a1b2c3d
23.04.05, 10:44
Ludzie prosze Was o pomoc.Mam dziecko niepełnosprawne.Syn cierpi na
autyzm.Jest to lekki autyzm,ale przypadłosc ta spowodowała ogromne problemy w
jego zyciu...szkoła.Zmienialismy szkołę 2 razy z wielkim hukiem.Sprawa
traktowania dziecka oparła się o kuratorium.Zdecydowałam sie na nauczanie
indywidualne.Nauczyciele nie są przygotowani do godnej edukacji takich
dzieci.Nauczanie indywidualne odbywa sie w domu.Mimo,że pani dyrektor jest
nam bardzo nieprzychylna to pani,która przychodzi do dziecka jest
nauczycielem z serca.W kazdym razie jesteśmy na dobrej drodze edukacji i
prowadzenia dziecka tak,aby w przyszłosci mogło niezaleznie
funkcjonować.Jednak mamy ogromny problem.Maz 3 lata temu stracił stała
prace.Ja niemogę podjac pracy ze wzgledu na przypadłosc syna.Pobieramy
zasiłek pielegnacyjny.Mąż szuka pracy i czasami takowa znajduje...na miesiąć
na dwa.Tak wyglądaje ostatnie długie miesiące naszego zycia.Mamy zadłużone
mieszkaniena 4 tysiace zł.To jest mój najwiekszy ból,ponieważ wiadomo jest
dziecko niepełnosprawne....co tu duzo mówić.Biedme jest to dziecko i okropna
nasza polska wizja życia.Ludzie prosze Was o pomoc.Przyjme każda
sume.Dziekuje i przepraszam.Pozdrawiam.Danka.