będe mieszkac po mojej babci w mieszkaniu na ktorym nie ma prawie nic bo gdy
babcia zmarła rodzina podzieliła sie "majatkiem" no jakby moglo by go tak
nazwac

moja mama troszke mi pomoze jakis garnek da czy talerz itp.Jesli by
ktos miał zbyteczne garnki łyżeczki czy pościel i inne takie niezbedne
przybory chetnie bym przyjeła a moze ma ktos nie potrzebna pralke chociaz
franie to bym nie musiała z ciuchami biegac co chwilke do mamy.Pozdrawiam.