anik35
12.11.05, 16:18
który zniszczył zabawki moim córeczkom? Właśnie przed chwilą miałam telefon
od mojej koleżanki, mamy tego Maciusia.Macius w czwartek rzucił drewnianym
piórnikiem w kolegę.Chłopczyk ma rozcięta głowę.Maciek jest na oddziale
psychiatrycznym dla dzieci.Pierwszy raz w życiu zbadał go lekarz
psychiatra.Do tej pory ADHD sugerowały panie z poradni.Moja koleżanka nigdy
nie dopuszczała do siebie myśli, ze jej dziecko trzeba leczyć, obrażała sie
gdy ktos to jej sugerował.Rzeczywiscie Maciek ma buzie ślicznego aniołka, ale
to chore dziecko, które sobie nie radzi ze swoimi emocjami.Ja też mam dziecko
z problemem neurologicznym.Tesciowie byli oburzeni, wyzywali mnie , gdy
dowiedzieli sie, ze ukochany wnuk ma jechac do psychiatry.Ale pojechałam.Do
Centrum Zdrowia Dziecka.Nie wstydziłam sie.Uratowałam moje dziecko, bo dziś
bierze leki i jest fajnym facetem.Tez na poczatku kłamałam ludzi, że to co
dzieje sie z moim dzieckiem to nic takiego.Ale krzywdę robiłam w ten sposób
mojemu synowi.Krzywdziłam Go tak, jak Kasia skrzywdziła Maciusia.Dziś płakała
do słuchawki, że przecież mogła leczyć go juz dawno.Mogła! Ale głupia duma
przeszkodziła.Pozdrawiam Wszystkich.Ania