Dodaj do ulubionych

**czy ja jestem przewrazliwiona?

29.01.06, 23:29
czy moze to normalne a ja sie czepiam?Chodzi mi mianowicie o to,ze np.pisze
posta,ze oddam buty ,staram sie je dokladnie opisac a dostaje lawine listow
typu;"PRZYSLIJ ZDJECIA""opisz dokladnie buty i przyslij foto""prosze o
zdjecia" itp.Niektore mamy nie racza nawet przeczytas dokladnie posta,czasami
same nie wiedza czego tak na prawde chca.Nie to zebym sie czepiala,ale tak
jakos nieprzyjemnie mi sie zrobilo gdy czytalam ostatne odpowiedzi na moj
postChce cos oddac,sama nie jestem zbyt czasowa a tu wypadaloby mi siedziec
przed kompem i rpzsylac listy ze zdjeciami...no nie wiem,ale pewnie dziasiaj
mam po prostu zly dzien.Ps oczywiscie to nie dotyczy wszystkich
mam,pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kalpa Re: **czy ja jestem przewrazliwiona? 30.01.06, 05:36
      Edzia, masz prześliczną córcię.
      A co do Twojego odczucia na temat zdjęć, to miewam podobne.
      Choć z drugiej strony, jeśli ktoś nie miałby nosić tych butów, bo by się mu nie
      podobały, to lepiej, żeby najpiewrw zobaczył i ewentualnie nie zawracał głowy
      sobie i innym.
      Tu są dwie kwestie: pierwsze, że nam się wydaje, że jak ktoś jest niebogaty, to
      nie powinien wybrzydzać, tylko z wdziecznością brać, co dają - a to jest trochę
      impersonalne, bo kazdy jest człowiekiem i ma swój gust i ma prawo do nienoszenia
      tego, co mu nie pasuje.
      A z drugiej strony, że niektórzy naprawdę kapryszą i są bezczelni. Tego kiedyś
      doświadczyłam i duch we mnie opadł.
      Pozdrawiam ciepło
      kalpa
      • edytatar Re: **czy ja jestem przewrazliwiona? 30.01.06, 09:28
        DZIEKI ZA MILE SLOWA POD ADRESEM CORCI.Wiesz ja to rozumie ze ktos chcialby
        zobaczyc co bierze ,denerwuje mnie jedynie fakt,ze list brzmi tak jak napisalam
        wczesniej
        "PRZESLIJ FOTKI"
        "opisz buty"
        "przyjme ale wyslij zdjecia"
        nie ma czesto zwyklego czesc czy witam nie wspominajac o slowie o sobie czy
        chociazby imieniu.Nie chodzi mi o to aby ktos sie uzalal nad soba i ubolewal
        nad swoja sytuacja,ale chociazby jakies powitanie a tu od razu przejscie do
        tematu.JA chetnie zrobie fotki/ i czynie to nie raz/ale jak mnie o to popro.si
        osoba z ktora juz sie znam,z ktora juz pisalam to jakos tak inaczej brzmi i
        wtedy to nie stanowi problemu.Szanuje gusta innych,ale tych obcesowych listow
        czasami jest tak duzo,ze na prawde nie ma czasu wszystkim pisac maile i wysylac
        ze zdjeciami.Tak mnie wczoraj natchnelo,zle sie czuje,siedze sama,jakis
        kryzysik chyba a tu otwieram poczte i rece opadly...pozdrawiam .
        Moje Cudeńko Wiktoria
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=33496966&v=2&s=0
        • magkot3 Re: **czy ja jestem przewrazliwiona? 30.01.06, 10:20
          jeśli chodzi o brak konkretnego pełnego przywitania to przyznaję się bez bicia,
          że też czasami tak piszę. Ale zdarza to się wówczas gdy na odpisanie na posta
          mam dosłownie parę sekund, bo zaraz np. przychodzi moja siostra z łazienki i
          będę musiala uciekać z kompa. Różne są sytuacje, a najważniejsze wydaje się
          wtedy jak najszybciej wysłać wiadomość bo ktoś nas uprzedzi.
    • ulala.v Re: **czy ja jestem przewrazliwiona? 30.01.06, 10:38
      edytatar...z jednej strony przyznaję Ci rację, bo też mnie to irytuje. Ja
      oddawałam łyżwy, to leżą dalej ( a swoją drogą może ktoś chce-białe figurówki
      nr39, podniszczone ale nie powykrzywiane), bo nie miałam fotek i jak napisałam,
      że stan nie jest idealny i prosze o zwrot kosztów to spotkałam się z mailami,
      że npo ktoś owszem,zrobi mi tą grzecznośvc i przyjmime jak wyślę na własny
      koszt albo, że jak są podniszczone (no używane były to jakie mają być smile) to
      ktoś nie chce itd.
      Z drugiej strony sama prosiłam Cie o fotki butów i o ile pamiętam w mailu
      napisałam, że nie chodzi o wybrzydzanie tylko nie chcę brać i rzucić w kąt jak
      ktoś inny weźmie i będzie sie cieszył. Jak chodzi o rzeczy dla dziecka-nie
      wybrzydzam, biorę, dziękuję grzecznie i zawsze proponuję sama pokrycie kosztów
      mimo, że bardzo u mnie z kasą krucho i bardzo doceniam Waszą pomoc. Także
      myślę, że trzeba rozgraniczyć a nie wrzucać wszystkich do jednego wora.
      Pozdrawiam ciepło i nie martw się, kryzysy mają to do siebie, że mijająsmile
      • agunek1 Re: **czy ja jestem przewrazliwiona? 30.01.06, 10:51
        Ale czasami jest tak, że osoba oddająca sama jest niezamożna i trudno od niej
        wymagać tego aby przysyłała fotki nie mając aparatu.
        • ulala.v Re: **czy ja jestem przewrazliwiona? 30.01.06, 11:37
          napisałam o tym wyżej smile
      • edytatar nie dotyczy to wszystkich mam 30.01.06, 15:16
        no wlasnie,nie wszystkie mamy sa takie ,ja mam kontak z kilkoma naprawde
        przesympatycznymi mamami i im moge wysylas po 10 zdjec bo je znam i wiem do
        kogo w ogole pisze,ja tylko mam zarzyty do co poniektorych mam,wiele jest na
        prawde przecudownych...
        • ulala.v Re: nie dotyczy to wszystkich mam 30.01.06, 15:23
          Czy ja mam przez to rozumieć, że jestem przecudowna ?? wink))) <żart> Tak jak
          napisałam wcześniej ludzie są różni i niektórzy niestety nie mają za grosz
          taktu ale nic na to nie poradzimy, najlepiej ich po prostu olać smile)
          • edytatar Re: nie dotyczy to wszystkich mam 30.01.06, 16:27
            ulala.v-tak to jest chce sie pomoc a czasami to nie wychodzi na dobre,co innego
            odpisac komus,kto grzecznie zapyta czy tez poprosi a co innego gdy przychodzi
            odpowiedziec na list"przyslij fotki".Wiele jest potrzebujacych i fajne jest
            to ,ze mimo tego,ze tez nie mam sie zbyt wiele-potrafimy sie jeszcze
            podzielic,pozdrawiam
            • ulala.v Re: nie dotyczy to wszystkich mam 30.01.06, 16:35
              edytatar...na takiego maila to najlepsza jest ięta riposta wujka Staszka ;P)))
    • zwiatrem czy ja mogę tutaj słówko?? 30.01.06, 16:42
      cześć Edytatar
      prosze nie wyrzuć mnie stąd, bo to nie mój wątek, ale ja chciałam o tym
      przewrażliwieniu dodac, bo ja tez chyba jestem przwrażliwiona.
      Ktoś poprosił o odzież dla noworodka i taką ode mnie otrzymał jako odpowiedź na
      swoje wątki i prośby.
      Ale wchodzę do tej osoby a tam i na papieroski i jest i na coś
      więcej....wysyłam zatem list, że czuję się oszukana, bo miałąm też jeszcze
      lepsze rzeczy oddać, piękne, prawie nowe i się okazuje że to NIE MOJA
      SPRAWA.....czy w takim razie ja też jestem przewrażliwona < skoro jest na
      fajeczkę, na procencik to jest to nieco i moja sprawa, bo mogłam ciuszki mojej
      koleżanki sprzedać, dać jej na chleb bo nawet palenie rzuciła tak jej bieda
      doskwiera....powiedz mi, tak po babsku co byś czuła gdybyś weszła z torbami
      ciuszków zobaczyła to co ja, a potem jeszcze przeczytała że to ich sprawa, a
      nie moja???
      Bo jeśli ja się czepiam to napiję się coccolino żeby się już nie czepiać i
      nie "elektryzezować'....
      pozdrawiam -Wiktoria bombowa laska, to zdjęcie na kanapie z Jej uśmiechem to
      miły akcent po dzisiejszym internecie
      • edytatar Re: czy ja mogę tutaj słówko?? 30.01.06, 17:04
        Czesc ZWIATREM-to mnie pocieszylas bo myslalam ze siedze na tym wychowawczym i
        zaczynam"fiksowac",tez lykne cocollino i bedzie po sprawie,przestane sie
        czepiac.Ale to takie ludzkie odruchy ja mam taka cholerna nature ze niektorych
        spraw nie potrafie przemilczec a w koncu po to jest to forum aby SE
        popisac,dzieki za mile slowka dla Wiki/a chora teraz biedaczka a ja z
        nia/,pozdrawiam
      • edytatar ja bym wyszla 30.01.06, 17:09
        zapomnialam Ci w koncu odpowiedziec-ludzie nie maja skrupulow i my tez czasami
        musimy ich sie wyzbyc,nie da sie pomoc wszystkim a zlo trzeba tepic maja na
        fajeczki to niech znajda i dla dzieci..
        • zwiatrem żebyś wiedziała co mi teraz napisała, 30.01.06, 17:40
          że to wina jej dzieciństwa, że "do gara nie miała matka co wrzucić, sórowo mnie
          pani ocenia ", ciagle nie zauważa faktu, że mogłam te ciuszki sprzedać (były od
          koleżanki) i dać tej koleżance, która własnie rzuciła palenie, bo tak jej
          biednie...pisze mi,tak: "ja pani dziekuje za ciuszki
          a pani wciąz mnie atakuje " niezłe co???
          czy dziekowanie zmienia postać rzeczy???
          • agunek1 Re: żebyś wiedziała co mi teraz napisała, 30.01.06, 18:08
            To może lepiej byłoby sprzedać ciuszki i dać tej osobie na fajki.
            • mamaroksany Re: żebyś wiedziała co mi teraz napisała, 30.01.06, 19:14
              wrrrrrr jak cos takiego widzę to gotuje się we mnie bo kurcze następna sytuacja
              mamy, która się leczy na atmę a pali (niby juz nie ale nie chce mi się w to
              wierzyć-fakty temu przeczą)a kurcze pisze ze nie ma co do garnka włożyć bo ...
              ech nie zagłębiając się w szczegóły ja osobiście i tak podziwiam cie Dana że
              miałaś jeszcze na tyle kultury aby dać te ciuszki i wyjść bo ja bym odwinęła się
              na pięcie i bez słowa sobie poszła, najzwyczajniej poszła...

              niech żyją palacze bo los ich dzieci jest przesądzony... (czy to bierni czy
              czynni-każdy temat zna na pamięć)
    • zwiatrem ale to nie były moje ciuszki 30.01.06, 19:40
      ciuszki w wiekszości były mojej koleżanki, która uznała, że jak znam
      potrzebująca to jej się nalezy, moja koleżanka dodam rzuciła palenie, bo ją
      zwyczajnie przestało być na to stać, natomiast ta osoba tego nie rozumie i nie
      chce zrozumieć, napisała mi sama, po prostu zwyczajnie się sypnęła, że alkohol
      i palenie to ich sprawa Uwaga cytasad...)"to ze mąz pali czy pije to
      nasza sprawa (...)" - koniec dyskusji, jeszcze ciasteczka do gryzoni, czy to
      tak dużo 4złote za NOWIUTKIE body dla dzieciny gdys ię kupuje droższe
      papieroski i procenciki i ciasteczka dla gryzoni?????
      Wiecie ile kosztuje gryzoniowe ciacho? Kosztuje jeden kaftanik.
      Ale ja sie czepiam biedaczki, no tak, ja czepliwa jestem....i to bez powodu
    • myszka2250 Re: **czy ja jestem przewrazliwiona? 30.01.06, 19:41
      to okropne ale to omnie niestety
      i takiej przykrosci dawno nikt mi niezrobił podziekowałam za ciuszki napisałam
      ze sie ciesze i bardzo sie przydadzą preprosiłam za to iz zrobiłam taką
      przykrosc i cos takiego mnie spotkało niewiem co moge zrobi wiecj ale nigdy juz
      o nic niepoprosze za pare tygodni mam termin niepale i niejestem alkocholiczka a
      ta pani niewiem co widziała w mojej kawlerce czy był tam alkochol niewiem ja go
      niewidziałam niewiem co mogę napisac az i sie chce płakac ze ktos mnie tak
      potraktował i ocenił nieznając mnie i teraz gdy to pisze az same łzy napływają
      naprawde to co 'zwiatrem" napisała jest dlamnie przykre słowa cytowane są
      wyrwane z konteekstu i to nie wszystko co napisałam ile razy przeprosiłam ile
      podziekowałam ile pisałam ze sie przydadzą przykro mi ale ja niemam słow i
      niechce rozszezac tego tematu
      chciałam tylko sie usprawiedliwi obyscie inne mamy nieoceniły mnie az tak sórowo
      Anita
      • myszka2250 Re: **czy ja jestem przewrazliwiona? 30.01.06, 19:44
        A ZWIEZąT W OMU NIEMAM BO NIEMAMY MIEJSCA Pół ROKU TEMU MIELISMY ALE NIESTETY NA
        DZIEN DZISIEJSZY NIEMAM
      • mamaroksany Anitko 30.01.06, 20:01
        nie chodzi o to czy ty palisz czy pijesz, gdyby tak było to juz byłabyś
        zlinczowana. Chodzi o to że twój mąż jest palaczem a każda wypalona paczka
        papierosów to ładny ciuszek dla twojego - WASZEGO dziecka, każdy dymek puszczony
        w twoją stronę to jest zaciśniećie pętli na szyi twoje nienarodzonego dziecka a
        jeśli prosisz o ciuszki nie ma w tym nic złego ale jak jest WAS (jestescie
        małżeństwem) stać na palenie to powinno być was stać na ciuszki a z wątku, w
        którym prosisz o ciuszki bije jakaś straszna bieda - a to widać tylko złudzenie.
        Takie moje zdanie, nie osądzam ale jak na mój gust nie powinno was być stać na
        palenie skoro nie mozecie kupić głupich ciuszków...
      • zwiatrem do ANity myszka 2250 30.01.06, 20:38
        Anito,
        sama mi napisałas te słowa, z alkoholem bo ja alkoholu nie wiedziałam!!! Drzwi
        otworzył Twój mąż z papierosem w zębach...to o tym był mój list do Ciebie, bo
        te 5zł na paczkę tytoniu kiedy w Auchanie sa ciuszki nowe sliczne, bilutenkie
        po4złote -mozna dac na inny cel spodziewajac sie dziecka, uwierz mi !!!Twoje
        tłumaczenie z listów ze Two wasza sprawa, kiedy wciagasz w swoje zycie inne
        mamy, licz się z tym, że im przykro będzie za cos takiego....

        Wiedz jeszcze jedno, że to forum to my, kobiety,mamy
        • edytatar alez nie ma sprawy 30.01.06, 22:04
          nie ma za co przepraszac,gdzies sie trzeba wygadac i wylac to co nas boli,mnie
          osobiscie juz jest lzej i Tobie zapewne tez pa pa
    • myszka2250 Re: **czy ja jestem przewrazliwiona? 31.01.06, 08:53
      1852133 (19-01-2006 12:13)

      puk puk jesteś?

      1852133 (19-01-2006 12:15)

      słuchaj Anita, mam tego nieco, ale wiesz co , nie będę prać, sądzę, że raz sama
      to zrobisz jak uważasz, zobzaczysz gdzie podszyć jakis pęknięty szew, gdzie
      brakuje sznureczka czy guziczka...

      1852133 (19-01-2006 12:15)

      jak mama sobie sama [rzegladnie to nie ma przykrych niespodziewanek, poza tym

      1852133 (19-01-2006 12:16)

      pośród tych rzeczy sa rzeczy która dostałam od kogoś też Ci je dam, na pewno cos
      wybierzesz, czasem cos jest beznadziejne ale jak się dzieciatko w to ubierze to
      nie wyglada tak xle

      1852133 (19-01-2006 12:17)

      jak masz vanish to jest jedno ładne body ale zżółkło od leżenia w mojej kanapie,
      jest w czerwone kropeczki ale w skrzyni sosnowej szlag je trafił, ja nie
      uzywałam i 3 lata już lezało

      1852133 (19-01-2006 12:17)

      ale jakby Cie to iało obrazić to powiedz dam innej dziewczynie, ona tez czeka i
      sobie jakos tam od[plamia

      1852133 (19-01-2006 12:18)

      odpisz mi jak by co, to bede wiedzieć na czym stoje dobrze ANitko
      1852133 (16-01-2006 11:04)

      cześć

      Anita i Marek (16-01-2006 11:05)

      witam

      1852133 (16-01-2006 11:05)

      nie chcesz już ciuszków ode mnie Anito

      Anita i Marek (16-01-2006 11:05)

      a zkim mam przyjemnosc

      Anita i Marek (16-01-2006 11:05)

      poniewasz niezapisałam tego nr

      1852133 (16-01-2006 11:06)

      umawiałas się ze mna na ciuszki -tu zwiatrem

      Anita i Marek (16-01-2006 11:06)

      a tak

      Anita i Marek (16-01-2006 11:07)

      no ale nieodezwałas sie myslałam ze juz moze komus innemu oddała

      Anita i Marek (16-01-2006 11:07)

      oddałas

      1852133 (16-01-2006 11:07)

      niestety jak w poście akumultator na padł, w sobote zawaliłam spotkanie więc
      nie moge sobie jeździc juz zarza natychmiast, poniewaz jeszcze jest czas

      Anita i Marek (16-01-2006 11:07)

      a na kiedy mozemy sie umuwic

      Anita i Marek (16-01-2006 11:07)

      acha

      1852133 (16-01-2006 11:07)

      jak to się nie odezwałam, przezcież to nie sposób przy 4 dzieci spełnieć
      wszystkie prośby od ręki niestety, ty nie proponowaaś terminu a ja ci OBIECAAM
      dla mnie to jest wiążące

      1852133 (16-01-2006 11:08)

      przy jednym dziecku zobaczysz jak na począku trudno ci będzie wyskoczyc do
      sklepu a co dopiero ja z 4

      Anita i Marek (16-01-2006 11:08)

      wiem

      Anita i Marek (16-01-2006 11:08)

      rozumiem

      Anita i Marek (16-01-2006 11:08)

      niegniewaj sie

      1852133 (16-01-2006 11:09)

      jak poprzednio pisałam kiedy to wszystko spakuję dam Ci znać, ale ponieważ masz
      jeszcze trochę czasu to nie spieszno mi było, w wekeend z dziećmi odrabiam
      lekcje, robie obiad na dwa dni, i tak dalej

      Anita i Marek (16-01-2006 11:10)

      no tak oczywiscie ze poczekam

      Anita i Marek (16-01-2006 11:10)

      bo powoli juz sobie piore i prasuje co tylko mam i patrze co mi brakuje czego
      jeszcze trzeba

      1852133 (16-01-2006 11:11)

      ok

      Anita i Marek (16-01-2006 11:11)

      jak znajdziesz chwilke czy cos to mozemy sie jakos umuwic

      Anita i Marek (16-01-2006 11:11)

      ja itak siedze w domu

      Anita i Marek (16-01-2006 11:11)

      i mam czas non stop

      Anita i Marek (16-01-2006 11:12)

      ale i tak sie ciesze zwe udało mi sie kupic łóżeczko i posciele i wiekszosc mam

      Anita i Marek (16-01-2006 11:14)

      a jak Ci sie odwdziecze

      1852133 (16-01-2006 11:14)

      ja nie znajduje chwilki czasu

      1852133 (16-01-2006 11:14)

      nie mam czasu wcale

      Anita i Marek (16-01-2006 11:14)

      bo nielubie tak czegos przyjąc za fri

      Anita i Marek (16-01-2006 11:14)

      jakos mi głupio

      1852133 (16-01-2006 11:14)

      po prostu musze się tym zająć powoli i skompletować i skontaktuję się z Toba,
      czy możesz

      1852133 (16-01-2006 11:15)

      ja

      1852133 (16-01-2006 11:15)

      chcę worka z kaską tylko i wyłącznie

      Anita i Marek (16-01-2006 11:15)

      hihi

      Anita i Marek (16-01-2006 11:15)

      ja tez

      Anita i Marek (16-01-2006 11:17)

      oki jak pisałam mam czas i niespiesz sie w razie czego dasz znac to podjade

      Anita i Marek (16-01-2006 11:18)

      zn nie ja niemam prawka ale z mezem podjedziemy i to nieproblem

      to nasze rozmowy z gg niech moze wszystko bedzie jasne proponowałam zapłate od
      wczoraj mnie to męczy wiec postanowiłam nasze rozmowy z gg tu wkleic aby inne
      osoby niemyslały ze az tak strasznie chciałam tę pnią obrazic jest tu opisany
      stan odziezy którą otrzymałam juz ja poprałam i poprasowałam i jak piusałam i
      tak sie ciesze bo mi sie bardzo te ciuszki podobają ale po tym co było wczoraj
      napisane na mój temat niewiem czy ciuszków nie oddac niechce z nikim sie kłucic
      a tym bardziej niechce byc oskarzana o alkocholizm czy niewiadomo co jeszcze w
      moim domu a czy ta pani zuwazyła gdzie mieszkam w kawalerce na 4 pietrze bez
      windy ale ja sie ciesze na głowe mi sie nieleje ale nieoto chodzi poprostu
      zastanawiam sie jak tą sprawe zakonczyc ale niemm pomysłu napisałam tu poniewaz
      skoro sprawa została tu naswietlona to tez chciałam sie udzielic
      pozdrawiam
      • mamaroksany Anito, to jakaś paranoja 31.01.06, 10:17
        wiesz o tym i ty i ja ze powody dla których prosisz o ciuszki są zupełnie inne a
        Danusia też człowiek i na spokojnie mogłaś jej o wszyskim napisać. Teraz wygląda
        to jakbyś próbowała odwrócić uwagę od istoty problemu skupijąc się na tym kto ma
        rację ze ty chciałaś zapłacić itd... a sama wiesz ze nie o to chodzi. Szkoda ze
        boisz się o tym mówić bo mamy na tym forum przeszły wiele i mogłyby ci udzielić
        dużo rad jak sobie z "TYM" poradzić. Ale to ty decydujesz co z "TYM" zrobisz ale
        wiedz ze twoja decyzja to przyszłe życie twojego dziecka...
        • myszka2250 Re: Wiem Agnieszko 31.01.06, 10:52
          Witaj Agbnieszko
          to jest przykre w taki sposób to załatwiac ale "zwiatrem" pisała do mnie na priv
          i napisała ze o całym zdazeniu napisze na forum aby oceniły to inne matki ja
          prosiłam abysmy miedzy nami wyjasniły ten nieprzyjemny i dosc przykry incydent
          skoro wolała ta pani napisac o tym na forum i niewszystko było zgodne z prawdą
          to postanowiłam atakowac jest mi przykro ze osoba chcąca pomuc spotyka sie z
          czyms tak okropnym ale ja tez jestem człowiekiem i mogłysmy dogadac sie
          prywatnie moze moja ocena sytuaci i tego co sie zdazło jest inna moze to ja
          postrzegam to w inny sposób chciałabym zakączyc ten temat i niechce pisac o moim
          domu i co sie w nim dzieje ale przykro sie mi zrobiło gdy "zwiatrem" napisała ze
          stac nas na papieroski i cos jeszcze i ciasteczka oj moze cos pomyliłam ale tak
          chyba npisała ta pani w innym poscie i to jest przykre wiem ze za papierosy tozn
          paczke mozna kupic body czy cos innego ale ja oszczędzajac ile mogłam kupiłam
          wózek łożeczko posciele tylko ubranek niemiałam i niemiałam wystarczająco
          pieniedzy dlatego poprosiłam, w miejsce ubranek kupiłam sobie zeczy do szpitala
          i inne jeszcze zeczy dla maluszka niestety jest u mnie jak jest i naprawde
          niechce pisac o powodach dlaczego mąz ma na fajeczki a ja prosze o ubranka
          niestety zycie jest rózne i jest jak jest ja nic niezmienie ja jestem uczciwa
          osoba i nigdy niechce nikomu sprawiac przykrosci ale abym mogła otrzymac pomoc i
          zrozumienie musze pisac o tym co sie w moim zyciu dzieje ja niechce bo to
          dlamnie dosc przykre . Ja kącze ten temat i niechce juz go rozstrzasac
          • zwiatrem Re: Wiem Agnieszko 31.01.06, 11:27
            i należało mi to napisać zamiast słów że to "wasza sprawa"- ma za sobą takie
            życie na jakie byś się nie zamieniła i nie skrzywdziłam Ciebie niczym(!!!!)
            gdybyś sie nie odezwała to nikt by nie wiedział o kogo chodzi....a miałam na
            tyle taktu, że elegancko na e-mail porozumiałam się z Toba pierwsza pisząc
            szczerze, że czuję się poniżona lecąc z tym co moge dać do kogoś kto otwiera mi
            drzwi z papierosem w ustach...no cóż też bys tak o mnie myślała, i gdyby nie
            Twoje odpowiedź że to Wasza sprawa czy pali i pije to skończyłabym na tym
            etapie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka