Dodaj do ulubionych

Z ciężkim sercem

04.12.05, 17:31
tak, z ciężkim sercem jestem zmuszona prosić o pomoc, jestem 34 tygodniu
oczekuję trzeciego dziecka mam dwóch chłopców 14 i 3 latka ,obecna sytuacja
mnie przerosła, jestesmy w bardzo ciężkiej sytuacj materialnej,nigdy nikogo o
nic nie prosiłam ale dla mojej córeczki prosze was o pomoc. Firma.która
prowadziliśmy z męzem padła,krótko mówiąc, pozostały długi bo chcąć ratować
wzielizmy kredyt teraz komornik rządzi męża dochodami jest nam naprawde
bardzo ciężko nie mam za co zapłacić czynszu, itp pomaga nam troche mama ale
ona tez ledwo wydala,bardzo prosze jeśli ktoś rozumie moją sytuacje o pomoc
dla mojego nienarodzonego jeszcze dziecka bo termin się zbliza a ja mam tylko
kocyki po moim mareczku, nie mam ubranek i boje się że nie będe miała za co
kupić wyprawki,pieluch i tp za kążdą pomoc bardzo dziękuje, jestem z katowic.
Może wreszcie karta się u mnie odwróci i ja kiedyś pomogę komuś w podobnej
sytuacji bardzo wam dziękuje i prosze o wyrozumiałość.
Obserwuj wątek
    • rapitus Re: Z ciężkim sercem 04.12.05, 21:59
      Jesli Macie realne dochody poniżej 316 złotych na osobę miesięcznie ( biorąc
      pod uwagę realne dochody, minus to co zabiera komornik i inne urzędowe
      zobowiązania - z wydatków mieszkaniowych odlicza się tylko koszt wody, chodzi o
      to ile ma się realnie na ręce, bez owijania w bawełnę - prawdą warto iść, oni
      wszystko wiedzą) i Macie na to dowody na piśmie - ze spokojnym sercem możecie
      ubiegać się o pomoc w opiece społecznej, w końcu zwolnienie z pracy a upadek
      własnej firmy - to bez znaczenia, jest minimum ustawowe które się należy
      ustawowo, a oni tam swoich pieniędzy nie dzielą, tylko nasze wspólne, również z
      Waszych podatków.

      Trzymamy za Was kciuki, głowy do góry
      i Serdecznie pozdrawiamy

      Kasia i Wojtek


      PS.:
      Pozatym, do porodu osobom w trudnej sytuacji, a raczej tuż chyba po porodzie,
      przysługuje też jakaś jedno dwu lub trzy razowa pomoc do wysokości chyba 500
      około złotych, również z opieki społecznej. W końcu wszyscy jesteśmy Polakami,
      a dzidzia to też nasz mały Polak, smile .

      Acha i składać! pisma/wnioski o pomoc w dwu egzemplarzach, na dziennik podawczy
      w opiece - jeden na potwierdzenie złożenia oryginału, najlepiej z pieczęcią i
      wpisanym numerkiem z dziennika podawczego - numerkiem przyporządkowanym
      wpłynięciu danego wniosku.
    • aqua696 Re: Z ciężkim sercem 04.12.05, 22:38
      rapitus komornik musi pozostawic im ponad 800zl taki jest wymog chyba 825zl
      niepamietam kwota-ktorej niewilno mu ruszyc
      moga dosrac celowke, ale bierze sie dochod a nie po oplatach bo wiekszosc by
      sie lapala na minimum panstwa
      pozdrawiam
      • foretka Re: Z ciężkim sercem 05.12.05, 09:20
        Ale to jest chyba 825 bruttosad czyli wychodzi jakies 577zl.

        PS Elu, doszla koperta?

        Pozdrawiam
        ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.), która ma juz ...
    • 197575a Re: Z ciężkim sercem 05.12.05, 10:01
      Zostały mi ubranka niemowlęce- mogę pomóc.Proszę o kontakt na mój adres
      gazetowy, w celu uzgodnienia szczegółów.
      Chciałabym się umówić na odbiór osobisty. Czekam i pozdrawiam. Nie wolno się
      załamywać !
      ada
    • julicica Re: Z ciężkim sercem 05.12.05, 10:47
      Bardzo wam dziękuje za odpowiedzi to prawda żę komornik może pozostawić te
      minimum i zostawia dokładnie 849, ale to jest tylko jego dobra wola jak nam
      powiedział bo może i zabrać wszystko,a i do domu moze przyiść tak powiedział a
      z nimi lepiej nie zaczynać bo są bezwzględni wierzcie mi jeden nam tylko
      poszedł na rękę i powiedział żeby się nie martwić bo ludzie są w gorszych
      opałach, ale co to za pocieszenie, jeśli chodzi o tąpomoc socjalną to prosze o
      dokładniejsze informacje, bo mnie cały czas powtarzają że trzeba wszystko
      brutto i tyle reszta ich nie obchodzi więc nie rozumiem tu pewnych rzeczy może
      mąż żle zrozumiał,chcemy złożyc o dofinansowanie mieszkanie no i czy należy nam
      się to tz. becikowe. bardzo wam dziękuje naprawde, bałam się napisać
      wcześniej , ale chyba się myliłam ,ale wielu znajomuch po tym co sie stało
      odwróciło się na pięcie i tyle, a jak sie dowiedzieli że będe miała dziecko
      trzecie! to popukali się w głowe i kazali zrobić zabieg, tak że wiecie jak to
      jest zostaliśmy sami całkowicie, gdzie zawsze u nas byli znajomi, koledzy,
      koleżankiach mówie wam szkoda gadać i sie denerwować bo wkońcu urodze przed
      czasem. Jeszcze raz dziękuje wszystkim za pomoc i wsparcie.
      • rapitus Re: Z ciężkim sercem 05.12.05, 15:02
        Witajcie!
        Julicica, fakt porypały nam się trochę pojęcia ( ale suma sumarum generalnie
        wychodzi na to samo - czyli fakt pomocy rozbija się o dochód miesięczny 316 na
        osobę- na rękę- NETTO! - poniżej tej kwoty- należy się, powyżej, nie! ),
        aqua696 ma tu częściowo rację, bo rachunek za wodę to nie do tego celu,
        aczkolwiek, rachunek za wodę ( po podzieleniu na kwoty miesięczne - zazwyczaj
        opłaty są zbierane i rachunki są wystawiane za dwa miesiące- ale to się dzieli
        w miejscu ubiegania się) jest przydatny do załatwienia dofinansowania do chaty -
        O dofinansowanie do mieszkania mogą się ubiegać osoby, które się mieszczą w z
        góry określonych standartach - w opiece społecznej - przynajmniej u nas jest do
        wglądu taka tabela odnośnie metraży zajmowanych i kwalifikujących do
        dofinansowania.

        Natomiast, zakładając, że przysługuje dofinansowanie (a jeśli nie jest
        załatwione - w Waszej obecnej sytuacji - uwaga - ZAŁATWIANIE DOFINANSOWANIA
        JEST BEZCELOWE I WIĄŻE SIĘ ZE STRATĄ - 1)CZASU; 2)ENERGII; 3)PAPIERU !!!,
        zawsze to można zrobić z polecenia pracownika Opieki) przy tak niskich
        dochodach występuje się o pomoc socjalną do opieki społecznej, gdzie i tak do
        określenia dochodu jako część składową tego dochodu bierze się pod uwagę
        ewentualne PRZYZNANE PRZEZ GMINĘ dofinansowanie, a więc to co się ma - UWAGA!!!-
        na rękę, czyli netto na ręce po odprowadzeniu podatku - NIE BRUTTO!!!.

        W Waszym przypadku ewentualna pomoc - jej obliczenie wyglądać bedzie tak:

        Komornik zostawia Wam 846 złociszy - jesli to jest przed odprowadzeniem
        podatku, to wiadomo, od tego trzeba odprowadzić podatek - to leży w Waszym
        obowiązku - więc odejmujemy od tej kwoty - 19%, a więc 846 zł - 19% czyli z tej
        kwoty to daje: odjąć 160,74 zł, a więc po odprowadzeniu podaktu netto na ręce
        zostaje Wam do bezpośredniej konsumpcji 685,26 złotych polskich - i teraz jest
        tak, że albo się ma dofinansowanie do chałupy, albo się nie ma, z tego co się
        można dowiedzieć o Was, Wy nie macie i jest Was jak narazie czworo ( smile UWAGA !
        TYLKO SUCHE FAKTY SIĘ LICZĄ, to co w brzuszku i czego nie widać, ... smile sercu
        nie żal wink ), ale bez żartów, więc jest Was czworo i nie macie dofinansowania,
        a więc po oddaniu podatku macie na czworo 685,26 złotych, więc to się dzieli na
        cztery, co daje miesięczny dochód na osobę w rodzinie 171,31 zł do
        bezpośredniej konsumpcji ( w czteroosobowej rodzinie tzw. kryterium dochodowe
        na osobę to wspomniane 316 zł) , a więc jak najbardziej, zakładając, że
        powyższy przytoczony opis sytuacji pokrywa się z tym, co jest faktycznie u Was,
        jak najbardziej przysługuje Wam -KOLEJNA UWAGA!- prawo do ubiegania się o pomoc
        w Opiece Społecznej, nie należy tego zrozumieć tak, że to Opieka musi szukać
        ludzi, których dochód jest poniżej kryterium ustawowego, po prostu chodzi o to,
        że o swoje trzeba wystąpić osobiście.

        A gdyby się okazało, że Macie dodatek mieszkaniowy przyznany, wtedy tę kwotę i
        tak się dodaje do dochodu miesięcznego netto - na rękę, dopiero potem się
        dzieli się już całą sumę na , w tym przypadku cztery osoby, i dochód wychodzi
        odpowiednio wyższy, wtedy dofinansowanie będzie niższe.
        Tak więc, np. gdyby tak Wasza rodzina miała przyznany dodatek mieszkaniowy w
        kwocie przypuśćmy 100 zł, wtedy obliczenie dochodu było by nastepujące, przy
        założeniu że od tej kwoty 846 złotych trzeba odprowadzić podatek, to schemat
        byłby podobny jak powyżej przedstawiony, z tą tylko różnicą, że do kwoty
        dochodu po odprowadzeniu powyższego podatku dodaje się (już w samej Opiece)
        kwotę ewentualnego dodatku mieszkaniowego, czyli byłoby do 685,26 plus 100
        złotych dodatku, to daje razem odpowiednio 785,26, no i dalej analogicznie do
        powyższego, tę kwotę podzielić na cztery osoby, to dałoby 196,316 zł - i to by
        była kwota dochodu na osobę w rodzinie, od której ewentualnie obliczałaby
        Opieka pomoc - pewnie odpowiednio niższą.

        Dlatego Kochani osobiście uważamy, że bez celu jest bieganie od razu za
        dodatkiem, zawsze można to zrobić. Np. z polecenia pracownika Opieki.
        Procedura jest taka:
        Najrozsądniej jest udać się tam od razu, tam złożyć wniosek o pomoc, załączając
        dowody wszystkich dochodów, trzeba opisać swoją sytuację, także mieszkaniową,
        to się składa - na dziennik podawczy! , z potwierdzeniem przyjęcia wniosku,
        potem pozostaje już czekać na wywiad środowiskowy, a więc przyjdzie ktoś,
        komisja, i ocenia stan faktyczny i porównuje z tym co na wniosku, ( najleiej
        pisać tylko prawdę, oni i tak wszystko wiedzą), później w ich obowiązku jest
        przeliczyć , przeanalizować, a Wam ponaglać ich i pytać o decyzję, którą się (
        przy założeniu, że do tego dojdzie, bo osobiście życzymy Wam oboje, abyście nie
        Musieli żebrać) odbiera w Opiece i potem pobiera się pomoc. smile

        Jesli coś jeszcze jest niejasne, to Piszcie na priva, w miarę możliwości
        pomożemy zawsze.

        serdecznie pozdrawiamy

        Kasia i Wojtek

        Acha a to niby becikowe tdedy też się należy, ale po porodzie, nie przed chyba.

        i pozdrowienia dla bączka w brzuszku, MYŚLCIE O NIM I O DZIECIACH ! smile oni są
        najważniesi, nie Zapominajcie też przy tym o sobie, bo Wasza kondycja
        bezpośrednio przekłada sie na ich samopoczucie no i zdrówko tym samym, mamy
        nadzieję, że kluchol ostro kopie i że ma Pani odbite żebra smile, oczywiście w
        granicach bólu do wytrzymania.
        • julicica Re: Z ciężkim sercem 06.12.05, 09:12
          Bardzo wam dziękuje za odpowiedz, po przeczytaniu tego nie dziwie sie teraz
          mężowi ze gdzie pójdzie to przyjeżdza wkurzony z mnóstwem papierów, i nic mu
          sie juz nie chce. Boję sie bardzo tej obecnej sytuacji choć wiem że nerwami nic
          nie zdziałam ,dzięki bogu ze choć narazie jestesmy zdrowi i oby tak było dalej.
          choć powiem wam szczeże że nie wiem co będzie dalej, juz teraz nie mam na niec
          pieniędzy, a co bedzie jak urodzi się dziecko, trudno mi o tym mówić i myśleć,
          jeszcze zanosi się na poród pośladkowy bo mała nie chce się odwrócić i to mnie
          też przeraża, no ale raz na wozie raz pod wozem dziękuje wam za wsparcie
          pozdrawiam .
    • rapitus Re: Z ciężkim sercem 06.12.05, 10:15
      Witamy!

      Spokojnie! Nie bójcie się, nie Dajcie sie pożreć machinie finansowej ! To że
      pieniądze są do życia też potrzebne, nie ulega wątpliwości, ale jakbyśmy my się
      wszystkim też tak jak Wy przejmowali, dawno byśmy się musieli powiesić. Dzieci
      są najważniejsze, ich zdrowie, i wasza kondycja, ponieważ to się bezposrednio
      na nie przekłada, a w załatwianiu interesów, to niech mąż wykazuje maksimum
      wyrozumiałości i spokoju, tym łatwiej jesdt wszystko pozałatwiać. Niestety w
      naszym kraju papierkowej plątaniny jest zdecydowanie za wiele, może mu to Pani
      przekazać od nas, my tak uważamy.

      Jesli zaś idzie o poród pośladkowy, to najlepiej postawić na badania USG, no i
      życzymy dobrego lekarza, a są tacy którzy potrafią zdziałać cuda - łącznie z
      przewróceniem dziecka, choć osobiście życzymy, aby się samo jeszcze
      przekręciło, może jeszcze się ułoży. smile

      serdeczne pozdrowienia,
      • rapitus Re: Z ciężkim sercem 06.12.05, 10:18
        Chodzi o to aby to Wam było jak najlepiej!
        i już.!

        nie Dajcie się!~

        Kasia i Wojtek z dziecmi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka