nioma
05.12.08, 19:33
Przed chwila zadzwonil kolega Edwarda, znalazl u niego nasze numery
telefonow, zapytal czy dalej pomagamy i wysylamy pieniadze bo Edek
to pijak i nierób.
Chcial upewnic sie czy juz wiemy jakim jest czlowiekiem bo mu szkoda
bylo jak widzial, ze cala pomoc sie marnuje.
W domu melina, prad odcieli, sciga go Provident, komorki ukradli jak
sie schlal, a nas robil caly czas w balona (cytat). Na chemie zadna
nie jezdzil... Wszystko zle zaczelo sie ponad rok temu...
Do was bedzie pewnie tez dzwonil.
Szok.... kolejny...