dziewczyny ja wiem, ze co raz wklejam wam nowe linki z historiami
dzieci, ktore, kazda z osobna, przyprawiaja o bol serca. moze
dlatego, ze nie potrafie obojetnie przejsc obok choroby malego
dziecka. teraz tez mam dla was kolejna bardzo smutna historie
dziewczynki chorej na nowotwor zlosliwy

((. jak nie chcecie nie
zagladajcie. zainteresowane osoby prosze o pomoc i wsparcie
finansowe. liczy sie kazda zlotowka.
poznajcie historie malej Julki:
www.maluchy.pl/forum/NEUROBLASTOMA-nowotwr-zoliwy-u-niemowlt-t49372.html