Dodaj do ulubionych

Chory Wiktorek

30.07.07, 22:12
Koleżanka przyniosła do pracy smutną informację o chorym chłopczyku. Synek
jej koleżanki ma naczyniaka jamistego na twarzy. Obecnie ma ok. 6 miesięcy, a
choroba rozwija się szybciej, niż on sam. Nie mogłyśmy przejść obojętnie obok
takiego przypadku, tym bardziej, jak się ma świadomość, że w tym przypadku
nikt nas nie naciąga. Zorganizowałyśmy zbiórkę pieniędzy, każdy dał ile mógł
(a liczy się każda złotówka), bo jest szansa na wyleczenie, tylko wiadomo za
granicą, a to kosztuje. Koleżanka mówiła, że gazeta z Konina zamieściła
zdjęcie małego w gazecie i opis choroby, mam nadzieję, że każdy pomaga jak
może. A ja zastanawiałam się w jak sposób mogę jeszcze pomóc (oprócz naszej
zbiórki) i postanowiłam, do Was napisać. Nie wiem jak zareagujecie na mój
post, ale nie potrafię przejść obok tego obojętnie.

Uwaga! Zdjęcia malutkiego są bardzo, bardzo smutne. Jak je oglądałam, nie
mogłam powstrzymać łez. Zresztą teraz też nie mogę. Bóg jest czasami
niesprawiedliwy

www.wiktor.netoh.pl/historia.html
Obserwuj wątek
    • bea113 Re: Chory Wiktorek 31.07.07, 14:08
      ja juz coś wysłałam na konto Wiktorka, kto jeszcze?
      • kasik2222 Re: Chory Wiktorek 31.07.07, 14:36
        wysłałam niewielką kwotę więcej nie mogę ( na razie ), dziewczyny - wysyłajcie
    • lhotse71 Re: Chory Wiktorek 31.07.07, 14:46
      up. Wiktorek czeka na następnych darczyńców ... naprawdę nie trzeba wiele,
      każdy może pomóc, KAŻDY!!! Myślę, że zbyt często pozostajemy bierni, patrzymy,
      komentujemy, a przecież tyle zależy od ludzi takich jak my ... jednak MOŻEMY
      pomóc!

      życzę wytrwałości w walce z chorobą, ściskam mocno rodziców dzielnego Wiktorka
      Ania
      • mama_anuszy Re: Chory Wiktorek 31.07.07, 15:55
        wysyłamy....
    • inesaa Re: Chory Wiktorek 31.07.07, 17:54
      Cześć Dziewczyny!

      Dziękuję za serdecznie za reakcję. Marzy mi się, aby utworzył się tzw. łańcuch
      ludzi dobrej woli. Jeśli każdy z nas wpłaci jakąś drobną kwotę, a ludzi uzbiera
      się sporo, to myślę, że Rodzicom Wiktorka na pewno uda się uzbierać potrzebną
      kwotę na leczenie malutkiego. Prześlijcie proszę tą stronę znajomym - może też
      będą chcieli pomóc.

      Wczoraj na tym forum znalazłam informację o dziewczynce, która również miała
      takiego naczyniaka, leczenie trwało około 2 lat, kosztowało 50 tys. euro. - na
      szczęście udało się go usunąć. Leczył ją ten sam doktor Milion Waner. Wierzę,
      że w tym przypadku też się uda.

      • inesaa Re: Chory Wiktorek 31.07.07, 18:03
        Na stronie internetowej Wiktorka podana jest informacja:

        Wpłaty w formie darowizny na leczenie i rehabilitacje Wiktorka Puchalskiego
        Prosimy kierować na konto fundacji, której Wiktorek jest podopiecznym:
        Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" Ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa
        Koniecznie z dopiskiem: darowizna na rzecz Wiktorka Puchalskiego

        Dobrze, że odbywa się to w ten sposób, myślę, że wpłata na konto Fundacji
        wzbudza nasze zaufanie.
    • karolinaaa7 Re: Chory Wiktorek 31.07.07, 21:10
      Wpłaciłam. Trzymam kciuki za Wiktorka i rodziców. Wierzę, że się uda!
      • paliwodaj Re: Chory Wiktorek 01.08.07, 06:26
        bardzo smutne zdjecia!
        chetnie tez przylacze sie do akcji
        Ale ne lepiej jest wplacic na jakies prywatne konto rodzicow, nie wiem ile w
        tym prawdy ale kazda fundacja tez pobiera jakis procent na pokrycie kosztow
        dzialania (pensje, koszty wynajmu lokalu) Jest to zrozumiale, ale jezeli chodzi
        tu o szybkosc uzbierania calej kwoty to moze lepiej na konto rodzicow.
        Wiem ze w Stanach, gdzie mieszkam, sa kliniki, szpitale ktore pomagaja za darmo
        dzieciom z calego swiata. No moze nie tak masowo, bo potrzeby pewnie sa
        przeciez ogromne. Jest tu przeciez wielu nieubezpieczonych, nielegalnych
        imigrantow ktorzy potrzebuja opieki medycznej.
        Kilka lat temu tez mialam okazje rozmawiac z Pediatra polskiego pochodzenia,
        ktorych dziecko wyleczono tu z raka krtani zanim jeszcze stali sie legalnymi
        mieszkancami tego kraju.
        moze warto drazyc temat
        Mozesz napisac w jakim kraju przewidywane jest leczenie i czy wiadomo jaka suma
        jest potrzebna?
      • adiz2007 Re: Chory Wiktorek 01.08.07, 10:11
        adiz2007
        Nie badzmy obojetni na cierpienie Wiktorka.
        Z calego serca zycze malemu chlopczykowi zdrówka, a Jego rodzicom przede
        wszystkim wytrwalosci...Iza
    • escribir Re: Chory Wiktorek 02.08.07, 09:20
      inesaa napisał:

      Mam kilka pomysłów, mam nadzieję,
      > że uda się wdrożyć w życie. Jednym z nich to oddanie 1% podatku przy
      > rozliczeniu PITu za 2007 r. To dopiero za kilka miesięcy, ale zawsze coś.
      > Będziemy namawiać ludzi w pracy, rodzinę.
      >

      Tu się sprawa komplikuje- zmieniła sie ustawa i 1% z rozliczenia za rok 2007
      przekazywać będą urzędy skarbowe. Podatnik będzie wpisywał tylko dane
      organizacji. Tak więc te wpłaty będą wpływały na ogólne cele. Chyba że
      organizacje wewnętrznie jakoś załatwią te kwestie, żeby wpłaty ze wskazaniem na
      konkretny cel/dziecko, dalej jakoś funkcjonowały.
      Moim zdaniem rodzice mający do tej pory subkonta w fundacjach, na które do tej
      pory wpływały odpisy 1%, powinni już się dowiadywać jak to będzie, co
      postanowiły "ich" fundacje. Niby dopiero sierpień, ale czas leci.
    • malgog Re: Chory Wiktorek 02.08.07, 16:53
      Chyba warto byłoby w tej sprawie skontaktować się z Agnieszką, mamą Martynki,
      która w ubiegłym roku miała zabieg w Berlinie (być może przeprowadzany przez
      tego samego lekarza), w maju był kolejny zabieg.
      Agnieszka jest świetnie zorientowana w tematyce nie tylko samej operacji i jej
      przebiegu ale dalszej drogi do zdrowienia i zbierania funduszy - wiele osób
      było zaangażowanych w zbieranie pieniędzy dla Martynki,
      z pewnością wiele osób pamięta Martnkę z naczyniakiem na nosku

      • papuzka_gda Malgog 02.08.07, 19:14

        Malgog, to ta akcja z ta bankomatowa karta z wizerunkiem dziewczynki w
        kapelusiku chyba, gdzie wygrana byl chyba samochod? Tak przy okazji, jak sie ta
        sprawa potoczyla? Udalo sie wygrac wowczas pieniazki na operacje?
        • malgog Re: Malgog 02.08.07, 21:01

          oczywiście !!!
          karta z Martynką wygrała a rodzice dostali nagrodę w postaci bodajże toyoty
          yaris - pieniądze ze sprzedaży samochodu poszły na operację Martynki w Berlinie

          Martynka - aktualnie starsza siostra bliźniaczek Natalki i Karolinki ma swój
          pokoik na forum "dzieci chore" w Domu Misi
          www.dom-misi.org/
          trzeba się tylko zalogować i można wszystko przeczytać
    • marjari Re: Chory Wiktorek 02.08.07, 21:10
      Wpłaciłam cosik smile. Zdjęcia rzeczywiście smutne sad, płakać się chce, jak się
      patrzy na to Maleństwo. Ale na pewno zabiegi pomogą i Wiktorek będzie miał
      szansę na normalne życie.
    • cota Re: Chory Wiktorek 03.08.07, 08:53
      ja tez coś wpłacę i wkleję link na lubelskich mamuśkach
    • betif Re: Chory Wiktorek 11.08.07, 00:06
      Wlasnie wyslalam pieniazki. Zaszokowaly mnie zdjecia maluszka i
      jesli jest tylko nadzieja, by mu pomoc, to nalezy to zrobic. Bardzo
      wspolczuje rodzicom i trzymam kciuki, zeby szybko zebrali potrzebna
      kwote i zoperowali synka.
      • majora1 Re: Chory Wiktorek 11.08.07, 14:15
        właśnie wysłałam pieniążki, mam nadzieję, ze uda się zgromadzić
        odpowiednią kwotę. trzymam kciuki za Wiktorka i jego rodziców
        • olinek11 Re: Chory Wiktorek 13.08.07, 10:40
          Ja również wkleiłam jego adres tutaj na forum, przepraszam ale nie
          zauwazyłam wcześniej. Oczxywiście pieniazki tez wpłace nie będzie to
          może wielka suma ale zawsze coś. Powklejałam informacje na dwa moje
          blogi i przeslę jeszcze @ po znajomych. Mam nadzieje że uda się
          zebrac potrzebne pieniazki na operacje. Pozdrawiam!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka