Dodaj do ulubionych

Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze zbiork

01.02.12, 12:39
Pisalam na priv ale nie dostalam odpowiedzi wiec prosze tutaj.
Jakis czas temu byla organizowana zbiorka finansowa na rzecz Pana Józefa, wiele osob wplacilo pieniadze, niestety Pan Józef zmarl w szpitalu. Pieniadze mialy byc przeznaczone na zakup wienca ale NIGDY Lea nie podalas ile pieniedzy wplynelo, ile kosztowal wieniec.... NIC. Żadnego rachunku, zestawienia.... Uwazam, ze takie sprawy powinny byc prowadzone do konca, ze szczegolnym naciskiem na jasnosc finansow.
Bardzo prosze o informacja jaka kwota zostala zebrana a jaka wydana.
Obserwuj wątek
    • melancho_lia Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 13:29
      Mi napisała na pw nt mojej wpłaty i decyzji co do niej.
    • sion2 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 15:43
      A ze mna sie lea kontaktowała odnosnie mojej wplaty, i mojej mamy. Mimo że sama napisalam we wątku że może wydac te pieniadze na cos innego dla tego drugiego dziadka w trudnych warunkach, jeszcze raz dzwonila do mnie i pytała czy zwrócic mnie i mojej mamie te 120 zl czy wydac na pomoc innym. Ja sie zgodzilam na pomoc dla innych bez rozliczania ze mna rachunkami, paragonami i itp. To tak odnosnie mojej wplaty.
      • szary_ludz Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 19:43
        Może się mylę ale ten wątek jakoś wygląda mi jedynie na próbę zdyskredytowanie Pani Edyty.
        Pewnie Panie Edyta przehulała kasiorę na herbatę z prądem i kwaśne landrynki a teraz ukrywa się w lasach przed ludźmi. wink
        • bj32 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 19:56
          Źle Ci się wydaje. Dostaję od kilku miesięcy sygnały, że rzeczy przekazywane dla konkretnych osób trafiają w inne miejsca, niż powinny. Tylko na razie czekam na rozwój sytuacji.
          Swoją drogą odpowiedzi na pytanie nie widzę...
          • piekielna-diablica Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 20:18
            jakoś ciężko mi w to uwierzyć
            • szary_ludz Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 20:28
              Jeśli są jakieś dowody na takie działanie to dawać, na pal wbijemy, rozwleczemy końmi albo coś w tym stylu. wink
              Z całym szacunkiem Blanko ale sygnały mnie jakoś nie przekonują jeśli chodzi o p.Edytę
              • bj32 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 20:40
                Nie chodzi o wbijanie na pal. Nikt z zazdrości o wygraną nie chce zbutować Lei. Pojawiają się po prostu pytania. Nie ma co robić wielkiej zadymy. Zainteresowani sami się odezwą. I mam nadzieję, że Lea im wtedy odpowie.
              • payuta Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 20:42
                szary_ludz napisał:

                > Jeśli są jakieś dowody na takie działanie to dawać, na pal wbijemy, rozwleczemy
                > końmi albo coś w tym stylu. wink
                > Z całym szacunkiem Blanko ale sygnały mnie jakoś nie przekonują jeśli chodzi o
                > p.Edytę

                Co raz wiecej tych sygnalow sad Co raz wiecej niescislosci i zlych slow.
                Ja totalnie zakrecona i zaaferowana pomoca dla Lei,mam z dnia na dzien coraz wiecej obiekcji.
                Boli mnie to i bardzo denerwuje.Mam jeszcze cicha nadziejze Lea to wszystko jakos wyjasni.I choc staram sie jak moge.....jest mi coraz trudniej uwiezryc ze to inni sie myla sad
                • piekielna-diablica Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 21:04
                  moim zdaniem po prostu część społeczeństwa jej z zazdrości bruździ. Nie mam tu na myśli forum PE. Nie znam sytuacji, za to znam realia prowadzenia fundacji/spółki i jest tam tak okrutna masa roboty, ze człowiek nie ma czasu się w dupę podrapać. Żeby wszystko wyprowadzić na prostą potrzeba przynajmniej roku i nie ma się w ogóle czasu prywatnego. Coś co pozornie może wyglądać jako zaniedbanie jest po prostu zbyt krótką dobą w stosunku do ogromu pracy i pojawiających się ludzi, którym trzeba pomóc.



                  • bj32 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 21:16
                    Albo za krótkim rokiem...
                    Nie chodzi o fundację, bo fundacjami się zajmują stosowne instytucje. Ale jeśli pojawiają się informacje, ze Jaś miał dostać 3 pary skarpet w krówki w komplecie, a tymczasem dostał jedną, bo drugą dostał Kazio, a trzecią Malwinka, to się robi... dziwnie.
                    A wystarczy odpowiedzieć na pytanie czasami i życie staje się prostsze.
                    • aa17 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 21:23
                      bj32 napisała:

                      > Jaś miał dostać 3 pary skarpet w krówki w komplec
                      > ie, a tymczasem dostał jedną, bo drugą dostał Kazio, a trzecią Malwinka, to się
                      > robi... dziwnie.

                      może lepiej bo po co Jasiowi 3 pary takich samych skarpet....


















                      • bj32 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 21:31
                        A może jednak to ofiarodawca decyduje? Jeśli dasz mi 20,- i powiesz "daj komu chcesz", to OK, dam wedle uznania. Jeśli powiesz "daj Kowalskiej" - nie moją jest decyzją, co zrobić dalej. Daję tam, gdzie *Ty* chcesz. A tu już nie ma znaczenia, czy fundacja, czy nie. Fundację rozliczą stosowne instytucje. Przy prywatnej prośbie moralność nakazuje dostosować się do woli ofiarodawcy. Szczególnie w przypadku, kiedy Jaś ma stopę 22, a Kazio 32...
                        • piekielna-diablica Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 21:34
                          masz twardszy tyłek niż lea
                          i jesteś w stanie przejść obok bosego marznącego kazia
                          ona tego nie potrafi
                          to jej jedyna wina - że nie potrafi przejść obok potrzebującego
                          myślę, że nie wynika to ze złej woli
                          • bj32 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 21:44
                            Nie mam twardszego tyłka, bo to nie jest kwestia tego, ze na widok Kazia się popłaczę i dostanę skoku ciśnienia. Zwyczajnie zdaje sobie sprawę, że jeśli nadużyję zaufania ofiarodawcy - kolejnym razem nie dostanę nic nie tylko dla Kazia, ale dla Jasia również.
                            "to jej jedyna wina"
                            Rozmawianie o winie w sytuacji, kiedy nie ma pewności, czy jest jakiś problem, bo Lea się nie odezwała, jest trochę bez sensu. Może zainteresowani zadadzą więcej pytań, Lea na nie odpowie i się okaże, że wyszło nieporozumienie, bo... [tu wpiszemy efekty]. To nie jest szukanie winnych, ani lincz na Lei. To proste pytanie.
                            I ja jestem *pewna*, że jeśli nawet coś jest nie tak, to nie wynika ze złej woli.
                            • piekielna-diablica Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 21:54
                              > I ja jestem *pewna*, że jeśli nawet coś jest nie tak, to nie wynika ze złej wol
                              > i.

                              to fajnie cieszę się smile
                              a nie możecie po prostu do niej zadzwonić?
                              albo na FB napisać?
                              • bj32 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 22:35
                                Nie możemy. Szczególnie ja nie mogę, bo generalnie się nie wcinałam, ale przyszło do mnie ileś maili, a rzecz dotyczy osób [liczba mnoga, powyżej dwóch] z forum. Natomiast jeśli się przyjrzysz pierwszemu postowi, to Nioma zaczęła od maila... Rzecz zaszła nieco za daleko i zatoczyła zbyt szerokie kręgi, żeby sobie gadać bezproduktywnie przez telefon.
                                A nie może Lea po prostu odpowiedzieć tutaj na pytania, które otrzymała tu i wcześniej na mail, telefon i fb? Bo tam jakoś niewiele się wyjaśniło, a tu odpowie i wszyscy pójdziemy spać.
                                • piekielna-diablica Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 22:54
                                  Ja też wolałabym nie występować w roli pośrednika. Wyraziłam tylko swoją opinię i sobie głośno pogdybałam.
                    • piekielna-diablica Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 21:26
                      no to jak jest tak jak piszesz to ja wiem z czego to wynika
                      ona po prostu widząc że oprócz jasia jest jeszcze dwójka chce rozdzielić żeby wszystkie dzieciaki coś tam dostały
                      ja też jakbym miała trzy pary czegoś tam i miało by to trafić do jednej osoby to też miałabym dylemat czy by przypadkiem tego nie podzielić na trzy i każdej potrzebującej osobie dać po jednej
                      swoją drogą dziewczyna staje za każdym razem przed takim dylematem i wcale jej nie zazdroszczę
                      • ewa9717 A może jednak poczekać na odpowiedź 01.02.12, 21:36
                        zanim wątek się rozrośnie do kilkuset wpisów i najdziwaczniejszych przypuszczeń, pogłosek i czego tam jeszcze?
                      • bj32 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 21:36
                        "jakbym miała trzy pary czegoś tam i miało by to trafić do jednej osoby to też miałabym dylemat czy by przypadkiem tego nie podzielić na trzy"
                        Dobra, ale dylemat się rozwiązuje prosto: "Krycha, czy ja bym tych skarpet nie mogła podzielić na czworo dzieci? Dwoje zdrowych i dwoje jednonogich? Bo te skarpety to od Ciebie i więcej dzieci by się cieszyło...". I z bani. Czy raczej podejmowałabyś decyzję samowolnie, nie licząc się z faktem, że ofiarodawca na przykład specjalnie szukał takich samych skarpet, żeby nawet, jak się wymieszają, a Jasio niedowidzi - pasowały? Albo po prostu *chciał obdarować nimi właśnie Jasia i już*.
                        Bo idąc tym tokiem, to w "Zdążyć z pomocą" jeśli mają ponad 10 tysięcy dzieci i na jedno przyjdzie więcej forsy, a na inne wcale - powinni wyrównać?
                        • piekielna-diablica Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 21:42
                          szczerze to nie wiem co bym zrobiła.
                          i nie wiem dlaczego ona nie zapytała - może bała się, że uzyska odpowiedź odmowną?
                          • bj32 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 21:53
                            A nie bała się, ze straci chętnych do pomocy, a jak sprawa się rypnie, to może się zrobić niemiła atmosfera i straci na tym dużo osób, bo potrzebujący, pomagający i pośrednicy?
                            Bo, widzisz, jeśli coś komuś daję ze wskazaniem, a on daje mój dar komuś innemu, to przestaję wierzyć pośrednikom. Jeśli mam coś od kogoś dostać, a pośrednik mi tego nie przekazuje - tracę zaufanie do darczyńców i pośredników. Jako darczyńca zmniejszam pomoc do bezpośredniej, jako odbiorca przestaję prosić. W obu przypadkach tracą wszyscy. Bo takie akcje opierają się na zaufaniu, które zostało nadwerężone.

                            Poza tym ja wcale nie od Ciebie bym się chciała dowiedzieć, dlaczego. Tylko od Lei.
                      • payuta Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 21:54
                        Lea pomaga,odwala kawal porzadnej roboty i to takiej do,ktorej nie wielu chetnych sie znajdzie,a z Bj pierwszy raz TOTALNIE sie zgadzam Jesli daje DLA JASIA to DLA JASIA!!A jesli daje i mowie ZROB Z TYM CO CHCESZ,to ZROB Z TYM CO CHCESZ!!!!
                        • payuta Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 22:15
                          Kazdy wie na jakiej ja zasadzie pomagam.Zbieram ,dostaje i oddaje.Podalam przez Lee paru osobom,paczki.Zalezalo mi by te osoby akurat to dostaly,paczki doszly nie te i nie pelne.Najbardziej mi zalezalo,by jedna z forumek dostala plaszcz,nie dostala.Dwom dziewczynom kupilam po dwie pary butow,dostaly po jednej sad
                          Wttedy myslalam,ze tego bylo za duzo ,za szybko,Lea miala duzo na glowie,bo i remont i choroba.Ale ..... od jakiegos czasu slysze w kolo tylko takie opowiadanie jak to mooje wlasnie. Lee szanuje i lubie,ale tak jak wiele juz osob,chce wiedziec jak to jest.
                          • anka7961 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 22:37
                            A nie można tak bez wywlekania niepotwierdzonych informacji? Tylko najpierw na prv z główną "zainteresowaną" i w razie potwierdzenia się tych nieścisłości informacyjnie dać posta że ta i ta Pani nie przekazuje darów do osób wskazanych i że wszelkie przekazywanie czegokolwiek przez Nią jest na odpowiedzialność osoby przekazującej. I amen.
                            A nie, teraz pojawi się post (kolejny zresztą) w którym porzucamy sobie trochę błotkiem, bo to ostatnio tutaj na topie i będziemy bić pianę (tak, tak ja również właśnie w tym momencie) zanim się Lea odezwie. Blanka potnie co ma pociąć (tak jak pierwsze wpisy na tym wątku - swoją drogą ciekawe czemu, bo nie widziałam tam złamania regulaminu) i wszystko dalej będzie się kręcić....
                            • anka7961 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 22:45
                              Nioma teraz doczytałam że pisałaś na prv. Rozumiem, że wykorzystujesz środki ostateczne.

                              Btw Blanka czemu ucięłaś wcześniejsze posty Anny? Tak z ciekawości w ramach "wywlekania" smile
                    • preston72 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 21:36
                      cześć, bywam tutaj czasem z zamiarem pomocy ale niestety nie mam komu - Wasze noski wyczuwają wszystkich zmyślaków a inni zmykają bo tez sa o to podejrzewani, itp. nie odzywam się, czasem poczytam i zwiewam bo robi się magiel i dyskusje sięgają dna; nie mniej tak sobie dzisiaj pomyślałam, ze dziewczyna która od lat jest Wam znana, na którą głosowałyście i agitowałyście innych, która działa tak prężnie i pomocnie też jest pod obserwacją to już doprawdy jest dno den; tak sobie myślę, że trzeba dziewczymy Wam odpocząć
                      • payuta Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 21:50
                        Preston,pozostan przy swoim milczacym podczytywaniu.Nam nie chodzi o pyskowki i wywalanie wnetrznosci,a o wyjasnienie pewnych spraw.I akurat w tym przypadku na forum zeby bylo jasno i wyraznie.
                      • bj32 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 22:06
                        No i to jest właśnie problem...:
                        "dziewczyna która od lat jest Wam znana, na którą głosowałyście i agitowałyście innych, która działa tak prężnie i pomocnie"
                        A do tego jeszcze wygrała 200 tysięcy, co powoduje u części z nas być może zazdrość. To są argumenty, których się spodziewałam, niestety.
                        Zatem żeby nie było nieporozumień:
                        Edyta nie popełniła morderstwa, nie ukradła babci złotego zęba, nie sprzeniewierzyła 10 tysięcy i nie wydała ich na tipsy. Nikt jej nie oskarża o zbrodnie. W ogóle nikt jej nie oskarża o nic. Ale właśnie to, że jest tak znana, że wiadomo, ile dobrego robi - bo robi! i nikt jej tego nie ujmuje! - powoduje, że... nie można jej poprosić o wyjaśnienie pewnych nieścisłości? Przecież nikt nie krzyczy... Padło pytanie. Być może padną kolejne. Spodziewamy się odpowiedzi i tyle.
                        Wygrana ma z tym tyle wspólnego, co sałatka z tuńczyka.
    • piotr_57 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 23:03
      Myślę, że najuczciwiej byłoby wywalić wszystkie posty oprócz startera i wstrzymać się z dyskusją do czasu, aż wypowie się osoba "wywołana do tablicy".
      • babcia_marysia Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 01.02.12, 23:44
        popieram Piotra!!
        Blanka zostaw pierwszy wątek niomy a reszte wywal....... poczekać trzeba aż lea odpowie a nie ma sensu dyskutowanie i przedwczesne obwinianie Edyty
    • l.e.a Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 02.02.12, 16:59
      Witam, od listopada dużo się dzieje w moim życiu, praktycznie nie mam na nic czasu. Teraz doszły sprawy fundacyjne i zdrowotne więc rzadko też odbieram pocztę i odpisuję, nie mniej na maila Niomy wczoraj odpowiedziałam. To samo umieszczam tutaj: osoby, które wpłaciły na Pana Józefa nie tylko na wieniec:
      Nioma - 40zł
      Pani Małgorzata K. z Hałubek nicka nie znam - 20zł
      Agnieszka E. K. - też nicka nie kojarzę 50zł
      Melancholia - 90zł
      120zł przysłała Sion,która pozwoliła przeznaczyć pieniądze na inny cel i faktycznie została za nie zakupiona
      żywność dla innego potrzebującego.

      Zrobiłam błąd nie zbierając paragonów, zawsze działałam na zasadzie zaufania.
      Za pieniądze Melancholii zostały zakupione z powodu wówczas święta Państwowego w aptece: całe opakowanie ( kartonik ) rękawiczek do sprzątania dla wolontariuszy mieszkania Pana Józefa, który był wtedy w szpitalu oraz płynu odkażającego rzeczy te kupiłam ze znajomą i przekazałam wolontariuszom, którzy sprzątali to mieszkanie.
      Za resztę pieniędzy Melancholii i dołożyłam 10zł Pani Małgorzaty kupiłam, owoce, słodycze, chusteczki, soki, pierniki dla Pana Józefa w szpitalu, zakupy zrobiłam z wolontariuszką i zawiozłyśmy do szpitala gdzie się dowiedziałyśmy o śmierci Pana Józefa. Wówczas te rzeczy zaniosłyśmy na oddział hospicyjny i tam zostawiłyśmy dla podopiecznych. Zostało 15zł od Melancholii, które za jej zgodą przekazałam pewnej potrzebującej Pani Joannie ze Szprotawy, Melancholia później wysłała dla jej dziecka też zabawki.
      W dzień pogrzebu byłam w podróży, dlatego 100zł wziął od mojego męża wolontariusz, który kupił wieniec i przekazał wolontariuszom, którzy uczestniczyli w pogrzebie.
      Zrobiłam źle nie zbierając paragonów za co przepraszam ale tak jak pisałam wyżej działałam na zasadzie zaufania, za to przepraszam.
      • nioma Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 02.02.12, 19:29
        Dziekuje za odpowiedz i wyjasnienia.
        • payuta Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 02.02.12, 19:43
          Lea,ja tez poprosze o pare zdan,Wierz mi ze jest mi z tym wszystkim bardzo ciezko.
          • l.e.a Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 02.02.12, 21:30
            Jestem i odpowiadam. Będę z Wami szczera, bo zawsze chodziło mi o to aby pomagać innym.
            Prawdą jest, że na naszym terenie jest tak wiele potrzebujących osób, że powoli przestałam sobie radzić z ilością tych potrzebujących ludzi. Dlatego też dążyłam do założenia fundacji aby znaleźć STAŁYCH wolontariuszy. Nie mając organizacji, wolontariusze albo są albo nie.
            Ale wracając do paczek. Bywa, że mam DOSŁOWNIE zawalony dom paczkami i nie ma się gdzie ruszyć i to autentycznie tak wygląda, że moje dzieci jadą do babci, a ja dzwonię po te potrzebujące rodziny i lub ( różnie bywa ) wolontariuszy po to aby mi pomogli w segregacji rzeczy. Mogło się zdarzyć, że wśród różnych paczek była jakaś paczka przeznaczona dla konkretnej osoby, a jak nie paczka to jakaś konkretna rzecz. I mimo iż była odstawiona na bok, to ktoś z osób potrzebujących albo nawet ja sama czy ktoś z wolontariuszy ją zgarnął do samochodu i wywiózł do rodzin czy sołtysów, którzy przekazują pomoc dalej. Jeżeli stało się, że ktoś nie otrzymał czegoś co otrzymać miał - to AUTENTYCZNIE jest mi przykro, wstyd i głupio. Jeżeli mogę zrobić cokolwiek aby to naprawić, to proszę dajcie znać. Nie chciałam NIGDY nikogo skrzywdzić.
            Przepraszam.
            • missmiriam1 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 02.02.12, 22:28
              Lea, jeśli wysyłam paczkę dla biednego, chorego dziadka, to wysyłam dla niego. Wszystko, co w danej paczce jest. Jeśli wysyłam paczkę zbiorczą, to piszę na maila, co dla kogo w przesyłce jest przeznaczone. Kiedy jest to paczka do rozdysponowania według uznania i potrzeb - również o tym piszę. Jeśli miałaś wątpliwości - mogłaś do mnie napisać albo zadzwonić. Jeśli paczka przesłana czy przywieziona przez Ciebie jest przeznaczona dla konkretnej osoby, to wolontariusze i potrzebujący nie powinni jej znaleźć w stercie "pospolite ruszenie - czyli wybierzcie sobie, co wam pasuje", bo są to konkretne rzeczy dla konkretnej osoby, czasami specjalnie wychodzone, wyszukane, wybrane. Nie powinny trafić na wspólną stertę.Pytałam, czy ktoś inny mógłby się zająć przekazywaniem mu przesyłek, uznałaś to za zbędne. Jeśli nie ogarniasz przekazywania przesyłek, to czemu się tym zajmujesz? Przecież wystarczy zamiast swojego adresu przekazywać darczyńcom adresy osób potrzebujących. Ja też mam nawał zajęć, mogę się spóźnić z przekazaniem jakiejś rzeczy, ale kilka lub kilkanaście dni, a nie ponad pół roku. Rozliczyłaś się ze mną finansowo, dostałam również dzisiaj przesyłkę zawierającą rzeczy, których odkupienia żądałam. Finansowo dla mnie sprawa jest zamknięta. Natomiast mam wątpliwości, czy moralnie również.
              • payuta Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 03.02.12, 11:25
                Lea,rozumiem i jest mi przykro ze znalazlas sie w takiej sytuacji,ale podalam ci rzeczy spakowane i podpisane.Najbardziej zalezalo mi na tym by Marta dostala paczke.Tam w tej paczce dla niej byly ladne ubrania i plaszcz,welniany filetowy.Sama wiesz jak trudno ladnie sie ubrac kobiecie jesli nie ma rozmiaru 38.Bardzo sie staralam by Marta ladnie wygladala,potrzebne jej to bylo ,bo akurat miala komunie starszej corki,ok reszta ubran,ok,ale
                Marta nadal nie ma zimowej kurtki ani plaszcza.Wierze ze osoba ktora ten plaszcz teraz nosi jest z niego zadowolona,ale co z Marta???Jej tez jest mi bardzo zal,zle sie czuje w stosunku do Marty i innych dziewczyn,chociaz sama nie zawinilam,bo ufalam ze bedzie dobrze. Czy masz jakis pomysl,jak to teraz rozwiazac???Powtorze,najbardziej zalezy mi na Marcie,to chora dziewczyna,powaznie chora i nadal bez zimowego plaszcza sad A minal juz prawie rok.

                _
                
                Kazdy w swym zyciu popelenia jakies bledy.Jedyne jakie ja popelniam,to te... ortograficzne.
                • nioma Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 03.02.12, 12:22
                  Moi zdaniem to bardzo nie fair...
                  Przyznam, ze jestem zszokowana, ze tak sie to odbylo. Nie, nie chce mowic ze Lea to zrobilas specjalnie, ale moze jak sobie nie radzisz to warto sie nad tym zastanowic? W czym jest problem, zeby przekazac rzeczy wlasciwej osobie, kiedy sa podpisane?
                  Jak pomagac jesli rzeczy trafiaja nie wiadomo gdzie?
                  Byla mowa o kredycie zaufania, w takich sytuacjach jak opisane, kredyt bardzo szybko sie konczy a w jego miejsce pojawiaja sie watpliwosci i pytania. Tak nie powinno byc.
            • malgog Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 03.02.12, 12:18
              wydaje mi się, że zarówno dla lei jak i dla darczyńców byłoby wielkim ułatwieniem gdyby paczki trafiały bezposrednio do rodziny potrzebującej
              ja się nie dziwię, że tak sie stało jak sie stało bo jak z Edytą rozmawiałam telefonicznie albo na czacie to nie mogłam wyjśc z podziwu jak ta dziewczyna ogarnia kto czego potrzebuje i jakie ma problemy...

              dlatego już od dłuższego czasu słałam paczki bezposrednio do rodzin...bałam się, że się Edycie wszystko pokręci co dla kogo jest przeznaczone


              • missmiriam1 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 03.02.12, 12:27
                Malgog, ja sugerowałam przesyłanie paczek innej wolontariuszce. Poza tym niektóre rzeczy były kupowane specjalnie dla danej osoby, wysyłane konkretną, osobną przesyłką, którą konsultowałam z Leą, o której informowałam, i o którą później pytałam.
              • payuta Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 03.02.12, 12:33
                Malgoniu smileJa wiem i rozumiem,ale ja nie mam mozliwosci wysylania paczek od siebie.Musialabym kilkaset euro na paczki wydawac.Dlatego zawsze korzystam laskawosci znajomych,ktorzy paczke wezma do polski i z polski wysla,lub przekazuje przez kogos kto jest w stanie paczke potrzebujacym podac.Gdybym mogla to wierz mi ze bym codziennie komus paczke poslala sad
                Sytaucje Lei znam,wiem co robi i jak i dlatego jest mi podwojnie przykro.Wierz mi ze klika nocy przez to nie spalam,bo mam to samo co Lea....najpierw serce------pozniej rozum sad
                Stara jestem i nie wiem czy uda mi sie to zmienic.
              • malgog Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 03.02.12, 12:49
                dziewczyny rozumiem wasze argumenty ale potrafię tez zrozumieć Edytę

                mnie mój mózg analityczny i doświadczenie nie zawiódło i uniknęłam zamieszania z paczkami..jesli coś nie dotarło do adresata to mogłam mieć pretensje tylko do siebie lub poczty

                Payutko gdybys Ty wysyłała paczki dla potrzebujących to poszłabys z torbami...wierzę, że są sytuacje, których nie da się uniknąć ...

                stosujmy zasadę ograniczonego zaufania
                nawet w stosunku do Lei
                nie dlatego, że mogłaby paczki sobie przywłaszczyć wink
                ale dlatego, że ma wiele na głowie


                • nioma Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 03.02.12, 12:57
                  malgog> rozumiem, ma wiele na glowie ale jaki jest problem kiedy paczka JEST PODPISANA? Jak taka paczke mozna przekazac komus innemu? Co wiecej,w takiej sytuacji nie wiadomo nawet do kogo ta paczka trafila.
                  A moze dalej lezy na jakiejs stercie? Tu jest problem. Jesli Lea sobie nie radzi to powinna o tym powiedziec/napisac a nie brac wszystko na hura jak leci....
                  Juz kolejna osoba wypowiada sie na forum, ze jej paczka przepadla albo zostala dana komus innemu. To nie jest w porzadku.
                  Poza tym pojawia sie pytanie: co trafia i do kogo tak wlasciwie skoro nikt nic nie wie a Lea jest zarobiona i ma balagan? I to nie od listopada ale od dawna, bo plaszcz do Marty nie trafil PRZEZ ROK! To cos jest chyba nie w porzadku, prawda?
                  • payuta Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 03.02.12, 13:27
                    Do Marty trafily inne ubrania.Jeszcze wtedy przeznaczone dla Niezapominajki,w torbie podroznej.
                    Dziewczyny mialy sobie same paczki oplacic,bo tak sie umowilam z nimi.Prawdopodobnie Marta na ta paczke sie zapozyczyla,ale tego nie jestem pewna.Ze wzgledu na oplate Marta dluzej czekala na paczke.Ja sama juz nie pamietam co komu podawalam,bo bylo tego duzooo,wiec trudno mi pytac o inne ubrania.Ale plaszcz pamietam,bo gdy go dostalam to sama go przymiezalam,tak mi sie podobal,a Marta naprawde go potrzebowala.
                    • nioma Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 03.02.12, 13:39
                      No wlasnie o tym mowie: to nie jest fair.
                      Jesli sie ktos podejmuje organizowania pomocy to musi to robic w sposob rzetelny i przejrzysty. Same slowa, ze sie cos komus dalo kiedys to troche za malo. Tym bardziej, ze zawodzi sie darczyncow a z ich darami robi nie wiadomo co.
                      Nie umiem sobie wyobrazic jak mozna przez rok nie wiedziec co sie stalo z podpisana paczka.
                      • payuta Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 03.02.12, 13:55
                        Nioma,nie unos sie,prosze.Strasznie mnie boli glowa,od tego wszystkiego i nie wiem czemu ale czuje sie winna tej calej sytuacji.A do tego coraz czesciej i wiecej slysze..."to podalam,i to nie doszlo...."to podalam ,a to nie doszlo" sad
                        Zaczynam powaznie myslec nad tym by dac sobie spokoj i opuscic PE na jakis czas.
                        • nioma Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 03.02.12, 13:58
                          Absolutnie sie nie unosze.
                          Zwyczajnie mi sie taka sytuacja nie podoba i budzi moj sprzeciw.
                          A Tobie sie nie dziwie, ja tez mam dosc czasami... te wieczne niejasnosci, te wtopy, te kwiatki, ktore wychodza...
                    • wrzesniowamama07 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 03.02.12, 14:00
                      Bardzo mi się podoba Twoja sygnaturka, ta o tych błędach...

                      Bo można jeszcze dodać, że błędów nie robi ten, kto nic nie robi.

                      Trzeba przyznać, że sytuacja nie była i nie jest fajna. Ja bym jednak przystopowała z tym ping-pongiem. Stało się. Może warto, żeby Lea przedstawiła jakąś propozycję wynagrodzenia tym, którzy mieli otrzymać konkretne dary - bo to oni są mimo wszystko najbardziej poszkodowani.

                      No chyba że nie chodzi o znalezienie najlepszego wyjścia...
                      • easyblue Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 03.02.12, 14:15
                        > błędów nie robi ten, kto nic nie robi
                        Im więcej się ma pracy, tym większe prawdopodobieństwo potknięcia.
                        Im bardziej miękkie serce, tym bardziej tyłek musi być twardy...
                        • nioma Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 03.02.12, 14:21
                          Ale czy to jest wytlumaczenie na wszystko? W ten sposob mozna nie brac zadnej odpowiedzialnosci za to co sie robi a przeciez nei o to chodzi.
                          • easyblue Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 03.02.12, 15:56
                            Nie, to nie jest wytłumaczenie na wszystko. Ale może zadziałał efekt "sławy": >>zaufali mi, więc musze podołać. Przecież się nie przyznam, że nie dam rady. << Ja po prostu nie chcę osądzać, bo czasami coś, co wydaje się jednoznaczne, traci sens w obliczu drobnego szczegółu, który wyszedł na światło dzienne.
                            • piotr_57 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 03.02.12, 16:13
                              easyblue napisała:

                              > Nie, to nie jest wytłumaczenie na wszystko. Ale może zadziałał efekt "sławy": &
                              > #62;>zaufali mi, więc musze podołać. Przecież się nie przyznam, że nie dam
                              > rady. << Ja po prostu nie chcę osądzać, bo czasami coś, co wydaje się
                              > jednoznaczne, traci sens w obliczu drobnego szczegółu, który wyszedł na światło
                              > dzienne.

                              Jesteś bardzo rozsądna osobą. Podpisuję się łobiema rencyma pod Twoimi postami.
                            • payuta Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 03.02.12, 16:16
                              Easyblue,nie wydaje mi sie i nie chce mi sie w to wierzyc. Jedyne to to ze Lea pogubila sie w tym wszystkim jakos.Przykro mi bo ja bym nigdy nie wyjela z twojej paczki ,by dac cos z niej Niomie np.
                              P.s
                              Posialam okulary,moga byc literowki,sorry
                      • nioma Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 03.02.12, 15:44
                        wrzesniowamama> a czy to nie jest dziwne, ze na NIC nie ma pokwitowan, zestawien, archunkow, faktur? Wszystko jest na slowo honoru? I tak od lat? Pomoc plynie szerokim strumieniem z roznych stron i nikt nic nie wie co dzieje sie z nia dalej. A jak juz ktos zapyta to okazuje sie, ze
                        - paczka nie trafila do osoby potrzebujacej
                        - rzeczy zostaly podzielone
                        - cos sie zapodzialo
                        - paczka trafila niekompletna....
                        Nie za duzo tego?
                        Jak w ogole moze cos takiego funkcjonowac? Taka szeroko rozumiana dzialalnosc pozbawiona JAKIEJKOLWIEK kontroli.
                        Zawsze na tym forum pisalysmy jak wazne jest, zeby wiedziec CO, ILE i GDZIE trafia. Zeby miec kontrole. A tutaj okazuje sie, ze kontroli nie ma ŻADNEJ. Lea pisze o zaufaniu, super ale jak mozna pisac o zaufaniu skoro jest tyle wpadek? Teraz, wczesniej... OK, rozumiem, ze pomylki sie zdarzaja ale w przypadku P. Grzelaków to ja sie telefonicznie zorientowalam, ze to pijaki sa a Lea nie wiedziala? Jezdzac tam podobno regularnie?
                        Nie mowimy o paczce z uzywanymi skarpetkami. Mowimy o OGROMNEJ pomocy plynacej z roznych stron, ktora pozniej w zaden sposob nie jest relacjonowana przez Lea. Tak naprawde nikt nic nie wie...
                        • piotr_57 nioma 03.02.12, 16:26
                          Ewidentnie przeginasz.
                          Większość organizacji non-profit oparta jest na zaufaniu.
                          Jeżeli jej nie ufasz, nie kontaktuj się z nią. Ale żądanie pełnej sprawozdawczości przy tego typu działalności jest po prostu bezsensowne. Musiałaby zatrudnić kilka osób na etatach, a to byłoby zaprzeczeniem jej sposobu działania, nie mówiąc już o tym, że pochłonęłoby większość posiadanych środków. .
                          • hamery.kanka Re: nioma 03.02.12, 19:42
                            Nie do konca tak jest Piotrze, jak piszesz. Jesli osoba podejmujaca sie w imieniu innych przekazania darow, a mowimy tu o podpisanych paczkach, o komunikacji osob wysylajacych z lea, tak naprawde jej niezorganizowanie wynikajace z duzego natloku pracy nie jest wytlumaczeniem, tym bardziej jesli taki stan rzeczy trwa juz ROK.

                            Ja otwieralam lokalny oddzial organizacji pomocowej a Malopolsce, w moim rodzinnym miasteczku i to, co bylo niedyskutowalne to rozliczanie sie z otrzymywanej pomocy.
                            Nie ma ZADNEGO usprawiedliwienia na wielomiesieczne zaleganie z pomoca, ktora fizycznie zostala dostarczona, nie ma usprawiedliwienia dla ignorowania zglaszanego problemu i reagowanie dopiero po upublicznieniu sprawy. Rozumiem nadmiar pracy, nie rozumiem takiego balaganu.
                            Co wiecej, to forum jest miejscem specyficznym - czesto ta pomoc idzie od osob, ktore same musza zrezygnowac z czegos dla siebie, to nie jest przypadek znudzonej bogaczki, ktora sie realizuje pomiedzy herbatka a fundacja charytatywna, bo nic innego nie ma do roboty. Dziewczyny, ktore tutaj zwrocily uwage na problem to sa stale Pomocne, ktore od wielu lat cos robia dla innych. Nie podoba mi sie to, ze w bialych rekawiczkach odwraca sie kota ogonem - teraz one maja miec poczucie winy, ze chca i maja do tego prawo, by lea, ktora nie odpowiadala na priva przez tak dlugi czas rozliczyla sie z pomocy?

                            A teraz powiem cos wiecej - ja zrezygnowalam z pomocy tutaj poniewaz kilkakrotnie zawiodlam sie na osobach, ktorym pomagalam, najbardziej chyba spektakularna ostatnio byla sprawa Niezapominajki, ktora otrzymala ode mnie pomoc finansowa. A pamietacie jaka biedna byla? Jak sie z nia rozmawialo przez telefon i za serce chwytalo jej poswiecenie, bieda, walka z przeciwnosciami losu? Lea ma obowiazek rozliczyc sie z pomocy, cala ta sytuacja jest wg mnie patologiczna, bo ja nie przyjmuje wyjasnienia "bo jestem zapracowana, a wolontariusze otwieraja podpisane paczki i robia z nimi co chca". ZADNA powazna i UCZCIWA organizacja charytatywna tak nie funkcjonuje. No chyba ze jest to Caritas :-p ktory do dzis nie rozliczyl sie z pomocy.
                            • piotr_57 Re: nioma 03.02.12, 20:14
                              No coment.
                              • piekielna-diablica Re: nioma 04.02.12, 00:48
                                ja tylko chciałam wtrącić, że jak przekazałam pieniądze na wyprawki od moich znajomych to paragon otrzymałam
                                • piekielna-diablica Re: nioma 04.02.12, 01:02
                                  * errata

                                  w sensie od Lei - nie było z tym żadnego problemu, więc pisanie, że nie ma potwierdzeń nie jest prawdą
                                • missmiriam1 Re: nioma 04.02.12, 02:07
                                  Jeden paragon to faktycznie dużo. Nie zmienia to jednakowoż faktu, że osoba, dla której wysyłałam paczki nie otrzymała części rzeczy, a kilka innych dostała po prawie roku, na parę dni przed moim przyjazdem - na ponawiane kilka razy zaproszenie Lei.
                                  • iwles Re: nioma 04.02.12, 10:17

                                    missmiriam, ale zbieranie wszystkich paragonów, na wszelki wypadek, to chyba jakiś absurd. Taka fizyczna osoba musialaby bardzo duzo czasu poświęcić na prace księgowo-rachunkowe, ktore mogłyby, ale nie musiałyby być w ogole potrzebne. Łatwiej jest, moim zdaniem, zaznaczyć wczesniej, robiąc wplatę, że zycze sobie rozliczenia moich pieniędzy.
                                    Nie wyobrażam sobie, że Lea zbiera tysiace paragonow i kazdy opisuje od kogo i dla kogo (a są to np. warzywa, owoce, chleb itp.)
                                    Teraz, kiedy będzie dzialas fundacja, myslę, że prowadzenie ksiąg rachunkowych będzie koniecznością.
                                  • claudel6 Re: nioma 10.02.12, 20:32
                                    ale dlaczego nie wysyłacie bezpośrednio do tych osób?
    • l.e.a Payuto 03.02.12, 16:49
      Jest rzeczywiście tak jak piszesz, za dużo miałam i mam na głowie. Nie miałam stałych wolontariuszy tylko dochodzących i generalnie trudno nad tym wszystkim zapanować. Bardzo, bardzo mi przykro, że Marta nie otrzymała tego, na co tak długo czekała i co jest jej potrzebne. Jedyne co mogę zaoferować to zakupienie dla niej płaszcza i butów, o których wspomniałaś, idealnie gdyby sobie sama mogła wybrać płaszcz, który jej się spodoba i w którym będzie czuć się dobrze. Przepraszam Ciebie i Martę. Nie chciałam Was skrzywdzić dziewczyny. Szczególnie Ciebie Payuto, szczególnie Ciebie ...
      • payuta Re: Lea 03.02.12, 20:33
        Jak dla mnie,ok smile
        Buty byly dla kogo innego,wiec mi wystarczy jak Martysia dostanie ciepla i ladna kurtke lub plaszcz.Jutro porozmawiam z nia,ale podejrzewam ze nie bedzie jjej fajnie sie do ciebie pierwsza odezwac,wiec proponuje bys ty ja zagadnela.Ja ja poinformuje co i jak,reszte zalatwcie miedzy soba,Ja musze sie z tego wszystkiego troche otrzasnac.Lea,myslisz ze tydzien do 10 dni starczy ci czasu na wybranie,zakup i wyslanie Marcie kurtki czy plaszcza???
        Dziekuje.Dla mnie zakopane -zasypane.
        • l.e.a Payuta 04.02.12, 16:34
          Bardzo Cię proszę o kontakt do Marty, którego nie posiadam. Chciałabym się z Martą jak najszybciej skontaktować. Dziękuję Ci i pozdrawiam.
    • inia25 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 04.02.12, 12:18
      pomagam róznym rodzinom od LEI od lat, poza tym forum.
      Zawsze wszystko co wysyłałam dedykowane - trafiało do tej osoby dla której miało być.
      Jeżeli w wysyłanej paczce (a bywało, że zjeżdżały ode mnie do LEI palety po 150 kg) było coś co dedykowane było konkretnej osobie (nazwijmy Jasiowi) i po obejżeniu LEA określiła, że będzie sensowniej przekazać je Krzysiowi, bo np. dla Jasia lepsze będzie coś innego z paczki zawsze zadawał mi pytanie czy moze tak zrobić.
      Jeśli wysyłałam jej pieniądze - zawsze wysyłała mi skan rachunku, o który nie prosiłam tak nawiasem.
      Gdy do LEI zaczęła spływać szersza pomoc dla wielu ludzi, poprosiłam o adresy rodzin, do których wysyłałam paczki bezpośrednio, żeby LEE odciążyć.
      Bywały też sytuacje takie, że wysyłałam jedną przesyłką kurierską dwie paczki, a do LEI trafiała tylko jedna, bo druga z winy spedycji lądowała w Gdańsku. Sporo czaasu zajęlo wyśledzenie tej paczki, ale udalo się i trafiła w ręce LEI. No ale chyba nei moge obwiniać LEI za bład kuriera. Być może w niektórych przypadkach i u Was tak bywało?
      Myślę, że aby uniknąc własnie takich sytuacji jaka ma miejsce teraz Edyta założyla fundację. Na pewno będzie jej i nam łatwiej.
      • piotr_57 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 04.02.12, 15:15
        inia25 napisała:

        > Myślę, że aby uniknąc własnie takich sytuacji jaka ma miejsce teraz Edyta założ
        > yla fundację. Na pewno będzie jej i nam łatwiej.

        To zależy jeszcze jaką fundacje założyła.
        Jeśli jest to fundacja nieprowadząca działalności gospodarczej na własny rachunek to może się nic nie zmienić. Nie ma obowiązku prowadzenia stanów magazynowych, zaprzychodowania i rozchodowania darów. Pisze się wartość szacunkowa, na zasadzie czapka więcej czapka mniej i tak samo się rozchodowuje. Sprawa zaczyna się komplikować gdy fundacja prowadzi działalność gospodarczą. Dopiero wówczas musi prowadzić normalną księgowość, jak każda inna firma. Generalnie nastawienie w sądzie rejestrowym (WSO) jest takie, że fundacje działające na zasadzie non profit robią co chcą i nikt ich nie kontroluje, a roczne sprawozdanie ogranicza się do dwóch stron maszynopisu. Natomiast fundacje prowadzące działalność gospodarczą są z góry uznawane za przykrywki, służące ukrywanie dochodów z innej działalności lub wyłudzaniu vatu. Te fundacje są dość ściśle kontrolowane przez US. (a tak gwoli informacji mogę powiedzieć, że z fundacji nie prowadzących działalności gospodarczej, zaledwie jedna na dziesięć składa wymagane prawem sprawozdanie roczne regularnie. A znam fundacje które nigdy takiego sprawozdania nie składały chociaż działają po kilka lat.).
        • bj32 Re: Do LEA - prosba o sprawozdanie finansowe ze z 04.02.12, 16:09
          Dziękujemy za cenną wiedzęsmile
          Inia i Piotr: formalnie wątek nie dotyczy fundacji Lei i tego, co będzie, ale tego, że - mimo całej dobrej działalności Lei - spory odsetek rzeczy danych Lei ze wskazaniem dla kogo - nie trafił do odbiorców, za to trafił do kogoś innego, bądź jest gdzieś, lecz nie wiadomo gdzie. I pytanie brzmi: dlaczego? Bo tłumaczenie "mam tyle na głowie, jestem roztargniona i wpadam łatwo w histerię" chyba niewiele osób przekonuje. Oraz drugie pytanie: skoro tak się stało, to co Lea zamierza z tym zrobić dalej.

          Zainteresowanych proszę również o nierozwlekanie zagadnienia po całym necie, bo wiem, że już się pojawiają wątki o tym, że Lea jest zaszczuta i Caritas nie chce pomagać podopiecznym jej fundacji, a wszystko z zazdrości o wygraną.
          A przecież chyba nikt nie chce, żeby się jutro pojawił na kafe wątek w rodzaju "przysyłajcie rzeczy dla moich podopiecznych, a ja je zgubie", albo coś. Prawda?
    • bj32 LEA, czy możesz odpowiedzieć? 09.02.12, 12:21
      Wiem, że sprawa nie dotyczy mnie bezpośrednio, ale to ja od różnych osób dostają pytania w temacie, a chciałabym to już zakończyć. Zatem poproszę o wyjaśnienie następujących kwestii:
      forum.gazeta.pl/forum/w,615,132929658,132950264,Re_Do_LEA_prosba_o_sprawozdanie_finansowe_ze_z.html
      Gdzie się podziały dwie pary butów z zapakowanych przesyłek? Jak zamierzasz "naprawić" tę stratę?
      forum.gazeta.pl/forum/w,615,132929658,132998440,Re_Do_LEA_prosba_o_sprawozdanie_finansowe_ze_z.html
      Marta ma stertę rzeczy, które są jej kompletnie zbędne i zajmują miejsce, bo były przeznaczone dla kogoś innego. Co ma z nimi zrobić?
      forum.gazeta.pl/forum/w,615,132929658,133008206,Re_Do_LEA_prosba_o_sprawozdanie_finansowe_ze_z.html
      Jak planujesz rozwiązać kwestię unikania w przyszłości takich drobnych pomyłek jak Grzelakowie i samoczynnie zmieniające adresatów rzeczy?
      forum.gazeta.pl/forum/w,615,132929658,132983322,Re_Do_LEA_prosba_o_sprawozdanie_finansowe_ze_z.html
      Jak zamierzasz unikać sytuacji, kiedy to "wolontariusze, potrzebujący albo nawet Ty sama" zagarniacie konkretnie oznaczone paczki i przekazujecie je gdzieś, lecz nie wiadomo gdzie?

      Ja rozumiem, że Ci jest przykro, że chciałaś dobrze, a wyszło jak zwykle, ale zdajesz sobie chyba sprawę, że ignorowanie pytań, unikanie odpowiedzi, albo tłumaczenie się tym, że za dużo masz na głowie - niczego nie załatwia? Bo nie sadzę, żebyś za pół roku miała nagle masę czasu i mogła się bardziej skupić, zatem co? W dalszym ciągu będziesz gubić paczki? Słowo Ci daję, że jak dotąd Twoja skrucha jest wzruszająca, ale nie powoduje u większości piszących do mnie ludzi wzrostu zaufania do Ciebie. Jak chcesz to załatwić? Bo milczeniem raczej chyba nie, bo to wygląda na zamiatanie problemu pod dywan. A chyba nie o to Ci chodzi?
      • mini_1981 [...] 10.02.12, 17:55
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • bj32 Re: LEA, czy możesz odpowiedzieć? 10.02.12, 18:00
          Ale to dotyczy pomówień, a nie pytań o fakty.
          • piotr_57 Re: LEA, czy możesz odpowiedzieć? 10.02.12, 18:13
            bj32 napisała:

            > Ale to dotyczy pomówień, a nie pytań o fakty.

            O tym, czy jest to pomówienie czy fakt decyduje sąd smile
            Ale"procesowo" stoisz już na bardzo cienkim lodzie smile
            • bj32 Re: LEA, czy możesz odpowiedzieć? 10.02.12, 18:22
              Procesowo posiadam rozmaite screeny, natomiast forumowo kompletnie nie rozumiem, dlaczego zamiast uzyskać odpowiedź Lei - uzyskuję straszenie mnie paragrafem 212, w dodatku przez kogoś, kogo nie znam, nie pomawiam i kto Leą przypuszczalnie nie jest.
        • mini_1981 [...] 10.02.12, 22:15
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • bj32 Mini_ 10.02.12, 23:06
            forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2476645.html
      • l.e.a Re: LEA, czy możesz odpowiedzieć? 10.02.12, 18:21
        Co do butów, pisałam, że mogę odkupić.
        Co do Państwa G. - nie powinniście posługiwać się na forum ich nazwiskiem. Ci Państwo byli do mnie skierowanie z OPS, tak jak i inni ludzie. Kiedy się z nimi spotykałam ZAWSZE byli trzeźwi. Nie mam szklanej kuli i nie jestem w stanie podglądać codziennego życia ludzi i ponosić za ich poczynania odpowiedzialności.
        Co do rzeczy u Marty, mogę przelać Marcie pieniądze na konto w celu odesłania do mnie paczki.
        Co do paczek. W chwili obecnej ( po przeszkoleniu ) idzie już wszystko na Fundację, paczki są przyjmowane i zapisywane w zeszycie oraz wydawane na zasadzie potwierdzenia odbioru podpisem.

        Teraz prowadziliśmy akcję fundacji, mamy wyjazdy, dzieci mają ferie, nie zaglądam na to forum i gdyby nie napisała do mnie znajoma, nawet nie wiedziałabym, że prosisz Bj o odpowiedź.

        Pozdrawiam
        • bj32 Re: LEA, czy możesz odpowiedzieć? 10.02.12, 18:24
          Dziękuję, to wszystko, co chciałam wiedzieć.
      • claudel6 Re: LEA, czy możesz odpowiedzieć? 10.02.12, 20:56
        słuchajcie, powiedzcie mi, czy to byłby problem, zeby dziewczyny wysyłały paczki do rodzin BEZPOŚREDNIO? jeśli maja byc do konkretnych rodzin? a tylko te "na kupę" do Lei?
        rozumiem, że z wyjatkiem payuty, która mieszka zagranicą, ale reszta?
        • magdag28 Re: LEA, czy możesz odpowiedzieć? 10.02.12, 21:00
          claudel6 napisała:

          > słuchajcie, powiedzcie mi, czy to byłby problem, zeby dziewczyny wysyłały paczk
          > i do rodzin BEZPOŚREDNIO? jeśli maja byc do konkretnych rodzin? a tylko te "na
          > kupę" do Lei?
          > rozumiem, że z wyjatkiem payuty, która mieszka zagranicą, ale reszta?

          To nie jest takie proste nie zawsze sie tak da... sama mm tka rodzine której pomagam poznałam ich przy okazji Szlachetnej Paczki i w umowie podpisali ze nie chca ujawniac danych i nawet jak cos chce dla nich zorganizowac poza akcja to nie moge podac ich danych ba a nawet imion nie moge tylko te zmienione wiec nie zawsze to mzoliwe chociaż w cle nie mowie ze zawsze tak jest
          • claudel6 Re: LEA, czy możesz odpowiedzieć? 10.02.12, 22:07
            no to ja tego nie rozumiem. ja wysyłam paczki do różnych rodzin w Polsce, i na tych paczkach muszę podac swoje dane jako nadawca - i te dane idą do ludzi, ktorych w zasadzie nie znam i nie mam pojęcia jak mogą być wykorzystane. ale ja podejmuje to ryzyko jako pomagająca. to dlaczego ci, którzy pomocy potrzebują, nie mogą podzielić się swoimi danymi z darczyńcą?
            jeśli macie swoich podopiecznych, do ktorych wysyłacie pomoc skierowaną, to pośrednictwo Lei jest chyba całkowicie zbędne. nie usprawiedliwiam Lei, bo nie wiem, co tam się stało, ale daję proste rozwiązanie na przyszlość. wysyłać pomoc bezpośrednio.
        • bj32 Re: LEA, czy możesz odpowiedzieć? 10.02.12, 21:35
          Claudel: na akcjach Pomocnych tak się dzieje od 4 lat, a być może i wcześniej. I działa, bo wiadomo, że nawalił albo darczyńca, albo poczta. Ale to zależy od organizatora i jego celów. Na moje oko łatwiej napisać "Zosia mieszka w Pcimiu przy Głównej 14, wyślij, zawieź". Odpada robota głupiego z pośredniczeniem. Ale to moje zdanie. Inni to nie wiem, jak sądzą. I to chyba w tym konkretnym wypadku nie ma znaczenia, co uważam ja, Ty i reszta świata, bo organizatorem jest Lea i tak organizuje, jak ona uważa za dobrze.
        • missmiriam1 Re: LEA, czy możesz odpowiedzieć? 10.02.12, 22:12
          Claudel, ja nie zamierzam już nic i nigdy Lei wysyłać. Wysyłałam, część rzeczy dotarła, część trafiła do zupełnie innych osób, część znalazła się u potrzebującego po blisko roku. Są inne osoby, organizacje i fundacje zajmujące się pomaganiem i organizowaniem pomocy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka