IP: *.* 01.10.02, 16:06
Oddam potrzebującej mamie:· Fotelik samochodowy dla niemowlaka· Fotelik samochodowy od 3miesiąca· Nosidełko· Ubranka dla chłopca od 1-6mies.· Ubranka dla dziewczynki 12-18mies.· Ubrania dla dziewczynki 7-10lat· Buty 20-23· Buty 34-35· Spacerówkę· Pieluszki na rzepy do prania· Ubrania ciążowe i nie tylko (mój numer38)· Podgrzewacz do butelek· Różne zabawkii inne duperelkiWszystko w dobrym stanie.Z uwagi na poprzednie wątki na forum, chcąc zapobiec nieuczciwości.Oddam rzeczy osobom, które wysłały już kiedyś jakieś posty.I są na forum nie od dzisiaj – chcę mieć pewność, że są to mamy a nie lumpeksy.Najchętniej mamię z okolic Warszawy.Pozdrawiam potrzebujące mamy i głowa do góry jutro zaświeci jeszcze słońce!Klaudia ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: Bea Re: ODDAM IP: *.* 01.10.02, 17:27
      Piszę na priva .Pozdrawiam Bea
    • Gość: yas Re: ODDAM IP: *.* 01.10.02, 21:01
      WitamNapisałam na privaPozdrawiam Jaga
    • Gość: 2004 Re: ODDAM IP: *.* 02.10.02, 11:13
      Witaj!!!Wysłałam Ci liścik na priva.Pozdrawiam!!!-Iwona
    • Gość: magda0 Re: ODDAM IP: *.* 02.10.02, 15:52
      Ja potrzebuje glownie ubrania dla noworodka, tudziez do 6 miesiecy, rowniez jestem z Warszawy i pisalam juz na forum ze chetnie takie przyjm, dzieki barzo jesli to jest jeszcze aktualne.
      • Gość: olivia5 Re: ODDAM IP: *.* 02.10.02, 16:09
        Mam do oddania ubranka 3-6mies. - ale typowo chłopięce.
      • Gość: olivia5 Re: ODDAM - do Magdy IP: *.* 03.10.02, 12:43
        Napisz do mnie na priva - co konkretnie jest Ci potrzebne ?I jakiej płci jest twój maluch?Najłatwiej było by jak byś mi wysłała swój tel.Trzymam kciuki. Klaudia
    • Gość: oim Re: ODDAM IP: *.* 02.10.02, 17:10
      Witaj,Klaudio pisałam do Ciebie na priv.Prosiłabym o odpowiedz czy nadal jest to aktualne.Z góry dziękuje,Ola
      • Gość: Anita_1 Re: ODDAM IP: *.* 02.10.02, 22:04
        Potrzebuje ubranka dla dziewczynki 12-18 miesiecyPozdrawiam Anita
      • Gość: Anita_1 Re: ODDAM IP: *.* 02.10.02, 22:34
        Potrzebuje ubranka dla dziewczynki 12-18 miesiecyPozdrawiam Anita
    • Gość: emama Re: ODDAM IP: *.* 03.10.02, 11:38
      Witam.Jezeli to jeszcze aktualne to bardzo proszę o kontakt na priva.Pozdrawiam. Asik.
    • Gość: renatas Re: ODDAM IP: *.* 03.10.02, 12:37
      napisałam do Ciebie na privaPozdrawiamRenata
    • Gość: 1977 Re: ODDAM IP: *.* 05.10.02, 01:05
      witajwyslalam do ciebie mailik na priva. pozdrawiamyedyta, piotr, jakub i zuzka
    • Gość: 20001222 Re: ODDAM IP: *.* 17.10.02, 10:38
      Wszyscy na priva i na priva. Ja dla siebie i swojej córci nic nie potrzebuję ale pisałam kiedyś, że szukam spacerówki dla kogoś bardzo potrzebującego. Jak znam życie to pewnie spacerówka już została oddana w dobre ręce ale gyby nie.... to bardzo proszę o kontakt na priva, hi, hi.Pozdrowienia :-)Kasia
    • Gość: epaula Re: ODDAM IP: *.* 17.10.02, 11:14
      Cześć.Jestem na forum od jakiegoś czasu. Rzadko bo nie mam swojego komputera, ale jestem. Czasem nawet na czacie.Jestem bez pracy, a dziś wzięłam ostatni zasiłek. Jutro idę do opieki społecznej, ale pewnie znowu odprawią mnie z kwitkiem. Mam 13-miesięczne dziecko, któro ciągle choruje , ale nie nadaje się na zasiłek pielęgnacyjny, bo tego rodzaju schorzeń "nie ma na liście". Bezduszni urzędnicy.Jakiś czas temu zamieściłam na forum ogłoszenie , iż kupię ubranka. Niektóre z nich są zbyt drogie. Chętnie odkupię od ciebie ubrania i zabawki dla DZIECKA 12 - 18 MIESIĘCY.Nie wiem tylko czy zechce ci się robić paczkę. Chetnie za nią zapłacę.Chętnie też odsprzedam ubranka do rozm. 74 (ogłoszenie też jest na forum) - niedrogo. Są porządne , z czasów kiedy jeszcze było mnie stać.( A tak na marginesie nigdy nie sądziłam, że spotka mnie taki los).Odpisz na priv.Pozdrawiamepaula
    • Gość: MAMAMIK@ Re: ODDAM IP: *.* 17.10.02, 22:31
      witaj.w tym momencie przydaloby mi sie takie wsparcie poniewaz mam trudna sytuacje finansowa , gdyz moja 2,5-letnia corka powaznie zachorowala. mam nadzieje, ze twoja oferta jest nadal aktualna i pozwilisz mi sie odwdzieczyc chocby malym prezentem dla pociechy. napisz skad jestes. potrzebuje ubranek na 105, 110 cm mniej wiecej takirozmiardominika
      • Gość: olivia5 Re: CO JESZCZE JEST AKTUALNE ! IP: *.* 18.10.02, 21:27
        Cześć Dziewczyny!Większą część rzeczy już oddałam.Część dziewczyn już coś ode mnie dostała, część rzeczy jest spakowana i lada moment dotrze do tych osób, którym to obiecałam.Finansowo daję sobie radę, natomiast gorzej jest z czasem!Co jeszcze zostało?-ubrania na 140 dla dziewczynki-buty 35-36-epaula coś postaram się dla ciebie, znaleźć-mam jeszcze ubranka dla niemowlaka(chłopca)i jakieś wyprawkowe drobiazgi, ale chyba zawiozę je do domu samotnej matki - tam są chyba najbardziej potrzebujące osoby -chyba, że ktoś mnie przekona że powinnam zrobić inaczej-ubrania 36-38( wzrost168)-buty 38-39Dostałam listy od niektórych mam, z pytaniem czy mam wątpliwości, że osoby, które piszą mają naprawdę ciężką sytuację.Jeśli tak, to jak wytłumaczyć możliwość korzystania z Internetu?Osobiście uważam, że jeżeli ktoś prosi o pomoc to jej potrzebuję(ja, np. nie chciałabym używanych ubranek,)choć czasem mam również wątpliwości czy pomagam najbardziej potrzebującym.A może potrzebujące mamy, mogłyby się wypowiedzieć na ten temat?Pozdrawiam i życzę - żeby los był bardziej dla was łaskawy. Klaudia
        • Gość: Klementynka Re: CO JESZCZE JEST AKTUALNE ! IP: *.* 19.10.02, 19:37
          Witam wszystkie mamyJestem jedna z osob, ktore otrzymaly pomoc od Klaudi. Przede wszystkim chcialabym bardzo ale to bardzo podziekowac. Otrzymalam wspaniale ubranka dla mojego 3 miesiecznego Jasia, fotelik samochodowy i przesliczne zabawki. Moja sytuacja wyglada tak (nie ma sie czym chwalic)oboje z mezem nie mamy pracy. Maz szuka pracy od ponad pol roku. Oboje jestesmy po studiach i nie mamy prawa do zasilku poniewaz nigdy nie pracowalam, maz pracowal na umowe zlecenie. Mieszkamy z moimi tesciami. Dostep mam do netu mam poniewaz tesciowi potrzebny jest internet i oplaca kablowke wraz z netem. Dzieki uprzejmosci tescow mamy gdzie mieszkac, tesciowa gotuje obiady a na pampersy mamy od moich rodzicow. Niestety na fotelik samochodowy nigdy nie byloby mnie stac. Samochodu nie mam ale fotelika uzywam do rehabilitacja Jasia. Jak tylko Jas wyrasta z ubranek dalej przekazuje je kolezankom, ktorym sie nie przelewa (sa w podobnej sytuacji), wiec oprocz tego ze Jas z nich skorzystal, skorzystaja jeszcze 3 maluszki. Wszystkie rzeczy jakie do tej pory mam dostalam po innych dzieciach. Sama otrzymalam pomoc i pomagam innym. Jesli ktoras z mam uwaza, ze zachowalam sie zle proszac o fotelik to niech sprobuje przezyc przynajmniej miesiac bez pieniedzy. I tak uwazam ze wlasnie zaswiecilo dla nas sloneczko poniewaz dzieki pomocy Klaudi mam w co Jasia ubrac, a mezowi wreszcie udalo sie znalazc pracesmile dowiedzialam sie o tym wczoraj i jestem pelna nadziei. Moze uda mi sie troszke odlozyc na spacerowke dla Jasia bo jezdzi w rozwalajacy sie starym wozku. Oczywiscie jak tylko maz rozpocznie prace to bedziemy musieli dokladac sie do czynszu, internetu i sami sobie gotowac, wiec nie bedzie nam sie przelewac (pewnie nic nie odlozymy) ale najgorsze juz mamy za soba. Mam nadzieje ze nam sie w koncu ulozy. Pozdrawiam Klementynka i Jas (13.07.2002)
          • Gość: m2a4t6i Re: CO JESZCZE JEST AKTUALNE ! IP: *.* 25.10.02, 15:43
            Odpowiedam na ten post dlatego Klementynko, bo łączy nas przynajmniej jedno: nasze dzieci urodziły się w tym samym dniu: 13.07.2002. Mój synek ma na imię Bartosz i jest prawie dokładną kopią swojego starszego brata Mateusza (4,5 roku). Mam więc małe deja vu... Ale łączy nas jeszcze jedno. W tej chwili ani ja ani mój mąż nie mamy pracy. Jeszcze nie jest nam tak ciężko, ale aż boję się pomyśleć co będzie od nowego roku (kończy mi się wtedy urlop macierzyński i pieniądze jakie z tego mam). Ja też bardzo dużo ubranek mam już używanych, na szczęście wiele sprzętów miałam po starszym synku. Myślę, że takie przekazywanie ubranek i sprzętów jest cudownym pomysłem (po starszym synku ubranka szły w rodzinę, część nawet wróciła i ciągle je używam, teraz rzeczy po Bartku już są zamówione przez mojego brata i jego dziewczynę - dzieciątko pojawi się w lutym). Naprawdę jednak chciałam Ci napisać, że i dla nas jeszcze zaświeci słonko. Cieszę się Twój mąż znalazł pracę. Trzymajcie się ciepłoIwona
        • Gość: 20001222 Re: CO JESZCZE JEST AKTUALNE ! IP: *.* 21.10.02, 08:49
          Cześć,Jak pisałam wcześniej jestem w tej dobrej sytuacji, że nie potrzebuję pomocy. Tak jak i Ty wychodzę z założenia, że jak ktoś prosi to potrzebuje. Jak mogę pomóc to pomagam i nie zastanawiam się czy osoba której pomagam naprawdę jest biedna. Jak tylko moja córcia wyrosła z pierwszych ubranek-wybrałam z ogłoszeń w "Mamo to ja " jedno i od tamtej pory ubranka, buciki, zabawki itp. po Karolince wysyłam do tej jednej osoby. Czasami jak mam czegoś naprawdę dużo to staram się to podzielić i jeszcze komuś wysłać. Zdarza się też, że dostanę coś uzywanego od znajomych i też jestem zadowolona bo dzięki temu mogę troszkę mniej wydać na nowe rzeczy (bo chociaż mogę sobie pozwolić na kupno nowych to do bogaczy nie należę). Potem oddaję dalej i te nowe i te używane.Rozpisałam się strasznie a chciałam tylko powiedzieć, że nie można sie zastanawiać czy oddaje się coś właściwej osobie po prostu oddajesz w dobrej wierze a jeżeli ktoś kłamie, że go nie stać to już jego sprawa i jego sumienie.Pozdrawiam wszystkie mamy i te potrzebujące i te pomagające.:-)))))))))))))Kasia
          • Gość: 1977 Re: CO JESZCZE JEST AKTUALNE ! IP: *.* 21.10.02, 09:28
            no wlasniepodpisuje sie pod tym, ostatnio oddalam kilka ubranek mamie ktora ma trojke dzieci i poniewza najmlodsze urodzilo sie po latach wiec zdazyla juz wczesniej wszytsko poddawac. oddalam ubranka ktore moglaby nosic za rok moja corka (Zuzka 19.07.2002) a ktore uzywal syn (18.05.2000).tak naprawde jak przejzalam ubranka po Kubie stwierdzilam ze mam stanowczo zaduzo tych wszystkich rzeczy i ze to co mam wpelni wystarczy nie na jedno tylko na 2je dzieci. i po co trzymac rzeczy ktorych Zuzka nie zdazy zalozyc albo zalozy raz lub dwa razy.a ta dziewuszka (Agatka) nie miala nawet kombinezonu na jesien, na zime. mialabym wyrzuty sumienia ze u mnie ubranka leza w szafie a dziecko nie ma sie w co ubrac.roznie to bywa w zyciu, raz jest dobrze raz gorzej.jest wiele osob ktore zyja naparwde bardzo skromnie. nam tez pomagaja tesciowie, na szczescie. ale nie wszedzie tak jest.po prostu trzeba pomagac. pozdrawiam edyta
        • Gość: 1977 Re: CO JESZCZE JEST AKTUALNE ! IP: *.* 21.10.02, 09:14
          witamja bym chciala sie wypowiedziec na temat tych potrzebujacych mam. nie zawsze fakt ze sie ma co jesc i gdzie mieszkac nie oznacza ze juz starcza na nowe ladne ubranka dla dzieci. mieszkam na ladnym osiedlu, w nowym mieszkanku, luksus 105 metrow kw. gdy ktos do na sprzychodzi sie zachwyca, jak tu pieknie, jakie mieszkanie macie.ale nasi znajomi i najblizsi wiedza ze to nie nasze mieszkanie, i ze nas byloby stac jedynie na utrzymanie nieumeblowanej kawalerki na obrzezach miasta. tydzien temu maz dostal nareszcie prace i wierze ze bedzie juz lepiej. ale nie bylo latwo kila miesiecy zyc z chorobowego (lezalam na patologii ciazy) i macierzynskiego z dwojka malych dzieci (3 miesieczna Zuzka i 2letni Kuba).trudno powiedziec ze ktos jest lub nie jest potrzebujacy gdy sie nie zna prawdziwej sytuacji, nie zna osoby. ja od penego czesu kupuje ubranka uzywane bo na nowe niestety nas nie stac.pewna jestem ze dobrze zrobisz jesli zawieziesz rzeczy do domu samotnej matki, tam bedziesz miala pewnosc ze trfily w dobre rece. ja odpowiedzialam na 2 posty mam ktore same potzebowaly ubran. najsmieszniejsze jest to ze takie potrzebujace mamy sie odezwaly na edziecko, pozniej wyslaly maila informacyjnego i wszystko ucichlo. i niewiadomo teraz komu co wyslac i czy wogole. czytalam post o samotnych matkach, mam kulka ubran ktorych nie nosze i tez przy pierwszej mozliwosci je tam odwioze. i napewno zrobie dobrzepozdarwiam cie serdecznieedyta
        • Gość: Ola_22 Re: CO JESZCZE JEST AKTUALNE ! IP: *.* 21.10.02, 09:22
          Olivio z chęcią przyjeła bym te ubranka dla niemowlaka i wyprawkę. Na forum można znaleźć kilka moich postów np. na Łódzkim, czy niemowlę. O mojej sytuacji z chęcią ci moge napisać jeśli będziesz chciała i przekonać cie do słuszności wyboru. Co prawda rodzę w styczniu ale już chcę zacząć przygotowania bo nie liczę na to aby moja sytuacja zmieniła sie do porodu. Będzie to dla mnie mniejsze obciążenie finansowe niż jak chciała bym kupować wszystko na ostatnią chwilę (choć i tak nie wiem czy będzie mnie stać na więcej jak kupię łóżeczko i wózek).Poza tym mam jeszcze dobrą przyjaciółkę, która także jest w ciąży ale rodzi w kwietniu. Więc za twoją pomoc była bym dwa razy wdzięczna (za nią też) bo pewnie większość ubranek z których wyrośnie mój bobasek oddam jej, a u niej też się nie przelewa i wszystko planuje używane.Pozdrawiami czekam na twoją decyzję Ola
        • Gość: emama Re: CO JESZCZE JEST AKTUALNE -do Klaudii IP: *.* 21.10.02, 16:40
          Witam Klaudio.Może uda mi się odpowiedzieć na Twoje wątpliwości. Osobiście uważam, że jak ktoś nie potrzebuje to nie prosi, bo to jest szczyt wszystkiego.Powiem Ci jak było u mnie. Do 7-go miesiąca ciąży zarabiałam nieźle. Opłacaliśmy mieszkanie, odłożyliśmy na komputer i podpisaliśmy umowę na stałe łącze (internet- rok bez możliwości przerwania, promocja). Wszystko byłoby dobrze gdyby nie to, ze mój szef postanowił przenieść się do innego miasta, został mi zasiłek. Urodziłam malutką i zaczeły się wydatki. Co tydzień nowe lekarstwa (ostre kolki), które nie kosztują mało. Fakt kupujemy jej pampersy kosztem nas, ale mała jest najważniejsza. Co będzie jak odparzy sobie pupkę? Nie stać nas na lekarstwa, oszczędności się skończyły. Mariusz pracuje, ale ma tak specyficzną pracę, że w miesiącach zimowych zarobi bardzo mało. Mieszkamy z dala od rodziców w wynajętym mieszkaniu, moja córka nie ma żadnych nowych ubranek i zabawek oprócz maty edukacyjnej, którą kupiliśmy latem, a którą będę musiała sprzedać bo są potrzebne pieniążki na co innego. Dzięki eMamom ma ochraniacz do łóżeczka i karuzelkę. Wierz mi gdybym nie potrzebowała nigdy bym nie poprosiła. Ja z 2 miesięczną córką chodziłam do pracy ( praca dorywcza i tylko 4 godz. dziennie, ale jednak).Mam nadzieje, że wkrótce znajdę pracę i będę mogła pomóc innym potrzebującym, na razie jednak sama jej potrzebuję. Trochę mnie poniosło, ale niedobrze mi się robi gdy ktoś zaczyna posądzać osoby o wyłudzanie. Wiem, że są i takie, ale najlepiej kierować się intuicją. Życie jest przewrotne, raz na wozie raz pod wozem- doświadczyłam tego na własnej skórze.Pozdrawiam wszystkie Mamy. Asik.
          • Gość: lea Re: CO JESZCZE JEST AKTUALNE -do Klaudii IP: *.* 21.10.02, 17:04
            kochana klaudiosama korzystam z pomocy emam i Bogu dziękować za to że są i że jesteś TY, która chce pomóc innym !!!W domu walczymy z panią biedą ale nie poddajemy się o NIE !A ciuszki Bartka wędruja dalej w polskę do następnych maluszków.Badźmy dla siebie :)pozdrawiam serdecznie -lea
    • Gość: oim Re: ODDAM IP: *.* 21.10.02, 09:24
      Czesc,Wprawdzie jestem niedoszłą osobą której Klaudia miała pomóc(chyba zapomniała o mnie...)ale nie o tym chciałam napisac.Zainteresował mnie poruszony przez was temat o biednych mamach i internecie.Ja sama nie narzekam na swoją sytuacje finasowa i z tej strony nie moge sie wypowiedziec.Sama oddaje wszystko po naszym Maxie a pomocy szukam dla zaprzyjaznionej rodziny.Oni faktycznie nie maja dostępu do internetu ale...Jesli się mieszka w duzym mieście to ten dostęp jest bardzo ułatwony np. na uczelni, w pracy, w Bibliotece uniwersyteckiej albo Głównej(za darmo !!!)...I naprawde wierzę w to że jesli ktoś nie potrzebuje to nie bedzie prosił...Trudno mi wyobrazic sobie sytuacje że mam pieniążki a biorę dla mojego Szbraba używane rzeczy...Przeciez dla każdego dziecko jest najwazniejsze i prędziej oszczedzi na sobie niż na nim...A jesli prosi to znaczy że potrzebuje...Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie,Ola
      • Gość: 1977 Re: ODDAM IP: *.* 21.10.02, 09:32
        no wlsnie Olu,przecierz nikt nie bedzie oszczedzal na swoich dzieciach. ale przynajmniej mozna kupic teraz urzywan eciuszki dobrej jakosci, kupilam niedawno uzywany (praktycznie nie widac sladow uzywania) kombinezon dla mojeje Zuzki.kombinezon jest puchowy, wloski, piekny. prawda jest taka ze jej bedzie napewno cieplutko i dobrze w nim, a ja w zyciu nie moglabym jej kupic taki nowy.pozdarwiamedyta
        • Gość: olivia5 Re: ODDAM IP: *.* 22.10.02, 00:20
          Cześć dziewczyny!Wywołałam temat, a tak naprawdę ......niektóre z was... zasiały ziarnko niepokoju w mojej głowie – nie bez podstawnie!Cytuję słowa jednej z was –„ biedna” dziewczyna przyjechała do mnie taksówką żeby odebrać ubranka, których wartość była mniejsza od rachunku za taksówkę.(przypadek autentyczny nie żart)Było naprawdę parę osób....gdzie po rozmowie zorientowałam się, że nie mają ciężkiej sytuacji.Osoby, które, myślały, iż trafiła się im okazja żeby zaoszczędzić. Ja tego nie domniemałam, one same mi to powiedziały. I to jest ok. – do nikogo nie mam urazy, – lecz, ja chciałabym, żeby moje rzeczy trafiły do najbardziej potrzebujących.Nad rzeczami, na które było najmniej chętnych (np. cichy ciążowe) nie zastanawiałams się. Następnie wiele osób, było zainteresowanych np. spacerówką pytanie, komu ją oddać?Celowo nie podawałam firm moich rzeczy i nie zachwalałam ich zbytnio, a są to rzeczy firmowe i w dobrym stanie, ponieważ uważam, że osoba, która ma ciężką sytuację nie będzie interesowała się marką.Zachęcić to może tylko, osobę szukającą okazji.Lubię czasem pomóc, dawanie sprawia mi przyjemność, a w szczególności, gdy wiem, że osoba jest potrzebująca. (myślę, że nie jestem w tym odosobniona) Zdaję sobie również sprawę, jak upokarzające musi być proszenie o pomoc a jeszcze gorsze tłumaczenie się ze swojej biedy.(ostatni post napisałam nie po to, aby kogoś upokorzyć, ale po to żeby rozwiać wątpliwości moje i innych mam, które, pomagają i chcą pomagać.)Bardzo mi przykro, kiedy myślę, jak niektórym z was jest ciężko! :sweat:Ja nie zawszę miałam dobrą sytuację materialną – wiem jak to jest!Raz się jest na wozie, raz pod wozem! Najważniejsze żeby wierzyć, że będzie dobrze.Moja wiara przeniosła górkę.Życzę wam szczęścia i wiary w lepsze jutro! Klaudiaps. Staram się każdemu coś przekazać, odpowiadać na, e-meilie, lecz chętnych jest dużo, ilość rzeczy ograniczona, czasu niewiele.Mam również dylemat pomiędzy Klementynką, Oiom, a nawet myślałam o mamie Karolci.Już byłam zdecydowana przekazać spacerówkę oiom, dla biednej rodziny wielodzietnej, której Oiom pomaga od dłuższego czasu, i kiedy spytałam się, jakiej płci i wieku jest reszta dzieci (z myślą, że może miałabym coś jeszcze dla nich), nie bardzo potrafiłaś mi odpowiedzieć Oiom – przyznam, że to trochę wzbudziło moje podejrzenia – bez urazy, myślę, że na moim miejscu pomyślałabyś podobnie – jednak po wystąpieniu na forum nie myślę, że jesteś nieuczciwa.) Do tego, w tym samym czasie, o spacerówkę prosiły jeszcze inne osoby, między innymi mama Jasia, który wymaga rehabilitacji.Kiedy mam trudną decyzję do podjęcia, niestety przekładam ją na „potem” – spacerówka stoi śliczna i prawie nowa (druga z rzędu – prezent od rodziny).Tylko, komu? Rozwiązania same czasem przychodzą......Moja przyjaciółka powiedziała mi że, mogłaby za dwa trzy miesiące,oddać swoją spacerówkę, dla którejś z Was.To mamy już dwie spacerówki na forum.I znów pytanie, kto pierwszy i komu? :crazy: .
          • Gość: 1977 Re: ODDAM IP: *.* 22.10.02, 08:50
            hejka Claudiowiem ze dosyc ciezka sytuacje ma kobieta o nicku Anita_1. ma 3 coreczki, dla najmlodszej (1 rok Agatka)nie ma ubran nie tylko zimowych ale prawie zadnych. dalam jej troszke ale co to jest. 2 starsze dziewczynki sa w wieku 11 i 15 lat.bylam u niej w domu a ona przejechala pol Warszawy by podjechac po kilka ubranek dla corci, z ta mala. a bylo dosyc zimno, i to w jesiennym kombinezonie.jesli masz jeszcze ubranka dla dziewuszki to napewno jej sie przydadzapozdredyts
          • Gość: epaula Re: ODDAM IP: *.* 22.10.02, 16:28
            czescPiszę na privPozdrawiaepaula
    • Gość: 1977 do K;audii IP: *.* 22.10.02, 11:51
      Klaudiomnie szczerze mowiac nie spodobalo sie twoje podejscie do rzeczy, ale kazdy ma prawo do swojego zdania, do wypowiadania go na forum oraz ma obowiazek szanowac zdanie innych.juz kilka kwestii zostalo poruszonych , szczegolnie o nieuczciwosci. ale zauwaz ze piszac ogloszenie oddam nie napisalas dla biednej rodziny a tylko zdanie o "potrzebujacej mamie". wydaje mi sie ze to dosyc szerokie pojecie, bo kazda mama ktora jest zmuszona kupowac uzywane ciuszki bo na nowe nie ma jest potrzebujaca. nie mozesz miez zalu do ludzi ktorzy sei odezwali ze akurat nie sa na skraju nedzy albo nie mieszkaja na dworcu. bo to normalne ze odezwa sie ludzie ktorym sie nie przelewa. chyba zdajesz sobie tez sprawe ze w domu gdzie nie ma na chleb raczej nie ma dostepu do ineternetu (owzsem, zgadzam sie z tym ze jest wiele innych mozliwosci na podlaczenie sie do sieci i wyslanie posta lub maila. nie chce uogolniac ale zazwyczaj tak jest)gdybys rzeczywiscie tak bardzo chciala pomoc tym najbardziej potrzebujacym to zerknij na posta niejakiego/niejakiej tatoo o domach samotnej matki. to byloby moze i lepsze rozwiazanie niz podejrzewanie kazdego o wszystko.ja wyslalam do ciebie maila i w nim wyraznie napisalam ze sie w domciu nie przelewa, ale nie jestem najbardziej potrzebujaca z potrzebujacych. mozesz mail poszukac i poczytac. na cale szczescie tydzien temu maz zaczal prace i wierze w to gleboko ze nie bede musiala odpowadac na takie maile jak twoj. zreszta po tych wszystkich watkach o nieuczciwosci byloby mi bardzo glupio i wyjatkowow nieprzyjemnie gdyby mnie ktos o cos posadzal.to tak na marginesie.druga kwestia ktora troszke mna wstrzasnela to bylo o uzywanych ubrankach. nie zacytuje dokladnie (jesli ktos by sobie zyczyl poszukam dokladnie wyrazenia) ale cos w rodzaju ze nie zyczylabys sobie aby twoje dziecko nosilo ubranek uzywanych. otoz, napisalam juz ze kupilam corce niedawno kombinezon uzywany w bardzo dobrym stanie, po praniu chemicznym bez sladow uzywania, wloski , puchowy za sume 40zl. prosze mi pokazac gdzie w Warszawie moglabym dostac taki kombinezen na rozmiar 68???mam tez pytanie czy powinnam jej kupic nowy, bylejaki kombinezon, bo jest NOWY(oj nie wiem czy za 40 zl dostalabym dobry cieply zimowy kombinezon), czy uzywany w dobrym stanie ktory bedzie ja grzal w zimowe dni??bo ja tutaj moze czegos nie rozumiem, a propo tych uzywanych ubranek. pozdrawiam cie serdecznie i pomimo krytyki, ktora wierz mi nie jest w zaden spoob zlosliwa doceniam to ze pomagasz innymedyta, zuzka, kuba
    • Gość: oim Do Klaudi IP: *.* 22.10.02, 13:43
      Czuję się w obowiązku odpowiedzieć na Twoj post Klaudio.To prawda nie znałam płci dziecka a jest tego proste wytłumaczenie.Sama mam 6 miesiecznego maluszka i z racji tego nie jezdze z nim po całej Warszawie.Raz w miesiącu pakuje rzeczy z ktorych moj synek wyrosl albo ktore mu sie nie przydadza i moj mąż zawozi je je na Palisadową (nie wiem czy znasz te dzielnice...nędza z bieda)do znajmomej wielodzietnej rodziny."Znajomej" nie znaczy że się z nimi przyjaznimy.Poznałam ich 2 lata temu przez Osrodek Pomocy dzieciom i odtej pory wszystkie zbedne rzeczy im oddajemy.Wybacz ale urodziłysmy dzieci w tym samym czasie ale wstyd przyznac nie znam płci dziecka.Rzeczy dla niemowlaka nie mają rożróznienia stąd to moje niedopatrzenie.Klaudio, uwazam że nie postępujesz dobrze.Rozmawiałyśmy telefonicznie - uznałas że spotkamy się w przyszlym tygodniu i bede mogła odebrac spacerówkę.Minęło chyba 3 tygodnie(nawet nie liczyłam)i cisza.Jest mi wstyd bo maz zawoząc ubranka po naszym Maxie obiecał im spacerówkę..wyszło niesmacznie...Jasne że możesz rozdawac wg swojego uznania ale...więcej z tego nieprzyjemności niż pożytku..Nie sądzisz?Ja dając nie pytam się czy ktoś potrzebuję a z zasady mam tylko firmowe rzeczy (mąż mowi ze ze snobstwa!!!).Jeśli decyduje się oddać coś na forum nie pytam się o stan portfela bo jak napisałam kto nie potrzebuję nie bierzę.A to trochę upakarzajace.Jesli miałabym takie dylematy jak ty -zawiozłabym to do jakiegoś osrodka pomocy(jak chcesz ma adres jednego fajnego)...No to tyle, więcej wiary w ludzi KLaudio...Pozdrawiam,Ola
    • Gość: oim Re: ODDAM IP: *.* 22.10.02, 15:16
      Acha, i jeszcze zauważ że z moich ust nie padły pytania:- w jakim stanie jest wózek?- jakiej firmy? itp.Szczerzę powiedziawszy po naszej rozmowie powiedziałam do męża:-Wiesz, chyba w kiepskim stanie jest ten wózek bo Klaudia ma 2 dziecko w naszym wieku to pewnie oddaje ten po 1 bo jest bardzo zniszczony...Ale trudno powinni się i tak ucieszyć...To tak na marginesie bo trochę mnie uraziłaś i zarazem zraziłaś do szukania pomocy dla innych.Cieplutko pozdrawiam wszystkie mamy potrzebujące, szukajcie - waszym maluszkom się to nalezy.Caluski,Ola
      • Gość: 1977 Re: ODDAM IP: *.* 22.10.02, 15:23
        hejkabardzo mnie ucieszyl twoj post, myslalam ze tylko mnie w jakis sposob dotknely uwagi Klaudii. wydaje mi sie upakarzajace by trzeba bylo przedstawiac szczegolowo swoja sytuacje materialna, w momencie gdy sie odpowiada na post: Oddam....pozdrawiamedyta
    • Gość: olivia5 Re: ODDAM IP: *.* 22.10.02, 22:26
      Cześć Dziewczyny!Po napisaniu ostatniego postu, spodziewałam się, że taki będzie odzew z waszej strony, – mimo to nie miałam z byt dużych oporów żeby go wysłać. Oiom i Clemens trochę zrobiłyście z tego aferę, jak bym naprawdę coś złego napisała!Przeczytałam jeszcze raz cały wątek, i nie znalazłam nic strasznego.Dziwne,że akurat osoby, które maja dobrą sytuację czują się urażone? Myślę, iż mamy, które naprawdę są w potrzebie, rozumieją, że to całe zamieszanie powstało z myślą o tym, aby właśnie do nich trafiała pomoc(takich jak np. epola i innych ) Nie jestem sensatką i nie interesują mnie cudze historie! Dość mam własnych” małych” kłopotów.Ja sama uważam, że ta dyskusja jest bardzo pożyteczna... dostałam parę e-mieli od mam, które pisały do mnie, że chciałyby pomagać.....Ale mają wiadome wątpliwości. I co ja o tym sądzę? Napisałam im to samo, co wcześniej, że uważam, – jeśli jakaś mama prosi o pomoc, to najprawdopodobniej jej potrzebuje sądzę tak, gdyż ja nie chciałabym żeby moje dzieci musiały chodzić w używanych ubrankach. Clemens - Nie widzę nic w tym złego, skoro stać mnie na nowe – to chyba logiczne.Zauważyłam również, że jest trochę więcej postów pod tytułem ”Oddam” niż było wcześniej – to chyba dobrze, Oiom?Myślę, że wiele mam miało takie wątpliwości, (lecz nie miało odwagi o tym napisać)....zostały one ....jednak trochę rozwiane?Sugerowanie również,że chcę zaglądać komuś w kieszeń, jest równie nie przyjemne, co proszenie o pomoc. W rozmowach telefonicznych, nigdy nikogo źle nie potraktowałam i nie zadawałam żenujących pytań (wyciągałam natomiast wnioski, może czasem nie słuszne...sorki Oiom)Sama sprowokowałaś, rozmowę na ten temat – na forum!A ja Ci szczerze odpowiedziałam, chyba o to Ci chodziło. Nie znam Cię, nie masz na „czole” wypisane, kim jesteś, mam prawo w przypadku wątpliwości zmienić zdanie? (Nie musisz od razu kąsać) :fou:A swoją drogą nie powinnaś obiecywać czegoś, czego jeszcze fizycznie nie masz, – jeśli później czujesz się z tym źle. Tak na marginesie spacerówka jeszcze nie ma właściciela.....jeśli nadal jesteś zainteresowana chętnie Ci ja przekażę. (skoro... zrobiłaś nadzieję owej mamie).Miło, że zajmujesz się tą rodziną, ale może powinnaś coś więcej o nich wiedzieć? Pomoc materialna..jest super,. Czasem zainteresowanie czyjąś osobą ,jest równie ważne. Pisze tu tyle ludzi, tak dużo różnych osobowości(tysiące światów a każdy świat, na własny sposób odbiera swoją rzeczywistość) nie sposób wszystkim dogodzić i z nikim nie popaść w konflikt. (przykładem jest urocza Lea, nie wiem, jak do niej, ktoś mógł mieć jakieś żale? – a jednak) Naprawdę rzadko udzielam się na forum, między innymi dla tego, że nie do końca można pisać jasno i szczerze.Spróbowałam pomóc, na sposób, jaki uważam za słuszny (może dla kogoś... to nic wielkiego). Wysłanie paczki wymaga również, trochę zachodu:· trzeba znaleźć karton· uprać ubranka· odpowiedzieć na e-miel· spakować rzeczy· pojechać na pocztę lub umówić się w mieście,(co czasem jest trudne ”cały w tym ambaras, aby dwoje mogło naraz”winkNie wiem czy zauważyłaś Oiom ,że miałam trochę tego towaru, w związku z tym dużo chętnych, paczek i e-miel do odpowiedzi.Dla ciebie długo 3tyg. dla mnie mało,(mam trójkę dzieci, pracę – jestem dekoratorem wnętrz....i czasem jestem w rozjazdach) >Jasne że możesz rozdawać według swojego rozeznania ale.. więcej z tego nieprzyjemności >niż pożytku...Nie sądzisz?Ile z tego pożytku a ile nie – może nie tobie sądzić.....myślę, że prędzej mamy ,którym coś wysłałam, mogłyby się wypowiedzieć .Nie rozumiem również, dla czego próbujesz mnie zniechęcić do dalszej pomocy – dla Ciebie to mała rzecz, dla innej mamy może nie koniecznie.....Clemens różne są światy, ja postrzegam słowo” potrzebująca’ inaczej od Ciebie – i nie mam nic przeciwko osobom, które wysyłają rzeczy mamą, które dają sobie radę – tylko dla mnie, to trochę za dużo zachodu....jeśli kogoś stać żeby pójść do sklepu i kupić to sobie.Pozdrawiam Was serdecznie.... obie miałyśmy dobre chęci....”dobrymi chęciami piekło wysłane” :cry:Klaudia Z uwagą również śledziłam wątek...Gdzie są domy samotnych matek?..Dlatego za adres dziękuję.
      • Gość: 1977 Re: ODDAM IP: *.* 23.10.02, 09:46
        witam Klaudio,no teraz to juz chyba dosyc przesadzilas. odpisuje ci ta mama, o ktorej jak to sie wypowiedzialas ( ba wiesz najlepiej sama, ale nie wiem skad) ma dobra sytuacje materialna. i to ona pyskuje na forum. no prosze.co do pojscia do sklepu i kupowania sobie roznych rzeczy, na co tez rzekomo mnie stac, jak widzisz nie stac skoro kupuje ubranka uzywane.ale sie tego nie wstydze. na szczescie stac mnie na kupno uzywanych ubran, a wiem ze jest wiele osob ktorych nawet na to nie stac. ciesze sie z cie stac na nowe ubranka, mnie nie, ale to starsznie nieladne szydzic z tego ze kogos na to nie stac. kazdy chce jak najlepiej dla swoich dzieci i robi to w sposob najlepszy jaki potrafi. przykro mi ze jestes taka zapracowana, z trojka dzieci, i jeszcze te wszystkie paczki i maile do napisania. a ja siedze w domu z dwojka malutkich dzieci (bo chcialam je bardzo miec, w dzisiejszych czasach trudno to sobie wyobrazic), tlumacze nocami kontrakty handlowe i prowadze rachunki za psie pieniadze. jak widac nie siedze bezczynnie. nie czekam az mi cos z nieba spadnie w postaci pomocy od innych osob. zawsze pomagalam, i bede, tym co moge. nie osadzaj ze czasami gdy sama potrzebuje tez szukam mozliwosci polepszenia swojej sytuacji. nie napisze ze umieram z glodu, nie napisze ze mioje dzieci chodza glodne i bose, bo tak nie jest. zawsze pisze to co zgodne z prawda. a jesli taka prawda ci sie nie podoba to nie moja wina. po tej calej aferze i afiszowaniu sie z dobroczynnoscia, czlowiekowi az niedobrze sie robi. napisalas ze nie zagladasz nikomu w kieszen, ze cie to nie obchodzi, no to jakim sposobem wybierasz osoby ktorym masz pomoc? intuicja, a moze jestes jasnowidzem??bo jakos nie wpada mi nic lepszego do glowy (przepraszam za brak wyobrazni, zdarza sie njalepszy) co do rzekomo zlych intencji w postaci kasliwosci, czy zauwazylas w moich postach cos co mialoby cie urazic??? bo stwierdzenie o dobrych radach i piekle bylo bardzo nie na miejscu. a gdzie niby mamy wymieniac zdania jak nie na forum?? przykro mi to wszystko czytac, jesli naszymi dobrymi checiami pieklo wyslane to moze przestanmy sie wypowiadac na forum. bo tobie to przeszkadza!!i kolejne stwierdzenie o mamach ktore sie na forum odzywaja, tych co maja dobra materialna sytuacje,a niby milcza te ktorym zostal ofiarowana pomoc. moze wypowiesz sie, twoim zdaniem czy osoba ktorej pomoglas powiedzialaby cos zlego na temat tego czy jej sie podoba takie traktowanie czy nie?? watpie czy ktos jest bardzo zadowolony szczesliwy i z radoscia sie zwierza o tym jak sobie radzi lub raczej nie radzi. pisalam juz wyzej ze u na sie powoli poprawia sytuacja. wierze w to gleboko, ze zawsze gdy ja pomoge, to tez dostane pomoc w momencie gdy jej bede potrzebowac.ale to sprawa Boska a nie ludzka. jak widac sprawdza sie, Bog pomogl mezowi znalezc prace, a mnie dzieki Bogu wystrzegl od nawiazywania kontaktow z osobami ktore udzielaja sie dobroczynnie.nie zamierzam kontunuowac ten temat i te dyskusje, dla mnie jest ona zamknieta. w temacie pomocy nie bedziemy mialy zdaje sie takiego samego zdania, ale nie musimy. dobrych rad dawac nie zmaierzam, w piekle jest ich jak sama napisalas wystarczajaco duzo. bede pomagac tak jak umiem i tak jak ja to uwazam za sluszne . komentarze rozne zatrzymam dla siebie, oszczedze tym samym swoje i twoje nerwy. nie mam zamiaru dyskutowac z toba na zaden temat. widac ze zamiast konstruktywnej dyskusji, dyskusja ta przerodzila sie w pole bitwy. mnie to tez nie odpowiada.ile ludzi tyle punktow wiedzenia. nie fatyguj sie mi dopowiadac, nie bedzie to mialo najmniejszego sensu.pozdrawiam cie i twoje dzieciedyta, kuba i zuzka
        • Gość: olivia5 Re: ODDAM IP: *.* 23.10.02, 12:40
          W takim razie, ostatnie słowo, należy do mnie! > co do pojscia do sklepu i kupowania sobie roznych rzeczy, na co tez rzekomo mnie stac, jak widzisz nie stac skoro kupuje ubranka uzywane.ale sie tego nie wstydze. na szczescie stac mnie na kupno uzywanych ubran, a wiem ze jest wiele osob ktorych nawet na to nie stac. Nigdy nie napisałam, że trzeba się tego wstydzić- nie rozumiem dlaczego uczepiłaś się tak tej myśli. > zawsze pomagalam, i bede, tym co moge. nie osadzaj ze czasami gdy sama potrzebuje tez szukam mozliwosci polepszenia swojej sytuacji. nie napisze ze umieram z glodu, nie napisze ze mioje dzieci chodza glodne i bose, bo tak nie jest. Nie osądzam ! Przedstawiłam konkretne przykłady, wzięte z życia "mam internautek” > po tej calej aferze i afiszowaniu sie z dobroczynnoscia, czlowiekowi az niedobrze sie robi. napisalas ze nie zagladasz nikomu w kieszen, ze cie to nie obchodzi, no to jakim sposobem wybierasz osoby ktorym masz pomoc? intuicja, a moze jestes jasnowidzem??> bo jakos nie wpada mi nic lepszego do glowy (przepraszam za brak wyobrazni, zdarza sie njalepszy) To zdanie mnie trochę wkurzyło.Może gdybym odpowiedziała na twój post, w którym piszesz ,że tak naprawdę to pomocy nie potrzebujesz...To by Ci się niedobrze, nie robiło!Jakim sposobem wybieram? - w 90%osoby które, do mnie piszą, same na wstępie przedstawiają krótką historię o sobie(tak np. jak Ty to zrobiłaś) najczęściej mi to wystarcza. > co do rzekomo zlych intencji w postaci kasliwosci, czy zauwazylas w moich postach cos co mialoby cie urazic??? bo stwierdzenie o dobrych radach i piekle bylo bardzo nie na miejscu.Nie oprucz ataku, na moją osobę.To o dobrych chęciach -proponuję przeczytać jeszcze raz! > i kolejne stwierdzenie o mamach ktore sie na forum odzywaja, tych co maja dobra materialna sytuacje,a niby milcza te ktorym zostal ofiarowana pomoc. moze wypowiesz sie, twoim zdaniem czy osoba ktorej pomoglas powiedzialaby cos zlego na temat tego czy jej sie podoba takie traktowanie czy nie?? Dostałam, bardzo miłe listy od mam - to mi wystarczy. > pisalam juz wyzej ze u na sie powoli poprawia sytuacja. wierze w to gleboko, ze zawsze gdy ja pomoge, to tez dostane pomoc w momencie gdy jej bede potrzebowac.ale to sprawa Boska a nie ludzka. jak widac sprawdza sie, Bog pomogl mezowi znalezc prace, a mnie dzieki Bogu wystrzegl od nawiazywania kontaktow z osobami ktore udzielaja sie dobroczynnie. Mnie Bóg nie wystrzegł, od wdawania się w dyskusje z osobami zgorzkniałymi. Myślę ,że to jest twoim głównym problwmem.Może jakbym odpisała...ale wiesz naprawdę mam mało czasu ii parę osób którymi muszę zakończyć moją pokazową dobroczynność.Pozdrawiam Cię i uśmiechnij się od czasu do czasu - nikt nie jest ideałem -ja napewno na to miejsce nie plasuję > nie zamierzam kontunuowac ten temat i te dyskusje, dla mnie jest ona zamknietaa. w temacie pomocy nie bedziemy mialy zdaje sie takiego samego zdania, ale nie musimy.Bardzo się cieszę! Szkoda mojego i twojego czasu!
          • Gość: 20001222 Re: ODDAM IP: *.* 23.10.02, 12:57
            Dziewczyny!!! Błagam!!! Litości!!!! Jak chcecie dalej prowadzić tą swoją "wojnę" to róbcie to na priva. Ja się wypisuję z tego wątku i podejrzewam, że inne mamy również mają dość. KasiaP.S. Dla mnie sprawa jest prosta - chcesz pomagać to pomagaj nie chcesz to nie pomagaj ale nie róbcie z tego afery bo nie o to w tym wszystkim chodzi.
        • Gość: olivia5 Re: ODDAM IP: *.* 23.10.02, 12:41
          W takim razie, ostatnie słowo, należy do mnie! > co do pojscia do sklepu i kupowania sobie roznych rzeczy, na co tez rzekomo mnie stac, jak widzisz nie stac skoro kupuje ubranka uzywane.ale sie tego nie wstydze. na szczescie stac mnie na kupno uzywanych ubran, a wiem ze jest wiele osob ktorych nawet na to nie stac. Nigdy nie napisałam, że trzeba się tego wstydzić- nie rozumiem dlaczego uczepiłaś się tak tej myśli. > zawsze pomagalam, i bede, tym co moge. nie osadzaj ze czasami gdy sama potrzebuje tez szukam mozliwosci polepszenia swojej sytuacji. nie napisze ze umieram z glodu, nie napisze ze mioje dzieci chodza glodne i bose, bo tak nie jest. Nie osądzam ! Przedstawiłam konkretne przykłady, wzięte z życia "mam internautek” > po tej calej aferze i afiszowaniu sie z dobroczynnoscia, czlowiekowi az niedobrze sie robi. napisalas ze nie zagladasz nikomu w kieszen, ze cie to nie obchodzi, no to jakim sposobem wybierasz osoby ktorym masz pomoc? intuicja, a moze jestes jasnowidzem??> bo jakos nie wpada mi nic lepszego do glowy (przepraszam za brak wyobrazni, zdarza sie njalepszy) To zdanie mnie trochę wkurzyło.Może gdybym odpowiedziała na twój post, w którym piszesz ,że tak naprawdę to pomocy nie potrzebujesz...To by Ci się niedobrze, nie robiło!Jakim sposobem wybieram? - w 90%osoby które, do mnie piszą, same na wstępie przedstawiają krótką historię o sobie(tak np. jak Ty to zrobiłaś) najczęściej mi to wystarcza. > co do rzekomo zlych intencji w postaci kasliwosci, czy zauwazylas w moich postach cos co mialoby cie urazic??? bo stwierdzenie o dobrych radach i piekle bylo bardzo nie na miejscu.Nie oprucz ataku, na moją osobę.To o dobrych chęciach -proponuję przeczytać jeszcze raz! > i kolejne stwierdzenie o mamach ktore sie na forum odzywaja, tych co maja dobra materialna sytuacje,a niby milcza te ktorym zostal ofiarowana pomoc. moze wypowiesz sie, twoim zdaniem czy osoba ktorej pomoglas powiedzialaby cos zlego na temat tego czy jej sie podoba takie traktowanie czy nie?? Dostałam, bardzo miłe listy od mam - to mi wystarczy. > pisalam juz wyzej ze u na sie powoli poprawia sytuacja. wierze w to gleboko, ze zawsze gdy ja pomoge, to tez dostane pomoc w momencie gdy jej bede potrzebowac.ale to sprawa Boska a nie ludzka. jak widac sprawdza sie, Bog pomogl mezowi znalezc prace, a mnie dzieki Bogu wystrzegl od nawiazywania kontaktow z osobami ktore udzielaja sie dobroczynnie. Mnie Bóg nie wystrzegł, od wdawania się w dyskusje z osobami zgorzkniałymi. Myślę ,że to jest twoim głównym problwmem.Może jakbym odpisała...ale wiesz naprawdę mam mało czasu ii parę osób którymi muszę zakończyć moją pokazową dobroczynność.Pozdrawiam Cię i uśmiechnij się od czasu do czasu - nikt nie jest ideałem -ja napewno na to miejsce nie plasuję > nie zamierzam kontunuowac ten temat i te dyskusje, dla mnie jest ona zamknietaa. w temacie pomocy nie bedziemy mialy zdaje sie takiego samego zdania, ale nie musimy.Bardzo się cieszę! Szkoda mojego i twojego czasu!
    • Gość: oim Ostatnia odpowiedz IP: *.* 23.10.02, 08:50
      Klaudio,Obiecuję że to ostatni post na ten temat ...Po pierwsze sama robię 2 doktoraty więc na nadmiar czasu nie narzekam.Ale jestem w tej komfortowej sytuacji że możemy sobie pozwolić na nianię.Stąd 3 tygodnie to pojęcie wzgledne.Acha, mieszkamy w tym samym miescie więc jak Ci powiedziałam to żaden problem abym któregoś dnia o określenej z góry porze przyjechała do Ciebie.A może mieszkamy bardzo blisko?Po drugie z naszej rozmowy nie wywnioskowałam żadnych wątpliwości.Mogłaś jeszcze raz zadzwonić, napisać...Nie powiedziałaś- jeszcze nie wiem komu ją oddam; tylko- teraz jestem chora, spotkamy się w przyszłym tygodniu.Prawda?Stąd oznajmiłam przez męża tym ludziom że znalazłam dla nich spacerówkę.Pochopnie, fakt...Po trzecie - Myślę że fakt iż nie znam biedy i nie musze prosić o pomoc dla siebie pozwala mi być bardziej otwartym na takie dyskusję.Zaczęłam od wypowiedzi na temat dostepu do internetu a przerodziło się w żarliwą dysputę nie prowadzaca w zasadzie nigdzie.Klaudio, nie wątpie w Twoje dobre serce.Wszystkich śledzących ten wątek serdecznie pozdrawiam,Ola
      • Gość: 1977 SPACEROWKA IP: *.* 23.10.02, 10:12
        witaj Oluw czasach prosperity, 2lata temu kupilismy Kubie spacerowke, ktorej nie uzywamy. mamy tez inny wozek, i na razie wpelni wystarczy. spacerowka jest najprostsza z mozliwych, nie ma regulacji siedzenia, ani parasolki, ani daszk, ani budy. ale zawsze cos. moze ja wezmiesz dla tej biednej rodziny skoro im obiecalas. latwo sie sklada.odezwij siepozdrawiamedyta
      • Gość: olivia5 Re: Ostatnia odpowiedz IP: *.* 23.10.02, 14:52
        oim napisała/ł:> Po drugie z naszej rozmowy nie wywnioskowałam żadnych wątpliwości.Mogłaś jeszcze raz zadzwonić, napisać...Nie powiedziałaś- jeszcze nie wiem komu ją oddam; tylko- teraz jestem chora, spotkamy się w przyszłym tygodniu.Prawda?Wątpliwości przyszły później, nie tak duże żeby wykluczyć tą opcje. Dlatego na jeszcze, nikomu jej nie dałam. Napisałaś wcześniej że zapomniałam...otóż...trochę przełożyłam decyzję na później.Rozumiem że, już nie jesteś zainteresowana - ponieważ nie odpowiedziałaś.... jeśli tak....napewno kogoś to ucieszy. > Klaudio, nie wątpie w Twoje dobre serce.Ja w twoje również.Pozdrawiam .Klaudia
    • Gość: 1977 APEL IP: *.* 23.10.02, 16:48
      Witajcie Dziewczynyrzeczywiście, nie powinnyśmy były kłócić się na forum, przepraszam wszystkich jeżeli zraniłam czyjeś uczucia. do tematu "oddawania" obiecałam, że nie wróce i nie mam zamiar z nikim o tym dyskutować. mam tylko apel do wszytskich w pewnej kwestii, jeżeli będziemy prowadzić dyskusje to apeluję o to by krytykować zachowania i wypowiedzi, a nie osoby. przytaczam przyklad:<Mnie Bóg nie wystrzegł, od wdawania się w dyskusje z osobami zgorzkniałymi. Myślę ,że to jest twoim głównym problwmem> (to do mnie) w koncu nie znamy sie wogole poza tym ze wymieniłyśmy kilka zdań na forum, a to jest chyba dosyć mało by kogoś oceniać lub podsumować jaką jest osobą.pozdrawiam wszystkie mamy i nie tylkoedyta, kuba. zuzka
      • Gość: mysha Re: APEL IP: *.* 23.10.02, 20:03
        Cześć!Kiedy przeczytałam po raz pierwszy post Olivii5 pomyślałam sobie, że to bardzo miłe, że tak pomaga naprawdę potrzebujacym. A teraz czytam jej kolejne posty... i chyba już tak ciepło o Olivii nie myślę.Wybacz Olivio-Klaudio ale z Twoich postów bije wyższość (stać mnie na nowe ubranka, jestem dekoratorewm wnętrz) i jakaś taka niemiła duma...Dawać też trzeba umieć - popatrz na św. Franciszka, albo Jego następców w naszych czasach (śp.)M. Kotańskiego, J. Ochojską itp.Rozumiem, że fajnie jest dawać biednym, ale...lepiej tego nie robic jak się nieu mie. Robisz sobie reklamę, wybrzydzasz, upokarzasz dziewczyny za cenę kilku firmowych ubranek i wózka...Moim zdaniem to niesmaczne. I raczej nie chciałabym być osobą, której najpierw pomagasz, obiecujesz, a potem podwazasz jej wiarygodnośc na forum, nazywasz osoba zgorzkniałą itp.
        • Gość: olivia5 Re: APEL IP: *.* 23.10.02, 20:52
          Cześć!Wiecie chyba spasuję - trochę mnie ta wirtualna rzeczywistość wyczerpała. Jestem zmęczona tym wszystkim, dziś miałam stłuczkę, mąż się czepia,że ciągle siedzę przed komputerem. W pracy mi się wali.> Wybacz Olivio-Klaudio ale z Twoich postów bije wyższość (stać mnie na nowe ubranka, jestem dekoratorewm wnętrz) i jakaś taka niemiła duma...Pisałam również,że byłam ciężkiej sytuacji materialnej.Może masz rację, nie potrafię pomagać.Mąż również ma racje powinnam zająć, się swoimi sprawami. Spoko dokończę jeszcze, to co miałam zrobić. > Moim zdaniem to niesmaczne. I raczej nie chciałabym być osobą, której najpierw pomagasz, obiecujesz, a potem podwazasz jej wiarygodnośc na forum, nazywasz osoba zgorzkniałą itp.Powinnaś uważniej przeczytać cały wątek, plączą Ci się dwie osoby zgorzkniałą osobą nie nazwałam osoby, której miałam pomóc.
          • Gość: mysha Re: APEL IP: *.* 23.10.02, 21:15
            To bardzo zmienia postać rzeczy... że nazwałaś zgorzkniałą, osobęk torej nie pomagasz, a nie tę której pomagasz...Klaudio!Czytam też posty na innym forum i rozumiem, że Twoje rozdrażnienie spowodowane jest Twoim odmiennym stanem. Ale wydaje mi się, że to nie upowaznia Cię do jeżdżenia po innych dziewczynach.
            • Gość: olivia5 Re: Do Mysha IP: *.* 24.10.02, 18:21
              Jeśli uważasz, że przytarłaś mi nosa -to jesteś w błędzie.Wczoraj miałam gorszy dzień, dzisiaj jest lepiej.Dlatego post twój, nie zostawiam bez odpowiedzi.>Moim zdaniem to niesmaczne. I raczej nie chciałabym być osobą, której najpierw pomagasz, obiecujesz, a potem podwazasz jej wiarygodnośc na forum, nazywasz osoba zgorzkniałąSory Oiom, –że, muszę rozdrapać stare rany.Wierzę w uczciwość OIom , ale nie zmienia to faktu ,że dziwne jest dla mnie, że, nie zna płci owego dziecka, skoro od dłuższego czasu jemu pomaga i walczy o rzeczy dla niego.Konkluzje, najczęściej, w takich momentach nie przychodzą od razu. Oiom spytała się mnie na forum - odpowiedziałam jej na forum.> To bardzo zmienia postać rzeczy... że nazwałaś zgorzkniałą, osobęk torej nie pomagasz, a nie tę której pomagasz...Myślę ,że dokładnie nie przeczytałaś wątku.Tak zmienia, bo jeśli Oiom mogła się czuć urażona, tak do Clemens nic nie miałam - a odczułam z jej strony przykry atak(dla tego nazwałam ją zgorzkniałą osobą - jeśli to cię zabolało to przepraszam Clemens)>Wybacz Olivio-Klaudio ale z Twoich postów bije wyższość (stać mnie na nowe ubranka, jestem dekoratorem wnętrz) i jakaś taka niemiła duma...No to płożę karty na stół,jestem właścicielem małej wnętrzarskiej firmy. Może dlatego mój ton , dla mnie konkretny i rzeczowykomuś może wydawać się nieprzyjemny.Napisałam, że jestem dekoratorem, ponieważ nie chciałam "wywyższać" się.Dekorator, księgowy, piekarz praca jak każda - liczy się człowiek. Jestem zwykłym człowiekiem, który chciał przekazać coś dalej, z troską tylko, czy trafi to w odpowiednie ręce trafi ręce.> Czytam też posty na innym forum i rozumiem, że Twoje rozdrażnienie spowodowane jest Twoim odmiennym stanem.Mój stan nie ma tu nic do rzeczy, z tego powodu akurat jestem szczęśliwa. Co prawda nie zdążyłam jeszcze fizycznie odpocząć, aczkolwiek zawsze planowałam więcej dzieci.Dzieci są moją największą wartością i radością mojego życia.Dlatego, chciałam pomóc innym mamą, gdyż wiem, że swojemu dziecku każda mama chciałaby nieba przychylić ...... wyobrażam sobie, jakie smutne musi być - kiedy na nic nie starcza. > Dawać też trzeba umieć - popatrz na św. Franciszka, albo Jego następców w naszych czasach (śp.)M. Kotańskiego, J. Ochojską itp.Rozumiem, że fajnie jest dawać biednym, ale...lepiej tego nie robic jak się nieu mie. Nie śmiem się do Niego porównywać – (mam na myśli Kotańskiego)podziwiam Go i szanuję - ale wiem, że on tez miał wrogów z powdu tego, co posiadał. >Ale wydaje mi się, że to nie upowaznia Cię do jeżdżenia po innych dziewczynach.Ty możesz po mnie.Tak....... chyba więcej z tego przykrości niż pożytku.Proszę nie prowokujcie mnie więcej do odpowiedzi - to jakaś choroba nie umiem się uwolnić od tego wątku!!!
              • Gość: mysha Re: Do Mysha IP: *.* 24.10.02, 18:46
                Jakaś Ty podejrzliwa Olivko5!I jak łatwo oceniasz innych!Skoro sądzisz, ze chciałam Ci utrzeć nosa... to... dobrze sądź tak dalej!Nadal uważam, że Twoja dobroć i ofiarność jest troszkę sztuczna.Sama pomagałam wielu osobom - moja praca daje mi taki luksus -kojarzyć potrzebujacych i darujących i stąd moje uwagi.Moim zdaniem powinnaś swoją firmę przekształcić w mały organ lustracyjny.:) (dobrze czytasz to było złośliwe).A tak poważnie - nie chciałam sie wdawać w dyskusję - chciałam Cię tylko troszkę nakłonić do refleksji i ujrzenia tego co robisz w innym świetle. Widzę że nie udało mi się! Trudno! Zamykam dyskusję i proszę nie odpisujsmile
    • Gość: magusia Re: ODDAM- o co chodzi? IP: *.* 24.10.02, 19:53
      Witajcie dziewczyny!Przeczytałam ten wątek bo wzbudził moją ciekawość ze względu na tasiemcową rozlwlekłość. Oto jakie odnoszę wrażenie. Konkretna osoba- Olivia zaproponowała mamom w potrzebie pomoc. Nieodpłatnie!!! Bo ma gest!!! W żadnym z jej postów nie doszukałam się niczego co mogłoby wprawić emamy w zakłopotanie. Po ostatnej aferze z ciuszkami miała prawo zastanowić się czy osoby proszące o wsparcie faktycznie na nie zasługują. Nie żąda hymnów wdzięczności, ale ma zasady którymi się kieruje- takie jest jej prawo. Im więcej mam takich jak Oliwia tym mniej trosk i smutku w niejednej rodzinie. Proszę, uszanujcie to!
      • Gość: lea Re: ODDAM- o co chodzi? IP: *.* 24.10.02, 19:59
        Bardzo Ci dziękuję Magusiu za Twoje słowa, ja myślę podobnie jak Ty :)A Tobie Kaludio - chciałam podziękować za to ,że jesteś wrażliwa na potrzeby i wołanie o pomoc innych :) dziękuje ,że pomagasz innym ! Z pewnością jesteś im bardzo potrzebna ! pozdrawiam Was wszystkie mamusie i uśmiechnijcie się do siebie :):love: lea
        • Gość: epaula Re: ODDAM- tak na zakończenie! IP: *.* 24.10.02, 20:29
          Gorąco pozdrawiam Olivię i z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam też wszystkie inne emamy, jedne bardziej inne mniej. epaula
      • Gość: Biedrona Re: ODDAM- o co chodzi? IP: *.* 24.10.02, 20:41
        WitamW 100 % podzielam zdanie magusi. Dziewczyny opamiętajcie się o co Wam tak na prawdę chodzi? Dlaczego wszelkimi sposobami próbujecie zniechęcić Olivie do udzielania pomocy (bo do tego to zmierza)? Mam nadzieje Olivio, że nie zaprzestaniesz nieść pomoc innym mamą i nadal będą mogły na Ciebie liczyć.Pozdrawiam gorąco Biedrona
        • Gość: Jola Re: ODDAM- o co chodzi? IP: *.* 29.10.02, 10:22
          Mamy potrzebujące! Powinnyście być zadowolone,że ktoś chce oddać niepotrzebne rzeczy, a wydaje mi się, iż "złośliwe" wątki napisały osoby, którym Klaudia odmówiła... Ale to Klaudia przecież oddaje i ma prawo wybrać, nawet subiektywnie, mamę której chce pomóc!pozdrowienia, JOla
    • Gość: BAJBUS Re: Do Klaudii IP: *.* 29.10.02, 21:06
      Kochana Klaudio ;)Wielki ukłon w Twoją stronę za chęć pomocy.Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że powołanie naszej Fundacji to bardzo wazna sprawa ;)Abyś ty mogła pomagać i mieć dzięki nam gwarancje ze to co dajesz trafia do naprawdę potrzebujących.Pozdrawiam bardzo serdeczniebajbus
    • Gość: redaktorek Re: ODDAM co się czepiacie!!!!! IP: *.* 29.10.02, 23:03
      Nie rozumiem co się jej czepiacie!!!! Miała ochotę oddać parę rzeczy po swoim dziecku i chciała to zobić z dobergo serca osobom, które tego potrzebują! a wy wyjeżdzacie z mordą,że obiecała a nie wysłała!!!!!!!!!!!!!!!!!! a może doszła do wniosku,ze skoro jest taka walka o te parę rzeczy to faktycznie oddac je należy np. do domu dziecka tam napewno tego potrzebują i podziękują. Klaudia ma prawo wybrać te spośród nas które uważa za wiarygodne i naprawdę potzebujące. I przestańcie się jaj czepiać bo zrobicie z niej kolejną OSZUSTKE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Yoanka Re: ODDAM co się czepiacie!!!!! IP: *.* 30.10.02, 00:38
        Obserwuję tę dyskusję od samego początku. I też nie rozumiem o co Wam wszystkim chodzi!!!Claudia to wspaniała dziewczyna, cudowna osoba, która nie oczekując nic w zamian, zupełnie BEZINTERESOWNIE postanowiła oddać naprawdę cenne rzeczy po swoich dzieciach. Z powodzeniem mogłaby je sprzedać i odzyskać choć część pieniędzy, które przeznaczyła na ich zakup. Ale ona zdecydowała, że odda je najbardziej potrzebującym. Jak wiele osób potrafiłoby postąpić tak jak ona??? Czy naprawdę uważacie, że Claudia nie ma prawa sama zdecydowac do kogo trafią te rzeczy? Claudio - jestem dla Ciebie pełna podziwu.Masz naprawdę wielkie serce!!!Pozdrawiam cieplutko,Joanka :hello:
        • Gość: itanka Re: ODDAM co się czepiacie!!!!! IP: *.* 30.10.02, 02:46
          No cóz ile Mam tyle zdań. Kazde nalezy uszanować. O ile ta sprawa jest mi bliska - zaraz po ukazaniu się postu napisałam na priva do Olivi nie jako potrzebująca, ale jako osoba zafascynowana jej postawą... słowa pełne uznania, nieomalze "piałam peany na Jej cześć" Teraz po miesiącu bardzo wnikliwie przeczytałam wszystkie posty..i cóz troszkę zrewidowałam swoje wyobrazenie o szlachetności autorki. Jedna z kolezanek napisała, że DAWAĆ TRZEBA UMIEĆ!!!!!!! Niezwykle to mądre i jakze głębokie!!Oczywiście darczynca ma prawo wyboru - komu, kiedy i czy w ogóle. Ale czy weryfikacja osób potzrebujących prowadzona przez nasza kolezankę, zupełnie zbędne opowiadanie o swojej profesji, aktualnej zasobnosci portfela tudzież upublicznianie "stanu własności" etc...były i sa potrzebne??? Tez kiedys mialam wątpliwości co do obdarowywanych przeze mnie osób , ale....w kąciku w domku, pomiędzy mna i kolezanką "toczyła się" rozmowa...POco i w jakim celu "lustrować" kazdą z chetnie przyjmujących pomoc..Czy zna płeć dziecka, czy zna wiek....Boże to niczym przesłuchanie i przysłowiowe "kto z kim i dlaczego". Olivio skoro od początku tyle w Tobie wątpliwości, czy nie lepiej byłoby (zamiast "marnowania czasu" na maile, pakowanie, jezdzenie itd) spakowac cały ten dobytek i "dobriodziejstwo" w karton (oj, byłby wielki, oj, wielki) i poprostu zawieżć do najblizszego Domu Małego Dziecka lub Domu Samottnej Matki???? Pomimo wszystkiego co przeczytałam, nadal chcę mysleć, że przyświecały Ci dobre intencje.....Pozdrawiam
          • Gość: AnetaLelonek Re: ODDAM co się czepiacie!!!!! IP: *.* 30.10.02, 13:49
            Oliwio jestem z Tobą- nie widzę w twoich słowach nic złego. Skoro dajesz rzeczy ZA DARMO to masz prawo wiedziec w czyje ręce trafią.Ja tu widze niektórych mam złosc (oburzenie) ze obiecała a nie wysłała.Dziewczyny Ona ma prawo wybierać osoby którym chce dać i nawet jak obiecała to MA PRAWO ZMIENIC ZDANIE!!!!Żal mi jej że ja tak oczerniłyścieOliwio jestem z Toba :) :) :) całym sercem :love:
            • Gość: kama Re: Oddam-znów sensaja,zresztą niepotrzebna ! IP: *.* 30.10.02, 13:58
              Witamzauważyłam,że coraz częściej jesli ktoś robi coś od serca i bez kasy, to większość węszy w tym PODSTĘP.Opanujcie się !A wieżących w bezinteresowną uczciwość pozdrawiam.Kama
          • Gość: olivia5 Re: ODDAM co się czepiacie!!!!! IP: *.* 30.10.02, 14:01
            Witam Cię Itanko.... na samym początku wysłałaś mi słowa zachwytu - na które nie liczyłam (aczkolwiek słowa te sprawiły mi przyjemność, i zmotywowały bardziej do pomocy)Napisałaś mi jeszcze coś innego----->jest niestety, że coraz więcej kretactwa, oszustwa, chamstwa ( wczoraj własnie "przezywałam do bólu" listy dziewczyn w sprawie jednej z nas "emamy", któr trudni się >"nabieraniem" dziewczyn i zeruje na ich szlachetności brrrrrrrrr!!!)Po to ,żeby wczoraj napisać mi:> Ale czy weryfikacja osób potzrebujących prowadzona przez nasza kolezankę, zupełnie zbędne opowiadanie o swojej profesji, aktualnej zasobnosci portfela tudzież upublicznianie "stanu własności" etc...były i sa potrzebne??? Słowa jak sztylety.Czy wszystko dobrze przeczytałaś?- najpierw napisałam, że jestem dekoratorem(żeby umotywować mój brak czasu...wyjazdy - co wiązało się z nie natychmiastowym wysyłaniem pomocy) - zostałam posądzona o wywyższanie się - więc napisałam, co naprawdę robię - po to żeby pokazać, że nie wywyższałam się...no, ale w końcu wyszło, że TERAZ się wywyższam.>POco i w jakim celu "lustrować" kazdą z chetnie przyjmujących pomoc..Czy zna płeć dziecka, czy zna wiek....Boże to niczym przesłuchanie i przysłowiowe "kto z kim i dlaczego".Spytałam się o płeć i wiek dziecka, ponieważ chciałam oddać jeszcze ubranka.(Dla chłopczyka - wiem śmieszne, ale jak mąż się dowiedział, że, będziemy mieli w końcu syna, to na wyjeździe nakupował... małe ogrodniczki, koszulki w kratkę itp. – rzeczy, w których dziewczynka wyglądałaby śmiesznie) Pisałam już, że nigdy nie zadawałam nikomu żenujących pytań...( wciągałam tylko wnioski -na podstawie tego, co dana osoba mi o sobie powiedziała)Czuję się jak w sądzie.... jest to naprawdę przykre.Wiem dawać trzeba umieć...Naprawdę zreflektowałam się po takich postach jak np. Twój czy Myshy.Ale chyba już nigdy, nie będę miała odwagi, żeby zamieścić post pod tytułem "Oddam"Myślę Bajbusie, że Ty jesteś odpowiednią osobą do takich akcji...fajnie, że stworzyłaś tą fundację.(czytałam wiele twoich postów)Powinnam była od razu zgłosić się do Ciebie, sęk w tym, że miłe jest współ odczuwanie radości osoby obdarowanej.I chyba to mnie zgubiło.... Pozdrawiam
            • Gość: mysha Re: ODDAM co się czepiacie!!!!! IP: *.* 30.10.02, 14:32
              Dziewczyny! Obawiam się, że niektóre z Was czytają bez zrozumienia tekstu...Podobnie jak Wy uważam, że Klaudia działa szlachetnie oferując rzeczy po swoich dzieciach tym, którzy takich rzeczy potrzebują.Ale uważam też, że sposób w jaki to robi jest trochę nieludzki.Nie jest wcale łatwo prosić o pomoc. Wiem, jak czują sie mamy których nie stać na zabawki czy ubranka dla ich dzieciaczków. I kiedy już proszą, często płonąc ze wstydu, napotykają na taką lustrację.Moim zdaniem trzeba umieć dawać. Robiąc to mało umiejętnie można zrobić wiele krzywdy. Więcej złego niż dobrego.Wystarczy się przez moment zastanowić jak czują sie mamy, które Klaudia posadziła o zle intencje i nieuczciwość.Poza tym uważam, że Klaudia tanim kosztem dowartosciowuje się. Ach te wywody o pracy, o dobrej sytuacji materialnej...O meżu, który na wyjeździe nabył ubranka...Poza tym zmroziło mnie cytowanie prywatnej korespondencji wysłanej do Klaudii przez Itankę.To już zwykłe chamstwo i pogwałcenie wszelkich zasad.Moim zdaniem z pomaganiem jest tak: jeśli chcemy coś komuś dać, to dajmy nie robiac wokół tego wielkiego "hallo". Jeśli nie ufamy mamom na forum zawieźmy rzeczy do domów dziecka, albo opieki społecznej.Jeśli chcemy działać przez forum - oddajmy i już. Bez szumu, podejrzeń, domysłów. A Ty Klaudio następnym razem oszczędź dziewczyny (zostaw im tę odrobinę szacunku, wiary w siebie itp.) i znajdź inny kanał dystrybucji Twoich rzeczy.Pozdrawiam Was jesiennie. Mysha
              • Gość: Klementynka Re: ODDAM co się czepiacie!!!!! IP: *.* 30.10.02, 16:46
                Dziewczyny opamiętajcie się. Dlaczego Ja tak krytykujecie? Dziewczyna ma dobre intencje i chciala pomoc a poniewaz zaczely sie nieprzyjemne klimaty to zaczela sie bronic. Ciekawe jak byscie sie czuly atakowane, czy naprawde zadna z Was nic by nie odpisala? Miala watpliwosci zapytala na forum - od tego jesta przeciez. Czytajac posty Klaudii nie widze wyzszosci ani nie czuje sie gorsza. Natomiast im dluzej trwa ta dyskusja tym smutniej mi sie robi, bo dziewczyna pewnie spasuje i nie bedzie juz pomagac innym. Klaudio wspolczuje ci i jestem z Tobą :-)Klementynka i Jas (13.07.2002)
                • Gość: Behemot Re: ODDAM co się czepiacie!!!!! IP: *.* 30.10.02, 17:46
                  Przeczytałam uważnie wszystkie posty i uważam dziewczyny, że przesadziłyście. Trzymaj się Klaudia i nie przejmuj się byle czym. :hello: Gina
            • Gość: magda0 Re: ODDAM co się czepiacie!!!!! IP: *.* 16.11.02, 17:44
              Klausiu nie bede czytala wszystkiego co tu zostalo napisane glownie chodzi mi o te zle rzeczy, raz ze mam dostep do komputea na krotko a potem znowu z roznych przyczyn nie bede mogla przegladac forum, przekazalas dla mojego dziecka kosz dla no0worodka bardzo mnie to ucieszylo i pomoglo, i naprawde nie byly dla mnie zenujace pytanie dlaczego jestem osoba potrzebujaca, jestem wdzieczna i dziekuje i tyle chcialabym ci napisac za twoja pomoc i dobroc, Magda.
    • Gość: Lilly Re: ODDAM IP: *.* 30.10.02, 15:16
      Zupełnie z boku to sobie wszystko przeczytałam, bez emocji,bo nie jestem żadną ze stron w tym, nazwijmy to, "konflikcie". I muszę przyznać, że po ptrosze rozumiem i rozgoryczenie Klaudii i reakcję niektórych z dziewczyn.Klaudią na pewno kierowały dobre intencje. Nie mam co do tego żadnych wątpliowości. Tak samo rozumiem, że chce mieć pewność, że rzeczy, które oferuje trafią faktycznie do tych najbardziej potrzebujących. Ma prawo sama zadecydować komu owe rezczy podarować. Wg własnych kryteriów, które należy uszanować, bo to jej rzeczy i ona nimi dysponuje.Ale... no właśnie.... jest w tym wszystkim jakiś niesmak, bo rozumiem też, że niektóre z proszących mogły się poczuć upokorzone ową weryfikacją, która wypadła negatywnie... BO tak naprawdę o tym czy ktoś jest potrzebujący decydują często bardzo subiektywne czynniki. Na emamie jest post Bajbusa: gdzie zaczyna się bieda, właśnie też o tym... Co już jest biedą i potrzebą, a co jeszcze nie...To co się wydarzyło to doskonały przykład jak z czegoś dobrego robi się coś przykrego i niemiłego.... Klaudia chciała pomóc, w tej chwili się broni... Coś tu nie gra...Prawda też jest taka, że pomagając komuś, chcąc nie chcąc dowartosciowujemy się. Sprawiamy, żę myślimy o sobie samych cieplej i lepiej. Nie ukrywajmy tego i nie negujmy, bo tak jest... Może faktycznie lepiej byłoby gdyby Klaudia wszystkie niepotrzebne rzeczy zawiozła do Domów Dziecka, Domów Samotnych Matek itd. W ten sposób uniknęłaby wielu nieprzyjemnych emocji... Lecz czy należy ją winić za to że chciała pomóc właśnie tu, na edziecku? Nie... Naprawdę chciała dobrze...I to tu jest najważniejsze...i nie wolno nam zapominać o tym. Są tu osoby, którym rzeczywiście pomogła.No cóż - powiem Wam, że właśnie dlatego pomagam sama, na swój sposób. O czym już kiedyś mówiłam w jakimś wątku na emamie. Niestety nie przez edziecko, ale właśnie dlatego by uniknąćtakiej sytuacji... LUbię czyste sprawy, bez wątpliowści...Pozdrawiam Lilly :hello:
      • Gość: annba1 Re: W obronie Klaudii IP: *.* 30.10.02, 16:02
        Witam!Trudno mi uwierzyć, że można tak krytykować i pouczać osobę, która chce pomóc potrzebującym mamom! WŁAŚNIE! Potrzebującym. Klaudia z góry założyła sobie, że jej pomoc powinna trafić do tych najbiedniejszych i dlatego konsekwentnie to sprawdza. I co w tym złego?! W dzisiejszych czasach nie można wierzyć wszystkim, ile jest przecież oszustek, kłamczuch i wyjadaczy? Ile razy na forach wychodziło jakie to „bidule” proszą o pomoc! Klaudia równie dobrze mogłaby zamieścić swój post na forum „Sprzedam”, sprzedawać za pół darmo, a wtedy towarzystwo zgodnie okrzyknęłoby ją WIELKĄ i nie czepiałoby się jej!Zarzucacie Klaudii, że oznajmia, ze ma kasę i jest majętna, ale komu to przeszkadza. Korzystamy z forum, na którym każdy ma prawo pisać o sobie co chce i ile chce! Doceńcie, że oddaje na pewno świetne ubranka, butki i akcesoria sprawiając tym samym przeogromną radość obdarowanym. Doceńcie, że chce pomagać najbiedniejszym. Doceńcie, że ma gest, bo czy wszystkich bogatych (i nie tylko) na niego stać? Klaudia nie da sobie dmuchać w kaszę i cóż z tego, że weryfikuje potencjalne nabywczynie?!Czy to jest nieetyczne, niemoralne, czy niegrzeczne?????Wątpię, żeby kiedykolwiek Klaudia zdecydowała się jeszcze oddać cokolwiek na stronach edziecko i wspomóc jakieś mamy i ich pociechy, skoro musi się później tłumaczyć, odpierać zarzuty itp.Pozdrawiam Ania
    • Gość: iwo1 Re: ODDAM-DZIEWCZYNY WSTYD MI ZA WAS! IP: *.* 30.10.02, 16:33
      Naprawdę wstyd mi za te wszystkoie żale ,pretensjeKlaudia współczuję Ci :)Mocno cię pozdrawiamJa osobiscie nie zamieszczam już postów na oddam tylko odpowiadam na posty mam potrzebujacych .Iwo
    • Gość: epaula Re: ODDAM - PARANOJA!!!!!!!!!!!! IP: *.* 30.10.02, 21:17
      cześćTo jeszcze raz Ja - epaula. Jeszcze raz chciałam okazać wdzięczność Claudii za ofiarowaną pomoc.Do wiadomości złośliwych - NIE CZUJĘ SIĘ UPOKORZONA.TRZEBA UMIEĆ NIE TYLKO DAWAĆ - TRZEBA TEŻ UMIEĆ BRAĆ Z WDZIĘCZNOŚCIĄ . ( Uwierzcie - to trudna sztuka).!!!!Wstydziłabym się gdyby moje dziecko było nieubrane stosownie do pory roku, bo ja wstydzę sie poprosić o pomoc."Upokorzone" przez Olivię mamy napewno nie wiedzą co to brak środków na utrzymanie i prawdziwe "wiązanie końca z końcem" co miesiąc. Dla mojego dziecka mogę żebrać pod kościołem, byle było najedzone i było mu ciepło. Nie wstydzę się tego. Moja sytuacja nie wynika z mojej winy. (Acha! - dla wiadomości złośliwych - z komputera mogę korzystać za uprzejmością rodziny) . Wierzę że moja sytuacja się w końcu poprawi - i ja też kiedyś będę pomagać innym mamom.Zazdrość trzeba leczyć - bo to bardzo groźna choroba !!!!Pozdrawiamepaula
      • Gość: itanka Re: do Klaudii IP: *.* 31.10.02, 01:30
        Droga Klaudio - jestem bardzo "zniesmaczona", ale to bardzo Twoją postawą. Własnie takie zachowania świadczą o formacie osoby!!! Czy przytaczanie, cytowanie mojej prywatnej korespondencji na forum jest (nie boje sie uzyc tego słowa i nie myslę aby było na wyrost) moralne??? Tak sie nie robi, Dziewczyno!! we wszystkim nalezy zachowac umiar, są granice, których się nie przekracza. Ustalmy jedno - Twoich "metod weryfikacji" nie pochwalam, ale je przyjmuję, bo taki Twój wybór, Twoje prawo, Twoja wola "dobroczyńco!!!" Ale nadto się "rozpędziłaś" ..tak nie wolno. Nie zgodziłaś się ze mną, odpowiedziałaś na forum i ok! - prawo kazdej z Nas. Jak napisałam poprzednio ile Mam tyle zdań. Ale zeby wytaczać "ciężką artylerię" - Klaudio to był PRYWATNY MAIL, PRYWATNY!!!!!! do Ciebie i cytownaie go na forum uważam za nietakt..to delikatnie powiedziane. Nie zebym miała cokolwiek do ukrycia, ale......No własnie !! Jestem oburzona Twoim zachowaniem, czyzbys (tak całkiem prywatnie, poza sporną kwestia jak w tytule) hołdowała w zyciu zasadzie "po trupach do celu"!!!Moja dobra rada....."cokolwiek czynisz czyń roztropnie i patrz na koniec".Jak zdazyłam sie zorientować (czytając Twoje poprzednie wypowiedzi) napewno odpowiesz na ten mail wychodzą z założenia , że do Ciebie nalezy ostatnie słowo (obawiam sie, ze traktujesz to jako kontratak..- niestety ) - informuje Cie zatem, ze nie zamierzam prowadzic z Toba utarczek słownych, zadnej "wojny podjazdowej"...Przedstawiłam swoje stanowisko i to wszystko. Wolnośc słowa, czyz nie?? Tak więc nie skomentuje i nie odpowiem na kolejny Twój post, oszczędz sobie (jakże cennego dla Ciebie czasu) i nie spiesz z riposta...Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka