Dodaj do ulubionych

Prośba o pomoc dla mamy przebywającej w PoIK

05.06.13, 18:09
Zwracam się z prośbą do osób które mogą wesprzeć żywnością i lekarstwami młoda mamę przebywającą w Centrum Interwencji Kryzysowej.
POiK zapewnia dach nad głową, opiekę psychologa i radcy prawnego, wyżywienie natomiast leży po stronie podopiecznego.
Wiem że proszenie o leki jest wbrew regulaminowi forum, ale sytuacja jest wyjątkowa.
W chwili obecnej najpilniej potrzebna jest żywność którą można przygotować "na szybko", kaszki mleczne, i lekarstwa dla dziecka: na gorączkę, calcium w syropie, lacidolifil, alertec w kropelkach, nasivin do noska. I jakieś leki na przeziębienie dla mamy.
Jutro, bezpośrednio z ośrodka, zostanie przesłany dokument do Blanki potwierdzający sytuację.
Zarówno ja, jak i Blanka dysponujemy adresem ośrodka i danymi kontaktowymi.
Gdyby trzeba było więcej informacji, postaram się sama odpowiedzieć, lub przekieruję bezpośrednio do ośrodka
Obserwuj wątek
    • monka75 Dokument z POIK 06.06.13, 16:06
      Dokument został wysłany do Blanki bezpośrednio przez dyrektora POIK.

      Pilną potrzebą są środki higieniczne i pieluchy, tego ośrodek nie zapewnia.
      Jednak najważniejsze w tej chwili są lekarstwa i żywność.
      Alimenty i rodzinne są wypłacane po 20-tym każdego miesiąca.
      Gdyby ktoś mógł pomóc to bardzo proszę.
    • bj32 Mam potwierdzenie z POIK. 06.06.13, 16:39
      Marta tam przebywa i faktycznie nie są w stanie jej karmić. Pomóżcie, dziewczyny.
      • hania3gwiazdki Re: Mam potwierdzenie z POIK. 06.06.13, 16:58
        Pomożemy smile
        • hania3gwiazdki Re: Mam potwierdzenie z POIK. 06.06.13, 17:08
          Monko napisałam na gazetowego .
          Najwygodniej na dzień dzisiejszy byłoby mi wysłać parę groszy po prostu ( cierpię ostatnio na brak czasu na bieganie po zakupach, pakowanie i wysyłanie ) . Jeśli któraś z mam robiłaby dla tej dziewczyny zakupy przez internet, chętnie partycypowałabym w kosztach .
          • gumis173 Znowu córeczka w potrzebie ??? 06.06.13, 17:23
            I tu nikt nie szuka drugiego dna.A Panie zrobiły sobie z Forum,sposób na życie
            • bj32 Re: Znowu córeczka w potrzebie ??? 06.06.13, 17:40
              Nie wiem, kim jesteś, Gumis, ale chyba Ci się coś porypało. Pech, bo znam Monkę dość dobrze i z cała pewnością nie zrobiła sobie z forum niczego.
              Pomagasz, ze się rzucasz? Jak nie, to szczęśliwej podróży.
              • gumis173 Re: Znowu córeczka w potrzebie ??? 07.06.13, 07:36
                bj32 napisała:

                > Nie wiem, kim jesteś, Gumis, ale chyba Ci się coś porypało. Pech, bo znam Monkę
                > dość dobrze i z cała pewnością nie zrobiła sobie z forum niczego.
                > Pomagasz, ze się rzucasz? Jak nie, to szczęśliwej podróży.
                Trochę kultury moderatorko,bo to że znasz Monke to powszechnie wiadomo bo jest tu od lat,a teraz jeszcze córeczka
                • bj32 Re: Znowu córeczka w potrzebie ??? 07.06.13, 14:41
                  Gumiś, pokrzykiwać to sobie możesz w domu. Nie zwykłam się przejmować krytyką nieznanych sobie misiaczków, co to włażą tylko po to, żeby japę wydrzeć krytycznie.
            • monka75 Re: Znowu córeczka w potrzebie ??? 06.06.13, 17:57
              Czuję się wywołana do tablicy, więc jestem.
              Zapewniam że umieszczenie jej w centrum pomocy nie było ani jej, ani moim kaprysem.
              Sama nie życzę nikomu przechodzić tego co ona przechodzi teraz.
              Co ja się będę rozpisywać, oczywiście znasz sytuację od podszewki? Wątpię, bo opis sytuacji potwierdzony przez dyrekcję oficjalną pieczątką trafił wyłącznie do Blanki.
              Czy poważny ośrodek pomocy, policja, lekarze robiący obdukcję i sąd też jest w zmowie ze mną?
              • bj32 Re: Znowu córeczka w potrzebie ??? 06.06.13, 18:09
                Monka, nie tłumacz. To troll albo czerpiący satysfakcję z dokopywania, albo taki, który tu pomocy za przewały nie dostał i tyle.
                • lavendova Re: Znowu córeczka w potrzebie ??? 06.06.13, 18:57
                  Paczkę mogę wysłać najwcześniej w sobotę. Zapakuję kaszki dla dziecka i jakieś art. higieniczne - jakie są najbardziej potrzebne? Poproszę o adres do wysyłki.
              • gumis173 Re: Znowu córeczka w potrzebie ??? 07.06.13, 07:39
                monka75 napisała:

                > Czuję się wywołana do tablicy, więc jestem.
                > Zapewniam że umieszczenie jej w centrum pomocy nie było ani jej, ani moim kapry
                > sem.
                > Sama nie życzę nikomu przechodzić tego co ona przechodzi teraz.
                > Co ja się będę rozpisywać, oczywiście znasz sytuację od podszewki? Wątpię, bo o
                > pis sytuacji potwierdzony przez dyrekcję oficjalną pieczątką trafił wyłącznie d
                > o Blanki.
                > Czy poważny ośrodek pomocy, policja, lekarze robiący obdukcję i sąd też jest w
                > zmowie ze mną?
                Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
                Niedawno samotna matka,a teraz z gościem co ją oklepuje ?
                forum.gazeta.pl/forum/w,615,142331413,142331413,Prosba_o_pomoc_w_wyposazeniu_mieszkanka.html
                A nie prościej napisac prosze o pomoc dla mojej córki Po raz kolejny,a nie smutne kawałki,Samotnej mamie,Mamie przebywającej w POIK ?
                • monka75 Re: Znowu córeczka w potrzebie ??? 07.06.13, 08:04
                  gumis173
                  Nie chcę się wykłócać, bo jak napisałam wcześniej wiesz pewnie najlepiej jak sprawa wygląda.
                  Ale przykro się robi bo zżera Cię ciekawość, więc Ci odpiszę.
                  Poprzedni wątek założyłam, owszem. Ale proszę poczytaj dokładnie. Udało mi się wtedy wszystko samej zorganizować. Całe wyposażenie mieszkanie kupiłam ja, bez niczyjej pomocy.
                  Jeśli coś przeoczyłeś/aś, przeczytaj jeszcze raz wszystko dokładnie, dobrze?

                  Jeśli jest inaczej, proszę osoby które wtedy pomogły o potwierdzenie tego tutaj, oficjalnie na forum.

                  I jeszcze jedno, proszę wskaż w którym miejscu piszę że córka nie jest samotną matką, bo jak na razie tylko mi zarzucasz brak czytania ze zrozumieniem
                  > Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
                  > Niedawno samotna matka,a teraz z gościem co ją oklepuje ?
                  >
                • melancho_lia Re: Znowu córeczka w potrzebie ??? 07.06.13, 08:08
                  Czemu się akurat tutaj bez sensu produkujesz? Proponuję sąsiednie wątki, gdzie proszące obrażają się za kolejne pytania o potwierdzenie sytuacji?
                  Uważasz, ze monka powinna zamieścić tu prywatne i drazliwe dokumenty żeby wszystkie sępy sobie popatrzyły, co konkretnie się stało jej córce?
                  • missmiriam1 Re: Znowu córeczka w potrzebie ??? 07.06.13, 08:24
                    Gumis czytać nie umie... Na samym początku wątku Monka i Blanka pisały o przesłaniu papierów. Czyli sytuacja, jak dla mnie, potwierdzona.
                    • atena12345 a ja mam propozycję 07.06.13, 08:28
                      żeby nie odpowiadać na posty gumis. Po co karmić trolla? wpadł ewidentnie tyko po to, by siać ferment.
    • aga.drobna Re: Prośba o pomoc dla mamy przebywającej w PoIK 06.06.13, 18:01
      Mogę wysłać osłonowy probiotyk i na alergię mam syropy, tylko komu na PW wysłać jakie, czy będzie ok?
    • atena12345 monka 06.06.13, 18:16
      czy to Twoja córka? ta, która się usamodzielniała? jesli tak, to czy możesz mi napisać na priv jedno zdanie na temat tego co się wydarzyło?
    • melancho_lia Re: Prośba o pomoc dla mamy przebywającej w PoIK 06.06.13, 18:33
      Poprosdzę o maila na melancho_lia@gazeta.pl co konkretnie z leków jest potzrebne (dla dziecka ibuprofen czy panadol, co dla mamy- nie ma żadnych uczuleń itp ?) i gdzie mam to wysłać. Postaram się coś zorganizować
      • monka75 Re: Prośba o pomoc dla mamy przebywającej w PoIK 06.06.13, 18:45
        Odpisałam wszystkim.
        Bardzo dziękuję za zainteresowanie.
        • lavendova Re: Prośba o pomoc dla mamy przebywającej w PoIK 06.06.13, 18:58
          Coś mi się źle podpięło. Poproszę o adres.
        • melancho_lia Re: Prośba o pomoc dla mamy przebywającej w PoIK 06.06.13, 19:14
          Odpisałam.
          • melancho_lia Monka napisałam maila, zerknij nt 06.06.13, 19:40
            • monka75 Re: Monka napisałam maila, zerknij nt 06.06.13, 20:18
              Odpisałam każdemu.
              Dziękuję.
    • malgoska182 Re: Prośba o pomoc dla mamy przebywającej w PoIK 07.06.13, 12:50
      Monka75 zamieszczajac post nie napisalas ,ze chodzi o Twoja corke.Piszesz,ze gumis zzera ciekawosc .Mnie nie zzera ciekawosc,jedynie chce byc osoba obiektywna.
      Widze,ze dalej sa rowni i rowniejsi.Monka jest znana na Forum od lat,papiery przeslala i ma byc cacy.Przeciez udokumentowala.Zadajmy pytanie :czy gdyby pojawila sie dziewczyna z zewnatrz,czy lawina pytan by sie nie posypala?(dlaczego znalazla sie w osrodku, dlaczego,z kim ,po co? Tak jak zadawane sa pytania ,czasami bardzo osobiste innym osobom.
      Monko w Centrum Interwencji Kryzysowej przebywaja osoby ,ktore cos przezyly)przemoc ,byly swiadkami przemocy,chcialy popelnic samobojstwo,ofiary wypadkow)jest tego cala lista.
      Jakis punkt dotyczy Twojej corki.Domyslam sie,ze wobec niej stosowana byla przemoc(mam nadzieje,ze nie wobec dziecka).Monko ,ja sama mam corke.Nie wiem co sie wydarzy,ale jedno wiem.Robimy z mezem wszystko ,zebysmy kiedys nie powiedzieli sobie:"przegralismy jako rodzice.Bo Ty Monko w przypadku swojej corki przegralas.Piszesz,ze przeciez to nie Twoja wina,ze Ona sie tam znalazla,ze "to nie bylo Twoim kaprysem".Piszesz( i to juz jest naprawde zabawne o powaznym osrodku,pieczatce ,lekarzu robiacym obdukcje).Monko to male dziecko pobilo Twoja corke,moze Ty chcialas jej troche oleju nalac do glowy i na tym oleju wpadla w poslizg? Brzmi ironicznie? Zastanow sie Monko dlaczego tak sie stalo?Corka chciala sie usamodzielnic,czy miec wolna chate,zeby przyjmowac pana(,panow),,bo moze bys miala jednak cos przeciwko temu?Piszesz ,ze jest samotna mama,czyli to nie tata dziecka ja "tak urzadzil"?Mam nadzieje,ze po pierwszej wpadce porozmawialas z nia juz na temat antykoncepcji?( nie oburzajcie sie o zacne pomocne na moj ton),Ile jeszzce "powaznych osrodkow "musi zaliczyc Twoja corka,zebys zdala sobie sprawe,ze musisz cos z tym zrobic? Mnie jako matace by bylo wstyd wchodzic na Forum i prosic o zywnosc i inna pomoc dla swojej corki, dla ktorej niedawno zakladalam watek i pisalam" o usamodzielnianiu sie".Zwyczajnie po ludzku wstyd,ze niestety moja corka jest mloda osoba,ktora sprawia problemy.Dlaczego niektore dziewczyny ,kobiety bie moga wytrzymac bez portek w domu?Musiala nowego tatusia dziecku szukac?Bo chyba na pierwszej randce kawaler nie okazal sie lajdakiem,ktory takie zaloty zastosowal woebec Twojej corki?Chyba,ze zostala pobita na ulicy przez bande rozwydrzonych nastolatkow,to wtedy zwracam honor .Monko Ty sie nie obrazaj.Przeczytaj jak to brzmi (tekst o kaprysie,pieczatkach ,powaznym lekarzu".Ale dla niektorych pieczatki,udokumentowana sytuacja jest priorytetem.Moze trzeba bylo dzialac wczesniej,wychowywac corke,poswiecac jej czas, przestrzegac przed robieniem kolejnego glupstwa? Pomocne zadajcie sobie pytanie ,czy gdyby sytacja dotyczyla kogos innego ,tez bylybyscie takie wyrozumiale?
      • bj32 Re: Prośba o pomoc dla mamy przebywającej w PoIK 07.06.13, 14:58
        Może ja rzecz wyjaśnię:
        Monka nie zaznaczyła wołami. Ja też nie, acz napisałam, że idzie o Martę. To nie jest rzadkie imię.
        Dwa: ojciec dziecka, oburzony koniecznością płacenia alimentów rozpierniczył drzwi, zastosował groźby karalne o biciu i podpalaniu, Marta uciekła, pojechał za nią, schowała się w POIK i sprawa poszła do sądu. Marta dostanie kuratora. Jeśli kurator sobie nie poradzi - będziemy rozważać inne opcje.
        To nie był gach, ani nie był "niewierny kochanek", co to mieszkał z Martą tajemnie i ją lał. To była jednorazowa akcja.
        Co do wychowywania: czasem się nie da. Monka nie miała lekko, też radziła sobie sama, jak mogła, chciała dobrze, a wyszło jak zwykle. Marta jest młoda. Oczywiście, znam rozsądne nastolatki. Ale znam również czterdziestolatków tak głupich, że cud, ze nie wpadają codziennie pod traktor.

        Monka: jak będą jakieś kwity z sądu i decyzja - poproszę o skany.
        Jeśli ktoś życzy sobie jeszcze bliższych informacji - może na priv? Bo unikam sytuacji szczegółowego opisywania gwałtów i pobić na forum. A niejedna z nas była pobita bądź zgwałcona, bądź poroniła, bądź przeżyła inny dramat i nie wyrzygujemy tego z siebie publicznie.
        • isabelka20 Re: Prośba o pomoc dla mamy przebywającej w PoIK 07.06.13, 15:43
          Zgadzam się z Małgorzatą. Co do "wyrzygiwania" na forum spraw typu przemoc i gwałty, to owszem unikamy, ale tylko w stosunku do "znanych" (czasem na znany można się przejechać bardziej niż na obcych osobach) osób. W stosunku do reszty "wyrzyguje" się partnerów, ilość dzieci itd itd.
          Co do postępowania córki Monki, uciekania z mieszkania itd, to nie wypowiadam się, gdyż mam co do takich spraw troszkę inny stosunek.
          • bj32 Re: Prośba o pomoc dla mamy przebywającej w PoIK 07.06.13, 16:42
            Znam Twój stosunek i rozumiem go, ale mleko się rozlało. Można jedynie ratować straty.
            Wyjaśniłam, co się stało i chyba sprawa jest jasna.
            Marta dostała ostatnią szansę. Jeśli kolejny raz zmoczy - ja jej nie pomogę. Natomiast będę nalegać na radykalne rozwiązania ze strony Monki.
            Czyli jeśli ktoś chce pomagać- ja potwierdzam miejsce pobytu i stan faktyczny po otrzymaniu papierów z POIK. Jeśli nie - nie pomaga.
            Jeśli zaś ktoś ma problem z własną niesubordynowaną córką - nie trolluje pacynkami i cześć.
      • monka75 Re: Prośba o pomoc dla mamy przebywającej w PoIK 07.06.13, 17:18
        Małgośka, masz rację, gdzieś popełniłam błąd i ponoszę tego wszystkie konsekwencje.
        Gdy ktoś pyta, odpowiadam, robię to z szacunku do każdego. Nie ubliżam, i nie obrażam się gdy ktoś wytyka mi błędy. Nawet się cieszę, bo wtedy wiem że coś robię źle i należy to naprawić.
        Nie jestem doskonała, nikt nie jest.
        Obyś Ty nigdy nie musiała płakać nad losem własnego dziecka. Tego Ci życzę z głębi serca.

        A robienie agencji towarzyskiej z czyjegoś mieszkania i wmawianie kochanków jest obraźliwe i niesmaczne.
        • malgoska182 Re: Prośba o pomoc dla mamy przebywającej w PoIK 07.06.13, 18:43
          Monko ,napisalam,ze sama mam corke .Staramy sie pokazywac jej od poczatku jakie moga byc konsekwencje zrobienia czegos,co my rodzice uwazamy za nieodpowiedie lub wrecz niebezpieczne dla niej.Mozna powtarzac 10 razy ,jak za 11 nie poslucha to pozwalam na sprawdzenie,ze skoki z trampoliny nawet na trawe moga sprawic ,ze kolanka zabola.
          To nie Ty Monko powinnas ponosic glowne konsekwencje.Nianczenie corki ,pomimo jej nieodpowiedniego podejscia do zycia niczego jej nie nauczy.Urzadzalas jej mieszkanko(nawet watek zalozylas po to).Pisalas o usamodzielnianiu sie.Na czym polegalo to usamodzielnianie sie? Czy corka skonczyla szkole srednia?czy rozpoczela prace? Bo wyposazenie jej mieszkania, zalatwienie wszystkich mozliwych dodatkow od panstwa nie nazwalabym usamodzielnieniem sie.Wiesz Monko w jaki sposob pies uczy sie plywac?Nie nauczy sie ,jak nie napije sie wody,wtedy bedzie probowal utrzymac sie na powierzchni wody.Moze i Ty pozwol corce na doroslosc.Piszesz,prosisz o lekarstwa,zywnosc.Czy apteczka w "samodzielnym mieszkaniu"corki byla pusta?Nagle niczego nie ma? Moze powinnas zadbac o bezpieczenstwo wnuka(wnuczki) ,zapewnic kaszki ,mleko,niezbedne lekarstwa.Corce dac chleb i wode.O maslo do chleba niech sama zadba.Nie wiem Monko jakie sa Twoje warunki mieszkaniowe,czy corka z dzieckiem(bo jest samotna mama) nie mogla byc z Toba? Wtedy latwiej by bylo pracowac jednej z was na caly etat,czy dzielic sie obowiazkami i wtedy corka moglaby wykazac sie dobra wola i pokazac ,ze jest odpowiedzialna osoba.
          Chyba stac Was na utrzymywanie dwoch mieszkan,domow?To juz inna sprawa,jesli ktos moze sobie pozwolic na luksus samodzielego mieszkania.
          Nigdy nie porownywalam mieszkania corki do agencji towarzyskiej.To juz Twoja nadinterpretacja.
          Monko,zyczysz mi zebym nie musiala nigdy plakac nad losem swego dziecka.Mam nadzieje,ze tak bedzie.Monko pomysl o tysiacach matek siedzacych przy lozkach swoich ciezko chorych dzieci.Matek,ktore wylewaja morze lez nad ich losem.Bo one niczego zlego nie zrobily ,to los zdecydowal . Los Twojej corki jest w jej rekach(Ty jej tylko troche pomoz,bo zycia za nia nie przezyjesz).
          • bj32 Re: Prośba o pomoc dla mamy przebywającej w PoIK 07.06.13, 21:37
            Czasami pokazywanie jest nieefektywne. Ale masz rację. I Monka, która chciała oszczędzić córce swoich przejść - już wie o tym, że w tym wypadku chyba droga nie tędy. Zobaczymy, co teraz, po tej akcji - dla odmiany nie zawinionej przez Martę, bo nie jej to wina, że tatuś się obudził nieoczekiwanie. Chociaż niewątpliwie poniekąd tatusia wybrała...
            Myślę, że kilka najbliższych tygodni wyjaśni sprawę.
            No, ale nie da się ukryć, ze wspomniałaś o obecności spodni... co w tym wypadku było chybione. Też odebrałam, jakbyś pisała jeśli nie o zamtuzie, to najmarniej o nowym gachu i może nie pierwszym. Jestem mistrzynią pisania obrzydliwie, więc... No, wiem, o czym mówię wink
    • monka75 Re: Dziękuje 07.06.13, 17:26
      Córka pomoc otrzymała od Pani Anety i Pani Karoliny.
      Bardzo serdecznie dziękuję.

      Dziękuję również tym osobom które pomoc zaoferowały i tym które wspomogły dobrym słowem.

      • wolnaola26 monka75 07.06.13, 17:47
        A przepraszam, że pytam, czy ubranka dla dziecka, słodycze lub zabawki nie są przypadkiem potrzebne?
        Jeśli tak, to poproszę o wiadomość na priv (wiek i płeć dziecka także)
        Z poważaniem wolnaola26
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka