Dodaj do ulubionych

pomóżcie mojemu synkowi

16.05.05, 22:42
jest mi bardzo ciężko prosić was o pomoc tak oficjalnie ale jestem zmuszona.
już 2 z was mi pomogły ale to nadal jest kropla w morzu potrzeb. jestem
bardzo wdzieczna 2 forumowiczkom ktore nie pytajac o to kim jestem ani jak
zyje pomogly. teraz wam opisze moja sytuacje abyscie wiedziały kto ja jestem.
mieszkamy w rumii, tutaj wynajmujemy mieszkanie. nie mamy własnego lokum i
pewno nigdy nie bedziemy miec bo i za co. ja nie pracuje mój mąż nie ma
stałej pracy. pracuje dorywczo tam gdzie akurat go potrzbuja. nie mamy zadnej
zapomogi od strony panstwa bo w 2002r. nie zyło sie nam takj żle. mąż miał
stałą pracę i nie potrzebowalismy pomocy. teraz gdy mamy 2005 chcą od nas
zaswiadczenia o zarobkach za tamten czas. inaczej nie dadza nam zapomogi.
taka jest niestety polityka prorodzinna. nie mam do kogo sie zwrocic o pomoc
wiec pisze tutaj. mamy 4 miesiecznego szkraba i gdyby nie on nawet bym nie
smiala was prosic. maluszek ma na imie Odo. jest wspaniałym dzieckiem które
potrzebuje prostych rzeczy potrzebnych do życia. cycuszka ma, wiec mleka mu
nie potrzeba, tetry uzywam wiec pieluszek tez nie musze, podmywamy woda sie
wiec chusteczek tez nie uzywamy. brakuje nam ubranek, jakiegos kremu na
pupcie, oliwki do ciała, pieluszek tetrowych jeszcze pare sztuk, bym nie
musiala tak czesto recznie prac, bo nie mam czasu na to za wiele. to chyba
wszystko co moj szkrab potrzebuje. prosze ludzi dobrej woli o pomoc.
www.odojoachim.bobasy.pl
Obserwuj wątek
    • rybkaisia Re: pomóżcie mojemu synkowi 16.05.05, 22:47
      Witam,
      odojoachim, nie orientuję się dokładnie ale jeżeli ktoś utracił od 2002 roku
      pracę i znacznie pogorszyły się warunki to nie patrzą na zaświadczenie z 2002
      roku tylko pisze się zaświadczenie o bieżącej sytuacji materialnej. Nie daj się
      zbyć i popytaj. Może inne Mamy więcej wiedzą albo jeszcze jutro sprawdzę.
      Pozdrawiam i życzę zdrowia dla Maluszkasmile))
      • odojoachim Re: pomóżcie mojemu synkowi 16.05.05, 23:11
        pytałam się jak to wygląda raz w mopsie ktory jest obok mnie, a potem słuchałam
        audycji Waisa, "dzwonie do pana, pani w bardzo waznej sprawie". jakby mój mąż
        wykazał się zerowymi dochodami mogłabym się starać o zapomogę, ale mój mąż
        zarabia. nie obhodzi panstwo to że zarabia w miesiacu maksimum 1100 złotych z
        czego 800 idzie na mieszkanie (wynajem+liczniki). ich obchodzi tylko to ze
        zarabia. ja wiem ze wydaje sie to duzo moze ale jak odejmiemy od zarobkow to co
        na mieszkanie trzeba zaplacic, (bo inaczej nas wyrzuca i nie wiem gdzie
        bedziemy mieszkac) to na jedzenie zostaje 300złotych. to naprawde sa smieszne
        pieniadze. za mało by zyc, a za duzo by umrzec. Myslelismy o tym by maz
        pracowal na czarno, ale wtedy nie mamy zadnego ubezpieczenia zdrowotnego. to
        jest jeszcze gorsze rozwiazanie. smutne jest to ze nie zawsze maz zarobi tyle
        pieniedzy. czasami zdarzaja sie gorsze czasy. wtedy to juz wogole chce mi sie
        usiasc i ryczec. z bezradnosci z beznadzieji. dobrze ze udało nam sie spotkac
        człowieka dobrej woli i wynajął nam tanio mieszkanie. naprawde zloty facet. za
        mieszkanie 2-pokojowe płacimy mu 400złotych co jest tanio. w takiej cenie nie
        ma nawet kawalerki. wiem bo szukalam czegos tanszego do tej pory nie znalazlam.
        w pokoju u kogos nie mozemy zamieszkac bo przeszkadza im dziecko. trzeba miec
        mieszkanie samodzielne. przepraszam ze nie uzywam polskiej czcionki ani duzych
        liter ale jestem juz zmeczona i najzwyczjeniej w swiecie mi sie nie chce. tak
        jest szybciej wink
    • izus175 Re: pomóżcie mojemu synkowi 16.05.05, 22:48
      Witaj.to bardzo przykre co piszesz,jak sie ma dziecko to chce sie dla niego
      wszystkiego co najlepsze,teraz takie ciezkie czasy ze ludzie wszystkiego
      potrzebuja a na nic nie ma pieniedzy.Ja tez bede rodziła lada moment ineszcze
      nie mam nic dla dziecka prócz paru ciuszków,ale jak tylko bede cos miała co
      mogłoby Ci sie przydac odezwe sie.pozdrawiam i głowa do góry.
      • ewelina1122 Re: pomóżcie mojemu synkowi 16.05.05, 22:57
        napisalam na priv
    • dominigag1 Re: pomóżcie mojemu synkowi 16.05.05, 23:11
      napisałam na priv z prośbą o adres do wysłania paczuszki.
      • odojoachim Re: pomóżcie mojemu synkowi 16.05.05, 23:14
        acha!! wszystko co mój synek dostał od was lub kiedykolwiek dostanie mam
        zwyczaj pozniej wysyłać do innych osob ktore potrzebuja. jak malec z czegos
        wyrast to daje innej biednej dziewczynie. chyba sie na to nie gniewacie.
        • ewelina1122 Re: pomóżcie mojemu synkowi 16.05.05, 23:27
          HEJ ODEZWIJ SIE DO MNIE!!!!smile))))
    • aqua696 Re: pomóżcie mojemu synkowi 16.05.05, 23:17
      odojoachim
      Pokolei nalezy wam sie zasilek rodzinny z prostej przyczyny-macie dochod
      ponizej 503zl na osobe.
      @2 jesli umowa jest formalna albo choc na zasadzie uzyczenia nalezy wam sie
      dodatek mieszkaniowy
      Mieszkanie w trojmiesvie glownie gdynia rumia za 400zl to niestety teraz norma
      wiem bo niejedni znajomi za taka wote wynajmuja ceny spadly-z uwagi na
      stocznie.
      • odojoachim Re: pomóżcie mojemu synkowi 16.05.05, 23:20
        to czy ktos kto sie zna na tym moze mi powiedziec jak moge sie ubiegac o
        zapomoge w MOPsie? proszę bo ja kompletnie się na tym nie znam, a nie przeczę
        by pomoc sie przydała niezbędnie
        • nataliamackowiak Re: pomóżcie mojemu synkowi 17.05.05, 07:10
          Tak-możesz się ubiegać w Mopsie o zapomogę.
          Jeśli chodzi o zasiłek rodzinny 43 zł na m-c i do niego dodatek wychowawczy
          400zł na m-c, to trzeba spełnić warunek dochodowy i mieć nie więcej niż 504 zł
          na m-c na osobę-jak jesteś z mężem i dzieckiem, to dochody dziecisz przez 3
          osoby!!!
          Musicie iść do urzędu skarbowego i poprosić zestawienie dochodów za 2002r. z
          tym że 3 różne zestawienia-Twoje za 2002r, męża za 2002r. i Wasze wspólne za
          2002r. Wiem co mówię, bo ja niedawno to przerabiałam...
          Z tymi "dochodami" idź do mopsu i weź papiery potrzebne na
          rodzinne+wychowawczy, spytaj o wszystko.
          Nie wiem tylko na kogo to rodzinne byś brała, bo Ty nie jestes nigdzie
          zatrudniona nie?
          Popytaj.
          Nataliasmile
    • aqua696 Re: pomóżcie mojemu synkowi 16.05.05, 23:19
      Z mopsu mozesz pisac o zasilki celowe.
      jesli chcesz odezwij sie jestem z gdyni wiec ci pomoge bardzo chetnie.
      • odojoachim Re: pomóżcie mojemu synkowi 16.05.05, 23:24
        napisalam na priv
        • ewelina1122 Re: pomóżcie mojemu synkowi 16.05.05, 23:37
          odezwiesz sie dzis czy nie ?
    • gabi67 Re: pomóżcie mojemu synkowi 17.05.05, 11:42
      Ja ostatnio coś takiego składałam ale w Szczecinie nie załatwia się tego MOSPS
      tylko Wydziale Zdrowia i Opieki Rodzinnej.Dochód nie może przekraczać 504 zł na
      osobe brutto.My jako pełna rodzina dostaliśmy zasiłek rodzinny.Jeśli jesteś
      osobą samotną to należy Ci sie zasiłek 170 zł na dziecko+rodzinne 43 zł.Aby
      otrzymać taki zasiłek musisz mieć status osoby samotnej czyli zasądzone alimęty
      przez sąd oraz wyrok sądowy jeśli jesteś osobą rozwiedzioną.Jeśli jesteś panną
      z dzieckim musisz mieć wyrok o alimęty.Do tego metryka urodzenia dziecka oraz
      Urzędu Skarbowego zaswiadczenie o dochodach wydają to bezpłatnie,tak samo jak
      metryke jeśli powiesz do czego ona jest Ci potrzebna.
      Pozdrawiam Gabi
      • odojoachim Re: pomóżcie mojemu synkowi 17.05.05, 11:46
        no i jeszcze raz mowie. w 2002r nie bylo tak zle. moj maz mial prace i nasze
        zarobkibyly wieksze niz 503zl na osobe. ale mamy 2005 i nie jest juz tak
        kolorowo. ja tez mam meza i nie mioge sie ubiegac o ten dla samotnej matki
        • gabi67 Re: pomóżcie mojemu synkowi 17.05.05, 12:18
          Nie denerwuj się nie chciałam Cię urazić sadJa tylko mówie że my otrzymujemy
          zasiłek rodzinny i jak go załatwiłam.
          Pozdrawim Gabi
          • odojoachim Re: pomóżcie mojemu synkowi 17.05.05, 12:44
            ojej ale ze mnie swinka no. nie chcialam by wyszło ze mnie urazilas. sad nie
            napewno niesad jak zwykle poprostu zle sie wyslowilam smile. ja tylko chcialam
            wytłumaczyc jaki jest u mnie problem. to panstwo ma wlsnie taki dziwny systm,
            ze nie rozumie ze jak komus zle sie nie powodzilo 3 lata temu teraz moze mu sie
            noga podwinac. 3 lata temu zylismy na normalnej stopie materialnej nie
            brakowalo nam grosza. teraz jest inaczej. moj maz stracil ta prace co mial. ale
            mops to nie interesuje. i to jest straszne. bo przez to nawet pomocy od panstwa
            nie moge dostac. przepraszam jesli zle mnie zrozumialas. ja bardzo ci dziekuje
            za checismile to ja pierdulka jestem
      • odojoachim dziekuje!!!!!! 17.05.05, 12:53
        Wszystkim wam dziekuję za pomoc okazaną mojemu synkowi. Dziewczyny które
        odzewaly się na pocztę do mnie powiedziały że dadzą mi to co potrzebuje mój
        synek. Za to dziekuje z calego serca. Dlatego proszę by pozostałe osoby pomogły
        innej kobiecie ktora tego potrzebuje. Ja juz mam pomoc zapewniona i jestem wam
        bardzo wdzieczna. Pisze to po to by ktoś kto chiałby pomóc jeszcze, to wiedzial
        że ja już tą pomoc mam, a inne kobiety jej potrzebują tak samo jak i nie
        bardziej ode mnie. Ja jeszcze tylko mam problem jak zalatwić jakies pieniazki
        od panstwa. Jak ktoś wie na ten temat więcej niech mi powie. Ja sie na tym
        kompletnie nie znam a nie przeczę że nawet te 43zł miesięcznie jest duzą sumą.--

        www.odojoachim.bobasy.pl
        • ewagda Re: zasiłek rodzinny 18.05.05, 10:43
          chętnie ci pomoge w załatwieniu zasiłku rodzinnego , który ci się należy jestem
          prawnikiem z gdańska i jak będziesz miała chęć skontaktuj się ze
          mną .Pozdrawiem serdecznie Ewa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka