Dodaj do ulubionych

potrzebne wsparcie duchowe

24.03.13, 06:20
dawno się u Was mamy nie odzywałam. Potrzebuję wsparcia, ale duchowego- wiecie przy pacierzu za mną słówko szepnąć. Zwariuję w oczekiwaniu na wiadomość. Byłam już na trzecim etapie rozmów o pracę. Jak po drugim byłam pewna że jestem w grze, tak teraz tak jakoś bezpłciowo było. Miło ale jakoś nijako.
Wszędzie gdzie bym nie chodziła słyszałam to samo- wie pani, ciężko jest. Oj wiem to doskonale! Każdy to wie. Nie mam "pleców" niestety to jest jeszcze ciężej.
nie ma u nas ofert pracy już nie wiem co robić. Ślijcie mi więc pozytywne fluidy, by mi optymizm przebijał wszystko.
Swoją drogą na sprzedawcę taka rekrutacja wielostopniowa...

PS. dokumentów do Blanki nie wysyłam, na pytania ze szpili nie odpowiem, no chyba, że chceciewink
Obserwuj wątek
    • farbka27 Re: potrzebne wsparcie duchowe 24.03.13, 08:43
      Moje mocne kciuki masz już dzisiaj!!! Trzeba wierzyć,że się udasmile Także uśmiech na twarz,głowa do góry i myślenie tylko pozytywne.

      Pozdrawiam
    • bj32 Re: potrzebne wsparcie duchowe 24.03.13, 11:19
      Jestem z Tobąsmile
      I do tego aż papierów nie trzebawink

      A jak dzieciaki?
      • dekaskow Re: potrzebne wsparcie duchowe 24.03.13, 21:19
        dzięki za miłe słowa.

        A dzieciaki- Młodemu wciąż "banan" z gęby nie schodzi- nawet popełniłam mu fraszkę: Kacper zawsze uśmiechnięty/ banan mu nie schodzi z gęby. Jest hitem w rodzinie. Zajął III miejsce w Gminnym Konkursie wiedzy pożarniczej. Następny etap powiatowy w kwietniu. Młoda- Pyskata urosła jakoś tak ostatniowink Pływa namiętnie dzień w dzień o świcie (6.45), w zawodach wojewódzkich klasyfikuje się w pierwszej 15 (9-12 miejsce). Jest niższa o ponad głowę od koleżanek z klasy i połowę chudsza. Bliźniacy jajcarze na całego- potrafią mi się miejscami zamieniać, abym nie wiedziała który to który (zaczęłam podchodzić do moich dzieci taśmowo- musi się zgadzać ilość i tylewink ), ale przechodzą bunt dwulatków i mamamamamamama, ciągle chcą na ręce. W zasadzie nie mówią nic. Wstają o 5.30 i o 6tej już są po śniadaniu. Często przed 7mą już na dworze- ktoś musi podwórko odśnieżyćwink
        Jestem dumna z moich dzieci- one mi w życiu wyszły najlepiej (ale niestety mam bluźniercze momenty załamania- zwłaszcza jak trzeba mooooocno "pogłówkować", aby przeżyć)
    • mamatin Re: potrzebne wsparcie duchowe 24.03.13, 16:05
      eee tam, jak Cie nie zatrudnią to znaczy,że zasługujesz na lepszą robote.
      Śliczne masz dzieciakismile
      • hugo43 Re: potrzebne wsparcie duchowe 25.03.13, 07:28
        trzymam kciukismile
    • dekaskow mam!!!!!!!!!!!!! 28.03.13, 21:15
      pół etatu ze stawką najniższej krajowej, z odpowiedzialnością materialną, ale MAM. Bardzo się cieszę. Paranoją jest to że było ponad 160 kandydatów, praca- sprzedaż "hot- dogów"
      • mamatin Re: mam!!!!!!!!!!!!! 29.03.13, 00:16
        gratuluję!
        a spożywac na miejscu możesz?smile
      • atena12345 Re: mam!!!!!!!!!!!!! 29.03.13, 05:48
        bardzo się cieszę, Gratulacje smile
        • hugo43 Re: mam!!!!!!!!!!!!! 29.03.13, 07:11
          gratulacje!!!a swoja droga, zeby do hot-dogow takie cyrki robic!sama mam pub i ludzi bierzemy z lapanki badz z polecenia.jak sie nadaje,to zostaje na duzej i tyle.
          • penelopa40 Re: mam!!!!!!!!!!!!! 29.03.13, 09:22
            bardzo się cieszę i trzymam kciuki!
            praca w dzisiejszych czasach to chyba największe wyzwanie...
            wesołego Alleluja zatem!
            • dekaskow Re: mam!!!!!!!!!!!!! 29.03.13, 12:33
              Wesołegosmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka