Dodaj do ulubionych

Nie zabierajcie dzieci!

15.12.09, 12:02
Prośba dla wszystkich którzy planują dalekie wakacje wraz z małymi
dziećmi.Nie zabierajcie takich maleństw po 1 czy 1,5 roczku.Te
dzieci sie męczą w upale,płaczą,siusiają do basenów albo co gorsza
dryfują z rodzicami w pampersach.Przeszkadzają innym i męczą samych
rodziców.Nie można takiego dzieciaka na tydzien zostawić z
teściową ???
Obserwuj wątek
    • deoand Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 12:17
      Oj wsadzasz kij w mrowisko - było juz pare takich dyskusji na forum
      Egipt na w/w temat , w których rozsierdzone matki co to przed
      poczęciem , w trakcie i po poczęciu natychmiast z niemowlakiem przy
      gołej piersi do Egiptu , chciały zagryżć tych co to uważali iż z
      małymi dziećmi raczej nie powinno się wyjeżdzać w " tropiki " .

      ale nie przetłumaczysz

      pzdr deoand
    • hrderduch Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 12:24
      kiniusia300 napisała:

      > Prośba dla wszystkich którzy planują dalekie wakacje wraz z małymi
      > dziećmi

      To chyba pomyliłaś fora? To forum Egipt, jakie dalekie wakacje? Max 4,5h
      samolotem. Sam mam córkę duużo starszą więc mnie problem nie dotyczy ale co cie
      to obchodzi? Pilnuj swojego nosa a nie cudzych dzieci.
      • wojtek37k Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 12:43
        siem uśmiałem ..... kiniusia300 wybierz sobie hotel z pożądnego
        biura , w którym jak byk bedzie napisane , że dla par bez dzieci -
        zapłać i po kłopocie . Ty byś chciała wszedzie pojechać , a inni
        powinni się dostosować do Twoich wymogów :-) , chyba za dużo
        oczekujesz od świata .
      • padalec39 Re: Nie zabierajcie dzieci! 16.12.09, 18:23
        W życiu bym nie pomyślał ze się z Panem Hrabią w 100% zgodzę. A jednak.
    • flyr Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 12:50
      Szkoda dziecka !!!!! A poważnie to kogo to obchodzi że ktoś jedzie z
      maluchem czy nie tylko i wyłącznie decyzja rodziców .
      • netka_71 Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 13:34
        A jak teściowa nie chce zaopiekować się wnukiem. To te dzieci i ich
        rodzice skazani są na nasze zimne morze i niepewną pogodę. Łatwo
        jest pisać takie rzeczy osobie, która małych dzieci nie ma. Więcej
        empatii!
        • janan2 Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 13:57
          netka_71 napisała:

          > A jak teściowa nie chce zaopiekować się wnukiem.
          Albo udusi?Może teściowa w zaświatach a przede wszystkim trzeba ją
          mieć/o jeny/.Ale każdy jakąś tam ma,nawet rodzona ślubna upodabnia
          się z czasem co do joty do teściowej.

          To te dzieci i ich
          > rodzice skazani są na nasze zimne morze i niepewną pogodę.
          Dylemat do rozwiązania dla rodziców.Na coś ostatecznie trzeba się
          zdecydować.Albo dziecko z"teściową" i zepsute wakacje ze
          zmartwienia,tudzież czerwony telefon,albo zabrać.Można też
          zrezygnować z wyjazdu obojętnie gdzie, aż bajtel nieco
          podrośnie.Zawsze jest coś za coś.
    • alex_spike Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 13:32
      Prośba...? Co to w ogóle ma być.. I deo masz rację, mówiąc o kiju w
      mrowisku.. Ja zabrałąm moje niespełna roczne dziecko w październiku
      i nie było żadnych problemów, począwszy od samolotu.. Mały czuł się
      tam jak ryba w wodzie.. Każde dziecko jest inne i nie można
      generalizować, tak jak Ty to robisz... A jeśli bardzo Ci to
      przeszkadza, to polecam wybrać się do Turcji - hotel Adam&Eve, tam
      dzieci nie uświadczysz i będziesz miała śwęty spokój za solidne
      pieniądze oczywiście, bo nie ma nic za darmo.. Ale skoro na tym tak
      bardzo Ci zależy i męczy Cię obserwowanie rodziców z dzieciakami, to
      myślę, że cena nie będzie grała roli..;-)
      A tak na marginesie, to nie bardzo rozumiem co Ci tak przeszkadza...
      jedziesz na wakacje po to żeby zajmować się obserwowaniem innych,
      czy po to by wypocząć..
      • sebcioo Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 13:45
        alex_spike napisała:
        > A tak na marginesie, to nie bardzo rozumiem co Ci tak przeszkadza...
        I w tym tkwi sedno problemu. Nie rozumiecie w czym wasze male dziecko
        przeszkadza innym np w samolocie.
        Bylo za wiele watkow o tym by ponownie tutaj nad tym sie rozwodzic.
        • kiniusia300 Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 14:24
          Nie chodzi tutaj o samolot!Co mnie przeszkadza?rozkrzyczne maleństwa
          do których nie ma co mieć pretensji.Siusianie do basenu ku uciesze
          rodziców.Nie jestem źle nastawiona wręcz bardzo pozytywnie.Nie
          trzeba ich nawet obserwować wystarczy posłuchac.No i odpocząć sie
          nie da...a po to chyba jeździ sie na wakacje.
          • miriam_73 Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 14:34
            Ty chyba masz jakis problem, kobieto.... Albo jakiegos wybitnego pecha do
            hoteli. Jeżdżę do Egiptowa od lat, wielokrotnie widywałam i obserwowałam rodziny
            z maluchami i jakoś nie przyszło mi do głowy, zeby miało mi to przeszkadzać.
            Siusianie do basenu??? Bez przesady. A sądzisz, że starsi tego nie robią??? Na
            plaży zwykle takie miniatury w ogóle hasają bez pieluch i jest dobrze.

            Btw. podpowiedziałaś mi prezent na 30-kę dla mojej siostry - zabiorę ją z małym
            na tydzień do Sharmu...

            Aha, nie mam dzieci i nie targam i ze sobą na urlop. Ale do głowy nie przyszłoby
            mi zabraniać tego innym.
            • kiniusia300 Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 14:37
              Nie chodzi o dzieci tylko o maluchy.Roczne maleństwa.Te dzieci sie
              meczą.Ja nikomu nic nie zabraniam ale rodzice są niepoważni i
              lekkomyślni.
              • miriam_73 Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 14:55
                "rodzice są niepoważni i lekkomyślni"

                Bo...??? Ja w chęci spędzenia wspólnych wakacji nad morzem w dobrych warunkach
                nie dostrzegam nic niepoważnego ani lekkomyślnego. Na czym niby ta lekkomyślność
                i niepoważność miałaby polegać????
                • kiniusia300 Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 15:02
                  Na tym że te biedne dzieci sie męczą w 40 stopniowym upale;)nie
                  tylko siebie ale rodziców i otoczenie.Aaa i jeszcze lepszym pomysłem
                  jest zabieranie dzieci na wycieczki fakultatywne gdzie sie jedzie np
                  5 godzin autokarem ;) takim rozkrzyczanym malcem ;)
                  ale jeśli nie widzisz w tym nic złego to gratuluje ;) ja bym swojego
                  dziecka nie skazała na taką meczarnie.Po drugie maluch i tak nic z
                  tego nie pamieta ;)
                  • hrderduch [...] 15.12.09, 15:21
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • kiniusia300 Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 16:06
                      a zresztą co mi tam.Nie moje dzieci i nie moja sprawa.Ale jak
                      dziecko wyje przez pół godziny to milo by było gdyby rodzice nie
                      stosowali metody "samo sie uspokoi jak nikt nie bedzie sie nad nim
                      rozczulał" bo to innych męczy.i przeszkadza.
                  • miriam_73 Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 15:55
                    Ale głupoty piszesz niniu.... Widac, że Ty nigdy z dziećmi nie miałaś do
                    czynienia. A juz na pewno nie w Egiptowie.

                    Po pierwsze i zasadnicze, upały są ewentualnie tylko latem, a i to, zważywszy na
                    typ klimatu jest czymś zupełnie innym w odbiorze niz 30 stopni w kraju. Tu jak
                    rozumiem nieodpowiedzialności rodziców nie dostrzegasz - ciągnąć x godzin
                    polskimi dróżkami nad jakieś jezioro czy Bałtyk w upale, itd, itp? Maluszki
                    świetnie sobie w tych warunkach radzą, nie mecząc ani siebie ani rodziców.
                    • kiniusia300 Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 16:01
                      Każdy ma prawo mieć swoje zdanie moi drodzy.Moja opinia i zdanie na
                      ten temat jest spowodowane tym co widziałam.I zdania zmienić nie
                      zamierzam.NIEPOWAŻNI RODZICE i tyle;) EGOISTYCZNI.Bo sami nie
                      zrezygnują z wypoczynku i targają tam swoje maleństwa;)
                      • alex_spike Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 16:27
                        Jak już napisałam wyżej - nie wszystkie dzieci są takie same.. Jeśli przeszkadza
                        Ci "hałas" w samolocie, poproś o miejsce z tyłu, bo rodzice z dzicmi zazwyczaj
                        mają miejsca z przodu... Co to za problem.. Nie twierdzę, że wszystkie siedziały
                        jak myszy pod miotłą, ale akurat moje nikomu nie przeszkadzało w niczym, nie
                        płakało, nie krzyczało.. a miało niespełna roczek.. Te "rozwrzeszczane" tak jak
                        piszesz, miały około 4-5 lat.. więc nie bardzo rozumiem co się tak czepiasz.. I
                        nie uważam, że zrobiłam wyjazdem mojemu dziecku krzywdę, wręcz przeciwnie, mały
                        czuł się świetnie, powiem nawet, że dużo lepiej niż tutaj.. Nie sikał do wody i
                        nie zauważyłam, aby robiło to jakiekolwiek dziecko.. Ponadto, dla dzieci zawsze
                        jest wydzielony jakiś brodzik i zazwyczaj tam się skupiają rodziny z dziecmi,
                        więc jaki masz problem aby znależc sobie miejsce gdzieś z dala.. Czy wg Ciebie
                        jeśli ktoś ma dziecko to musi siedziec w domu...? No jeśli takie masz podejście
                        to gratuluję.. i jeszcze raz polecam Ci Turcję i "Adam &Eve", myślę, że miejsce
                        w sam raz dla Ciebie.. Tam dzieci nie uświadczysz...;-)
                        P.S.
                        I tak na marginesie, jeśli wybierasz się w przyszłym roku do Egiptu, to omijaj
                        hotel Albatros Palace, bo zamierzam się tam wybrac kilka razy z moim dzieckiem..
                        a skoro tak bardzo Ci to przeszkadza to lojalnie uprzedzam...;-)
                        • alex_spike Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 16:29
                          I zapomniałam jeszcze dodac, że nie czuję sie egoistką, jak to między innymi
                          mnie scharakteryzowałaś.. no ale każdy sądzi po sobie..;-)
                          Zobaczymy jak kiedyś Ty będziesz miała dziecko..;-)
                        • kiniusia300 Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 16:32
                          Wybieram sie własnie ale nie do tego hotelu ufff.A w turcji własnie
                          w tym roku przezyłam koszmar!Uwierzcie mi.Nie generalizuje.Po prostu
                          Ignaś franio i julcia dały mi popalić a że jade odpocząć i wybieram
                          kameralne hotele dużego pola manewru nie miałam co do ucieczki
                          • ami.ra Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 16:49
                            Moje dzieci zabierac zaczełam na wyjazdy zagraniczne w wieku 2 lat.Z
                            perspektywy czasu wiem,ze smiało mogłam latac z nimi wczesniej
                            jednak byłam bardzo bojazliwa.Jednak chodzi mi o cos innego
                            mianowicie piszesz ,ze maluszki sie męczą ...ups i tu bym
                            polemizowała.Podczas ostatniego wyjazdu w sierpniu do Egiptu stało
                            przed nami małzenstwo z maluszkiem.Pierwsza moja mysl była taka oj
                            lepiej zeby nie siedzieli blisko nas mała bedzie płakac itp. I tu
                            grubo sie myliłam.Nadia była słodkim 6miesiecznym szkrabem ktora
                            prawie nie płakała.Bylismy w tym samym hotelu i nawet pokoje
                            trafilismy obok siebie.Mała spała na lezaczku oczywiscie w cieniu,i
                            absolutnie nie było z nia zadnych klopotow.
                      • maja1166 Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 16:35
                        Każdy ma prawo miec swoje zdanie i każdy ma prawo zabierać dzieci na
                        wakacje.

                        Moje dziecko (1,5 roku) w samolocie i na wakacjach zachowywało się
                        idealnie. Czego nie mogę powiedzieć o pijanych rodakach: DOROSłYCH -
                        a taci ci nie przeszkadzają na wakacjach. To oni byli hałaśliwi i
                        darli pijane mordy na cały samolot. Moje dziecko nie przeszkadzało
                        nikomu - oni przeszkadzali wszystkim.

                        Rozumiem że ty nie masz dzieci. Rozumiem, że jak je będziesz miała(o
                        ile je będziesz miała) będziesz siedzieć w domu i nigdzie nie
                        będziesz wyjeżdżać ?

                        Mam nadzieję, że nigdy cie nie spotkam na swojej drodze.
                        • kiniusia300 Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 16:39
                          Mówisz jak każdy rodzić moje dziecko to moje dziecko sram to.cudowne
                          i idealne.A to nie prawda.Pijani rodacy?Pijani niemcy i rosjanie tez!
                          Najłatwiej zrobić z polaka pijaka.Nie mam jeszcze dzieci a wbrew
                          pozorom nawet je lubie.Troche mnie co niektórzy źle zrozumieli ale
                          cóź;)
                          • serendepity Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 17:49
                            Rezerwuj hotele dla gosci powyzej 15 lub 18 roku zycia i problem z glowy.
                            Bedziesz miala samych rozrywkowych doroslych lub emerytow. Tylko nie narzekaj
                            potem, ze mlodzi imprezowicze dali Ci popalic ;)
                            • strus1977 Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 22:47
                              > serendepity napisała:
                              > Rezerwuj hotele dla gosci powyzej 15 lub 18 roku zycia i problem z
                              glowy.

                              Obawiam się, że wtedy mogą jej nie wpuścić bo chyba nie ma jeszcze tylu
                              lat ;)
                          • maja1166 Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 18:32
                            skoro nie masz jeszcze dzieci to lepiej, żebys ich w ogóle nie
                            miała. Nie dla ciebie lepiej - dla tych dzieci będzie lepiej.

                            ja nie robię pijaków z polaków - ci co lecieli ze mna, sami z siebie
                            zrobili pijaków. Skoro leciałam z polskimi pijakami to mam pisać, że
                            to byli Niemcy albo Rosjanie ?
                            • maja1166 Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 18:37
                              a, i uprzedzam, że w przyszłym roku też jadę z dzieckiem na wakacje.
                              Więc może lepiej zostań w domu.

                          • wojtek37k Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 18:40
                            Ty naprawdę masz coś pod deklem , na początku sądziłem , że tak Ci
                            się wymsknął ten temat , ale Ty brniesz dalej , rozwiąż ten problem
                            w taki sposób jak napisałem ja i jeszcze kilka osób później ,
                            napiszę dużymi literami .

                            WYBIERZ BIURO KTÓRE MA OFERTY DO HOTELI , W KTÓRYCH DZIECI SIĘ NIE
                            PRZEWIDUJE I PRZESTAŃ SIĘ JUŻ KOPROMITOWAĆ NIETOLERANCJĄ , CAŁY
                            ŚWIAT NIE BĘDZIE SIĘ STOSOWAŁ DO CIEBIE

                            i dużo smajleji to może w mózgownicy coś zaskoczy
                            :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-)

                            Przekaz powinien już być zrozumiany dla osoby Twojego pokroju
                            • kameelperd Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 19:07

                              wojtek37k napisał:
                              > Przekaz powinien już być zrozumiany dla osoby Twojego pokroju

                              Wojtku, chyba przeceniłeś możliwości percepcyjne autorki wątku :)))

                              Jej zdolności odbioru przekazu zatrzymały się na poziomie sikania do
                              basenu, pływania w pampersie i niemowlęcego marudzenia z powodu
                              upału ;P Wszystko co ponadto - wyraźnie nie dociera.
                              Szkoda prądu na dyskusję ... idę popływać w pampersie ;-)
                  • padalec39 Re: Nie zabierajcie dzieci! 16.12.09, 18:43
                    Nie wiem czy masz dzieci, ale myślę że nie. Co tak naprawdę w tym złego że
                    rodzina podróżuje razem? Mam 4 letnią córkę, w tym roku byliśmy w Sharmie. Wylot
                    o 23 z minutami, taryfa zabrała nas z domu o 21 na miejscu w hotelu byliśmy koło
                    czwartej czy piątej, córka nie spała NAWET MINUTY. Pierwszy w jej życiu lot zbyt
                    ją ekscytował. W pokoju byliśmy z żoną padnięci, córka od razu chciała iść na
                    basen bo na dworze było już jasno. To wszystko po nieprzespanej nocy! Byliśmy z
                    nią na fakultecie w Kairze czyli prawie dwie noce w autokarze- zero płaczu i
                    marudzenia. W kraju bywało podobnie mamy już zaliczone Tatry Wysokie ( no
                    oczywiście bez Rysów czy Orlej ale jednak)i Pieniny. Pozdrawiam wszystkich
                    rodziców.
              • maurra Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 18:37
                >Te dzieci sie meczą>

                O serio? Powiedziały Ci?

                nie po to sobie robiłam dzieci, żeby je w wakacje po teściowych upychać:-P

                skacowany Polak ze spaloną przy basenie klatą też się męczy
                a maluchy się głównie w brodziku taplają

                preferujesz drinkowanie w brodziku czy jak?
          • strus1977 Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 22:31
            > Siusianie do basenu ku uciesze rodziców.

            Hahaha lol a ty myślisz, że starzy nie leją do basenów jak się browarów
            ochleją...? Ha ha naiwna...
        • kasia_p45 Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 19:51
          sebcioo napisał:

          > alex_spike napisała:
          > > A tak na marginesie, to nie bardzo rozumiem co Ci tak
          przeszkadza...
          > I w tym tkwi sedno problemu. Nie rozumiecie w czym wasze male
          dziecko
          > przeszkadza innym np w samolocie.
          > Bylo za wiele watkow o tym by ponownie tutaj nad tym sie rozwodzic.

          Mi akurat w niczym nie przeszkada... Ale tak a propos byłam
          swiatkiem jak maly brzdąc obrzygał w samolocie swoja babcie, mame i
          druga babcie... a potem zasnął w najlepsze..
          Jak ktos chce miec klopot to ma... ale na wlasne zyczenie. I to jego
          sprawa a nie gajowego jak to mówią :))
          • deoand Re: Nie zabierajcie dzieci! 15.12.09, 22:06
            Widoczek z tego roku ale z Grecji

            Siedzi sobie taka mama z brzdącem chyba mniej niż rok i zaczynaja jeśc
            obok tata i jakieś nieco większe dziecko
            Po chwili brzdac utytłany w czyms tam matka ufajdana w zupie za chwile on
            umazany jakas galaretka czy konfitura ona reszta zupy na sukience ,
            za chwile on usiłuje cos tam zdjac ze stołu m=matka nie pozwala więc wrzask
            straszliwy ...

            i w tym momencie ojciec zmądrzał - poszedł sobie w sina dal .

            Piękny widoczek - nic tylko jeżdzić na wczasy z maluchami - niech będzie i Egipt

            pzdr deoand
            • kameelperd Re: Nie zabierajcie dzieci! 16.12.09, 08:58
              Deo, utytłać w zupie można się i w Egipcie i w Grecji i w
              pensjonacie "Stokrotka" na pojezierzu drawskim. Czy to jednak musi
              oznaczać, że do czasu, kiedy dzieci nie wyrosną z pieluch trzeba się
              z nimi zamknąć w domu a jedyną alternatywą jest podrzucenie dzieci
              teściowej? Jak dla mnie - nie. No ale ja jestem matką wyrodną -
              zabieram swoje dziecko na wakacje, nie zostawiam go z babcią ;)

              > i w tym momencie ojciec zmądrzał - poszedł sobie w sina dal .

              naprawdę zmądrzał? jak dla mnie zachował się nie jak mąż, nie jak
              ojciec, nie jak mężczyzna a poprostu jak żałosny dupek - aż boję się
              wyobrażać sobie jak się zachowywał przed tym aktem "zmądrzenia" - he
              he. Dobry Boże zachwaj wszystkie kobiety od "posiadania dzieci" z
              takimi "mądrymi" ojcami ;)



    • banfield Kinusia ma rację ! 16.12.09, 00:19
      Ostatni powrót do Polski samolotem z Hurghady - dramat . Dziecko
      ( około 1,5 roku )nie płakało- tylko wyło , ryczało, skowyczyło -
      bite 4 godziny. Rodzice- i dziadkowie nie potrafili opanować
      sytuacji. Inne dzieciaczki wystraszone również uderzały w bek.
      Umęczeni wszyscy- dzieci, rodzice, dziadkowie, pasażerowie.
      A to tylko sam powrót.
      No ale niektórym nie wytłumaczysz...
      • kiniusia300 Re: Kinusia ma rację ! 16.12.09, 11:25
        Dokładnie.To że rodzice sie męczą ok.Bo to ich wybór ale przy okazji
        szargają nerwy innym.No nie przetłumaczy sie.Sam samolot można
        przeżyć ale ja miałam taki wyjący cały pobyt.Nie mówie że trzeba
        zamknąć sie z dzieckiem do 10 roku życia ale troche logiki w tym co
        sie robi.Wszyscy na mnie naskoczyli bo na tym forum jest pewnie
        wiecej osob które posiadają rodziny i dzieci.No coż...każdy ma na
        ten temat swoje zdanie
        • kameelperd Re: Kinusia ma rację ! 16.12.09, 14:02
          Kiniusiu, apelujesz o logikę. Proszę Cię zatem określ, zgodnie z
          zasadami logiki -

          Nie mówie że trzeba
          > zamknąć sie z dzieckiem do 10 roku życia ale troche logiki w tym
          co
          > sie robi.

          - od jakiego wieku dziecka można wyjść z zamknięcia?

          >Sam samolot można
          > przeżyć ale ja miałam taki wyjący cały pobyt

          - rozumiem, że na wyjący pobyt zasługują jedynie ci turyści, którzy
          wybrali bałtyk ... bo czyż w myśl logiki dzieci na polskich plażach
          nie płaczą i nie marudzą ? otóż zapewniam Cię, ze marudza po stokroć
          bardziej bo rodzice powstrzymują je przed kolejną kąpiela w
          lodowatym bałtyku - a dzieci wiadomo co na to ...

          Wszyscy na mnie naskoczyli bo na tym forum jest pewnie
          > wiecej osob które posiadają rodziny i dzieci.No coż...każdy ma na
          > ten temat swoje zdanie

          - moja droga, sama zaczęłaś ten wątek od naskoczenia na rodziców.

          • kameelperd Re: Kinusia ma rację ! 16.12.09, 14:11
            kiniusia napisała:
            >No coż...każdy ma na
            > ten temat swoje zdanie

            - pozwól więc - W MYŚL LOGIKI - mieć swoje zdanie rodzicom i niech
            sami decydują gdzie i kiedy zabierają swoje dzieci, a Ty poprostu
            wybierz taki hotel, w którym nie ma ŻADNYCH dzieci :)

      • eltoro3 Re: Kinusia ma rację ! 16.12.09, 11:28
        A jaka niby jest różnica między pobytem w Egipcie, a nad Bałtykiem, czy na mazurach poza temperaturami oczywiście? Czy w Polsce takie małe dzieci na wczasach nikomu nie przeszkadzają? Przecież zachowują się tak samo i czy to zanaczy, że takich dzieci nie można nigdzie ze sobą zabierać? W/g mnie dużo gorsze są te powyżej dwóch lat, które potrafią nie słuchać rodziców i czasem nawet już pyskować. Sam byłem w Tunezji z dzieckiem 1,5 roku i nie dość, że nikomu to nie przeszkadzało, to spotykaliśmy się z uprzejmością i uśmiechami zarówno gości hotelowych jak i obsługi. A kraje arabskie dla dzieci są wyjątkowe. Tam na prawdę ludzie lubią takie maluchy i mają tam jak w raju. W Polsce się z takimi doświadczeniami trudno spotkać.
        • deoand Re: Kinusia ma rację ! 16.12.09, 14:54
          Oczywiście , że wszystko niby jedno czy Bałtyk czy Egipt z wyjątkiem
          tak naprawde podrózy samolotem , która może byc udręką dla
          współpasażera .. i tu jest problem .. zapłaciłem za bilet i domagam
          sie zapewnienia godnego lotu bez kopania w fotel czy wrzasku nad
          głową ...

          ale juz niech dziecko będzie idealne to , tu piszę do kameel ,
          wiadomo , że tylko nieliczni rodzice jeżdża z niemowlakami gdzieś
          tam w świat czyli sa po prostu w mniejszości czyli po prostu
          patologia ... logiczne chyba tak

          Zreszta co to za idea taszczyć malucha jak walizkę na 7 dni gdzieś
          tam w tropiki i robic mu podwójny szok termiczny - przy przyjeżdzie
          tam i przy powrocie tu . co ma to działac jak naturalna szczepionka
          na temperature i oczywiście na obce bakterie ??

          pzdr deoand ...

          Pytanie do kameel .. skoro wiekszość rodziców nie jeździ z maluchami
          gdzieś tam to ma oznaczać , że są oni głupi czy akurat
          odwrotnie ?????

          a juz naprawdę zdrowy rozsądek obowiązuje a nie tylko doktrynalne i
          egoistyczne podejście niektórych mamuś ... moje dziecko ędzie jechać
          wszędzie bo co mi tam zrobia ... i targają takie mamusie niemowlaka
          do Assuanu czy w Doline Królów - tylko po co ...

          aby kilka innych mamus zapiało z zachwytu ?????????


          jeszcze raz pzdr deoand
          • janan2 Re: Kinusia ma rację ! 16.12.09, 15:39
            deoand napisał:
            >
            > a juz naprawdę zdrowy rozsądek obowiązuje a nie tylko doktrynalne
            i
            > egoistyczne podejście niektórych mamuś ... moje dziecko ędzie
            jechać
            > wszędzie bo co mi tam zrobia ... i targają takie mamusie
            niemowlaka
            > do Assuanu czy w Doline Królów - tylko po co ...

            Deo! Bądz bardziej tolerancyjny!Swoje doświadczenia już
            masz,przypomnij tylko sobie.Czy byłeś w stanie wytłumaczyc młodej
            mamusi,że swojej pociechy ma nie brać z sobą?To dla niej
            najważniejsze i nie ma odstępstw od zasad.Mąż pełni rolę jednego ze
            sprzętów co najwyżej, a jak coś oponuje, albo wróci zbyt póżno bo
            uwolnił się na chwilę od domowych wrzasków, to nie tylko grozi mu
            pyskówka,ale czasem może być jakiś komitet powitalny w postaci wałka
            czy patelni.Wszystko kręci się wokół pociechy.Cały świat,matczyne
            uczucia.Zawsze przegrasz/no chyba że jakieś menele/.Nic dziwnego że
            targa z sobą pociechę,nie licz że logicznie wytłumaczysz,zawsze
            będzie żle i ty będziesz wszystkiemu winien niezależnie od
            okoliczności.Młode mamuśki tak mają.Więc szkoda
            przekonywac.Kogokolwiek.Możesz co najwyżej nie finansować wyjazdu i
            wtedy problem teściowej czy zabierania z sobą jest zamknięty.Ale
            zazwyczaj się dogadują.Sam brałem dzieci z sobą,pierwszy raz 1,5 i 3
            lata po różnych zakatkach turystycznych.Nie powiem,czasami aniołkami
            nie byli,zle też się trafiało.To taki dodatkowy bagaż i
            utrapienie.Ale takie jest życie.Niektórzy z niego wyrośli inni
            jeszcze nie dojrzeli.Ale trzeba przetrwać,ten samolot,czy płacz
            czasami i starać się zrozumieć motywacje zabierania lub nie.Różnie
            bywa.Tez mnie czasami denerwuje,ale nic na to nie poradzisz.To wybór
            rodziców,a apelować czy narzekać można sobie do woli.Ale to i tak
            nic nie zmieni,stały temat.
            > aby kilka innych mamus zapiało z zachwytu ?????????
            No nie wiem.są i inne motywacje powiedzmy film czy foto,które brzdąc
            jak podrośnie moment rozpoznaje i bywa bardzo "dumny" gdzie ja to
            nie byłem nic nie kumając z otaczającego świata.Odpada też
            zmartwienie jak u kogoś pod opieką.Wtedy cały urlop i tak zepsuty bo
            mamuśka ciągle myśli o dziecku.
            >
            >
            > jeszcze raz pzdr deoand
          • kameelperd Re: Kinusia ma rację ! 16.12.09, 16:02

            deoand napisał:
            > wiadomo , że tylko nieliczni rodzice jeżdża z niemowlakami gdzieś
            > tam w świat czyli sa po prostu w mniejszości czyli po prostu
            > patologia ... logiczne chyba tak

            Deo! mniejszość według Ciebie = patologia? Pierwszy raz się spotykam
            z taką analogią.

            > Pytanie do kameel .. skoro wiekszość rodziców nie jeździ z
            maluchami
            > gdzieś tam to ma oznaczać , że są oni głupi czy akurat
            > odwrotnie ?????

            -daleka jestem od wartościowania rodziny po tym w jaki sposób spędza
            wakacje. To akurat, zdaje się Twoja specjalność (patrz wyżej
            mniejszość = patologia) ;-)

            i targają takie mamusie niemowlaka
            > do Assuanu czy w Doline Królów - tylko po co ...

            - wątek ten traktuje o obecności maluchów w hotelach/samolocie, nie
            na fakultetach - to już zupełnie inna bajka.

            .. zapłaciłem za bilet i domagam
            > sie zapewnienia godnego lotu bez kopania w fotel czy wrzasku nad
            > głową ...
            - podobnie jak pasażerowie tramwajów, autobusów, pociągów ... czyżby
            to analogicznie miało oznaczać, że nie wolno zabierać maluchów do
            wszelkich środków komunikacji publicznej?

            Ludzie. Tolerancja- to takie modne, ładne i przede wszystkim
            poprawne politycznie i obyczajowo słowo. Wszyscy chętnie deklarujemy
            się, że jesteśmy tolerancyjni. Szkoda, że tak niewiele potrzeba
            byśmy pierwsi wyruszali z krytyką na tych co to zamiast siedzieć w
            czterech ścianach z rozwrzeszczanym bachorem, bezczelnie wyruszają w
            świat burząc nasz spokój. Argumenty wytoczone w tym wątku przeciwko
            zabieraniu maluchów do Egiptu sprowadzają się głownie do tego, że to
            przeszkadza innym. Chętnie podnosimy krzyki - zapłaciłem, chcę
            spokoju, nie mogę wypocząć. Reszta to dorabianie ideologi pt.
            dziecko się męczy, to dla niego niezdrowe, rodzice sfrustrowani ...
            ciekawe co o tym wiedzą ci, którzy dzieci nie mają? Hmmm i tu
            wracamy znów do punktu wyjścia- ano wiedzą tylko tyle, że zapłacili
            i chcą mieć spokój i że "dla wszystkich byłoby lepiej" jakby dziecko
            zostało z babcią w domu .

            Również pozdrawiam - kameelperd :0)

      • wojtek37k Re: Kinusia ma rację ! 16.12.09, 14:54
        Wiesz co to są zatyczki do uszu ???? Samolot to nie taksówka , że
        można to wynająć konkretnie tylko dla siebie . To rodzaj transportu
        publicznego , kto zapłaci ma prawo lecieć i jak zwykle dużo smajleji
        :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-)
        żeby ...... (samocenzura) i emerytowane komuszki mogły to
        przetrawić . Z co 10-tym czy 15-tym dzieckiem jest jakikolwiek
        problem , ale sprawę trzeba rozciągnąć na wszystkie dzieci latające
        z rodzicami - skąd Wy się ludzie bierzecie stosując odpowiedzialność
        zbiorową . Moje dzieciaki mają już 11,5 i 14,5 , latam z nimi od 10
        lat wszędzie , sytuacji opisywanej przez Was nigdy nie przeżyłem -
        takie ....... (samocenzura) ludzi bezdzietnych , którzy w sobie
        jeszcze nie znaleźli odwagi , aby założyć rodzinę .
        • deoand Re: Kinusia ma rację ! 16.12.09, 16:29
          Między nami komuszkami - ja wiem , że niektórzy na forum mają ogromny żal,iż nie
          zostali poczęci na piasku Egiptu tylko na zielonym suknie Egzekutywy ale bardzo
          mi przykro - pretensje nie do mnie tylko do bezposrednich wykonawców .

          Natomiast niezaleznie od dyskusji ideologicznej o tych dzieciach , która jak
          stwierdził janan do niczego i tak nie doprowadzi to mam pytanie praktyczne
          tzn . czy nalezy mi sie odszkodowanie od linii lotniczych , które naraziły mnie
          na stres i dyskomfort podrózy w postaci permanentnego wrzasku niemowlaka co da
          sie udowodnic chocby na telefonie komórkowym ..

          no i jak - ciekawe czy były takie procesy ??????

          pzdr deoand
          • kameelperd Re: Kinusia ma rację ! 16.12.09, 16:37
            Deo, proponuję Ci skontaktować się z niejakim państwem R. z Krakowa.
            Ostatnio znów powrócił temat ich kłopotów z liniami lotniczymi,
            tylko zdaje się chodziło nie o AirCairo a o Lufthansę i nie o
            wrzeszczące dzieci a o płaszcze pozostawione w biznes class ;P

            Tak czy inaczej ... nie jesteś sam ze swoimi rozterkami ... :)

            Pozdrawiam :)
          • wojtek37k Re: Kinusia ma rację ! 16.12.09, 16:48
            Na tym suknie egzekutywy , da się ??? Pewnie tak , skoro piszesz ,
            wierzę na słowo , rozumiem pierwordnego tak poczyniłeś .
            Co do uciążliwej podróży :
            Składaj reklamację , dochodź swego , ale nie rozciągaj winy na
            wszystkich rodziców z dziećmi , wina jest konkretna i
            spersonalizowana . Trzeba zgłosić obsłudze i a ta powinna zrobić
            rokitę w samolocie i po problemie . Ty byś może chciał , jak dawniej
            bywało , nie każdy paszporcik w domu i na wyjazd specjalne
            pozwolenia + książka walutowa :-) - możesz pomarzyć , twoje idee
            zawaliły się ponad 20 lat temu .
            • kiniusia300 Re: Kinusia ma rację ! 16.12.09, 17:14
              a zabierajcie sobie te dzieci gdzie chcecie ale kolokwialnie rzecz
              ujmująć jak drą jape to je uciszcie albo zakneblujcie.Albo siedzcie
              sobie z nimi w pokoju jak macie rozpieszczone rozdarte dziecko.BO
              czasem to komuś może przeszkadzać.Gdzie wasza tolerancja?
              • maurra Re: Kinusia ma rację ! 16.12.09, 19:27
                >Gdzie wasza tolerancja?>

                A gdzie twoja?
              • ula_25 Re: Kinusia ma rację ! 16.12.09, 20:14
                kiniusia300 napisała:

                > a zabierajcie sobie te dzieci gdzie chcecie ale kolokwialnie rzecz
                > ujmująć jak drą jape to je uciszcie albo zakneblujcie.

                Przypuszczam, Kiniusiu, że to reminiscencje po Twoim dzieciństwie, czyżby
                rodzice Cię kneblowali???

                >Albo siedzcie
                > sobie z nimi w pokoju jak macie rozpieszczone rozdarte dziecko.

                Dziecko które płacze = rozpieszczone??? To też zapewne z autopsji bo nie
                uwierzę, że nigdy nie zapłakałaś.

                >BO
                > czasem to komuś może przeszkadzać.Gdzie wasza tolerancja?

                Właśnie gdzie tolerancja???? Dzieciaki chlapią się w basenie, czasem coś je
                zaboli, czasem zapłaczą - ale ile to radości budować więź, razem całą rodzinką
                przeżywać świetne wakacje, cieszyć się słońcem - zwłaszcza w Egipcie gdzie
                dzieci są tak bardzo lubiane.

                Zresztą jak ktoś wcześniej napisał - dzieci czasem w samolotach płaczą, ale gdy
                człowiek wyjdzie na zewnątrz błyskawicznie zapomina o takich drobnostkach :)
                Można się wyjazdem cieszyć albo szukać dziury w całym i marudzić.
            • deoand Re: Kinusia ma rację ! 16.12.09, 17:29
              Skoro mnie pytasz czy da się na suknie to widac da sie czego namacalnym dowodem
              sa piękni 37 letni .

              ale pominąwszy sprawę dawnego przeszłego już ustroju to w sprawie tych dzieci
              niezależnie od tego czy je rodzice zataszcza gdzies tam czy nie to zachodzi
              podstawowe pytanie - co taka podróz do Egiptu czyli do zupełnie innego klimatu z
              zupełnie innymi bakteriami ma dac takiej młodej latorosli .

              Ja to wiadomo jade aby tydzień odpocząc i poopalac się a w drugim tygodniu
              poznac jakis tam kraj .. czyli jak napisała kameel zaliczyc kolejny kraj ..

              a takiemu niemowlakowi to niby co to ma dac ????

              a jak to wyglada to opisałem powyżej

              pzdr deoand
          • janan2 Re: Kinusia ma rację ! 16.12.09, 17:18
            deoand napisał:

            czy nalezy mi sie odszkodowanie od linii lotniczych , które
            naraziły mnie
            > na stres i dyskomfort podrózy w postaci permanentnego wrzasku
            niemowlaka co da
            > sie udowodnic chocby na telefonie komórkowym ..
            Raz miałem tak gorzej.Berbeć tak dał popalić,że można było dostać
            białej gorączki.Nawet mam niechcący udokumentowane bo miał jakieś
            sprzężenie zwrotne z kamerą.Ilekroć filmowałem to zaczynał się
            koncert.Ale procesy nie przyszły mi do głowy.Kto by tam sobie
            d.zawracał takimi małostkami.Przeszło po wyjściu z samolotu.
            > no i jak - ciekawe czy były takie procesy ??????
            >
            > pzdr deoand
            • kejsii Re: Kinusia ma rację ! 16.12.09, 19:56
              Ładna beznadzieja ten wątek.. Droga Kiniusiu widać gołym okiem że dzieci nie
              masz więc nie wiem po jaką ch..... sie wogóle wypowiadasz na temat w ogóle ci
              obcy!!!!!!!!!!!! Ja mam 2 letnią córke w tym roku zabieram ja na pierwsze
              wakacje za granicę może do Egiptu może do Grecji jeszcze sama nie wiem gdzie...
              Nie widze w tym nic dziwnego i nie taktownego i wątpie aby moje dziecko sie
              męczyło !!! A raczej bedzie dla niej to sama radość pluskać sie cały dzień na
              świerzym powietrzu w wodzie w basenie !!! chyba to lepsze niż łażenie w lipcu z
              dzieckiem w kurtce po polskiej promenadzie nad morzem gdzie wieje i jest
              15stopni.. Na przyszłość radze wypowiadać sie w tematach o których ma się
              jakiekolwiek pojęcie;) Dodam że za nim urodziłam moja córkę zjeździliśmy z mężem
              kilka krajów świata i widok malutkiego dziecka przy basenie był raczej normalnym
              widokiem i nikogo nie dziwił i nie irytował tak bardzo jak ciebie...
              • matanzas Re: Kinusia ma rację ! 16.12.09, 20:14
                kejsii napisała:

                > Ładna beznadzieja ten wątek.. Droga Kiniusiu widać gołym okiem że dzieci nie
                > masz więc nie wiem po jaką ch..... sie wogóle wypowiadasz na temat w ogóle ci
                > obcy!!!!!!!!!!!!


                No właśnie że dlatego że niema ...i "ch...... cie to obchodzi.." że napiszę
                twoimi słowami....
                • eltoro3 Re: Kinusia ma rację ! 16.12.09, 22:05
                  Trzeba tu rozgraniczyć dwie sprawy: lot samolotem i pobyt w miejscu docelowym.
                  Przecież ludzie latają z dziećmi po całym świecie i nie tylko do ciepłych krajów na wakacje. Jedni do USA 9h lotu, żeby odwiedzić rodzinę i pokazać Babci wnuka (uprzedzam błyskotliwą ripostę, że to Babcia może przylecieć; nie może bo chora i lekarz zabronił latać)inni do pracy lub na stałe 30h do Australii itd. To są dopiero męczące podróże zarówno dla dziecka jak i rodziców (wpółpasażerowie też mogą mieć dość, ale to zdecydowanie inna bajka niż cztero godzinny lot do Egiptu (do Tunezji niecałe 2h). Poza tym wszystkim, to dziecko do dwóch lat ma przelot darmowy i pobyt na wakacjach też, a to często ma duże znaczenie.
                  Jeśli chodzi o sam pobyt dziecka w gorących klimatach, to one to często znoszą lepiej niż dorośli, a klątwa faraona w Egipcie częściej łapie dorosłych niż dzieci.
                  • dana_n Re: Kinusia ma rację ! 16.12.09, 22:34
                    Lot do Tunezji niecałe 2 godziny??? Dreamlinerem latasz?
                    • kiniusia300 Re: Kinusia ma rację ! 17.12.09, 09:55
                      Chodzi o całokształt,nie tylko o samolot.Bo już tą samą podróż da
                      sie znieść,gorzej jak ma sie taką atrakcje całe 2 tygodnie.Albo co
                      gorsza pokoj koło malca gdzie rodzice proszą o 22 żeby nie rozmawiać
                      na tarasie bo ich dziecko spi a wiadomo że jak sie obudzi to marudne
                      no i rodzice mają kłopot.Tego nikt nie widzi i wszystkie mamusie
                      upierają sie przy swoim.
                      • miriam_73 Re: Kinusia ma rację ! 17.12.09, 11:55
                        Widzisz Misiu, o 22 to ja sama bym cie pogoniła od nocnych "pogawędek" na
                        sąsiednim tarasie, choć dzieckiem nie jestem. Wiesz dlaczego? Bo lubie odpocząć,
                        a na urlopie odrabiam zaległosci w spaniu, chodzę więc zwykle spać dość wcześnie.

                        A balowanie na tarasie hotelowym, nie licząc się z otoczeniem, mi to
                        uniemozliwia. Na wieczorne nasiadówki/ popijanie/ pogaduchy masz hotelowe barki,
                        lobby, lokalny klub, a nie taras w sąsiedztwie innych pokojów i wypoczywających.
                        Dokładnie tak samo funkcjonuje to w domu.

                        I dzieci nie mają tu nic do rzeczy.
                        • kiniusia300 Re: Kinusia ma rację ! 17.12.09, 12:41
                          No a gdzie twoja tolerancja?
                          • maurra Re: Kinusia ma rację ! 17.12.09, 13:35
                            czyli Miriam powinna w imię tolerancji zacisnąć zęby i zrezygnować ze snu, no bo Kiniusia postanowiła imprezę akurat na balkonie zrobić, choć w hotelach jest innych 100 miejsc specjalnie do imprezowania wyznaczonych :-P


                            Ty możesz przeszkadzać a jak ktoś ci zwróci uwagę to jest nietolerancyjny
                            jeśli tobie ktoś przeszkadza, to też jest nietolerancyjny
                            :LOL:
                      • maurra Niezłe ;-p 17.12.09, 13:25
                        >Albo co
                        > gorsza pokoj koło malca gdzie rodzice proszą o 22 żeby nie rozmawiać
                        > na tarasie bo ich dziecko spi a wiadomo że jak sie obudzi to marudne >

                        czy ja dobrze zozumiem: Ty masz więc na urlopie prawo imprezować późnym
                        wieczorem na mikro-balkonie hotelowym i nieważne że ktoś obok przez to nie może spać
                        za to dziecko w pokoju obok już Tobie przeszkadzać nie ma prawa więc domagasz
                        się, żeby je rodzice podrzucali teściom na dwa tygodnie?
                    • eltoro3 Re: Kinusia ma rację ! 17.12.09, 11:32
                      Sorry, miało być niecałe 3h, a dokładnie 2h 40min. I tylko nie myśl, że Dreamliner jest o wiele szybszy od Boeinga 737 lub 757.
                      • matahari25 Re: Kinusia ma rację ! 17.12.09, 11:55
                        We wrześniu leciałam na 2 tygodnie do Sharmu. Zdziwiłam się,gdy razem ze mną w samolocie leciała rodzina z kilkumiesięcznym niemowlakiem... nie więcej niż 6 m-cy miało to dziecię.Przy starcie gondole w ktorej trzymali dziecko, trzeba było schowac do schowka, dzieciak dopinany specjalnym pasem... myśle sobie: kurde, jak z takim malenstwem mozna leciec w tak upalny klimat.Przeciez to inna flora, inna temperatura.Dla dzieciaka chyba troche męczące i szokujące.Jakże duze było moje zaskoczenie,gdy po 2 tyg ci sami ludzie wracali z tym dzieckiem razem ze mną! myslalam,że skoro juz lecą z maleństwem, to na tydzien, a nie na 2. Pomijam juz fakt,że nie mieli miejsca na kolanach,żeby połozyc gondolę- więc kładli małego... na podłodze w przejsciu! Nie wiem, jak udał im się pobyt, ale ja bym sie nie zdecydowała na taki wyjazd z maluszkiem...jak podrośnie, to owszem, ale nie z kilkumiesiecznym szkrabem...
                        • janan2 Re: Kinusia niekoniecznie ma rację 17.12.09, 12:13
                          matahari25 napisała:
                          To tak dla zmiany tytułu.Jeszcze kto przywyknie i uzna za prawdę.A
                          prawda bywa taka jak każdy widzi,niekoniecznie racja jest po jednej
                          stronie
                          >jak podrośnie, to owszem, a
                          > le nie z kilkumiesiecznym szkrabem...
                          jeśli "za darmo" to co się szczypać.Odpada teściowa,mamuśka spokojna
                          a nie jakaś zgaga w takim przypadku, bo dziecko zostało u "obcych".A
                          cała reszta to folklor.Tyle decyzji ile rodziców.Każdy wybiera po
                          swojemu.
                          • jak1239 Brawo Kisiunia :) masz rację 17.12.09, 12:58
                            Kinusia miała odwagę tak na prawde napisać co większość myśli ....tylko boi się
                            napisać bo zostanie zakrzyczana na forum...
                            ile razy stojąc do odprawy nie jeden z nas widząc rodziny z dziećmi myślał "
                            Boże tylko żeby te bachory nie siedziały obok mnie "
                            a jak już się niestety to przytrafiło ...i całą podróż to " kochane dziecko
                            mamusi " wyło nad uchem mysli człek poco brałaś tego bachora nie trza był
                            zostawić w domu...

                            a w hotelu jak wyje cały czas w restauracji a rodzice nie reagują , albo reakcja
                            nic nie daje - przecież człeka szlak trafia....
                            wszyscy tacy są zniesmaczeni tym wątkiem ...ale to jest szczera prawda !!!!

                            BRAWO Kisiunia :))
                            w całości podzielam Twoje poglądy
                            • kiniusia300 Re: Brawo Kisiunia :) masz rację 17.12.09, 13:03
                              dziekuje bardzo.Wkońcu ktoś odważny i przytomny umysłowo
                          • janan2 Re: Kinusia niekoniecznie ma rację 17.12.09, 13:03
                            Właśnie w tym stwierdzeniu.Każdy wybiera sam.Mnie akurat nie
                            przeszkadza czy ktoś z dzieckiem czy bez.To wola rodziców.Można się
                            z nią zgadzać lub nie.Ale zero wpływu na ich decyzje nikt nie
                            ma.Można co najwyżej apelowac o takie czy inne zachowania ale to nic
                            nie daje,wieczny temat.Tolerancja to właśnie przejście bokiem koło
                            problemu a nie robienie pracy naukowej z tematu.Uważam że rodzice
                            wiedzą co robią.Ty też nim być możesz,no i co wtedy.Podyskutujemy
                            ale odwrotnie?
                            • kiniusia300 Re: Kinusia niekoniecznie ma rację 17.12.09, 13:09
                              Ja rocznego dziecka nie bede taszczyc.Tylko i wyłączie dla jego
                              bezpieczeństwa.A to ze dzieci przy okazji bardzo przeszkadzają też
                              bede miala na uwadze.
                              • janan2 Re: Kinusia niekoniecznie ma rację 17.12.09, 13:24
                                kiniusia300 napisała:

                                > Ja rocznego dziecka nie bede taszczyc.Tylko i wyłączie dla jego
                                > bezpieczeństwa.A to ze dzieci przy okazji bardzo przeszkadzają też
                                > bede miala na uwadze.

                                No i dobrze.Rozsądek przede wszystkim,a odrobina tolerancji nie
                                zaszkodzi.Różni ludzie bywają i różne wybory.Nigdzie nie jest
                                ustalone co akurat jest w temacie słuszne a co nie.Na tym w zasadzi
                                powinna dyskusja się konczyć bo przypomina bicie piany już na
                                święta.Nic nie zmieni w problemie.
                          • jak1239 Re: Kinusia niekoniecznie ? nie ma rację !! 17.12.09, 13:29
                            janan2 17.12.09, 13:03

                            Odpowiedz cytując Odpowiedz
                            Właśnie w tym stwierdzeniu.Każdy wybiera sam.Mnie akurat nie
                            przeszkadza czy ktoś z dzieckiem czy bez.To wola rodziców.


                            Ale dlaczego nie mogę napisać że mi przeszkadza ??
                            dlaczego od razu zaczyna się wielka nagonka na autorkę ? Ona napisała tylko to
                            co dużo ludzi myśli ...i nic więcej....

                            • janan2 Re: Kinusia niekoniecznie ? nie ma rację !! 17.12.09, 13:40
                              jak1239 napisał:
                              > Ale dlaczego nie mogę napisać że mi przeszkadza ??
                              > dlaczego od razu zaczyna się wielka nagonka na autorkę ? Ona
                              napisała tylko to
                              > co dużo ludzi myśli ...i nic więcej....
                              Jaka znowu nagonka?Wymiana poglądów i tyle,nigdzie nie stosowałem
                              języka nagonki.Problem jest.Jakoś trzeba sobie z tym radzic.Ale jak
                              wywołuje się taki temat to w założeniu już jest wpisane takie a nie
                              inne zachowanie zabierajacych głos w temacie.Nie kumam w czym
                              problem, czyżby jakaś uraza?Tylko o co.
                              • matahari25 Re: Kinusia niekoniecznie ? nie ma rację !! 17.12.09, 14:04
                                I jeszcze jedno: w hotelu, w ktorym byłam były 2 baseny(doskonałe rozwiązanie (? )). Jeden -relaks- w ktorego obrebie nie mogły przebywac dzieci.I co zauwazyłam: wcale nie było tam tak cicho, dorośli również potrafią "uprzykrzyć" pobyt swoimi wygłupami, głośnymi rozmowami i smiechem-szczegolnie po spożyciu :)

                                Ogolnie to podziwiam (ale zarazem troche nie rozumiem)rodziny, które decydują sie na wakacje z malenkimi dziecmi (chodzi mi tu o takie jeszcze w pieluchach).


                              • jak1239 Re: Kinusia niekoniecznie ? nie ma rację !! 17.12.09, 14:22
                                Zadna uraza janan2 !! jestem tu nowy ....
                                z Tobą fakt wymiana poglądów , ale reszta?
                                a nagonka ? przeczytaj do początku to zobaczysz że jest ...

                                • wojtek37k Re: Kinusia niekoniecznie ? nie ma rację !! 17.12.09, 14:54
                                  Przezytaj z łaski swojej ten temat , własnie od początku , zauważ w
                                  którym momencie zrobiło się nieprzyjemnie . jaki1239 to nie jest
                                  średniowiecze , są kina s seansami dla rodziców z małymi dziećmi
                                  jest to jak byk napisane że to seans dla rodzica z małym dzieckiem ,
                                  Rodzice z dziećmi maleńkimi jeżdżą do hoteli rodzinnych z
                                  ułatwieniami dla małych turystów , kto każe Tobie , założycielce
                                  watku do takiego hotelu jechać , w normalnych biurach podróży typu
                                  TUI , Scan , Neckermann oraz np. na Holidaycheku masz napisanedla
                                  jakiej grupy turystów jest przeznaczony dany obiekt . Jak można mieć
                                  do kogoś pretensje , że jedeziesz do hotelu dla rodzin z dziećmi i
                                  są tam dzieci - wyjaśnij mi ten problem , zapewniam Cię , że są
                                  obiekty które przeznaczone dla małych dzieci nie są i wybierając
                                  taki hotel , powinno się spędzić swój urlop tak jak się chce . Czym
                                  wy się sugerujecie wybierając hotel tego nie wiem , to że źle
                                  wypoczywacie na własne życzenie , tego jestem pewien .
                                • janan2 Re: Kinusia niekoniecznie ? nie ma rację !! 17.12.09, 14:58
                                  jak1239 napisał:

                                  > Zadna uraza janan2 !! jestem tu nowy ....
                                  > z Tobą fakt wymiana poglądów , ale reszta?
                                  > a nagonka ? przeczytaj do początku to zobaczysz że jest ...
                                  >
                                  Czytam, czytam, siedząc w domu myśląc przy okazji jakby się urwać z
                                  tej srogiej zimy gdzieś w cieplejsze okolice.I to nawet ze stadem
                                  berbeci,no ale fantazjuję.Nie ma znowu tak żle z tą
                                  nagonką.Widywałem gorsze przypadki.Problem jest,nie każdemu leży.Ale
                                  tak to już jest w życiu.To nie przedwojenne czasy gdzie zgodnie ze
                                  starym przysłowiem"kobiecie na zimę wystarczyło butów nie kupić a na
                                  lato dziecko zrobic,żeby siedziała w domu".Teraz inne czasy.Kobitki
                                  są pomysłowe i przebojowe,przysłowie się nie sprawdza bo zaraz
                                  wymyślą antydotum i wio z pociechą w świat.Nie ma sensu z tym
                                  walczyć.Tak zakręcą tematem ze w sumie zawsze wyjdzie na ich
                                  rację.To tylko niektórym "samcom alfa"wydaje się że jest inaczej.Ale
                                  tylko się im wydaje,że takie "maczo".Z tego czasami te frustracje i
                                  krańcowe opinie.Ale też trzeba myśleć zdroworozsądkowo,nie wszystkie
                                  pomysły bywają dobre.
                                  • kiniusia300 Re: Kinusia niekoniecznie ? nie ma rację !! 17.12.09, 15:57
                                    większość hoteli ma udogodnienia dla małych dzieci.A już z pewnością
                                    te 5*.I ciężko jest wybrać hotel w danym regionie blisko plaży 5 lub
                                    4 gwiazdki żeby nie było brodzika dla dzieci czy możliwości
                                    wstawienia łóżeczka.
                                    • eltoro3 Re: Kinusia niekoniecznie ? nie ma rację !! 17.12.09, 18:17
                                      No i dobrze, że ma, dlaczego ma nie mieć? Hotele są nastawione na różnych gości, na dzieci też. A czy Tobie nie przeszkadzają nachlani goście, którzy nocami i nie tylko nocami latają po piętrch tłukąc się drzwiami i wydzierając mordy na cały regulator? Czy tacy goście Ci pasują bardziej niż małe dzieci?
                                    • wojtek37k Re: Kinusia niekoniecznie ? nie ma rację !! 17.12.09, 19:18
                                      Większość hoteli , jest dla wiekszości jak się domyślasz , hotele
                                      tzw dla par bez dzieci jednak są , w takiej ilości w jakiej wymaga
                                      popyt na nie i tyle . To , że nie ma ich we wszystkich biurach ,
                                      zostawie bez komentarza . Twoje apele są śmieszne , tłumaczysz się
                                      że chodzi Ci o dzieci maleńkie , ale z dalszych twoich wypowiedzi
                                      wynika zupełnie coś innego , przestań się martwić za kogoś , resztę
                                      adwersaży , uprzejmie proszę o nieużywanie słowa bachor . Chyba , że
                                      mają jednoznaczne skojarzenia z własną przeszłością - to cóż trudno
                                      • kiniusia300 Re: Kinusia niekoniecznie ? nie ma rację !! 18.12.09, 09:37
                                        Widze że nie wszyscy czytają to co pisze!Rozmowa na balkonie to nie
                                        imprezowanie.Ale różnie można interpretować słowo impreza.
                                        • dorota_jb Re: Kinusia niekoniecznie ? nie ma rację !! 18.12.09, 10:13
                                          a ja własnie planuje wyjazd do Sharmu w 6 miesiącu ciązy byłam w Hurghadzie a
                                          teraz w maju 2010 moje dziecie bedzie miało 21 mcy i jade z nią :) moj maż tez
                                          chce jechac z małą bo wreszcie sie z nią pobawi gdy teraz non stop pracuje i
                                          widzi ja czasami przed samym snem...
                                          • krogo Re: Kinusia niekoniecznie ? nie ma rację !! 18.12.09, 22:52
                                            Wojtek ma rację wybieraj rozsądniej hotele albo zmień kierunek i jedź na Ibizę.
                                            • kasia_p45 A może super niania? 19.12.09, 10:12
                                              A wg mnie problem tkwi w czym innym. I nie chodzi tu tylko o dzieci
                                              ale generalnie o zle zachowanie i tych małych, i tych dużych..
                                              Zawsze gdzies sie znajdzie rozwrzeszczany bachor albo pijany dorosły
                                              robiący wiele szumu wokół siebie.. czy w ogóle jakiś burak nie
                                              umiejący się zachować. I takie zle zachowania denerwują i będa
                                              denerwowały innych... tych wszystkich co chcą w jakimś tam spokoju i
                                              miłej atmosferze spędzić swój urlop..
                                              Wg mnie na wczasy nie powinni jechać własnie tacy ludzie, którzy nie
                                              potrafia "po ludzku" sie zachowac.. czy niewychowane bachory, które
                                              naprawde potrafia uprzykrzyc innym życie..
                                              Ale czy mamy jakiś wpływ na to???
                                              A może powinni wszedzie wprowadzic mandaty za zle zachowanie?? Ale
                                              to juz oczywiscie ironia z mojej strony..
                                              Tak czy owak kazdy z nas powinien zrobic sobie rachunek sumienia i
                                              pomyslec przez chwile czy moje zachowanie nie przeszkadza innym i
                                              nie utrudnia im zycia...A moze wtedy bedzie zylo nam sie lepiej??
                                              I to tak przy okazji nadchodzących swiąt i nie tylko..
                                              Zacznijmy od siebie ulepszac swiat... lepiej wychowywac swoje
                                              dzieci... itd itp..
                                              Zaraz mnie tu napadną co niektorzy... Ale coz??
                                              Wesołych świąt wszystkim życze :))
                                              • kiniusia300 Re: A może super niania? 19.12.09, 13:36
                                                Ja popieram w 100% twoją wypowiedz.
    • lilabila Re: Nie zabierajcie dzieci! 19.12.09, 10:30
      Moim zdaniem zabieranie niemowląt na takie wczasy jest dość
      ryzykowne przede wszystkim dla dziecka. Inna flora bakteryjna, inny
      klimat - jak taka zmiana wpłynie na niemowlaka i jego układ
      odpornościowy? (nie mówię o tym jednym czy dwóch tygodniach pobytu
      ale o tym co może objawić się w okresie późniejszym). Rzeczywiście
      ze zgrozą obserwuję coraz więcej ambitnych rodziców, którzy nie są w
      stanie odczekać aż ich skarb troszeczkę dojrzeje i nabierze
      odporności, zacznie samodzielnie chodzić. Taszczą te maleństwa w
      gondolach, nosidełkach itp... tylko czy na pewno jest to dla dobra
      dziecka? Rodzice odłóżcie na dwa lata swoje ambicje wyjazdów do
      Afryki na rzecz odpoczynku w kraju a później zabierajcie maluchy
      gdzie chcecie (takie kilkulatki są fantastyczne, urocze i świetnie
      się czują w ciepłym klimacie). Sama z przyjemnością patrzę na
      wczasach na takie szkraby (moje niestety już wyrosły) i nawet jak
      trochę popłaczą czy pokrzyczą to żaden problem. Ale zabieranie
      kilkumiesięcznych niemowląt to po prostu nieodpowiedzialność, egoizm
      i brak wyobraźni.
      • kasia_p45 Re: Nie zabierajcie dzieci! 19.12.09, 10:42
        Podpisuje sie pod tym :))
      • deoand Re: Nie zabierajcie dzieci! 19.12.09, 14:36
        Całkowita zgoda tyle tylko , że chodzi o to aby mamusia mogła pojechać do Egiptu
        po raz któryś tam i powiedzieć swojej zaznaczam " swojej TWA " byliśmy znowu w
        Egipcie albo na Malediwach .

        a dziecko jest ostatnia rzeczą o którego dobro ktokolwiek zabiega

        pzdr deoand
    • berta1 Re: Nie zabierajcie dzieci! 19.12.09, 20:37
      U mnie było też nieciekawie. w drugim tygodniu pobytu nagle gorączka 41 stopni i
      zapalenie ucha i krtani. (lipiec!!!!!), 7 razy w klinice na bolesnych
      zastrzykach , non stop antybiotyk, i czopki "delfinki". Ostatni wyjazd kojarzy
      mi się z krzykiem mojego dziecka i błaganiem żeby nie aplikować czopka. Mieliśmy
      cholernego pecha z jej choroba. faktycznie nastepnym razem zostanie z teściową a
      my nurki, nurki, nurki!!!!! W Egipcie jest duże prawdopodobieństwo że dzieciak
      coś złapie. Słyszałam że jak sie pojedzie to trzeba jeść czosnek, który chroni
      nasz układ odpornościowy i pokarmowy. Tylko ten zapach..... Więcej nie jadę z
      dzieckiem!!!!!
      • janan2 Re: Nie zabierajcie dzieci! 19.12.09, 20:52
        berta1 napisała: Słyszałam że jak sie pojedzie to trzeba jeść
        czosnek, który chroni
        > nasz układ odpornościowy i pokarmowy. Tylko ten zapach..... Więcej
        nie jadę z
        > dzieckiem!!!!!
        Nie ma zasady co komu zaszkodzi.Przez czosnek to jeszcze protoplaści
        Mojżesza strajkowali nie chcąc wyrabiać cegieł na piramidy, kiedy go
        zabrakło.Coś w tym musi widocznie być.Ale z dzieckiem można
        jechać.Jak już cokolwiek rozumie czy zrobi co się mu powie.Musi już
        raczej chodzić samodzielnie.Tym bardziej przykładowo przedmuchać nos
        w samolocie.Z tego są zapalenia ucha.A inne przypadłości to już
        loteria,konieczna profilaktyka.Za dziecko to sam uważam takie od 1,5
        roku wzwyż.Ale z oseskiem to poroniony pomysł.
        • dana_n Re: Nie zabierajcie dzieci! 19.12.09, 23:04
          Mineły 4 dni, pojawiło sie 90 wpisów na ten temat i wciąż nie








          porozumienia między tymi, co chca dzieci na wakacje zabierać, a tymi , co nie
          chcą ich tam widzieć.I pewnie nigdy nie będzie znaleziony "złoty środek",
          podobnie , jak nigdy nie zostanie stwierdzona wyższość świąt Bożego Narodzenia,
          nad świętami Wielkiej Nocy.Wszak lubimy obchodzić jedne i drugie, odpoczywac w
          spokoju, czy tu, czy tam....to może jak juz celebrujemy cokolwiek,jakkolwiek to
          nazwać, to pomyślmy tak całkiem "przy okazji", że nie jesteśmy tam sami,że jest
          też ktoś obok nas,kto chce spać, kto choruje,kto chce wypoczywac na swój sposób,
          a nie na nasz...Ucziszmy dziecko i przekonajmy je,że nie warto tracić sił na
          płacz, jak mamy tyle ciekawych rzeczy do zrobienia/zobaczenia jutro..
          Zrezygnujmy z głośnej imprezy na balkonie, bo nie tylko dzieci w nocy
          sypiają...Wszystkim, co się ze mną zgadzaja i tym, co mają odmienne zdanie życzę
          Wesołych Świąt.Życzę Wam,żeby tegoroczny Mikołaj był dla was BARDZO łaskawy i
          zafundował Wam wiele ciekawych podróży... :)
          P.S.Specjalne świąteczne życzenia dla wojtek37k i jadokama...naprawdę nie możemy
          się różnić ładniej...?
          • wojtek37k Re: Nie zabierajcie dzieci! 20.12.09, 14:15
            dana_n , nio kochaniutka masz rację , ja też Ci zyczę wszystkiego
            dobrego na święta , nawet proponuje posmiejmy się razem , z pewnych
            info jakie udzielała pewna wytrawna podróżniczka , obeznana z
            egipskich sprawach jak mało kto :-)

            forum.gazeta.pl/forum/w,622,97262132,97272434,Re_wiza_a_Jerozolima.html

            miłego :-)
    • brolka35 Re: Nie zabierajcie dzieci!- Re Kiniusia 11.05.10, 12:05
      Własnie trafiłam na ten watek i nie omieszkam dołozyć swoje trzy
      grosze.

      Cenię ciszę i spokój, kulturalnych ludzi, którzy z rozsądkiem
      traktują życie ale równiez pewnego rodzaju dystansem. Kiniusia nie
      wiesz co zrobisz jak będziesz miała dzieci pomijam juz fakt , iz nie
      wiesz jakie one będa.

      Mój syn pierwszy raz był ze mną w Egipcie mając 4 latka, potem był
      jeszcze dwykrotnie i teraz jedziemy po raz kolejny. Bojąc się
      niemiłosiernie zabrałam dziecko do Egiptu na wyraźna sugestię
      lekarza. Mój syn jest alergikiem i astmatykiem. Dwutygodniowy pobyt
      działa na jego zdrowie zbawiennie, nie dusi się przez kolejne kilka
      miesięcy, może odstawiać sterydy na których jest caly czas - wiec
      czasami Egipt to nie meczarnia dla dziecka ale prezent w postaci
      normalnego funkcjonowania w kolejnych miesiącach. Nie osądzaj ludzi
      i nie wyzywaj od niepowaznych - tylko dlatego że jada z malutkim
      dzieckiem bo mozesz bardzo się mylić

      po drugie nie wiem dlaczego wrzucasz wszystkich do jednego wora, -
      mój syn nie lubi krzykacz<y, i to że jest dzieckiem nie sprawia
      automatycznie że wrzeszczy i hałasuje.

      • kiniusia300 Re: Nie zabierajcie dzieci!- Re Kiniusia 11.05.10, 12:32
        Brolka35 przeczytaj uważnie o co chodzi w wątku a nastepnie wyraź
        swoją opinie na dany temat.
      • sebcioo Dopiero sie obudzilas? 11.05.10, 12:36
        1. po co odgrzewasz stary kotlet? Dopiero sie obudzilas?
        2. kazdej matce wydaje sie ze kupa jej dziecka pachnie fiolkami
        3. argument ze jakis lekarz wymyslil by zabrac w celach terapeutycznych twoje
        dziecko do Egiptu natychmiast zmienia nastawienie sceptykow i od dzisiaj KAZDY
        raduje sie jak dzieciaki placza, rzygaja i kopia w fotele w samolocie - genialne
        • brolka35 no widzisz 11.05.10, 14:50
          Sebciu no sam widzisz dzis przeczytałam watek. I po co ta złośc.
          Zmieni coś?

          Co do tematu dziecko Alergik w Egipcie - to prawda temat zbyt wazny
          i obszerny aby go mieszac z płaczącym dzieciakami na wyjazdach

          Kiniusia - przeczytałam i wyraziłam opinie
          • kiniusia300 Re: no widzisz 12.05.10, 10:13
            No to radziłabym zapisać sie na kurs czytania ze zrozumieniem.Co
            innego dziecko 4 latka które rozumie co sie do niego mówi (o ile nie
            jest rozpieszczone i rozdarte) a co innego maleństwo 1,5 roczku.I
            domyślalam sie że wiekszość tych dzieci nie ma alergii ani zalecenia
            wyjazdu od lekarza!
            • brolka35 Re: no widzisz 12.05.10, 11:01
              czytanie ze zrozumieniem to jedno, ale wyciąganie wniosków to dwa.
              Ponieważ będziesz upierać się przy swoim cały czas ja zamykam temat -
              nie ma sensu prowadzić tej dyskusji. Oczywiście , ze nie każde
              dziecko jest alergikiem ale równiez nie każde roczne lub 1,5 roczne
              ma wypisane na czole że jest. więc być może powody wyjazdu rodziców
              z takim maluszkiem nie sa wynikiem ich nieodpowiedzialności tak jak
              wczesniej pisałaś ale zupełnie odwrotnie.

              miłego dnia
              • kiniusia300 Re: no widzisz 12.05.10, 15:04
                głupotę i nie odpowiedzialność ludzi można tłumaczyć na wiele
                sposobów.alergia,zalecenie lekarza lub po prostu bo tak nam sie
                podoba. wzajemnie milego dnia
                • amisiam Re: no widzisz 12.05.10, 20:48
                  Kiniusia300 masz problem z dziecmi w samolotach i hotelach - nie
                  ruszaj sie z domu. Dlaczego rodzice z dziecmi maja rezygnowac z
                  wyjazdu bo Ty /i Tobie podobni/ masz problem - sama zrezygnuj.
                  • sebcioo ciemnosc widze 12.05.10, 21:19
                    > Dlaczego rodzice z dziecmi maja rezygnowac z
                    > wyjazdu bo Ty /i Tobie podobni/ masz problem - sama zrezygnuj.
                    Dlaczego rodzice z dziecmi nie moga zrezygnowac?
                    Dlaczego ona ma rezygnowac?
                    Gdzie sens, gdzie logika?
                  • brolka35 Re: Amisiam 12.05.10, 21:33
                    Słuszna uwaga :)
                  • brolka35 Re: no widzisz 12.05.10, 22:20
                    słuszna uwaga :)
                  • kiniusia300 Re: no widzisz 13.05.10, 13:55
                    czy tak trudno zrozumiec że ja sie nie dre przez pół dnia komuś nad
                    uchem,nie siusiam do basenu,nie robie scen przy każdym
                    posiłku.Staram sie nikomu nie przeszkadzać!a to co zobaczyłam
                    ostatnio to był koszmar nie mój ale tych dzieci!
                    • janan2 Re: no widzisz 13.05.10, 14:15
                      Kiniusia 300!

                      Spokojnie bez nerwów.Więcej tolerancji.Mnie też
                      denerwują "wyjce".Szczwgólnie takie jak ostatnio leciałem. Co
                      włączyłem kamerę żeby poszpiegować,to nie dość że wszystkie atrakcje
                      typu zapach,to na dokładkę wyło.Ale to tylko 4 godz.Potem atrakcje
                      typu kursokonferencja z przypisanymi dupodajkami i strumieniami
                      alkoholu.No i co.Mam nie jechać???Qrde na dniach znowu jadę.A co
                      będzie to wola Alla(ch)a.Ostatecznie gooowno "wyjca" czy nawet
                      dziadka na wózku śmierdzi jednakowo.Dopust boży,ryzyko czy
                      szczęście.W każdym wypadku wszystkie opcje trzeba dopuszczać.A jak
                      więcej zrozumienia do zachowań innych to tym lepiej dla Ciebie.Fakt
                      że czasami portfela szkoda.Ale więcej tolerancji nie zaszkodzi.
                  • walo13 Re: no widzisz 20.08.10, 09:53
                    A może inaczej!
                    Nie zabierajcie na dalekie wycieczkimężów pijaczków, co jak widzą
                    piwo za darmo, to wyją do księżyca i nie pozawalają innym odpocząć.
                    Czym takie zachowanie tłumaczyć? Alergią?
                  • spinnnka Re: troche za, troche przeciw 20.08.10, 10:42
                    z jednej strony popieram, mnie dzieciaki wykanczaja na urlopie ale
                    bardziej chyba rodzice ktorzy przywykli do ich zachowania i powalaja
                    na wszystko! przykre ze czasami druga osoba nie potrafi uszanowac
                    drugiej... siedze na jadalni, dziecko bierze sztucce na wali nimi po
                    kieliszkach, talerzach i szklankach. mama nic! przychodzi obsluga i
                    prosi o zachowanie kultury... moge wyliczac bez konca

                    a z drugiej sie nie zgadza bo choc nie mam dzieciaczka to ja juz
                    wiem ze jak bedzie juz ze mna to napewno bede chciala z nim
                    urlopowac. mam nadzieje ze nie zmienie sie w jedna z mam ze
                    znieczulica ;)
    • brolka35 Re: Nie zabierajcie dzieci! 12.05.10, 22:23
      Sebciu dlatego że to ona nie wykazuje tolerancji
      • xagona Re: Nie zabierajcie dzieci! 12.05.10, 23:57
        ja nie mam nic przeciwko temu, że lecą pod warunkiem, że potrafią zagwarantować,
        że dziecko się nie skicha podczas lotu i nie zasmrodzi samolotu...i że nie
        będzie ryczało pół drogi...a potem każdego dnia przy basenie...albo pół nocy za
        cienką ścianą (doświadczyłam powyższych osobiście)
        To, że rodzice przyzwyczaili się do płaczu i ich to nie rusza nie znaczy, że
        inni są przyzwyczajeni. Ciężko pracuję cały rok, żeby jechać na wakacje odpocząć
        w ciszy i spokoju...a potem odpocząć nie mogę bo mam wyjca za ściną albo na
        leżaku obok.

        Równocześnie podkreślam, że bywało że były matki z maluszkami, które zachowywały
        się tak jakby ich nie było...a nawet jak zapłakały to wystarczyło, że mama je
        wzięła na ręce i był spokój...

        Tak więc jak ktoś chce na własną odpowiedzialność jechać z maluchem to niech
        najpierw zastanowi się, czy jego dziecko nie należy przypadkiem do wyjców, na
        które nie ma się wpływu...i które zatruwają życie innym....
        • brolka35 Re: Xagona 13.05.10, 09:15
          Masz rację. Ja też pracuję cały rok płace niezłą kasę za wakacje i
          chcę odpocząć na nich - ale sorry tak jak pisze Padalec - czy
          bardziej przeszkadzają dzieci za ścianą czy grupa ludzi, którzy
          przyjechali odreagowac. Xagona - ja osobiście tez mam awersję na
          krzyczące dzieciaki, i przede wszystkim jak piszesz na rodziców -
          którzy udają że nie słysza lub sie przyzwyczaili - a tacy są
          niestety.

          Dwa lata temu byłam na 2 tyg wakacjach w Sharm - przyjechała grupka
          12 osób, bawiących się od rana do wieczora i pijących na umór - i
          wszystko pięknie - niech spędzają czas jak chcą - tylko wyzwiska i
          niecenzuralny język przez cały tydzień slychac było w każdym
          miejscu - nie liczyli się z nikim i niczym. Więc tak naprawdę temat
          rzeka. Bądzmy tolerancyjni - może nam się nie podobac coś lub ktoś i
          nawet, to że cichutki i grzeczniutki niemowalak w samolocie byłby
          pożądany ale ... cóż zrobił kupkę w pieluchę a więc - nie odpada nie
          może jechac bo zasmrodził samolot. To może skoro ja lecę z dziećmi a
          grupa kolesiów obok używa żargonu nie do przyjęcia dla mnie - to
          wywalmy ich z samolotu :)

          Więcej dystansu do siebie i do otoczenia, nie czepiacie się ludzi ,
          którzy lamią zasady kultury i obycia a czepiacie się dzieciaków,
          • sebcioo Re: Xagona 13.05.10, 09:24
            Czy to zbyt finezyjne dla ciebie ze tan watek byl dzieciach a nie o doroslych?
            W jakich wypowiedziach znalazlas pochwale czy przyzwolenie na chamskie
            zachowania doroslych?
            Czytanie ze zrozumieniem szwankuje?
            Czy moze kazdy powod jest dobry by usprawiedliwiac dzieciece "zachowania"?
            • brolka35 Re: Sebcioo 13.05.10, 09:49
              Masz rację to wątek o dzieciakach, z drugiej strony zwróciłam uwagę
              tylko , iz nie zawsze każdy ma to co lubi i nie masz na to wpływu. I
              rozumiem rodziców, którzy zabierają swoje maluchy na wakacje
              mimo ,że robią kupki w pieluchy i słychac je. I jeszcze raz
              podkreslam, iz również nie jestem sympatykiem wyjących krzyczacych
              dzieci, zarówno w Egiptowie jak i jakimkolwiek innym kraju.

    • padalec39 Moi drodzy! 13.05.10, 08:26
      Dlaczego rodzice (do których ja sam się zaliczam) mają rezygnować z wakacyjnego
      wypoczynku w imię świętego spokoju wczasów osobników rodzaju Sebcioo czy
      kiniusia? Nie bardzo to rozumiem. Oczywiście wiem że dziecko to żywe srebro ale
      skoro mi nie przeszkadza wstawiony Sepcioo albo mało apetyczny topless-biust
      kiniusi przy basenie to chyba im nie powinien przeszkadzać temperament
      kilkuletniego dziecka. Żeby sprawa była jasna- skoro zapłaciłem za wczasy a ani
      ja ani moja rodzina nie łamie praw i zwyczajów obowiązujących w kraju do którego
      jadę to inni wczasowicze powinni mnie tolerować w takim stopniu jak ja toleruję
      ich. Tak więc rada w stylu "nie zabierajcie dzieci" ma taką samą wagę jak załóż
      stanik albo nie chlej tyle. Miłego dnia.
      • sebcioo Re: Moi drodzy! 13.05.10, 08:31
        I tacy ... jak ty maja dzieci?
        Nie jest to zabronione?
        Potwierdzasz tylko to co zostalo juz napisane.
        • kiniusia300 Re: Moi drodzy! 13.05.10, 15:06
          dlaczego tak bardzo sie upieracie?to juz nie chodzi o osoby takie
          jak ja -tylko o to że same dzieci czesto sie meczą.Nie popadajmy ze
          skrajności w skrajność.Czy przeszkadza komuś że przy basenie pije
          sie drinka?nie!Wulgarność i pijanstwo do upadłego tak!Dziecko nie-
          owszem ale nieporadność totalna rodziców tak!To wina rodziców nie
          dzieci.Troche logiki w tym co sie robi a nie tylko wielki sprzeciw w
          obronie swoich pociech!całkowicie niesłuszny i bezpodstawny.
      • amisiam Re: Moi drodzy! 13.05.10, 16:41
        Cudnie to ująłeś Padalec39!A Kiniusi, Sebciowi i itp. życze bon
        voyage byle latali w inne kierunki i przebywali w innych miejscach,
        w każdzm razie z dala od mojej wielodzietnej rodziny :-))
        • sebcioo Re: Moi drodzy! 13.05.10, 17:02
          Mozesz wyjasnic dlaczego to ja mam sie trzymac z dala twojej rodziny a nie ty
          zdala ode mnie?
          Jakos ni cholery sensu w tym nie widze.
          • alex_spike Re: Moi drodzy! 13.05.10, 18:06
            Jak już kiedyś kinusi napisałam Adam&Eve jest wymarzonym hotelem dla niej.. Dla ciebie Sebcio jak widać też.. Tam dzieci nie uświadczycie i nie będziecie musieli się aż tak bardzo martwić jaka to wielką krzywdę im rodzice robią..
            A swoją drogą to skąd Ty kinusiu jesteś pewna, że tym dzieciakom dzieję się aż taaaaaaaka krzywda...? Strasznie mnie to intryguje.. Rozmawiałaś z nimi...? Te roczniaki, dwulatki i trzylatki aż tak dobrze już mówiły i aż tak Cie polubiły, że przychodziły do Ciebie się skarżyć jaka to krzywda im sie dzieje i jakich to mają okropnych rodziców...? ;-) Hmmm... To Ty musisz naprawdę mieć w sobie to coś, że wszystkie do Ciebie tak lgną..
            I następna intrygująca mnie sprawa - skoro tak Cie to wszystko męczy i tak Ci to przeszkadza, to po jaka cholerę spędzasz całe dnie na obserwowaniu innych... Jakaś fobia czy co...?! ;-)
            Wrzuć na luz i przestań się zajmować się cudzymi sprawami a zajmij się sobą i swoim partnerem.. Od razu będzie Ci przyjemniej...;-) A tak to siedzisz... gapisz się... irytujesz się... sama się nakręcasz a pewnie i przy okazji innych... strasznie męczące jest towarzystwo takich osób jak Ty... Nie powiedział Ci tego nikt jeszcze..

            P.S. Pamiętaj - omijaj szerokim łukiem Albatros Palace no i Ty Sebcio też, skor tak bardzo przeszkadza Wam obecność dzieci..
            • sebcioo Re: Moi drodzy! 13.05.10, 18:41
              Skad nagle taki wysyp trolli i durni? Byle slowo o dzieciach i juz palma
              odpier... niektorym? Myslec trzezwo przestaja?
              Co to "sebcioo" to napis na dropsach?
              Jeszcze durnie maja czelnosc grozic "lepiej trzymaj sie z daleka" itp. Bo co?
              Pokazecie przy dzieciach jakie z was prymitywy? A moze naslecie na mnie wasze
              bachory?
              Nie chce mi sie z wami juz dyskutowac. Nie ma to sensu.
              • alex_spike Re: Moi drodzy! 13.05.10, 19:32
                A Ty dyskutujesz...?
                Hmm... Sprawdź może co oznacza słowo dyskusja, bo pierwsze słyszę, żeby oznaczała obrażanie innych.. No ale cóż.. niektórzy nie znają za dobrze języka polskiego i znaczenia niektórych słów.. Jeśli nie posiadasz słownika zawsze możesz sprawdzić w internecie co oznaczają słowa, których są dla Ciebie za trudne do ogarnięcia..
                A dzieciom, nie bachorom mój drogi (bo bachory to może kiedyś Ty będziesz miał o ile jeszcze nie masz, najszczersze wyrazy współczucia z powodu posiadania takiego tatusia) pokażemy (przynajmniej ja jeśli kiedyś dane nam będzie się spotkać, czego absolutnie Ci nie życzę) kto to jest prymityw i troll, co by od takich właśnie jak Ty "pseudo-inteligencików" trzymały się z daleka..

                Pozdrawiam i w takim razie do zobaczenia...;-)
                I pisz dalej, miło jest czasem się pośmiać z ludzi, którzy się tak nakręcają byle głupotami, mając przy tym o sobie wielkie mniemanie...;-)

                P.S.
                A może my już się znamy skoro taki zapalony z Ciebie Egiptomaniak...;-)
                • janan2 Re: Moi drodzy! 13.05.10, 19:51
                • janan2 Re: Moi drodzy! 13.05.10, 19:58
                  Wyluzuj!!!.
                  Bez nerwów.Nie ma co,kto ,z kim i kiedy obojętny temat.Każdy ma
                  własne zdanie,nawet patrzenie na problem jest inne.Ma prawo
                  sebcio,kiniusia czy ktokolwiek wyrażać własne poglądy.Ty akurat czy
                  ja nie musimy się z tym zgadzać.Ale daj prawo do istnienia
                  bachorom,wyjcom,obrażonym na całą Europę plus pół Ameryki.Tak już
                  jest,tego nie zmienisz.Po prostu czasami trzeba się znależć "między
                  wierszami".Takie życie.Wszyscy jakoś musimy się tolerować,no i z tym
                  żyć.
            • kiniusia300 Re: Moi drodzy! 14.05.10, 11:07
              skąd wiem że im sie krzywda dzieje?bo wyją caly dzień i nikt im nie
              zwróci uwagi bo to przecież dzieci.i ich nie obserwuje po prostu
              wszyscy są skazani na słuchanie takiego wyjca.
          • amisiam Re: Moi drodzy! 13.05.10, 21:17
            Sorki, masz rację, trzymajmy się z dala od siebie wzajemnie ale z
            mojej strony to naprawdę nie będzie trudne bo i tak jak gdzieś widzę
            te powykręcane grymasami oburzenia, wstrętu, awersji do dzieci i
            wiecznie niezadowolone twarze, to takich kiniusio-sebciów, to z
            wielką przyjemnością się od owych oddalam, pasi?
            • janan2 Re: Moi drodzy! 13.05.10, 21:25
              Po prostu odreagowanie pewnych przyzwyczajeń czy fobii.Więc z dala
              od siebie,ale mimo wszystko w grupie.Nieważne czy akurat ktoś
              wchodzi na drzewo czy z niego schodzi.Dajmy innym prawo do
              istnienia,wypowiedzi czy też odbierania rzeczywistości.Szkoda że
              niewielu bierze to pod uwagę i zawsze zamierza być pępkiem
              wszechświata.Pzdr.
              • dana_n Re: Moi drodzy! 13.05.10, 23:18
                Temat rzecz jasna kontrowersyjny,już w grudniu podnosił poziom adrenaliny u
                wielu.Wiadomo,że porozumienia nie osiągnie sie nigdy....ale nie sposób nie
                zareagować,jesli po odgrzaniu takiego watku trzeba czytac to co "inteligentni" i
                "pseudo-inteligenciki"piszą.Od razu powiem,że jestem matką i przeciwko dzieciom
                nic nie mam,podobnie jak nie mam nic przeciwko ludziom.Proste to i pewnie
                zrozumiałe dla wszystkich,tylko nic z takiego stwierdzenia nie wynika.Wiec
                uściślę.Nie mam nic przeciwko NORMALNYM współtowarzyszom podróży."Normalny" dla
                mnie oznacza zachowujący sie w sposób powszechnie uważany za poprawny.Dotyczy to
                osobników w każdym wieku,nie stanowi różnicy czy jest to dziecko,czy osoba w
                podeszłym wieku.Dobrze by było,żeby każdy potencjalny turysta pomyslał choćby
                przez chwilę,zeby nie być zakałą dla innych uczestników tych samych
                wakacji.Wiele słów oburzenia tu padło,że ktoś o ogóle smie protestowac przeciwko
                obecności dzieci.Dla mnie ten problem nie jest tu sciśle skonkretyzowany. Nie
                chodzi o zabieranie dzieci na wakacje,chodzi o to ,żeby "kochane
                dzieciaczki"/jak ktos woli "jazgoczace bachory" /nie uniemożliwiały spokojniego
                wypoczynku wszystkim /,ze "wspaniałymi,bezstresowo wychowującymi latorośl
                rodzicami"włącznie.


                Autor: padalec39 13.05.10, 08:26

                Oczywiście wiem że dziecko to żywe srebro ale
                skoro mi nie przeszkadza wstawiony Sepcioo albo mało apetyczny topless-biust
                kiniusi przy basenie to chyba im nie powinien przeszkadzać temperament
                kilkuletniego dziecka.

                padalec39,a czy jesli ja nie "wstawiam" sie przy basenie i skrupulatnie skrywam
                mój apetyczny biust przed Twoim okiem,spedzam wakacje nie wadząc
                nikomu,kulturalnie i z usmiechem,to co?Moge juz nie musieć rozumieć,że Twoje
                dziecko, to zywe srebro?Może mi przeszkadzać temperament Twojego dziecka,jesli
                wyje od switu do nocy domagając się spełnienia jego fanaberycznych ządan???Czy
                dalej nie?Oczywiście jestem pewna,ze te potencjalne potwory,które skutecznie
                potrafiłyby zakłucic wakacje ,nie naleza do nikogo z forumowiczów....ale
                przeciez czasem warto porozmawiać o takich "wyimaginowanych"
                problemach..ha,ha....a wszystkim "uwaznym" czytelnikom tego wątku zwracam uwagę,
                ze wielokrotnie tutaj cytowany sebcioo nigdy nie powiedział,że ma coś przeciwko
                dzieciom...czy ogólnie zabieraniu dzieci na wakacje....
                • dana_n Re: Moi drodzy! 13.05.10, 23:31
                  cholera...nie mam w zwyczaju robić błędy...ale ten jeden się
                  trafił...Przepraszam wszystkich purystów językowych...inni nie zauważą..;-))))
                  • xagona Re: Moi drodzy! 14.05.10, 02:31
                    "skoro zapłaciłem za wczasy a ani
                    ja ani moja rodzina nie łamie praw i zwyczajów obowiązujących w kraju do którego
                    jadę to inni wczasowicze powinni mnie tolerować w takim stopniu jak ja toleruję
                    ich."

                    jest jeszcze coś takiego jak regulamin hotelowy, który mówi że klienci hotelu
                    powinni się zachowywać zgodnie zasadami dobrych obyczajów...i nie przeszkadzać w
                    wypoczynku innym klientom.
                    Tych pijusów to ja też nie trawię...tyle, że jak im się zwróci uwagę to jak są
                    burakami to coś tam pod nosem zaburczą ale siedzą cicho następnym razem bo
                    wiedzą, że zaraz może wlecieć pracownik hotelu i zagrozić eksmisją...Natomiast
                    rodzice, którym zwróci się delikatnie uwagę, że dziecko sypie piaskiem czy
                    skrzeczy jak nienormalne...są oburzeni "jakim prawem zwraca im się uwagę, że ich
                    dziecko jest niekulturalne".
                    O tym, że niektórzy nie powinni mieć dzieci bo sami zostali źle wychowani
                    świadczy odpowiedź na moją uwagę o beznadziejnych rodzicach, bo dziecko
                    (kilkulatek)kopało w oparcie fotela w samolocie a rodzice nie zwracali mu długo
                    uwagi chociaż widzieli, że cały fotel się trzęsie a ja na nim siedzę. A jak z
                    uśmiechem odwróciłam się i poprosiłam je naprawdę miło tak jak się mówi do
                    dziecka, które nie zdaje sobie sprawy, że źle robi(tłumacząc) żeby nie kopało bo
                    może mi się stać krzywda jak rozleję gorący napój i że to boli i niszczy się
                    fotel a jeszcze inne dzieci też by chciały lecieć czystym samolotem na
                    wakacje...to dostałam zjebkę od tatusia, że mam się zamknąć bo nie jestem od
                    wychowywania ich dziecka...i pewnie gdyby to nie był samolot pełen ludzi to
                    zaraz by mi jeszcze kretyn przyłożył. Modliłam się tylko by jechali do innego
                    hotelu....Tatuś mistrz wychowania a mamusia gęba w podkowę i naburmuszona...nie
                    chcę wiedzieć co z tego dziecka wyrośnie jak ma taki przykład...

                    A teraz co mi odpowiedzieli ludzie na forum na to, że się skarżę na chamstwo i
                    prostactwo niektórych turystów (zaznaczam stali bywalcy turystycznego forum, po
                    których bym się tego nie spodziewała....a jednak...)

                    ".....Jak drażni Cię takie towarzystwo to rozbij sobie namiot w lesie będziesz
                    mieć spokój i ciszę......"

                    "To śmieszne, że śmie zwracać uwagę że inni ludzie jej przeszkadzają. Przecież
                    mają prawo mieć Cię w d***e. Niby dlaczego mają dbać o Twój komfort - dbają o
                    siebie...... Prawo nie zabrania dzieciom kopać w fotel"
                    • xagona Re: Moi drodzy! 14.05.10, 02:35
                      prawo nie zabrania mi tez pierdnąć komuś w twarz...co nie znaczy że to jest ok.
                      i mam to robić....

                      Ale może za dużo od ludzi wymagam...
                      • brolka35 Re: Xagona 14.05.10, 09:05
                        Nie popadajmy wszyscy z jednej skrajności w drugą.
                        Jeśli dzieciak kopie Ci fotel czy to w samolocie czy w kinie czy
                        gdziekolwiek indziej to zrozumiałe jest, iż to przeszkadza i
                        zwracasz uwagę. A że rodzic się obraził albo co gorsza op... to juz
                        świadczy tylko o jego poziomie i nic tutaj nie zdziałamy. Bo to już
                        nie chodzi o to czy dzieci maja latać czy nie tylko o to, że nie są
                        nauczone normalnych zachowań gdziekolwiek by były.

                      • kiniusia300 Re: Moi drodzy! 14.05.10, 11:21
                        Dokładnie w 100% zgadzam sie z Twoją wypowiedzią i sie do niej
                        dołączam.
                • sebcioo Dziekuje 14.05.10, 08:43
                  Za to ze posiadlas unikalna umiejetnosc czytania ze zrozumieniem.
                  Za to ze przeczytalas co pisalem.
                  Za to ze myslalas.
                  Za to ze pokazalas ze na tym forum sa jednak inteligentni ludzie.
    • magda_sd2 Re: Nie zabierajcie dzieci! 20.08.10, 09:39
      Nie można takiego dziecka zostawić na tydzień z teściową. Dla
      takiego malucha to super przygoda i nie ma potrzeby narażać go na
      tydzień stresu bez mamy. Dzieci upał znoszą znacznie lepiej niż
      marudni dorośli, zabawa w wodzie to dla nich niezwykła frajda, a nie
      sikają do basenu od kiedy wynaleziono pampersy do pływania.
      Pozdrawiam przewrażliwioną, ale żal mi jej dzieci pozbawionych
      nowych doznań:(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka