Dodaj do ulubionych

Groza demografii

04.06.25, 17:55
W mojej najbliższej rodzinie w Polsce.
Ja 1dziecko
Brat 0
Kuzynka 0
2 bratanków M nie planuje. Szanse mizerne.
Większość znajomych po 1 dziecku, nieliczni ( ale to z roczników końcówka lat 70, pocz.80) 2szt
Nie z powodów finansowych...poprostu nie chcą,
A u Was jak z dzietnoscią?
Obserwuj wątek
    • mocca25 Re: Groza demografii 04.06.25, 17:58
      Co tak kiepsko u ciebie? Biegnij robić dzieci bo "murzyni" zaleją swiat
      • ageman Re: Groza demografii 04.06.25, 22:19
        mocca25 napisała:

        > Co tak kiepsko u ciebie? Biegnij robić dzieci bo "murzyni" zaleją swiat

        O to to !

        Afa
      • balladyna Re: Groza demografii 05.06.25, 15:01
        No weź, nie namawiaj. Nie każdy musi geny przekazywać.
      • lomek22 Re: Groza demografii 14.07.25, 23:38
        Białych katopatologów też nie zabraknie.
        Problemem jst to, że wartościowe jednostki się nie mnożą.
        A nie mnożą się, bo mają świadomośc że ludzi jest już i tak za dużo a poza tym prawdopodobnie ludzkości nic dobrergo już nie czeka. Więc po co rodzić dzieci, które będą miały przes..ne.
    • autentyczka Re: Groza demografii 04.06.25, 17:59
      Moje dzieci nie chcą dzieci, znane mi inne osoby młode- też nie.
      Na szczęście na zewnątrz szczebiot dzieci- ukraińskich. Doceniam. Ps dzieci ukraińskie serio się bawią, nieliczne polskie- nic
      • ematkaincognito Re: Groza demografii 05.06.25, 13:26
        Spieszę dementować… od niedawna mieszkam na małym, nowym osiedlu domków/blizniakow (dosłownie kilka domów, mniej niż 10). Codziennie po południu przed domami pełno dzieci, polskich a jakże, z jednym wyjątkiem. I bawią się jak szalone, wczoraj latały na miotłach (serio), mikro łąkę maków nazywają paszczą lwa i coś tam chowają, jak deszcz spadł to zupkę w błocie gotowały … no jak za moich czasów, aż miło wyglądać przez okno.
        Potem tylko ciężko doszorowac swoje wieczorem wink
        • mizantropka_20 Re: Groza demografii 14.07.25, 20:22
          >>>Potem tylko ciężko doszorowac swoje wieczorem wink
          Po co się trudzić? Zawsze można zrobić nowe😎
          • chicarica Re: Groza demografii 17.07.25, 18:27
            Najgorzej jak po wyszorowaniu się okazuje że to nie Twoje!
    • gru.u Re: Groza demografii 04.06.25, 17:59
      Jedynaczka bez kuzynów: trójka dzieci. Wśród znajomych pełen przekrój od jedynaków do rodziny gdzie się urodziło ostatnio szóste. Rodzin z trójką dużo, czworo też nie zaskakuje
    • afro.ninja Re: Groza demografii 04.06.25, 18:00
      I jaki mamy klimat, żeby zwiększać tę dzietność? TRAGICZNY!
      • wrota.do.lasu Re: Groza demografii 04.06.25, 18:03
        Akurat to nie wina " klimatu" w głębokiej komunie mieliśmy boom.
        Raczej wygodnictwo ? W tym moje żeby nie bylko wink
        • borsuczyca.klusek Re: Groza demografii 04.06.25, 20:38
          W głębokiej komunie nie było tak skutecznej antykoncepcji. Wtedy dzieci były naturalną konsekwencją małżeństwa dzisiaj są wyborem
          • qqbek Re: Groza demografii 05.06.25, 10:44
            borsuczyca.klusek napisała:

            > W głębokiej komunie nie było tak skutecznej antykoncepcji. Wtedy dzieci były na
            > turalną konsekwencją małżeństwa dzisiaj są wyborem
            >

            Większych bredni nie czytałem dawno.
            Antykoncepcja była dotowana przez państwo i śmiem twierdzić, że dostępniejsza niż dzisiaj.
            Antykoncepcja hormonalna była w Polsce dostępna od 1966 roku (a więc ledwie kilka lat po Enovid-10 na zachodzie) i mocno dotowana.
            Aborcja była dostępna na życzenie od chyba 1958 roku (aż do 1993 roku, do tzw. "kompromisu" w którym prawicowe partie dogadały się z kościołem i zaczęły urządzać Polkom życie po swojemu).
            • borsuczyca.klusek Re: Groza demografii 05.06.25, 11:04
              qqbek napisał:


              > Większych bredni nie czytałem dawno.
              > Antykoncepcja była dotowana przez państwo i śmiem twierdzić, że dostępniejsza n
              > iż dzisiaj.
              > Antykoncepcja hormonalna była w Polsce dostępna od 1966 roku (a więc ledwie kil
              > ka lat po Enovid-10 na zachodzie) i mocno dotowana.

              A skutki uboczne a kościelne bajania o grzechu? To że była wcale nie znaczy, że była równie skuteczna i równie często używana.
              • qqbek Re: Groza demografii 05.06.25, 12:36
                borsuczyca.klusek napisała:

                > A skutki uboczne a kościelne bajania o grzechu? To że była wcale nie znaczy, że
                > była równie skuteczna i równie często używana.

                Żadne, znów borsuczyco mijasz się z prawdą.
                Gdyby się ktoś przejmował kościołem, to w latach 60 nie notowalibyśmy po pół miliona skrobanek rocznie.
                Dopiero zwiększona podaż antykoncepcji spowodowała spadek liczby aborcji w latach 70-tych (szacunkowo do 200-250 tysięcy - z czego 60 do 100 tysięcy robiono w szpitalach, a resztę w prywatnych gabinetach, które nieźle zarabiały wtedy, zupełnie legalnie, na słabej dostępności lekarzy w szpitalach).

                Pomyśl sobie - 1,5 Lublina "wyskrobane" w rok w połowie lat 60-tych.
                Taka była skala "rozbieżności pomiędzy wartościami wyznawanymi a praktykowanymi".
                • borsuczyca.klusek Re: Groza demografii 05.06.25, 12:47
                  Ale to tylko pokazuje "ludyczność" naszej wiary. Tabsy be, piekło i szatany a aborcja wykonana pokątnie to "zupełnie inna sytuacja".
                  Sama raz zaliczyłam nieprzyjemną sytuację przy kupowaniu anty w aptece, moja koleżanka została zbluzgana a to było w okolicach 2010 a nie w latach 60'
                  • qqbek Re: Groza demografii 05.06.25, 13:05
                    borsuczyca.klusek napisała:

                    > Ale to tylko pokazuje "ludyczność" naszej wiary. Tabsy be, piekło i szatany a a
                    > borcja wykonana pokątnie to "zupełnie inna sytuacja".
                    > Sama raz zaliczyłam nieprzyjemną sytuację przy kupowaniu anty w aptece, moja ko
                    > leżanka została zbluzgana a to było w okolicach 2010 a nie w latach 60'
                    >

                    Z wiarą jest jak z du*ą, każdy ma własną.
                    Z demografią się dzieje gorzej, odkąd nam zaczęto narzucać "jedyną słuszną wiarę" w przepisach.
                    Dzietność w Polsce:
                    1,95 dziecka na kobietę w 1992 roku (ostatni rok obowiązywania liberalnej ustawy),
                    1,44 w 1998 roku (5 lat po zaostrzeniu przepisów).
                    To spadek nienotowany chyba w żadnym innym kraju w tak krótkim tempie (no dobra, podobnie było w Rosji, która też z okolic "2" zjechała w 10 lat do 1,2... tylko, że odkąd rządzi car Putin, to Rosjankom coś się zaczęło znów chcieć rodzić - doszli znów do 1,8... my odbiliśmy chwilowo do 1,4 - z absolutnego dołka na poziomie rosyjskim na przełomie wieków... a potem coś się znów stało w roku 2020 i znów zaczęło gwałtownie spadać - do 1,09 w roku ostatnim).

                    Ciekawe, co się mogło stać w 1993 i 2020, że tak gwałtownie nam spadło po tych dwóch latach... 🤔
                    • borsuczyca.klusek Re: Groza demografii 05.06.25, 13:23
                      Będzie wesoło jak spadniemy poniżej 1 🤭
                      • qqbek Re: Groza demografii 05.06.25, 14:58
                        borsuczyca.klusek napisała:

                        > Będzie wesoło jak spadniemy poniżej 1 🤭
                        >

                        Zawsze możesz spróbować namówić borsuka na poprawę statystyki wink
                        Znajoma pani prawnik rodziła w styczniu, ledwie dwa lata młodsza ode mnie ('80), pierwsze (no i zapewne ostatnie), tak więc nie ma, że "za późno".
                        • borsuczyca.klusek Re: Groza demografii 05.06.25, 15:52
                          qqbek napisał:

                          > borsuczyca.klusek napisała:
                          >
                          > > Będzie wesoło jak spadniemy poniżej 1 🤭
                          > >
                          >
                          > Zawsze możesz spróbować namówić borsuka na poprawę statystyki wink

                          Swoją decyzję o bezdzietności uważam za najlepszą w życiu, więc prędzej piekło zamarznie 😉
                          • qqbek Re: Groza demografii 05.06.25, 22:42
                            borsuczyca.klusek napisała:

                            > Swoją decyzję o bezdzietności uważam za najlepszą w życiu, więc prędzej piekło
                            > zamarznie 😉

                            No, ale czy nie uważasz, że pisanie o niewesołej sytuacji demograficznej kraju w sytuacji, w której sama nic się do jej poprawy nie przyczyniłaś (i to świadomie, a nie z powodów medycznych na przykład), gościowi, który "normę wykonał" trąci (i to mocno) hipokryzją?

                            Zaczęliśmy od dyskusji na temat PRL i dostępności antykoncepcji, gdzie wyprowadziłem ciebie, za pomocą twardych statystyk, z błędnego przekonania, że "winą wysokiej dzietności w PRL był brak dostępu do antykoncepcji". Dostęp ten był powszechny, dotowany, a do tego aborcja była dostępna właściwie "na żądanie" przez większą (niestalinowską) część historii PRL.

                            To może coś innego jest przyczyną braku zainteresowania Polek zachodzeniem w ciążę?
                            Może brak stabilizacji ekonomicznej, brak tanich mieszkań, brak perspektyw zawodowych ("bo robię na umowę na czas określony i mi nie przedłużą jak zaciążę"), brak dostępności aborcji, jak się zdarzy "przypadek", który może akurat teraz nie jest mile widziany, ale za kilka lat byłby? Brak dostępu do ginekologów z NFZ na przynajmniej 2/3 terytorium kraju? Jak kobieta z Podlasia, podkarpackiego czy suwalszczyzny ma kontrolować swoją płodność i świadomie prowadzić ciążę, jak do najbliższego "gienka" na NFZ musi jechać do powiatu, nierzadko 20-30 kilometrów w jedną stronę?? (z dużym ryzykiem, że akurat ten dostępny będzie zaczadzony przez wiarę, a nie wiedzę medyczną i zamiast pigułek zapisze jej szklankę wody "zamiast")???
                            • borsuczyca.klusek Re: Groza demografii 05.06.25, 23:04
                              qqbek napisał:

                              > No, ale czy nie uważasz, że pisanie o niewesołej sytuacji demograficznej kraju
                              > w sytuacji, w której sama nic się do jej poprawy nie przyczyniłaś (i to świadom
                              > ie, a nie z powodów medycznych na przykład), gościowi, który "normę wykonał" tr
                              > ąci (i to mocno) hipokryzją?

                              Ale czy ja gdzieś pomstuję na sytuację demograficzną? Po prostu biorę udział w dyskusji jak i w wielu innych na tum forum. Nigdzie ci nie napisałam idź i mnóż się więcej, bo zaraz Polaków zabraknie.
                              Osobiście uważam, że trendu nie da się odwrócić i zamiast rozdzierać szaty należy się z tym pogodzić


              • chicarica Re: Groza demografii 07.06.25, 12:55
                Była wybitnie często używana. Przez te same osoby które obecnie są "obrońcami życia poczętego".
                • hanusinamama Re: Groza demografii 15.07.25, 10:52
                  Dokładnie. I była na zyczenie. MOzna było abortować płód panstwowo lub prywatnie
            • hanusinamama Re: Groza demografii 15.07.25, 10:51
              Była okropna. MOja matka mi opowiadała o tych tabletkach. Kazda z jej koleżanek miałą po nich paskudne efekty uboczne. To co jest dzisiaj jest wielką różnicą
              Na plus: dostępna aborcja i to na życzenie ( o czym pani rodzące w PRLU chyba zapomiały)
          • babcia47 Re: Groza demografii 15.07.25, 14:53
            Niezupełnie bo choć to nie antykoncepcja ale aborcja była bezpłatna, na żądanie i w warunkach szpitalnych.
            Warunki były bez porównania gorsze pod każdym względem ale chyba mentalność inna , nie mam na myśl lepsza ale jakoś tak człowiek wiedział że wcześniejsze pokolenia miały jeszcze gorzej w czasie wojny i po niej więc przecież ja już mam lepiej. U mnie po okresie intensywnych szaleństw przyszedł czas że uznałam że skoro tamto mi się już znudziło, jestem samodzielna finansowo, zawarłam związek to już czas na dzieci a resztę załatwi się w międzyczasie. Jako jedynaczką od początku wiedziałam że nie zrobię tego moim dzieciom i będzie conajmniej dwójka w krótkim odstępie czasu i tak to załatwiłam. Mając 24 żyjące obecnie dzieci były już na świecie, gdy starszy miał 4 lata wróciłam do pracy, gdy miałam 30 chodził już do szkoły a my wprowadziliśmy się do własnego wybudowanego z kredytu domu. Było może dużo gorzej gdy chodzi o warunki materialne, dostępne środki, urządzenia, kryzys lat 80tych po drodze ale była też jakaś ufność że będzie dobrze i wystarczy podwinąć rękawy
        • hanusinamama Re: Groza demografii 15.07.25, 10:50
          Nie było tak skutecznej antykoncepcji...i czemuż to z wygody masz tylko jedno? Marsz robić jeszcze 4
      • mizantropka_20 Re: Groza demografii 14.07.25, 20:23
        Mnie niewiele już zostało, dlatego błagam: nie zwiększajcie!!!! Po mnie róbta co chceta
    • primula.alpicola Re: Groza demografii 04.06.25, 18:05
      Nie martw się, imigranci są młodzi i płodni, przyjdą i zaludniąbig_grin
      • autentyczka Re: Groza demografii 04.06.25, 18:07
        No a jak inaczej? Daj jakieś rady
        • lella_two Re: Groza demografii 04.06.25, 19:20
          Ale po co? Dzieci to dzieci🤷‍♀️
      • infinitypool Re: Groza demografii 04.06.25, 21:32
        Haha dokladnie, matki obecnych malych dziewczynek moga odetchna ze ich corki beda mialy tym wiekszy wybór mezczyzn
        • lauren6 Re: Groza demografii 05.06.25, 11:23
          Chyba, że to panie ze wschodu przyjadą tutaj za pracą
        • beataj1 Re: Groza demografii 08.06.25, 11:41
          Matki obecnych małych dziewczynka uczą je ze posiadanie faceta jest opcją i to wcale nie najważniejszą. Rodzicielstwo też jest wyborem i to wcale nie lepszym od bezdzietności.
          Uczą córki ze jak nie znajdą fajnego faceta to będą szczęśliwsze bez.
          • infinitypool Re: Groza demografii 17.07.25, 15:42
            Nie wyczułaś.ironii w moim poscie

            Jeżeli chcesz zobaczyć o jaki typ mężczyzn chodzi zapraszam do De bo to jest przyszłość tez w Pl. Ematka z pewnością.nie chce tego sortu dla.swojej coreczki
      • vessss Re: Groza demografii 05.06.25, 10:39
        Jeśli przyjadą także z kobietami.
      • madami Re: Groza demografii 05.06.25, 13:52
        Przyjdą migranci ale w kolejnym pokoleniu nie będą już tak chętni do wielodzietności.
      • lomek22 Re: Groza demografii 14.07.25, 23:40
        Dokładnie. A po nas za kilkadziesiąt lat i tak nie zostanie nawet ślad.
    • margit49 Re: Groza demografii 04.06.25, 18:11
      Po dwoje, sami lewacy😀
      Dwa przypadki jedynaków, urodzonych w l.2022-23, ryzyko podjęte, ale na tym koniec - taki mamy w PL klimat🤷‍♀️
    • bmtm Re: Groza demografii 04.06.25, 18:12
      Dzieci jest mniej bo roczniki wyżu demograficznego (1980-1988) wyszły już zasadniczo z okresu rozrodczego Mniejsze liczebnie więcej dzieci nie urodzą.
      • simply_z Re: Groza demografii 04.06.25, 18:21
        Bez przesady, 37 letnie kobiety miewaja dzieci.
        • bmtm Re: Groza demografii 04.06.25, 18:25
          Ale nie w skali masowej. Rocznik 1988 był już zresztą mniejszy o ile pamiętam.
      • evening.vibes Re: Groza demografii 04.06.25, 18:38
        bmtm napisał(a):
        > Dzieci jest mniej bo roczniki wyżu demograficznego (1980-1988) wyszły już zasad
        > niczo z okresu rozrodczego Mniejsze liczebnie więcej dzieci nie urodzą.

        Jeśli ktoś ma "0" dzieci to nie dlatego, że jest z rocznika niżowego.
      • bulzemba Re: Groza demografii 04.06.25, 20:50
        Nie chodzi o teraz. Z moich obserwacji wyż demograficzny pokazał demografii środkowy palec. Przecież ci ludzie powinni wg metryki powinni teraz być już dziadkami a nie mieć maleńkie dzieci.
        • angazetka Re: Groza demografii 04.06.25, 20:58
          Mam 42 lata, jestem z końcówki wyżu, mam już być babcią?
          • jolie Re: Groza demografii 04.06.25, 22:37
            Zdarza się, moja koleżanka została babcią w wieku 39 lat, cztery lata później miała już 3 wnuków...
            • angazetka Re: Groza demografii 04.06.25, 22:41
              No właśnie - zdarza się. Ale nie jest normą.
              • andaba Re: Groza demografii 05.06.25, 08:08
                Bycie matką jednego dwulatka w wieku 42 lat też raczej się zdarza, niż jest normą.
              • jolie Re: Groza demografii 05.06.25, 17:29
                angazetka napisała:

                > No właśnie - zdarza się. Ale nie jest normą.
                >
                Tak, nie jest to norma. Z tego, co pamiętam, oszalała na punkcie tej wnuczki, a my razem z nią 😀.
          • gunila7 Re: Groza demografii 05.06.25, 14:10
            Moja babcia została babcią w wieku 43 lat, moja mama w 46 roku życia, ja mam 49 i nie zanosi się na razie
            • bmtm Re: Groza demografii 05.06.25, 15:01
              W mojej rodzinie podobnie.
        • infinitypool Re: Groza demografii 04.06.25, 21:35
          Jezu jakimi dziadkami?
          Rodzicami nastolatkow mlodszych i starszych - tak! Ale na Boga, nie dziadkami
          • iwoniaw Re: Groza demografii 04.06.25, 23:22
            infinitypool napisał(a):

            > Jezu jakimi dziadkami?
            > Rodzicami nastolatkow mlodszych i starszych - tak! Ale na Boga, nie dziadkami


            No ale wlasnie z powodu takich zmian zmienila się nam demografia. Kiedyś od bycia rodzicem nastolatka do bycia dziadkiem dzieliło czlowieka max kilka lat, a dziś po 40 częsciej ludzie mają własne przedszkolaki niż wnuki 🤷‍♀️ Zamiast urządzać histerie, ze olaboga, nie ma trendu na rozmnażanie się rok po maturze, należałoby może sie zastanowić, co z tego wynika? (To nie do dyskutantow w tym wątku, to retoryczne pytanie do polityków widzacych jedyną drogę rozwoju w zawracaniu kijem Wisły)
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Groza demografii 05.06.25, 08:09
            Jeszcze pół wieku temu 40+ to był zupełnie normalny wiek na zostanie dziadkami. A teraz jaki oburz tongue_out I
            • infinitypool Re: Groza demografii 05.06.25, 10:49
              No ale mowimy o obecnych czasach kiedy to juz nie jest popularny Trend, tzn bycie babcia w wieku tych 44 latsmile aczkolwiek posiadanie mlodych dziadkow ma mnostwo plusow
              • wapaha Re: Groza demografii 07.06.25, 15:02
                infinitypool napisał(a):

                > No ale mowimy o obecnych czasach kiedy to juz nie jest popularny Trend, tzn byc
                > ie babcia w wieku tych 44 latsmile aczkolwiek posiadanie mlodych dziadkow ma mnost
                > wo plusow

                Jestem gotowa na bycie babcią od ok 4lat. Niestety nie jestem -i to nie z niechęci potomstwa, po prostu tak wyszło z różnych względów
            • bmtm Re: Groza demografii 05.06.25, 10:49
              W miastach na pewno nie. Może 100 lat temu.
              • iwoniaw Re: Groza demografii 05.06.25, 10:54
                bmtm napisał(a):

                > W miastach na pewno nie. Może 100 lat temu.


                No a o czym my tu rozmawiamy? Oczywiście, że 100 lat temu. Potem to się stopniowo przesuwalo w kierunku dziadków 50+ i dalej, a dziś to i w okolicach 70 można mieć pierwszego (i jedynegp) wnuka (albo nie miec nigdy) 🤷‍♀️
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Groza demografii 05.06.25, 12:05
                Oczywiście, ze tak. Moja mama była starą pierwiastką rodząc pierwsze dziecko w wieku 27 lat. A było to w latach 70.
                • bmtm Re: Groza demografii 05.06.25, 13:06
                  w mieście? Może taka specyfika regionu. Mam opracowane drzewo genealogiczne rodziny i w XX stuleciu bardzo mało kobiet rodziło poniżej 25 roku życia. Kumulacja by zostać dziadkiem/babcią poniżej 47 roku życia w XX wieku zdarzyła się raz. Sporo było jedynaków w urodzonych bardzo zaawansowanym wieku (38 l.), albo późnych ciąż (46 lat), jedna pani urodziła w wieku lat 43 jedynaka. Podkreślam jednak, że ludność typowo miejska i mało kto miał powyżej trójki dzieci.
                  • iwoniaw Re: Groza demografii 05.06.25, 13:14
                    Moze jednak bądź poważny i spójrz na statystyki, a nie serwuj anegdot o dzietności jednej prababki Leokadii. Tak, specyfika regionu, a nawet kraju.
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Groza demografii 05.06.25, 21:57
                    To była ogólnokrajowa średnia.
                    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Groza demografii 05.06.25, 21:58
                      22-23 lata, tyle kobiety przeciętnie miały rodząc pierwsze dziecko w tamtych czasach, a więc babcie miała około 45 lat średnio, gdy rodził im się pierwszy wnuk.
                • turbinkamalinka Re: Groza demografii 16.07.25, 17:29
                  mebloscianka_dziadka_franka napisała:

                  > Oczywiście, ze tak. Moja mama była starą pierwiastką rodząc pierwsze dziecko w
                  > wieku 27 lat. A było to w latach 70.

                  Moja matka pierwsze dziecko rodziła w wieku 26 lat i też już była stara🤣
            • mizantropka_20 Re: Groza demografii 14.07.25, 20:37
              Moja mama została w wieku 42, ja w 45. Swój osiąg sobie chwalę.
              • lomek22 Re: Groza demografii 14.07.25, 23:43
                Jednakowoż, z biologicznego punktu widzenia, jakość Twojego materiału genetycznego KTÓRY PRZEKAZAŁAŚ DZIECKU w wieku 45 lat jest znacznie gorsza niż w wieku 25 lat.
                I nie miej nadzei, że jest inaczej i że to bez wpływu na jego zdrowie.
                • mizantropka_20 Re: Groza demografii 15.07.25, 06:59
                  BABCIĄ. Również nie jestem fanką zostawania mamą w wieku 42, 45 lat
                  • simply_z Re: Groza demografii 15.07.25, 19:20
                    Powiedz to mojej prababce....
      • hanusinamama Re: Groza demografii 15.07.25, 10:53
        Nie, dzieci jest mniej bo roczniki wyżu nie muszą dzieci mieć. Dawniej trzeba było miec męża i dzieci. NO taka wartośc kobiety liczona w obrączce i dzieciach
        Dzisiaj można nie mieć...i wiele osób to wybiera.
    • jowita771 Re: Groza demografii 04.06.25, 18:21
      Ja mam dwie córki, siostra i brat żadnych dzieci i nie planują. Moja starsza córka twierdzi, że absolutnie nie chce mieć dzieci, może jej się odmieni, ale to bez znaczenia dla polskiej demografii, bo ona i tak zamierza stąd wyjechać. Młodsza za młoda, żeby w ogóle myśleć o dzieciach. Ja sobie zdaję sprawę, że zarówno nasz naród, jak i ogólnie biała rasa idą w kierunku powolnego wyginięcia, ale nic mi to nie robi. Tak działa świat, jedne cywilizacje wymierają, zastępują je inne. Nie uważam, żebyśmy byli jacyś wyjątkowi i zasłużyli na inny los.
      • infinitypool Re: Groza demografii 04.06.25, 21:37
        Ja tez uwazam ze biala rasa idzie w kierunku powolnego wyginiecia. Najgorsze ze te.zmiany cywilizacyjne nie wroza niczego dobrego dla przyszlosci naszych dzieci...
        • jowita771 Re: Groza demografii 04.06.25, 22:37
          Bez przesady, przecież to potrwa.
          • infinitypool Re: Groza demografii 05.06.25, 10:57
            No powiem ci ze w takich Niemczech idzie to szybciej niz bys sie spodziewala. Centra duzych miast dosc otwieraja oczy. Szkoly gdzie w klasie jest 1-2 niiemieckich dzieci (w sensie bez przodkow przybylych spoza Europy) sa tez dosc czeste.
            Te zmiany zdecydowanie juz teraz widac golym okiem
            • jowita771 Re: Groza demografii 06.06.25, 17:35
              Być może, mnie to akurat nie przeszkadza.
        • aequoreavictoria Re: Groza demografii 05.06.25, 10:46
          Azjaci giną jeszcze szybciej.
        • hanusinamama Re: Groza demografii 15.07.25, 10:54
          Serio wolałabys aby nasze cóki rodziły dzieci...któych nie chcą?
      • homohominilupus Re: Groza demografii 16.07.25, 10:43
        jowita771 napisał:

        > Ja mam dwie córki, siostra i brat żadnych dzieci i nie planują. Moja starsza có
        > rka twierdzi, że absolutnie nie chce mieć dzieci, może jej się odmieni, ale to
        > bez znaczenia dla polskiej demografii, bo ona i tak zamierza stąd wyjechać. Mło
        > dsza za młoda, żeby w ogóle myśleć o dzieciach. Ja sobie zdaję sprawę, że zarów
        > no nasz naród, jak i ogólnie biała rasa idą w kierunku powolnego wyginięcia, al
        > e nic mi to nie robi. Tak działa świat, jedne cywilizacje wymierają, zastępują
        > je inne. Nie uważam, żebyśmy byli jacyś wyjątkowi i zasłużyli na inny los.
        >

        A mnie trochę robi.
        Nie mam wprawdzie dzieci ale lubię europejskie wartości. Smutno mi ba myśl, że prędzej czy później znikną.
        • borsuczyca.klusek Re: Groza demografii 16.07.25, 11:14
          homohominilupus napisała:

          >
          > A mnie trochę robi.
          > Nie mam wprawdzie dzieci ale lubię europejskie wartości. Smutno mi ba myśl, że
          > prędzej czy później znikną.
          >
          >

          Prędzej czy później to cała planeta zniknie
          • infinitypool Re: Groza demografii 17.07.25, 15:44
            Tak, ale.najpierw Europa i jej wartości zostaną zniszczone i tego doswiadcza nasze dzieci (o ile nie.my- jako staruszki) i to jest smutne
    • abidja Re: Groza demografii 04.06.25, 18:23
      Nie dziwie sie. Ciaza,porod i wychowanie XX lat to ogromny wysilek.
      Ja mam 3. Wystarczy. Dzieci moje juz nie musza robic nic dla swiata 🙂😁
      Syn 27l nie chce dzieci.
      Syn 18 l planuje az czworo. Przejdzie mu .
      Corka 11 l - nigdy w zyciu dzieci I chlopakow. Chlopaki sa glupie !
      • saszanasza Re: Groza demografii 05.06.25, 17:25
        abidja napisała:


        > Corka 11 l - nigdy w zyciu dzieci I chlopakow. Chlopaki sa glupie !

        Spokojnie, przejdzie jej. Moje w tym wieku mówiła to samo i tak do jakiejś 1 klasy liceum. W jakieś 2 klasie dopiero zaczęła się w miarę z niektórymi kolegować, na początku 3 miała swojego 1 chłopaka ale dzieci absolutnie nie, bo są wredne, niewdzięczne i kosztowne🤣🤣🤣 całkiem niedawno o czymś rozmawiałam (nie pamiętam) w każdym razie stwierdziła że swojemu! dziecku na to nie pozwoli😉
    • vivi86 Re: Groza demografii 04.06.25, 18:30
      Znajomi 5 rodzeństwa. 3 w małżeństwie. Wszyscy bezdzietni
    • iwoniaw Re: Groza demografii 04.06.25, 18:32
      Jaka znowu groza? Ludzi na świecie jest i tak za dużo i wzrost populacji się jeszcze nie zatrzymał. A ci, ktorzy żyją obecnie, umrą bez wzgledu na to, czy zostawią po sobie pięcioro dzieci, czy zero.
      • wrota.do.lasu Re: Groza demografii 05.06.25, 09:13
        Ktoś na emerytury starszych ludzi musi jednak pracować...mądralo
        • iwoniaw Re: Groza demografii 05.06.25, 10:34
          wrota.do.lasu napisała:

          > Ktoś na emerytury starszych ludzi musi jednak pracować...mądralo

          Musi albo i nie musi - zależy jaki system się kolejnym pokoleniom spodoba 🤷‍♀️
          Ty też z tych, ktorym sie wydaje, ze swiat zawsze wyglądał tak jak obecnie i że zawsze juz musi tak wygladać?
          • wrota.do.lasu Re: Groza demografii 05.06.25, 15:06
            Oczywiście że nie. Rozwiniesz myśl z pierwszego zdania?
            • iwoniaw Re: Groza demografii 05.06.25, 15:16
              wrota.do.lasu napisała:

              > Oczywiście że nie. Rozwiniesz myśl z pierwszego zdania?


              Co chcesz, żeby rozwinąć? Obecnie mamy system emerytalny jaki mamy, państwo dokłada do niego corocznie kupę kasy z pieniędzy ludzi, którzy wciąż pracuja, płacą podatki i nie organizują inicjatywy ustawodawczej, żeby to zmienić. Ale nie do końca - konfederacja ma coraz więcej zwolenników, są tacy, którzy wrożą jej wielki sukces w wyborach za 2 lata, a wtedy emerytura może się okazać ideą bardziej lewacką niż dzis ktokolwoek przypuszcza 🤷‍♀️

              A to tylko jeden z wariantów zmiany ukladu spolecznego w nastepnym pokoleniu...
              • wrota.do.lasu Re: Groza demografii 05.06.25, 15:18
                Sek w tym że tych młodych pracujących na starych jest coraz mniej
                • iwoniaw Re: Groza demografii 05.06.25, 15:20
                  wrota.do.lasu napisała:

                  > Sek w tym że tych młodych pracujących na starych jest coraz mniej

                  No a o czym ja mówię? W pewnym momencie moze im się to znudzić i przestaną placić 🤷‍♀️
                  • wrota.do.lasu Re: Groza demografii 05.06.25, 15:23
                    Raczej nierealne.
                    Poprostu nie będzie tej kasy, dodruk będzie już mega utopią.
                    Zostanie dochod gwarantowany
                    Współczynnik zastępowalności jest nieubłagany
                    • iwles Re: Groza demografii 05.06.25, 17:59
                      wrota.do.lasu napisała:


                      > Zostanie dochod gwarantowany

                      A ten dochod to z czego, skoro:

                      > Raczej nierealne.
                      > Poprostu nie będzie tej kasy, dodruk będzie już mega utopią.


        • mava12 Re: Groza demografii 14.07.25, 20:16
          >Ktoś na emerytury starszych ludzi musi jednak pracować...mądralo

          przyszli emeryci co miesiąc "w zębach" zanoszą swoje składki do państwa, na przyszłe emerytury.
          Co państwo robi z tymi składkami to inna sprawa, domniemywam ze wydaje na twoje 800+. Niemniej przyszli emeryci nie musza się prosić o swoje emerytury.
          • mizantropka_20 Re: Groza demografii 14.07.25, 20:48
            Dokładnie, ja sobie swoją uzbierałam na koncie i subkoncie utrzymując po drodze patusów i plusów. Plusy mają tylko zadbać o płynność finansową ZUS-u odkładając składki na SWOJE, nie na moje konto. Łaski mi nie robią
          • angazetka Re: Groza demografii 14.07.25, 20:50
            Sprawdzałaś kiedyś, jak działa system emerytalny?
            • mizantropka_20 Re: Groza demografii 14.07.25, 20:58
              A skąd? Co to jest system emerytalny? Objaśnisz, najmądrzejsza w każdym temacie?
            • mava12 Re: Groza demografii 14.07.25, 22:08
              >Sprawdzałaś kiedyś, jak działa system emerytalny?

              a ty sprawdzałaś?
          • demodee Re: Groza demografii 15.07.25, 10:11
            > Co państwo robi z tymi składkami to inna sprawa, domniemywam ze wydaje na twoje 800+.

            Moim zdaniem składki emerytalne idą na emerytury (pieniądze ZUSowskie). Zasiłki są wypłacane z pieniędzy budżetowych.
    • wakacje_50 Re: Groza demografii 04.06.25, 18:38
      Ojoj, a czemu masz tylko jedno dziecko?
    • evening.vibes Re: Groza demografii 04.06.25, 18:41
      wrota.do.lasu napisała:
      > W mojej najbliższej rodzinie w Polsce.
      > Ja 1dziecko
      > Brat 0
      > Kuzynka 0
      > 2 bratanków M nie planuje. Szanse mizerne.
      > Większość znajomych po 1 dziecku, nieliczni ( ale to z roczników końcówka lat 7
      > 0, pocz.80) 2szt
      > Nie z powodów finansowych...poprostu nie chcą,


      Dlaczego tak niepatriotycznie? Kto będzie tyrał na wasze 13, 14 emeryturki od 60 roku życia??
      • dekoderka Re: Groza demografii 04.06.25, 19:16
        Stara bezdzietna panna jak ty też potrzebuje emerytury big_grin

        evening.vibes napisała:

        > wrota.do.lasu napisała:
        > > W mojej najbliższej rodzinie w Polsce.
        > > Ja 1dziecko
        > > Brat 0
        > > Kuzynka 0
        > > 2 bratanków M nie planuje. Szanse mizerne.
        > > Większość znajomych po 1 dziecku, nieliczni ( ale to z roczników końcówka
        > lat 7
        > > 0, pocz.80) 2szt
        > > Nie z powodów finansowych...poprostu nie chcą,
        >
        >
        > Dlaczego tak niepatriotycznie? Kto będzie tyrał na wasze 13, 14 emeryturki od 6
        > 0 roku życia??
        >
        >
        >
      • wrota.do.lasu Re: Groza demografii 05.06.25, 09:14
        Nie bosie ja i bez zusowskiej emeryturki sobie poradzę.
        • evening.vibes Re: Groza demografii 05.06.25, 13:31
          wrota.do.lasu napisała:
          > Nie bosie ja i bez zusowskiej emeryturki sobie poradzę.

          Ale jak to? Prawactwo zabierze emerytury???
          • wrota.do.lasu Re: Groza demografii 05.06.25, 15:08
            Rozwiń temat bo nie rozumiem ...to ma być jakaś aluzja. Chyba że twierdzisz że pieniądze na twoja emeryturę gdzieś leżą bezpiecznie i czekają smile)
    • zanetka.x Re: Groza demografii 04.06.25, 18:45
      już za 2 lata zmieni się klimat do rodzenia dzieci, nastanie moda na rodzinę i wychowanie potomstwa w zgodzie z religią i Bogiem - tylko musimy dobrze zagłosować w wyborach, prezydenta prorodzinnego już mamy, teraz czekamy na prawicowy rząd
      • lella_two Re: Groza demografii 04.06.25, 19:23
        To byl serial, sieroto, wymyśl coś oryginalnego.
      • ardzuna Re: Groza demografii 04.06.25, 20:06
        zanetka.x napisała:

        > już za 2 lata zmieni się klimat do rodzenia dzieci, nastanie moda na rodzinę i
        > wychowanie potomstwa w zgodzie z religią i Bogiem - tylko musimy dobrze zagłoso
        > wać w wyborach, prezydenta prorodzinnego już mamy, teraz czekamy na prawicowy r
        > ząd

        Dlaczego mając przez 10 lat prawicowy rząd i prezydenta nie mieliśmy klimatu do rodzenia dzieci, a teraz mamy zacząć mieć?
        • borsuczyca.klusek Re: Groza demografii 04.06.25, 20:41
          ardzuna napisała:

          > Dlaczego mając przez 10 lat prawicowy rząd i prezydenta nie mieliśmy klimatu do
          > rodzenia dzieci, a teraz mamy zacząć mieć?


          I to mimo dania żywej gotówki do ręki. Skoro to nie pomogło to nic nie pomoże
          • hanusinamama Re: Groza demografii 15.07.25, 10:57
            Troszeczkę by pomogło:
            - zwiększenie ilości żlobków (ja wiem Warszawie jest ful...u mnie w 75tysiecznym miesicie 1 panstwowy i 2 prywatne)
            - dostęp do aborcji ( w dzisiejszej sytuacji jaką mamy musiałabym być kretynką decydujac sie na 3 ciąże i ryzykując ze osieroce juz posiadaną 2 bo nie bedą ratować mnie a 9tygodniowy płód)
      • ageman Re: Groza demografii 04.06.25, 22:24
        Przecież to bot, zanetka nigdy nie prowadzi dyskusji tylko wrzuca bombę i znika.

        Aga
      • lauren6 Re: Groza demografii 05.06.25, 11:26
        Jako matka wielodzietna wychowuję moje dzieci nie dość, że na lewaków to jeszcze bez boga.

        Amen
    • maly_fiolek Re: Groza demografii 04.06.25, 20:34
      U mnie, mam 3kę synów 2ka dorosłych. Mówią że nie chcą dzieci.
      U sióstr i szwagrów - 5ka dorosłych, najstarszy 30, nikt nie ma dzieci i nie planuje. Tylko jedna zamężna. Ma psa, pomaga psom, dzieci nie chce mieć.

      Moja siostrzenica jak z nią rozmawiałam o dzieciach, powiedziała szczerze i rozbrajająco.
      Ciocia, po co mi to...

      Dlatego uważam że obecne prognozy są... hurra-optymistyczne.
      I jeszcze jedno. Młodzież się nie bawi, nie chodzi na tańce, nie integruje się przy ogniskach, alkoholu. Nie szaleje, nie popełnia głupstw.
      Siedzi na telefonach.
      Bezpiecznie.
      • bulzemba Re: Groza demografii 04.06.25, 20:56
        A podobno kobiety nie rodzą bo dają w szyję.
        • maly_fiolek Re: Groza demografii 04.06.25, 21:33
          A podobno kobiety nie rodzą bo dają w szyję.
          Prezesa nie uznaję za wyrocznię, nie pierwsza i nie ostatnia głupota jaką powiedział.
          Alkohol rozluźnia, odpręża, zmniejsza bariery. Sporo dzieci urodziło się dzięki alkoholowi, a raczej odblokowaniu się po nim.
          • gryzelda71 Re: Groza demografii 05.06.25, 11:46
            Dzięki alkoholowi...
            • mizantropka_20 Re: Groza demografii 14.07.25, 21:01
              Nadal się ich sporo rodzi, no ale w dość "elytarnych" środowiskach
      • niemcyy Re: Groza demografii 14.07.25, 21:52
        Trójkę można mieć dzieci, ale synów tylko trzech, czterech itd.
    • manab Re: Groza demografii 04.06.25, 20:52
      A może o dzietność trzeba spytać tak aktywne tu ostatnio zwolenniczki prawicy? Skoro połowa społeczeństwa konserwatywno-kościółkowa, to dzietność nie powinna szorować po dnie...
    • smoczy_plomien Re: Groza demografii 04.06.25, 21:02
      Moje pokolenie w rodzinie to osoby od rocznika 82 do lat 90. Wszyscy urodzeni w latach 80. mają po 2 dzieci. Jedna osoba planuje jeszcze trzecie. Natomiast ludzie z lat 90. nie mają żadnego dziecka, nikt. Ale też oni dopiero wchodzą w związki. Kuzyn rocznik 91 dopiero rok temu się ochajtał, pozostali są jeszcze młodsi, na razie tylko jeden ślub był.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Groza demografii 04.06.25, 21:47
        > Natomiast ludzie z lat 90. nie mają żadnego dziecka, nikt. Ale też oni dopiero wchodzą w związki.

        Serio? Chyba wszyscy znani mi, urodzeni w latach 90. są w długoletnich związkach, lub małżeństwach. Ale bez dzieci - to fakt.
        • waleria_bb Re: Groza demografii 04.06.25, 23:33
          U mnie większość w związkach nieformalnych. Z najbliższego otoczenia: dzieci nie ma nikt. Oczywiście naliczę przypadki z klasy licealnej lub wcześniejszych etapów edukacji, ale to nie jest już moje bliskie grono znajomych i też może u nich robi różnicę miejsce zamieszkania. Robi, bo na przykładzie moich kolegów z lat szkolnych faktycznie widać pewną zależność.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Groza demografii 04.06.25, 21:41
      No jestem ciekawa, czy pojawi się jakiś bobas niedługo w rodzinie, bo szykuje się ślub, więc może i nowe pokolenie się pojawi. Z mojego pokolenia, choć dużo młodsza jest jeszcze jedna kuzynka, która 2 lata temu wyszła za mąż, ale póki co się nie zanosi na ciążę. I jeszcze druga kuzynka teraz urodziła drugie dziecko. No i to by było na tyle. Z moich obserwacji rodziny i znajomych nie znam nikogo z więcej niż trojgiem dzieci. O, przepraszam, jeden kolega, ale on ma z dwóch małżeństw czwórkę. Większość ma dwójkę, lub żadnego, najmniej rodzin znam z jedynakiem, w tym ja się zaliczam do tego zbioru.
    • hanusinamama Re: Groza demografii 04.06.25, 21:42
      Groza demografii...ale ocieplenia klimatu nie ma. Ślepa jesteś wybiórczo?
      • wrota.do.lasu Re: Groza demografii 05.06.25, 09:16
        Nikt nie powiedział że niemal. Jest ale są to zmiany naturalne a nie jak ci wmawiają spowodowane działalnością człowieka.
        • hanusinamama Re: Groza demografii 05.06.25, 10:39
          A ziemia jest płaska...
        • iwoniaw Re: Groza demografii 05.06.25, 10:56
          wrota.do.lasu napisała:

          > Nikt nie powiedział że niemal. Jest ale są to zmiany naturalne a nie jak ci wma
          > wiają spowodowane działalnością człowieka.


          Nawet jeśli - co to zmienia dla perspektyw kolejnych pokoleń?
          • wrota.do.lasu Re: Groza demografii 05.06.25, 11:00
            To zmienia że panika plomacej plaży ety jest reżyserowana
            • iwoniaw Re: Groza demografii 05.06.25, 11:56
              wrota.do.lasu napisała:

              > To zmienia że panika plomacej plaży ety jest reżyserowana

              Reżyserowana, bo płonie naturalnie? Czy ty się czytasz?
              • hanusinamama Re: Groza demografii 05.06.25, 12:41
                Nie. Bezmyślnie klepie. Odpuściłam. Nie wygaszam bo i po co ale będę olewać. Trolątko karmi się naszą uwagą
              • wrota.do.lasu Re: Groza demografii 05.06.25, 15:11
                Sama sobie zaprzeczasz hanusiowa.
                Dokształc się i wroc.
          • wrota.do.lasu Re: Groza demografii 05.06.25, 15:09
            To że o ch...wprowadzać zamieszanie i kłaść kłody pod nogi ludziom skoro nic to nie zmieni.
            Prościej se nie da
            • paskudek1 Re: Groza demografii 07.06.25, 13:53
              wrota.do.lasu napisała:

              > To że o ch...wprowadzać zamieszanie i kłaść kłody pod nogi ludziom skoro nic to
              > nie zmieni.
              > Prościej se nie da
              A to jest twoje, prostaxkie zdanie. Nawet jeśli przyjąć wygodne stwierdzenie, że zmoany są naturalne to NIE MASZ dowodów na to że ewentualne działania czlowkeka nie są w stanie np spowolnić procesów.
    • jolie Re: Groza demografii 04.06.25, 22:34
      Ja mam trójkę chłopaków, siostra nie ma dzieci i twierdzi, że nie chce, jest 8 lat młodsza i teoretycznie może jeszcze mieć. Wszystkie moje kuzynki mają po dwójce dzieci, kuzyn jedno, kuzynostwo męża - z reguły dwójka lub jedno. Jeden kuzyn męża nie ma jeszcze dzieci, ale on i żona są młodzi, z tego, co mówili czekają na koniec studiów dziewczyny, chcą być rodzicami. Dzieci w rodzinie jest imo sporo i rodziły się w większości przed 30-tką rodziców, dlatego kilkoro jest już pełnoletnich. Ale dopiero mój najmłodszy syn ma dużo kuzynów i kuzynek w zbliżonym wieku, z którymi szaleje i bawi się na działce u teściów, moi starsi mieli kuzynki w swoim wieku mieszkające daleko i widzieli się z nimi rzadko. Wśród znajomych różnie - od bezdzietności po piątkę.
    • srubokretka Re: Groza demografii 05.06.25, 00:09
      W moim pokoleniu byly juz pierwsze problemy z zajsciem w ciaze. Min 5 kuzynek mialo problemy. Czesc z nich nie ma dzieci. Z meza rodziny jedna kobieta nie mogla, bo wczesniej miala aborcje. Lekarz jej powiedzial , ze ma "stara macice". Spotkalyscie sie z takim okresleniem?
      Mlodsze pokolenie to tragedia. Polowa nie ma dzieci, nie chce , nie moze, nie maja partnerow. przyczyny sa rozne. Sa do tego gorszej jakosci- wczesniej pojawiaja sie choroby przewlekle, uciazliwe alergie, problemy z psychika.
      W Usa sa miejsca, gdzie wiecej widac mlodych ludzi z psami i kotami niz z dziecmi.
      zydzi, amisze, mormoni itp nadrabiaja. Tam 10 dzieci to norma i duma. Przysluguja im znizki podatkowe, kartki zywnosciowe, miastowe dobre ubezpieczenie itd.

      Nikt nie ma problemow finansowych. W wiekszosci przypadkow jest wrecz odwrotnie. Sa domy, dobra praca, wycieczki zagraniczne, bujne zycie w social mediach, ale dzieci brak.
      • andaba Re: Groza demografii 05.06.25, 08:12
        Ale powiedz, dlaczego żydzi, amisze i mormoni nie mają problemów z płodnością?

        Niepłodne żony zrzucają z urwiska?
        • iwles Re: Groza demografii 05.06.25, 08:21
          andaba napisała:

          > Ale powiedz, dlaczego żydzi, amisze i mormoni nie mają problemów z płodnością?


          Przeciez nie napisała, że nie mają, bo pewnie też mają. Tyle że jeśli trafi się kobieta płodna, to rodzi większą ilość dzieci.
          Większe prawdopodobieństwo, że rod nie wyginie.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Groza demografii 05.06.25, 08:45
          Bo zapewne zaczynają wcześnie się rozmnażać. Gdybym urodziła pierwsze dziecko mając 20 lat, to możliwe, że dorobiłabym się drugiego. Ale że urodziłam mając 28, a o drugie zaczęłam się starać w wieku 31, to ze względu na stan zdrowia, drugiego już nie ma.

          Za to moja babcia w wieku 28 lat to miała już czwórkę dzieci na ten przykład.
          • andaba Re: Groza demografii 05.06.25, 08:52
            W tym wieku to ja też miałam czwórkę.

            Czyli przyznajcie, że zwlekanie z macierzyństwem niekoniecznie jest takie fajne?


            Czy ktoś mi może powiedzieć, czemu ten wątek wylądował na auto-moto? Bo żeby na oślej, ale auto-moto????!!??
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Groza demografii 05.06.25, 09:00
              Ja przyznaję jak najbardziej i nigdy nie twierdziłam inaczej.
            • vogon.jeltz Re: Groza demografii 05.06.25, 09:07
              > Czy ktoś mi może powiedzieć, czemu ten wątek wylądował na auto-moto?
              > Bo żeby na oślej, ale auto-moto????!!??

              Może chodzi o to, że tylne siedzenie samochodu było kiedyś ważnym elementem zwiększania dzietności?
              • waga170 Re: Groza demografii 05.06.25, 09:13
                vogon.jeltz napisał:

                > Może chodzi o to, że tylne siedzenie samochodu było kiedyś ważnym elementem zwi
                > ększania dzietności?

                A moze ten watek powinien zabladzic na forum Samoloty?

                Leciala pani z panem aeroplanem
                I w tym podniebnym aucie dokonal gwalt sie.
            • infinitypool Re: Groza demografii 05.06.25, 11:00
              andaba napisała:

              > W tym wieku to ja też miałam czwórkę.
              >
              > Czyli przyznajcie, że zwlekanie z macierzyństwem niekoniecznie jest takie fajne
              >

              Ja np nigdy nie twierdzilam inaczej. Gdyby sie zycie tak a nie inaczej ulozylo to napewno zaczelabym wczesniej a nie po 30tce
            • waleria_bb Re: Groza demografii 05.06.25, 11:33
              Wśród chcących mieć dzieci jednak też zaczyna dominować postawa, żeby się dobrze przygotować, mieć zaplecze. To nie jest zwlekanie, a po prostu realia urządzania się w dorosłym życiu, najpierw kształcenie, walka o dobrą pracę, umowę na czas nieokreślony, kredyt itd.
              • iwoniaw Re: Groza demografii 05.06.25, 11:59
                I co w tym niby złego? Lepiej zeby rodziły sie tabuny dzieci, które umrą z głodu, chorób i ubostwa, a swoje krotkie i marne zycie przezyja bez edukacji i zabezpieczenia podstawowych potrzeb? No raczej chyba nikt by czegos takiego nie chciał?
                • srubokretka Re: Groza demografii 05.06.25, 14:11
                  > Lepiej zeby rodziły sie tabuny dzieci, które umrą z głodu, chorób i ubostwa

                  Nie slyszalam, zeby w tych grupach dzieci umieraly hurtowo. Wogole zeby umieralnosc byla wieksza od satystycznej innych grup. Zwlaszcza wsrod zydow. Oni maja swoje szpitale. Najlepiej zreszta wyposazone w calym np Nowym Yorku.
                  • iwoniaw Re: Groza demografii 05.06.25, 14:18
                    srubokretka napisał:

                    > > Lepiej zeby rodziły sie tabuny dzieci, które umrą z głodu, chorób i ubost
                    > wa
                    >
                    > Nie slyszalam, zeby w tych grupach dzieci umieraly hurtowo. Wogole zeby umiera
                    > lnosc byla wieksza od satystycznej innych grup. Zwlaszcza wsrod zydow. Oni maja
                    > swoje szpitale. Najlepiej zreszta wyposazone w calym np Nowym Yorku.

                    W jakich grupach? O jakich żydach piszesz i co ma NY do rzeczy? Odpowiadam na post o tym, że Polacy się decydują obecnie na dziecko mając już jakieś zabezpieczenie materialne, a nie na zasadzie "jakos to bedzie"...
                    • srubokretka Re: Groza demografii 05.06.25, 14:31
                      Zyd kupuje u Zyda, a Polak u Chinczyka, Niemca, Francuza, wiec "dorobienie sie" coraz bardziej sie oddala.
            • gru.u Re: Groza demografii 06.06.25, 07:47
              Gdybym urodziła dziecko mając 20 lat byłoby to piekłem dla mnie i dla dziecka. Urodziłam pierwsze mając lat 34 potem w ciągu 4,5 roku jeszcze dwoje. Zwlekanie z macierzyństwem nie jest fajne, fajne jest macierzyństwo kiedy jest się na nie gotowym. Urodzenie dziecka to nie jest hodowla gupików
        • srubokretka Re: Groza demografii 05.06.25, 14:05
          > Ale powiedz, dlaczego żydzi, amisze i mormoni nie mają problemów z płodnością?

          Na tym forum wytna, wiec nie napisze, ale latwo sie domyslec. Te grupy maja kilka cech wspolnych (nie chodzi mi o religijnosc) i to jest jedna z nich.
          • bywalec.hoteli [...] 05.06.25, 14:10
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • taki-sobie-nick Re: Groza demografii 14.07.25, 21:58
            srubokretka napisał:

            > > Ale powiedz, dlaczego żydzi, amisze i mormoni nie mają problemów z płodno
            > ścią?
            >
            > Na tym forum wytna, wiec nie napisze, ale latwo sie domyslec.

            Mnie nie jest łatwo. Weź Śruba napisz.
            • taki-sobie-nick Re: Groza demografii 16.07.25, 20:24
              Śruba, no...!
      • grey_delphinum Re: Groza demografii 05.06.25, 08:20
        Moj brat i sistra męża nie mają dzieci (i juz muec nie będą), kuzynostwo ma po dwoje.
        Córka chyba chciałaby miec kiedys dziecko (jedno!), ale zobaczymy, jak będzie (byc mozw q ogolw wyjedzie za granicę). Jeśli chidzi o syna, to on na razie nie ma zdania na ten temat.
        Dzietność spada dramatycznie i ja się mlodym ludziom nie dziwię. Sytuacja w kraju jest fatalna, a pewnie będzie tylko gorzej.
        • grey_delphinum Re: Groza demografii 05.06.25, 08:20
          Przepraszam za błędy, powinnam jednak założyć okulary 😉
    • iwles Re: Groza demografii 05.06.25, 08:17

      I dlatego będziesz musiała pracować do 80-tki, bo za mało rodzi się dzieci, żeby pracowały na twoja emeryturę 😝
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Groza demografii 05.06.25, 08:49
        Żeby to jeszcze tylko był problem z emeryturą, ale kto będzie np. leczył tę armię seniorów za 20-30 lat? Nie mówiąc o innych usługach. Nauczyciele pójdą na bezrobocie. Generalnie to ciekawe czasy się zapowiadają.
      • hanusinamama Re: Groza demografii 05.06.25, 10:40
        Kazda z nas będzie długo pracowac bo nasze emerytury bedą inaczej obliczane niż naszych matek.
      • wrota.do.lasu Re: Groza demografii 05.06.25, 14:16
        Myślę że jednak szubko wprowadza dochod gwarantowany
    • daniela34 Re: Groza demografii 05.06.25, 08:21
      Znakomicie. Jedynaczka. 3 kuzynów. Wszyscy jedynacy. Wszyscy bezdzietni ❤️
    • bolo2002 Re: Groza demografii 05.06.25, 08:51
      W 2010 r. w Polsce pozostanie 10 mln mieszkańców z 37,5 mln dziś! To jest skutek polityki społecznej naszych kolejnych rządow - a w zasadzie Nie-Rządów. 500 + było jednym wielkim oszustwem i wyłacznie kiełbasą wyborczą PIS-u. Nic nie załatwiło w demografii i dzisiejsze 800 + tez tego nie załatwi. Bo nie w tych ochłapach problem.
      2 czynniki decyduja i to od ca 30-tu lat w Polsce o tym, czy rodziny chcą i mogą mieć dzieci. Warunki mieszkaniowe i poziom dochodów . W Polsce z roku na rok zyje się coraz trudniej i obawa przed kosztami utrzymania rodziny dzietnej czy nawet wielodzietnej wygdywa z rozsadkiem. Problem mieszkaniowy w Polsce dotychczas nie został rozwiązany-a chyba trwa od 1945 r. Kolejne rzady przescigaja sie w obietnicach wyborczych- jakie to oni wspaniałe systemy mieszkalnictwa zorganizują. Wszystkie dotychczasowe projekty- to lipa, bo nie w tym problem. Rozwiazanie jest proste- dajemy kasę gmina i buduja mieszkania na wynajem a nie na własność Deweloperów należy wyciąc w ciagu miesiaca, bo to oni podbijaja ceny mieszkań i okradają małżeństwa. .jak chcecie mieć cos na własnosc-to budujcie sobie dom i jest Wasz. W Europie Zach od kilku dekad- mieszkania na wynajem działaja w najlepsze, w USA też. Nie zarzynasz sie na 30 -ci lat kredytami-nawet mebli nie musisz zabierac -jak z warszawy przeniesiesz sie do Szczecina- bo tam dostałeś lepiej płatną pracę . Wynajmuje rodzina mieszkanie na miarę potrzeb i sie rozwija- bo ma warunki. Dobitnym przykładem dzisiejszego bezsensu z mieszkalnictwem jest NFZ- skostniały komuchowy system ochrony zdrowia-który właśnie plajtuje Jak sie tego NFZ-tu nie zlikwiduje- to tak jak bys nie rozwiazał problemów mieszkaniowych-dokładna analogia.
      Moje pokolenie miało przecietnie 2 dzieci, pokolenie kolejne-juz tylko 1,3 dziecka, a dzis rodzi sie mniej obywateli niz umiera. No to najgorsze rozwiazanie-stosuja- bierzmy sobie Afykanów, Azjatów i td. Bzdura.
      • andaba Re: Groza demografii 05.06.25, 08:56
        Nie, nie żyje się trudniej.
        Tylko dziecko przestało być dzieckiem, a stało się projektem w którego trzeba ładować kasę, bo jak się przyznać koleżance, że dziubdzius na zajęcia dodatkowe nie chodzi, jak jej Nikolka ma skrzypce, basen i japoński.

        Trudno to się żyło w latach dziewięćdziesiątych i na początku dwutysięcznych. Teraz to jest super.
        • ageman Re: Groza demografii 05.06.25, 09:37
          Zgadzam się z Andabą.

          Dodam do tego, że ludzie dziś nadmiernie boją się wszystkiego, a głównie tego, że im się poziom życia pogorszy. A wiadomo, że jak się rodzi dziecko, to wydatki rosną.

          Pozdrawiam
          Aga
          • borsuczyca.klusek Re: Groza demografii 05.06.25, 10:07
            Boją się, bo ich się ciągle straszy i to prawie z każdej flanki jak nie wojną i imigrantami to bezrobociem w związku z AI, zmianami klimatu, walką o wodę itd
            • waleria_bb Re: Groza demografii 05.06.25, 11:41
              AI i związane z tym zmiany na rynku pracy to akurat fakt, to nie jest straszenie. Normalne jak dla mnie, że przy podejmowaniu decyzji o dziecku też bierze się pod uwagę czynniki jak stabilność zatrudnienia, perspektywy zawodowe.
              • borsuczyca.klusek Re: Groza demografii 05.06.25, 11:51
                No właśnie może pytanie zamiast kto będzie pracował na nasze emerytury powinno brzmieć gdzie będzie pracował
            • gru.u Re: Groza demografii 06.06.25, 07:49
              A jak powiesz, że się nie boisz to cię nazwą wyrodna matka bo prawdziwa matka musi ciągle czuć lęk, wiele razy na forum było, że macierzyństwo to wieczny strach🙄
        • smoczy_plomien Re: Groza demografii 05.06.25, 12:01
          Zgadzam się z tym. Obserwuję znajomych, pary mieszkające w tym samym bloku, więc o podobnych możliwościach finansowych: jedni mają jedno dziecko, bo mieszkanie za małe na więcej, inni mają takie samo mieszkanie i dwoje-troje dzieci, przenoszą sypialnię do salonu albo kombinują, żeby za kilka lat kupić większe mieszkanie albo dom pod Warszawą.

          Z tym dzieckiem jako projektem też prawda. Moje chodzą na dodatkowy angielski i zajęcia związane z ich hobby, ale rodzice jedynaków mają jeszcze czas zapisać swoje na basen. Moje nie chodzą na basen, bo już i tak mamy większość popołudni zajętych przy dwójce, ale mam lekkie wyrzuty sumienia. Chciałabym mieć trójkę, ale nie ogarnęłabym już tego. I nie wiem, co by pomogło - chyba długie urlopy na regenerację albo dopłaty w razie zwolnienia, jeśli za bardzo bym zaniedbała robotę.
          • gru.u Re: Groza demografii 06.06.25, 07:50
            Ludzie mieszkający w tym samym bloku niekoniecznie mają takie same możliwości finansowe i pozafinansowe. Jeden ma mieszkanie obciążone wysokim kredytem, inny bez kredytu, zarobki też mogą mieć bardzo różne
        • evening.vibes Re: Groza demografii 05.06.25, 13:49
          andaba napisała:
          > Tylko dziecko przestało być dzieckiem, a stało się projektem w którego trzeba ł
          > adować kasę


          Nie. Po prostu jakość życia się podniosła więc 'wikt i opierunek' przestał wystarczać.
          • srubokretka Re: Groza demografii 05.06.25, 14:24
            > Po prostu jakość życia się podniosła

            Sie podniosla? Sama sie nie podniosla, zrobili to ludzie od reklamy. Wozek uzywany od sasiadki nie moze byc, musi byc nowiutki maklaren lub inne cudo za gruba kase, ktore teraz jest lansowane przez celebrytki. Nie stac nas na dziecko, bo najpierw musimy odlozyc kase na wozek za 5 tys, ale w miedzyczasie musimy Seszele zaliczyc nascie razy i zdac relacje na insta, bo inaczej sie nie liczy. W miedzyczasie marsze z mama i babcia proaborcyjne (hmmm a moze ona wcale nie chca zebym miala dzieci?) Nagle jest 30ka i problemy z zajsciem. Ups i dziecka niet.
            • heca007 Re: Groza demografii 05.06.25, 14:35
              Ależ nikt ci nie broni wozić dziecko w używanym wózku od sąsiadki tongue_out Z tego co pamietam już dawno dużo ludzi kupowało wózki z drugiej ręki, szczególnie te z gondolą bo z niej szybko dziecko wyrasta. I internecie było mnostwo ogłoszeń o sprzedaży. Sama swoje sprzedałam błyskawicznie. Bratowa też.
              Jak ktoś ma koło 30 problemy z zajściem w ciążę to miał je zwykle i kilka lat wcześniej tongue_out Trzydziestka nie jest jakąś magiczną granicą kiedy zaczynają się problemy z płodnością. A już na pewno marsze proaborcyjne nie wpływają na układ rozrodczy kobiety tongue_out Niektóre mogłyby chodzić w kółko 24/h i miałyby z 10 dzieci gdyby nie antykoncepcja. A inne choć nawet w tv nie oglądały takiego marszu nigdy nie zajdą.
            • waleria_bb Re: Groza demografii 05.06.25, 16:48
              Piszesz tak, jakby do 30 kobiety miały oceany czasu na rodzenie. Ja ich osobiście nie widzę, jeśli ktoś zdecyduje się na studia, będzie chciał wyrobić stabilną pozycję zawodową. Nawet nie piszę o mitycznej karierze, ale właśnie tej stabilizacji.
              Ty o Seszelach, a ja tam jednak widzę rówieśników, którzy ciułają na wkład własny.
              • iwoniaw Re: Groza demografii 05.06.25, 16:58
                waleria_bb napisał(a):

                > Piszesz tak, jakby do 30 kobiety miały oceany czasu na rodzenie. Ja ich osobiśc
                > ie nie widzę, jeśli ktoś zdecyduje się na studia, będzie chciał wyrobić stabiln
                > ą pozycję zawodową. Nawet nie piszę o mitycznej karierze, ale właśnie tej stabi
                > lizacji.
                > Ty o Seszelach, a ja tam jednak widzę rówieśników, którzy ciułają na wkład włas
                > ny.


                No bo to jest takie wlaśnie pitolenie, że "kobietom sie nie chce rodzić" czy "czekaja nie wiadomo na co" - tymczasem dokladnie jak piszesz: przed 30 to ludzie najpierw kończą studia, potem idą do jakiejś pracy w pelnym wymiarze i zanim tam okrzepną (nie, nie w sensie zostania glownym dyrektorem, tylko w sensie wdrożenia się w obowiązki, może awansowania powyzej stanowiska Początkujacego Młodszego Bez Doświadczenia), to do tej 30 jest juz blizej niz dalej, a jednocześnie owszem, wypadaloby to dziecko ze szpitala przywieźć choćby do minimieszkania, a nie wynajmowanego pokoju dzielonego ze współlokatorami... 🤷‍♀️
                A jesli ktoś chce (najpoere lub tylko) Kariery albo/i Seszeli, to też jest to wybór całkowicie legalny i moralny przecież.
            • memphis90 Re: Groza demografii 07.06.25, 08:13
              Ale Ty pierdoły opowiadasz, rodem z przekazu prezesa 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️ Serio - nie znam ani jednej osoby, która odkładałaby macierzyństwo, bo nie ma wózeczka celebrytki, a musi na Seszele. I nie, czekanie z prokreacją do 30 nie jest przyczyną bezpłodności🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️ Marsze w obronie zdrowia prokreacyjnego i praw kobiet również nie polegają na grupowym skrobaniu sobie macic dla zabawy.
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Groza demografii 05.06.25, 11:18
        2010 był 15 lat temu…
      • evening.vibes Re: Groza demografii 05.06.25, 13:47
        bolo2002 napisał:
        > Problem mieszkaniowy w Polsce dotyc
        > hczas nie został rozwiązany-a chyba trwa od 1945 r.

        No pacz panie - 'problem mieszkaniowy' jest od zawsze a ludzie jednak romnażali się znacznie intensywniej. Może to jednak nie to?


        > Dobitnym przykładem dzisiejszego bezsensu z mieszkalni
        > ctwem jest NFZ- skostniały komuchowy system ochrony zdrowia-który właśnie plajt
        > uje

        Tylko Memcenowy darwinizm - płać krocie albo umieraj!
      • wrota.do.lasu Re: Groza demografii 05.06.25, 14:17
        Problem demografii ma cała europa5 a na jej tle Polska ma stosunkowo młode społeczeństwo.
        Stosunkowo a o tak jest dramat

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka