marzena197235
07.12.12, 22:12
Witam wszystkich , mam na imie Marzena mieszkam z moim partnerem i malenka coreczka , obydwoje jestesmy na bezrobociu bez prawa do zasilku , moj partner pracowal dorywczo i nie dostal zaplacone tak wyglada u nas praca na czarno , do 30 listopada figurowalam z dzieckiem jako bezdomna nie moglam zalatwic na corke rodzinnego , od 30 jestem zameldowana na tymczasowo moge w koncu z czyms ruszyc , poszlam do mopsu po pomoc to skonczyly sie fundusze i przyznali mi 100zl na 20 grudnia do odbioru , i za to mamy zyc nie mamy zadnego innego dochodu , ciezko na koniec roku znalez jakakolwiek prace , mamy mieszkanie gdzie trzeba opalu , moj lazii zbiera gdzie sie da drewno z pod koszy i w pobliskie drzewa , chrust , przykro mi jest bo nie mam dac co dziecku jesc ,Klaudusia ma 17 miesiecy , dla niej prosila bym o mleczko jakies kaszki i pampersy , corcia wazy 12 kg mala nie je zadnych sloiczkow nauczona jest domowego gotowania , jesli znajda sie dobrzy ludzie to prosila bym w imieniu coreczki
Prosila bym dobrych ludzi o pomoc w formie zywnosci i srodkow czytosci , ida swieta a mi serce sie rozrywa ze u nas taka ciezka sytuacja , Jesli ktos bedzie chcial moge to wszystko udokumentowac od kiedy jestem zameldowana , decyzja z mopsu , co tylko potrzebne na wszystko mam dokumenty
Wstyd mi bylo bardzo pisac ale pusty brzuch i troska o dziecko sa silniejsze