Dodaj do ulubionych

pomoge mamie z Krakowa

06.02.06, 12:01
Czasami pomagalam mama z tego forum i oddawalam rowniez zywnosc.
Tym razem chcialabym prosic o namairy jezeli ktos zna osobe bardzo
potrzebujaca bez srodkow do zycia.Chcialam pomoc p.Grzybowskiej o ktorej
ostatnio jest glosno w telewizji,ale paczki bylyby dosc ciezkie ,wiec wole
poszukac kogos z Krakowa.
Moze znacie taka osobe?Zalezaloby mi zeby to byla osoba spoza forum(gdyz te
na forum maja juz jakas pomoc od innych mam,a ja chcialabym tej osobie
pomagac na stale w formie zywnosci).JEzeli znalazlaby sie taka osoba to
prosze o info.
pozd
Obserwuj wątek
    • foretka Re: pomoge mamie z Krakowa 06.02.06, 12:15
      Angela
      - mam trzy propozycje:
      1. Nie chcesz mamy z forum ale mozesz przeszukac forum pod katem Krakowa bo to,
      ze ktos tu pisze nie znaczy ze pomoc otrzymal.
      2. Jesli nie chcesz nikogo z forum, proponuje przejsc sie do Twojego MOPRu i
      pogadac z pracownikiem socjalnym - na pewno znajdzie Ci rodzine, ktora
      potrzebuje pomocy a nie ma tam alkoholu itp. Albo samotn amatke z kilkorgiem
      dzieci.
      3. Jesli chcesz pomoc juz a nie wiesz komu - pomoz Edycie /zagorzak/ i jej
      synkowi.

      Pozdrawiam serdecznie
      ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.)
      zapraszam na forum Zakątek Szczecińskich MaMsmile
    • roxanna1336 Re: pomoge mamie z Krakowa 06.02.06, 12:16
      Ja bym była wsiódmym niebie jakbym miała taka pomoc w postaci zywności . Mam 4 dzieci i z jedzeniem zawsze mam najwiekszy problem . Niestey nie mieszkam w Krakowie . Eh , często ,żal mi ,że mi9eszkam tak daleko i nie mogę skorzysttać z takich propozycjisad pozdrawiam
      • angela216 Re: do foretka 06.02.06, 12:49
        dzieki za pomysl z MOPR ,nie pomyslalam o tym.Zle to moze ujelam bo nie
        chodzilo mi o to ze nie chce rodziny z forum bo nie raz pomagalam edycie
        (zagorzak)czy justynce,ale wiem,ze ona maja wsparcie tez u innych mam z forum,a
        sa osoby,ktore nie maja nic ,nawet najmniejszej pomocy i im przedewszytkim
        chcialabym pomoc,a mama z forum tak czy tak tez bede pomagac z tym ,ze
        z "doskoku",a chce miec jedna rodzine ,ktorej bym stale pomagala.
        Dzieki foretko za pomysl,jak tylko bede miala czas to przejde sie do mopr'u i
        zapytam o taka rodzine.
    • kalpa Re: pomoge mamie z Krakowa 06.02.06, 19:22
      Angela, ja znam taką mamę. Już kiedyś jej pomogłam, a myślę, że jej los teraz
      nie jest lepszy.
      Jeśli naprawdę masz ochotę kogoś uszcześliwić, to na pewno się nie pomylisz. mam
      do nie nr tel, ale to na priva. Możesz sama do niej iść, zobaczysz. jest sama
      jak palec, ma tylko małego synka.
      Pozdrawiam ciepło
      kalpa
    • mircea Edyta Zagorzak 07.02.06, 01:24
      Ostatnio pisała do mnie, że jest im obecnie bardzo ciężko - może warto
      konsekwentnie pomagać jednej osobie? To, że inne mamy starają się jej pomagać
      nie oznacza, że otrzymuje ona pomoc na bieżąco przez cały czas. Jeśli chodzi o
      żywność, to taka pomoc byłaby w jej przypadku jak najbardziej wskazana.
      • angela216 Rdo kalpa 07.02.06, 09:12
        To bardzo prosze o tel.i jakies namiary tej mamy.Postaram sie jak najszybciej
        do niej zajrzec,ale w tym tygodniu niestety maluchy chore,wiec pewnie z
        nastepnym.Kalpa prosze napisz mi na priva w jakiej okolicy mieszka.Jezeli
        blisko mnie to napewno beda z nia utrzymywac staly kontakt.
        pozd
      • angela216 Re:do mircea 07.02.06, 09:13
        Ja o edytce pamietam.Problem w tym ,ze ona mieszka na drugim koncu miasta(ode
        mnie)i ja nie mam kiedy jej zawiesc zywnosci bo mam 2 maluchow,a ona jej tez
        ciezko jechac do mnie ,wiec jezeli jakas mama czasami podjedzie i odbierze to
        ode mnie to wtedy jej pomagam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka