Dodaj do ulubionych

też chce coś dać od siebie :)

25.02.12, 21:41
Witam wszystkie pomocne smile Nie wiem , czy Bj nie potraktuje tego wątku jako zakazny (z tego ci mi wiadomo nie można sie "wymieniać"). No ale od początku. Rysując dziś obrazki mojej małej artystce, wpadłam na pewien pomysł. Mianowicie-mogłabym wykorzystać swój "talent plastyczny"smile mój pomysł jest taki, aby robić kolorowanki dla dzieci. Mam osobny wątek jako mama potrzebująca. Jeszcze nie mam jakiś zasobów, ale gdy tylko dam rade (finansowo) chciałabym nakupować bloki rysunkowe, zeszyty, flamastry (przynajmniej marker) i robić kolorowanki, które naprawde bardzo chetnie obdaruje dzieciaczki pomocnych mi mam- brzmi jak zamiana ale ja naprawde nie tak do tego podchodze.. Nie chwaląć się ale i też nie ukrywając, mam talent plastyczny, córeczce sama robię kolorowanki z czym sobie zapragnie- od puchatka po pieski i little pony. Narazie, ak wspomniałam brak mi środków na realizację pomysłu, ale gdyby jakaś mama chciała jakieś obrazki itp i miałaby przypadkiem blok czy flamastry- zapraszam!!! smilesmilesmilesmilesmilesmile
Obserwuj wątek
    • lorek08 Re: też chce coś dać od siebie :) 25.02.12, 21:59
      Przy dzisiejszych cenach kolorowanek zajęcie chyba mało opłacalne smile
      Ale wpadłam na pomysł żeby np robić zagadki dla dzieci.Książki z nimi są dosyć drogie .Nie mówię tu o sprzedaży na dużą skalę ale tak żeby komuś dać na zamianę albo coś wink
      Ja nie mam tego typu talentu .Może to bez sensu ale przed chwilą na to wpadłam,pewnie to mój kolejny głupi pomysł big_grin
      • ola.gda Re: też chce coś dać od siebie :) 25.02.12, 22:08
        No waśnie powiem szczerze, że nie orientuje sie wogóle o ceny kolorowanek, bo mojej Niuni sama rysuje. Ale jak ktoś ma zbędne bloki i flamaster a chce sprawić radość dziecku-czemu nie, mi to sprawia ogromną przyjemnośćsmile Jeśli chodzi o zamiane- narazie prawde mówiąc nie stać mnie na wykupienie większego asortymentu, ale mam w planie stopniowe zakupy bloków i pisaków, bo skoro jestem tu jako potrzebująca mama, chciałabym też dać coś w zamian, a czekolada to dla mnie trochę mało, bo chciałabym włożyć jakąś pracę od siebie... Mam nadzieje że zrealizuje mój pomysł, narazie nie mam środków. Ale- jak wspomniałam- jakaś mama ma większą ilość czegoś, na czym można rysować i chce to spożytkować na obrazek czy kolorowanke- naprawde zapraszam. Wiem, że to może głupi i banalny pomysł, ale chciałabym się tu też na coś przydać smile
    • agwiras Re: też chce coś dać od siebie :) 25.02.12, 22:20
      ola pomysł wcale nie jest taki bardzo głupi. Sama robiłam kiedyś podobne rzeczy. odradzam jednak plany wydawnicze... to bardzo trudna i bardzo "obstawiona" branża. doradziłabym znalezienie niewielkich firemek zajmujących sie przemysłem dzieciecym typu fotki szkolne i przedszkolne, organizatorów przyjeć i zabaw dla dzieci a takze świetlice odpłatne i inne przechowalnie maluchów. Sama kiedyś zarabiałam na tym całkiem niezłe pieniądze, bazując na swoich umiejetnościach plastycznych i kleceniu rymowanek zgadywanek dla dzieci. producenci kalendarzy reklamowych kierowanych do dzieci (również firmy fotograficzne) często podkupują takie pomysły jak kolorowanki (musza byc oryginalne... nie kopiowane misie puchatki) czy własnie wierszowanki zgadywanki. Nie mam pojecia jak wyglada ten przemysł w tej chwili w Polsce, ale jeszcze jakieś 8 -9 lat temu był to biznes niszowy mało "obstawiony".
      • ola.gda Re: też chce coś dać od siebie :) 25.02.12, 22:28
        powiem tak- nigdy nie interesowałam się tym na większą skalę. Za małolata, brałam udział w wieeeeelu konkursach plastycznych, wygrywałam, malowałam dla siebie, chodziłam na zajęcia plastyczne itp. Wiem, że w tej branży ciężko się przebić więc póki co uszczęsliwiam moją córe, jak synuś podrośnie to i jego będę uszczęśliwiać big_grin Lubie rysować i kocham minę mojej córeczki jak widzi obrazek, i tyle jest mi potrzebne do szczęścia. Dlatego pomyślałam o innych mamach, niekoniecznie na skale branżową. Rebusy? Czemu nie, w sumie można wszystko połączyć-stworzyć książeczkę z kolorowankami, rebusami, krzyżówkami.Kubuś puchatek to przykład oczywiście, sama rysuje i inne rzeczy mojej Niuni. smile
    • lorek08 Re: też chce coś dać od siebie :) 25.02.12, 22:47
      Jeżeli masz większe zdolności to może pomyśl nad przenoszeniem zdjęć na kartę czyli rysowanie ze zdjęcia.Chrzestna mojej córki zrobiła nam taki prezent i był on najlepszym.
      • ola.gda Re: też chce coś dać od siebie :) 25.02.12, 23:12
        nie wiem czy z portretami osób dałabym rade... nie próbowałam jeszcze, ale spróbuje smile dobry pomysł, dzięki smile
    • aurinko Re: też chce coś dać od siebie :) 25.02.12, 23:12
      O[img]Olu w razie jakbys chciala to moge pomoc Ci w troszke innym kierunku korowanek - mozna zeskanowac i wyslac mailem i wtedy kazdy moze sobie wydrukowac do pokolorowania. Moja corka uwielbia ksiazeczki w ktorych sa zadania oprocz kolorowanek. Moze warto tez w ta strone pojsc. Jakbys chciala to sluze skanerem-ksero-drukarka. Aha, zamiast bloku rysunkowego bardziej oplaca sie kupic ryze papieru do ksero, paczka kosztuje ok. 10zl.
      • ola.gda Re: też chce coś dać od siebie :) 25.02.12, 23:30
        Aurinko- też tak myślałam, ale nie mam ksera itp. Widze że możemy w takim razie same coś zdziałać smile jestem jak najbardziej na tak smile a co do ryzy papieru- też tak myślaqłam, ale wtedy bardzo mocno sie przebija rysunek po drugiej stronie, ale myślę że w sumie to nie problrm smile
    • feelings1989 Re: też chce coś dać od siebie :) 26.02.12, 10:25
      Moze warto by bylo oglosic sie jako osoba wykonujaca rysunki na scianach,np. w pokojach dzieciecych?Moja ciocia swoim dzieciom na wymalowala postacie Disneya,a na suficie gwiazdki..
    • b.bujak Re: też chce coś dać od siebie :) 26.02.12, 11:39
      może robiłabyś kartki świąteczne, w sam raz pora na wielkanocne...
      moja koleżanka robi sama z dziecmi - uwielbiam takie kartki
      • ola.gda Re: też chce coś dać od siebie :) 26.02.12, 12:37
        pomysł za pomysłemsmile prawde mówiąc nie myślałam nigdy żeby to na taka skale robic, bardziej jako podaruneksmile
        • zona_mi Re: też chce coś dać od siebie :) 26.02.12, 12:59
          Zajrzyj na fotoforum Rękodzieło i ozdoby, na Kartki, bileciki i coś tam - na pewno znajdziesz sporo inspiracji.
    • e.chele Re: też chce coś dać od siebie :) 26.02.12, 12:35
      Witaj, czy masz może maila gazetowego? Zainteresowało mnie to co robisz na tyle, że założyłam konto na gazeciesmile Od pewnego czasu po głowie chodzi mi pewien pomysł, a talentu rysowniczego i czasu mam za mało, żebym sama mogła się tym zająć. Pozdrawiam
      • ola.gda Re: też chce coś dać od siebie :) 26.02.12, 12:38
        czescsmile pewnie że mam- ola.gda@gazeta.pl
    • ola.gda Re: też chce coś dać od siebie :) 26.02.12, 12:49
      e chele widze ze masz nieaktywowany profil, jak ci wygodniej mozesz napisac do mnie na wp, kamelisek@wp.pl, czekam z niecierpliwością!wink
      • justyna198515 Re: też chce coś dać od siebie :) 27.02.12, 14:23
        Ola a portret ze zdjecia dalabys rade? Oczywiście za jakąś kasęsmile
        • ola.gda Re: też chce coś dać od siebie :) 27.02.12, 21:31
          kurcze, no wiesz co, nie chciałabym jakoś przeceniać moich możliwości... mogłybyś najwyżej tak się umówić, że narysuje, a Ty sama ocenisz czy Ci sie podoba... Bo tak prawde mówiąc ja tam rysuje różne pieski (niekoniecznie z bajki), kotki, disneye, minimini itp ale portretu dawno nie rysowałam... Myśle że moge spróbować, a ocena i chęci jego odebrania należeć będa do Ciebiesmilesmilesmilesmilesmile
          • justyna198515 Re: też chce coś dać od siebie :) 28.02.12, 08:32
            No i dobra, to daj maila wyślę Ci zdjęcie i zobaczymysmile
            • ola.gda Re: też chce coś dać od siebie :) 28.02.12, 11:52
              ola.gda@gazeta.pl albo kamelisek@wp.pl
    • ola.gda Re: też chce coś dać od siebie :) 18.03.12, 21:59
      Myślałam i myślałam, biorąc pod uwagę moje możliwości, i spróbuje rysunków na ścianach, mebelkach... Mamy które śledzą moje poprzednie wątki wiedzą, że z przyczyn losowych szykuje sie u mnie remont. I z tej okazji mysle że zrobię pierwszy krok, i namaluje coś u moich dzieciaczków, zobacze jak wyjdzie.. Ale pytanie moje jest takie- orientuje sie któraś z Was, jakimi farbami się maluje na ścianach?? Ja na poczatek, licze na jakieś odpaski farb takich typowo ściennych, ewnetualnie jakieś farby malarskie (na ścianie chyba też da sie rade cos wyczarować?) ale domyślam się że profesjonalnie stosuje sie inne farby.. Wiecie jakie?? Gdzie mozna kupić i najważniejsze-jaki koszt?????
      • agwiras Re: też chce coś dać od siebie :) 18.03.12, 23:31
        ola z mojego doświadczenia... akryle. Najtaniej chyba wychodzi kupic wiadro bialej akrylowej do scian w sklepie z farbami i do tego barwniki w malych sloiczkach (tzn u mnie sa w sloiczkach w sklepie z art. artystycznymi jak gdzie indziej to nie wiem) i rozrabiac z ta biala farba. Inna metoda kupic tubki w sklepie dla plastykow... ale to chyba drożej wyjdzie. Życze powodzenia. A tak przy okazji, kiedys prywatnie obiecywała mi Annika z tego forum napisać bajeczke dla mojego dziecka, bo podobno nieźle pisze... może połaczcie siły i niech ona napisze a ty bys zilustrowałasmile Tylko nie wiem jak te Annike zmobilizowac do tego napisaniasmile
        • agwiras Re: też chce coś dać od siebie :) 18.03.12, 23:35
          a jeszcze.... niektórzypolecają markery... uzyłam kiedyś tego cholerstwa i potem niczym nie mogłam zamalować bo przez wszystko przebijało... skończyło sie skrobaniem ściany. Tak więc markerów ja osobiscie nie polecam, ale może jest jakiś sposób aby ich uzyć "bezboleśnie". Plakatówki tez można uzyc, ale niestety trzeba to potem lakierować bo inaczej sie rozmyje 9zwykle wytrzymuje ok. pół roku bez lakieru wg. moich doświadczeń. Uzycie lakieru tez może powodować póxniej komplikacje przy kolejnym przemalowywaniu ścian... można jeszcze spróbować pastele... ale tu nie mam zadnych doświadczeń własnych. tak mi tylko przyszło do głowy.
      • agwiras Re: też chce coś dać od siebie :) 18.03.12, 23:48
        ola.gda napisała:

        > Myślałam i myślałam, biorąc pod uwagę moje możliwości, i spróbuje rysunków na ś
        > cianach, mebelkach...
        Ola z mebelkami to już troche trudniejsza sztuka... do mebelków uzywa sie róznych materiałów i róznych wykończen tych materiałów. Zwykle najpierw trzeba dobrze przygotować podłoże pod malowidło. ostatnio sobie restaurowałam ławeczkę i stoliczek metodą decoupage i namęczyłam sie jak dziki osiołek a efekt jest taki że stoliczek wyszedł slicznie a na ławie lakier mi popekał i choroba wie z jakiej przyczyny bo uzyła tego samego do jednego i do drugiego meblasad
        • ola.gda Re: też chce coś dać od siebie :) 30.03.12, 22:01
          no to fajnie by było gdyby ta dziewczyna od pisania sie zmobilizowała, może byśmy jakiś "biznes" rozkręciły"?? smilesmilesmile
          Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
          • ola.gda Re: też chce coś dać od siebie :) 01.04.12, 14:35
            Agwiras tak myślałam nad tym co pisałaś, i jestem bogatsza w wiedze-mam nadzieje ze kiedys to wykorzystam smile jak bedzie sie malowac sciany u mnie (jak juz wyschna) to może jakąś emulsje bede miała. Tylko barwniki pewnie mnie sporo by wyszły, bo na jeden rysunek nawet takiego puchatka czy innej ppostaci z bajek to bede potrzebowała więcej kolorów co sie równa z zakupieniem wiekszej ilości barwników...a na chwile obecna przy moich stratach po przeprowadzce, strasznie cieżko z pieniążkami.... ale bede myśleć cośsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka