dzialac albo za pare dni sie zepsuje...
          22. Radnych to nie interesuje, oni podpowiedzą że idź do MOPS.
          23. zamienic mieszkanie? Ma komunalne (nie wiem czym sie rozni od socjalnego) troche ponad 50 metrow na 4 osoby, to sa 2 pokoje, w tym 1 przedzielony mebloscianką na pół, lazienka z kuchni zrobiona.
          24. bez pieca? Pewnie chodzi ci że z centralnym ogrzewaniem? A pomyslałaś ile tam czynsz bedzie kosztowac skoro za rudere jest ponad 400 zł? tyle co jej renta.
          Pozdrawiam
          Dziękuję serdecznie tym które zdeklarowały pomoc.
          Bogumiła
          • aqua696 Re: do kontakt praca 26.03.11, 02:24
            Kontakt praca dziekuje za odpowiedz.
            Jesli ktorykolwiek z ojcow dzieci nie placi na czas lub pelenj kwoty ma prawo podac go do komornika.
            Po 2 miesiacach zacznie placic fundusz.
            Jesli bedzie zalegac z oplatami w administracji to moze stracic dodatek mieszkaniowy.
            Twoja znajoma dosc mozno sie zaplatala..
            Tu nie jedna dziewczyna napisze iz mozna spokojnie dorozumiec sie z elektrownia, ale trzeba splacac, na czas.
            W moim rejonie cena pradu sie nie rozni, nie zmienilam bo finansowo wyszloby na jedno.
            Renty nie ma w kwocie 400zl ale to jest kwota po odtraceniu przez komornika.
            400zl za komunalne 50m to normalna cena, bo tu licza sie kategorie, choc powinna byc to niska kategoria jesli nie ma lazienki.Ale cen z slaska nie znam..ale jak sama napisalas ona oplaca 200zl na reszte ma dodatek.
            Komornik tez czlowiek, ale i on jest zwiazany umowami, i jesli syn kolezanki podjal decyzje o rzuceniu szkoly jak sam teraz widzi ciezko z praca. Moze uda ci sie go przekonac.
            Z twoich odpiwedzi wydac iz MOPS zly , caritas zly, banki zywnosci kolejny zly trop...i szukanie sprzetow w necie tez zle..
            Cuda na sieci zdobylam jak np rowerek treningowy, czy wyposazenie czesciowe swietlicy, polki, szafki wiec sie da..i tez z doskoku.
            Banki maja w roznych rejonach rozne zasady, jedne rozdaja na podstawie zaswiadczen z MOPS, inne na podstawie list ktore prowadza organizacje na danym terenie.
            Dziweczyny z tego forum cuda znajduja na gratach i sa zadowolone.
            To nie tak iz ludzie oddaja graty, czy zepsuty sprzet.
            Wiec sie da..ale nie w 1 dzien czy tydzien...
            Nieraz jeszcze na alegro mozna znalesc za grosze cos.
            Jakie dokumenty, z MOPS np potwierdzajace , pismo od komornika itp.
            zasilek rodzinny.
            Z inretnetem nie wiem jaka miala umowe, niektore firmy pozwalaja zawiesic na jakis czas.
            Widze iz negujesz kazdy podsuniety pomysl..skad mam wiedziec jakie ma mieszkanie??
            Praca za granica blee.bo miesiac pracowal i juz oszukali..wierz wiem i oszusci sa ale mozna wyjechac przed wyjazdem podpisujac w pl umowe u posrednika ktory jest odgornie kontolowany-biura posrednictwa sa i ludzie jezdza.
            Wiem iz z samego dna da sie odbic..skoro jest to mieszkanie komunalne czyli jest pod zarzadem miasto..warto porozmiawaic z prez
            ydentem aby odwolal komornika i powoli splacic bez posrednictwa.
            Warto porozmawiac z prezydentem miasta moze bedzie mogl pomoc, poprzez MOPS, zarzad komunalny...
            Ochlon my tu nie dajemy tylko kasy..czy ciuchow, ale tez szukamy drogi wyjscia..
            Ile ktos bedzie oplacal jej prad..itp

            Gdybys poczytala kilka watkow bys wiedziala jakie dokumenty doslac..a nie tez o to miec pretensje.
            • kontakt.praca do aqua696 29.03.11, 19:27
              Do aqua696
              Jeden z ojców kiedyś nie płacił (jak nie było FA) a komornik nie miałby wtedy i tak na co siąść bo nie pracował, drugi ojciec skończył płacić gdy syn przestał chodzić do zaocznej szkoły i długi wtedy koleżanka zaczęła powoli robić...
              Teraz nie ma po co podać ojca do komornika bo daje jej pieniadze w częściach (już to tłumaczyłam) i on tez pomaga jej duzo w pracach fizycznych i np. zajmie sie dzieckiem (i tą 2ką nie jego przy okazji) gdy ona nie moze - jak np. teraz gdy jest w szpitalu. On się stara naprawdę.
              Wiemy, ze mogą teraz zabrac dodatek i wywalić z mieszkania – dlatego próbuje jej jakoś pomóc.
              Do urzedu miasta pisala prośbę o rozlozenie dlugu za mieszkanie na raty, albo o umorzenie – dostała odp. że jak przez rok bedzie placic regularnie to może wtedy pisać ponownie to może, może coś się uda załatwić – ale niestety przez rok nie placila regularnie to komornik siadl na rente.
              Nie mógł wiele zabrać bo tylko jakiś procent renty można, więc wyszło „tylko” ponad 100 zl ale dla niej to jest „aż”. Nie ma renty 500 (jak powinna mieć do reki) ale 400 zl.
              Zgadzam się z Tobą że zaplątała się na max i gdy sobie z tego zdała sprawę to popadła w depresje, a w stresie wiadomomo organizm słabszy no to i pewnie dlatego choroba RZS się nasiliła, albo zbieg okoliczności.
              O elektrowni pisałam w p.7. No widzisz w Twoim rejonie jest inaczej, moze inna firma?
              Nie twierdzę że wymienione instytucje sa złe, ale że jej akurat niewiele pomogły lub wcale – no cóż, widać ma pecha.
              Wierzę Ci i wiem też od innych ludzi, że cuda w necie się zdarzają. Mi też udało się dzięki Dobrym Ludziom z tego forum cudu doświadczyć. Za co serdecznie Im dziękuję.
              Dziękuję za spóźnione info. o dokumentach. Mam na razie z MOPS potwierdzenie ze corki maja obiady. Jak tylko uda mi sie zeskanowac to wysle Ci na emaila.
              Pozostale dokumenty bede miala dopiero gdy kolezanka wroci ze szpitala.
              z internetem i innymi dlugami bedziemy zalatwiac gdy ona wroci – bo potrzebny jej podpis.
              Proszę Cię nie mów, że neguję każdy Twój pomysł bo to nieprawda.
              Wszystkie pomysły zostały sprawdzone przeze mnie lub przez nich. A to, że wymienione przez Ciebie instytucje nie wiele im pomogły lub wcale to nie nazywaj że neguję...
              Wiem, że można się odbić od dna – ale niektórzy muszą mieć pomocną dłoń i jak już mówiłam - wierzę że koleżance się uda – to jest teraz mój cel.
              Nie mam pretensji.
              Nie mam z czego ochłonąć.
              Nie musi nikt pomagać kto nie chce.
              Skoro jak piszesz szukacie tu drogi wyjścia by innym pomóc to proszę nie miej do mnie pretensji, że nie mam czasu czytać kilku wątków...
              Ja bym wolała komuś w jednym zdaniu napisać jakie dokumenty ma przysłać –
              i milsze to by było i z Pożytkiem, a to twoje ostatnie zdanie jakoś mi nie wygląda na chęć pomocy, tylko że to ty masz do mnie pretensje.
    • alba27 Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 28.03.11, 19:37
      Na dzień dzisiejszy mam dużą reklamówkę jedzenia a jutro kolezanka obiecała przynieść 2 worki ubrańsmile Zbieramy dalej!
      • kontakt.praca do alba27 29.03.11, 19:33
        Droga alba27 - bardzo serdecznie CI dziękuję, bardzo, bardzo smile i podziękuj w pracy Koleżankom.
        Naprawdę brak mi słów - że obcy Ludzie pomagają a Jej rodzinka sie wypięła.
        Pozdrawiam serdecznie, jesteś kochana smile
        PS. Napisałam Ci sms. Doszedł?
        • alba27 Re: do alba27 30.03.11, 13:51
          Tak doszedł, ale nie miałam kiedy odpisać bo ostatnio to mam ręce pelne roboty smile
          Daj znać kiedy pani wychodzi ze szpitala, może ten prąd byśmy poszły doładować? np. sobota ci pasuje?
          • kontakt.praca Re: do alba27 30.03.11, 18:40
            witaj alba27 smile
            koleżanka ma wrócić w piątek po południu, tak więc odpocznie sobie i sobota będzie idealnym dniemsmile co do godziny - to zadzwonię do Ciebie i się umówimy.
            Dziękuję z całego serca
            Pozdrawiam
    • alba27 Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 04.04.11, 08:47
      Dla zainteresowanych sprawą, byłam razem z autorką wątku u tej rodziny. W mieszkaniu czysto, dzieci zadbane, żadna patologia, kobieta raczej nie jest w stanie pracować, widziałam jej dokumentacje medyczną. Zawiozłyśmy jedzenie i ubrania, mam nadzieję że trochę pomogłam. Potwierdzam, że jest to rodzina, której warto pomagać.
      • mnadmorska Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 04.04.11, 09:20
        a ja wciąż nie dostałam na maila informacji, czy ciuchy są jeszcze potrzebne...
        • kontakt.praca Dziękuję alba27, green-land i mnadmorska 04.04.11, 18:50
          alba27 - Bardzo serdecznie dziękuję i koleżanka również prosiła bym Ci jeszcze raz bardzo podziękowała. Oczywiście, że bardzo pomogłaś i sprawiłaś ogromną radość smile
          green-land - także bardzo, bardzo serdecznie dziękujemy za pomoc
          Koleżanka była bardzo zaskoczona, że obcy ludzie a jej pomagają, a rodzina... brak słów
          mnadmorska - wysłałam na maila adres pocztowy koleżanki oraz jakich rzeczy mają deficyt.
          Przepraszam, że dopiero dziś ale jak już wspominałam koleżanka wróciła w piątek ze szpitala, a w sobotę alba27 podarowała im ubrania i koleżanka musiała przymierzać i zrobić rentgena w szafie i sprawdzić czego brakuje, więc dopiero dziś piszę smile
          Dziękuję bardzo serdecznie życzliwym Pomocnym Mamom
          Jesteście kochane!
          Pozdrawiamy Was gorąco.
          • nioma Re: Dziękuję alba27, green-land i mnadmorska 05.04.11, 14:36
            moze warto zastanowic sie na zaprzestaniem palcenia rat w lombardzie? 300zł miesiecznie to jest strasznie duzo, mozliwe, ze kwota wplat do lombardu przekroczyla juz wartosc rzeczy tam zastawionych.
            • kontakt.praca do: nioma 05.04.11, 19:23
              oj tak nioma, strasznie zdzierają lichwy, żerują na biedakach niestety sad Pewnie że już spłaciła w odsetkach wszystko po 3 razy przynajmniej. Zgadza się, że wykupienie chociaż kilku rzeczy - tych najcenniejszych dla Niej to byłoby najlepsze rozwiązanie. 2 już przepadły. Może się uda chociaż po 1 rzeczy miesięcznie wykupić, ale to i tak spory wydatek... i jeszcze dług czynszu. Zobaczymy - czekamy na jakąś umowę z pracy od syna, bo robi od 1go i do dziś nie dostał umowy sad a chłopak bardzo się stara i w sobotę i niedzielę pracował, mam nadzieję że dostanie lada dzień umowę.

    • kontakt.praca dokumenty potwierdzające wysłałam do bj32 08.04.11, 21:42
      w końcu udało mi się zeskanować i wysłać - a opóźnienie też spowodowane było m.in. pobytem koleżanki w szpitalu.
      • bj32 Re: dokumenty potwierdzające wysłałam do bj32 11.04.11, 21:16
        Otrzymała dokumenty, może nie wszystkie, kilka by się jeszcze przydało, ale to, co jest, nie wygląda szczególnie dobrze. W sensie, ze sytuacja jest taka sobie...
        • mnadmorska paczka wysłana 18.04.11, 09:16
          Dzis rano wysłałam paczkę z ubraniami, dołozyłam troche wielkanocnych słodyczy i kilka kosmetyków.
          Informacyjnie - nie znalazłam sandałków na 34, a adidasy sa na 38, więc mogą byc za duże. Czyli buty wciąż aktualne.
          • kontakt.praca Re: paczka wysłana 18.04.11, 20:58
            mnadmorska - bardzo dziękuję za pomoc, ale będą miały dziewczyny radość i niespodziankę smile bo wiedzą tylko o ubraniach, a tu świąteczne prezenty jeszcze dojdą smile Serdecznie dziękuję.
            Adidasy pewnie za chwilę lub dwie będą dobre bo noga jeszcze rośnie smile na pewno z radością zostaną wykorzystane. Oczywiście jak tylko paczka dojdzie zaraz dam znać.
            Dziękuję i pozdrawiam
            PS. jak tylko będę u nich wezmę resztę dokumentów zeskanuję i doślę, bo jak byłam ostatnio to zapomniałam zabrać sad
            • kontakt.praca Paczka dotarła !!! :-) 21.04.11, 13:06
              mnadmorska - właśnie koleżanka dzwoniła, że przed chwilą paczka dotarła cała i zdrowa smile
              Bardzo serdecznie Pani dziękuję także w imieniu szczęśliwych odbiorców, akurat dzieci też są w domu bo mają ferie świąteczne i radość jest tym większa bo były świadkami tego niezwykłego Wydarzenia smile Wszystko się bardzo podobało, pasowało i bardzo bardzo się przyda. Adidasy są troszkę za duże ale tak się jej córce spodobały, że powiedziała że w nich zaraz pójdzie smile Bardzo się zdziwiły i ucieszyły z kosmetycznej i słodyczowej niespodzianki – bo im powiedziałam, że tylko ciuchy przyjdą smile Sprawiła im Pani ogromną radość.
              Pozdrawiam i bardzo dziękuję
              PS. wysłałam wiadomość także na priv
    • prunio4 Re: Kto może pomóc biednej chorej kobiecie z 3 dz 22.04.11, 13:38
      a czy przydadzą się mamie buty brązowe czółenka w rozmiarze 38?
      • kontakt.praca do prunio4 23.04.11, 12:33
        Bardzo dziękuję za zainteresowanie i chęć pomocy, ale niestety mama ma nr 36 a córka starsza 36-37. Ale proszę napisać na forum gazeta.pl w dziale "oddam/przyjmę"
        Dziękuję, pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka