pumpspray
19.09.06, 08:35
chcialam Was zapytać co sądzicie o takiej sytuacji... Moja koleżanka brała
ślub w sobotę. Po ślubie przyjęcie. Od dawna zapowiedziała rodzinie, jak
będzie wyglądała - prosta, skromna sukienka w kolorze bieli, u góry delikatny
haft, bez welonu, stroików i innych ozdób. Zapowiedziała, bochciała uniknąć
sytuacji, że ktoś ubierze się podobnie do niej. I wiecie, co się okazało? Że
jej 2 kuzynki wybrały sukienki podchodzące pod ślubne. Jedna długą białą!!!
(fakt, że do tego łososiowy szal, ale częściej go na sobie nie miała niż
miała) + powpinane biało - łososiowe szctuczne różyczki we włosach, druga
wystąpiła w sukience ecru z gorsetem (niektóre z was wybierają skromniejsze na
swój ślub). No szok. Obie panny bawiły się super i nawet do głowy im nie
przyszło, że są nieodpowiednio ubrane. Za to cała rodzina może gadać, że to
wina panny młodej, bo kto normalny wybiera taką skromną sukienkę. A moim
zdaniem panna młoda wyglądała prześlicznie, gdyby nie te 2 małpiszony... Ech...