Dodaj do ulubionych

potrzebujemy pomocy...

03.11.13, 12:28
WITAM WSZYSTKICH BARDZO SERDECZNIE. ZACZNE OD POCZĄTKU... OTÓRZ POŁTORA ROKU TEMU URODZIŁAM CUDOWNE DZIECIĄTKO KTÓRE BYŁO BARDZO WYMARZONYM DZIECKIEM, W CIĄŻY OKOŁO 4 MIESIĄCA PODCZAS BADANIA USG OKAZAŁO SIĘ ŻE MAM WIELOWODZIE I ŻE MALENSTWO BEDZIE CHORA, DO KONCA CIĄŻY BYLAM BARDZO ZDESPEROWANA. 09.04.12 OKOŁO 23 W NOCY DOTARŁAM DO SZPITALA Z SILNYM BÓLEM KRZYŻOWYM PORÓD JUŻ SIE ZACZOŁ, MALUTKA PRZYSZŁA NA SWIAT O 5;45 WAZYŁA 2550 KG I MIERZYŁA 50 CM. PO KILKU SEKUNDACH WIEDZIAŁAM JUZ ZE COS JEST NIE TAK, NIKOLKA NIE PŁAKAŁA. BARDZO CHCIAŁAM JĄ ZOBACZYĆ ALE ODRAZU ZOSTAŁA ZABRANA NA INTENSYWNĄ TERAPIE... PO 4 GODZ GDY MOGLAM WYJSC Z PORODÓWKI ODRAZU DO NIEJ POSZŁAM, LEŻAŁA TAM... CAŁA W JAKIEJS APARATURZE, MOJE SERCE PEKAŁO, LEKARZ POWIEDZIAL ŻE TRZEBA CZEKAĆ, CHCIALAM WTEDU UMRZEC ALE MUSIALAM MIEC SILE DLA NIEJ, MOJEGO SZCZESCIA. MALUTKA NIE ODDYCHALA SAMA, NIE WYTWARZALA TEŻ CUKRU. W 8 DOBIE JEJ ŻYCIA PIERWSZY RAZ WZIEŁAM JĄ NA RĘCE TO BYL NAJWSPANIALSZY DZIEN W MOIM ŻYCIU, PO 14 DNIACH PRZEWIEZZLI NAS DO MIEDZYLESIA DO CENTRUM ZDROWIA DZIECKA TAM LEZALYSMY KOLEJNE DWA TYGODNIE I OKAZAŁO SIĘ NIESTETY ŻE NIKOLCIA MA WADE SERDUSZKA A DO TEGO BARDZO RZADKĄ WADE GENETYCZNA I ZESPÓŁDE'GORGA A TAKZE ZABURZENIA ODPORNOSCI. OD TEGI CZASU LECZYMY SIE W MIEDZYLESIU U KARDIOLOGA, IMUNOLOGA, CHIRURGA, NEUROLOGA, GENETYKA, FONIATRY A TERAZ DOCHODZI JESZCZE DENTYSTA, ORTOPEDA I LOGOPEDA ZA JAKIS CZAS PSYCHOLOG, JA NIE MOGE ISC DO PRAY GDYZ MUSZE BYC Z NIA 24 GODZ NA DOBE, JESTEM W TRAKCJIE ROZWODU I BIORE NA NAS DWIE MIESIECZNIE Z GMINY520 ZL. NIE STARCZA NAM NAWET NNA RACHUNKI PROSZE O LUDZI DOBREJ WOLI O JEDZENIE, KOSMETYKI, UBRANKA I ZABAWKI DLA MOJEJ CHOREJ CÓRECZKI BO JA NIE MOGĘ JEJ NIC DAĆ, CHCIALABYM ISC SPOKOJNIE SPAC I NIE BAC SIE ZE GDY OTWOERZE LODOWKE RANO MALA NIE BEDZIE MIALA NIC W NIEJ DO ZJEDZENIA, IDZIE ZIMA NIE MAM NIC OPALU, OD 4 MIESIECY NIE PLACE CZYNSZU, NIE MAM OD KOGO NAWET POZYCZYC, MAM 600 ZL DLUGU W APTECE Z LEKOW DLA MALUTKIEJ. NIE WIEM CO MAM ROBIC, NIE MAM JUŻ SILY. KAZDY DZIEN TO KOSZMAR, NIE ŻYCZE TEGO ŻADNEJ MAMIE crying(((
Obserwuj wątek
    • isabelka20 Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 12:49
      Pierwsza sprawa musisz przesłać dokumenty do moderatora potwierdzające sytuację.
      Druga sprawa to pobierasz 520 zł mc, a co z tym dodatkowym łącznie 300 zł? Co z rodzinnym, z dodatkiem z tytułu kształcenia i reh, zasiłkiem pielęgnacyjnym?
      Co z pomocą od ojca dziecka? Rozumiem, że rozwód, ale czy jest zabezpieczenie alimentów na czas sprawy?
      Co z pomocą z ops czy pck, caritas ?
      • marlenabecker Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 12:56
        a w jaki sposob mam to przeslac?
        • isabelka20 Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 12:59
          można zeskanować, bądź pocztą tradycyjną. Napisz do moderatora w tej sprawie.
          Czy mogłabyś odpowiedzieć na moje pytania ?
      • bj32 Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 17:09
        Od lipca na dzieci jest 620,- + 200 Tuska smile
    • marlenabecker Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 14:08
      Z GMINY MAM RAZEM 9200 ZL, 400 IDZIE NA RECHABILITACJE, ROZWOD DOPIERO SIE ZACZĄ, ALIMENTÓW NIE MAM. MAŻ JEST ALKOHOLIKIEM, NIE POMAGA WCALE A I JAK NIE BEDA MIELI Z CZEGO SCIAGAC BO NIE PRACUJE. CARITAS I INNA POMOC DOSTAC MOGE DOPIERO PO ROZWODZIE BO BYLAM I PYTAŁAM.
      • marlenabecker Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 14:08
        920 ZL ZLE NAPISAŁAM
      • pablisia Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 14:30
        Komu płacisz 400 zł za rehabilitację,rehabilitantowi, czy gdzieś w ośrodku?
        Wykorzystałaś wszystkie możliwości bezpłatnej rehabilitacji w swoim rejonie? Wiem, że w różnych miejscach wygląda to różnie, np w Bydgoszczy beznadzieja, ale są miasta gdzie z wczesnego wspomagania naprawdę jest sporo zajęć.
        Jeśli musisz korzystać z płatnej rehabilitacji są Fundacje, które pomagają. Np TVN czy Polsat (tu szybciej). Trzeba do nich wysłać komplet dokumentów i czekać na rozpatrzenie. Caritas z niektórych diecezji też jest w stanie pomóc. Na pewno nie opłacą całości, ale być może częściowo odciążą Twój budżet. Osobiście wolałabym dać dziecku jeść niż opłacać rehabilitację, zwłaszcza z przypadku tak małego dziecka, z którym możesz i powinnaś ćwiczyć sama. Największe efekty są, gdy dziecko ćwiczy codziennie.
      • bj32 Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 17:27
        To ten sam alkoholik, z którym w czerwcu ubiegłego roku brałaś ślub...? A kompletnie nie wygląda...
    • madziulec Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 15:10
      Foniatra - Kajetany. Długo może się czeka, ale sa najlepsi, więc warto pójść. Szczególnie, że robią wszystkie badania na miejscu i od razu.
      Lekarzy masz na NFZ, szczególnie jeśli dziecko ma wade genetyczną. Poradnia gentyczna - IMiDz. Z tego co kojarze terminy nie sa jakies koszmarne, wymagane jedynie skierowanie od prediatry, potem oni już ustalają kolejne terminy.
      Międzylesie też jest bezpłatne.
      Co do psychologa.. Nie za bardzo wiem jaka pomoc jest dla dziecka mającego rok.

      Z tego co ogarnęłam, rozumiem że dziecko ma orzeczenie o niepełnosprawności (bo chyba z tego jest te 520 zł??). Ale obecnie nie jest 520 tylko nieco więcej. Jeśli nei ma orzeceznia - dlaczego???


      Dentysta? Nie za bardzo rozumiem. Jaki to ma związek z wada genetyczną?
      • isabelka20 Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 15:49
        czy można wiedzieć co składa się na kwotę 920 zł ? Z tego co się orientuję mając świadczenie piel. dziecko jest orzeczone. JEśli jest orzeczone powinnaś mieć: 820 zł świadczenie piel., 153 zł z. piel, 80 zł kształcenie i reh. (chyba, że dla młodszych 60 zł - tego nie wiem) i 77 zł z. rodzinny. To jak to z tymi świadczeniami jest ? Co do tego, że jakakolwiek pomoc należy się dopiero po rozwodzie to totalna bzdura i szczerze mówiąc, myślę, że nigdzie nie byłaś i nie pytałaś tylko ktoś Ci tak powiedział, albo gdzieś przeczytałaś i powtarzasz. Nie sądzę, żeby którykolwiek pr. socjalny podkładał się w ten sposób przy małym niepełnosprawnym dziecku. Musisz złożyć wniosek do ops po pomoc i tyle. Caritas czy pck też raczej by nie odmówił bo nie masz rozwodu.
        Co do alimentów to Ciebie nie powinno interesować czy tatuś alkoholik będzie miał z czego płacić czy nie, to zostaw komornikowi i funduszowi alimentacyjnemu.
        Wiesz ja rozumiem, że choroba dziecka, że ciężko, ale jakoś mi ten twój post nie gra.
        • madziulec Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 15:54
          Kształcenie chyba nie za bardzo, bo to roczne dziecko!
          • isabelka20 Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 15:59
            nawet gdyby nie wychodzi 920 zl, co do tego dodatku to nie wiem, nie pracuję w rodzinnych, a na szybko nie pamiętam czy nie szkolnym przysługuje czy też nie.
          • mycha_marycha Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 16:04
            Kształcenie i rehabilitacja jest w jednym punkcie. Mój maluch dostał razem z rodzinnym. Nie pamiętam dokładnie, ale miał chyba ok 1,1 roku bo wtedy składałam (jak przeszłam na wychowawczy)
          • bj32 Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 17:12
            Madziulec, dodatek się nazywa na kształcenie i rehabilitacje, co nie znaczy, ze idzie na podręczniki. Poza tym nauka czegokolwiek to też kształcenie. Nie czepiaj się bzdetów.
            • madziulec Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 17:51
              Ok, masz rację. Nie czepiam się. 60 zł zawsze jest.
    • mycha_marycha Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 16:00
      Jeżeli jesteście pod opieką Międzylesia to nie będzie problemu z uzyskaniem skierowania na bezpłatną rehabilitację. Dodatkowo neurolog wypisze zaświadczenie, że dziecko potrzebuje rehabilitacji, dopisze na co choruje i na podstawie tego zaświadczenia możesz założyć subkonto w dowolnej fundacji i zbierać na dodatkową rehabilitację (trzeba sprawdzić na stronie takiej fundacji co dokładnie jest potrzebne).W zależności od Fundacji środki gromadzone na subkoncie mogą być wykorzystane na rehabilitację, wizyty u specjalistów oraz leki.
      Moje bliźniaki też są pod opieką CZD w Międzylesiu i również pod opieką m.in neurologa. Przyjmują tam bardzo fajni lekarze którzy podpowiadają co i w jakiej instytucji można jeszcze uzyskać dla dziecka (jeżeli chodzi o zdrowie).
      Czy dziecko ma orzeczenie o niepełnosprawności?
      Jeżeli tak to są dopłaty z PFRONu do turnusów rehabilitacyjnych dla dziecka i opiekuna. Musisz się dowiedzieć w swoim PFRONie kiedy się składa dokumenty i co jest potrzebne.

      Dowiedz się u siebie w przychodni czy prowadzą rehabilitację dla takich maluszków. Jeżeli tak, to dowiedz się na podstawie jakiego skierowania ją wykonują. U mnie np wystarczy skierowanie od pediatry. Co do sposobu wykonania rehabilitacji to poproś neurologa z CZD żeby wystawił zaświadczenie o wskazaniach i przeciwwskaniach.
      Tak ja zrobiłam i nie miałam problemu żeby pediatra na podstawie zaświadczenia od neurologa z CZD wystawiał mi skierowania w mojej przychodni
    • bj32 Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 17:25
      Po pierwsze nie wrzeszcz. Na fb umiesz używać normalnej czcionki, więc tu tez możesz.
      Po drugie Nikolka wygląda nader zdrowo i dostatnio jak na chorującą na wszystko.... Problemów z podniebieniem nie widać jakoś szczególnie, a i tort jej pewnie smakował zarówno urodzinowy jak i weselny, czyli powątpiewam w kłopoty z karmieniem. A jak jej nerki?
      Zastanawia mnie też, kiedy się leczycie u tych wszystkich specjalistów, bo widzę, że krążenie po necie nie sprawia Ci trudności, a wygląda na dość czasochłonne...
      • aga.drobna Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 17:35
        Ja bym jeszcze zapytała o tysiaka na zakupy w H&M, skoro tym świecisz na FB.

        • bj32 Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 17:49
          Dobre pytanie...
        • zalamana1313 Re: potrzebujemy pomocy... 22.12.13, 21:22
          FB dodaje sam posty.
          • madziulec Re: potrzebujemy pomocy... 27.12.13, 15:50
            Tak dodaje. Ale nie doda fotek ze ślubu.
            Za to namawiające do zakupu telefonów, doładowań i cały inny szmelc.
      • jak-nie-ja-to-kto Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 18:05
        Ale o co chodzi? Potrzebna ta pomoc czy nie?
        • aga.drobna Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 18:08
          Czekamy, aż założycielka wątku prześle wymagane dokumenty, odpowie na pytania z wątku na szpilce i na nasze pytania.

          Przeklejam pytania z wątku na szpilce:

          Czy maja dodatek mieszkaniowy, jakas pomoc MOPS, lub kiedy zlozyly, zloza??
          Jak wyglada sprawa innych zasilkow dla bezrobotnych, jakis innych szkoleniowych?
          Czy matka ma np. zasilek wychowawczy?-czy moglabys wrocic do pracy??
          Czy macie dozywianie??
          Czy korzystasz z pomocy caritas??
          asz dodatkowa pomoc np z jakiegos forum??
          Skad jestes??
          Czego oczekujesz??
          Co robicie aby wyjsc z dolka??
          W jakim wieku sa dzieci i jaki nosza rozmiar?
          Jakiej pracy szukacie dla siebie??
          Czy udaje wam sie dorobic??
          Czy szukacie pracy w jakim regionie?
          Czy tkorej z was wyjechaloby gdzie do pracy, np do innego miasta, zagranice??
          Czy szkolne dzieci maja stypendium?
          Czy oczekujecie-jestescie w kolejce po mieszkanie socjalne, komunalne?- i ile lat czekacie??
        • bj32 Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 18:08
          Mamy nadzieję się dowiedzieć, bo opisana sytuacja nijak nie pasuje do profilu Marleny na fb...
          • jak-nie-ja-to-kto Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 18:16
            Czyli że ta Marlena to twoja koleżanka? to powinnaś znać jej sytuację.
            • aga.drobna Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 18:21
              To FB ma taką funkcję, że tylko koleżanki można znaleźć?
              • jak-nie-ja-to-kto Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 18:23
                Ale ona nigdzie nazwiska nie wpisała. Więc jak? Bo aż tak zaawansowanych opcji nie znam. Oświeć mnie.
                • bj32 Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 18:31
                  Już Ci wyjaśniam: założyła nick marlenabecker, więc jest spore prawdopodobieństwo, że nazywa się właśnie Marlena Becker, a na fb jest profil osoby, która nazywa się tak samo, ma dziecko w odpowiednim wieku i mieszka w tej samej okolicy. Wierzę, naturalnie, w zbiegi okoliczności, więc dopytuję, czy to ona. I nie - nie znam jej, a nawet gdybym znała ją i jej sytuację, to i tak jeśli komuś z prywatnych znajomych nie jestem w stanie pomóc poza forum - to przez forum całość idzie zgodnie z przyjętymi tu zasadami.
                  Forum PE nie jest jakimś miejscem tajemnym i jest o nas sporo w necie, zatem trafiają tu rozmaite osoby, nierzadko pewne, że siedzi tu gromada głupich kwok, które można naciągnąć używając łzawej historii i ułomnej polszczyzny. A tu kuku - sprawdzamy i zadajemy niewygodne pytania.
                  Poczekaj na powrót Marleny i zobaczymy co i w jaki sposób odpowie. Zapewniam Cię, że sporo się z tego dowiemy, szczególnie, że spora część z nas pomaga już kupę lat i przemawia przez nas doświadczenie.
                  • bluemoonlight Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 18:47
                    No i może w międzyczasie dostanie tę pomoc, o którą prosiła na co najmniej kilkunastu forach.
                    • bj32 Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 19:01
                      Na przykład. A nawet i tutaj od anielic, które pisanie polszczyzną rodem z nauczania początkowego przyjmują za dobrą monetę, a dociekania za podłość.
                      • jak-nie-ja-to-kto Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 19:12
                        Może i tak. Niestety...
                        • mawitka Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 21:54
                          To już kolejny raz gdy FB pokazuje prawdziwe życie osoby proszącej o pomoc. Apeluję do potrzebujących: jak kłamać to z polotem. Zanim tu poprosicie załóżcie sobie konta na portalach społecznościowych bez lansu, takie pokazujące rozwalającą się chałupę czy głodne dzieci. Wtedy my pomagające nie będziemy miały poczucia, ze znowu ktoś chce nas zrobić w balona. To średnio fajne uczucie.
                          I jeszcze jedno. W czasach gdy tyle mówi się o pedofilii umieszczanie nagich zdjęć swojego dziecka na profilu ogólnodostępnym jest skrajnym debilizmem.
                          • bj32 Re: potrzebujemy pomocy... 03.11.13, 22:05
                            No, tam raczej akurat ubrane były.
                            [Ja chyba moje dziecię tylko na gazetowym kiedyś wrzuciłam i skutecznie się opieram wszelkim "A czemu nie wrzucisz więcej zdjęć swoich i dziecka?". Ano temu, ze raz, ze po co, dwa, ze dziecko nawet na swoim profilu nie wrzuca i sobie nie życzy.]
                            Ale właśnie też nie kumam, czy potrzebujący mają aż tak nierealne podejście do netu, że nie przyjdzie im do głowy, jak łatwo znaleźć zdjęcia z tym kompletnym brakiem potrzeb?
                            • kroliczyca80 Re: potrzebujemy pomocy... 04.11.13, 00:09
                              Ja chwalenia się tysiakiem w H&M nie widzę, ale gołe, bardzo gołe dziecko to i owszem.
                              • bj32 Re: potrzebujemy pomocy... 04.11.13, 00:18
                                Jest tam coś z H&M, ale dziecko przeważnie ubrane. Może niedokładnie się przyglądałam big_grin
                                • aniulka8503 Re: potrzebujemy pomocy... 04.11.13, 00:38
                                  Jeśli chodzi o bony z H&M...u mnie na fb samo mi to wskoczyło...nieraz wystarczy coś zaakceptować by obejrzeć jakąś stronkę a potem coś wyskakuje...
                                  A dwa...Bj...problemów z podniebieniem nie widać...albo raczej, nie zawsze widać...moje dziecko też na roczku torcik jadło a miesiąc później był operowany...więc nie generalizujcie aż tak, bo jednak są różne przypadki...
                                  A Marleno do ciebie...rehabilitacja na NFZ jest bezpłatna i jeśli brakowałoby nawet na mleko to walczyłabyś o krótkie terminy na NFZ...chociażby w kilku ośrodkach...
                                  No i jeszcze...nie wiem jak z pracą...ale idzie pracować z chorym dzieckiem...może nie jest to fajne, gdy musisz się zwalniać do lekarzy, ale da się...bo wszystko się da, jeśli się chce...my też mamy 2 laryngologów, psychologa, 2 neurologów, logopedę, chirurga, ortodontę, audiologa i foniatrę...do kilku lekarzy musimy jeździć ponad 300km...no nie jestem w trakcie rozwodu, ale męża mam za granicą więc sama sobie muszę radzić...z dwójką dzieci w tym jednym chorym (chociaż z zewnątrz nikt by nie powiedział, że jest chory - więc nie zawsze choroby są widoczne moje Drogie Panie)...i właśnie podjęłam pracę, więc wiem co mówię...jak się nie ma innego wyjścia to się robi co się da...życzę powodzenia...
                                  • bj32 Re: potrzebujemy pomocy... 04.11.13, 00:49
                                    Aniulka, wiem, ze nie zawsze widać chore dziecko, ale kurczę! Tu więcej rzeczy nie klapuje, bo dziecko wygląda bardzo zdrowo, całej tej dramatycznej sytuacji na zdjęciach nie widać, za to biją po oczach zdjęcia ślubne sprzed półtora roku. Oraz wpisy co 10 minut, zdjęcia i jakieś duperele z sześciu tysięcy stron, co jakoś się z tą całą rehabilitacją kłóci taką częstą-gęstą.
                                    A koleżanka zapytana o rozmaitości zamilkła... Nie spotkałaś się z tym już aby?
                                    • aniulka8503 Re: potrzebujemy pomocy... 04.11.13, 01:18
                                      Ależ oczywiście, że się spotkałam...tutaj bardzo często...tylko aż tak nie można generalizować...bo jak wiadomo, nie jednemu noga się poślizgnęła...no ale jak wiadomo wszystko idzie pogodzić...
                                      • bj32 Re: potrzebujemy pomocy... 04.11.13, 01:37
                                        Ja nie generalizuje. Ja stwierdzam, ze to, co widzę tam kompletnie mi się nie zgadza z tym, co czytam tu. Doświadczenie mi również podpowiada, że jeśli ktoś na jednym portalu pisze poprawnie, a na drugim stwierdza, że dziecko po urodzeniu ważyło "2250 KG", to coś mi mocno nie gra i poproszę o wyjaśnienia. A że nie proszę tonem błagalnym, to... No cóż. Nigdy nie proszę takim tonem. Jestem od konstruktywnego rozwiązywania problemów czy dawania rad, a do tego potrzebuję informacji. Prawdziwych. A nie symulowania nagłego spadku IQ.

                                        Wiesz, może być problem z pracą, nauką i rehabilitacją jednocześnie, ale nie takie cuda się zdarzają. Tu jakoś cały czas mi wychodzi, że koleżanka jest nieodpowiedzialna i w niczym jej to nie przeszkadza. No, może w braku rurek i koturnów, w których na śniegu ma spore szanse skręcić nogę, bo zimą to śnieg jest, lód, drogowcy zaskoczeni zimą, a ganianie z dzieckiem po tych wszystkich rehabilitacjach, schodach, targanie wózka i tak dalej to problem większości z nas znany i mnie zawsze zdumiewają matki niemowląt na megaszpilach. Ale może ja się starzeję i marudzę big_grin
                                        • aniulka8503 Re: potrzebujemy pomocy... 04.11.13, 08:42
                                          To w takim razie ja też się starzeję...w zeszłym roku zimę przebiegałam w adidasach właśnie ze względu na latanie z wózkiem od lekarza do lekarza...no ale...dzieci rosną a my się starzejemy...taka kolej rzeczy, niestety...
                                          Nie no Bj, w większości masz rację...
                                          Tylko po mojej walce z komisjami trochę mnie poniosło jak przeczytałam o tym podniebieniu i wcinaniu tortu...bo u nas akurat było podobnie, a żadne zdjęcie (poza tymi pooperacyjnymi) nie pokazuje, że mój mały jednak zdrowy nie jest...i tak mi się to skojarzyło z naszymi komisjami...
                                          • bj32 Re: potrzebujemy pomocy... 04.11.13, 09:06
                                            Ale wiesz, czemu pisałam o podniebieniu i trudnościach z jedzeniem? Pani wymieniła chorobę, z której wynika masa ciekawych objawów, do tego wszelkie z nią wymienione rehabilitacje. A, kurczę, na zdjęciach widać normalne, zdrowe dziecko. I mamę z papierosem, i trzeźwego ojca, zajmującego się dzieckiem z zapałem... Może przesadzam, ale totalnie mi to nie pasuje do opisanych powyżej dramatów. Dlatego pytam.
                                            • oteczka Re: potrzebujemy pomocy... 04.11.13, 11:12
                                              Mi też wyglądają na szczęśliwą rodzinkę i bardzo dobrze, szczęścia życzę i pomyślności w znalezieniu pracy a nie żebrania na Forum,pewnie kobitka z nudów tu weszła i pomyślała a może i ja spróbuję i cośik skapnie.
                                              • claudel6 Re: potrzebujemy pomocy... 11.11.13, 00:04
                                                jezus, to co ona tu robi, los kusi?
                                                • bj32 Re: potrzebujemy pomocy... 11.11.13, 13:15
                                                  Już nie, poszła sobie smile
                                                  • missmiriam1 Re: potrzebujemy pomocy... 11.11.13, 15:07
                                                    O? A ja wspólną znajomą znalazłam...
                                                  • bj32 Re: potrzebujemy pomocy... 11.11.13, 15:25
                                                    Niech zgadnę: przymierają głodem? suspicious
                                                  • bergamotka77 Re: potrzebujemy pomocy... 11.11.13, 20:51
                                                    ludzie sa bezczelni jednak... marlena wygada jak paczek w miodzie, mala tez wink A te nagie zdjecia to masakra...
                                                  • bergamotka77 Re: potrzebujemy pomocy... 11.11.13, 20:53
                                                    w masle nie w miodzie przepraszam wink
                                                  • bruy-ere Re: potrzebujemy pomocy... 12.11.13, 10:32
                                                    A ten iPhone na fotkach na FB to pewnie pożyczony? wink
                                                  • bj32 Re: potrzebujemy pomocy... 12.11.13, 10:36
                                                    No, sąsiadka pożyczyła. Żeby zdjęcia papierów dla nas porobić. Ale się rozeszło po kościach, bo od pierwszego kopa się czepiłyśmy, ha!
                                                  • zalamana1313 [...] 30.05.14, 07:26
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • bj32 Uprzejmie informuję: 30.05.14, 08:09
                                                    Kolejny atak personalny, wulgaryzm bądź inne naruszenie Regulaminu czy netykiety i zgłaszam Cię do bana.
                                                    Chcesz się zachowywać po chamsku - idź na onet.
                                                  • zalamana1313 [...] 27.06.14, 19:47
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • zalamana1313 [...] 22.12.13, 21:17
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • bj32 Zalamana - czy aby...? 22.12.13, 21:54
                                                    Też nie wiem, kim jesteś. Ale nie toleruję takich zachowań i wyzywania mi forumowiczek. Może idź gdzie indziej...?
                                                  • zalamana1313 Re: Zalamana - czy aby...? 27.12.13, 13:57
                                                    jesli nie wiesz kim jestem to mnie nie oceniaj!
                                                  • zalamana1313 Re: Zalamana - czy aby...? 30.05.14, 07:18
                                                    To prosze powiedz kogo ja wyzwałam bo jakos sobie nie przypominam!
                                                  • jak-nie-ja-to-kto Re: Zalamana - czy aby...? 30.05.14, 20:32
                                                    To nie pij tyle
                                                  • bj32 Re: Zalamana - czy aby...? 30.05.14, 20:47
                                                    Zażyj lecytynę, to może sobie przypomnisz...
                                                  • zalamana1313 [...] 22.12.13, 21:19
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                        • zalamana1313 [...] 30.05.14, 07:17
                                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                  • zalamana1313 Re: potrzebujemy pomocy... 22.12.13, 21:27
                                    Bardzo dziękuje, chociaż jedna osoba normalna.
            • oteczka Re: potrzebujemy pomocy... 04.11.13, 07:04
              No mega dedukcja ,dawno się tak nie uśmiałam.
              • oteczka Re: potrzebujemy pomocy... 04.11.13, 07:08
                To było do jak-nie-ja-to-kto nie tu podpięłam,ale w sumie ile jeszcze czasu musi minąć żeby się naciągaczki nauczyły że w sieci nikt nie jest anonimowy i zanim się napisze łzawą historyjkę to trzeba zadbać o oprawę .
                • bj32 Re: potrzebujemy pomocy... 04.11.13, 09:11
                  Oteczka, Jak-nie jest tu stosunkowo świeża, na wejście ją obwarczałam, to próbuje się czegoś dowiedzieć i lepiej, że pyta, niż miałaby zrobić dziki dym.
                  Sama wiesz, ile nowo piszących nie jarzy, jaki jest mój mail, czy choćby nick, bo zwyczajnie nie zauważają tych informacji. A dla odmiany niewiele jest osób, które zaraz na wejście podają swoje wszelkie dane, łącznie z adresem, numerem konta i diabli wiedzą, czym jeszcze. Nie dołujmy dziewczyny, bo widać, że ma dobrą wolę, chce się uczyć i przyswaja logiczne odpowiedzi smile Chociaż mnie też w pierwszej chwili przytkało.... Ale błyskawicznie mi przeszło jednakowoż big_grin
                  • jak-nie-ja-to-kto Re: potrzebujemy pomocy... 05.11.13, 18:58
                    Dzięki smile
                    • bj32 Re: potrzebujemy pomocy... 05.11.13, 19:24
                      Nie ma za co. Mimo wrodzonej wredoty staram się rozumieć ludzi big_grin
      • zalamana1313 [...] 30.05.14, 07:11
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • immer.sonne Wołomin i Wwa 04.11.13, 11:47
      Marlena
      W Wołominie masz fundację Słysze,mówie ,czuje.Wspomaganie rozwoju na Piłsudskiego i to samo w ASQ na Kościelnej.W Wwie jest OWI na Pilickiej a tam psycholog,neurolog,psychiatra i lek.rehabilitacji plus bezpłatna terapia i turnusy wakacyjne , 2 ośrodki z terapią z fundacji Zdazyc z pomocą.Bezpłatny stomatolog dla dzieci z orzeczeniem na Agatowej w Wwie.Słuch to Kajetany.
    • jakaga25 nie udało się na forum to trzeba żebrać na Gumtree 19.11.13, 12:34
      www.gumtree.pl/c-PostersOtherAds-W0QQUserIdZ87791127

      żenada sad
      • pitahaya1 Re: nie udało się na forum to trzeba żebrać na Gu 19.11.13, 15:13
        Dlaczego ludzie uważają, że jak natłuką błędów ortograficznych to post lepiej będzie wyglądał??
        Jeden post bezbłędny a na drugi patrzeć się nie da.
        To już nie jest śmieszne.
        • bj32 Re: nie udało się na forum to trzeba żebrać na Gu 19.11.13, 19:04
          Paranoiczne przekonanie, że analfabetyzm oznacza niemożność znalezienia pracy. Coś w myśl idei "jezde dyzelektrykiem i mam nizkie ajkiu to mnie nikt nie zatródni, pomuszta".
          • bruy-ere Re: nie udało się na forum to trzeba żebrać na Gu 20.11.13, 11:28
            Na FB fotki ze ślubu, a tu rozwód w toku...
            Posty na gumtree - jeden za drugim, i te tytuły: litości, błagam o litość... Ona nie ma hamulców....
            • payuta Re: nie udało się na forum to trzeba żebrać na Gu 20.11.13, 19:13
              Cos mi mowi,ze Marzena nie ma pojecia o tych wszystkich jej" prosbach"
    • bj32 marlena vel zalamana 30.05.14, 07:46
      Mało, że używasz dwóch nicków, to jeszcze atakujesz personalnie. Miarkuj się, bo będziesz musiała założyć trzeci nick.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka