Dodaj do ulubionych

Pamiętacie pisałam o chłopcu z ADHD.....?

12.11.05, 16:18
który zniszczył zabawki moim córeczkom? Właśnie przed chwilą miałam telefon
od mojej koleżanki, mamy tego Maciusia.Macius w czwartek rzucił drewnianym
piórnikiem w kolegę.Chłopczyk ma rozcięta głowę.Maciek jest na oddziale
psychiatrycznym dla dzieci.Pierwszy raz w życiu zbadał go lekarz
psychiatra.Do tej pory ADHD sugerowały panie z poradni.Moja koleżanka nigdy
nie dopuszczała do siebie myśli, ze jej dziecko trzeba leczyć, obrażała sie
gdy ktos to jej sugerował.Rzeczywiscie Maciek ma buzie ślicznego aniołka, ale
to chore dziecko, które sobie nie radzi ze swoimi emocjami.Ja też mam dziecko
z problemem neurologicznym.Tesciowie byli oburzeni, wyzywali mnie , gdy
dowiedzieli sie, ze ukochany wnuk ma jechac do psychiatry.Ale pojechałam.Do
Centrum Zdrowia Dziecka.Nie wstydziłam sie.Uratowałam moje dziecko, bo dziś
bierze leki i jest fajnym facetem.Tez na poczatku kłamałam ludzi, że to co
dzieje sie z moim dzieckiem to nic takiego.Ale krzywdę robiłam w ten sposób
mojemu synowi.Krzywdziłam Go tak, jak Kasia skrzywdziła Maciusia.Dziś płakała
do słuchawki, że przecież mogła leczyć go juz dawno.Mogła! Ale głupia duma
przeszkodziła.Pozdrawiam Wszystkich.Ania
Obserwuj wątek
    • dondon Re: Pamiętacie pisałam o chłopcu z ADHD.....? 12.11.05, 16:29
      ADHD to choroba taka jak inna.Nie nalezy wstydzic sie choroby swego
      dziecka.Powiedz to kolezance.Podaj przyklad lili111, aqua696, olimey.Takich
      osob jest wiele na forum i w realu.A kazda choroba jesli nie leczona sie
      poglebia.
      I nie chodzi tylko o leki ale odpowiedni styl zycia.Czasem trzeba go zmienic
      zupelnie.Tak jak niektorzy musza zupelnie zmienic swoja diete, zeby zyc wsrod
      ludzi.
    • aqua696 Re: Pamiętacie pisałam o chłopcu z ADHD.....? 12.11.05, 16:56
      Aniu
      kolezanka miala silny zespol wyparcia sama znm takich rodzicow -niedaleko
      szukac w szkole mojego syna, chlopiec do dzis bez orzeczenia o niepelno., dwa
      maz mojej przyjaciolki to samo w stosunku do dziecka....
      kurcze wiem ze u nas jest stowarzyszenie maja jakas super ksiazke o ADHD-dowiem
      sie jaka i za ile-ale rodzice z polski chcieli kupowac i slalam niepamietam
      teraz kosztu 18-28zl ktorys z tych,
      czy kolezanka tez jest z kielc??
      A moj syn tez bywa u psychiatry z powodu cech autyzmu-i fakt roznie ludzie
      reaguja, a smieszne jak potem spotykalysmy sie w osrodku rehabilitacyjnym-to
      po kilku razach obgadywalysmy pania doktor i okazywalo sie ze wiekszosc
      rodzicow sie wtracala-taki niestety swiat ze i to super lekarze sami mowia o
      psychiatrze
      a i przyznam sie sama jestem po silnej depresji kiedy psychoonkolog moim
      zdaniem mnie obudzil-i chyba w tym roku czas sie zglosic
      pozdrawiam

      ps. london dziekuje bardzo miod na serce
      • dondon Re: Pamiętacie pisałam o chłopcu z ADHD.....? 12.11.05, 17:21
        portal.adhd.org.pl/phpbb/
        buziakismile
    • gabi683 Re: Pamiętacie pisałam o chłopcu z ADHD.....? 12.11.05, 18:58
      Posłuchaj wiadmo że kazda mama chce miec dziecko idealne ale czasem jest
      inaczej wiem to z doswiadczenia smileMy chodzimy do poradni i idziemy d0o
      psychatry i nie uważm ze psychtra jest czymś złym przeciez nie zaszkodzi a tyko
      moze pomuc.A to ze mogła leczyć w czesnioej niech sie nie wini przeciez mogła
      nie wiedziec ze ja dziecko choruje na ADHD ,od nie dawna zreszta mówi sie o tej
      chorobie.Niech sie za pozna z ta choroba poczyta bedzie jej naprawede łatwiej
      to wszystko zrozumiec smile
      Pozdrawiam bardzo serdecznie Gabi
      PS.Trzymam za twoja kolezanke kciukismile
      • aqua696 Re: Pamiętacie pisałam o chłopcu z ADHD.....? 12.11.05, 19:09
        Aniu napisalam na priv o grupie z krakowa
        • anik35 Re: Pamiętacie pisałam o chłopcu z ADHD.....? 12.11.05, 19:40
          Tak koleżanka tez jest z Kielc.Dla niej narazie jest to szok, musi minąć troche
          czasu zanim zaakceptuje chorobe syna.Do tej pory ona starała sie nie widzieć
          tego, ze to dziecko zachowuje sie inaczej, wmawiała sobie, że jest o.k.,
          oszukiwała sama siebie.To co wydarzyło sie w szkole otworzyło chyba jej oczy,
          bo sprawa nabrała rozgłosu, dyrektorka szkoły, pogotowie które zabrało
          zranionego chłopca wymogli na tej mojej koleżance aby z Maćkiem pojechała na
          oddział psychiatryczny.Jutro mam nadzieje sie z nia spotkać, więc będe
          wiedziała dokładniej.Dziękuje Wam serdecznie za rady, spróbuje to wszystko Jej
          przekazać, ale nie moge do niczego zmusić.Pewnie na tym oddziale
          psychiatrycznym jest jakis psycholog, który pomaga i rodzicom.To wszystko jest
          bardzo trudne.Wiem to z własnego doświadczenia.
    • amelka99 Re: Pamiętacie pisałam o chłopcu z ADHD.....? 12.11.05, 19:41
      Witaj Aniu ,ja jestem mama 3 urwisów z ADHD wiec wiem jak jest trudno w zyciu codziennym poradzic sobie z wszystkimi problemami a jeszcze trudniej gdy rodzice i bliskie otoczenie nie zauwaza problemu .Jezeli mama Maciusia ma dostep do netka zapraszam ja na stronke poswiecona tej chorobie adhd.org.pl tam napewno nie bedzie samai znajdzie tam zrozumienie.
      • anik35 Re: Do Amelki 99 12.11.05, 19:50
        Dziękuje za ten adres.Jak ona troche ochłonie i wyciszy nerwy spróbuje ja
        nakłonic by poszukała wsparcia wśród innych rodziców takich dzieci.Serdecznie
        pozdrawiam.
    • pusi06 Re: Pamiętacie pisałam o chłopcu z ADHD.....? 12.11.05, 21:01
      ...woecie co ja już od dawna myślałam, że moja córcia ma ADHD, nawet lekarze
      mówią, że ciężko z nią wytrzymać, jest nadpobudliwa, ale nikt tego nie
      stwierdził, a u psych. byłam raz potem już nie bo to ogromny koszt tak jeżdzić,
      a mąż mi nie dał pieniędzy.

      Mnie
      i tak za wariatkę wzieła rodzina i mi nagadali, że pojechałam z małą do
      psychologa, to mi kazali się leczyć, a ja tylko chciałam jej pomóc.

      aqua napisz do mnie na pocztę jak możesz, anik35, jak i Ty możesz to proszę
      napiszcie.
      Może mi trochę rozjaśnicie to.
      Ja cały czas myślę, że ona mam ADHD, ciężko z nią wytrzymać, a mi łatwiej,
      gorzej jak inni ją widzą, mam dość głupich kom. , i często już ludziom
      odpyszczę, bo czepiają się jej i głupio do niej mówią, a nie pozwolę na to.
      Jak ostatnio czekałam w kolejce na poczcie to nic dziwnego, że nudziło się jej,
      i marudziła, gadała głupoty, męczoca była, ale musiałam stać w kolejce, bo
      chciałam wysłać paczkę, a skoro już przyszłam to stałAm, tyle tylko, że to było
      ponad 40 minut.
      A mądre starsze osoby, choć ich nie zaczepiała ciągle się wtrącały.
      Mi właściwie, to już co tam, że tak ciągle gada i chodzi, ale chciałam by innym
      nie przeszkadzała.
      Jednak o mało nie dociełam jednej pani, bo jej to można było marudzić , że tyle
      stoi, a mojemu dziecku to nie!
      To tylko dziecko, a tyle musiało z mojej winy stać.
      Młodsza lepiej to zniosła.
      Moja mała jest męcząca, fakt, bo to co robi, to nie każdy zniesie.

      • anik35 Do pusi 06 12.11.05, 21:25
        Napisałam na priv
        • gabi683 Re: Mysle..... 12.11.05, 22:09
          My jestesmy w trakcie sprawdzani czy nasz syn ma ADHD chodzimy na sotkanie
          grupy dzieci cierpiacych na ADHD w Szczecinie .Uczeszczamy do poradni i
          jestesmy zapisani do psychiatry z NFZ i nic za to nie placimy.Damian ma 12 lat
          bardzo jest nat pobudliwy nie umie sie skupic na rzeczy ktora wykonuje
          przeszkadza na lekcji jest czasem agresywny .Choc bardzo dobre oceny cos mu
          przeszkadza w nauce więc szukamy co to jest ,bardzo bym sie cieszyla jak by sie
          skonczyło na terapii i bez lekow.Psycholog mów ze najczęściej ADHD ustrępuje w
          16 roku zycia ale... właśnie jest tu to ale .Niebawem gimnazium i nie
          chciałbyma by nasz syn miał jeszcze wieksze problemy .
          • mircea do Gabi 13.11.05, 18:14
            Gabi, znam rodziców dzieci z ADHD w Szczecinie, którzy mieli takie same
            problemy. Faktem jest, że obaj chłopcy "wyrośli z tego", ale szkoły musieli
            zmienić. Skończyli szkołę prywatną, gdzie poświęcano im odpowiednio dużo czasu.
            Teraz już są na studiach i radzą sobie całkiem nieźle.
            Wiem, że szkoła prywatna, to spory wydatek, ale (o ile jest to możliwe,
            oczywiście)warto się nad takim rozwiązaniem zastanowić. Kiedy chłopcy chodzili
            do państwowej szkoły ciągle brali korepetycje, aby nadążyć za klasą. Takie same
            pieniądze kosztowała szkoła prywatna - skończyły się korepetycje, a chłopcy
            okazali się pojętnymi dzieciakami i znaleźli akceptację w klasie.
            Mam nadzieję, że Twój syn także z tego wyrośnie smile
            Pozdrawiam.
      • sylka22 do pusi06 30.11.05, 18:26
        najlepiej jest to sprawdzic w specjalistycznej poradni
        poza tym nie mozna stwierdzic ADHD na podstawie kilku zdawkowych sytuacji i
        zachowań...nie każde dziecko które jest ruchliwe - ma syndrom gumisia,
        krzykliwe, czasem agresywne ma ADHD - aby stwierdzić nadpobudliwośc
        psychoruchową (nie koniecznie musi współpistniec z deficytem koncentracji
        uwagi) musi sie conajmniej 6 jego syndromów utrzymywac sie przez conajmniej 6
        miesięcy...
        najlepiej jest to więc zbadać przez odpowiednie testy, zabawy - i u
        odpowiedniego specjalisty.

        jesli któraś mama będzie potrzebowała to służę pomocą...pisałam prace dyplomową
        o ADHD - z tego względu byłam na kursie dla nauczycieli o ADHD.. do pracy
        dyplomowej badałam chłopca w wieku 7 lat, i opracowywałam dla niego
        indywidualną forme terapii
        • escribir Re: do pusi06 01.12.05, 09:02
          Też kiedyś podejrzewałam że moja młodsza ma ADHD. Ale już mi przeszło, jej
          jeszcze nie wink
          Dzieci są różne: jedne ciche, inne bardziej przebojowe. Ale przecież to nie
          znaczy, że te pierwsze są zastraszone a te drugie mają ADHD, prawda?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka