Witam Was po dluuuuuuuugiej przerwie

Słuchajcie mam pytanie, kolezanka ma tragiczna sytuacje. Jest samotna matka, wpadla w pulapke kredytowa, nie do konca ze swojej winy

Ma ok 50 tys dlugu. Do czasu bylo ok, ale teraz jest coraz gorzej. Juz dostaje pisma z banku, ze jest w BIKu i pewnie lada dzien komornik do niej zapuka

Zarabia ok 1700 na reke + 300 zl alimentow. Miesieczne raty to ponad 2 tys zl

Nie ma nic, co mogla by sprzedac, konsolidacji nikt jej nie chce dac.
Macie jakis pomysl jak jej pomoc? Może wspolnie cos da sie wymyslic?
Ja juz nie mam pomyslow, ale licze, ze wspolnie nam sie uda, nie raz razem dalismy rade.
I pyt 2:
Co moze jej zrobic komornik, jak juz sie pojawi???
Z gory Wam dziekuje

*