Dodaj do ulubionych

śmierć/wszystko straciło sens

07.09.09, 22:54
Nie wiem jak mam nawet zaczać, stwierdziłam, że tutaj mogę się Wam
wygadać, bardzo często czytałam Wasze wątki, mało natomiast pisałam.
Ostatnio opowiedziałam Wam moja historie ślubu, a teraz weszłam
tutaj...czytam jakie macie problemy, że jesteście za niskie, nie
macie butów itd...a ja mam ślub za dwa tygodnie a w środę zginał
smiercią tragiczną ( w wypadku samochodowym) moj tata. tata którego
kochałam nad życie, nie chce się tutaj żalic na tej stronie, bo
wiele osob w tym samym czasie przechodzi podobne tragedie i nie
chce, żebyście pisały mi o kondolencjach, współczuciu itd. pisze
tutaj b to jest jedyne miejsce gdzie moge sie wypisac i przy okazji
wyplakac, poniewaz musze wspierac moja mame i mlodszego brata. nie
moge im pokazywac ze sie zalamalam i dusze to w sobie. pogrzeb byl
piekny, ale czemu tak sie musialo stac, jechalo ich 5 a zginal tylko
on...powiedzcie mi jak mam to przetrwac co robic zeby sie uspokoic
zebrac do kupy i wogole zeby dalej zyc bo nie widze sensu...
Obserwuj wątek
    • fuksiowy Re: śmierć/wszystko straciło sens 07.09.09, 23:06
      mloda8809, ja szczerze radziłabym Ci pójść do psychologa. W tak ciężkim okresie
      warto sięgnąć po radę osób które pomogą Ci jak najlżej przejść przez te ciężkie
      chwile. My tu możemy pisać milion rad i słów, ale prawda jest taka że każdy
      człowiek jest inny i inaczej przechodzi przez takie trudne momenty.

      Nawet brak mi słów aby wyrazić jak bardzo CI wspólczuję. Ale żyć masz dla kogo i
      po co. I nie poddawaj się. Myślę, że Twój Tata by tego nie chciał.


    • ga_lapagos Re: śmierć/wszystko straciło sens 07.09.09, 23:08
      Nie wyobrazam sobie tego bolu ktory odczuwasz. Na sama mysl o tym placze razem z Toba. Ale wyobrazam sobie ile potrzebujesz sily by przetrwac te czarne chwile. Te sile powinnas czerpac z milosci do swojego przyszlego meza, i z milosci do swojego taty. Bo gdy ludzie odchodza zostaje tylko ta milosc, ktora ciagle jest zywa. I chcialabym, zeby wlasnie milosc utrzymywala Cie na powierzchni przez najblizszy czas, a potem przyjdzie czas. Czas czasem pozwala na chwile zapomniec.

      Usciski.
      • malenka691 Re: śmierć/wszystko straciło sens 07.09.09, 23:26
        młoda,tak naprawde nie wiem co napisać....bo gdy czyta sie takiego
        posta to odbiera mowę,a człowiek na chwile zatrzymuje sie w
        kołowrocie pędzącego życia i co naturalne, współczuje ....cokolwiek
        tu nie napisze to mimo iż szczere i prosto z serca,to dla Ciebie
        będzie marną pociechą...nawet nie próbuje sobie wyobrazić co teraz
        przeżywasz ,bo taka śmierć niespodziewana i w takim momeńcie Twojego
        życia jest niezwykle ciężkim doświadczeniem ...ja na codzień żyje z
        piętnem ciężkiej choroby jednej z najbliższych mi osób ,marze aby
        była na moim ślubie, ale nie wiem czy da radę, nie wiem co
        będzie.... Może to brutalne co powiem ,ale nie jestesmy w stanie
        wpłynac na pewne rzeczy ,w takich sytuacjach musisz myśleć o sobie,
        o życiu z przyszłym mężem,śmierć taty jest czymś tragicznym ale sama
        dobrze wiesz że on pragnął by Twojego szcześcia i dla niego właśnie
        musisz być silna ,aby patrząc na Ciebie z góry mógł oglądać cudowne
        wesele swojej córki...Napewno chciał by Cię widzieć szczęśliwą i
        uśmiechniętą,a niezapominaj że będzie Cię dobrze widział , bo z góry
        ma przecież najlepszy z możliwych widoków..to tak jakby siedział w
        pierwszym rzędzie...
        jestem s Tobą , i zapewne nie tylko ja
        trzymaj się
        lena
      • zoselin1987 Re: śmierć/wszystko straciło sens 07.09.09, 23:29
        Nie chcę i nie zamierzam nawet pisać,że Ci współczuję.Wiem,że te słowa bolą
        bardzo,a nic nie dają.Nie dają ani ulgi ani pocieszenia.

        Pytasz dlaczego?Wiesz..nie raz zadaję sobie to pytanie. Ostatnio z płaczem i w
        bezradności 18 sierpnia tego roku kiedy zmarł mój dziadzio.Dziadzio,u którego
        spędziłam większość swojego dzieciństwa.I którym opiekowałam się przez ostatni
        miesiąc jego pobytu w szpitalu,razem z moją mamą,wujkami, ciocią. I nie dostałam
        odpowiedzi.Nie wiem dlaczego. Bo tak głupio musi być??? Bo śmierć jest
        nieodzownym elementem naszego życia?Bo 'przychodzimy na świat z wyrokiem
        śmierci'? Wszystko to głupie odpowiedzi,które nie uśmierzają bólu.

        To,co przytrafiło się Tobie nie powinno się przytrafić nikomu.To niemiłosierny
        ból.Najpierw płaczesz ze złości,żalu,a potem godzisz się z losem i czujesz się
        bezsilna! Najgorsze uczucie chyba.Bezradność i bezsilność! Kiedy wiesz,że Twój
        płacz nie pomoże.A i potem już łez brakuje.Wiem,wiem jak cholernie cierpisz i
        jak jest Ci ciężko.
        Teraz ryczę razem z Tobą,chociaż jesteś obcą dla mnie osobą.Ale to mało
        istotne.Nie wiem co Ci poradzić,bo powiem Ci,że ja sama jeszcze ledwo
        funkcjonuję po śmierci dziadzia...
        Powiem CI tylko tyle,że płacz ile chcesz.Nikt nie powiedział,że musisz być
        silna, udawać! Masz prawo cierpieć,bo zabrano Ci ukochaną osobę!
        Mi poradził tak zaprzyjaźniony kleryk. Coś pomogło.
        Powiedział,żebym porozmawiała z Bogiem.Żebym wykrzyczała jak bardzo jestem na
        niego zła,jak wielką mi zrobił przykrość. Tak zrobiłam. Spróbuj.

        I pamiętaj.Że ponoć Ci co odchodzą nie chcą,żebyśmy cierpieli.Że oni widzą.I źle
        jest im tam,gdy widzą ból i cierpienie swoich bliskich.Masz prawo tęsknić, ma
        prawo Ci go brakować.Ale pomyśl,że on i tak jest i będzie z Tobą.Że będzie nad
        Tobą czuwał.
        Tak jak mój dziadzio czuwa nade mną.I ja to wiem.
        A czas tylko może załagodzić ból.Bo nie wyleczyć...

        Ściskam Cię najserdeczniej
        • lapwing123 Re: śmierć/wszystko straciło sens 08.09.09, 09:37
          Bóg podobno daje tyle człowiekowi ile on może udźwignąć.

          ja nie twierdzę, że Ty to udźwigniesz. pójdź do psychologa lub księdza. oni Ci
          pomogą.

          ja Ciebie rozumiem w jakimś małym procencie. straciłam w lutym najukochańszą na
          świecie babcię. prawie drugą matkę. minęło 7 miesięcy. ból zelżał. ale stracił
          tylko na intensywności, bo nadal budzę się w nocy i płaczę.

          ja Ciebie nie znam, ale powiem Ci co mi pomagało: modlitwa, modlitwa, modlitwa.
          dbanie o grób. poza tym babcia kochała kwiaty- takie doniczkowe- ja nie za
          bardzo umiałam takowe pielęgnować, ale po jej śmierci odnalazłam w tym ukojenie.
          robiłam to dla niej. zawsze będąc u niej w pokoju czułam jej obecność. może
          jest coś w czym Ty znajdziesz ukojenie?

          sama wiem, że nasze gadanie może Cię denerwować. bo ja miałam taki moment, że
          ucinałam wszystkie rozmowy na temat babci. chciałam być z tym sama- ale nie tędy
          droga. dziel się bólem z innymi. na pewno masz wspaniałego prawie-męża, który z
          Tobą dźwignie to wszystko.

          co do ślubu- nie wyobrażam sobie Ciebie teraz w tej roli. przełóżcie.
          • monikapers Re: śmierć/wszystko straciło sens 08.09.09, 10:00
            wszystko, co tu napiszemy wybrzmi i tak zbyt banalnie, ale ja chce CI
            powiedziec, ze czas leczy rany... badzcie teraz wszyscy razem, wazne jest aby
            dac sobie czas na zalobe czyli przezycie w pelni bolu po stracie.
            wspierajcie sie nawzajem, dwajcie sobie siebie, nie pytajcie, placzcie,
            zalujcie, wspominajcie.
            to straszne ale wszystko, co dzieje sie w naszym zyciu ubogaca nas i powoduje,
            ze stajemy sie silniejsi, madrzejsi i wiemy, jak prawdziwie smakuje zycie.

            • mloda8809 Re: śmierć/wszystko straciło sens 10.09.09, 00:28
              1Dziękuje Wam wszystkim za te słowa, nawet nie wiecie jak mi ulżyło,
              może nie w 100% ale zawsze choc troszkę. Co do ślubu to odbędzie się
              on normalnie, bo wierzę, że tata by tego bardzo chciał, poza tym
              szykował się na nie od wielu miesięcy przed smiercia zdarzyl kupic
              nawet garnitur w którym byl pochowany, dlatego byłby na nas bardzo
              zły jesli byśmy go przełożyli, tym bardziej, że czekaliśmy na ten
              dzień od dwóch lat, a wiele osob jest w takim wieku w naszej
              rodzinie, że lada dzien i ich tez moze nie byc. co mi to da ze
              przeloze slub na za rok, jak w kazdej chwili cos sie moze wydarzyc,
              a bol i tak bedzie do konca zycia we mnie siedzial, bo minal tydzien
              a ja nadal nie czuje ze go nie ma. mysle ze tylko wyjechal i zaraz
              wroci. dzisiaj bylam na cmentarzu jak codzien i sie wyryczalam bo
              nie moglam wytrzymac juz tego napiecia. poza tym tata byl bardzo
              rozrywkowy lubial sie bawic i wierze ze to on mi dodaje sily i
              pomaga przetrwac, byc dzielna i pomaga mi w zalatwianiu tych
              wszystkich spraw....jeszcze raz wam dziekuje napewno jeszcze sie
              odezwe
              • monikapers Re: śmierć/wszystko straciło sens 10.09.09, 00:58
                czekamy z niecierpliwoscia, na Twoim slubie bedzie z Wami Twoj tata, nie mam
                watpliwosci...
              • malenka691 Re: śmierć/wszystko straciło sens 10.09.09, 08:44
                Młoda dobrze że napisałaś,bo zastanawiałam sie wczoraj jak sie
                czujesz....pisz,myśle że to dobre miejsce aby się ,chociażby
                wirtualnie, wygadać...Dobrze że nie rezygnujecie ze ślubu,tak jak
                napisałaś,nie wiemy co nam przyniesie życie, więc przekładanie tej
                uroczystości, zwłaszcza że czekaliście na nią tak długo,nie ma sensu.
                Trzymaj sie ,nie zapomnij o nas i pisz... smile
                • mycha0211 Re: śmierć/wszystko straciło sens 10.09.09, 23:11
                  Młoda wiem co czujesz,trzy lata temu zmarł najstarszy brat mojego
                  taty a do mnie nadal to nie dociera chociaż minęło już tyle
                  czasu,tajk jak napisała jedna z dziewczyn że była zła na Boga że
                  zabrał jej dziadka tak ja byłam zła że zabrał mi najlepszego wujka
                  jakiego miałam.
                  Też bardzo żałuję że nie będzie Go na moim ślubie ale jak kiedyś
                  powiedział mój tato Pan Bóg nie może otaczać się tylko złymi
                  ludźmi,wierz mi on jest z Wami cały czas i na pewno nie byłby
                  zadowolony gdybyście przełożyli Wasz ślub,tym bardziej że czekał na
                  niego tak samo jak Wy.
                  Trzymaj się cieplutko i odzywaj.
                  • emily_valentine Re: śmierć/wszystko straciło sens 10.09.09, 23:34
                    Dobrze, że nie przekładacie wesela. Na pewno Twój tata by tego nie
                    chciał. Możecie też uczcić jego pamięć, odprawiając mszę ślubną w
                    jego intencji. W rodzinnych stronach mojej mamy jest też taka
                    tradycja, że jeśli ktoś z rodziców PM nie żyje, to po ślubie PM
                    jedzie na cmentarz i składa wiązankę panny młodej na grobie. Sama
                    bym tak zrobiła, ale mam za daleko jechać.
                    Trzymaj się smile
                    • mloda8809 Re: śmierć/wszystko straciło sens 25.09.09, 01:07
                      Dziewczyny a to juz jutro...dam wam znac jak wroce jak bylo i wkleje
                      fotki.3majcie kciuki papa
                      • dorothy_mills Re: śmierć/wszystko straciło sens 25.09.09, 01:08
                        Powodzenia;* czekamy na relacje i fotkiwink
                      • odsrodkowa Re: śmierć/wszystko straciło sens 25.09.09, 01:13
                        Trzymam kciuki.
                        Miesiąc temu zmarła moja mama, a półtora miesiąca temu- babcia. Zdążyły
                        dowiedzieć się o zaręczynach i pierwszych planach weselnych. MAmie bardzo
                        zależało na naszym ślubie. W tym dniu będzie 8 miesięcy jak zmarła.
                        Nie przekładaliśmy, bo wiem że mama nie chciałaby tego. Poza tym- mama
                        narzeczonego też nie jest najlepszego zdrowia sad
                        Ja nie potrafię być w żałobie. Jest mi ciężko- płaczę po nocach,ale na co dzień
                        żyję normalnie. Mam nadzieję, że do dnia ślubu mój tata też trochę okrzepnie z
                        tym wszystkim i mimo wszystko to będzie piękny dzień.
                        Czego i Tobie życzę.
                        • zoselin1987 Jak tak sie czyta.. 25.09.09, 10:50
                          niektóre Wasze dramaty to aż łzy cisną się same do oczu....
                          Jednej zmarła mama, drugiej tato....
                          Boże... nie powinno tak być. To najpiękniejszy dzień w naszym życiu.
                          Powinni być na nim wszyscy Ci,których kochamy i są dla nas
                          najważniejsi.
                          I powinni patrzeć na nas i cieszyć się razem z nami.. Ale patrzeć
                          nie z góry...

                          Gratuluję Wam wszystkim,które mają w sobie na tyle siły,żeby jakoś
                          żyć
        • jaszczur.ka_87 Re: śmierć/wszystko straciło sens 30.09.09, 22:18
          zoselin1987 napisała:

          > Powiedział,żebym porozmawiała z Bogiem.Żebym wykrzyczała jak bardzo jestem na
          > niego zła,jak wielką mi zrobił przykrość. Tak zrobiłam. Spróbuj.

          Tak powiedział ksiądz? Osoba, która powinna budować wiarę w Boga wmówiła Ci, że
          to On zabrał Ci dziadka i teraz musisz sie na Niego wydrzeć i Go może jeszcze za
          to znienawidzić? uncertain Warto czasem poczytać Słowo Boże zamiast rozmawiać z
          "mądrymi" ludźmi...
          • zoselin1987 Re: śmierć/wszystko straciło sens 30.09.09, 22:23
            tak jaszczurko mi właśnie powiedział,ale nie uważam,że zrobił coś
            złego...
            • jaszczur.ka_87 Re: śmierć/wszystko straciło sens 02.10.09, 19:48
              Zrobił złego to, że wzbudził w Tobie negatywne odczucia do Boga, który nie miał
              z tym nic wspólnego...
              • zoselin1987 Re: śmierć/wszystko straciło sens 02.10.09, 20:46
                jaszczurko a kto jak nie Bóg miał najwięcej wspólnego ze śmiercią mojego dziadzia?
                • jaszczur.ka_87 Re: śmierć/wszystko straciło sens 03.10.09, 19:25
                  Na przykład kierowca samochodu? Bóg dał nam życie i wolna wolę, nie jest
                  bezlitosnym tyranem, który siedzi w niebie i tylko pstryka palcami odbierając
                  komuś życie. Naprawdę warto poczytać Biblię.
              • foczkaka Re: śmierć/wszystko straciło sens 26.10.09, 15:24
                Nie ma nic złego w tym że człowiek ma wątpliwości w wierze, że zadaje sobie
                pytania, że pyta Boga dlaczego stało się to czy tamto. Nie ma nic złego w
                gniewie na Boga, w takim krzyku do Niego. Każdy ma prawo wyrazić swoje emocje. O
                ile potem nastąpi też głębsza refleksja, dalsza modlitwa, pokora, że są rzeczy
                których nie rozumiemy.
                Lepiej krzyczeć i wyrzucać coś Bogu, niż w ogóle z Nim nie rozmawiać.
    • foto_tosz Re: śmierć/wszystko straciło sens 30.09.09, 13:27
      Przeżyłem coś podobnego i mogę powiedzieć, że dobrze, że masz rodzinę, którą
      musisz wspierać.
      Powiem brutalnie - pierwszy rok po śmierci rodzica jest straszny, beznadziejny.
      Potem zaczynasz wracać do siebie, choć już nigdy nie będzie tak samo.
      Co robić? To co musisz i co trzeba robić. Jak pracujesz to pracować, jak
      zajmujesz się domem to zajmować się domem. Powoli będzie się robić coraz lepiej,
      sens zacznie powracać.
      • klekleklekle Re: śmierć/wszystko straciło sens 30.09.09, 16:55
        w połowie czytania tego forum poryczałam się na dobre,baaardzo ci współczuję,z
        całego serca
    • mloda8809 Re: śmierć/wszystko straciło sens 30.09.09, 23:45
      Dziewczyny widze, ze duzo tu przez ostatni czas
      napisalyscie...niechce teraz tego czytac bo jestem w podrozy
      poslubnej i byloby mi bardzo ciezko, w sobote odbyl sie slub, byl
      przepiekny mielismy pelno niespodzianek troche stresu ale wszystko
      wyszlo jak najlepiej, zdjecia juz jakies mam, ale i tak nie umiem
      tutaj wklejac wiec kto bedzie chcial to wysle gdzie, a jak nie to
      prosze mnie na forum dokladnie nauczyc jak sie tutaj zamieszcza tego
      linka to wam pokaze kilka fotek, pozdrawiam i czekam na wasze
      komenatrze
      • monikapers Re: śmierć/wszystko straciło sens 30.09.09, 23:46
        wyslij Tomelance, ona je wkleji smile gratulacje!
        • mloda8809 Re: śmierć/wszystko straciło sens 01.10.09, 18:42
          no dobrze a jak mam sie skontaktowac z tomelanka???macie jakiegos
          emaila do niej???dajcie znac, to cos powklejam jak mnie nauczycie
          • najta Re: śmierć/wszystko straciło sens 01.10.09, 18:58
            Najlepiej otwórz jakiś wątek, w którym tomelanka coś napisała. Potem kliknij na
            jej imię "Tomelanka". Pojawi Ci się jej profil. W prawym, górnym rogu profilu
            jest mały napis "Napisz do mnie". Kliknij na to i uż masz email do tomelanki smile

            Gratuluję ślubu! I pamiętaj, że zyskałaś nową rodzinę smile
            • dorothy_mills zdjęcia młoda8809 01.10.09, 19:21
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/re/fg/hlpv/Ji8puRBroVdyW9eJHB.jpg
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/re/fg/hlpv/g78DOVuBSQO3KddS2B.jpg
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/re/fg/hlpv/3Y0byAPvZu5rpLDraB.jpg

              https://img.weddingcountdown.com/ticker/5e7htc.png
              • tomelanka Re: zdjęcia młoda8809 01.10.09, 19:25
                jestes przesliczna, piekna sukienka, super wygladaliscie; serdeczne gratulacje i
                wszystkiego dobrego, zaluje ze nie zajrzalam tu wczesniej, ale teraz musze
                sledzic watki zia... a szkoda, bo Twoje fotki ciekawsze niz te wpisy
                najezdzajace na nia uncertain

                smile
              • najta Re: zdjęcia młoda8809 01.10.09, 19:26
                Młoda, pięknie wyglądałaś smile Uśmiechnięta, delikatna, super po prostu.
                Gratulacje. Miałaś dwóch mężczyzn za świadków? smile
                • dorothy_mills Re: zdjęcia młoda8809 01.10.09, 19:32
                  bardzo podoba mi sie sukienkawink
                  też chce byc taka uśmiechnieta w dniu swojego slubuwink
                • tomelanka Re: zdjęcia młoda8809 01.10.09, 19:32
                  ten wyzszy blondyn to chyba Twoj brat, a ten drugi to brat meza, zgadza sie?
    • mloda8809 Re: śmierć/wszystko straciło sens 02.10.09, 19:12
      dziekuje Wam bardzo za pomoc w umieszczeniu fotek, sama nie dalbym
      sobie rady, a juz mnie nerwy braly. co do swiadkow to mielismy dwoch
      braci, bo i ja i maz mamy braci i brdzo to fajnie wygladalo, co do
      mojego brata to rzeczywiscie ten bladyn, natomiast brunet meza
      brat...pozdrawiam, jak bedziecie mialy ochote posluchac mojej
      opowiesci od poczatku do konca to piszcie
      • lapwing123 Re: śmierć/wszystko straciło sens 02.10.09, 19:57
        naprawdę pięknie wyglądałaś. i bije od Ciebie radość. aż się uśmiechnęłam do
        Ciebiesmile

        pisz nam piszsmile
    • mloda8809 Re: śmierć/wszystko straciło sens 07.10.09, 14:18
      Chciałyscie opowieści, a ja wogóle nie mam czasu, żeby Wam pisac,
      ale mam 10 minut, wiec chociaz zaczne. pogada byla piekna, suknia,
      fryzura, makijaz wymarzony...rodzina pomimo tragedii przygotowala
      sie na maksa, mielismy przed kosciolem chlopaka ktory gral na
      dudach, w kosciele byly dwie wokalistki, kwartet smyczkowy i jeszcze
      kwartet instrumentow detych, w ktorym kiedys gral moj tata i to bylo
      rowniez moim marzeniem zeby oni zagrali, oczywiscie wszystko bylo
      niespodzianka. ksiadz pieknie odprawil msze, po slubie czekala na
      nas kolejna niespodzianka, a mianowicie balony z helem w wielkim
      kartonie, ktory przygotowala kuzynka ze znajomymi. po ich
      wypuszczeniu dostalismy dwa balony dla siebie i mielismy przypiete
      do nich male karteczki na ktorych napisalismy swoje marzenai i
      wypuscilismy w niebo (nie chcialy leciec bo karteczki byly za
      ciezkie, wiec musielismy troszke urwac...smile) na sali mielismy
      zywiolowy pierwszy taniec, pelno grosikow od gosci do zamiatania,
      bylo cudownie, bajecznie i jak w niebie. nie pamietam prawie nic,
      nie zwracalam uwagi na zadne szczegoly, usmiech sam mi sie malowal
      na twarzy i nie wiem, moze tata nam w tym pomagal, bo mama nie
      zaplakala ani razu, do tego stopnia sie bawila, ze przez 2 tgodnie
      miala nogi popuchniete.,.wszyscy byli wspaniali, swietnie sie
      bawili, spiewali przy stolach, nawet maz mi zaspiewal Zono
      mojatongue_out...c.d.n
      • megi1973 Re: śmierć/wszystko straciło sens 26.10.09, 14:24
        najładniejsza panna młoda na tym forumsmile naprawdę
        • lili-2008 Re: śmierć/wszystko straciło sens 26.10.09, 23:32
          Panna Młoda rzeczywiście pięknasmile Dopiero zobaczyłam zdjęcia, gratuluję serdecznie. Naprawdę cudownie wyglądałaśsmile
          • mloda8809 Re: śmierć/wszystko straciło sens 29.10.09, 21:21
            napewno nie najpiekniejsza, bo każda Pani Mloda jest w tym dniu
            piękna, ale dziękuje Wam ślicznie, naprawdę dzięki temu forum wiele
            się dowiedziałam, pomimo tego, że nie pisałam często i się nie
            wypowiadałam, to byłam i jestemsmileuzależniona od niego i często tu
            wchodzę oglądam inne Panie czytam rozterki itp itd. dzieki temu
            forum wiele spraw miałam zrobionych perfekcyjnie chociaż i tak
            większość szliśmy na żywioł i w 100% lepiej to wychodzilo niż
            zaplanowanesmileogolnie była rewelacja, a jutro już dostanę filmik z
            wesela i nie mogę się doczekać. zjeżdża się cała rodzinka na wspólny
            seans. pozdrawiam cieplutko
            • mloda8809 Re: śmierć/wszystko straciło sens 28.12.09, 17:20
              No więc płytka wyszła cudownie, zero jakichkolwiek uwag, rodzinka
              już wszystko otrzymała, oglądają po tysiąc razy dziennie, jak bym
              umiała to jeszcze bym wam coś wstawiła z pleneru bo tez mam ale nie
              umiemsadpozdrawiam wszystkie Panny młode
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka