Dodaj do ulubionych

Pani Ewa ciąg dalszy

17.01.06, 09:06
Kochane,

Dawno nie pisałam o Pani Ewie, bo półtora miesiąca mnie nie było w domu. Z
tego co wiem, to Radus był w szpitalu z silnym zapaleniem oskrzeli, jest już
w domku. Pielęgniarki aby miały spokój podawały mu bardzo wielkie dawki
kaszki i zupki marchewkowej, wg mnie to zdecydowanie za wcześnie no ale ...
Tak więc Raduś pije mleko zagęszczone kaszką ryżową. Dziś Prawdopodobnie
spotkam się na chwil parę z Panią Ewą, porozmawiam co u niej słychać.
Szykuje się chrzest Radusia, no i wszystko wskazuje na to, że będę
chrzestną smile

Jak tylko dowiem się szczegółów napiszę więcej. POzdrawiam ciepło i dziekuję
Wam z całego serca za wsparcie tej rodziny

lea
Obserwuj wątek
    • l.e.a Re: Pani Ewa ciąg dalszy 17.01.06, 15:08
      Nie mam zbyt dobrej wiadomośći uncertain Malwinę wyrzucili ze szkoły, próbowałam z nią
      rozmawiać ale milczała jak niema ... Wyrzucili za wieczne wagarowanie, nie
      chce się uczuć i mimo iz Pani Ewa chodziła częśto do szkoly, prosiła o reakcje
      nauczycieli i dyrektorki, to nic to niestety nie dało. Siedzi w domu i NIC nie
      robi, nawet nie pomaga w domowych pracach.

      Kasia natomiast się stara, chodzi chętnie do szkoły, w domu zajmuje się
      młodszym rodzeństwiem, odrabia zadania z Olą, przebiera i karmi Radusia.
      Raduś zajada sie smacznie marchwianką i pięknie rosnie, dziś Pani Ewa miała
      odwiedzic księdza, niedługo więc chrzciny.

      Martwię sie o Darię, skończyła 4 latka, jest bardzo drobna, maleńkai wazy
      zaledwie 10kg, ma zerobione badanie krwi podtsawowe, wyniki w normie, w moczu
      sa jakieś bakterie i leukocyty, kazałam zrobic Pani Ewie badania kału na
      pasozyty ma miec również USG brzuszka,że jezeli nic nie wykaże chyba postaram
      się o konsultacje u dziecięcego gastrologa.

      Kasia tez ma jakieś niedobre wyniki moczu i problemy dermtologiczne ech ...

      To narazie tyle z moich wiadomości

      WAŻNE !!!!
      NADAL POTRZEBNE SA 2 ŁÓŻKA ALBO JAKAŚ WERSALKA, NAJSTARSZE DZIEWCZYNY ŚPIĄ
      RAZEM NA 1 TAPCZANIE sad
      • escribir Re: Pani Ewa ciąg dalszy 17.01.06, 16:49
        A Malwina ile ma lat? Można jeszcze d... zlać, czy trzeba juz do roboty wygonić
        (i lodówkę na kłódkę zamknąć)???
        • l.e.a Re: Pani Ewa ciąg dalszy 17.01.06, 18:12
          Dupsko zlać powiadasz ? własnie za to lanie jest teraz dziewczyna
          problematyczna ... nie miała łatwego dzieciństwa
          z ojcem. Malwina ma juz 17 lat
          • arwena_11 Re: Pani Ewa ciąg dalszy 17.01.06, 18:33
            edytko ale coś z nią trzeba zrobić. Przecież nie może siedzieć w domu i nic nie
            robić
            Niech idzie pracować, sprzątać czy nawet ulice zamiatać. Jak popracuje to minie
            jej chęć an głupoty i może zobaczy ze warto się uczyć. Pozdrawiam Marta
            • l.e.a Arwenko kochana 17.01.06, 18:46
              No właśnie jest z nią problem sad nie chce nic robić, ona zamiatać nie będzie-
              nie i kropka, jest strasznie problematyczna, Pani Ewa zgłosiła ją do psychologa
              nie chce iść, więc sama jej wyznaczyła kuratora rodzinnego ...
              • katse Re: Arwenko kochana 18.01.06, 09:31
                a mnie zmartwila Darusia.
                Toz moj dwulatek wazy 13 kg.
                Czy mozna jej jakos pomoc??
                A ona podjadalaby kaszki takie dla maluchow? one sa kaloryczne i moze by jej to
                pomoglo??
                • katse Re: Arwenko kochana 18.01.06, 09:33
                  Edytko podaj mi na GG adres, wysle paczke po weekendzie.

                  K
                  • l.e.a Kasiu 18.01.06, 09:40
                    Też mnie martwi Daria i to BARDZO !!! ma już skierowania w ierunku
                    pasozytów ... ale jezeli będzie wynik ujemny ? narazie nie gdybam , poczekam
                    • foretka Re: Kasiu 18.01.06, 10:36
                      Edytko, tutaj jest watek o pasozytach, gdzies jest o leczeniu dzieci - moze
                      warto sprobowac bez wzgledu na wynik??
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=32948849
                      Zorientuje sie ile kosztuja te "leki" tzn. kulki.

                      Pozdrawiam
                      ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.)
                      zapraszam na forum Zakątek Szczecińskich MaMsmile
          • escribir Re: Pani Ewa ciąg dalszy 18.01.06, 10:25
            l.e.a napisała:

            > Dupsko zlać powiadasz ? własnie za to lanie jest teraz dziewczyna
            > problematyczna ... nie miała łatwego dzieciństwa
            > z ojcem. Malwina ma juz 17 lat

            No nie mówię dosłownie, żeby zlać, ale nie może byc tak, że prawie dorosła
            dziewczyna siedzi i bąki zbija. Matka się zamęcza, Wy im pomagacie, a ona czeka
            na gotowe. Nadal jestem za zamknięciem lodówki. I może by tak wykluczyć ją z
            Waszej pomocy, skoro ona sama odsuwa się od rodziny.
            A co do trudnego dzieciństwa z ojcem, to już inna historia- tu juz nie będę sie
            wypowiadać, bo musiałabym kogoś skrytykować (nie tylko ojca), a i tak jest już
            "musztarda po obiedzie".
            • 26magda3 Re: Pani Ewa ciąg dalszy 18.01.06, 10:30
              ja tylko chciałam powiedziec, ze mój 4latek wazy 13 kilo i ma około metra
              wzrostu - ot taka jego uroda - jego ojciec tez był długo mały, a teraz jest w
              normiesmile

              wiec może Daria też "wyrośnie"

              dzis albo jutro wysyłam paczkęsmile
      • escribir Re: Pani Ewa ciąg dalszy 18.01.06, 10:35
        Lea, a skąd jest ta rodzinka? Przepraszam ale nie amm siły dokopywac sie do
        poprzednich wątków.
        Jak w końcu dorobię sie piętrusa (a to juz kwestia paru dni)to będę miała
        tapczanik do oddania. To jest taki, który rośnie wraz w dzieckiem tzn. rozsuwa
        się wzdłóż o "dziurę" uzupełnia takim "zagłówkiem". W środku skrzynia na
        pościel. Nie jest to rozkładany fotel, więc trzeba będzie jakoś wygospodarować
        miejsce na niego. W kolorze brązowym, w krateczkę. W stanie dość dobrym, ale ma
        jakąś plamkę, no w końcu ma 6 lat.
        Acha, to jest taki narożny tapczanik, tzn od strony ściany i "głowy" jest
        zabudowany, boczna zabudowa jest po prawej stronie (leżąc na plecach).
        Ale zamąciłam. Jeśli wogóle Pani Ewa byłaby zainteresowana, to przyślę fotki i
        wymiary, żebyście zobaczyły, czy da się do ustawić.
        Daj znać. Tylko nie wiem jak będzie z transportem bo ja w Wawie jestem.
        • foretka ze Szprotawy nt. 18.01.06, 10:40

          Pozdrawiam
          ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.)
          zapraszam na forum Zakątek Szczecińskich MaMsmile
          • escribir Re: ze Szprotawy nt. 18.01.06, 10:50
            Szprotawa - miasto
            województwo: lubuskie dawniej: zielonogórskie
            powiat: żagański
            gmina: Szprotawa
            numer kierunkowy: 0-68
            kod pocztowy: 67-300
            nieaktualne kody pocztowe: 67-301
            liczba ludności: 12000

            No to będzie problem z transportem ;-(
    • l.e.a do Escribir i nie tylko 18.01.06, 10:55
      Jesteśmy ze Szprotawy, woj. Lubuskie, jakiekolwiek łóżko czy tapczanik nawet
      narożnik sie przyda, mają bardzo duże 2 pokoje ( stara kamienica ) i miejsce
      się z najdzie w 100% zresztą w ogóle przydałyby się meble jak i biurko do
      odrabiania lekcji. Meble miała do oddania jedna foremka z Wrocławia ale
      nieznalazłyśmy transportu sad

      Podaję Ci kilka długaśnych wątków dotyczących rodziny Pani Ewy, co do problemu
      z Malwiną zgadzam się z Tobą całkowicie ale zamknięcie lodówki nic nie da,
      dziewczyna się odchudza, niedawno wylądowała w szpitalu mdleje... lekarz
      straszy anoreksją. Poza tym ona chce się z domu wyprowadzić do chlopaka - no
      horror jednym słowem uncertain

      Darunia dziś ma mieć badanie kału, czekamy na wyniki.

      linki:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=20203200&a=20203200
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=23887406&a=23887406
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=28629658&a=28629658
      • escribir Re: do Escribir i nie tylko 18.01.06, 23:51
        Lea, to jak będzie z tym moim tapczanikiem? Czy Pani Ewa jest zainteresowana?
        • l.e.a Re: do Escribir i nie tylko 18.01.06, 23:56
          owszem ,jest i to BARDZO !
          • escribir Re: do Escribir i nie tylko 19.01.06, 00:44
            OK. Czy zrobic fotki? czy "w ciemno"? wink I czy z transportem cos sie da
            wymyslić? Od czego zalezy cena w firmir kurierskiej? Od wagi, wymiarów?
    • l.e.a 28 stycznia chrzest 18.01.06, 14:06
      jeżeli ktokolwiek z Was może pozyczyć Radusiowi ładne i ciepłe ubranko do
      chrztu będę niezmiernie wdzięczna smilerozmiar 68
      pozdrawiam - lea
    • l.e.a Daria jest zarobaczona ... 18.01.06, 14:48
      Znane są wyniki, Daria jest zarobaczona ..
      • escribir Re: Daria jest zarobaczona ... 18.01.06, 23:42
        No to trzeba odrobaczyc ;-(
        • l.e.a Re: Daria jest zarobaczona ... 18.01.06, 23:48
          Ano leki, dostała już cała rodzinka...
          • foretka Re: Daria jest zarobaczona ... 19.01.06, 08:40
            Edytko,
            zwroc uwage rodzince, ze po odrobaczaniu trzeba wszystko wygotowac - posciel,
            pizamy, reczniki. I tak po kazdej dawce leku.

            ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.)
            zapraszam na forum Zakątek Szczecińskich MaMsmile
    • l.e.a Ubranko do chrztu juz jest :))) 18.01.06, 15:40

      • rybkaisia l.e.a. odbierz pocztę 20.01.06, 09:15

    • escribir To jak będzię? 21.01.06, 11:35
      Leo, to jak będzie? Masz jakis pomysł na transport? Nie żebym teraz natychmiast
      musiała wysłać ten tapczanik, ale chciałabym wiedzieć ma czym stanęło. I czy
      mam zrobić te fotki?
      • l.e.a escribir 21.01.06, 11:42
        Słonko

        Zdjęć nie trzeba robić, nie ma powodu , co do transportu to widzę tylko 1
        mozliwość - kurier, tylko ciekawe ile to będzie kosztować ? Oni biorą pieniądze
        w zależności od wagi i rozmiarów, czy ten tapczanik mozna jakoś złożyć ?

        Mam jeszcze jeden pomysł ale nie wiem czy wypali, kolezanka , pracująca 35km od
        naszego miejsca zamieszkania pracuje w firmie, która bardzo często wysyła
        ciężarówki z transportem do Wawy, zpowrotem samochody wracaja puste... może
        udałoby się w taki sposób ? Ale ta wersja to narazie gdybanie
        • escribir Re: escribir 21.01.06, 12:05
          Rozłożyć to go sie nie da ;-( pamiętam że ze sklepu tez przyjechał "w całości"
          Można ewentualnie zdjąc z niego tą częśc do spania, ale to na jedno wychodzi.
          Rozmiar po zsunięciu to 110x80, poduchy to uzupełniania po rozsunięciu można
          schowac do skrzyni do srodka. Nie jest bardzo ciężki. Poduchy/walki sa trzy,
          szerokośc ok 25 cm, wiec rozsuwająć można dodatkwo zyskać 75 cm. Tak jak już
          wcześniej pisałam, nie jest rewelacja, ale jest w dobrym stanie. Tylko to
          plama ;-( to chyba jakis jogurcik został wtarty), ale nie rzuca się bardzo w
          oczy, a w razie czego można przecież kapą nakryć. Pościel chowa się podnosząc
          tę częśc do spania do góry, w stronę "nóg". Trochę upierdliwe, wiec ja chowałam
          do wersalki wink. Spały na nim po koleji moje dziewczynki, jak tylko z łózeczek
          wyrosły, nie jest zasiusiany wink))
          • l.e.a Re: escribir 21.01.06, 12:55
            Jak tylko koleżanka pojawi się na GG zapytam ją, czy byłby mozliwy ten
            transport, jeżeli nie, trzeba będzie pomyśleć o kurierowi
    • akve Re: Pani Ewa ciąg dalszy 21.01.06, 23:18
      Lea,
      ja w sprawie Darii.
      10 kg w wieku 4 lat to stanowczo za mało.
      Dużo poniżej 3 centyla,mozna sprawdzić.Watpię ,aby przyczyna są tylko pasożyty.
      Wspomniłas o złych wynikach moczu:niedobór wzrostu i wagi daja często
      schorzenia nerek.Warto to sprawdzić.
      Wiem o czym pisze ,bo mój 4-letni synek tez jest b. drobny i
      szczupły.Przeszlismy diagnostyke wszelka i nerki to był właściwy trop.
      Szczegóły na piva-jakby coś.
      Pozdarawiam
      Acha, w Polsce jest obowiązek szkolny do 18 roku życia ,o ile wiem.Daleczego
      szkoła wyrzuciła dziewczynę 17-letnią?!
      • escribir Re: Pani Ewa ciąg dalszy 21.01.06, 23:40
        Oj wydaje mi sie że obowiązkowa jest tylko podstawówka i gimnazjum.
        • escribir Re: Pani Ewa ciąg dalszy 21.01.06, 23:43
          Obowiązek szkolny- obowiązek nauki: to znaczy że co????

          www.menis.gov.pl/menis_pl/pytania/pyt_6.php
          • escribir Re: Pani Ewa ciąg dalszy 21.01.06, 23:49
            www.bedzin.pl/Default.aspx?docId=1991
            • l.e.a Re: Pani Ewa ciąg dalszy 22.01.06, 10:45
              To poradźcie dziewczyny, co można zrobić z Malwiną, skoro rodzice nie mogą z
              nią siedzieć w czasie wszystkich lekcji w szkole, a ona poprostu ucieka, to nie
              jest zaniedbanie rodziców tylko, winna jest Malwina, z którą są poważne
              problemy wychowawcze. przecież sama Pani Ewa zgłosiła to kuratorowi rodzinnemu
              bo sobie z nią nie radzi.
      • l.e.a do Akve 22.01.06, 10:46
        Z tego co wiem, to Daria kiedyś chorowała z nerką, nie wiem co konkretnie jej
        dolegalo ale dziś postaram się porozmawiać z Pania Ewą, Akve czy Ty masz nr.
        GG ?
        • foretka Lea:-) 22.01.06, 11:20
          Edytko,

          paczka dla Radusia czeka spakowana. Jest tam spiworek do spania (duzy, bo 90 zm
          ale mozna znacznie wczesniej wykorzystywac); ubranka (ok. 80cm) - kurteczka,
          bluzy, dzinsy, bluzeczki, komplet na lato, czapka, skarpetki, pajacyk do
          spania; leki (wszystkie napoczete i dosc duzo wykorzystane ale Luliska juz z
          nich nie korzysta a Radkowi sie przydadza) - cebion, vit E, D, espumisan i cos
          na uczulenia; a tego troche zabawek i kapciuszki.

          Buziaki
          ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.)
          zapraszam na forum Zakątek Szczecińskich MaMsmile
          • l.e.a Re: Lea:-) 22.01.06, 12:36
            Kasieńko smile))

            z całego serca dziękuję !!!!
            buziaki
          • l.e.a 26Magda - dziękujemy ! 22.01.06, 12:37
            Magdusia, Twoja paczka wczoraj dotarła ogromne wielkie dzięki !!!
          • l.e.a PROBLEM Z NERKAMI - DARIA !!!! i żywnością 22.01.06, 12:41
            Rozmawialam przed sekundką z Panią ewą, odwiedziła mnie aby porozmawiać o
            zdrowiu Darii i problemach rodzinnych.
            w piatek Daria miała robione USG nerek, nie widziałam wyniku badań ale lekarz,
            który robił to badania, poinformował Panią Ewę, że Daria najprowdopodobniej
            cierpi na przewlekłą długotrwałą chorobę, która prowadzić może do zniszczenia
            nerek !!! I zalecił cystografię, z tymi wynikami Pani Ewa pobiegła do pediatry,
            który jak zwyjkle przepisał furaginę, i powiedział,zę na to badanie jest czas
            wrr !!! Daria narzeka,zę boli ja brzuszek i plecki. pediatra dopiero po
            zakończeniu brania leku chce zrobić kontrolne badanie moczu i... Daria ma
            czekać - czy to naprawdę tak ma wyglądać ???
            Martwię się o Darię i to bardzo, Akve kochana jeżeli masz nr GG odezwij się
            koniecznie !

            I jeszcze jedna OGROMNA prośba nadal potrzebna jest żywność i to bardzo.

            Ogromne dzięki
            lea
            • malgog Re: PROBLEM Z NERKAMI - DARIA !!!! i żywnością 22.01.06, 13:35
              Lea,
              nie znam się na chorobach nerek, ale wśród moich znajomych jest dziecko, które
              ze wzgledu na późno odkrytą postepującą od urodzenia chorobę nerek jest po
              poważnej operacji i niestety do końca zycia skazane na leki, sterydy, badania.
              Córeczka moich znajomych ma nieodwracalne uszkodzenia kłębuszków nerkowych.

              Niech p. Ewa nie czeka tylko jak najszybciej robi badania i naciska lelarza na
              skierowanie na cystografie i inne potrzebne badania.
              Tutaj każdy dzień/tydzień jest ważny i od tego może zależeć zdrowie Darii i Jej
              dalszy rozwój.

            • black_currant Re: PROBLEM Z NERKAMI - DARIA !!!! i żywnością 22.01.06, 15:36
              Edytko,

              piszę właśnie do Ciebie na priv.
              Odezwij się koniecznie (niestety nie mam Twojego numeru telefonu - ukradli mi
              komórkę i mam nową kartę - straciłam wszystkie kontakty).
              • black_currant Znalazłam jeszcze to: 22.01.06, 15:44
                Przygotowanie:
                Badanie nie może być wykonywane w czasie zakażenia układu moczowego. Wykonujemy
                najwcześniej po upływie 2 do 4 tygodni od ostatniego "jałowego" posiewu moczu.
                Dla osłony przed zakażeniem dziecko winno otrzymać furagin według wskazań
                lekarza.

                Więc Daria musi być zdrowa przed tym badaniem...
        • akve Re: do l.e.a 22.01.06, 23:49
          Niestety nie mam,a może na szczęscie , bo to zjadacz czasu wink
          Lea ,czy Ty masz stacjonarny nr telefonu?
          Jeżeli tak to podaj na priva, a ja zadzwonię.
          Jeżeli nie to musimy się spisać.
        • akve Re: do l.e.a 22.01.06, 23:57
          I jeszcze,bo teraz doczytałam o USG.
          lea,oni musza walczyć o natychmiastową cystografie mikcyjną i ew.scyntygrafię
          nerek.To da odpowiedź na pytania dotyczące choroby nerek.
          Jest wiele chorób nerek, to wogóle b. skomplikowany organ i wiadomo jak ważny.
          Ale szybka i fachowa diagnostyka jest teraz najwazniejsza.Szkoda ,ze nie
          mieszkacie w K-owie.Wiedziałabym do kogo skierować p.Ewą z Darią.
          lea,spiszmy się lub zdzwońmy.
          • l.e.a Akve - piszę do Ciebie na priv ! 23.01.06, 09:00
            Podam Ci nr. telefonu słonko, mam nadzieję, że poczta nie zaszwankuje !
            Pozdrawiam ciepło

            lea
    • aqua696 Re: Pani Ewa ciąg dalszy 22.01.06, 17:40
      u nas mamy ksiazeczki i jak ktos odmawia mi skierowania kaze wpisac odmowe
      dziala w 100%
      odrazu jest skierowanie
      moze wescie skierowanie do s z[itala albo wezwijcie karetke podjedzicie sami
      na pogotowie z tymi wynikami aajk narzeka na bol niema na co czekaj
      usg moglo podraznic okolice
      • l.e.a Re: Pani Ewa ciąg dalszy 22.01.06, 18:44
        Elu

        książeczki są rzecz jasna, ale lekarz się tłumaczy,ze musi mieć dziecko
        przeleczenie i to sie chyba potwierdziło co napisała wcześniej Ania w swoim
        poŚcie. jezeli chodzi o badania urologiczne, nie ma u nas nefrologa ani urologa
        w szpitalu, ogólnie jest tylko chirurg, internista i pediatra - szpital nie
        jest godzien zaufania, już nie raz zawalili tu sprawy zdrowowtne nie jednego
        dziecak i osoby dorosłej , smutne ale prawdziwe.
    • mircea l.e.a. wysłałam priva 22.01.06, 19:31
    • l.e.a dzwoniłam do nefrologa 23.01.06, 10:52
      W Zielonej Górze, przyjmą Darię na NFZ, kolejki nie sa zbyt długie, trzeba
      zrobic badanie wcześniej: mocz na posiew, wymóc na lekarzu skierowanie i już.
      Jutro Pani Ewa idzie do pediatry TRZYMAJCIE KCIUKI aby jej się udało dostać to
      skierowanie, bo tu z pediatrą cieżko się dogadać uncertain
      • foretka Re: dzwoniłam do nefrologa 23.01.06, 10:58
        Trzymam kciukismile

        Pozdrawiam
        ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.)
        zapraszam na forum Zakątek Szczecińskich MaMsmile
        • arwena_11 Re: dzwoniłam do nefrologa 23.01.06, 15:57
          Edytka, w razie czego dawaj znać na priva. Jak będzie trzeba rusze CZD tak jak
          z kardiologiem. To powinno przyspieszyć.
          • foretka do Lea i wszystkich pomagajacych 24.01.06, 13:14
            Edytko,
            z tego co mi sie wydaje nefrolog jest panstwowy ale czy nie potrzeba zrobic
            zrzutki na dojazdy, leki? Lepiej pomyslec teraz i miec jakas kwote do
            dyspozycji - jak myslisz? Kilka nas jest, nawet jak wplacimy po 5, 10zl to sie
            uzbiera.

            Druga sprawa - zywnosc. Kurcze - no nie moze byc tak, ze tak nie maja co jesc.
            Paczki paczkami ale czy w Szprotawie jest jakis Caritas albo punkt wydajacy
            zywnosc?? A jak z zasilkami? Doastaja wszystkie mozliwe? Moze celowka na
            zywnosc lub leczenie?

            Aha - dzisiaj paczka do Radka poszla, na adres p. Ewy.

            Serdecznie pozdrawiam
            ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.)
            zapraszam na forum Zakątek Szczecińskich MaMsmile
    • aqua696 Re: Pani Ewa ciąg dalszy 24.01.06, 13:54
      Lea napisz dokladnie jakie maja zasilki, jak pomaga caritas-jesli chodza do
      kosciola ale jak chca chrzcic to chodza, moze bank zywnosci, z MOPS moga moze
      cos jeszcze dostac napisz mi na pirv lub gg
      • l.e.a INFORMACJE O DOTACJACH I ZASIŁKACH 24.01.06, 14:44
        Właśnie rozmawiałam z Panią Ewą i jest tak:
        Opiekuńcze na 2 dzieci po 140zł
        zasiłek stały na Darię - 420zł
        dodatek do rodziny wielodzietnej - 100zł
        rodzinne na 4 dzieci

        czasami celówka, nie zawsze, czasami jest żywność z MOPSU
        z Caritasu żywność tylko na Święta, był węgiel ale nie dali bo nie mają ślubu
        kościelnego
        • escribir Re: INFORMACJE O DOTACJACH I ZASIŁKACH 24.01.06, 15:53
          A to jak sie nie ma slubu kościelnego to cieplej jest???? Nie wytrzymam!!!!!!!!!!!
          • aqua696 Re: INFORMACJE O DOTACJACH I ZASIŁKACH 25.01.06, 00:46
            no cieplej i wogole ja to niestartuje do co proboszcz napisze innwiercy,,,,,
            niestet chrzescijanstwo i katolizm to niestety przepasc
        • amelka99 Re: INFORMACJE O DOTACJACH I ZASIŁKACH 30.01.06, 17:59

          przepraszam ze sie wtrace...a dlaczego Pani Ewa nie pobiera dodatku rehabilitacyjnego na te dzieci to w zaleznosci od wieku 50 lub 70 zł na dziecko.Zawsze cos smile)) .
          • l.e.a Re: INFORMACJE O DOTACJACH I ZASIŁKACH 30.01.06, 19:01
            a ten rehabilitacyjny to nie jest właśnie ten pielęgnacyjny ? tak mi się
            właśnie zdaje ...
    • mircea meble - tani transport potrzebny 24.01.06, 22:08
      W Warszawie moi znajomi uzbierali już trochę mebli dla rodziny Pani Ewy: fotel
      rozkładany (amerykankę), szafę młodzieżową, dwa stoły ze składanymi blatami
      (mogą służyć jako biurka) i duży wełniany dywan. Może będzie jeszcze tapczan i
      biurko, ale to nie jest do końca pewne.
      Potrzebny jest do tego tani transport (najlepiej jakaś furgonetka lub
      ciężarówka) - czy ktoś ma jakieś namiary?

      l.e.a. - wysłałam rpiva w sprawie paczki i pieniędzy na leczenie małej.
      • escribir Re: meble - tani transport potrzebny 24.01.06, 22:47
        No własnie nie mam ;-(((
        Ale skoro ma być od ciebie "coś do spania" to niech moze Lea zadecyduje czy ten
        mój tapczan tez sie przyda?
        • mircea Re: meble - tani transport potrzebny 24.01.06, 23:07
          Może oba się przydadzą?

          Jeśli udałoby się znależć transport z Wa-wy, to Twój tapczan tez przy okazji
          weźmiemy.
          Niech Edyta zadecyduje, bo ja nie wiem, jakie meble są najważniejsze teraz i
          ile sztuk.
          • l.e.a Re: meble - tani transport potrzebny 25.01.06, 08:45
            Dziewczyny

            Tam się w domu wszystko sypie, zresztą powinna w lutym przyjechać do mnie
            black_currant, to będzie mieć możliwość zobaczyć ( no chyba,że meble już będą
            na miejscu ). Kiedyś była babcia-Marysia ale ona była tylko w kuchni.
            Są dwa OGROMNIASTE pokoje, i w obu są bardzo stare i zniszczone meble, trzymają
            się DOSŁOWNIE na gwoździach ( pozbijane są aby się trzymały ) tak więć przyda
            się i tapczan i fotel rozkładany, nie wspomnę o szafie ...

            Dziś mam nadzieję będe już coś wiedzieć o ew. badaniu u nefrologa, WIERZĘ, że
            Pani Ewa dostanie skierowanie, i Daria będzie leczona na NFZ, na podróż
            pieniądze już są dzieki Mircei.

            Napiszę w późniejszych godzinach co ze skierowaniem na badanie...

            OGROMNE PODZIĘKOWANIA !

            Ps. może ktoś z Waszych znajomych ma ciężarówkę i przywióżł by te rzeczy za
            koszty paliwa ?
            • arwena_11 Re: meble - tani transport potrzebny 25.01.06, 09:41
              Dziewczyny, ja mam znajomego, który ma duży samochód, ale chyba sie nie opłaca
              za koszty. Jak kiedyś liczyłam ( ale wtedy było droższe paliwo ) to wychodziło
              dobrze ponad 300 zł. Do Edytki z warszawy jest daleko i nie wiem czy jednak nie
              tańszy jakiś kurier. Nie mam pojęcia. Ja sie mogę spytzć jeszcze raz, ale
              wątpię czy cena by się bardzo zmieniła. Pozdrawiam
              • l.e.a jest skierowanie do nefrologa !!! 25.01.06, 18:35
                Pani Ewa zyskala skierowanie do nefrologa i badanie na posiew moczu, tak więc
                jak będzie wykonany posiew, Daria zostanie zarejestrowana do nefrologa uff, mam
                nadzioeję, że tam się fachowo zajmą Darią
                • mircea Re: jest skierowanie do nefrologa !!! 25.01.06, 20:13
                  Dobrze, że chociaz to udało się załatwić!! smile

                  Transport mebli przydałby się jak najszybciej - bo inaczej przepadnie nam łóżko
                  dwuosobowe i biurko (rodzina oferująca te meble wyprowadza się lada dzień i nie
                  ma jak tych mebli przechować).
                  • escribir Re: jest skierowanie do nefrologa !!! 25.01.06, 20:29
                    o rany, to ja moge nie zdążyć ze swoim, bo jeszcze tego pietrusa nie
                    mam!!!!!!!!!!!!!
                    • escribir Jak jest? 28.01.06, 13:33
                      Na dniach będzie u mnie pietrus (może nawet dzisiaj).
                      Udało sie cos wymyslić z transportem?
                      • mircea niestety, transportu nie ma póki co :-(( 28.01.06, 17:04
                        • escribir Re: niestety, transportu nie ma póki co :-(( 01.02.06, 09:04
                          Wiem- marudzę, ale jutro będzie lóżko, skręcać będziemy pewnie w sobotę, wieć
                          zaczyna mi bardzo zależeć na "zbyciu" tego tapczanu. ;-((
                          • escribir To znowu ja 03.02.06, 09:31
                            Mam już piętrusa, da się zabrac ten tapczan???
                            • l.e.a escribir 03.02.06, 13:03
                              masz telefon ? jeżeli tak napisz do mnie na priva zadzwonię do Ciebie
                              • escribir To znowu ja marudzę 12.03.06, 10:29
                                Jakie szanse na zabranie tapczanika?
                                • escribir haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalooo oooo! 13.03.06, 21:55
                                  To jak będzie?
                                  • l.e.a Re: haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalooo oooo! 13.03.06, 22:52
                                    słonko nie mam transportu sad(((
                                    • escribir Re: haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalooo oooo! 14.03.06, 06:57
                                      łomatko! to co ja mam zrobic???????????
                                      • l.e.a Re: haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalooo oooo! 14.03.06, 08:42
                                        oczywiście w takiej sytuacji, nie będe Cię nadal prosić abyś trzymała
                                        tapczanik.... przykro mi i dziekuję Ci za taki długi okres czekania alepoprostu
                                        nie stać mnie w tej chwili aby zapłacić jakieś 200-300zł kurierowi sad
                • akve Re: jest skierowanie do nefrologa !!! 29.01.06, 23:18
                  Lea,
                  niesamowicie się ciesze ,ze macie skierowanie do nefrologa!
                  Nie ważne jak zdobyte ( była walka pewnie) ,ale jest.
                  Daj znać jak bedziesz wiedzieć co z Darią.
                  Do pogadania smile
    • foretka ferie Kasi u Kasi;-) 30.01.06, 14:45
      Hej Dziewczynysmile

      Kasia, corka p. Ewy, spedzi u mnie tydzien swoich ferii (w polowie lutego).
      Chcialabym pokazac jej jak najwiecej i jakos fajnie ten czas zorganizowac -
      dobrze, ze jest jeszcze czas na wymyslanie. Mam nadzieje, ze troche w to
      wciagne dziewczyny ze Szczecina:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36415&w=35865589
      Postaram sie zapewnic jej duzo atrakcji (chociaz pewnie bede pracowac), jednak
      nie za bardzo mnie stac zeby dac jej jakies kieszonkowe - wiec jesli ktoras z
      Was bedzie chciala (i mogla) przeslac jej jakies drobne pieniazki to prosze o
      kontakt z Edytka - Lea. Na jej konto wplywaja czasem pieniadze na pomoc p.
      Ewie - Edytko moglaby jej przekazac ta sume przed wyjazdem do mnie.
      Zapewne Kasia - przy okazji pierwszego swojego wyjazdu chcialaby cos sobie na
      pamietke przywiezcsmile

      Dziewczyny, jesli macie jakies pomysly albo sugestie to piszecie.

      Mam nadzieje, ze Kasi sie spodobasmile

      Pozdrawiam serdecznie
      ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.)
      zapraszam na forum Zakątek Szczecińskich MaMsmile
      • l.e.a Re: ferie Kasi u Kasi;-) 30.01.06, 14:59
        Kasiu, a może pieniądze przesyłać bezpośrednio do Ciebie ? smile
        • aqua696 Re: ferie Kasi u Kasi;-) 30.01.06, 15:14
          LEA mysle ze dzieczynce choc kilka zlotych do reki niech poczuje sie wazna

    • 26magda3 do lea 01.02.06, 10:53
      napisałam do ciebie w zupełnie innej sprawie, ale potrzebuję, żebyś w miarę
      szybko mi odpisałasmile
      • l.e.a Ferie Kasi i inne ważne sprawy 20.02.06, 10:31
        Kasia pobytem u foretki ZACHWYCONA !!! tryska szczęściem, radością i wiarą w
        lepsze jutro.
        Zobaczyła,że mozna żyć inaczej, chce kontynuować naukę, chcce realizoawać swoje
        plany. W Szczecinie dzięki Kasi-foretce, dostała pełną dawkę optymizmu.
        Przyjechała dziewczyna modnie ubrana, od stóp do głowy, otrzymała od dziewczyn
        piękne prezenty, rodzina parę upominków i ŻYWNOŚĆ ! która jest w tym domu
        niezbędna i niknie w oczach.

        Marwti mnie jedna rzecz, jak KONKRETNIE im pomóc ? ludziom bez wykształcenia ?
        po podstawówce,... nie mają pracy kilka lat. Pan Darek po zawale i
        angioplastyce, z tego co się dowiadywałam, to mu się renta nie należy, musiałby
        przepracować ostatnie 5 albo chyba 10 lat... Mają koszmarny dług na mieszkaniu,
        pisaliśmy podanie o umorzenie, odpracowanie lub dotacje na dług - dziś
        rozpatrzenie sprawy. Jeżeli nawet zostanie rozpatrzona pozytywnie, będzie
        trzeba na bieżąco opłacać czynsz i rachunki, a na same leki nasercowe dla Pana
        Darka idzie 250zł + oczywiście wydatki opisane w innych wątkach dot, ich
        rodziny !!! Pada im lodówka na dobre, dziś idę i się rozejrzę po
        komisach, może będzie coś taniego...

        Kasiu - Foretko ! i dziewczyny ze Szczecina, byc może dzięki Wam, Kasia
        postanowiżyc inaczej - DZIEKUJĘ Ci Kasiu Z CAŁEGO SERCA !!!
        • l.e.a zapomniałam - ubrania dla Pana Darka 20.02.06, 10:35
          zapomniałam ... ojciec rodziny, Pan Darek byłby bardzo wdzięczny za pomoc w
          skompletowaniu ubran dla niego.
          Ma 176cm wzrostu
          96cm w pasie
          43 szyja
          7 1/2 - 8 rozmiar buta

          mój mąz dziś znalazł swoje 3 swetry w których nie chodzi i jeden polar ale
          potrzebne sa koszule, jakaś kurtka wiosenna, spodnie i buty sad

          za jakąkolwiek pomoc DZIEKUJĘ
          • foretka Re: zapomniałam - ubrania dla Pana Darka 20.02.06, 10:38
            Edytko,
            ja jeszcze musze doslac Kasi paczke - bo nie wszystko moglysmy zabrac...wink
            wiec cos doloze dla p. Darka.

            Buziaki
            ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.)
            zapraszam na forum Zakątek Szczecińskich MaMsmile
            • foretka Re: zapomniałam - ubrania dla Pana Darka 20.02.06, 19:12
              Dla p. Darka mam kurtke na zime - calkiem porzadna, trzy koszule i trzy pary
              butow. Buty (w srednim stanie) jednak jedynie na wiosne/lato i nie na mokre dni.

              Buziaki
              ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.)
              zapraszam na forum Zakątek Szczecińskich MaMsmile
              • l.e.a nowe wieści 13.03.06, 23:02
                o ile nic się nie zmieni to:
                Daria w kwietniu ma wizytę u nefrologa w ZG, Ola kontrolne badanie słuchu
                Radek miał Usg przewodu pokarmowego - wszystko w normie, lekarze nadal szukają
                przyczyny chlustających wymiocin ... obecnie zap. krtani bierze leki i
                inhalacje.

                w ostatnim czasie zrobiono bardzo wiele dzięki mamom z forum i poza:
                Znajoma mircei załatwiła transport i przywiozła mebelki dla dzieci oraz tapczan
                i 2 fotele, farbki, kredki, mazaki, kręgle, zeszzyty, słodycze ,żywność
                zostawiła też pieniądze, które poszły na żywność, mleko dla Radka i chemię (
                duuże zakupy w markecie ) załatwiliśmy im zamrażalnik, węgiel na luty, buty
                zimowe dla Kaśki, ferie u foretki, teraz Kasia dzięki wsparciu drodziny foretki
                pójdzie na bal gimnazjalistów. Parę dni temu był komornik ( 20 tys zł długu ) -
                i tylko dzięki forum i piśmie, które zostało skierowane do ADM-u z prośbą o
                umorzenie lub odpracowanie długu lub rozłożeniu na raty, komornik dał im szansę.
                Najwiecej pieniędzy nadal pochłaniaja opłaty + żywnośc, przychodzą paczki albo
                dostaje na żywność pieniądze i wiecie co ... to co moja rodzina przeje w ciągu
                tygodnia u nich znika w 2 dni sad( nie widać, że tam się ładuje tak wiele
                pieniędzy w żywność, chemię i leki ech sad
                ....

                z całego serca WSZYSTKIM WAM DZIEKUJĘ ZA NIEUSTAJĄCĄ POMOC !!!
                • escribir Re: nowe wieści 14.03.06, 13:51
                  a to nie były mebelki z warszawy?
                  • l.e.a Re: nowe wieści 14.03.06, 14:18
                    nie - to były mebelki oddalone jakieś 70km od Szprotawy
                    • escribir Re: nowe wieści 14.03.06, 15:07
                      acha, bo myslałam że te z wawy, które mircea załatwiła
                      z wawy to wszędzie daleko ;-(((
                      nie ma sensu płacić 300 zł za kuriera za ten mój tapczanik, bo on sam 6 lat temu
                      nawet tyle nie kosztował ;-((( gdyby było tyle kasy na transport to lepiej kupić
                      nowy na miejscu.
                      cóż, moze ktos w wawy będzie go chciał.
                • asia2108 Re: nowe wieści 19.03.06, 10:56
                  Lea wrzuć mi proszę adres Pani Ewy na asia2108@gazeta.pl
                  Miałabym parę rzeczy dla Niej i jej męża, starszych dziewczynek i maluchów
    • ulala.v pytanie 14.03.06, 10:10
      jaki rozmiar ubrań nosi pani Ewa? Ja mam do oddania
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=38416452
      nikt się nie zgłasza, pewnie dlatego, że ubrania nie są hitem mody ale myślę,
      że się przydadzą komuś, kto jest naprawdę w potrzebie.
      • l.e.a ulala.v 14.03.06, 10:27
        witaj

        Pani Ewa nosi rozmiar 34 - 36

        pozdrawiam ciepło
        lea
        • ulala.v Re: ulala.v 14.03.06, 11:05
          No to utopiłaby się w tych ciuchach sad
          • l.e.a co nowego 31.03.06, 00:23
            Cała rodzinka choruje, Daria spędziła tydzień czasu w szpitalu, miała mieć
            robioną cystografię niestety zapalenie płuc wszystko posuło i znowu trzeba
            czekać. Ola chorowała, Kasia, Pani Ewa, Malwina , Raduś ma inhalacje i
            zastrzyki. Pan Darek chory - no masakra !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka