16.09.09, 10:07
Czesto dziewczyny pisza na forum jacy to czysci zadbani i
wydepilowani sa ich Habebi, z tego co ja ich znam to od niektorych
smierdzi z daleka. A oto dowod ile wlosow maja pod pachami.
www.dezy-house.ru/forum_rus/viewtopic.php?f=34&t=30279
Obserwuj wątek
    • bahebak_k Re: Habebi 16.09.09, 11:32
      Może i od niektórych śmierdzi ale polscy panowie tez niechetnie
      korzystaja z mydelka i wiekszosc sie nie goli pod pachami czy tez...
      Ja na studiach miałam kolege który prysznic brał tylko w niedziele,
      a inny znajomy nie mył zebow bo nie lubil past mietowych. a jak sie
      jedzie autobusem i jest pan po 45 roku zycia to najczesciej czlowiek
      sie dusi.
      • alefbet Re: Habebi 16.09.09, 11:38
        bahebak_k napisała:

        > Może i od niektórych śmierdzi ale polscy panowie tez niechetnie
        > korzystaja z mydelka i wiekszosc sie nie goli pod pachami czy tez...
        > Ja na studiach miałam kolege który prysznic brał tylko w niedziele,
        > a inny znajomy nie mył zebow bo nie lubil past mietowych. a jak sie
        > jedzie autobusem i jest pan po 45 roku zycia to najczesciej czlowiek
        > sie dusi.

        Zbliżamy się do konkretów. Zapach, wiek, stan owłosienia i stan cywilny nie mają znaczenia. Jeszcze trochę i drogą eliminacji dojdziemy co też w tych egipskich kochasiach jest takiego niezwykłego.
        • jasneniebo DLACZEGO! 16.09.09, 12:25
          alefbet napisał:
          > Zbliżamy się do konkretów. Zapach, wiek, stan owłosienia i stan cywilny nie maj
          > ą znaczenia. Jeszcze trochę i drogą eliminacji dojdziemy co też w tych egipskic
          > h kochasiach jest takiego niezwykłego.

          Nie mogę dalej udawać,ze mnie tu nie ma, dosyć chcecie konkretów proszę, podkreślam to moje zdanie.
          Nie ma w nich niczego niezwykłego, w czasach wyścigu szczurów i ciągłego pośpiechu zapominamy o podstawowych potrzebach i tym co naprawdę jest w życiu ważne. Jedziemy na urlop mamy pełny luz i nagle jesteśmy w centrum zainteresowania , traktowane jak siódmy cud świata- niewielu naszych wspaniałych mężczyzn pamięta o tym ,że lubimy być adorowane i zwyczajnie doceniane jako kobiety, z naszymi wszystkimi wadami. Tam odnajdujemy w sobie marzenia dzieciństwa " ja przecież mogę być dla kogoś księżniczką z bajki". Nie ma problemu jeśli w porę przyjdzie opamiętanie i potraktujemy znajomość jako element "przecudnej okoliczności krajobrazu". Jeżeli jednak włączymy w to uczucia- żegnaj rozum, wtedy zaczyna się dramat. Nie ma znaczenia gdzie to się wydarzy schemat zawsze jest ten sam. Egipcjanie opanowali tę sztukę do perfekcji i motają, mieszają i zarabiają na życie na naszej naiwności. Mądrość kobiety i jej doświadczenie powinno w porę zadziałać czego wszystkim serdecznie i szczerze życzę, korzystanie z doświadczeń i rozwaga-to tyle.
          Pozdrawiam
          • alefbet Re: DLACZEGO! 16.09.09, 13:03
            jasneniebo napisała:

            > alefbet napisał:
            > > Zbliżamy się do konkretów. Zapach, wiek, stan owłosienia i stan cywilny n
            > ie maj
            > > ą znaczenia. Jeszcze trochę i drogą eliminacji dojdziemy co też w tych eg
            > ipskic
            > > h kochasiach jest takiego niezwykłego.
            >
            > Nie mogę dalej udawać,ze mnie tu nie ma, dosyć chcecie konkretów proszę, podkre
            > ślam to moje zdanie.
            > Nie ma w nich niczego niezwykłego, w czasach wyścigu szczurów i ciągłego pośpie
            > chu zapominamy o podstawowych potrzebach i tym co naprawdę jest w życiu ważne.
            > Jedziemy na urlop mamy pełny luz i nagle jesteśmy w centrum zainteresowania , t
            > raktowane jak siódmy cud świata- niewielu naszych wspaniałych mężczyzn pamięta
            > o tym ,że lubimy być adorowane i zwyczajnie doceniane jako kobiety, z naszymi w
            > szystkimi wadami. Tam odnajdujemy w sobie marzenia dzieciństwa " ja przecież mo
            > gę być dla kogoś księżniczką z bajki". Nie ma problemu jeśli w porę przyjdzie o
            > pamiętanie i potraktujemy znajomość jako element "przecudnej okoliczności krajo
            > brazu". Jeżeli jednak włączymy w to uczucia- żegnaj rozum, wtedy zaczyna się dr
            > amat. Nie ma znaczenia gdzie to się wydarzy schemat zawsze jest ten sam. Egipcj
            > anie opanowali tę sztukę do perfekcji i motają, mieszają i zarabiają na życie n
            > a naszej naiwności. Mądrość kobiety i jej doświadczenie powinno w porę zadziała
            > ć czego wszystkim serdecznie i szczerze życzę, korzystanie z doświadczeń i rozw
            > aga-to tyle.
            > Pozdrawiam

            Dobra. Ja wiem z grubsza jakie są motywacje. Chciałem tylko podkreślić, że takie
            przerzucanie się argumentami typu "temu śmierdzi a tamten obrośnięty" do niczego
            nie prowadzi. Gdyby wygląd miał znaczenie to bym nie widział nigdy par typu
            "piękna i bestia".

            Na marginesie jeszcze. Twierdzenie jakoby to mężczyźni byli odpowiedzialni za
            atmosferę w związku jest nieuzasadnione. Ciągle tu słyszę o potrzebie bycia
            adorowaną i kochaną. Cały czas słyszę o niezaspokojonych potrzebach kobiet i
            konsekwencjach z tego wynikających. Pytam się w takim razie: czy to tylko facet
            jest odpowiedzialny? Czy przypadkiem nie racjonalizujecie swojego postępowania w
            ten sposób? A co z Waszą odpowiedzialnością i potrzebami mężczyzny? Hm?
            • jasneniebo Re: DLACZEGO! 16.09.09, 13:18
              Nie napisałam,że to wina naszych mężczyzn ,absolutnie, napisałam,ze
              to nasza potrzeba,nasz brak rozwagi.Uważam,że to pośpiech życia
              determinuje takie podkreślam nasze marzenia. Za związek odpowiadają
              dwie osoby w równych częściach, jeszcze jedno pisałam jedynie o
              osobach wolnych, te będące w związkach dla mnie to masakra- coś co w
              moich kategoriach pojmowania nie może się wydarzyć! Mam nadzieję,że
              doprecyzowałam swoją wypowiedź. I jeszcze kwestia higieny, brudasek i
              czyścioch zdarza się pod każdą gwiazdą, faktem jest,że w krajach
              arabskich z powodu klimatu i obrządków religijnych jest inaczej.
              Pozdrawiam
              • alefbet Re: DLACZEGO! 16.09.09, 13:24
                jasneniebo napisała:

                > Nie napisałam,że to wina naszych mężczyzn ,absolutnie, napisałam,ze
                > to nasza potrzeba,nasz brak rozwagi.Uważam,że to pośpiech życia
                > determinuje takie podkreślam nasze marzenia. Za związek odpowiadają
                > dwie osoby w równych częściach, jeszcze jedno pisałam jedynie o
                > osobach wolnych, te będące w związkach dla mnie to masakra- coś co w
                > moich kategoriach pojmowania nie może się wydarzyć!

                Nie napisałaś. Ja się bardziej ogólnie wypowiedziałem zainspirowany Twoim postem
                i tym co tu wcześniej czytałem.
                Co zaś się tyczy odpowiedzialności - zgadzam się w całej rozciągłości.

                > Mam nadzieję,że
                > doprecyzowałam swoją wypowiedź.

                To było bardzo precyzyjne. ;)

                > I jeszcze kwestia higieny, brudasek i
                > czyścioch zdarza się pod każdą gwiazdą, faktem jest,że w krajach
                > arabskich z powodu klimatu i obrządków religijnych jest inaczej.
                > Pozdrawiam

                Zgadza się. Ja chciałem tylko powiedzieć, że wyciąganie wniosków dotyczących
                całych grup społecznych czy narodowościowych na podstawie pojedynczego przypadku
                to ignorancja. Bo jak inaczej to nazwać?
            • yamyam Re: DLACZEGO! 16.09.09, 15:18
              jesli chcesz poczytac jak to my - kobiety - nie dbamy o atmosfere w
              zwiazku, to nie to forum...idz na meskie forum, poczytasz do woli :)
              jest cos takiego jak subiektywna ocena sytuacji i czego
              kolwiek...wszyscy to mamy, nawet jesli nieliczni sie upieraja, ze sa
              obiektywni w ocenach, to i tak bzdura i nieprawda :)
              • alefbet Re: DLACZEGO! 16.09.09, 16:14
                yamyam napisała:

                > jesli chcesz poczytac jak to my - kobiety - nie dbamy o atmosfere w
                > zwiazku, to nie to forum...idz na meskie forum, poczytasz do woli :)

                Tutaj sobie dla odmiany poczytam jak dbacie o atmosferę. Przy okazji się czegoś nauczę i dobrze pobawię. Bezcenne. :D

                > jest cos takiego jak subiektywna ocena sytuacji i czego
                > kolwiek...wszyscy to mamy, nawet jesli nieliczni sie upieraja, ze sa
                > obiektywni w ocenach, to i tak bzdura i nieprawda :)

                Na szczęście ja do tych nielicznych obiektywnych nie należę. Nigdy nie twierdziłem, że jestem obiektywny.
      • mieczdamoklesa Re: Habebi 16.09.09, 12:43
        bahebak_k napisała:

        > Może i od niektórych śmierdzi ale polscy panowie tez niechetnie
        > korzystaja z mydelka i wiekszosc sie nie goli pod pachami czy
        tez...
        > Ja na studiach miałam kolege który prysznic brał tylko w
        niedziele,
        > a inny znajomy nie mył zebow bo nie lubil past mietowych. a jak
        sie
        > jedzie autobusem i jest pan po 45 roku zycia to najczesciej
        czlowiek
        > sie dusi.

        Poznaj habibka po 45 ce to cie tak scapi wielbladem ze tramwaj
        wysadzi, zlotko.
        • bahebak_k Re: Habebi 16.09.09, 13:03
          mieczdamoklesa napisał:

          > Poznaj habibka po 45 ce to cie tak scapi wielbladem ze tramwaj
          > wysadzi, zlotko.

          Mój mąż jest arabem. Jego ojciec jest po 50-ce i jest bardzo
          zadbanym facetem. Nigdy nie czulam od niego potu. Znam tez dziadka i
          kilku wujkow i moge zapewnic, ze wszyscy dbaja o higienę.
          • alefbet Re: Habebi 16.09.09, 13:18
            bahebak_k napisała:

            > mieczdamoklesa napisał:
            >
            > > Poznaj habibka po 45 ce to cie tak scapi wielbladem ze tramwaj
            > > wysadzi, zlotko.
            >
            > Mój mąż jest arabem. Jego ojciec jest po 50-ce i jest bardzo
            > zadbanym facetem. Nigdy nie czulam od niego potu. Znam tez dziadka i
            > kilku wujkow i moge zapewnic, ze wszyscy dbaja o higienę.

            Dajcie już spokój. Taka argumentacja do niczego nie prowadzi.
            Jeżeli moja żona jest długowłosą blondynką to co to oznacza? Że wszystkie kobiety mają długie blond włosy? Czy może wszystkie blondynki z długimi włosami są moimi żonami?
    • alefbet Re: Habebi 16.09.09, 11:35
      2009wa-wa napisała:

      > Czesto dziewczyny pisza na forum jacy to czysci zadbani i
      > wydepilowani sa ich Habebi, z tego co ja ich znam to od niektorych
      > smierdzi z daleka. A oto dowod ile wlosow maja pod pachami.
      > www.dezy-house.ru/forum_rus/viewtopic.php?f=34&t=30279

      Nie znasz się. Popatrz na głowę a zrozumiesz w jakim celu hoduje pod pachami.
      Przeszczep będzie robił.
    • odzim22 Re: Habebi 16.09.09, 12:02
      No nie dziwię się, że dziewczyny nie mogą się mu oprzeć ;) O wiele
      przystojniejszy od polskich gnomów owłosionych jedynie pod pachami
      i "tam". Czyżbyśmy mieli konkurencje dla Boba?
    • byrd52 Higiena 16.09.09, 14:03
      Jakiś facio napisał na murze za Sztaudyngerem:
      "Myjcie się dziewczyny, bo nie znacie dnia, ani godziny".
      Pod spodem ktoś dopisał:
      "Pierzcie chlopcy gacie, bo i wy nie znacie."

      W woju mieliśmy ciepłą wodę raz na 10 dni. Na poligonie nawet zimnej nie było do mycia. Sierżant się zachwycał: "nooo...prawdziwy męski zapach".
      Przepraszam za nieegipskie OT. :)
      • dagny2009 przystojniak 16.09.09, 14:28
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,889,58049670,60059855.html
    • nana.pl Re: Habebi 16.09.09, 14:35
      Czy w Egipcie się mówi habibi czy habebi ?
      • jasneniebo Re: Habebi 16.09.09, 14:46
        Habibi ale to chyba tylko drobny błąd autorki postu.
        Pozdrawiam
    • mmankaa Re: Habebi 16.09.09, 23:35
      2009wa-wa napisała:

      > Czesto dziewczyny pisza na forum jacy to czysci zadbani i
      > wydepilowani sa ich Habebi, z tego co ja ich znam to od niektorych
      > smierdzi z daleka. A oto dowod ile wlosow maja pod pachami.

      To zdjęcie dowodzi jedynie , że niewydepilowany jest ten facet, a
      nie wszyscy Egipcjanie.Przypisywanie cech całym nacjom na podstawie
      tego typu dowodów to gruba przesada i zaprzecza logicznemu
      mysleniu. A jeśli znajdę zdjęcie wydepilowanego, przystojnego
      Egipcjanina czy to znaczy, że każdy Egipcjanin jest wydepilowany i
      przystojny?
      • szpilka73 Re: Habebi 17.09.09, 10:15
        nie wrzucajcie wszystkich Egipcjan do jednego wora , jak i w każdym
        kraju są tacy którzy o siebie dbają oraz tacy którzy nie przywiązują
        do tego wagi....
        uważam że zamieszczone zdjęcie nie jest wizytówką wszystkich habisiów
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka