Witam

Ja piszę z prośba o pomoc w trochę innej sprawie. A mianowicie w tym roku wysyłam syna pierwszy raz na kolonie i to az nad morze. I jestem troche zielona. Pochodziłam ostatni miesiąc po sklepach głownie po lumpach i pokupiłam mu ubrania, z tym ile i co na matczynego nosa dam sobie radę, i spakuje to co trzeba
Ale problem mam z trzema zagadnieniami?
1. Czy nad morze ( jedzie 30 czerwca) spakować długa czy krótka piżame
2. Ile prowiantu dać dziecku na droge, zeby nie było głodne , ale tez ,zeby się nieprzejadło ( mój syn słodycze to zjada ile by nie miał

)
# . I trzecia kwestia to kieszonkowe ile dac dziecku na dwa tygodnie?? czy 10 zł żeby miał na tydzień wystarczy?? i czy dać dziecku do portfela czy wychowawcy koloni przed autokarem ?
Bardzo proszę o rady mamy juz doświadczone w tym temecie i z góry dziękuje