Dodaj do ulubionych

Bardzo proszę o pomoc

22.07.08, 10:36
dla Pani Eli. Jest naszą podopieczną z Akcji. Ma pewne problemy
zdrowotne [m. in serce], które częściowo miną niebawem, trójkę
dzieci i nie całkiem sprawnego męża, którego, być moze, czeka
operacja po kontuzji łokcia. Oboje są bezrobotni, Pani Ela od
września podejmie pracę. Czekają na decyzję MOPS o zasiłkach, a
tymczasem nie bardzo mają co jeść.
Najszybciej mogą pomóc osoby z Opola i okolic, bo tam Pani Ela
mieszka.
Pomóżcie, proszę, dziewczyny. O szczegóły pytajcie najlepiej Elę na
maila centrum_1819@xf.pl, nick u nas lizka76.
Wiele wskazuje na to, że pomoc będzie doraźna. Chyba nie zostawimy
trójki dzieciaków głodnych?
Pozdrawiam i z góry dziekuję.
bj32
Obserwuj wątek
    • bystra2000 szok !!! 22.07.08, 19:05
      Zadam znowu tendencyjne pytanie ;
      skoro lizka nie ma na chleb ,to skąd bierze
      pieniądze na opłacenie abonamentu za net ???
      Mąż p.Eli chyba wykonuje chyba ekstremalnie niebezpieczny
      zawód ,skoro bez przerwy trapią go kontuzje ???
      Ile można żerować na ludzkiej dobroci ???
      • miedzymorze Re: szok !!! 22.07.08, 19:35
        Jeden z wielu wątków nt tej osoby:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=48487442&a=48575042
        Inne mniej lub bardziej podobne mozna znaleźć w archiwum z lat 2006, 2007 więc raczej nie chodzi o pomoc doraźną.

        pozdr,
        mi
      • slonko1335 Re: szok !!! 22.07.08, 19:37
        Hmm, w zasadzie większość osób proszących tu czy na innych forach internetowych
        o pomoc ma net, nie jest już to jakiś kosmiczny wydatek w dzisiejszych czasach
        tym bardziej jeżeli na co dzień jakoś się żyje a sytuacja naprawdę ciężka nagle
        kogoś dopadnie z powodu choroby, itd. Najlepiej byłoby żeby ktoś z okolicy Opola
        podjechał i przyjrzał się co się tam dzieje, jaka pomoc jest naprawdę potrzebna,
        może trzeba pokierować tą rodziną, pomóc im żyć.....
        Lizka nie prosiła o pieniądze, tylko o jedzenie albo radę jak wybrnąć z trudnej
        sytuacji, przysłała dokumenty potwierdzające trudną sytuację materialną i
        niezdolność do pracy. Póki ktoś nie zobaczy na własne oczy jak to tam wygląda
        nie mamy podstaw chyba jej osądzać.
        • hallodolly Re: szok !!! 22.07.08, 20:58
          A lizka76 na oddam/przyjmę to już nie jest zbanowana? Można sprawdzić za co.
          Od kiedy to "pomoc doraźna" trwa kilka lat?
          Pomóż lizce raz a się od ciebie nie odklei....
          • bj32 Re: szok !!! 22.07.08, 21:11
            Jest wiecej osób, które potrzebują pomocy i mają możliwość
            korzystania z netu.
            Bardzo proszę koleżanki, które nie chcą pomagać, zeby przynajmniej
            nie szkodziły. A moze któraś bedzie na tyle uprzejma, ze uda sie do
            Lizki i sprawdzi, jak sie sprawy mają na miejscu? Wtedy sytuacja
            będzie jasna: albo Lizka ma faktycznie problemy i trzeba jej pomóc,
            wiec ci, co chcą pomagają; albo Lizka tak sobie tylko udaje i jest
            bojkot. Wywlekanie pyskówek z archiwum niczego do sprawy nie wnosi.
            Ja nie wiem, że Lizka miała bana i za co [może któraś z Pań raczy
            mnie poinformować na priv]. Ale widziała te same dokumenty, które
            widziała Kasia. I nie mam powodów w nie nie wierzyć.
            Założyłam wątek, bo chcę pomóc, a tymczasem przeradza sie on w
            kolejną szarpaninę. I po co? Czy to konkretne forum istnieje,
            zebyśmy się brały za łby, czy moze w innym celu?
            Pozdrawiam.
            bj32
            • foretka Re: szok !!! 23.07.08, 09:11
              Witaj!

              Wiesz - tu raczej chodzi o to, ze jako moderator zaangazowalas sie w
              sprawe, ktorej nie sprawdzilas osobiscie (i chyba nie znasz z
              przeszlosci). Dokumenty na ciezka sytuacje ma co drugi Polak - i sa
              prawdziwe...

              Tylko, ze my znamy Lizke z lat ubieglych i tam ciagle cos nie
              pasowalo. Teraz to juz kwestia wiarygodnosci.

              Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Paulinki
              Zakątek Szczecińskich MaMsmile__Agoturystyka nad morzem - wakacje 2008
              • agaireszta Oddam-przyjmę 23.07.08, 11:03
                Lizka na oddam-przyjmę reaktywacja dostała bana za zbieractwo. Dokładniejszych informacji może udzielic Ach41 , tylko że ona przez najbliższy tydzień bedzie niedostępna
                Pozdrawiam
                aga(zastępca moderatora na oddam-przyjmę wink )
              • bj32 Re: szok !!! 23.07.08, 14:01
                Nie jako moderator. Prywatnie.
    • aqua696 Re: Bardzo proszę o pomoc 24.07.08, 03:56
      Napisze uczciwie..zagotowalo sie we mnie
      Czemu jedni sobie radza, ucza sie na bledach... ucza sie zaradnosci...
      A lizka znow chce jedzenia bo dzieci glodne??
      Sa polkolonie organizowane przez MOPS, inne organizacje i dzieci tam jedza!!!
      Jest tak zle- niech nie czeka na zasilki tylko poprosi o talony zywnosciowe!!
      Teraz ma chore serce, z 2lata temu raka trzuski!! - aby podjac prace potrzebuje
      swiadectwa zdrowie-kto jej wystawi!!
      Maz mial wypadek - jesli w pracy ma chorobowe-rehabilitacyjne!!
      Jesli byl bezrobotny a stan uniemozliwia prace -zasilek celowy na okres
      rekonwalestencji!!
      Mozna pojsc do gazowni, elektrowni-opoznic platnosc, po uprzedzeniu ale nie
      szantazowac osoby na forum- moje dzieci sa glodne!!

      Mam wrzenie ze problem lezy w lizce...
      Zal mi dzieci, bo niezaradnosci niestety jest dziedziczna w takich przypadkach.

      Przepraszam brutalnie, ale czytajac prosby starej daty - MOPS jest strasznie
      nieprzychylny dla niej od ponad 2 lat.
      Kazdy ma upadki...
      W miescie jest napewno jadlodajnie dla biednych, daja jedzenie cieple na wynos
      czesto tez chleb i cos do niego.
      Ja pamietam jak bralam na zeszyt jedzenie i leki w aptece ... bo bylo
      beznadziejnie i wszystko sie walilo z kazdej strony, a mlody byl notorycznie
      chory... ale dziecko niebylo glodne...
      I MOPS uwierzcie potrafi w kilka dni zalatwic wyplate swiadczen jesli widzi
      podstawe, najkrocej u mnie w 4 dni byla celowka na pokrycie kosztow lekow, wiec
      sie da.
      Sa programy na dozywianie MOPs w notorycznym przypadku bezradnosci zapewnia to
      po za domem, lub w naturze.
      Ksiazki do szkoly sa w MOPSie - akcja wymiany, a osoby niepotrzebujace oddaja.
      Wiekszosc szkol robi gieldy ksiazek, sa do wypozyczenia w bibliotece
      ale trzeba sie ruszyc, i moze zrobic to maz bo kontuzja lokcia nieprzeszkadza w
      chodzeniu.

      Moze ktos z okolic ma czas sile, przeleciec sie po organizacjach i zorganizowac
      opieke-pomoc dzieciakom.
      • bj32 Re: Bardzo proszę o pomoc 24.07.08, 11:07
        Rozumiem Cię doskonale... Przykro mi, ze sytuacja wyszła taka, ale
        ja się nie przegryzałam przez wszystkie posty z wszystkich lat,
        Lizka zaś wykazuje skruchę...
        Sprawdziłam tę trzustkę. Na serce już wtedy chorowała.
        "Mam wrzenie ze problem lezy w lizce...
        Zal mi dzieci, bo niezaradnosci niestety jest dziedziczna w takich
        przypadkach."
        Niewykluczone...

        Ja bym sie w ogóle bardzo cieszyła, gdyby któraś z koleżanek
        osobiście udała się do Lizki i sprawdziła stan faktyczny. Ja nie
        wiem, kiedy bedę mogła, a dobrze byłoby sprawę wyjaśnic w
        szczegółach i jeśli Lizka siedzi i nic nie robi z problemem, a w
        ogóle nie jest tak źle, jak się moze zdawać, to... Wiadomo. Ale
        jeśli jednak racja jest po stronie Lizki, to może jednak pomóc
        dzieciakom?

        Lizka sama sie przyznaje, ze nadużywała Waszej uprzejmości. Ja tu
        jestem stosunkowo niedawno i nie znam układów, a serduszko mam
        dobre, chciałam pomóc. Jeśli się okaże, że strzeliłam sobie tym
        sposobem w stopę, to poniosę konsekwencje własnych decyzji i już.
        Tak jak i Lizka ponosi konsekwencje swoich poprzednich działań,
        czytając Wasze "ciepłe" słowa. I nie otrzymując pomocy fizycznej.
        Za to informacje, co powinna zrobić, są moim zdaniem bezcenne i
        jeśli się do nich zastosuje, to niewątpliwie tylko na tym zyska i
        ona i dzieci.
        Pozdrawiam.
        bj32
        • lizka76 Re: Bardzo proszę o pomoc 01.08.08, 18:02
          Dziewczyny.Wiem,że zawiodłam Wasze zaufanie.Nie zawsze byłam w
          porządku,ale napewno nie oszukałam. Dostałam po uszach i to bardzo
          zrozumiałam swoje błedy. Wcześniej pracowałam na umowę o dzieło.
          Teraz też pracuje na niepełny etat nie będą z tego duże
          pieniądze,ale zawsze coś. Bardzo Prosze gdyby ktoś umiał nas teraz
          wesprzeć naprawdę jest bardzo trudno i sami sobie nie poradzimy.
          Wysłałam moderatorowi swoje dokumenty zapraszam również do mnie jak
          będzie ktoś chętny przyjechać i sprawdzić. Prosze jak możecie i
          chcecie to pomóżcie. Pozdrawiam.
          • nioma Re: Bardzo proszę o pomoc 01.08.08, 23:11
            Ja już nie jestem taka głupia.
          • aqua696 Re: Bardzo proszę o pomoc 02.08.08, 04:04
            Lizka ... rece opadly na klawiatureeeee
            Co z powyzszych rad wykorzystalas??
            Bylas w caritas, jadlodajniach, innych organizacjach??
            Jest okres zbiorow .. moze twoja corka pojsc i dorobic na ksiazki inne pomoce
            szkolne.
            Ja widuje dzieci naprawde bogatych ludzi ktore myja szyby w sklepach aby zebrac
            na zachcianki - a maja wedlug mnie wszystko....
            Moj syn za drobne pomoce w domu dostaje kieszonkowe... i zbiera na zachcianki,
            jak narazie zbiera i zbiera...

            Bywa ciezko... ale jakos idzie do przodu.
            Isc mozna na targ pod koniec dnia i za grosze kupic warzywa, owoce ...ktore na
            drugi dzien niebede nadawaly sie do sprzedazy.
            Mojego syna kolezanka chodzila na targ pomagala przy pakowaniu, zamykaniu,
            sprzataniu straganow wzamian za jedzenie -miala 11 lat.
            A robila to aby odciazyc mame, ktora ciezko chorowala w tym czasie.
            Mala sprzatala po domach, pilnowala dzieci
            • nioma Re: Bardzo proszę o pomoc 02.08.08, 19:01
              ale po co sie wysilac skoro latwiej brac?
            • lizka76 Re: Bardzo proszę o pomoc 03.08.08, 09:45
              Aqua co do caritasu to tak byłam.Dużo nie dostałam ale zawsze coś
              makaron,mąka mleko.Przydało się i było już coś. Jeśli chodzi o
              sprzątanie to pracuje na niepełny etat sprzątam w biurze no niestety
              nie jest to szybki grosz,ale będzie zapłacone na wypłatę. Co do
              córki to jest zdania choć napewno ty i niektórzy będą innego. Moje
              dziecko nie będzie pracować na nas od tego jesteśmy my. Jest ciężko
              ale jakoś dajemy radę.Mam nadzieję,że też niedługo mąż wróci do
              pracy lub czego za bardzo nie chce przejdzie na rentę.Zobaczymy jak
              to będzie narazie jest leczony.
              • nioma Re: Bardzo proszę o pomoc 03.08.08, 14:19
                a dlaczego niby Twoje dziecko nie moze pracowac? nie mowimy
                przeciez o pelnym etacie w fabryce tylko o dorobieniu na swoje
                potrzeby, to takie straszne? Inne dzieci moga, ale Twoje nie? Bo
                latwiej jest brac i brac i brac?
    • agaireszta Re: Bardzo proszę o pomoc 03.08.08, 17:21
      Własnie dostałam namiary że Lizka działa na Goldenline i całkiem nieźle jej w tym idzie ...
      • angelika_w Re: Bardzo proszę o pomoc 03.08.08, 17:31
        to prawda. oto link:
        www.goldenline.pl/forum/aby-pomoc-w-48-godzin/414124

        agaireszta napisała:

        > Własnie dostałam namiary że Lizka działa na Goldenline i całkiem nieźle jej w t
        > ym idzie ..
        • bj32 Re: Bardzo proszę o pomoc 03.08.08, 17:49
          Zalinkuj coś, do czego można zajrzeć bez kombinacji.
          • angelika_w Re: Bardzo proszę o pomoc 03.08.08, 17:57
            bj32 napisała:
            > Zalinkuj coś, do czego można zajrzeć bez kombinacji.

            no tak... nie widać bez logowania.
            • aqua696 Re: Bardzo proszę o pomoc 03.08.08, 18:06
              Pisalam o sprzataniu u kogos, posprzataniu mieszkania, umyciu okniem itp., pomoc
              dorazna a moze i dluugofalowa -ale daje to zarobek dodatkowy.
              Popilnowaniu doraznie dziecka, pomocy przy starszej osobie.
              Sorrki co do corki doczytaj pisalam o dorobieniu na swoe potrzeby.
              Skoro moj syn bedac niepelnosprany moze pomagac-w domu, to twoja zdrowa i
              starsza od niego corka tez.
              Ja chodzilam na OHP-chyba tak to sie nazywalo.
              Miesiac prcowalam np. w sklepie, kolejny rok w domu zlotej jesieni aby miec na
              swoje fanaberie. A w domu niebrakowalo -ale nauczylam sie wartosci pieniadza.
            • aqua696 Re: Bardzo proszę o pomoc 03.08.08, 18:13
              lizka napisala -jest ciezko, ale dajemy rade!!!
              To czemu prosisz o pomoc??
              Nastolatka zarabiajaca na swoje zachcianki - to normalne podejscie.
              Za granica dzieciaki z bardzo bogatych domow dorabiaja, a wedlug ciebie korona
              spadnie z glowy.
              Ze kupi sobiew wymarzone buty??, wymarzony plecak do szkoly??
              I niepros o ksiazki do szkoly -sa antykwariaty, wypozyczyc mozna z szkoly, kupic
              na gieldzie w szkole, dostac za darmo uzywane z MOPS.
              • lizka76 Re: Bardzo proszę o pomoc 03.08.08, 18:21
                Co do książek to w Mops nie mają.Ale część już kupiłam używanych. W
                końcu dostalam rodzinne a to pieniądze dzieci. Torbę do szkoly tez
                ma bo ja jej kupilam.Jeszcze tylko cwiczenia. Masz racje aqua nie
                twierdze ze nie. Dzisiaj tez dzwonilam w sprawie pracy do spzratania
                hipermarketu 12 jestem umowiona na spotkanie.
          • agaireszta Re: Bardzo proszę o pomoc 03.08.08, 19:25
            Niestety nie da sie inaczej zalinkowac sad
            • bj32 Re: Bardzo proszę o pomoc 03.08.08, 19:37
              Rozumiem, że i tam jest prośba Lizki o pomoc?
              Ale jakie ma znaczenie, ze Lizka prosi na innym portalu? Ja wiem, że
              Lizka prosiła i prosi Waszym zdaniem za dużo. Nie wiem, po czyjej
              stronie jest racja. Mam zamiar niedługo poprosić kogoś, żeby
              sprawdził osobiście jej sytuację i poinformuję Was o efektach tej
              wizyty.
              W dodatku pomoc nie jest obowiązkowa. Napisałyście już, co sobie
              myślicie na ten temat i OK. Dalsze robienie kreciej roboty uważam za
              pozbawione sensu. Jeśli ktoś będzie chciał pomóc to OK. A wywlekanie
              informacji z NK, Goldenline i diabli wiedzą skad jeszcze mija się z
              celem i nie wnosi właściwie nic do sytuacji. Tylko niepotrzebnie
              jątrzy.
              Poczekajcie może zatem na wiedzę, którą planuję zdobyć. Zobaczymy,
              czy to faktycznie wygodnictwo, czy może Lizka jednak rzeczywiście ma
              kłopoty. Dobrze?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka