Dodaj do ulubionych

samotna matka

31.08.14, 22:39
Witam serdecznie. Tak naprawdę to już nie wiem gdzie szukać pomocy. Od 6 lat jestem samotną matką trójki dzieci w wieku szkolnym. Mój problem polega na tym, że nie mogę znaleźć pracy takiej, abym mogła pogodzić ją z wychowywaniem dzieci. Wiem, że pracy jest mnóstwo, ale godziny pracy są dla mnie barierą, której nie jestem wstanie pokonać. Interesuje mnie praca jakakolwiek na umowę o prace od pn do pt od 7 do 16, czasami soboty.Do tej pory pracowałam m.im.: w transporcie jako kierowca, w markecie jako kasjerka, na cpn-ie, w sklepach jako sprzedawca, a także jako spec do spraw marketingu i sprzedażny (niestety na świadectwie mam wpisane operator maszyny obróbki plastycznej, bo moja szefowa wzięła kasę z PUP). Na chwilę obecna jest mi ciężko finansowo, bo utrzymujemy się z alimentów, rodzinnego i z tego co dorobię, a wiadomo, że dzieciaki maja ogromne potrzeby. Nawet książek jeszcze wszystkich nie mają.
Obserwuj wątek
    • hugo43 Re: samotna matka 01.09.14, 06:34
      Napisz skąd jesteś.
    • jakikato Re: samotna matka 01.09.14, 07:54
      odpowiedz na pytania ze szpilki
    • strega83 Re: samotna matka 01.09.14, 18:07
      W czerwcu wynajęłam mieszkanie z WAM, i oczywiście złożyłam dokumenty na dodatek mieszkaniowy, który mi przyznano.
      Jestem zarejestrowana w PUP, zasiłek skończył mi się w kwietniu.
      Nie korzystam z pomocy Caritas i staram się jak mogę, aby nie korzystać z MOPS?u.
      Nie mam pomocy z forum.
      Mieszkam w Pile ? wlkp.
      Proszę o pomoc w zalezieniu takiej pracy, abym miała odprowadzane składki i mogłabym ją pogodzić z wychowywaniem dzieci.
      Dzieciaki: synowie 8 lat (134-140) i 12 lat (164-168), córka 9 lat (152)
      Czasami udaje mi się dorobić, ale często muszę brać nocki i wtedy zaczyna się problem ? co zrobić z dziećmi w tym czasie?
      Dzieciaki nie mają stypendium.
      • renata.36 Re: samotna matka 01.09.14, 18:36
        Jeśli jesteś w trudnej sytuacji, to właśnie do MOPSu powinnas pójść w pierwszej kolejności.
        • strega83 Re: samotna matka 01.09.14, 18:49
          Ja potrzebuję pracy
          • renata.36 Re: samotna matka 01.09.14, 20:00
            Rozumiem ale zanim ją znajdziesz, to dzieci nie będa chyba przymierac głodem.Piszesz,że jest ciężko więc zwróc sie do instytucji powołanych do pomocy ludziom w takich sytuacjach.Staraj sie o stypendium, o zwrot za książki.Termin składania wniosków do 5 wrzesnia chyba.Napisz do MOPSu o zapomogę.Jakkolwiek to brzmi , jest sensowne.
            Nie jest wykluczone,że ktoś z forum pomoże w znalezieniu pracy dla Ciebie.Ale póki co zabezpiecz się na wypadek (tfu, tfu) jakies większego doła.

            Nie chodzi o to,żebyś "uwiesiła się " MOPSu.Chodzi o to żeby Twoje dzieci w trudnym dla was czasie miały co jeść.
            Chyba,że przekraczasz kryterium dochodowe.
            • strega83 Re: samotna matka 01.09.14, 20:19
              Nie przekraczam kryterium dochodowego, ale z chwilą gdy Opiekunka rejonu przekracza próg "mojego" mieszkania czuje się strasznie.Do czerwca tego roku mieszkałam w wynajmowanej kawalerce z aneksem kuchennym ze skosami i kominkiem, udało mi się wynająć mieszkanie od WAM'u: przyznano mi 4 pokoje, łącznie 64m2; Wcześniej nikt nie widział, że jedno z moich dzieci śpi na podłodze na materacu obok kominka (szczęście, że dzieciaki biorą to za frajdę), a teraz gdy moje dzieciaki maja wreszcie "swój" kąt to czuję tą wrogość.
              Fakt - dzieciaki nie przymierają głodem, ale brakuje mi podstawowych rzeczy, a jeszcze podstawowych opłat nie zrobiłam, bo musiałam kupić książki. Boję się, bo mam słabą psychikę i nie wiem ile jeszcze wytrzymam.
              Oczywiście, że złożę wniosek o zwrot (wzięłam dzisiaj wniosek ze szkoły), ale na pieniążki będę musiała czekać najmniej miesiąc.
              • tosiaczek06 Re: samotna matka 01.09.14, 21:00
                Współczuję Ci sytuacji, bo to nic miłego, żeby nie móc samodzielnie zaspokoić potrzeb własnej rodziny. Niestety, wydaje mi się, ze w Twojej sytuacji nie ma co się unosić honorem, olać miny pani z MOPS tylko domagać się tego na co wcześniej zapewne zapracowałaś i na co wcześniej płaciłaś podatki. Nie wstydź się, nie ma czego. Kryzysy mogą zdarzyć się każdemu.
                A masz pomoc od ojca dzieci?
      • dorkam81 Re: samotna matka 04.09.14, 10:32
        Nie przesadzasz troszku? Masz już całkiem spore dzieci,mogła byś podjąć pracę tylko na "nocki"
        Ja tak pracuje od prawie 3 lat,a dzieci mam w wieku córka-13 syn-5 i one w tym czasie śpią sobie smacznie. Pracuje od 22:00-06:00,w domu jestem około 6:45. Syna zaprowadzam do przedszkola na 9:00 córka ma różne godziny do szkoły ale jest w pełni samodzielna i sama się "wyszykuje" a ja ide spac tak do 13:00.
        Skąd jesteś?
        • pitahaya1 Re: samotna matka 04.09.14, 10:41
          Dzieci w nocy są same w domu? No to masz trochę szczęścia, że nic się nie stało do tej pory skoro zostawiasz je tak od 3 lat. Czyli w sumie 2-latek zostawał w nocy pod opieką 10-latki? Super rada.
          Rozumiem konieczność podjęcia pracy, ale zostawienie dzieci samych w domu, zwłaszcza tego 5-latka, bo starsza jest faktycznie starsza i zostać pewnie może, jest dość ryzykowne. Może Twoje dzieci grzecznie śpią. Gorzej, gdyby to młodsze wstało i idąc za potrzebą (picie, problem z żołądkiem, coś jeszcze innego) nie obudziłoby starszego.

          Nie lepiej już poszukać jakiejś emetyki czy sąsiadki, która tę noc prześpi z dziećmi w domu?
          • dorkam81 Re: samotna matka 11.09.14, 12:24
            Tak,są same a raczej śpią. Poza tym mam taką pracę,ze mam możliwość monitorowania tego co w tym czasie dzieje sie w moim domu wink więc mam oko na całą sytuację i uwierz,nic niepokojącego się nie dzieje i póki co jestem spokojna. Sąsiadka spała w moim domu owszem i to całkiem do niedawna ale jej się zmarło niestety.
        • kroliczyca80 Re: samotna matka 10.09.14, 18:03
          5-latek pod opieką 13-latki, co noc, w dodatku od 3 lat? I ty siebie stawiasz komuś za wzór zaradności? Tym się powinna opieka społ. zainteresować.
          • dorkam81 Re: samotna matka 11.09.14, 12:15
            Nie stawiam siebie za wzór,sytuacja mnie do tego zmusza,niestety. Śmieszna jesteś z tą opieką społeczną,to lepiej siedziec na dupie i wyciągać łapy po darmoche niż pracować? Z MOPS-u nie korzystam jeśli chodzi o ścisłość ale mogę Ci podać dane teleadresowe w celu złożenia uprzejmego donosu big_grin
            • kroliczyca80 Re: samotna matka 05.10.14, 11:35
              Poproszę. Albo sama znajdę.
    • one-st Re: samotna matka 02.09.14, 19:49
      Mysle, ze bardzo pozytywne jest to co piszesz - czyli, ze praca jest i nie boisz sie nowych wyzwan. Teraz musisz sie zastanowic co zrobic by ta prace, ktora jest polaczyc z wychowaniem/opieka nad dziecmi.
      Moje pomysly poznizej:
      1. byc moz byly maz moglby Ci pomoc wtedy kiedy musisz isc na pooludniu/noc
      2. mama/babcia/ siostra etc - ale wiadomo, ze to doraznie nikt nie zgodzi sie na stale
      3. masz dosc duze mieszkanie - moze zniescicie sie w 3 pokojach a ten jeden wynajac w zamian na opieke na dziecmi jak jestes w pracy
      4. a moze masz kogos w sasiedztwie, dalsza krewna (kuzynka, siostrzenica) ktora za mieszkanie i drobna oplate bedzie sie opiekowac dziecmi
      • strega83 Re: samotna matka 02.09.14, 21:00
        Niestety eks mąż wyjechał i rzadko utrzymuje z nami kontakt. Pochodzę z rodziny dysfunkcyjnej więc i na pomoc najbliższych liczyć nie mogę. Jestem bardzo zżyta z dziećmi, ponieważ mój eks zafundował nam szkołę przetrwania i dzieciaki czują się bezpieczniej gdy jestem blisko. Popołudniowe zmiany sprawią, że cały dzień nie będziemy się widziećsad
        • jak-nie-ja-to-kto Re: samotna matka 02.09.14, 21:05
          A zmianę miasta rozważałaś? Trzyma Cię tam coś?
          • strega83 Re: samotna matka 02.09.14, 22:40
            Myślałam nad tym, ale już 7 razy się przeprowadzałam (w ciągu 10lat) i nie chcę znów dzieciaczków narażać na zmiany. Zwłaszcza teraz, gdy wywalczyłam "własny" kąt.
            • tosiaczek06 Re: samotna matka 03.09.14, 20:51
              wiem, że to niełatwe, ale może praca na nocną zmianę, a dzieci z opiekunką? Ewa z forum tak pracowała. Ciężko, ale zawsze własne pieniądze.
              • strega83 Re: samotna matka 03.09.14, 21:41
                Tak, nocki... Praca na czarno, albo na umowę zlecenie (gdzie cały dochód może mi zabrać komornik). Zaufanej niani nie mam, a jak opłacić, to moje wynagrodzenie pójdzie na nianię i dojazdy sad
                Mam dość, już nie daję rady, wszystko się sypie...
                • tosiaczek06 Re: samotna matka 03.09.14, 21:50
                  Widzisz, Ewie to jakoś się mimo wszystko opłaciło. Podziwiam ją, bo to trudne do ogarnięcia, a mimo wszystko dała radę. Poczytaj jej wątek.
                  Próbowałaś, ze wiesz, że to praca na czarno? Może najpierw spróbuj. Może masz jakąs sąsiadkę, która chętnie by dorobiła za niewielkie pieniądze.
                  Ten komornik za co Cię ściga?
                  • strega83 Re: samotna matka 03.09.14, 21:58
                    Ja się 6 lat nie poddawałam, ale teraz mi już psychika siada. Tutaj praca jest za wszawe pieniądze, teraz dorywczo mam 5 zł za godzinę. Sąsiadek nie znam, mieszkam tutaj od czerwca, blok wojskowy i wszyscy i tak dziwnie na mnie patrzą.
                    Wiem, że dzięki własnemu uporowi dużo osiągnęłam, ale coraz częściej mam "durne" myśli i boję się czasami sama siebie.
                    Komornik? Długi po działalności. Ratowałam związek, w którym królował alkohol, hazard, dzi*i, itp
                    • dorkam81 Re: samotna matka 04.09.14, 10:36
                      Żaden pieniądz nie jest"wszawy" uncertain
                      Widać,ze nie bardzo szanujesz jego wartość. Da Ci ktoś za darmo te 5 zł?
                    • tosiaczek06 Re: samotna matka 04.09.14, 12:31
                      5 zl to moze i niewiele, ale zaden pieniadz nie jest wszawy. To ile powinnas zarabiac,zebys podjela prace?
                      • strega83 Re: samotna matka 04.09.14, 13:19
                        Czułam, że tak właśnie będę postrzegana. Tu nie chodzi o to, że nie szanuję pieniędzy. Ale kalkulacja jest prosta: 5zł x 168h = 840zł, opłacę za to nianię i dojazd do pracy... I dalej jest pozycja wyjściowa. Umowa zlecenie = brak składek, dodatkowo pieniążki z takiej umowy komornik ma prawo w całości mi zabrać.
                        Szukam więc pracy na umowę o pracę - najniższa krajowa mnie zadowoli.
                        • strega83 Re: samotna matka 04.09.14, 14:42
                          Najbardziej czego potrzebuję to wsparcia psychicznego, bo wprawdzie mam problem, ale wiem, że muszę się z nim uporać. Często tracę siłę, bo widzę co się dzieje na rynku pracy.
                          Brakuje mi spotkań DDA
                          • myfmyf Re: samotna matka 05.09.14, 10:32
                            Czesc strega83 smile Podaj mi maila prosze bo gazetowy zwraca maila wyslanego do Ciebie . Albo napisz do mnie na myfmyf@gazeta.pl. Dzieki
                          • mamatin Re: samotna matka 10.09.14, 18:12
                            Sytuację masz taką sobie..., to i psyche Ci siada. Co najmniej psycholog by się przydał. Rzeczywiście potrzebujesz pracy, może PUP prowadzi doradztwo "jak szukać?", jak "zmienic nastawienie" itp. Juz same pogadanki z doradcą zawodowym mogą Cię nieco wzmocnić.
                            Nie slyszałam, aby ktoś komuś na tym forum załatwił prace, a jesli tak to odległa przeszłość. Może na poczatek napisz co jest Ci najbardziej potrzebne,przeslij dokumenty do bj. I trzymaj sięsmile
                        • rosa_canina1 Re: samotna matka 30.09.14, 22:33
                          Co do zajęcia wynagrodzenia z umowy zlecenia przez komornika - jesteś w błędzie. Owszem, co do zasady, komornik taką wierzytelność zająć może, ale warto wiedzieć, że takie wynagrodzenie również podlega ochronie w takim zakresie jak wynagrodzenie ze stosunku pracy, jako świadczenie powtarzające się. W skrócie: komornik nie może dokonać zajęcia wynagrodzenia z umowy zlecenia, jeżeli jest to umowa na dłuższy okres czasu,a w związku z tym wynagrodzenie wypłacane jest okresowo i jednocześnie dochód ten jest jednym źródłem utrzymania dłużnika.
                          Co więcej, z tytułu umowy zlecenia, zakładając że nie ma innych tytułów ubezpieczenia społ., zleceniodawca opłaca składkę rentowa i emerytalną, a na twój wniosek również dobrowolną składkę chorobową. Zlecenie pozbawione jest składki na ubezpieczenie wypadkowe.
                          Wyższość umowy o pracę nad cywilnoprawnymi formami zatrudnienia jest bezdyskusyjna, ale może nie ograniczaj się wyłącznie do szukania zatrudnienia w ramach stosunku pacy.
                          • juli52 rosa_canina1 01.10.14, 06:59
                            Czy jest Pani w stanie podać podstawę prawną na poparcie swoich słów?
                            Niestety często przy umowie zlecenie, wszystko zależy od "dobrej woli" komornika i nie wszyscy przyjmują takie tłumaczenia. Podstawy prawnej nie spotkałam i chętnie poznam. Mam w rodzinie osobę, której ta wiedza bardzo się przyda.
                            • kuiad Re: rosa_canina1 04.10.14, 19:10
                              napisz czego potrzebujesz dla mlodszego syna.
                              Wiem co czujesz chodząc do opieki ale powinnaś podnieść głowę wyżej niż te pindy tam siedzą i żądać pomocy!!!! alkoholikom i cyganom dają to niech dają matkom takim jak Ty. Ale mnie wkurza pomoc rodzinie w Polsce. a włąsciwie jej brak
                            • rosa_canina1 Re: rosa_canina1 05.10.14, 21:01
                              Art.833 §1 i 2 kpc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka