m_manipulator
18.02.06, 10:28
Zauwazyl ktos moze, ze na ulicach Warszawy pojawily sie billboardy z
napisem "Blizniaki wygrywaja ...?"? Moze mam skrzywienie polityczne, ale
chyba jakas firma robi sobie kampanie na fali kabaretu w parlamencie i
okolicach. Podchodzac do sprawy pozytywnie wypada sie cieszyc, ze dobry humor
w narodzie nie ginie.
Chociaz z drugiej strony ciekawy jestem, czy ludzie zauwaza w tym jakis
polityczny podtekst. Bede szczery i powiem, ze bardzo bym chcial, zeby na
fali swietego oburzenia na szarganie glow panstwa ktos sie obrazil. Same
glowy sie obrazaja i zbieraja prasowe wycinki, wiec moze ich wielbiciele
poszliby za ciosem?