Dodaj do ulubionych

Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;)

12.05.11, 12:32
Witajcie

Mam do Was takie zapytanie. U nas w mopsie wydają zywnosc , ale takze zrobili ze w dniu w którym wydają żywnosć trzeba isc po nr który wydają od 7 rano... U nas dają 30 numerkow na dzien!
Moje zapytanie jest takie komu moga np wg Was odłozyc nr??
Niestety o 7 rano nie mam z kim zostawic dzieci i leciec po nr a nr odebrac moge tylko ja... A żeby wyjsc z dziecmi to musiałabym wstac ok 6 rano... Co w moim przypadku raczej mało realne.
W mopsie jedna Pani powiedziała mi ze nie ma możliwosci odkladanie numerkow np przez telefon... A od mojej znajomej mamie odkladaja i numerek i zywnosc bo jej syn ma I grupe... I dodatkowe swoje choroby.
Ja też mam I grupe i dwoje malutkich dzieciaczkow.. Jakby nie patrzec.

Bardzo Was prosze o jakąs odpowiedz!! wink
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 12.05.11, 13:36
      Cholera, ja mam padaczke, tylko lekki stopien niepelnosprawnosci, bo MUSZE pracowac, bo ktos musi nas utrzymywac.
      Dzien w dzien wstaje o 6:20, co wiecej mniej wiecej o tej porze wstaje moj syn (od urodzenia z orzeczeniem o niepelnosparwnosci).
      Najpozniej o 7 wychodzimy z domu.

      Widze, ze przezywamy straszna tragedie.
    • kroliczyca80 Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 12.05.11, 14:19
      Rozumiem, że cięzko Ci się rano zebrac z dziecmi, ale w sumie robisz to we wlasnej sprawie... Chyba warto się raz na jakis czas wysilić i zebrać o świcie, żeby potem mieć względnie pełną lodówkę? Nie bardzo rozumiem Twoje podejście... Dostajesz coś za darmo, jedynym warunkiem jest wczesne stawienie sie po numerek... Ale i tak źleuncertain
      I jeszcze ta zawiść, że pani X ma lepiej, choć przecież nie powinna. Ehsad
    • hallodolly Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 12.05.11, 14:30
      Dlaczego wstanie o 6.00 jest mało realne? Budzika nie masz?
      Cala rzesza ludzi (w tym ja) wstaje o 6.00. Zarabiam i kupuję żarcie, ty dostajesz je za darmo, musisz tylko ruszyć tyłek. We łbie się poprzewracało niektórym jak pragnę zdrowia.
      • drugi-pingu35 Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 12.05.11, 14:59
        Ja nie pracuje a wstaje o 5.00 zeby maluchom poprasować ubranka do przedszkola, zrobic kakao czy spokojnie wypić kawe zanim diabły wstana. Może wyjasnij powód czemu nie mozesz rano wstac bo jest to rozumiane jako, że Ci sie nie chce uncertain
        A skad jesteś? chyba nie napisałaś.
        pingus1.blox.pl/html

        Zapraszam na mój blog big_grin
        • drugi-pingu35 Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 12.05.11, 15:01
          A juz widze. Z Lublińca. Kurcze myślałam, że bede mogła ci zaproponowac opieke nad dziećmi raniutko ale ja z Warszawy jestem sad
    • aqua696 Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 12.05.11, 17:47
      ni X dla tego iz musi zapewnic pieke albo nie moze pozostawic syna samego.Ty podjelas decyzje iz bedziesz miec rodzine i ponosisz za to odpowiedzialnosc..i dlatego mozesz raz wstac, lub twoj konkubent popilnowac dzieci z rana, a jesli jest w pracy to trudno zbierasz sie z dziecmi i lecisz...chyba ze uczynna sasiadka, sasiad ci przypilnuje.
      To tak jakbym oczekiwala ze ktos odlozy mi numerek na badania, lub zapisze bokiem na liste wizyt bo mam niepelnosprawne dziecko i nie chce mi sie ruszyc...to moze labolatorium przyjdze do mnie ??
    • atena12345 Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 12.05.11, 20:02
      nie wiem co powiedzieć... przez dwa lata wstawałam o 4.40 (w porywwach o 5.00) by do pracy dojechać na 8.00.
      Tramwaj miałam 5.25, każdego dnia widziałam w nim matkę z maleńkim dzieckiem, które płakało, bo je obudzono, bo nie chciało wysiadać na następnym przystanku i iść do żłobka.
      Żal było dzieciaka. Ale dzięki temu pewnie mieli co jeść.
      Wyśpij się.
      • okzsilip Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 13.05.11, 10:08
        • pomagam20 Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 13.05.11, 11:30
          No nic dziekuje za odpowiedzi.

          W celu sprostowania. Jak to jedna z e-mam napisała: "konkubent mogłby sie zająć dziećmi z rana" no wlasnie nie mogłby by. Poniewaz nie jest moim konkubentem, mieszkamy osobno, a poza tym on widzi dzieci tylko w weekendy.
          W tygodniu jestem sama w domu z dwojka dzieci. 20 miesieczna córką i 2 miesiecznym synkiem.
          pani x której odkladają nr i żywnosc daje syna do poludnia na tzw warsztaty a sama jedzie do pracy...
          Ja nie musze korzystac z tej zywnosci jakby nie patrzec bo tez robie zakupy do domu i mam co jesc. A dla mnie ważne jest by dzieci mialy co jesc.. A ja tam moge jesc suchy chleb...

          Ja tylko chcialam wiedziec czy moga mi odlozyc nr. w jakich sytuacjach to robią i wogóle... A wy mi dyskusje sztrzelacie ze z lenistwa mi sie nie chce isc, albo nie mam budzika itp.,itd., Nie z lenistwa mi sie nie chce isc , a budzik mam. Tylko są inne sytuacje o ktorych nie mam zamiaru tu pisac dlaczego...!!

          Ja jestem z Lublinca...
          • madziulec Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 13.05.11, 12:03
            Skoro kobieta jedzie do pracy to znaczy, ze nie ma innego wyjscia jak jej odlozyc numerek.

            A innym mozna nie odkladac, moga sie nie wyspac i ubrac dzieci i przyjsc.
            • pomagam20 Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 13.05.11, 13:52
              madziulec napisała:

              > Skoro kobieta jedzie do pracy to znaczy, ze nie ma innego wyjscia jak jej odlozyc numerek.
              >
              > A innym mozna nie odkladac, moga sie nie wyspac i ubrac dzieci i przyjsc.

              No tak a Ci "inni ludzie" to jacy są?? leniwcami i nierobami... Niestety tak się ocenia ludzi po postach. Ja sie nie wysypiam. wstaje ok 6 rano... A zeby wyjsc z domu to do 10 musze czekac az mi ktos sciagnie wozek i pomoze zejsc z dziecmi. niestety nie moge nosic wiecej niz 10 kg. Takie mam schorzenie.

              Nadal czekam na odpowiedzi! A nie głupie docinki!!!!!
              • kroliczyca80 Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 13.05.11, 14:19
                Z tego zdania z pierwszego postu nie wynika, że wstajesz o 6:
                <<A żeby wyjsc z dziecmi to musiałabym wstac ok 6 rano... Co w moim przypadku raczej mało realne.>>
                • pomagam20 prosze o zamkniecie i nie wypowiadanie się juz 13.05.11, 14:36
                  kroliczyca80 napisała:

                  > Z tego zdania z pierwszego postu nie wynika, że wstajesz o 6:
                  > <<A żeby wyjsc z dziecmi to musiałabym wstac ok 6 rano... Co w moim prz
                  > ypadku raczej mało realne.>>

                  z dziecmi !!! czyli budzic dzieci miałam na mysli. Przepraszam ze nie dodałam.
                  A nawet jesli bym miała z nimi wyjsc tak wczas to nie ma mi kto sciagnac wozka, a na dworze go nie bede trzymac. no nic widze ze sie nie dowiem Nic na temat mojego pytania.
                  szkoda.

                  Koniec!!! proszę o nie odpowiadanie juz.
              • madziulec Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 13.05.11, 14:40
                NIE NAPISAŁAM NIGDZIE NIC O NIEROBACH I LENIACH. Wiec badz uprzejma sie ode mnie odpatyczkowac.
                Napisalam za to, ze widac, ze przezywam straszna tragedie, gdyz wstaje rano i wychodze z domu. Moj syn za to pewnie bedzie mial traume do konca zycia.

                Moja droga. Powiem Ci na pocieszenie. Bo nie napisalam nawet polowy historii. W 2000 roku przeszlam operacje kregosklupa, tez dzwigac nei moge, bo mam wszczepiona w szyje 5-cio centymetrowa plytke. Jak dotad chodze i sie nie uzalam. Trzeba wstawac to wstaje. I koniec.
                Tez mam schorzenie.

                To nie sa glupie docinki. To jest zycie. Nikt Ci latwego zycia nie obiecywal i slowa jak widac dotrzymuje.
                • nioma Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 13.05.11, 14:56
                  madziulec> czy Ty wszedzie musisz pisac o tych swoich chorobach i innych plagach egipskich?
                  Juz wszyscy wiedza, ze jestes biedna, chora, neiszczesliwa, ze umarla Twoja mama, ze dziecko choruje itp itd. Myslisz ze wszystkich to interesuje? Myslisz, ze to fajnie w kazdym watku czytac Tswoje wypowiedzi na temat tego jaka jestes biedna i chora? I jak wypominasz innych, ze Ty masz gorzej?
                  Ten watek byl nie o tym, ze sie komus wstac nie chce, tylko o tym, ze nie ma z kim dzieci zostawic. Ale to wystarczylo, zebys i tu opisala swoja starszna sytuacje. Czego oczekujesz? Ze urzeknie nas Twoja historia? nie, nie urzeknie.
                  • pomagam20 Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 13.05.11, 15:05
                    Madziulec to gratuluje. Ja niestety tez jestem po operacji kregosłupa.... Ale nie chce tu o tym pisac..


                    Postaram sie dowiedziec w mopsie po niedzieli. Czy moga mi odkladac nr...


                    Zamykam temat
                    • nioma Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 13.05.11, 15:08
                      pomagam> zebys nie wiem po jakiej operacji byla, madziulec i tak Cie zaraz przelicytyje. Taka karma.
                      • isabelka20 nioma brawo 13.05.11, 16:20
                        Napisałaś w końcu to co pewnie nie tylko mnie ciśnie się na usta czytając wątki na pomocnych.
                • bj32 Madziulec. 18.05.11, 12:26
                  Nie pisz w każdym wątku o własnej potliwości stóp. Potrzebujesz pomocy - załóż swój wątek. Jedna z zasad jest taka, że w wątku Zosi nie piszemy o pryszczach Wiesi ani odwrotnie. Jeśli będziesz zatem uporczywie łamać tę zasadę - zacznę ciąć. OK?
                  • madziulec BJ 18.05.11, 13:12
                    W ZADNYM watku nie pisalam o jakiejkolwiek potliwosci stop, wiec badz uprzejma nie klamac i nie przeinaczac faktor, skoro juz pyszczysz w moim kierunku.
                    Bede wdzieczna.

                    To tak niewiele.
                    • bj32 Re: BJ 18.05.11, 15:57
                      Nie pisałaś? To może ktoś inny... Tak czy owak nie pisz wszędzie o sobie. Proszę.
                      • madziulec Re: BJ 18.05.11, 20:07
                        Wzruszajace.
                        Umiesz uzyc ahref i innych wink

                        Coz. Uklad jest taki, ze nei wzruszaja mnie ckliwe historyjki pan, ktore pokazuja mi, ze maja meza, ktory od roku nie ma najmniejszej ochoty znalezc pracy, albo innych pan stwierdzajacych, ze im w ogole pod gorke wstac rano, bo nie ma im kto wozka zniesc, albo jeszcze innych, ktore nie maja samochodu, ale wlasciwie maja, bo stoi w warsztacie, potem jednak maja moze sluzbowy, ale jednak nie sluzbowy, a moze mieszkaja same, ale jednak nie i moze same nie wiedza.

                        Historyjki sa ckliwe i nadaja sie na "Mode na sukces" odcinek dwumilionowy.
                        No i na naiwnosc niektorych e-mam.
                        • anna.k777 Re: BJ 18.05.11, 20:19
                          Magda ja mieszkam na czwartym piętrze w kamienicy i nie daję rady sama zejść z wózkiem i Przemkiem.Jak jestem sama,to jestem uziemiona,Dźwigać dziewczyna nie może,to niech nie dźwiga,inaczej wyląduje na wózku inwalidzkim,a nie daj boże jak by pieprznęła ze schodów z dzieckiem i wózkiem?U nas wózkarnię zajął dozorca i za nic w świecie nie chce jej nam udostępnić,bo mu potrzebny na skarby ze śmietnika.Różnie w życiu bywa i nigdy nie wiadomo co nas spotka.
                        • bj32 Re: BJ 18.05.11, 20:48
                          Umiem też używać utensyliów kuchennych. I guzik mnie obchodzi, co Cię wzrusza. Masz zwyczajnie nie pisać w każdym wątku o swoich dolegliwościach, dolegliwościach Twoich krewnych, znajomych i powinowatych. A jak Ci się nie podoba, to możesz mi przysłać siekierę.

                          Atena użyła do "metafor" cudzysłowu, a Ty nie rozpoznałabyś ironii nawet, gdyby zakradła się do Ciebie i kopnęła Cię w zadek.
                          Jeśli nie interesuje Cię pomaganie, to idź pyskować na emamę, co?
                    • atena12345 Re: BJ 18.05.11, 17:07
                      madziulec napisała:

                      > W ZADNYM watku nie pisalam o jakiejkolwiek potliwosci stop, wiec badz uprzejma
                      > nie klamac i nie przeinaczac faktor, skoro juz pyszczysz w moim kierunku.

                      Oj madziulec, zeżre Cię ta złośc na caly świat. Juz nawet "metafory" nie potrafisz zrozumieć.
                      • madziulec Atena ;) 18.05.11, 20:04
                        Metafora: pl.wikipedia.org/wiki/Metafora
                        Obawiam sie, ze bardziej chodzilo o ironie wink czy inny zabieg slowny.
                        A w tych przypadkach uzywa sie .. emotikonkow, bo emocji w internecie sie nie da wyrazic.

                        Pozdrawiam.
    • oteczka Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 13.05.11, 16:40
      W sumie nie powinnam się wtrącać ale też mi się ciśnie na usta przez lata pracowałam w kiosku od 6 rano ,wstawałam o 4 gotowałam o 5 budziłam dziecko szedł ze mną do kiosku ,rozpakowywałam gazety ,obskakiwałam pierwszą kolejkę i 6,20 prowadziłam do przedszkola , o 16 ktoś mi dziecko przyprowadzał do pracy jakaś mama lub Pani wychowawczyni i siedział ze mną do 19 i dzięki temu nie musiałam martwić się co dam mu jeść ,jest dorosły i jakoś żle nie wspomina czasów kioskowych ,gdyby mieli mi dać coś za darmo to bym nie wiem o której wstała żeby tam być o czasie a dzieciom jak raz wstaną o 5 nic się naprawdę nie stanie ,a powiem że do tej pory po ulicy chodzą ludzie którym nie raz dałam na kreskę na bułkę itp bo im się nie chciało wstać albo pracować ,albo czekali na mannę z nieba ,sama ostatnio się śmiałam że mam problemy finansowe ale powinnam pójść w okolice mojego kiosku wyłapać dłużników i od razu mi się problemy rozwiążą
    • ewa.mama Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 13.05.11, 19:57
      wiesz co myślę że to jest podobnie jak z przychodnią - czasem się ulitują i odłożą numerek mimo że nie powinny
      spróbuj w mops nakreślić swoją sytuację telefonicznie i dopiero wtedy poprosić o odłożenie numerka, a jeśli nie to pojedź w ciągu dnia i wtedy spróbuj poprosić, w sumie możesz nawet spróbować do nich napisać - powinni odpowiedzieć
      jeśli się nie uda to może ktoś z sąsiadów pomoże Ci przy wózku lub osoba która zdejmuje Ci go o 10 może mogłaby wyjątkowo podjechać wcześniej?
    • penelopa40 Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 16.05.11, 11:19
      po pierwsze to raczej nikt nie wie czy twoj Mops odłoży numerek czy nie, czyste gdybanie, trzeba zadzwonić lub iść do tego konkretnego Mopsu i zapytać...
      po drugie trzeba było napisać: mam 2 dzieci w wieku wózkowym, jestem po operacji, mieszkam na 5 bez windy, sama z nimi nie wyjdę czy jakoś tak - nie byłoby bezsensownej dyskusji...i 10 maili jak to ludzie o 4 rano wstawali bo...
      gdyby wszyscy pisali logicznie, zwięźle ale ze szczegołami i na temat byłoby napewno mniej nerwowo i bez przepychanek....
      • kannama Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 16.05.11, 12:15
        wierzysz w to? i tak zaraz by ktoś napisał, że on z dwiema połamanymi rekami i obolala noga na raz schodził z 10 piętra z wózkiem i 3 dzieci smile

        wiadomo, że jak się coś chce dostać- trzeba sie postarać...ale z drugiej strony- czy jeżeli macie możliwość zarejestrowania sie do lekarza telefonicznie- mimo to wstajecie o 6 nad razem i lecicie do kolejki?jak można sobie ułatwić życie to trzeba próbować....
        • pomagam20 Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 16.05.11, 14:14
          U nas rejestrują do lekarza przez telefon. Także wystarczy ze zadzwonie o 7 rano i jestem zapisana na konkretna godzine nie ma numerkow.
          Dzis przyjdzie do mnie pani z mopsu z mojego rejonu / na moją prosbe wink Takze się wszystkiego dowiem.



          -
          Marys -> Lubliniec
          Moja córeczka:ur. 19.09.2009
          Mój syneczek:ur. 09.03.2011
          • aqua696 Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 17.05.11, 01:59

            Mi rece opadaja..
            Mloda dziewczyna.ok po operacji na rencie, z dwojka dzieci -ojciec dzieci nie pomoze, nawet w odebraniu zywnosci.
            masz malucha kilku miesiecznego to chyba warto aby jego ojciec bral nudizal w jego zyciu.
            Dwa jednak to jest cos za darmo chyba warto raz w miesiacu zrobic cos dla swojej rodziny by poprawic byt a nie czekac az spadnie i ktos cos zalatwi.
            Pisalas jak pomagac ojcu dzieci to niech i on sie ruszy..
            Mozesz zlozyc pismo do gminy o zamiane mieszkania lub zrobic przy pomocy spoldzielni , zarzadcy na mieszkanie na parterze.
            I ok ciezar do 10kg, a nosidelko??
            Mozna z nosidelkiem podjechac, chusta...

            --
            1% dla Rodgera na rehabilitacje i leczenie
            Integrujące Stowarzyszenie Jeden Świat im. prof. Zbigniewa Religi KRS 0000144665. Konieczne w dopiski informacje uzupelniajace- cel szczegolowy 1%- dla RODGER ZYRO
            Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
            • pomagam20 Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 18.05.11, 02:04
              aqua
              1. ojciec dzieci pracuje poza granicami mojego miasta dzieci widuje w weekendy. Tłumaczyc nie musze dlaczego!!
              2. mieszkam z rodzicami. Gdzie mama pracuje za Opolem, a tata opiekuje sie moja babcia w drugim miescie. czasem przyjezdza na weekendy - takze cały dom jest na moich barkach.
              3. ktos inny mi znosi wozek - wiec 1 dziecko biore na rece, a drugie pod ręke.. a nie w nosidelku.
              U nas w kamienicy nawet nie ma czegos takiego jak "wózkarnia" dlatego trzymam wozek w mieszkaniu zeby mi nie ukradli

              Nie mam auta, ani prawa jazdy, chuste... hmm jesli pomozesz mi ja wiazac to chetnie sobie zakupie- niestety sama bym nie dala rady a kółkowej nie moge uzywac.

              A co do Mopsu to pani z mojego rejonu bedzie mi odkladac nr. Takze sprawe prosze uznac za zamknieta!!!!
              • pomagam20 Prosze o zamkniecie sprawy 18.05.11, 13:17
                tak jak wyzej wink
                • w_miare_normalna Re: Prosze o zamkniecie sprawy 18.05.11, 17:26
                  Fajnie, ze udało się Tobie tę sprawę załatwić !
                  smile
            • joanka-r Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 18.05.11, 18:06
              jak nie możesz dżwigac wiecej niz 10 kg, to jak ty ciążę przetrwałaś i urodziłaś? Do robienie dzieci to wszyscy zdrowi, ale pracować to się nie chce. Najlepiej do państwa ręce wyciągać i upominać sie o ''swoje''.
              • bj32 Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 18.05.11, 19:00
                Komentarz nieprzyjemny i nic nie wnoszący. W dodatku od czapy. Ja w ciąży przytyłam 9 kilo. Poza tym może zalecisz dziewczynie schudnięcie, żeby różnica wagi wózka i dopuszczalnego "udźwigu" się zmniejszyła?
                Nie chcesz pomagać - nie pomagaj. Ale po licho takie teksty sadzisz?
                • pomagam20 Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 18.05.11, 19:24
                  BJ czy jest jakas mozliwosc usuniecia/ zamkniecia tego watku - bo niektore wpisy mnie juz parza uncertain
                  • bj32 Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 18.05.11, 19:35
                    Nie ma możliwości. Zwyczajnie się nie udzielaj, bo sama też prowokujesz.
              • pomagam20 Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 18.05.11, 19:22
                joanka-r napisała:

                > jak nie możesz dżwigac wiecej niz 10 kg, to jak ty ciążę przetrwałaś i urodziłaś? Do robienie dzieci to wszyscy zdrowi, ale pracować to się nie chce. Najlepiej do państwa ręce wyciągać i upominać sie o ''swoje''.

                Widze joanka ze czytac nie umiesz temat jest zamkniety!!!! chcesz o czyms pogadac utworz osobny watek. Chocby jak osoby ktore nie moga dzwigac wiecej niz 10 kg przetrwaja ciaze i rodza dzieci. Chetnie wlacze sie do tej dyskusji. I tam moze Ci wyjasnie jak bylo to ze mna!!!!
                • bj32 Re: Zapytanie dot MOPSu i żywnosci ;) 18.05.11, 19:32
                  To po co odpowiadasz? Nie wdawaj się w dyskusje, to temat zdechnie.
                  I nie doradzaj dziewczynie zakładania wątków niezwiązanych z tematyką forum, bo wytnę, a ja tego bardzo nie lubię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka