Dodaj do ulubionych

Proszę o pomoc

11.12.11, 15:34
Witam serdecznie,forum znam od dawna,jednak do tej pory nigdy nie prosiłam o pomoc. Jestem samotną matką,wychowuję 3-letniego synka,utrzymuję się z zasiłku dla samotnych rodziców oraz alimentów. Teraz po rozprawie w sądzie ojciec zgodził się uznać dziecko,co niestety spowoduje zawieszenie zasiłku dla samotnie wychowujących. Moi rodzice sporo mi pomagają,przede wszystkim dając dach nad głową,ale oni też mają problemy finansowe.Miałam do dyspozycji 568 złotych i dzięki rodzicom jakoś dawałam sobie radę,teraz jak kwota się zmniejszy o 170 złotych będzie ciężko kupić cokolwiek na święta,tym bardziej,ze muszę co miesiąc spłacać 100 złotych z tytułu umowy kredytowej . Do pracy wracam w lutym,wtedy kończy mi się urlop wychowawczy. Bardzo proszę o jakąkolwiek choćby najmniejszą pomoc. Będziemy bardzo wdzięczni z synkiemsmile
Obserwuj wątek
    • bellagnos Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 16:40
      Przeczytaj regulamin forum, tam są informacje dotyczącego tego jakie dokumenty musisz przesłać do moderatora by potwierdzić sytuację.
      • bj32 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 16:51
        Na przykład decyzję sądu o alimentach, które przypuszczalnie nie wynoszą mniej niż 170,-...
        • aqua696 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 18:37
          Skoro przyznal sie to masz alimenty.
          Szkoda ze 3 lata zabrala ci sprawa ojcostwa..
          Dwa szczerze moz warto szybciej wrocic do pracy niz czekac na pomoc..wychowawczy platny to jednak 400zl.
          Dwa zasilek z mops, dozywianie, czy rodzice maja dodatek..itp..wejdz w szpilke i odpowedz na pytania skoro znasz forum szkoda ze nie stosujesz jego zasady.
          • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 19:00
            Czekałam tak długo ponieważ ojciec często znikał na wiele miesięcy i nikogo nie informował gdzie jest i kiedy wróci. Rodzice dodatku nie mają żadnego,z dożywiania nie korzystałam,z pomocy caritas nie korzystam,zapisałam synka do akcji gwiazdka,jestem z wielkopolskiego,dokładnie z okolic Gniezna,w tej chwili prosiłabym o jakąś pomoc na święta.


            https://suwaczki.maluchy.pl/li-36697.png
            • madziulec Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 19:10
              Podoba mi sie taki model zycia: nie mam kasy, ale nie ide do roboty, wole siedziec w domu. To takie mile i fajne, wiec na maksa wykorzystam urlop wychowawczy.
              Zawsze ktos pomoze.
              • isabelka20 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 19:16
                a co się składa na tą kwotę 568zł? Bo jeżeli masz samotne wychowywanie 170zł, zasiłek rodzinny 68zł to zostaje kwota 330zł - co to jest za kwota? Jeśli miałabyś płatny wychowawczy a pewnie masz to powinnaś mieć 400zł. Druga sprawa to w jakiej kwocie sąd przyznał Ci alimenty? Bo tak jak napisała bj to zapewne więcej niż 170zł.
                Poza tym dziecko ma 3 lata, to dlaczego nie wróciłaś wcześniej do pracy skoro masz trudną sytuację finansową? Raczej nie jest to kwestia miejsca w żłobku bądź przedszkolu skoro wiesz, że do pracy wrócisz w lutym.
            • aqua696 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 19:42
              oczekujesz iz ktos zrobi zakupy czy presle kase??
              Dochodzenie ojcostwa ponad 3 lata?? bo moglas przed porodem zlozyc...
              Rozumeim iz tez dostaniesz wyrownanie za wyprawke..
              Moze zaklad ktory udzielil ci tak dlugiego urlopu bo nalezy doliczyc maciezynski moze poratowac cie pozyczka skoro zaraz wracasz do pracy...
              a masz prawo tez do wyrownania alimentow za te 3 lata.
              Wiec do dziela skoro sie obudzi to nic jak sciagnac z tatuska.
              No a dozywnianie, czy caritas nie gryzie..jak rowniez dodatek mieszkaniowy...ale pomaga zyc i moc obnizyc koszty, np. mieszkania.
              • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 20:09
                Pracuję w rodzinnej firmie i dlatego jestem tak długo na urlopie,alimentów nie dostanę za tamte 3 lata,ponieważ je dostawałam od jego rodziców. Sprawę założyłam faktycznie za późno,ale cały czas miałam nadzieję,ze będziemy razem,chodziło mi tylko o to,żeby zgodził się uznać dziecko(chciał to zrobić jedynie gdyby dziecko nosiło jego nazwisko) Wiem,ze to głupie,ale dla dobra dziecka chciałam być z jego ojcem. Sędzina stwierdziła,ze lepiej sprawę wycofać i pójść na ugodę.Jeśli chodzi o moje oczekiwania to chciałabym tylko kupić synkowi jakieś owoce na święta(uwielbia mandarynki) i nic więcej. Ale wiem,ze są osoby bardziej potrzebujące,a bez tego przeżyjemy.Na urlopie byłam 3 lata,ponieważ w mojej miejscowości nie ma żadnych żłobków,najbliższy jest 20 km dalej.Do przedszkola nie posłałam dziecka,ponieważ moja sąsiadka jest przedszkolanką i wiem,ze dzieci pieluchowych nie przyjmują w naszym przedszkolu.
                • kroliczyca80 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 20:22
                  A co jest złego w tym, że dziecko nosi nazwisko swojego ojca? To taka raczej norma...
                  Co z tymi alimentami, które teraz wywalczyłaś? Nie dodadzą się do Twojego dochodu?
                  Każda z nas w pewnym momencie musiała odpieluchować dzieci, również ze względu na przedszkole. To naprawdę da się zrobić, zwłaszcza jeśli zacznie się odpowiednio wcześnie...
                  Chcesz od nas tylko pieniędzy na mandarynki? Serio?
                  • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 20:52
                    Nie chciałam,żeby dziecko nosiło tylko nazwisko ojca. Po sprawie w sądzie zgodził się,żeby dziecko nosiło dwuczłonowe nazwisko,o co mi właśnie chodziło.Napisałam tą prośbę z ciężkim sercem,strasznie trudno jest prosić o pomoc obcych ludzi. Chciałam zapewnić synkowi święta,które będzie długo pamiętał..Wiem,ze najlepszym wyjściem z sytuacji jest powrót do pracy,tylko co zrobić z synkiem,są dwa wyjścia opiekunka lub prywatne przedszkole,na żadną opcję mnie nie stać.
                    • kroliczyca80 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:02
                      > szym wyjściem z sytuacji jest powrót do pracy,tylko co zrobić z synkiem,są dwa
                      > wyjścia opiekunka lub prywatne przedszkole,na żadną opcję mnie nie stać.

                      Teraz nie stać, ale jak zaczniesz pracować to będzie przecież inaczej. Masz bardzo wygodną sytuację - mieszkasz z rodzicami, nie musisz tułać się po wynajmach, lokum nie kosztuje Cię nic lub ledwie część opłat za media. Jesz zapewne to, co mama ugotuje lub korzystasz ze wspólnej lodówki. Dziewczyny z innego forum poratowały Cię ciuszkami, jedzeniem, a może nawet pieniędzmi. Zasądzono Ci właśnie jakieś alimenty, o których uparcie nie chcesz pisać.
                      O co chodzi? Będziesz szczęśliwsza, jeśli ktoś obcy dośle Ci jeszcze 10 zł na dwa kg mandarynek?
                      Zasłaniasz się dzieckiem - dla niego święta, żeby zapamiętał na długo. Ale on nie prezenty czy jedzenie będzie pamiętał, tylko domowy nastrój, rodzinną atmosferę, kochającą mamę, wspólne kolędy itd. To jest 3-latek, on nie ma rozbudowanych potrzeb świątecznych jak my, dorośli. Powiedz jasno o co Ci chodzi, bo na razie wygląda na to, że kręcisz.
                • aniuta75 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 20:40
                  Darlenko, dziewczyny nie napiszą nic innego, niż my pisałyśmy Ci na innym forum. Dostałaś od nas pomoc finansową, rzeczową (ubrania i suchy prowiant) i słowną (porady, wsparcie). Co dostałyśmy w zamian? Obraziłaś się. Nie wiem, za mało pieniędzy, za mało ciuchów? Nie rozumiem Twojego postępowania. Myślisz, że na innym forum będą inni ludzie i inaczej będą myśleć?
                  Przykro bardzo... To co robisz wygląda baaardzo nieciekawie sad.
                  • kroliczyca80 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 20:42
                    No ładnie, znowu to samosad
                    • aqua696 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:14
                      Krecisz az diabli
                      Alimenty plus swiadczenia i wychowawczy to wieksza suma niz podajesz.
                      Dwa dla widzimisie 3 lata sie bujalas..wiec sorry ale dla samotnego-170zl..czy dla nazwiska..czy z nieobecnosci ojca..??
                      Dziewczyno czas doroslac i sie ogarnac..masz dom, pomoc, mozesz isc do pracy dziadkowie jedni i drudzy pomagali..i w rodzinnej firmie zapewne latwiej o pozyczke..na swieta..

                      Dla samych mandrynek to ty tu nie piszesz..
                      Chyba z akcji gwiadkowej tez powinnas zleciec bo ukrywasz dochod-alimenty..
    • tygrysiatko1 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:13
      nie rozumiem, jak można decydować się na siedzenie na tyłku w domu na wychowawczym i nie wracać do pracy jeżeli ma się problemy finansowe... masz pracę więc nie musisz żyć na koszt państwa... masz gdzie mieszkasz i przyznajesz, że rodzice mają problemy finansowe, ale mimo tego siedzisz 3 lata w domu mając możliwość wrócić do pracy??!!!
      co w tym złego, że dziecko nosi nazwisko ojca?? sama sobie go palcem nie zrobiłaś, chcesz, zeby tatuś bral jakiś udział w wychowaniu i utrzymaniu dziecka a odmawiasz mu czegoś przyjętego w naszym kraju za normę...
      • aqua696 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:17
        Wymijasz sie jak piskorz od pytan nie odpowiedzasz na szpilke..
        chcesz kasy rozumiem...czy co bo krecisz..
        ojciec i jego nazwisko be bo wybral inna??
        Czy dal zlosci 3 lata sie bujalas z sprawa.
        I dostawalas alimenty..szczerze powinno byc prawo zwrotu samotnego w twoim przypadku...
        bo nie chcialas ojca uznania dziecka przez ojca..
        -
        1% dla Rodgera na rehabilitacje i leczenie
        Integrujące Stowarzyszenie Jeden Świat im. prof. Zbigniewa Religi KRS 0000144665. Konieczne w dopiski informacje uzupelniajace- cel szczegolowy 1%- dla RODGER ZYRO
        Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
      • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:20
        Dziękuję za wszystkie posty,naprawdę mogą człowieka zdołować. usunięcie wątka. Ani j dziadkowie nie są w stanie zając się dzieckiem.Do moderacji,proszę o usunięcie wątka
        • kroliczyca80 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:23
          Moderacja nie usuwa wątków na prośbę autorów. Będzie sobie wisiał i przestrzegał, że my się już tak łatwo nie dajemy owijać wokół paluszka.
          Czy obraziłaś się na nas tak mocno, że zrezygnujesz także z akcji gwiazdka? Bo podobno jestes tam zgłoszona. Jeśli tak, to daj szybko znać moderacji, wskoczy na to miejsce inna rodzina.
          • magdakingaklara Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:25
            ja bym usuneła ją. Pewnie są bardziej potrzebujące rodziny
          • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:32
            Nie,nie mam za co się obrażać. Na tamtym forum chodziło o coś zupełnie innego i zdarzyło się 3 miesiące później.Może 3-latek faktycznie nie musi mieć super świąt,chyba za bardzo się tym przejmuję.Ale przykro mi jest strasznie,ze w ten sposób się zachowujecie.Moim zdaniem ja decyduję,jakie dam dziecku nazwisko,ojciec nie ma innej kobiety,jest mi źle,ze napisałam tego posta,bo cięzko mi prosić o cokolwiek obce osoby. Jeśli faktycznie moje dochody przekraczają kryterium wymagane przy akcji gwiazdka zwrócę paczkę. A już naprawdę zabolało mnie jak któraś napisała,że sama go sobie palcem nie zrobiłam,strasznie przykro.


            https://suwaczki.maluchy.pl/li-36697.png
            • bj32 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:41
              Proszę o nie przywlekanie konfliktów z innego forum.
            • kroliczyca80 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:47
              Miałam na myśli obrażanie się na nas, na pomocne emamy. W końcu przed momentem poprosiłaś o wykasowanie tego wątku.
              Nie rozumiem Cię dziewczyno. Daj mi szansę załapać, o co Ci chodzi. Sprostuj, jeśli coś pomyliłam.
              -Mieszkasz z rodzicami - za darmo.
              -Masz świadczenia + alimenty od ojca dziecka (a wcześniej od rodziców ojca).
              -Siedzisz od 3 lat na wychowawczym, bo nie da się odpieluchować twojego zdrowego 3-latka.
              -Możesz w każdej chwili wrócić do pracy, bo to firma rodzinna i nie czeka na ciebie wypowiedzenie.
              -Dostałaś prezent dla synka z naszej akcji gwiazdkowej.
              -Uważasz, że nie zapewnisz dziecku dobrych świąt, choć masz już prezent, rodzice zapewne zorganizują kolację, kupią choinkę... Mówisz, że chodzi tylko o mandarynki? Przecież to ledwo parę złotych. Kupisz je z alimentów. Chociażby.



            • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:48
              Widocznie mój synek zdrowy nie jest skoro cały czas sika w majtki,mimo,ze pieluch nie zakładam mu od maja,paczka pieluch starcza na bardzo długo,ponieważ zakładam je tylko na noc. Dziewczyny ok,mój post był zupełnie niepotrzebny,tylko niektóre słowa bardzo ranią,wyszło na to,ze jestem nieudolną matką i pewnie tak jest,przynajmniej tak się teraz czuję. proszę o usunięcie mojego wątka,może okazji świąt jednak moderator zrobi wyjątek.A jak wrócę do pracy to na pewno tu wrócę z przyjemnością,żeby komuś innemu pomóc.
              • aqua696 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:54
                nikt nie usunie watku zostanie ku pamieci..
                A swoja droga niezle lawirujesz ..
                Dostalas pomoc potem sie obnrazilas..bo ktos pewniezadawal niewygodne pytania jak tu..
                Kierujesz swoim zyciem i syna...on ma ojca , dziadkow i ciebie
                Dziadkowie chca i pomagaja dobrowolnie..ojciec walczyl o nawisko czy ty mials w powazaniu sprawe o alimenty??
                i wpisanie ojca bo sie tez na niego obrazilas jak tu teraz na nas i wczesniej inne forum??
                • aqua696 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:57
                  Oplacasz dwa mieszkania czy wynajmujesz??
                  Coraz nowsze kwiatki...
                  A dziecko niesikajacew dzien moze byc w przedszkolu...a w malej miejscowosc spokojnie znajdziesz opiekunke przeciz w rodzinnej firmie nie pracujesz za 400zl??
                  Warto usiasc i pomyslec co dalej...
                  • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:06
                    aqua696 napisała:

                    > Oplacasz dwa mieszkania czy wynajmujesz??
                    > Coraz nowsze kwiatki...
                    > A dziecko niesikajacew dzien moze byc w przedszkolu...
                    >

                    Nie mam dwóch mieszkań,po prostu jestem zameldowana u babci. A mały niestety sika wciąż,i nie przeszkadza mu,ze ma mokro
                • isabelka20 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:59
                  o zasiłek celowy miałaś się już starać jak wydałaś kasę na kanałówkę, więc raczej powinnaś być zorientowana co do napisania podania o celówkę. Wiesz również doskonale o tym, że meldunek nie ma nic do uzyskania pomocy o czym sama Ci mówiłam w tamtym wątku.
                  Co do sikania w majtki. Jak możesz mówić, że widocznie twoje dziecko zdrowe nie jest skoro sika w majtki. A może to matka nie jest zdrowa ... Widzisz dziecko trzeba oduczyć sikania w majtki, a nie nałożyć i tyle.
                  • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:10
                    isabelka20 napisała:

                    Jak możesz mówić, że widocznie twoje dziecko zdrowe nie
                    > jest skoro sika w majtki. A może to matka nie jest zdrowa ... Widzisz dziecko
                    > trzeba oduczyć sikania w majtki, a nie nałożyć i tyle.


                    No tak bo ktoś napisał,ze zdrowy 3-latek powinien już być odpieluchowany,tylko na mojego sposobu nie ma.
                    • aqua696 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:13
                      Czyli mieszkalas z partnerem nie dajac mu praw do dziecka, plus bralas w tym czasie swiadczenia do ktorych nie powinnas miec prawa-bo mieszkalas w nim...
                      Smutne to ...
                      Jednak prawo powinno egzekwowac alimenty i nie byc dodatkow dla nn bo i po co wpisywac ojcow..kiedy mozna ciagnac..
                      • isabelka20 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:16
                        mało tego brać dodatek z tytułu samotnego wychowania dziecka, a od dziadków alimenty ech
                      • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:19
                        aqua696 napisała:

                        > Czyli mieszkalas z partnerem nie dajac mu praw do dziecka, plus bralas w tym cz
                        > asie swiadczenia do ktorych nie powinnas miec prawa-bo mieszkalas w nim...
                        > Smutne to ...
                        >
                        Hmmm,ojciec mojego dziecka zostawił mnie jak dowiedział się o ciąży,gdzie tu jest mowa o wspólnym mieszkaniu? Było wspólne do tej chwili gdy mu powiedziałam,ze jestem w ciąży.
                        • isabelka20 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:21
                          a później pojawiał się i znikał. Wiesz nie mnie oceniać, ale wszystko to śmierdzi na odległość niestety.
                    • tygrysiatko1 Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 00:14
                      nie ma dziecka na które nie ma sposobu... jest zazwyczaj tylko leniwy rodzic np. matka mojego chrześniaka...
                • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:05
                  Pomoc dostałam w maju,odeszłam w sierpniu,chodziło o coś zupełnie innego.Ojciec nie walczył o nazwisko,zjawił się 3 tygodnie po porodzie na jakiś tydzień,potem nie było go pól roku. I tak w kółko,dopiero sąd zatrzymał go na miejscu.Na nikogo się tutaj nie obrażę,bo wszystko co mówicie jest racjonalne i ja o tym wiem. Tylko jakoś brakuje mi siły by to swoje życie zmienić,i to chyba największy problem.Może trochę zagmatwałam,ale mam już dość takiego życia. Chyba nawet synka nie kocham,bo coraz mniej radości sprawia mi przebywanie z nim....
                  • aqua696 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:08
                    To skor to taka sasiadka to popros o opieke nad synem na cza pracy i juz idz..bo tamczekaja.
                    Przedszkolanka na pewno go odpieluchuje i od wrzesnia pojdzie do przedszkola..
                    \A ty staniesz na nogi.\
                    Nieobecnosc ojca nie byla powodem do nieustalenia ojcostwa itp...
                  • isabelka20 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:09
                    to jego znikanie na pół roku nijak się ma do tego co pisałaś w 2009r. o wspólnym mieszkaniu, kredytach, okradaniu przez faceta itd. Owszem tam też pisałaś o terminie pół roku, ale w kwestii pracy swojego partnera (że najdłużej wytrzymywał w pracy pół roku). Coś to wszystko się nie klei
                    • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:16
                      Rozstaliśmy się w styczniu 2008 roku,a to co pisałam było historią która miała miejsce wcześniej. Wszystko jest ok,czytaj dokładniesmile
                      • aqua696 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:18
                        Poprosilas o prezent a co dziedkowie nie dadza bo dziecko ma nazwisko..i ojciec ktory chcial dac swoje tez nie da prezentu..kpina...
                        brak slow...
                        • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:27
                          aqua696 napisała:

                          > Poprosilas o prezent a co dziedkowie nie dadza bo dziecko ma nazwisko..i ojciec
                          > ktory chcial dac swoje tez nie da prezentu..kpina...
                          > brak slow...
                          No tak to może wyglądać,ale skoro ojciec nie pracuje,nie ma dochodów,a jego rodzice płacą alimenty czuja się zwolnieni z kupowania prezentu na święta. Ale zauważyłam,ze cokolwiek nie napiszę to jest żle. Jeśli chodzi o alimenty i pobieranie zasiłku dla samotnych to było faktycznie niezbyt uczciwe,ale dzięki temu spłaciłam długi,których nabawiłam się dzięki ojcu mojego dziecka. pewnie też nie powinnam tego robić,skoro te pieniądze były na dziecko,ale z drugiej strony gdyby mały miał w przyszłości spłacać długo ojca to bym sobie nie darowała.
                          • isabelka20 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:29
                            to niezła kwota musiała być tych alimentów skoro udało się spłacić długi, a teraz bez długów z tą samą kwotą nie masz 3zł na mandarynki?
                            • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:35
                              isabelka20 napisała:

                              > to niezła kwota musiała być tych alimentów skoro udało się spłacić długi, a ter
                              > az bez długów z tą samą kwotą nie masz 3zł na mandarynki?

                              Hmmm no spłacam je do dzisiaj,tylko,ze już w mniejszej kwocie
                            • aqua696 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:39
                              i dziadkowie ktorzy dobrowolnie loza na wnuka nie daja mu prezentu..zenada..
                              Pomysl choc sekunde..
                              Dwa bezrobotnosc ojca nie zwalnia go z alimentow a ciebie z uregulowania sytuacji prawnej dziecka..
                              widac ktos nacisnal ze masz to uregulowac..moze dziadkowie??
                              zaplatane to
                              Za duzo niejasnosci i tekst o mandarynkach za 3 zl mial nas ruszyc??
                              Prezentem dla 3 latka bez przedszkola bylby spacer zabawa..zabawka uszyta przez mame..
                              • aqua696 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:43
                                Nie maials z partnerem slubu a spalcasz jego dlugi..gdzie takie dziewczyny mozna spotkac??
                                I majac taki niski dochod nie udalo ci sie ich zawiesic??

                                I zaraz dowiemy sie ze podejrzewasz autyzm...
                                Jak napisalas masz problem z akceptacja teraz dziecko ..i tu zapewne pies pogrzebany..stan otrzep sie i idz do pracy ty odzyjesz..maly odzyje..w grupie lub opiekunka..
                                Staniesz finansowo..i zacznie sie lepeij a kolesia o alimenty porzadne pociagnij..a dlug mozesz na drodze cywilnej odzyskac..
                                • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:56
                                  aqua696 napisała:

                                  > Nie maials z partnerem slubu a spalcasz jego dlugi..
                                  > I majac taki niski dochod nie udalo ci sie ich zawiesic??
                                  >
                                  > I zaraz dowiemy się ze podejrzewasz autyzm...
                                  >
                                  Autyzm podejrzewała pani psycholog na pierwszej wizycie,bo mały wszystkiego się bał.Na ostatniej stwierdziła,ze wszystko jest ok,więc raczej powodu do obaw nie ma.Nie próbowałam niczego odkładać na później. Ślubu nie miałam ,ale w momencie gdybym tego nie zrobiła to pewnie ojciec wcale by ich nie spłacił i dziecko byłoby nimi obciążone.Hmmm problem jest na pewno we mnie,macie rację,czas coś zmienić w swoim życiu. Tylko sił brakuje
                                  • aqua696 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 23:48
                                    Piszesz powaznie o tym splacaniu??
                                    Dziecko ma 3 lata i ojciec moze miec jeszcze miliony kredytow..kobieto w takim wypadku dizecko dmawia przyjecia spadku..a nie ze dobroduszna mamuska splaca tatuska ktory olewa dziecko..kosztem dziecka..
                                    Tym razem sie zapetlilam na dobre..
                                    Ojciec dziecka ble...jego rodzice owszem placa..ale prezenotw nie daja...
                                    i zly sad nadal nazwisko bo nie o uznanie sie ale o nazwisko sie spieralas...
                                    I w wyniku stracilas 170zl..och wszyscy sa niedobrzy..i nierozumieja..
                                    No i na foracxh tez cie nie rozumieja..
                                  • tygrysiatko1 Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 00:23
                                    żenujące to dość... nazwisko ojca dziecku się nie należy, bo nie... ale tatusiowe długi z pieniędzy, które powinny iść a dziecko spłacasz??!! puknij się mocno w głowę!!! i zacznij myśleć...
                                • tygrysiatko1 Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 00:21
                                  myślisz, że udałoby mi się znaleźć faceta, który by zechciał spłacić moje długi bez ślubu?? bo ja może bym nawet na taki układ poszła...
                                  • aqua696 Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 00:26
                                    odpowiedz na pytania
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,615,127121701,127121701,jesli_oczekujesz_pomocy_przeczytaj.html
                                    ktore tu sa...
                                    Uczciwie a nie tak jak dotychczas, mijajac sie.
                                    Dziewczyny moze odpowiedza czy podalas w akcji alimenty od dziadkow.

                                    Tygrysiatko podeslij mi na aqua696@wp.pl o tej nieplodnosci..w rodzinie mam gwiazde co tez 3 latka nieodpamrowuje bo wygodniej i tlumaczy tym nieposlanie do przedszkola...
                                    • tygrysiatko1 Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 00:40
                                      puściłam z niegazetowego adresu więc się nie zdziw wink
                                      • aqua696 Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 00:51
                                        Tygrysiatko dziekuje ..moj gazetowy to niebieski ekran...juz od dosc dawna...
                                        • tygrysiatko1 Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 01:08
                                          dla mnie tam za dużo spamu... nie umiem się przebić przez tonę śmieci żeby znaleźć coś istotnego...
                              • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:48
                                aqua696 napisała:

                                > i dziadkowie ktorzy dobrowolnie loza na wnuka nie daja mu prezentu..zenada..


                                Hmmm,no zazwyczaj dostaje od nich prezent,którym się bawił u nich w domu już wcześniej,także to żadna nowość.Ale nie chodzi mi o to,żeby mówić o nich źle,bo są naprawdę w porządku i głupio mi,ze musiałam to napisać.
                                >
                                >
                                >
              • tygrysiatko1 Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 00:12
                najwyższa pora zrezygnować z nocnych pieluch... słyszałaś o bezpłodności męskiej odpampersowej??
            • tygrysiatko1 Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 00:11
              nie Ty decydujesz jakie nazwisko ma dziecko, bo to nie jest rzecz ani Twoja własność... nie zrobiłaś sobie go sama palcem, tylko pomógł Ci w tym facet.. i to jest tak samo jego dziecko, jak i Twoje... tym bardziej, że alimenty płaci...
              • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 07:01
                Na pytania ze szpilki odpowiedziałam w którymś z pierwszych postów. Ojciec nie płaci alimentów,nigdy nie dał na synka ani grosza,płacą jego rodzice. Splacałam długi,ponieważ nie wiedziałam,ze synek może się od nich odciąć. Tylko macie rację w każdej chwili ojciec może wziąć nowe kredyty,a o takiej możliwości nie wiedziałam.
                • tygrysiatko1 Re: Proszę o pomoc 13.12.11, 02:53
                  a jakim cudm mieliby obciązyć długami 3 latka??!!
        • magdakingaklara Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:24
          przeciez miałaś oddac Matego do przedszkola i co??? Miejsce już miałaś. I co się stalo??
          Nie chciało Ci się go odpampersować??. Lepiej wyłudzać rzeczy i kase na forum niż się ogarnąć i wziąść do roboty. Tylko siedzieć i użalać się nad swoim losem a nic nie robic w kierunku jego poprawy.
          Szkoda mi Twego dziecka, ze ma taka matke. SORRY ale musiałam to napsiać bo klamczucha jestes
          • aqua696 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:36

            Na mandarynki nie masz a na ponad 3 latnie zdrowe dziecko na pampersy??
            Dziadkowie placicli i po nadaniu ich nazwiska sie obrazili??
            I moze jeszcze nie masz porzyznanych tez alimentow od ojca dziecka??
            Ciekawe co on by napisal....
            jak wyglada wersja ojca w tym przypadku...
            • magdakingaklara Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:40
              No wdzisz. Na pampersy dla ponad 3 latka ma i nie chce jej sie go odpialuchowac. Wiesz ile bys miała za to mandarynek??
            • aqua696 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:41
              Tylko podaj prawdziwy dochod..
              400 wychowawczy
              170 samotne
              50-tyle chyba jest rodzinnego
              to juz daje
              620 conajmniej
              plus alimenty ktore mialas od dziadkow..
              I pomoc twoich rodzicow...


              A mieszkajac w malej miejscowosci chyba mozna sie domyslec czemu poszac nam o malym dochodzie nie prosilas na miejscu mopsu o pomoc..
              Juz tu jedna taka bylo co pieknie spiewala i papiery jak i sytuacja na miejscu wygladala na kiepska a wyszlo co innego po pewnym czasie.
              • aqua696 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:43

                a ubrania i zywnosci za darmo rozdaja??
                Wiec idz do mops maja celowke na zakup odziezy..jak i program dozywianie..
                Nie ma problemu..tylko panie robia wywiad w domu..
                i zadaja rowniez pytania ktore ty mamy...jak i inne
          • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:40
            Hmmm,no wiesz,ja nie wyłudzam rzeczy i pieniędzy na forum,miałam ciężką sytuację i poprosiłam o pomoc.Wiem doskonale,ze powinnam sobie radzić sama i nie liczyć na niczyja pomoc,bo wtedy dochodzi do takich sytuacji jak teraz. Strasznie przykrych,ponieważ ja nie oczekuję pomocy finansowej,jedynie ubraniowej bądź zywnościowej
            • lalinka11 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:45
              Wiesz, ale swego czasu były podejrzenia, że sprzedajesz rzeczy, które otrzymujesz na Allegro.
              Poza tym na innym forum pisałaś, że Mati idzie do przedszkola, jak się z biegunki wyleczy. Wątek sama założyłaś 1.09. tego roku. Więc chodzi czy nie chodzi
              • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:54
                aqua696 napisała:

                > Tylko podaj prawdziwy dochod..
                > 400 wychowawczy
                >
                >
                > I pomoc twoich rodzicow...
                >
                >

                >
                >

                Wychowawczego nie mam,był płacony przez pierwsze dwa lata.Jeśli ktoś mógłby mnie pokierować jak złożyć zasiłek celowy będę wdzięczna,ponieważ mieszkam w innym miejscu niż jestem zameldowana. Z góry dziękuję za pomoc.
              • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 21:58
                lalinka11 napisała:

                > Wiesz, ale swego czasu były podejrzenia, że sprzedajesz rzeczy, które otrzymuje
                > sz na Allegro.
                > Poza tym na innym forum pisałaś, że Mati idzie do przedszkola, jak się z biegun
                > ki wyleczy.


                Nie,nie poszedł,sąsiadka przedszkolanka mi to odradziła,jednak w tym roku już pójdzie.A ja w końcu wrócę do pracy.I niczego na allegro nie sprzedawałam
                • isabelka20 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:01
                  a dlaczego Ci odradziła przedszkole? że co że potwory z niego później wychodzą czy co smile A kiedy dziecko twoje idzie do przedszkola? I co zrobisz z nim od lutego skoro wracasz do pracy.
                  • lalinka11 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:08
                    Mój trzylatek też chodzi do przedszkola, a razem z nim dzieci, które posikują w majtki. Ale od tego w przedszkolu są salowe, a ty dajesz ubranka na zmianę, żeby mogły go przebrać w razie wpadki. Pierwsze słyszę, żeby nie puścić dziecka do przedszkola z takiego powodu. Poza tym między dziećmi szybko by załapał, że trzeba robić do toalety, bądź nocnika. Pomijam już fakt jak pozytywnie w innych aspektach przedszkole wpłynęło by na dziecko. Kolejna sprawa, siedzisz z dzieckiem w domu 3 lata i do tej pory nie nauczyłaś go korzystać z nocnika, rozumiem żebyś pracowała i nie miałby kto tego zrobić.
                    ----
                    • kannama Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:23
                      Co przedszkole to obyczaj. W moim nie byłoby mowy aby dziecko, które notorycznie posikuje mogło do niego uczęszczać. Ba, nawet takie, które korzysta z nocnika a nie umie z ubikacji i nie da rady sie nauczyć w ciągu 1-2 tyg musi zrezygnować. Trudno mi oceniać chęci odpieluchowania, bo czasem są dzieci wybitnie oporne i tyle.
                      • aniuta75 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:27
                        Oporne aż tak, że przez ok rok nie dadzą się odpieluchować?
                        • kannama Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:54
                          na małym dziecku jest kilka mam, które maja 3-4 latkow i nie mogą ich odpieluchowac, mimo starań.
                      • isabelka20 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:27
                        tak, ale z drugiej strony każda matka odpieluchowuje jak najwcześniej tym bardziej jak jest z dzieckiem w domu, u mojej w przedszkolu nie było żadnego dziecka w 3 latkach, które lało w pieluchy lub majtki. Dziwi mnie to, że skoro dziewczyna uważa, że jej mały nie jest zdrowy bo nie potrafi się odpieluchować i nie przeszkadza mu mokro, to że nic z tym się nie robi. Może faktycznie z maluchem coś się dzieje, ale to trzeba sprawdzić, bo tak to on sobie może lać i lać jeszcze przez długi czas.
                        • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:34
                          isabelka20 napisała:

                          > . Może faktycznie z maluchem c
                          > oś się dzieje, ale to trzeba sprawdzić, bo tak to on sobie może lać i lać jeszc
                          > ze przez długi czas. .

                          Jeździłam z synkiem do neurologa,psychiatry,prywatnie do pediatry,ale każdy stwierdził,ze wszytko jest ok.Tylko,ze jakiś tydzień temu znowu zaczął się bujać i nie wiem co robić. Bo ta pani psycholog to chyba myśli,ze jestem przewrażliwiona zresztą jak wiele osób.
                          • aniuta75 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:47
                            To może nie w dziecku tkwi problem tylko w Tobie...
                • kroliczyca80 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:03
                  W tym roku, czyli za 9 miesięcy we wrześniu? Odpisz mi na posta powyżej, chcę zrozumieć.
                  • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 22:15
                    kroliczyca80 napisała:

                    > W tym roku, czyli za 9 miesięcy we wrześniu? Odpisz mi na posta powyżej, chcę z
                    > rozumieć.

                    tak ma iść we wrześniu
    • slonko1335 Re: Proszę o pomoc 11.12.11, 23:25
      Chyba faktycznie niezbyt przemyślałaś sprawę pisząc ten post....
      Przed wszystkim czego po nim oczekiwałaś? bo przecież nikt nie uwierzy w te mandarynki....
      Napisz jak naprawdę wyglądają Twoje dochody(nie chodzi mi o te przedstawione opiece tylko jak to naprawdę wygląda) i jak dużą pomoc otrzymujesz od rodziców, czy z jakiegoś powodu ją ograniczyli? lub się skończyła? jak wygląda pomoc od teściów?
      Nie chce mi się też wierzyć, że rodzina mieszkająca z Toba nie podzieli się z Wami jedzeniem, no chyba że ostatnio cos sie stało i postanowili odciąć pępowinę....
      Co dalej, co z małym jak wrócisz do pracy w lutym? czemu nie wrócisz już teraz skoro syn ma miejsce w przedszkolu?
      Zapętliłaś się, dziewczyny chcą wyjaśnień całkiem słusznie aczkolwiek atak uważam za zbyt zmasowany-trudno teraz coś napisać bo wszystko będzie źle odbierane ale tak już jest jak ktoś raz namiesza. proponuję na spokojnie wszystko wyjaśnić. Mnie interesuje dlaczego teraz? co sie teraz takiego zdarzyło?
      • bj32 Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 00:00
        Jest jeszcze zabawniej. Całość dochodu wygląda jak z kosmosu, bo:
        Dziadkowie [rodzice ojca] płacili na dziecko nie wiadomo ile. On chciał, żeby dziecko miało jego nazwisko, ale mu na tym nie zależało. Dziecko nie było uznane, ale teraz już jest [nie mam dokumentu w tej kwestii], alimenty są zasądzone, ale ugodą, ale znam to tylko z opowieści, bo kwitu nie otrzymałam [co mnie zresztą nie dziwi ze względu na datę rozprawy, bo sądy aż tak szybko orzeczeń nie wysyłają], a w ogóle niewiasta spłaca długi gacha, bo się martwi, ze on może umrzeć nieoczekiwanie jutro i dziecko - jeszcze 2 tygodnie temu nie uznane - będzie owe długi nieistniejącego ojca spłacać. Tyle z wątku i mojej wiedzy na podstawie papierów nielicznych.

        Powtórzę teraz prośbę moderatora:
        Nie przynoście tu konfliktów z forum prywatnego na zasadzie "a powiedz, czemu się wypisałaś". To nie ma nic wspólnego z Pomocnymi. Aczkolwiek Wasza wiedza jest dla Pomocnych cenna, nie roztrząsamy tutaj, czemu odeszła z forum prywatnego. Liczą się fakty dotyczące pomocy na dzień dzisiejszy.
        • aqua696 Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 00:12
          Jesli nie sa alimenty uznane przez sa to nie tylko samotne sracila ale i rodzinny...oj plata sie panna plata..
          a splata za nieuznanego ojca jest super...bo dziecko dlug odziedziczy bez nazwiska...
    • puchatka29 Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 01:17
      dziewczyny spokojnie ,dajcie jej szansę ,to że mieszka z rodzoicami nie oznacza że oni jej pomagają ,ja np mam meldunek w domu matki (domu nie mieszkaniu) ale miejsca tam dla mnie i dziecka brak sad jakbyście zobaczyły powiedziałybyście - " ma dom na willowym osiedlu i prosi o pomoc ?" hjest tam fajny tv ,jest dobry komp ,pralka ,lodówka .Tam jest ..nie u mnie ,ja muszę się pelętać po wynajętych i obce kąty wycierać . Bo tam jest też alkochol,nienawiść do mnie -dziecka z wpadki ,zazdrość o to jaki mam kontakt z dzieckiem ,może żal że już za pózno by coś zmienic ? Nie wiem ,w tym temacie to nie ważne.
      Ważne byście dały dziewczynie czas na uporządkowanie sytuacji ,nie atakujcie tak od razu ,to chyba młoda dziewczyna , niezaradna ,może i w depresji. Ma z pozotru wszystko a jak jest naprawdę ? Tylko ona sama wie. Pomóżmy -nie paczkami ,kasą - naprowadzmy ją co robić .
      Autorko napisz dokładnie o swojej sytuacji ,nie kręć ,nie wstydz się niczego - doradzimy .
      • aniuta75 Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 09:18
        Puchatko ależ ona wszystko wie, bo radzone było jej przez ponad rok na naszym forum (łącznie z podaniem miliona linków przydatnych w jej sytuacji) i tu dziewczyny nie piszą nic innego. Kwestia chcenia zrobienia czegokolwiek ze swoim życiem smile.
        • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 09:38
          Aniu być może faktycznie tak było,nie wiem czy przez cały rok,jednak miałam długo okres załamania,nie miałam tyle siły,żeby coś zmienić w swoim życiu. Za wszystkie rady jestem bardzo wdzięczna,ale nie jest łatwo z nich skorzystać. Teraz z tego dołka wychodzę i planuję zrobić cokolwiek,żeby nie zwariować,bo powoli faktycznie wariuję. Spróbuję synkowi znaleźć miejsce nawet w prywatnym przedszkolu dla naszego wspólnego dobra i chyba warto go dowozić nawet 20 km w jedna stronę,żeby było dobrze i żeby nie potrzebować już żadnej pomocy. W związku a akcją gwiazdką prezent,który otrzymam teraz już mnie nie ucieszy,ponieważ niektóre z Was podejrzewają mnie o chęć wyłudzenia. A to nie było moim zamiarem,przykro mi było czytać niektóre posty,żałuję,że napisałam ten post. Ale to on dodał mi napędu do zmiany,więc może jednak coś dobrego z tego wyjdzie
          • magdakingaklara Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 09:43
            watpie abys chciała cokolwiek zmienić.
            zmienisz nicka i będzie dalej to samo
          • aniuta75 Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 09:47
            Ania ale przecież tu dziewczyny nie piszą nic ponad to co my Tobie pisałyśmy smile (tylko w nieco mniej miłych słowach). To wszystko nie jest dla Ciebie nowością, Ty to wiesz od dosyć dawna.
          • slonko1335 Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 11:08
            W związku a akcj
            > ą gwiazdką prezent,który otrzymam teraz już mnie nie ucieszy,ponieważ niektóre
            > z Was podejrzewają mnie o chęć wyłudzenia.

            ten prezent nie ma ucieszyć Ciebie tylko dziecko, które z założenia akcji inaczej prezentu by pod choinką nie znalazło, czy tak jest czy inaczej jednak pozostawiam Twojemu sumieniu...
            O wyłudzenie dziewczyny podejrzewają bo namotałaś, nie piszesz całej prawdy na niekorzyść swoją niestety.
            • aqua696 Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 11:23
              i Po co tak krecisz bzdury wypisujesz..
              z tym cv to niezla bajka..masz stosunek pracy bo wychowawczy nadal powoduje zatrudnienie..w rodzinnej firmie, ktora udzielila ci 3 latniego urlopu i teraz ich wystawiasz na korzysc sieci sklepow w ktorej dlugo pracowalas...

              Do tego kredyty tu na niego i ty nie wiedzialas ze nie musisz ich splacac bo nie twoje, dwa ze bedzie mogl je brac ...
              A alimenty placili Ci dziadkowie -wiec mialas alimenty, a od uznania ojciec dziecka jest zobowiazany - tylko teraz sadownie czy ugoda dobrowalona po za sadem?? bo to odbiera prawo do rodzinnego.
              Pomoc zywnosciowa na miejscu mozesz uzyskac a caritas z mops..o czym wierz juz nie od wczorajszego wieczoru.
              Brniesz jak slepiec..zamiast napisac prawde.
              Czy strarajac sie o rodzinne podalas otrzymywane alinety od dziadkow??
          • tygrysiatko1 Re: Proszę o pomoc 13.12.11, 02:57
            śmiem twierdzić, ze prezent nie jest dla Ciebie i nie Ciebie ma cieszyć, a dziecko...
    • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 07:23
      Nie wiem co jeszcze napisać,już wszystko wcześniej napisałam.Co do długów to nie wiedziałam,że można tak zrobić,żeby dziecko tych długów nie płaciło.Popełniłam błąd,jednak to chyba jeszcze wtedy byłam zaślepiona,nie wiem.Wygląda to nieciekawie,ale już się stało,gdybym miała wtedy dostęp do tego forum wiedziałabym co robić.Dziewczyny zgłosiłam się na forum oczekując pomocy żywnościowej,ale po wczorajszych postach stwierdziłam,ze to pomoże mi na krótką chwilę. A ja muszę jak najszybciej wrócić do pracy,i mama nadzieję,ze będziecie mnie w tym wspierać mimo wszystko. Niczego więcej nie oczekuję. Pozdrawiam wszystkie mamy
    • magdakingaklara Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 09:50
      Darlenka a te kredyt to podobno Ty wziełaś na siebie a nie on. Wiec sama jestes sobie winna ze tego nie pilnowałaś
    • darlenka51 Hurraaa 12.12.11, 10:05
      Dziewczyny wczoraj jak to wszystko przeczytałam to naprawdę się poryczałam,a potem postanowiłam wysłać cv do sklepu,który niebawem otwierają w moim mieście. No i właśnie dzisiaj zadzwonili,ze zapraszają mnie na szkolenie,aż się zdziwiłam,ze bez żadnej rozmowy,ale to może dlatego,ze długo w tej sieci pracowałam. Dzięki ogromniastesmile Może jakąś opiekunkę znajdę do tego czasu,bo dowożenie teraz nie wchodzi w grę. Bardzo dziękuję za kopa do działania
      • aniuta75 Re: Hurraaa 12.12.11, 10:22
        That's a miracle! big_grin
        • magdakingaklara Re: Hurraaa 12.12.11, 10:26
          taaa i jeszcze wciągu nocy odpampersowała młdoego i od jutra zaczyna przedszkole hahah
      • tygrysiatko1 Re: Hurraaa 13.12.11, 02:54
        a Ty czasem nie jesteś zatrudniona już w jednej firmie tylko na wychowawczym siedzisz??
    • darlenka51 Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 10:10
      Jak to jest z wychowawczym,jak załatwić jego skrócenie?
      • kroliczyca80 Re: Proszę o pomoc 12.12.11, 10:25
        Składasz w kadrach pismo z prośba o zakończenie urlopu. Ale... czemu nie wracasz do swojej rodzinnej firmy? Tam ci się kończy urlop, więc tam zaczynasz pracę. Jeśli znalazłaś coś lepszego, to najpierw w rodzinnej firmie musisz zakończyć stosunek pracy. Złożyć wypowiedzenie itd...
    • bj32 Re: Proszę o pomoc 13.12.11, 16:07
      Darlenka, ściemniasz, że mózg się marszczy. Póki nie zobaczę decyzji sądu/kierownika USC o uznanym ojcostwie i decyzji sądu o alimentach - nie uwierzę w ani jedno Twoje słowo. Bo na razie wygląda, że sąd Ci odradził sądowne ustalenie ojcostwa, więc w dalszym ciągu ojca w papierach nie ma, zatem również alimentów przyznanych urzędowo, nie tracisz żadnych 170,-, co napisałaś w pierwszym poście i w ogóle mieszasz straszliwie. To nie wzbudza zaufania i na pomoc moim skromnym zdaniem możesz nie liczyć. Za dużo nieścisłości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka