Dodaj do ulubionych

Wątek o pomocy Ani z 5 dzieci z Pruszkowa :o)

    • sion2 Re: up up :0) 20.12.04, 12:46
      • glenkora1 :) 21.12.04, 09:53
        Bardzo sie cieszę, ze tyle rzeczy udało sie zebrać smile
        Kasiu, brawo.
        smile
        • takandrynka kolejna paczka poszla 21.12.04, 10:04
          Dzisiaj powinna trafic do Arweny paczka od nas. Dzieki uprzejmosci kolezankiz
          warszawskiej Stolicy - paczka wczoraj poszla z Gdanska gratisowo.
          Jest w niej pare ubran dla dorolych (choc ze 2 sweterki moze beda dobre na
          ktoras z dziewczynek), rajstopki biale dla 2 dziewczynek Ani, kawa, puszka z
          herbata 100 szt liptona, kaszki mleczne, herbatka Bobovita, szamponik, mydelka,
          duuza paczka kulek czekoladowych Nesquicka do mleka, kakao rozpuszczalne,
          makaron i pare innych rzeczy.
          Pozdrawiam świąteczniesmile
          • sion2 Do wszystkich drogich św. Mikołajów :0) 21.12.04, 11:37
            Kochani, bardzo kochani!

            Własnie wróciłam od Ani, zawiozłam jej dzis to, co wczoraj dostałam zebrane w
            pracy malgog + ubranka na święta dla dzieci od arweny + jeszcze resztę jedzenia
            zebranego w pracy anek.

            Wiecie to niesprawiedliwe, że wy tak zbieracie dzielnie a wręczam ja i tylko ja
            widzę... tę niesamowita radość. To jest tak wzruszajace ze ściska w gardle
            człowieka i czuję mocno, ze prawda jest że "więcej radosci jest z dawania
            aniezeli z brania" - parafraza z Ewangelii.
            Szczególną radość wzbudziły: butelki (nowe!) do karmienia, pościel, przesliczne
            ubrania dla dzieci na święta, słodycze, proszek do prania, chusteczki do pupy,
            garnek do gotowania - wdzięcznośc Ani i radosc dzieci jest OGROMNA!
            Podobnie wszytskie artykuły żywnosciowe i chemiczne - bardzo dziękujemy!

            Ania napisala nawet dla was podziękowania i życzenia świateczne ale jedne -
            pomimo że mówiłam jej ze zbierało wiele osób, chyba nie skumała, bo miała wtedy
            wysoką gorączkę - wiec wysylać wam nie będę ale cytuję "Szanowni państwo,
            dizekuję za żywność, paczki dla dzieci. Życzymy Wesołych Świąt i szczęśliwego
            Nowego Roku. Ania, Milena, Paweł, Emila, Marcin i Piotr". Zbyt wylewne to nie
            jest , ale wazne, ze ona szczerze dziękuje,ze niczego nie żąda - w końcu nie
            jest osobą w pełni funkcjonująca normalnie. Napisała szczerze, bo ledwo weszłam
            a juz jej brat (przyjechał na kilka dni) mówi "Ania napisałaś podziękowanie,
            nie zapomnij dac...". A wiec czujcie się "podziękowani" wink.

            Preznety będę wręczac w Wigile rano a są to:
            Ania - zestaw kosmetyków ładnie opakowany, żel pod prysznic, mydło pachnące, 2
            serwetki male świąteczne, kawa rozpuszczalna, rajstopy 2 szt

            Milena - 2 ksiązki z bajkami i legendami, zegarek, Krzyzówki, gra "Farmer",
            maskotka, kredki
            Emilia -lalka z ubrankami cos w rodzaju Baby Born (po mojej koleżance,
            niemiecka sprzed 20 lat,ale zupełnie jak niemowlę), puzzle 100 kwałków Disneya,
            ksiązeczka "Księżniczka", maskotka, kredki
            Paweł - super tor wyścigowy z dwoma samochodami, samochód na baterie (używany
            lecz sprawny), dziecięcy portfel Disneya, kredki, kolorownka, książeczka
            o "Franklinie" z zagadkami, maskotka
            Marcin - małe opakowanie klocków, samochód "Straż", maskotka, kredki, kilka
            książeczek z tektury, plastykowy mis-układanka
            Piotruś - puzzle Box (fajne, dla najmłodszych), mały traktorek Wader, maskoka,
            bączek kolorowy do kręcenia, ksiązeczki z tektury

            prawda ze nieźle?
            oprócz tego wszytskie dzieci dostaly śliczne ubranka od Marty i innych
            specjalnie z okazji świąt! Kiedy przyjde do nich w pt, mają być w to poubierani
            i będe robć zdjecia. Niestety nie mam cyfrowego aparatu, wiec zanim skończę
            klisze to troche potrwa - ale obiecuję że wam wszytskim powysyłam te zdjęcia!

            Takandrynko - dziękuję Tobie bardzo za tę paczkę, będę się widzieć z Martą i
            przekazę mi. Pozdrawiam cię serdecznie.

            i na koniec REWELACJA!
            w ndz wieczorkiem pzeglądałam forum "sprzedam", ogłosiła się jedna pani że chce
            sprzedać wózek. Napisałam do niej, poprosiłam o szczególowe info, bo dla Ani
            zbieramy się z kupnem wózka od 3 mcy, a stary naprawde nie nadaję się do
            niczego, jest zniszczony, ciasny i niemożliwie brudny. Pani przysłała mi
            zdjęcia jednego z modeli ABC Design, obejrzałam i pytam o cenę, pisząc, że to
            nie dla mnie tylko dla tekiej p.Ani - podalam watek co i jak. Na to pani mi
            odpisała: "proszę o numer telefonu do pani", podalam na komórke, ona zadzwoniła
            i mówi "a bo ja to sprpwadam te wózki z Niemiec hurtowo, mam magazyn, to ja w
            takim razie mam troche straszy model Design, przyślę pani zdjęcia, mogę go pani
            wysłać ZA DARMO i odstąpić ZA DARMO"! Obejrzałam zdjęcia i... wózek idzie do
            mnie juz pocztą, calkowicie za darmo! Czyż świat nie jest piekny?
            Wóżke jest używany, ale całkiem sprawny, Piotruś będzie mogł w nim spać...
            super!

            Pozdrawiam wszytskich serdezcnie i mocno dziękuję!
            Kasia
            • takandrynka Re: Do wszystkich drogich św. Mikołajów :0) 22.12.04, 12:12
              Do gory, do gory, do gorysmile
            • glenkora1 Wesołych Świąt dla Was wszystkich! 22.12.04, 20:40
              Oprócz prezentów przekaż Kasiu serdeczne życzenia Ani i dzieciom od nas smile
    • sion2 Byłam św. Mikołajem :0) 24.12.04, 11:43
      A więc byłam dziś z prezentami... największym z nich był wózek, który wczoraj
      po południu do mnie dotarł :0)!
      Dzieci wystrojone w stroje od Marty... Ania przejeta. Maluchy mocno
      przeziębione spały jak zabite więc ich pisków radości nie usłyszałam, ale
      preznety zostaną przekazane.
      Paweł rzucił się na ten tor wyścigowy, po prostu rzeczywistosc przestała dla
      niego istnieć. Reagował z duzym opóźnieniem na resztę prezentów. Natychmiast
      wyjął z pudełka, dobrze ze jest wujek u niego teraz, pomoże mu to złożyć.
      Emilka ucieszyła się najbardziej z puzzle,gry "Junior", Milena z zegarka oraz
      gier, trzymała wszytsko naraz w reku az jej się powysypywało.
      Ania bardzo dziękuje za zestaw kosmetyków, kawe i spodnie (z pracy anek).
      Maluszki sa z lekką gorączką, nie budziłyśmy ich, bo szkoda było.
      Ania prosila o przekazanie wszytskim darczyńcom zyczeń i podziękowań, co
      niniejszym czynie :0).

      Ja zrobiłam gafę nie z tej ziemi. Już we wtorek kazałm dzieciom być ubranymi
      ładnie na pt rano,ze zrobię zdjęcia. I wzięłam aparat... lecz bez kliszy. One
      czekały na robienie zdjęc tak samo jak na preznety, więc obciach nie z tej
      ziemi. Ale nic straconego, umówiliśmy się,że w przyszłym tyg zapowiem wcześniej
      i przyjadę rano robić im zdjęcia, ubiorą się jeszcze raz w te stroje, a moze
      maluchy wydobrzeją to i one będą na zdjęciach przytomne a nie w objęciach
      Morfeusza...
      Mam sama rodzinę i zamieszanie w domu przedświateczne i po prostu nie
      sprawdziłam czy w aparacie jest kilsza... Dla was to jednak bez różńicy, gdyż i
      tak zrobię im zdjęcia przy choince. I tak dobrze, ze czegoś więcej nie
      zawaliłam...
      Tym optymistycznym akcentem konczę i zyczę wszystkim wiele radosci w te święta,
      wszystkiego Bożego najlepszego!

      Kasia

      • takandrynka Re: Byłam św. Mikołajem :0) 25.12.04, 00:43
        Super kasiu!!!!!
        • glenkora1 Re: Byłam św. Mikołajem :0) 27.12.04, 15:11
          smile
          • sion2 wybaczcie... 27.12.04, 17:51
            wszyscy którzy moze czekali na moją osobistą wypowiedź na ich konta, ale ja nie
            dałam rady z powodu świat oraz tego, ze źle się czuję
            w pondz 3 stycznia idę do szpitala na reumatologię z moimi stawami, jeszcze się
            odezwę przed tym
            pozdrawiam wszytskich serdecznie
            Kasia
            • anek.anek Re: wybaczcie... 28.12.04, 22:21
              Kasiu,
              przede wszyustkim dużo zdrowia. W święta nie czytałam już co się dzieje, ale
              teraz usiadłam i bardzo się cieszę, że ania i dzieci zadowolone.
              Tuż przed świętami dostałam jeszcze trochę żywności. Wszystko o długim terminie
              przydatności, więc jak się Ania będzie w potrzebie, to daj znać, jakoś Ci to
              przekażę.
              Pozdrawiam,
              anek
              • arwena_11 do anek.anek 29.12.04, 10:49
                Odezwij się do mnie. Posiałam gdzieś twój nr telefonu. Marta
                • anek.anek Re: do anek.anek 30.12.04, 11:25
                  napisałam Ci mailasmile
    • sion2 wieści dobre i średnio-dobre 29.12.04, 17:31
      Przede wszystkim dziękuję za zyczenia zdrowia :0).
      Dzis byłam u Ani, zawiozłam natępna porcję kaszek, pieluch, zupek, mleka i
      wszytskiego innego od was. Dzieciom zrobiłam zdjęcia - załozyły niekompletne
      stroje świąteczne gdyż Ania juz je wyprała a jeszcze nie wyschły. Piotruś ma
      zdjęcie w nowym wózeczku - Ania jest bardzo z niego zadowolona (model sprzed
      kilku lat ABC Design), stary powędrował już na śmietnik.
      NIesamowite jest to,że MOPS zdecydował - patrząc całościowo na postawę Ani i jej
      zajmowanie się domem z dziecmi - że ureguluje CAŁY dług Ani za elektryczność!
      Cieszymy się bardzo, jeden problem z głowy (i to jaki wielki), teraz będziemy
      szukac możliwości jak najtańszego podłączenia nowej instalacji elektrycznej.

      Zła wiadomosc jest taka ,że Ania jest chora, kolejny raz ma goraczkę, bóle
      mięśni, głowy i mokry kaszel. Za nic w świecie nie pójdzie do lekarza
      (wykupiłambym jej receptę za pieniądze od was). Wiec pojechałyśmy z Czesią do
      apteki i kupiłysmy jej syropy, nurofen na gorączkę, Rutinoscorbin plus - moze
      jej przejdzie... Gorzej że Piotruś tez już ma kaszelek mokry.

      Dzieci się wręcz rzucają na Bobofruty i Danonki, jak będę w jakims markecie to
      im dokupię następną porcję. Kupie tez wodę w 5 l baniakach, gdyż ta ze studni
      jest okropna.

      Przekazuję pozdrowienia dla wszytskich!
      Kasia
      • justinka_27 Re: wieści dobre i średnio-dobre 30.12.04, 10:22
        Mnie również MOPS spłacał dług za prąd i po sprawdzeniu w elektrowni okazało
        się,że jest 200zł. nadpłaty więc wystarczyło na podłączenie i pierwszy rachunek.
        Musiałam zapłacić jedynie za sprawdzenie instalacji,gdyż byliśmy beż prądu
        ponad pół roku.Może u Ani też jest taka możliwość.Nie pamiętam jak duże było
        zadłużenie,ale trochę się tego zebrało,nie płaciłam pół roku,a rachunki były
        wysokie ponieważ mamy odcięty również gaz i do gotowania oraz grzania wody też
        używam prądu.
        Życzę Ani szybkiego powrotu do zdrowia.
        Pozdrawiam
        Justyna
        • malgog Re: wieści dobre i średnio-dobre 30.12.04, 11:14
          Kasiu,
          dziekuję Ci za kolejną porcję dobrych wieści od Ani.
          Musisz ją przekonać, aby brała lekarstwa bo mogą pochorować się wszystkie
          dzieciaki.
          Bardzo się ciesze, że MOPS zapłaci dług za en. el. Teraz zostaje tylko dług za
          czynsz, mam nadzieje, że z tym też się jakoś uporamy.

          Kasiu, Ty też zadbaj o Swoje zdrowie. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, że
          idziesz do szpitala ???? (cos z kolanem)
          Uważaj na Siebie.

          Życzę Tobie i wszystkim pomagającym aby przyszły rok był dla nas wszystkich
          łaskawszy, przyniósł same dobre dni, a Ani i Jej dzieciaczkom - rozwiązanie
          problemów.
          Nam szczegolnie życzę wytrwałosci w pomocy innym.

          Pozdrawiam Was wszystkie i czekam na wiadomości i zdjęcia !!!!

          Małgosia
        • sion2 Re: wieści dobre i średnio-dobre 30.12.04, 15:29
          Wlasnie u Ani jest ten problem,ze miała odcięty prąd ponad rok i dlatego musi
          założyć nową instalację elektryczną, na razie cenę rzucili nam 1500 zł, ale
          jeszcze poszukamy. A w ogóle to najpierw ani musi dostać ten papier że jest juz
          głównym najemcą - w pondz udaje się z nią Czesia do wiceprezydenta miasta. Ja
          już będe w szpitalu więc nie doniosę co sie dzieje...
          Jednak mamy problem z Ani opiekunką sockalną gdyż z niewiadomego powodu stara
          sie Anię zniechęcić do starania się o zasiłek na samotne wychowywanie dzieci,
          nie raz ja już dzwoniłam do MOPS - u i tłumaczyłam,żeby Ani nie starszyć i nie
          załamywać, pani mówi "ta, tak" a potem okazało się posżła do Ani i jej nagadała,
          że "i tak nie dostaniesz tego zasiłku, bo.." i tu wstawia ciągle nowe argumenty.
          Nie wiem po co ona to robi...
          Mój brat będzie skanował w pondz jeszcze 2 stare zdjęcia z chrztu, tam gdzie
          jest Pawełek dobrze widoczny - podam mu wasze niektóre adresy to wam przesle, ja
          juz nie będę mogła. A co do zdjęc grudniowych, mam zrobioną połowę kliszy
          dopiero więc uzbrójcie się w cierpliwość...
          pozdr. Kasia
          • justinka_27 Re: wieści dobre i średnio-dobre 30.12.04, 16:32
            No to rzeczywiście problem.Ja płaciłam tylko za sprawdzenie instalacji 30zł w
            spółdzielni,ale mieszkam w bloku więc widocznie instalacja jest ok. bo sąsiadka
            nie miała prądu ponad 10 lat i też nic jej nie wymieniali przy podłączeniu.
            Za to koleżanka mieszkająca w kamiennicy też musiała wszystko wymieniać i
            kosztowało ją to ok.1000.
            Co do opiekunki socjalnej to zdarzają się różne...wiem coś o tym bo u mnie
            zmieniają się jak w kalejdoskopie i loteria na jaką się trafi,ale to chyba nie
            od niej ostatecznie zależy przyznanie tych zasiłków.No nie wiem dokładnie jak
            to jest,bo ja dostaję dodatki z tytułu samotnego wychowywania dzieci z urzędu
            miasta razem z zasiłkami rodzinnymi.Ale skoro jest sama z dziećmi to nie widzę
            innych powodów do odmowy,bo spełnia podstawowy warunek do ich przyznania.
            Dziwna jakaś kobieta...
            Niestety nie mogę pomóc,ale będę trzymać kciuki żeby wszystko szło w jak
            najlepszym kierunku.
            pozdrawiam
            Justyna
    • sion2 Ciąg dalszy sprawy 01.01.05, 13:37
      Wyboraźcie sobie,że Ania dostała wczoraj z więzienia Sebastiana dokument
      potwierdzający że on tam siedzi, narzeszcie! Tzreba było postarszyć Urzędem
      Miejskim (szczęśliwie mamy tam znajomą) ale w końcu dali... Wiec w pondz Ania ma
      rozmowę z jednym z prezydentów a we wtorek składamy - w końcu! - wniosek o
      dodatek z tytułu samotnego wychowywania dzieci. Będziemy także występować o
      dodatek mieszkaniowy, po formalnej decyzji UM,że Ania jest juz głównym najemcą.

      W ogóle wczoraj byłam u nich, Ania się podleczyła tymi lekami na przeziębienie.
      Dzieciaczki rozbrykane i wesołe, brat Ani dziś wyjeżdża do siebie. Kupiłam im z
      pieniędzy zebranych w pracy malgog kolejną porcję mleka dla małych (1 opakowanie
      jest na 3 dni), są zabezpieczeni do 25 stycznia, kupiłam serki Bakusie i Danonki
      duże (już zjedli co dostali na swięta), Bobofruty - jak pisałam wręcz "rzucają
      się" na nie, powiedzialam Ani, zeby je trochę rozcieńczała starcza na dłużej
      wtedy, i kupiłam jeszcze 4 duże słoiczki owocowe dla małych. Dostała tez kolejną
      porcję zółtego sera, masło, makaron, kaszę i jabłka. Dzięki arwenie mieli 3
      obiady jak się patrzy: schabowe i nózki kurczacze.
      Wszystko idzie dobrze :0), oby cały ten rok był dla nich tak dobry jak końcówka
      starego!
      Przypominam,że w pon idę do szpitala, arwene upowazniam coby wątek do góry
      podciągała co jakis czas!
      Kasia
      • takandrynka Re: Ciąg dalszy sprawy 01.01.05, 15:00
        Kasiu, mowilam to juz chyba - jestes wspaniala!!
        Trzymmaj sie tam i wracaj jaqk najszybciej do nassmile))
    • sion2 znowu 02.01.05, 22:19
      hop do góry, dziewczyny pamiętajcie o podbijaniu watku smile)
      na teraz oni wszytsko mają, ale za miesiąc, dwa znów będzie jedzonko
      potrzebne... no chyba że ruszy zaiłek... trzymajcie kciuki!

      kasia
      • malgog Witam 04.01.05, 12:03
        Kasia w szpitalu, więc ja podbijam wątek.

        Może znajdzie się ktoś jeszcze, kto wspomoże Anię i Jej maluchy ???

        Pozdrawiam
        • takandrynka Re: Witam 04.01.05, 14:39
          do gory
    • arwena_11 do góry 05.01.05, 08:24
    • glenkora1 Kiedy Kasia wraca ze szpitala? 06.01.05, 09:18
    • glenkora1 Pytania......... 06.01.05, 09:22
      1. Zastanawiam się, dlaczego ta kobieta z opieki społecznej zniechęca Anie do
      pobierania zasiłku? Jak ona to argumentuje??? Może trzeba ją wywalić z tego
      MOPS? Czy faktycznie coś za tym przemawia, zeby Ania zasiłku nie brała?

      2. Jakie sa plany rozwiązania problemu z długiem za czynsz? Kasiu, miałyście
      podobno spotkać sie w grudniu z prawnikiem, czy spotkałyście się?


      • alex05012000 Re: Pytania......... 06.01.05, 11:35
        obawiam się, że na odpowiedzi trochę poczekamy, kasia jest w szpitalu na
        Spartańskiej w Warszawie na 3 tygodnie minimum, ma na weekendy być w domu...
        rozmawiałam z jej rodzicami...
        pozdrawiam serdecznie - maria/alex
        • arwena_11 Re: Pytania......... 06.01.05, 12:11
          ja spróbuję odpowiedzieć chociaz trochę.
          Po pierwsze ta kobieta z opieki ją zniechęca, bo pewnie mops nie chce płacić. A
          prawnie to wygląda tak, że jest prowadzona procedura wymeldowania Sebastiana i
          zrobienia Ani głównym najemcą. Dopuki oficjalnie mieszkają razem mają wspólne
          gospodarstwo i nie przysługuje jej zasiłek dla samotnyh matek ( 170 zł na każde
          dziecko )
          Co do czynszu to ma rozłożone na raty, chyba ok 85 zł miesięcznie ( kasia
          pisała o tym w poprzednim ogromnym wątku ) Znalazł się ktoś kto płaci Ani
          czynsz na bierząco ( chyba będzie tak przez pól roku ) i szukamy soponsorów na
          raty. Jaet też propozycja zorganizowania aukcji na allegro ( prosimy o
          deklaracje jak ktoś ma coś fajnego do sprzedania ) Myślę ze jak kasia wróci to
          na poważnie się tym zajmiemy.
          Pozdrawiam Marta
          • anek.anek Re: Pytania......... 06.01.05, 13:16
            Arwena, jak znajdziesz chwilę, to się odezwij. Mam trochę rzeczy (worki, które
            już widziałaś i parę dodatkowych ubrań), które można oddać komuś innemu, albo
            wystawić na Allegro. Mam też trochę jedzenia dla Ani i kupon do Tesco na 35 zł,
            który trzeba do poniedziałku (9.01) wykorzystać), pewnie jutro pojadę i kupię
            jakieś mlek, albo pieluchy? Mleko chyba bardziej potrzebne.
            Mogę zrobić zdjecia tych rzeczy do ew. aukcji na Allegro, ale warto żebyś (-
            cie) przejrzały, może coś jeszcze się Ani albo Imeldaw przyda.Kilka dni temu
            powtórnie wysłałam ci maila ze swoim telefonem.
            • malgog Re: Pytania......... 06.01.05, 15:22
              Ja również mogę dać kilka rzeczy po synku (8 m-cy) na aukcję na allegro.
              Niestety nie mam cyfrówki. Pozostaje jedynie dać te rzeczy osobie, która
              podejmie się przeprowadzenia aukcji i wykona zdjęcia.
              Jeśli ktoś się tego podejmie - proszę o kontakt na adres gazetowy.
              Wybiorę naprawdę ładne i absolutnie niezniszczone rzeczy.

              Dziewczyny, widzę, że pomagacie też innym dzeciaczkom - mam ubranko do chrztu
              tak na ce. 5-6 miesięczniaka (moje dzieciaki były w tym chrzczone kiedy miały 5
              m-cy).
              spodenki + bluzeczka + płaszczyk + dwie czapeczki + buciki.
              Moge oddać ale na razie nie mam do tego specjalnie głowy.

              Acha, widać te ubranko na jedym ze zdjęć poniżej.
              • sion2 jestem na przepustce :0), potrzebne pieluchy 07.01.05, 16:32
                Wypuścili mnie na przepustkę, miałam lekki szok w pondz bo przyszłam na oddział
                z przekonaniem,że będę parę dni a pan doktór po zbadaniu mnie oznjamił,ze zanosi
                sie na 2,3 tyg pobyt a następnie w środę na usg wykryli mi coś w brzuchu co mi
                urosło w pewnym miejscu i czekam na konsultację, jednakże na 90% będzie operacja
                i to zupełnie niezwiązana z moimi stawami...
                kurcze ja tak nie cierpię szpitali....
                napisze wam więcej jutro
                słuchajcie tylko teraz potrzebne są pieluchy, Ania dostała dziś od Czesi
                ostatnie 40 szt które miałyśmy, a w tej chwili ona jest pomiedzy wypłatami
                zasłków i nie ma dosłownie grosza, prosiła Czesię o pożyczkę
                wnioski są już złożone, wiec ufajmy,że w ciągu miesiąca sytuacja sie zmieni (no
                chyba że odmówią i znowu: odwołanie itd.)
                no to do jutra :0)
                dzięki wam za wszystko!
                kasia
    • sion2 Aktualności :0) 08.01.05, 15:16
      Słuchajcie napisze trochę więcej co się dzieje.
      Więc wszytskie wnioski są złozone, teraz będziemy czekac na odpowiedzi MOPS-u i
      urzędu miasta. Po odpowiedzi urzędu maista ze Ania jest już oficjalnie główną
      najemczynią, będziemy zwracać się do Zieleni Miejskiej - właściciela kamienicy,
      żeby ewentualnie pomogli sfinansować założenie porządnej elektryczności w lokalu
      Ani - podobno mogą pomóc, nie wiadomo tylko czy zechcą.

      Osttanio najmłodsze pociechy były przeziębione więc znowu troszkę gotówki poszło
      na leki. Zostało nam ok 60 zł. W tej chwili mam w piwnicy jeszcze spory zapas
      makaronu, kaszy, cukru, mąki, ryżu, herbatę, kakao, sok, 3 kaszki, rózne
      kosmetyki itd. Natomiast skończyły się pieluchy - tu apel dla potencjalnych
      następnych darczyńców, potrzebne są Happy 8-18 kg lub większe. Mamy jeszcze 4
      opakowania Nestle Junior waniliowe dla Piotrusia czyli na jakies 12 dni starczy.
      W tej chwili Ania jest pomiędzy zasiłkami i w zeszłym tyg brakowało jej czegoś
      na chleb, jajek i sera - dlatego własnie tych pieniedzy co zostały nie wydajemy
      na pieluchy gdyż Czesia robi z nich zakupy na targu takie pierwszej potrzeby.
      Tak wiec gdyby ktos teraz chciał pomóc jeszcze: przede wszytskim pieluchy są
      potrzebne a na drugim miejscu np. pasztety w puszce (został jeden, resztę
      zjedli), ser zółty,ewentualnie mleko dla małego.

      Na odpowiedź MOPS podobno będziemy czekac ok miesiąca, ale ufam, ze będzie
      pozytywna...
      Za wszystko serdecznie dziękujemy!

      Kasia
      • anek.anek Re: Aktualności :0) 08.01.05, 18:44
        Kasiu, a jak to teraz przekazać? Bo ja mam trochę jedzenia dla Ani i pieluchy
        mogę dokupić. Tylko Ty w szpitalu...
        • sion2 anek, anek 08.01.05, 20:35
          Ja się zastanowię, porozmawiam jutro z Czesią czy ktos by nie mógł odebrać od
          cievbei rzeczy... dzieki :0)!
    • sion2 do Ani znowu 09.01.05, 12:35
      Aniu, mam nadzieję, że dzis porozumiem się z Martą - u niej jest paczka od
      takandrynki dla Ani, może mogłabys jakos dostrczyć Marcie twoje dary ?
      Rozmawiałam juz z Czesią, ze ona postara się kogoś zorganizowac z samochodem kto
      odebrałby od Marty ok piątku te rzeczy i przekazał Czesi. Ja niestety do pt
      jestem na oddziale.
      Jesli możesz kupić te pieluchy - dzięki wielkie, w tej chwili Ania jest
      dosłownie na wyżywieniu naszym, chyba dostanie jakies pieniądze na koniec tego
      tygodnia z MOPS-u, ale odrazu 40 zł będzie na ratę długu za czynsz...

      Pozdrawiam wszytskich
      Kasia
      • anek.anek Re: do Ani znowu 10.01.05, 11:25
        Z Martą jesteśmy wstępnie umówione na jutrosmile Kupiłam pieluchy 30 szt (więcej
        nie dam radysad(i dostałam też małe mleko (. Poza tym kupiłam 2 pasztety
        drobiowe i kostki rosołowe, no i mam jeszcze trochę jedzenia zebranego przed
        świętami w pracy (ale to jakaś mąka, makaron itd)..
        Na kilka dni im wystarczy.Wyjeżdżam na urlop w tym tygodniu,
        • anek.anek Re: do Ani znowu 10.01.05, 11:27
          za wcześnie wysłałam.
          Wjeżdżamy na urlop na dwa tygodnie, więc tak naprawdę do końca miesiąca nie
          będziesz mogła na mnie liczyć.
    • sion2 do góry :0) 09.01.05, 20:00
      ponownie apeluję,żeby ktos podciągał do góry kiedy mnie od jutra nie będzie
      jakby co to skontaktujcie się z arweną gdyby ktos potrzebował adresu lub z
      malgog (no to was wrobiłam ;0)
      kasia
      • takandrynka Re: do góry :0) 11.01.05, 14:51
        no do goryyyyyyyyyyyyyyy
    • glenkora1 do Malgog 11.01.05, 21:18
      to ubranko do chrztu możesz sprzedać na allegro przed Wielkanocą - na pewno
      pójdzie za dobrą cenę a kasę przeznaczysz na coś smile
    • glenkora1 Kasiu ja też mam pakę ale czekam na Twój powrót 11.01.05, 21:21
      wtedy wyślę. Głównie ubrania dla Mileny.
    • takandrynka Re: Wątek o pomocy Ani z 5 dzieci z Pruszkowa :o) 12.01.05, 16:03
      up
    • takandrynka Re: Wątek o pomocy Ani z 5 dzieci z Pruszkowa :o) 13.01.05, 11:42
      up up up up
      • glenkora1 Re: Wątek o pomocy Ani z 5 dzieci z Pruszkowa :o) 17.01.05, 16:43
        od 13 do 17 stycznia spadł wątek o 2 strony sad
        • justinka_27 Re: Wątek o pomocy Ani z 5 dzieci z Pruszkowa :o) 17.01.05, 16:46
          glenkora1 napisała:

          > od 13 do 17 stycznia spadł wątek o 2 strony sad

          bo jest nowy wątek o pomocy Ani smile))
    • glenkora1 Re: Wątek o pomocy Ani z 5 dzieci z Pruszkowa :o) 19.01.05, 10:14
      • glenkora1 Re: Wątek o pomocy Ani z 5 dzieci z Pruszkowa :o) 21.01.05, 14:10
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka