julicica
04.12.05, 17:31
tak, z ciężkim sercem jestem zmuszona prosić o pomoc, jestem 34 tygodniu
oczekuję trzeciego dziecka mam dwóch chłopców 14 i 3 latka ,obecna sytuacja
mnie przerosła, jestesmy w bardzo ciężkiej sytuacj materialnej,nigdy nikogo o
nic nie prosiłam ale dla mojej córeczki prosze was o pomoc. Firma.która
prowadziliśmy z męzem padła,krótko mówiąc, pozostały długi bo chcąć ratować
wzielizmy kredyt teraz komornik rządzi męża dochodami jest nam naprawde
bardzo ciężko nie mam za co zapłacić czynszu, itp pomaga nam troche mama ale
ona tez ledwo wydala,bardzo prosze jeśli ktoś rozumie moją sytuacje o pomoc
dla mojego nienarodzonego jeszcze dziecka bo termin się zbliza a ja mam tylko
kocyki po moim mareczku, nie mam ubranek i boje się że nie będe miała za co
kupić wyprawki,pieluch i tp za kążdą pomoc bardzo dziękuje, jestem z katowic.
Może wreszcie karta się u mnie odwróci i ja kiedyś pomogę komuś w podobnej
sytuacji bardzo wam dziękuje i prosze o wyrozumiałość.