svidy 17.07.06, 09:03 Witam, Dziewczynki! Dziś to ja zaczynam ploty, bo mam imieniny, więc zapraszam wszystkie na małe-co-nie-co! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lena_lodz Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 09:10 Żyj tak aby każdy kolejny dzień był niesamowity i wyjątkowy. Wypełniaj każdą chwilę tak aby potem wspominać ja z radością. Czerp energię ze słońca, kapiącego deszczu i uśmiechu innych. Szukaj w sobie siły, entuzjazmu i namiętności. Żyj najpiękniej jak umiesz. Po swojemu. Spełniaj się... Wszystkiego NAJ, NAJ !! Odpowiedz Link Zgłoś
svidy Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 09:12 Lenka, dzięki! Piękne słowa... Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 09:14 wszystkiego najlepszego!!! może jakieś winko...? (bo za ciastami nie przepadam...) P.S. Masz na imię Aneta, Jadwiga, czy... Bogdan...? Odpowiedz Link Zgłoś
svidy Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 09:21 "P.S. Masz na imię Aneta, Jadwiga, czy... Bogdan...? " Aleksy też dzisiaj nie trzeźwieje... P.S. Winko, winko, ciacho niewskazane, bo się w kiecki nie pomieścimy! Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 09:20 P.S. 1 Piękny film wczoraj widziałam: "Rozpustnik" Spodziewałam się jakiejś erotycznej zabawy, a okazał się głębokim, trudnym filmem, dobrze zrobionym, smutnym, ale z elementami humoru na wysokim poziomie...gorąco polecam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
svidy Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 09:23 A Wy załatwiliście wszystko, co mieliście załatwić przez wekeend? Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 09:31 wszystko załatwiliśmy, a "ksiądz-cham" okazał się wyluzowanym, bezproblemowym facetem...bardzo byliśmy zaskoczeni! protokół spisany, nawet organista i skrzypaczka załatwieni tylko te 500km naprawdę potrafią wykończyć... Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka5661 Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 09:41 cześć wszystkim! svidy - wszystkiego NAJ!!! ja tam mogę też cistko zjeść nie odmówię... heheh... Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 09:47 Witam! Svidy - wszystkiego naj, naj, naj - ca dzisiaj i na każdy kolejny dzień! A lampeczką winka nie pogardzę ) natomiast za ciacho - dziękuje bardzo! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 10:18 Cześć Kobietki Svidy wszystkiego naj naj naj hmmm... winko lampeczka może być ciasio dziękuję) Golinda to fajnie że udało się pozałatwiać) Miłego dnia Kobietki Odpowiedz Link Zgłoś
svidy Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 10:33 Dzięki za życzenia! Uwaga, polewam na drugą nóżkę, poproszę szkło! Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 10:42 Cześc Dziewczęta Svidy - najlepszego! Żyj na 100 lat! Myśmy w piatek dopieli sprawę ślubu w kościele, wczoraj zamówiliśmy tort. W piatek odebraliśmy też nowe dokumenty - dowody os. i mój paszport JEszcze dogadać menu na obiadek, zamówić kwiatki, fryzjerkę umówić, wujasa z samochodem - i wsio! Odpowiedz Link Zgłoś
marlena.k1 Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 10:43 Czesc Dziewczyny! Wita was swiezo upiecona mezatka Odpowiedz Link Zgłoś
marlena.k1 Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 10:45 upieczona mialo byc ,to chyba po tych poprawinach tak mi sie jakos dziwnie pisze Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 10:47 Cześc Kochana! Super, że zajrzałaś do nas Opowiadaj! Poprawiny były super jak widzę A reszta równie bosko? Opowiadaj! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 10:49 Marlenka witaj Wszystkiego Najlepszego!! Opowiadaj jak było co się działo) Odpowiedz Link Zgłoś
marlena.k1 Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 10:53 Dziewczyny impreze mialam super,chociaz nie zaczelo sie najlepiej.Milam przyjemnosc goscic i poznac osobiscie Zuzie,ktora bardzo mocno mnie zdziwila swoim przybyciem i ucieszyla rowzniez,powiem wam jedno to jest super dziewczyna!!! Zaraz wam napisze jak bylo po kolei,bo wiecie jak to jest Odpowiedz Link Zgłoś
matimoni Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 10:59 Cześć Marlenko!!! Gratualcje i najszczersze życzonka wszystkiego pięknego na nowej drodze życia Czekamy na relację i ewentualne zdjątka Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 11:05 Marlenko! Najszczersze i najpiękniesze życzonka dla Młodej Mężatki! Dużo szczęścia i miłości!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 11:38 Hej! I jak Ci się podoba bycie żoną?? Wszystkiego najlepszego Wam obojgu życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
kiara80 Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 11:12 Marlenko Wszystkiego Najlepszego na nowej drodze życia!!!! -- Musimy się kochać jak ziemia ze słońcem Jak dwa rymy zgodne, jak wiatr z liściem drżącym A miłość gdy ślubem już ludzi powiąże To świat wstaje nowy i ku dobru dąży... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 10:51 Cześć Aniu to super że tyle spraw załatwiliście) hehe ja jeszcze się nie zabrałam za zmianę dokumentów, ale chyba muszę) Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 11:04 Cześć Kasiu! Ano powoli musisz się za to chyba zabrać. "Trochę" latania i parę stówek jest. Najwięcej u nas było z meldunkiem krzyśka. Jeszcze muszę 2 banki obskoczyć i będzie si Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 11:06 ja z racji że "Zgubiłam" kartę bankomatową (heh znalazł Tomcio ją w domu jak już zablokowałam) to wyrobiłam sobie nową już z nowym nazwiskiem teraz się obawiam że nie będą honorować bo mam w skrócie imię czyli K. T... wiem że mogą się czepiać Odpowiedz Link Zgłoś
marlena.k1 Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 11:07 tak wiec (wiem ze sie zdan nie rozpoczyna od "tak wiec")slub byl zaplanowany na 17 ta.Wstalam sobie bez stresu okolo godziny 8 mej ,wykapalam sie ,zjadlam jakies dwie kanapki i pojechalam do fryzjera na 10ta,pieknie mnie uczesala,lepiej niz na probnym,pozniej pojechalam do makijazystki,ktora tez zrobila swietna robote.I tak sobie czas lecial bez stresu do momentu,kiedy pojechalam jeszcze rozlozyc winetki na sale i dosyc ze okazalo sie,ze te winetki to glupi pomysl to jeszcze tak tam czas zlecial,ze byla godzina 15.30,a ja ciagle bylam na sali,wiec szybciutko do samochodu i do domu ,tam na biegu zaczelam sie ubierac,gdzie mi za bardzo nikt nie pomagal,bo mama zajeta soba,brat soba,ale jakos otatecznie mi pomogli i jak ubieralam kolo to wlasnie zjezdzali sie goscie,poziej tylko czekanie na pana mlodego,ktory zaczal sie spozniac,po kilku telefonach przyjechal o 16.45 ,czyli o godzinie kiedy mielismy byc juz w kosciele i podpisywac dokumenty!!!!Do tego okazalo sie,ze jego rodzice zapomnieli o blogoslawienstwie i nie przyjechali,wiec blogoslawienstwa udzielila nam tylko moja mama-nie bede tego komentowac bo wstyd i zal,bynajmniej to byl nie ostatni ich numer jaki wywineli,jak juz bylismy w drodze do kosciola,to Piotrka tato zadzwonil,zeby do nich podjechac ,tego juz bylo dosc,powiedzialam,zeby nie zapominali,ze do kosciola nie wypada sie spoznic,pomijajac fakt,ze bylismy juz sopznieni,ale Piotr probowal ciagle lagodzic sytuacje,bo mi zaczely nerwy puszczac.Pozniej poszlismy podpisac dokumenty ze swiadkami i ruszylismy "do biegu do oltarza".Piotrka rodzicow ciagle nie bylo,pojawili sie jak przyszedl ksoadz: (tez tego nie komentuje.Ale pozniej juz nerwy odeszly i cala msze z Piotrkiem sie smialismy,a koscielny dawal nam znaki co mamy robic w danym momencie. Teraz musze leciec na sale,poznoej wam napisze reszte i wrzuce jakies fotki- powiem wam jedno od wejscia na sale wszytko zaczelo sie swietnie ukladac,mialam wesele jakie chcialam i nawet pogode mialam wymarzona Trzymajcie sie dziewczyny pozniej sie pojawie Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 10:53 Hej babeczki! Svidy - najlepszego, spelnienia marzen i usmiechu! U nas ciag dalszy walki z autem. Probujemy go zreperowac najmniejszym kosztem. na pocieszenie Lukasz zaskakujac mnie zupelnie zarezerwowal nam podroz poslubna! Ciesze sie bardzo ale... paszport mi sie konczy a potrzebna jest wiza wiec mamy kolejny problem. Ech, my to sie mamy... Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 10:54 Marlenko!!! Gratulacje i czekamy na zdjatka! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka5661 Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 11:02 dąłączam się do gratulacji!! i dużo szczęścia!! Odpowiedz Link Zgłoś
matimoni Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 11:01 Wszystkiego najlepszego - na winko to ja zawsze jestem chętna, ale ciachem tez nei pogardzę Ale widze, że kolejkę juz przegapiłam - musze nadrobić Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 11:12 Cześć Dziewczynki, ja melduję się z urlopiku dopiero dzisiaj wieczorem wyjeżdzam w górki, dzisiaj zajmuję się jeszcze odgruzowaniem domu. Wszystkiego najlepszego w dniu imienin. Dużo słoneczka i uśmiechu. Lapką wina nie pogardzę, ale ciatsa muszę sobie zabronić Dotarłam w sobotę do naszej Marlenki. Wyglądała pięknie, aż nie mogłam się napatrzeć same zobaczycie na zdjęciach, które prześlę Wam wieczorkiem. Wyluzowani i szczęśliwi. Zostałam zaproszona na wesele nie byłam długo, ale faktycznie zabawa świetna! Marlenka jest świetną dziewczyną, mam nadzieję, że kiedyś też będziecie mieć okazję ją poznać! Na razie wracam do garów Ściskam Zuza Odpowiedz Link Zgłoś
karla82 Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 11:16 Dużo zdrówka i miłości, mocy śmiechu i słodkości, mało smutku oraz łez pełni szczęścia jeśli chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka5661 Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 12:21 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3488164.html pamiętacie, kiedyś o tym rozmawiałyśmy Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 12:23 niezle hehehe ja chyba bym tez byla nie najgorsza, jako lilipucik biegam na codzien w szpilkach. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 12:24 Kasiu doczytałam piątkowy wątek cieszę się że dietka się sprawdza) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 12:23 Podziwiam tą dziewczynę ja nie potrafiłabym)) Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 12:27 Przyznam sie ze Twoja dietka Kasiu jest tu bardzo popularna, juz sie pochwalilam wszystkim kolezankom! Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 12:35 Co Wy za dietę kombinujecie? Wedle zupy kapuchowej? Ja przeszłam na niskowęglowodanową - w 10 dni 3 kg se poszły. Jeeszcze 1 kg i wsio Podzielcie sie ta dietą Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 12:36 Niskoweglowodanowa, a czego nie mozna jesc w niej? Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 12:42 Raczej co można jeść - będzie szybciej Mięsko jak leci, ryby, sery żółte, twarożek biały, twarożek wiejski, jajka, serki typu brie i camembert. Dziennie nie więcej niż 20 g węglowodanów można (ja leciałam po półkach i czytałam "metki" na żarciu co ma ile węglowodanów). Oczywiście zero curku, słodyczy, kasz, ryżów, mleka, pieczywa, owoców (warzywa w ilościach śladowych). No i pilnowałam, żeby nie zeżreć więcej niż 1200-1400 kcal dziennie. I tak 2 tygodnie. No i koniecznie wciągać witaminki, bo sie wykończyć można Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 12:43 Niby latwo ale ja bez mleka, pomidorkow i owocow nie wyrobie! niekoniecznie w takiej kombinacji )) Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 12:46 haha, Kaśka, tą kombinację twój żołądek mógłby różnie przyjąć Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 12:46 tyle że to działa i to szybko. no i zero komplikacji - nie kombinuje z gotowaniem tylko wyciągam z lodówki serek wiejski albo plaster żółtego sera albo kiełbachy i młócę Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 12:47 To ma swoje plusy )) 10 dni moge sie przemeczyc przeciez, nie? A chlebek mozna jesc? Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 12:50 Od chlebka z dala trzeba się trzymać Tylko mięsko, sery, twarożki, jajka i rybka. I pilnować tych 1200-1400 kcal. 2 tyg można się przemęczyć spokojnie Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 12:53 Dodam też, że w tym przypadku nie trudno jest przypilnowac tych 1200 kcal, bo żarcia tak monotonnego nie da sie za dużo zjeść, zwłaszcza wędliny czy sera żółtego bez chleba, a przykładowo półkilowym wiaderkiem serka wiejskiego (takie u nas w sklepie wyhaczyłam) to się można zapchac na pół dnia za 500 kcal Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 12:37 Ania dostałam od dziewczyny z forum, chudnie się kilogram tygodniowo (jest to tyle ile powinno się chudnąć) za chwilkę Tobie prześlę) Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 12:41 ja też poproszę bo mi coraz ciężej Odpowiedz Link Zgłoś
svidy Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 12:42 Ejże, co to za dieta? Ja też poproszę szczegóły! Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 12:42 co to za dieta? mogę też dostać? nie będę stosować, bo za bardzo lubię pewne rzeczy i nie mogłabym z nich zrezygnować... ale podzielę się z mamą i teściową...one planują schudnąć po 4-5kg do naszego wesela ja planuję tylko brzuchem się zająć, bo jakoś mu się ostatnio przytyło... Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 12:56 To ja tez będe solidarna i równiez poprosze o bliższe info. A co! Chociaż nie bardzo mi dietki wszystkie wychodzą - jakoś za mało wytrwała jestem. A dodatkowo to co zakazana - własnie wtedy kusi najbardziej ) Chiociaz nie ukrywam - jakies 5 kilo mniej by się przydało. Odpowiedz Link Zgłoś
svidy kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 12:51 ... bo już się pogubiłam, a "schuść" bym chciała!!! Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 12:52 no właśnie....możecie wysłać na gazetowego? Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 12:54 Kasia Babik ma tą dietę, a ja propaguję konkurencyjną niskowęglowodanową Odpowiedz Link Zgłoś
svidy Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 12:56 a jak leci ta niskowęglowodanowa? (o kurcze, pierwszy raz w życiu pisałam to słowo, bo aż się musiałam zastanowć!) ha, ha! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 12:57 Dziewczyny miałam marudnego klienta ale udało mi się wysłać) Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Dieta czy normalne jedzenie? 17.07.06, 13:05 szczerze mówiąc nic nadzwyczajnego w tej diecie nie widzę bardzo podobnie się odżywiam...moze tylko moje posiłki są bardziej urozmaicone, na lunch jadam zupę, a popołudniu obiad (np. piersi z kurczaka, polędwiczki pieczone w naczyniu żaroodpornym, surówki, pieczone ziemniaki, gotowane warzywa etc.) ćwiczę w klubie fitness, jeżdżę na rowerze (ale do pracy i z pracy samochodem) jeśli ktoś je więcej (a w dodatku tłusto i niezdrowo) i nie rusza się, to nie powinien dziwić się, że tyje... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: Dieta czy normalne jedzenie? 17.07.06, 13:07 Golinda tu jest troszkę mniej kalorii, jest pewna monotonia jedzenia, ograniczenia godzinowe, dużo wody ja na tym schudałam 10 kg przed ślubem) Odpowiedz Link Zgłoś
svidy Re: Dieta czy normalne jedzenie? 17.07.06, 13:09 Kasiu, przez jaki okres czasu tyle schudłaś? Ok. 2 m-cy czy dłużej? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: Dieta czy normalne jedzenie? 17.07.06, 13:11 trzy miesiące w czerwcu dałam sobie luz ale nie przytyłam) Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Dieta czy normalne jedzenie? 17.07.06, 13:20 Jeżeli chodzi o odchudzanie to ... niby tez duzo nie jem (niestety zbyt czesto chyba pizza, makaroniki) i dużo chodzę, czasami wypad na fintesik (ale własnei mobilizuję sie do częstszych, a przede wszystkim regularnych wizyt) I - nic... Moja waga stoi w miejscu - na szczęście przynajmniej nie wskazówka nie idzie w górę. tylko cholercia - dlaczego nie chce drgnąc w druga stronę?? Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka5661 Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 13:09 ci klienci tylko przychodzą i głowę zawracają, nawet sobie człowiek spokojnie na forum popisać nie może ... Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 13:10 och, jakie szczęście, że ja nie mam kontaktu z klientami Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 13:17 Fajnie masz Ja niestety mam tych kliencików - i cholerki czasami grają nam ostro na nerwach. Chętnie bym zmieniła pracke- ale z drugiej strony - to ją lubię. Gdyby tylko nie Ci klienci heheh - w ogóle jak to brzmi: "klient" )) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 13:19 no ja mam to nieszczęście że pracuję z klientami Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 13:21 to możemy sobie obie ponarzekać Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 13:29 ano możemy) tyle że ja mam straszną robotę i nie lubię jej za bradzo( Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 14:59 Kasiu - a co Ty takiego strasznego robisz - jeśli możesz zdradzić? Możesz na gazetowego - jesli nie chcesz na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 15:03 eee na forum już mówiłam pracuje w sklepie firmowym jednej z sieci komórkowych jest narazie luz z klientami więc siedze na forum))) Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 15:08 no to nie wiem co lepsze - ja dla odmiany pracuje w znienawidzonym przez studentów miejscu - w dziekanacie. i jestem "wrednym babusem" co siedzi, pije kawke i nic nie ma do roboty poza utrudnianiem życia. Kurcze - ja tez kiedyś myślałam, że to spokojna praca. Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 15:11 hehe chyba wolałabym studencików) też bym pognębiłam ich troszkę) mój Tomcio ich gnębi tyle że w WKU!! Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 15:14 hihi - to pewnie się go trochę boją! Ale my ich wcale nie chemy głębić - Oni sami sobie stwarzaja problemy. Najpierw wszystko olewają a póxniej pretensje do całego świata. No - i czasami choć bysmy chiały pomóc (a czasami chcemy) - to nie mamy jak. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 15:16 a jaką on ma satysfakcję jak takiego wyśle w kamasze) Zazwyczaj to jest tak piszesz, oni są nieroby (zdanie mojego męża) a potem mają problemy i niby cały świat jest winny a nie oni) Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 15:21 czyli wiesz o czym mówię. ja juz sięczasami zastanawiam czy mam juz taki wypaczony obraz studenta? Z drugiej strony wiem, ze nie wszyscy sa tacy - niektórzy sa w porządku. Ale te największe cholerki - potrafią nam nieźle dać w kość. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 15:24 o nie nie, napewno nie masz wypaczonego obrazu studenta. Czasami Tomcio mi opowiada jakie delikwenty do niego przychodzą to pożal się Boże, czy jacyś nie dorobieni czy lekko puknięci w łepek... Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 15:34 czasami się zastanawiam jak sobie radza na studiach i co jeszcze wazniejsze w zyciu. Ach ta studencka brać! Kiedyś liczyłam ile razy byłam w dziekanacie podczas studiów - srednia dwa razy w semestrze: oddac indeks i odebrać. Tutaj mam delikwentów, kórym chyba należąłoby zmienic adres zameldowania w dowodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 15:37 hmm... niektórzy wyznają zasadę trzech Z zakuć zaliczyć zapomnieć) ja zastanawiam się jak takie dzieci poradzą sobie w późniejszym życiu) Odpowiedz Link Zgłoś
svidy Mrówa! 17.07.06, 15:19 czyżbyś TO TY była moją zmorą z dziekanatu??? brrr! Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Mrówa! 17.07.06, 15:22 kto wie? To zależy gdzie sie uczysz - bo u nas szkół wyższych troszkę jest ) Ale to fakt, że nie zawsze jestem milusia - zwłaszcza jeśli ktoś mnie wkurzy od rana. Odpowiedz Link Zgłoś
svidy Re: Mrówa! 17.07.06, 15:32 Przypuszczam, że jeśli już, to mogłaś mnie, co najwyżej kiedyś prześladować i zatruwać życie, bo studia skończyłam 6 lat temu (wydział ekon. - socjol. UŁ) Ale na pewno wtedy jeszcze nie pracowałaś! Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Mrówa! 17.07.06, 15:40 wtedy to ja jeszcze sama byłam pilną studentką ) Tez próbowąłam się na ten wydział dostać - marzyła mi się socjologia, ale nie chieli mnie ) Więc 5 lat spedziłąm na filozoficzno-historycznym. Nie załuję - socjologia tez się przewinęła. Odpowiedz Link Zgłoś
svidy Re: Mrówa! 17.07.06, 15:42 no, ja właśnie socjologię skończyłam Ale gdybym miała teraz zdawać, to raczej by mi nie poszło... Historia i w ogóle... Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Mrówa! 17.07.06, 15:45 Serio? Ciężko było? Ja wylądowałam na etnologii - a "najfajniejszy" przedmiot to "Historia wsi" na I roku. Tragedia!! Współczuje przyszłym rocznikom! A u Was co tam ciekawego na studiach było ?! Odpowiedz Link Zgłoś
svidy Re: Mrówa! 17.07.06, 15:51 > A u Was co tam ciekawego na studiach było ?! szczerze? imprezy!!! a tak na serio, socjologia jest b. sympatycznym i elastycznym kierunkiem już nie pamiętam dokładnie nazw zajęć, ale najbardziej lubiłam psychologię społeczną! Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Mrówa! 17.07.06, 15:55 tez miałąm - faktycznie fajniutkie to było. u nas wykładał A.P.Wejland - znasz może?? Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka5661 Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 15:19 mrowka05052007 heheh ja jeszcze studiuję i na te nasze babeczki wszyscy mówią dziekanatówki Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 15:23 dziekanatówka - hmmm - całkiem miłe w porównaniu do tego co słyszymy za oknem Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka5661 Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 15:29 heheh... taka wersja light Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: kobity, to która ma w końcu tę dietę??? 17.07.06, 13:08 dieta niskowęglowodanowa nie ma przepisu - wciąga się wtedy kiedy się jest głodnym, ale tylko produkt które nie mają w składzie śladowe ilości węglowodanów (patrzeć na "metki" na żarciu), czyli: - jajka - mięsko i wędliny - sery żółte i "pleśniaki" - twarożki białe, np. serek wiejski - ryby - tłuszcze do obróbki w/w produktów Dieta ta jest na 2 tyg., max dzienna dawka węglowodanów to 20 gr. (bo w jajkach, serze i twarożkach są małe ich ilości) Ja pilnowałam dodatkowo 1200 kcal dziennie. Nie jest trudno tego przypilnować, bo tak monotonnego żarcia nie sposób zjeść zbyt dużo. Jak pisałam wyżej - pół kilowe wiaderko serka wiejskiego to 10 gr węglowodanów, 500 kcal i zapchanie sie na pół dnia Czego nie wolno: wszystkiego co nie wymieione wyżej - czyli słodyczy, cukru, owoców, mleka, jogurtów, pieczywa, ryżu, kaszy, jedynie śladowe ilości warzyw można. Dieta jest o tyle prosta, że nie trzeba pieprzyć się z gotowaniem (jupi), tylko wyciągam z lodówki cos do przegryzienia i już Fakt, że dieta nieźle wykańcza (trzeba więc łykać witaminy), ale ku memu zdziwieniu - to działa! Kiedyś popularna była taka dieta dr Kwaśniewskiego - wysokotłuszczowa - tu jes ta sama zasada działania co tam, tyle że lepiej się pilnować i zjeść lekki serek wiejski niż pęto tłustej kiełbachy Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: wszystkigo naj svidy :) 17.07.06, 15:17 Ziemia wszystkiego dobrego Tobie z okzaji ślubu opowiadaj może jakieś zdjęcia masz podziel się)) Odpowiedz Link Zgłoś
svidy Re: wszystkigo naj svidy :) 17.07.06, 15:21 dzięki, dzięki! Ale to Ty tu szybko pisz, jak było?! I zdjęcia dawaj, jak masz, to lookniemy! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka5661 Re: wszystkigo naj svidy :) 17.07.06, 15:29 no właśnie!! gratulacjone!! Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 15:57 Jak na biurówę przystało - ponieważ zbliza się godzika 16:00 - powolutku zbieram się do domku. Jeszcze tylko porządeczek na biurku - brr - jak nie lubie rano przychodzic i miec tutaj bałaganiku. do juterka dziewczynki! Ziemia i Marlenka - czekam na zdjęcia! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: Pogadajmy, 17.07.2006 :) 17.07.06, 16:00 Mróweczko miłego popołudnia) do juterka Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka5661 Re: Pa, pa, dziewczynki!!! 17.07.06, 16:15 do jutra! ja też zaraz lecę Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: Pa, pa, dziewczynki!!! 17.07.06, 16:59 Z pracą jestem w d..., ale głodna się robię, więc chyba zabieram się do domu... Miłego popołudnia, dziewojki! Może jutro praca lepiej będzie mi szła... Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: sama:(( 17.07.06, 17:29 Kasiu ja tez "kwitne" w pracy jeszcze godzine... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: sama:(( 17.07.06, 17:30 eh.. ja jeszcze tylko pół godzinki, ale się zastanawiam czy nie udać się jeszcze dziś do gina) Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: sama:(( 17.07.06, 17:37 Oj mnie tez to czeka jak bede w Polsce. I na dodatek musze sie postarac o szczepienia ochronne przed podroza Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: sama:(( 17.07.06, 17:40 no ja się zastanawiam nad odstawieniem tabletek i nie wiem jak to zrobić wczoraj na gimblii poczytałam co mnie czeka i jestem z lekka przerażona) no ale jak chce się mieć baby trzeba się poświęcić) Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: sama:(( 17.07.06, 17:43 Kasiu, nic sie nie dzieje. ja odstawilam miesiac temu i zyje i dobrze sie mam. Nic a nic nie odczuwam, nie ma zadnych dolegliwosci itp. Chyba ze to jeszcze za wczesnie zeby cos sie pojawilo. Tabletki bralam przez prawie 7 lat! Tylko mi tu pani pielegniarka (tu sie nie idzie po tabletki do gina) poradzila zebym kwas foliowy brala, nawet jesli nie planuje na razie dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: sama:(( 17.07.06, 17:53 wiesz naczytałam się że pryszcze, że opóźnia się miesiączka i takie różne) no ale nie musi to tyczyć każdego) wiem też że musi być minimum 6 miesięcy po odstawieniu prochów na staranie się a mój Mąż bardzo chciałby już zacząć pracować nad powiększeniem rodziny, w sumie ja też już nie mam nic do stracenia) p.s. a kiedy planujecie ?? Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: sama:(( 17.07.06, 18:01 No wiec Kasiu roznie to mowia. W Polsce powiedziano mi 3 miesiace trzeba czekac po odstawieniu. Tutaj powiedziano mi 1 miesiac zeby lekarz mogl pozniej ustalic termin porodu, zadnych przeciwskazan nie ma, najwyzej bedzie ciaza mnoga (blizniaki) wiec trzeba miesiac czekac. Oni tu inaczej podchodza do tabletek, np sa one ZA DARMO. Miesiaczka sie moze opoznic na poczatku, to tez mi tu w Anglii powiedziano ale mam sie nie przejmowac. I tyle. Odstawilam juz bo dostalam plam watrobowych na skorze i zrobili mi wszystkie badania i okazalo sie ze to od tabletek. Juz za dlugo. A dziecko, no teraz to chyba az ok grudnia bedziemy planowac bo trzeba na ta wycieczke pojechac a w ciazy nie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: sama:(( 17.07.06, 18:00 ok Kasiu ja zbieram się do domciu) heh to znaczy do gina (mam nadzieję że nie dopadnie mnie strach i pójdę nowy lekarz nie lubie...) Odpowiedz Link Zgłoś
kotka81 Re: sama:(( 17.07.06, 18:12 Hallo hallo ,juz nie sama.Jestes jeszcze Kasiu? Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: sama:(( 17.07.06, 18:19 Jestem ale przez 15 minut i do domciu Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: sama:(( - ja też ;) 17.07.06, 18:37 Cześć Dziewuszki! Was juz pewnie nie ma a ja dopiero wróciłam z Leszna. Wyruszyliśmy dziś na poszukiwaniach butków dla mijego chłopka. Niestety, nic nie znaleźliśmy... Marlenka! Jeszcze ode mnie wielkie gratulacje! ) Wreszcie jesteś żoneczką A zuza - no pewnie, że jest fajna babeczka Ale ja już tu chyba sama... Więc do jutra!!! Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: sama:(( - ja też ;) 17.07.06, 18:51 Cześć Kotka! A ty w domku, czy w pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
kotka81 Re: sama:(( - ja też ;) 17.07.06, 19:01 W domku. U nas dzisiaj upal. Ale nie narzekam , bo tutaj sloneczka za duzo nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: sama:(( - ja też ;) 17.07.06, 19:10 Ja też w domku - między komputerem a porządkami Odpowiedz Link Zgłoś
kotka81 Re: sama:(( - ja też ;) 17.07.06, 19:13 Ja juz relaksik po calym dniu pracy.Troszke sie bawie z moim futrzakeim ,ktory dzisiaj ma chyba dosc upalu. Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: halooo 17.07.06, 20:58 hej! ja zajrzałam na chwilkę, żeby doczytac to - czego nie zdażyłam w pracy i to co się wydarzyło już pow moim wyjściu Ale niestety musze się wyłaczyć - bo mój Marcin własnie mnie wygania od komputera - musi napisac jakies pisma na jutro Dzięki za dietkę! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: halooo 17.07.06, 20:59 ehh.. jak mus to mus) nie ma problemu Pozdrawiam serdecznie) Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: halooo 17.07.06, 21:05 własnie się poryczłam przed chwilką przyszła szwagierka chce żeby ją zawieźć nad morze - w środę, a mi to w ogóle nie na rękę samochód od taty by trzeba było wziąc, dwa dni wolnego w pracy - no może jeden ale wtedy chyba padniemy z wycieńczenia - bo to ponad 400km w jedna stronę. a ja tak nie lubię odmawiać... idę się smucić dalej! Pa!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: halooo 17.07.06, 21:21 kurcze a nie może w inny dzień jechać na przykład w weekend kiedy macie wolne? Wiem co to znaczy ja swojej siorze nie potrafiłam odmawiać a teraz mi się tak odwdzięcza że nawet do mnie sie nie odzywa Nie smuć się Odpowiedz Link Zgłoś